ocena redakcji
6.0
oceń grę
więcej
zobacz więcej

Władca Pierścieni: Podbój - recenzja gry

Władca Pierścieni ponownie wyrusza na podbój serc graczy. Najnowsza produkcja Pandemic Studios próbuje przeszczepić mechanikę Star Wars: Battlefront do środowiska fantasy wykreowanego przez J.R.R. Tolkiena i Petera Jacksona. Z jakim skutkiem?

16 stycznia 2009 6.0/10
• strony :1234

Programiści z Pandemic Studios mają na swym koncie szereg udanych tytułów, lecz to produkty z cyklu Star Wars: Battlefront przyniosły tej firmie największy rozgłos. Stało się tak głównie za sprawą nietuzinkowego podejścia do tematyki sieciowych bitew toczonych w znanych fanom Gwiezdnych Wojen lokacjach. Ktoś najwyraźniej uznał, że sukces ten wypadałoby po ponad trzech latach przerwy powtórzyć, tym razem jednak przenosząc starcia do uniwersum Władcy Pierścieni. Tak właśnie zrodził się pomysł stworzenia Podboju, którego podstawowym i właściwie jedynym założeniem jest skonwertowanie najważniejszych bitew z trzech części kinowej sagi Petera Jacksona do formy elektronicznej. Po wielu godzinach spędzonych przy nowej grze EA jestem zdania, że pomysł ten niestety nie do końca wypalił.

Uwaga na niespodzianki z powietrza!

Niezależnie od tego, czy zdecydujemy się na moduł dla pojedynczego gracza, czy na zmagania z żywymi osobami, na samym początku zabawy musimy dokonać wyboru pomiędzy trybem fabularnym a szybkimi bitwami. W tym pierwszym przypadku do naszej dyspozycji oddane zostają dwie kampanie, przy czym najpierw należy ukończyć „Wojnę o pierścień”. Jest to luźny zlepek lokacji, których scenografia bazuje na filmach. Niestety, sam sposób poprowadzenia akcji jest karygodny i w głowach Czytelników, którzy nie „odświeżają” sobie regularnie dzieł Tolkiena może wywołać niepotrzebny zamęt. Nie dość, że etapy (czyli de facto bitwy) nie są poprzedzone dokładniejszym opisem, to na dodatek wyświetlane pomiędzy nimi filmiki nie mają żadnego praktycznego przekazu. Mają jedynie ładnie wyglądać, zachęcając do powtórnego sięgnięcia po filmy. Troszkę już chyba na to za późno, bo na półce każdego szanującego się fana twórczości Tolkiena dzieła te powinny znajdować się od dawna, najlepiej w „szpanerskiej” rozszerzonej wersji kolekcjonerskiej.

Kampania sił dobra obejmuje między innymi obronę Helmowego Jaru, walki w kopalniach Morii czy finałową część bitwy na Polach Pelennoru. Przebieg wszystkich tych misji może doprowadzić do niekontrolowanych ataków agresji wśród zagorzałych miłośników twórczości Tolkiena. Podbój jest doskonałym przykładem ignorancji wobec pewnych ustalonych reguł danego uniwersum. Żeby nie być gołosłownym, główni podwładni Saurona padają jak muchy i to niekoniecznie w sposób zbliżony do książkowych czy filmowych pierwowzorów. Przejmując kontrolę nad dowolną postacią, nawet pospolitym piechurem możemy zabić Króla Upiorów, Grimę (!), Sarumana (!!), a nawet Balroga (!!!), jakby w tym ostatnim przypadku ostrzeżenia Gandalfa, że zwykła broń okaże się niewystarczająca do pokonania demona, nijak miały się do rzeczywistości.

Podobne niespodzianki czekają nas w momencie rozpoczęcia kampanii sił zła, zatytułowanej „Narodziny potęgi Saurona”. Sam pomysł na opracowanie alternatywnego zakończenia może się jeszcze podobać. Założenia mianowicie są takie, że Frodo po dotarciu do Góry Przeznaczenia postanawia zachować pierścień dla siebie, a Sam mu w tym nie przeszkadza. Sauron zauważa okazję do wykonania ruchu i zleca unieszkodliwienie hobbita, co kończy się sukcesem. Kolejne etapy są już wariacją na temat tego, co by było, gdyby Sauronowi udało się ponownie przyjąć cielesną powłokę i przystąpić do procesu wyniszczania Śródziemia. Tu cut-scenki stają się jeszcze bardziej niedorzeczne, zupełnie nie pokrywając z przebiegiem „fikcyjnej” kampanii. Lepiej gdyby całkowicie z nich zrezygnowano, pozostawiając sam tekst. Zawsze można by też stworzyć nowe filmiki na silniku gry, ale to wymagałoby już odrobiny wysiłku ze strony deweloperów. Szkoda, bo w obecnej postaci zrównywanie Shire czy Rivendell z ziemią nie sprawia tyle frajdy, ile powinno.

Tekst przygotowany na podstawie wersji PC.
inne
Grand Theft Auto IV - recenzja gry

Grand Theft Auto IV - recenzja gry

Tej gry po prostu nie trzeba przedstawiać. Konsolowy hit nareszcie trafia na komputery stacjonarne, niosąc ze sobą zarówno mnóstwo frajdy, jak i sporo uchybień.  recenzja gry

Recenzja gry Grand Theft Auto V – 10 gwiazdek dla GTA V!

Recenzja gry Grand Theft Auto V – 10 gwiazdek dla GTA V!

Po kilkudziesięciu godzinach GTA V nie przestaje bawić i zadziwiać. Historia gangsterów Michaela, Franklina i Trevora to spore osiągnięcie studia Rockstar, które po raz kolejny pokazało, że gra w zupełnie innej lidze niż większość deweloperów.  recenzja gry

Recenzja gry Grand Theft Auto V - nowe konsole mają już GTA V, PC wciąż czeka

Recenzja gry Grand Theft Auto V - nowe konsole mają już GTA V, PC wciąż czeka

Piąta gra z serii Grand Theft Auto wreszcie doczekała się odświeżonej wersji na konsolach ósmej generacji. Jak poradził sobie Rockstar z konwersją swojego wielkiego hitu?  recenzja gry

gra Władca Pierścieni: Podbój

Władca Pierścieni: Podbój

The Lord of the Rings: Conquest

akcji

ocena vs oczekiwania

Według naszych czytelników gra Władca Pierścieni: Podbój w wersji PC jest rozczarowaniem – oczekiwania przed premierą były wyższe niż aktualna średnia ocena użytkowników.

8.0

ocena czytelników

3596 ocen czytelników

9.6

oczekiwania przed premierą

1193 głosów czytelników

Władca Pierścieni: Podbój - screen - 2009-01-19 - 131470Władca Pierścieni: Podbój - screen - 2009-01-19 - 131469Władca Pierścieni: Podbój - screen - 2009-01-19 - 131468Władca Pierścieni: Podbój - screen - 2009-01-19 - 131467Władca Pierścieni: Podbój - screen - 2009-01-19 - 131466Władca Pierścieni: Podbój - screen - 2009-01-19 - 131465Władca Pierścieni: Podbój - screen - 2009-01-19 - 131464Władca Pierścieni: Podbój - screen - 2009-01-19 - 131463Władca Pierścieni: Podbój - screen - 2009-01-19 - 131462Władca Pierścieni: Podbój - screen - 2009-01-19 - 131461

komentarze czytelników (47)


saif3r  2009-01-17 - 23:45

skoro plusem jest multiplayer i kamera z trzeciej osoby to strach pomyśleć jaki byłbyś zachwycony gdyby ta gra byłaby choć trochę interesująca.

HondoX  2009-01-18 - 00:36

Słaba ta gra ;/

.:Jj:.  2009-01-18 - 01:09

Ej ludzie ... nie ma co po filmikach oceniac XD ci co grali w demko to rozumiem... gra nie jest taka zla... A oceniasz jak wybitną grę, nowa klasykę. Moja ocena 9.0 ,bo przeciez jestem fanem lotra XD Boję się spytać o oceny innych tytułów.. ...

TobiAlex  2009-01-18 - 01:28

LOL saif3r jeżeli tryb multiplayer'a w jakieś grze nie jest plusem to strach pomyśleć na co zwracasz uwagę w grach nastawionych de facto na multi. To samo tyczy się .:Jj:. I mutli to nie żadna podświetlana deska tylko przynajmniej napęd hybrydowy.

GandalfBialy11  2009-01-18 - 08:17

Nie wiem jak wy, ale ja uwazam ze tworcy postawili na multiplayer... No ale chcieli sie porzadnie wziasc za singla i multi... no , chcieli za duzo i za dobrze i im sredniak wyszedl... ...

PSXFAN  2009-01-18 - 10:49

GandalfBialy11>To mogli by zrobić gre na motywach książki"Niedokończona opowieść"lub"Hobbit" to mogło by być na maksa ciekawe a nie te filmy odgrzewają non stop

===Schejkimenn===  2009-01-18 - 11:21

Co się dzieje z Pandemią? Najpierw niedopracowany Mercenaries 2 (rzecz jasna M2 świetny na konsolach nie na PC), a teraz zhańbili dobre imię Trylogii Tolkiena. Jak tak dalej pójdzie studio zostanie zamknięte przez EA,a powodu słabych sprzedaży ich gier. A szkoda by było,widać,że Pandemic Studios bawi robienie gier i tą energię przenoszą na rynek tworząc ciekawe gry. Twórcy m.in SW Battlefront,Full Spectrum Warrior,Battlezone II. Pod znakiem zapytania stawiam ich kolejny,ambitny produkt - Saboteur. Mam nadzieję,że zamkną usta wszystkim malkomentom,wydając produkt grywalny i dopracowany w każdym szczególe rozgrywki.

