ocena redakcji
8.5
oceń grę
więcej
zobacz więcej

Colin McRae Rally - recenzja gry

Ta gra stała się przełomem w kategorii rajdów samochodowych. Twórcom udało się bowiem znaleźć złoty środek pomiędzy realizmem, a grywalnością. Pomimo ponad 2 lat od premiery przez wielu gra wciąż uważana za najlepszy symulator, jaki ukazał się na PC.

28 lutego 2001 8.5/10
• strony :12

Rok 1998 był dla fanów wszelkiego rodzaju „samochodówek” rokiem bardzo udanym – wydano m.in. Need for Speed III i długo oczekiwanego na PC Colina McRae Rally. Część graczy miała do Codemasters spore pretensje o traktowanie ich platformy trochę po macoszemu (wersja PC ukazała się z kilkumiesięcznym opóźnieniem w stosunku do playstation), ale kiedy gra się już ukazała i mieli okazję ją uruchomić, to bardzo szybko zapomnieli o wszelkich urazach!

Co to w ogóle za gra? Z taką nazwą może być to tylko i wyłącznie symulator rajdowych mistrzostw świata. Na pytanie czy w pełni zasługuje na miano symulatora postaram się odpowiedzieć w dalszej części tego tekstu. Zajmijmy się na razie samą grą. Dostępne w niej opcje nie wnoszą nic nowego, ten temat jest już znany i niewiele można tutaj zmienić. Zajmijmy się zatem konkretami: Colin McRae oferuje nam coś wyjątkowo interesującego: szkołę jazdy; i to u kogo? U samego mistrza, który użyczył grze nie tylko swojego nazwiska. Tu będziemy mieli okazję zasiąść za kierownicą Skody Felicii Kit Car. Kurs obejmuje podstawowe manewry na placu – od tak elementarnych jak ruszanie z miejsca i hamowanie w wyznaczonym punkcie, poprzez jazdę wokół prostokąta, czy ósemki. Oczywiście na czas, żeby nie było żadnych wątpliwości. Jednak ocenie poddawany będzie nie tylko sam czas przejazdu, ale także umiejętność utrzymywania samochodu we właściwej pozycji, kierunku, umiejętność kontrolowania auta w poślizgu, hamowania w odpowiednich momentach, ale także rozwijana podczas przejazdu prędkość, sposób traktowania auta i słuchanie poleceń! Jeżeli mistrz uzna, że nasze postępy są zadowalające (po każdym etapie kursu wyświetlona zostaje karta egzaminacyjna w wynikami) będziemy mogli przejść do kolejnego etapu. A kiedy już opanujemy manewry na placu czeka nas przejazd krótkiego odcinka na trasie, ale spokojny głos Colina ostrzega :”And try to remember, this is not your car! - Pamiętaj, to nie jest twój samochód!”. Mistrz przez cały czas komentuje nasz przejazd rzucając luźne uwagi ze swoim charakterystycznym szkockim akcentem, słynnym na cały rajdowy światek (niestety po angielsku, bo gra nie została zlokalizowana). Dzięki szkole jazdy będziemy mogli opanować podstawowe elementy rajdowego rzemiosła, bez których po prostu nie da się wyruszyć na trasę. A skoro udało nam się zaliczyć kurs, to możemy chyba wystartować w rajdzie? Czeka nas określenie poziomu trudności, od którego zależy jakimi samochodami będziemy mogli się ścigać – są trzy poziomy: Novice (Nowicjusz), Intermediate (średnio - zaawansowany) i początkowo niedostępny Expert. Samochodów nie ma aż tak wiele, na dobrą sprawę w każdej klasie jest ich zaledwie kilka, ale są to pojazdy najbardziej popularne, bez żadnych wynalazków, których nie spotyka się na rajdowych trasach. Jak już wybierzemy auto, trzeba jeszcze określić rodzaj skrzyni biegów w jaką ma zostać wyposażone (tak, tak, można wybrać automat, choć nie można by go znaleźć w żadnym chyba rajdowym samochodzie. Ale przecież nie każdy jest Colinem McRae, prawda?) Potem trzeba jeszcze wpisać nazwisko kierowcy i jazda? Nie jeszcze nie. Teraz trzeba będzie odpowiednio skonfigurować samochód. Ma to o wiele większe znacznie niż mogłoby się z pozoru wydawać – sama zmiana przełożeń skrzyni biegów może pozwolić na uzyskanie, albo stratę kilku dodatkowych sekund, a to naprawdę dużo. Tutaj też Ameryki nie można odkryć, więc nie znajdziemy nic specjalnego – możemy wprowadzać zmiany w obrębie ogumienia, twardości zawieszenia, rozdziału siły hamowania, czułości układu kierowniczego i przełożeń skrzyni biegów. Nie są to jednak zmiany liczbowe, ale wybór jednej z kilku dostępnych opcji. Nie można na samemu ustawić przełożeń poszczególnych biegów, ani zmienić czułości układu kierowniczego o pewną wartość. No cóż zawsze są jakieś ograniczenia. Skoro już wszystko wiemy to jazda! Mistrzostwa rozpoczynają się od Rajdu Nowej Zelandii, który z pewnością nie należy do najłatwiejszych, zresztą w mistrzostwach świata nie ma rajdów łatwych, są tylko te bardziej i mniej lubiane przez kierowców. Najwyższy czas na kilka słów o grafice. Tutaj niestety daje o sobie znać wiek tej gry. Najwyższa dostępna rozdzielczość to 800*600, czyli jak na dzisiejsze warunki bez żadnych rewelacji. Nie można jednak porównywać gry sprzed dwóch lat z nowymi produkcjami, bo nie miałoby to żadnego sensu. Widać wyraźnie, że engine został opracowany na potrzeby platformy PSX, a dopiero potem przystosowany do PC. Nie jest jednak aż tak źle. Grafika co prawda nie spełnia dzisiejszych standardów, ale jest na tyle ładna, że nie razi i spokojnie można sobie grać. Do oprawy dźwiękowej nie można mieć najmniejszych zastrzeżeń – została ona opracowana bardzo starannie i jest wyjątkowo realistyczna, a komentarze Nickiego Grista, który zarówno w rzeczywistości jak i w grze pełni rolę pilota, zostały wykonane wzorowo. Posiadaczy kart dźwiękowych zgodnych ze standardem EAX nie ucieszy pewnie fakt, iż ta gra go nie obsługuje.

