The Banner Saga 2 Recenzja gry

Recenzja gry 19 kwietnia 2016, 15:08

autor: medic

W „realu” zawodowo uzupełniam HP. W „nierealu” krążę głównie wokół strategii ekonomicznych i RPG-ów.

Recenzja gry The Banner Saga 2 - nordycka podróż trwa i na tym się nie zakończy

Świetność pierwszej części The Banner Saga – oryginalnej gry w klimatach nordyckiej opowieści – rozpaliła nadzieje fanów na równie udaną kontynuację. Wszystko wskazuje na to, że najnowsza produkcja Stoic Games spełni owe niemałe oczekiwania.

Recenzja powstała na bazie wersji PC.

Ponury taktyczny RPG powrócił - gramy w The Banner Saga 2

Ponury taktyczny RPG powrócił - gramy w The Banner Saga 2 [7:45]

The Banner Saga od studia Stoic jest niezwykle przyjemnym połączeniem gry RPG, taktycznej strategii oraz dosyć ponurej opowieści o przetrwaniu w umierającym świecie fantasy. Druga część kontynuuje wątki z poprzedniej odsłony. To ciągle bardzo dobra pozycja, cierpiąca troszkę na brak nowości.

PLUSY:
  1. doskonale napisana, pełna tajemnic i zwrotów akcji historia;
  2. świetny klimat – zarówno całości gry, jak i poszczególnych, różnorodnych lokacji;
  3. niezwykle piękna, ręcznie rysowana grafika;
  4. prosty, a jednocześnie oferujący spore możliwości system walki;
  5. genialna muzyka, współtworząca atmosferę gry.
MINUSY:
  1. wciąż kiepski system dowodzenia karawaną;
  2. niewielki wpływ większości toczonych bitew na bieg zdarzeń;
  3. końcowa bitwa to nieporozumienie;
  4. problemy z balansem poziomów trudności.

The Banner Saga to odważna mieszanka tekstowo-rysunkowego RPG i strategii turowej, osadzona w realiach mitologii ludów Północy. Pierwsza odsłona serii zdobyła serca graczy dzięki fenomenalnemu klimatowi, ciekawej fabule, doskonałej grafice, a przede wszystkim – silnemu powiewowi świeżości. Tworząc sequel, autorzy wyszli najwyraźniej z założenia, że tego, co dobre, nie warto zmieniać. Pozostawili więc większość z zastosowanych w „jedynce” patentów, skupiając się raczej na rozwoju historii i projektowaniu kolejnych lokacji w tym bez wątpienia intrygującym uniwersum. Czy obrany kierunek faktycznie okazał się słuszny?

Opowieść wikinga z depresją

Fabuła The Banner Saga 2 rozpoczyna się tuż po wielkiej bitwie w Boersgardzie, a więc dokładnie tam, gdzie skończyła się pierwsza część serii. Jako że dziwne i niepokojące wydarzenia wcale nie ustały, tylko przybierają na sile, popychając świat ku coraz większemu chaosowi, znów jesteśmy zmuszeni do zebrania swoich klanowych druhów i ruszenia w podróż. Historię, podobnie jak w pierwszej części, podzielono na rozdziały, w których na zmianę śledzimy powiązane ze sobą losy dwóch karawan. Dzięki opcji importu zapisu gry wybory, których dokonaliśmy w poprzedniej odsłonie cyklu, znajdują swoje odzwierciedlenie w dalszych wydarzeniach i składzie drużyny.

Recenzja gry The Banner Saga 2 - nordycka podróż trwa i na tym się nie zakończy - ilustracja #2
Interfejs wygląda znajomo.

Muszę przyznać, że nawet jak na standardy fantasy historia w The Banner Saga 2 jest mocno zakręcona. Aż dziw bierze, że opowieść, tak śmiało galopującą po polach abstrakcji, udało się doskonale spiąć i zachować jej dojrzały charakter. Autorzy fabuły zdecydowanie rozwinęli skrzydła. Szlak karawan wiedzie już nie tylko przez ośnieżone szczyty, ale także bardziej różnorodne miejsca, takie jak rozległe stepy, magiczny las czy podziemne tunele. W trakcie wędrówki spotykamy mityczne stwory, bohaterowie mają dziwaczne sny, a ze światem wokół nas dzieją się naprawdę osobliwe rzeczy. Wraz z gęstniejącą atmosferą zagrożenia pojawiają się nowe tajemnice, a wątki, które wydawały się już zamknięte, znów powracają, jeszcze bardziej komplikując obraz sytuacji. Historia jest wartka, klimatyczna, dekadencka i o wiele lepsza niż ta z pierwszej części The Banner Saga. Niestety, spory niedosyt pozostawia sam koniec gry. Finałowa bitwa to absurd, gdyż jej wynik nie ma wpływu na to, jak skończy się zabawa. Sam epilog natomiast stawia więcej pytań, niż daje odpowiedzi, ewidentnie mając nam narobić smaku na zapowiedzianą część trzecią. Nie wiem, ilu graczy się na to złapie, ale jednego jestem pewien: ja chwyciłem haczyk.