GandalfBialy11  2009-01-18 - 12:17

PSXFAN ...

TobiAlex  2009-01-18 - 15:56

===Schejkimenn=== grałeś w ogóle w gierkę? I nic nie zhańbili. EA posiada licencję nie tylko filmową, więc może robić z światem Władcy Pierścieni co tylko ze chce. Ja naprawdę proponowałbym pograć w gierkę a nie czytać idiotyczne recenzje i komentarze. Często pojawia się komentarz "Gandalf Biały w Morii"... a czy ktoś w ogóle przeczytał o czym jest mowa w filmie poprzedzającym Morie? Widać, że nie.

GandalfBialy11  2009-01-18 - 20:57

No ja powinienem w tym miesiacu juz miec :D

PSXFAN  2009-01-18 - 21:07

GandalfBialy11>Jak będzie ci się chciało to podziel się uwagami na temat multi(Ja tej gry nie będe mieć powiem szczeże troche szkoda)

kopex  2009-01-20 - 17:06

kurcze czemu ocena graczy idzie coraz niżej? na początku było 9,7 a teraz jest 8,9... mnie się ta gra podoba

TobiAlex  2009-01-20 - 20:06

Cóż, ocenę może wystawić każdy, nawet osoba nie posiadająca gry a nawet taka, która nie ma pojęcia o czym jest ten portal.

GandalfBialy11  2009-01-23 - 13:44

[38]PSXFAN ...

KapCioch  2009-02-03 - 17:53

Dla mnie to jakieś nieporozumienie... Wygląda jak zwykła Japońska nawalanka, kombosy, płomienie, super hiper wyczes ciosy -> To ma być LOTR? hah... Dla mnie LOTR to poważna historia. Jeśli chodzi o LOTR to przeszedłem tylko pierwszą część czyli drużynę pierścienia. Nie była to jakaś rewelacyjna gra, ale przynajmniej była poważana bez jakiś kombosów czy bonusów. Te bitwy to też dupa, a nie epickość... Z tego co oglądałem to góra parę-10 ludków do bicia na raz... Kilkadziesiąt atakując Helmowy Jar? LoL... Już prędzej widziałbym lepiej tą grę jakby Mount&Blade wsadzili w klimat LOTRa, tam przynajmniej atakujących byłoby dużo więcej, a sama mechanika i pomysł na walkę lepszy. No ale jeśli to miała być gra w stylu jakiś Ninja Fight 9000+;) No to nie mnie jej oceniać, bo grami tego typu gardzę kompletnie:P

Girabaldi  2009-02-04 - 02:09

Ja na minus dałbym jeszcze muzykę , rozumiem że LOTR'owa muzyczka ejst fajna , ale w końcu w ilu jeszcze grach będą się non stop te same utwory przewijały ? Coś nowego by stworzyć , tchnąć w to trochę życia a nie żerować na jednym sountracku przez 15 gier.

Szaku25  2009-10-14 - 12:41

Fatalna gra. Najgorsze w co grałem od dawna. Przeszedłem 2 misje w singlu i wystarczyło.... Jakaś bezmózga nawalanka w realiach LOTR - jakby dać inne tekstury nikt by na to nie zerknął a tak to "fani" mają orgazm... Mechanika gry jak z 1999 r. brak opcji zapisu, krótka, system "chuzia na juzia", zero taktycznego myślenia... Szkoda słów... 2/10

szymi $$$ Aragorn  2010-02-28 - 09:58

Mi sie gra podobała >!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ci co nie lubią jej nie lubią także władcy pierścieni i żal mi ich bo nie wiedzą co dobre !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Vernier  2010-05-26 - 18:07

Ja powiem tak: kupiłem i na początku gra mi się bardzo podobała ale niedługo później jak zacząłem grać w pvp to się załamałem : Maksymalnie 16 osób więc bitwą tego nazwać nie można, za duża przewaga klas walczących na dystans ( na 8 osób w teame 5 to łucznicy) łucznik ma nieograniczony zasięg strzału więc może Cię facet walnąć headshota z drugiego końca mapy ;p gra nie nawiązuje do książki a nawet do filmu. Moja ocena 2/5

Matikun  2012-04-25 - 17:15

Grę mam od niedawna jak dla mnie jest wporzo. Fajna siekaninka na odstresowanie, zabijanie setek orków czy tam ludzi daje sporo frajdy :). Żadna gra jednak nie jest bez wad, główną wadą gry jest niewiele zdolności (chociaż są fajne) i zbalansowany poziom trudności we wszystkich misjach. Grafika nie jest może najlepsza, ale jest dobra. Sporą frajdę może dać kierowanie Olifantem, trollem lub entem, a także bohaterami, przede wszystkim Sauronem i Balrogiem. Gra dostaje ode mnie 7.5/10 i nie wiem czego się w niej czepiacie.