Tekst przygotowany na podstawie wersji PC.
inne
Recenzja gry DriveClub  – do hitu trochę zabrakło

Recenzja gry DriveClub – do hitu trochę zabrakło

Po Forzie Horizon 2 przychodzi czas na przetestowanie DriveClub. Czy ten tytuł nadaje się w ogóle do samotnej zabawy, czy zgodnie z wolą twórców jego głównym założeniem jest zabawa wieloosobowa?  recenzja gry

Recenzja gry Need for Speed Rivals - NFS wchodzi w nową generację

Recenzja gry Need for Speed Rivals - NFS wchodzi w nową generację

Need for Speed: Rivals po raz kolejny podnosi poprzeczkę, stając się, podobnie jak wcześniej Need for Speed: Most Wanted, symbolem startującej właśnie nowej generacji konsol. Jednak czy to wystarczy, aby zainteresować zmęczonych nieco fanów?  recenzja gry

Recenzja gry GRID 2 - ślicznej, zręcznościowej ścigałki

Recenzja gry GRID 2 - ślicznej, zręcznościowej ścigałki

GRID 2 teoretycznie powinien zmieść konkurencję spod znaku zręcznościowych wyścigów. Czy mu się to uda? Czy gra po kilku latach będzie wspominana równie ciepło jak część pierwsza? Sprawdzamy.  recenzja gry

A jaki jest Twój werdykt?

Oceń sam tę grę
Colin McRae Rally - screen - 2001-02-28 - 2010Colin McRae Rally - screen - 2001-02-28 - 2009Colin McRae Rally - screen - 2001-02-28 - 2008

komentarze czytelników


SlipKnoT  2002-01-19 - 15:54

Jezuuuuuuuuuuu!!! Colin McRae Rally jest fenomenalne. Teraz w prawdzie jest już v2.0, ale i tak jedyneczka trzyma się dzielnie w czołówce najlepszych ścigałek rajdowych.

Sir Skull  2002-01-19 - 15:58

Ale masz refleks człowieku! :) Juz niedługo będzie wersja 3.0

fifalk  2002-01-19 - 16:02

:/

COBRA-COBRETTI  2005-05-17 - 13:14

Moja pierwsza gra rajdowa na PC. Świetny pomysł ze szkółką jazdy i dobrze że są w niej samochody z napędem na jedną oś. Nie mogę darować panom z Codemasters że nie dodali tej kategorii samochodów do CMR 2.0(pomijam kilka samochodów które nie są dostępne na początku gry a które można wygrać). Przez to że są to zabawa trwa znacznie dłużej.

konriiiiiiiiiii  2010-07-03 - 00:11

w tego Colina grałem w 2002 roku i niezły był