Recenzja gry The Banner Saga 2 - nordycka podróż trwa i na tym się nie zakończy - ilustracja #3
Wielu bohaterów znamy jeszcze z pierwszej części.
Recenzja gry Mass Effect: Andromeda – znajoma podróż w nieznane
Recenzja gry Mass Effect: Andromeda – znajoma podróż w nieznane

Recenzja gry

5 lat przyszło nam czekać na kolejną odsłonę sagi Mass Effect. Tym razem bez Sheparda, bez znajomych towarzyszy i w zupełnie nowej galaktyce. Czy najnowsza gra BioWare spełnia oczekiwania fanów i zachęca nowe pokolenie do podróży kosmicznych?

Recenzja gry Torment: Tides of Numenera – Planescape XXI wieku
Recenzja gry Torment: Tides of Numenera – Planescape XXI wieku

Recenzja gry

Po latach niezliczonych przesunięć premiery Torment: Tides of Numenera w końcu trafił na rynek. Czy warto było tyle czekać? Absolutnie tak!

Recenzja gry Dragon Ball: Fusions – taktyczne RPG, które zepsuła powtarzalność
Recenzja gry Dragon Ball: Fusions – taktyczne RPG, które zepsuła powtarzalność

Recenzja gry

Nad marką Dragon Ball ciąży fatum – ciągle czekamy na grę wideo godnie reprezentującą mangowo-animowany pierwowzór. Ostatnia próba przełamania klątwy jest dość odważna. Dragon Ball: Fusions to miks bijatyki, taktycznego RPG i… pinballa.

Zagraj w najlepsze gry!

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
19.04.2016 17:06
Rewo
75
Generał

Plusy i minusy identyczne jak w części pierwszej.

19.04.2016 17:13
odpowiedz
Zdzichsiu
49
Ziemniak

Wiadomo coś o polskim wydaniu? Jedynkę wydał LEM z tego co pamiętam.

post wyedytowany przez Zdzichsiu 2016-04-19 17:16:31
20.04.2016 10:09
odpowiedz
1 odpowiedź
Piratos
124
Niewidzialny Templariusz

Byle tylko nie była tak chamsko urwana jak 1 część pod koniec

20.04.2016 21:49
1
the medic
5
Junior

Jest urwana i to jeszcze jeszcze bardziej boleśnie...

03.05.2016 12:44
odpowiedz
Nolifer
91
The Highest

Pewnie spolszczenie prędzej czy pozniej wyjdzie, któraś z grup podejmie się tego. Ale kiedy? Trudno stwierdzić.

31.12.2016 01:06
odpowiedz
igi19
9
Legionista
8.0

Jak na ilość narzekań na zarządzanie karawaną i wybory podczas podróży widzę zadziwiająco wysoką ocenę - zwłaszcza że tekstowe elementy gry stanowią całą albo większą połowę gry, której nie stanowi walka.

I mi podobają się te wybory. Nie trzy, tylko 8 natychmiastowych konsekwencji (zwiększenie lub zwiększenie: morale, zapasów, liczby ludzi i rozpoczęcie lub uniknięcie walki). Zwłaszcza że morale wpływa na liczbę punktów woli podczas walki, jedzenie wpływa na morale, ranni bohaterowie walczą gorzej podczas kolejnych potyczek, a nie wykurują się, jeśli nie masz jedzenia na postój, podczas którego jedzą je też inni członkowie karawany, których wcześniej przyjąłeś... Lub nie jedzą, kiedy odrzuciłeś.

Bez sensu jest argument, że słabą stroną mechaniki wyborów jest to, że jak stracimy członków klanu to jest łatwiej bo możemy wydać sławę na herosów. Bzdura! Przecież to jest właśnie wybór, przed którym Ty, graczu, musisz stanąć: czy zależy Ci bardziej na ludziach, czy na herosach, czy przyjmiesz nowych podopiecznych, czy wolisz oszczędzać jedzenie by móc kupować przedmioty i umiejętności.

Nie można nazwać tego ,,błędem", bo to ewidentnie celowy zabieg, i w dodatku zrealizowany bardzo dobrze.

Prawdziwym minusem gry jest dostępna od niedawna polonizacja, która jest pełna pełzających baboli.

Odsyłam do recenzji części pierwszej, tamte plusy i minusy dużo lepiej referują się do obu części Banner Sagi.

post wyedytowany przez igi19 2016-12-31 01:13:30
Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze