Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać Artykuły PREMIUM

Publicystyka

Publicystyka 8 kwietnia 2018, 11:30

Przepraszamy, już zamknięte – legendarne studia, które zakończyły działalność

Geniusz w tworzeniu gier nie zawsze przekłada się na talent do marketingu czy zarządzania firmą. Oto lista legendarnych zespołów, które zmieniły na zawsze oblicze interaktywnej rozrywki, ale ostatecznie z najróżniejszych powodów przestały działać.

Spis treści

Studiom tworzącym gry wideo daleko do takiej popularności, jaką cieszą się najwybitniejsze zespoły muzyczne, reżyserzy filmowi czy pisarze. Są jednak firmy, które osiągnęły status branżowych celebrytów, chociażby id Software, Valve czy Rockstar – na ich produkcje gracze z całego świata czekają z wypiekami na twarzy. To ekipy, które swoimi dziełami zyskały zasłużoną renomę, a ich logo na pudełku jest niczym znaczek z gwarancją najwyższej jakości. Słowem, kolosy interaktywnej rozrywki, bez których trudno wyobrazić sobie naszą branżę.

Niestety, czasem nawet najbardziej zasłużone zespoły czeka smutny koniec. Historia zna zdecydowanie zbyt wiele przypadków, kiedy fantastyczne grupy utalentowanych deweloperów z portfolio po brzegi wypchanym tytułami, które zmieniły oblicze całego medium, nagle kończyły działalność. Powodów mogło być kilka: kiepska polityka wydawnicza, brak sukcesów finansowych, nagła utrata daru tworzenia komercyjnych hitów, wreszcie decyzja właściciela studia, który postanowił rozwiązać dany team, a jego pozostałości wcielić do wewnętrznych oddziałów (tak, Electronic Arts – o tobie mowa!). Takim sytuacjom zawsze towarzyszy żałobny chór zrozpaczonych graczy, którzy często przez lata z rozrzewnieniem wspominają dzieła autorstwa swego ulubionego producenta.

Nie sposób oprzeć się wrażeniu, że dzisiejsza branża mogłaby sporo skorzystać na dalszym istnieniu niektórych wspomnianych tu firm. - 2018-04-08
Nie sposób oprzeć się wrażeniu, że dzisiejsza branża mogłaby sporo skorzystać na dalszym istnieniu niektórych wspomnianych tu firm.

A że nasza redakcja składa się niemal wyłącznie z graczy, my także mamy takie studia, przez upadek których do dzisiaj budzimy się w nocy z płaczem. Wspomniane tu ekipy to zbiór gigantów interaktywnej rozrywki, którzy pomimo swego geniuszu w końcu musieli zejść ze sceny. Oczywiście, aby przypomnieć wszystkich, trzeba by rozpocząć działalność wydawniczą i wypuścić na rynek książkę o iście encyklopedycznych gabarytach – poniższe zestawienie to po prostu nasi faworyci, których już niestety wśród nas nie ma.

MicroProse

  1. Lata działalności: 1982–2003
  2. Najważniejsze tytuły: Sid Meier’s Civilization, Railroad Tycoon, UFO: Enemy Unknown

Fani starych strategii, które wyznaczyły kierunek rozwoju całego gatunku, po dziś dzień trzymają w domu ołtarzyki ze zdjęciami Billa Stealeya i Sida Meiera – duetu założycieli MicroProse. Studio to już w drugiej połowie lat 80. cieszyło się wielką renomą – branżowe czasopisma stawiały je wówczas w jednym rzędzie z takimi gigantami jak Activision i Electronic Arts. Wkrótce potem firma ta wydała Pirates! oraz Railroad Tycoona, dwie gry, które ugruntowały jej pozycję na rynku. Przełomowym momentem w jej działalności był jednak rok 1991, kiedy to Sid Meier zaprojektował turową strategię Civilization. Tytuł ten onieśmielał skalą – gracz mógł przeprowadzić wybraną cywilizację przez całe dzieje ludzkości, począwszy od epoki brązu aż po nieodległą przyszłość. To chyba najbardziej legendarna z produkcji stworzonych lub wydanych przez MicroProse – a warto wspomnieć, że za swego rywala miała ona chociażby Master of Orion czy UFO: Enemy Unknown, cieszące się wielkim uznaniem, szczególnie wśród polskich graczy.

Lata mijają, a każda kolejna odsłona Cywilizacji to branżowe wydarzenie. To wiele mówi o wpływie, jaki seria ta wywarła na interaktywną rozrywkę.
Lata mijają, a każda kolejna odsłona Cywilizacji to branżowe wydarzenie. To wiele mówi o wpływie, jaki seria ta wywarła na interaktywną rozrywkę.

Niestety, obok tych komercyjnych hitów amerykańska firma wyprodukowała i wypuściła wiele zdecydowanie mniej udanych tytułów. Jej problemy finansowe zaczęły się jeszcze na początku lat 90., kiedy próbowała bez powodzenia wejść na rynek gier przeznaczonych na automaty. Później, w następstwie tzw. „czarnej środy” w Wielkiej Brytanii, studio zostało zmuszone do poważnych cięć kadrowych w swoich brytyjskich oddziałach. W 1994 roku MicroProse opuścił Bill Stealey, a dwa lata później w jego ślady poszedł Sid Meier, który wraz z paroma współpracownikami założył Firaxis Games. Od tamtego czasu firma pikowała, przenosząc się od jednego wydawcy do drugiego, aż w końcu została zamknięta w 2003 roku. Smutny koniec dla studia, które w dużej mierze ukształtowało klasykę współczesnych strategii.

Aleja zasłużonych: Ensemble Studios

Większość deweloperów latami czeka na swój pierwszy hit, zaczynając raczej od pomniejszych projektów, mających wyrobić im pozycję w branży. Ale Ensemble Studios ani myślało się powstrzymywać – i już swoim debiutanckim dziełem pokazało, na co je stać. Age of Empires odniosło błyskawiczny sukces, a wydana w 1999 roku kontynuacja jeszcze przebiła oryginał! Nietrudno się więc domyślić, że teksańskie studio przyciągnęło uwagę wielkich wydawców i wraz z nadejściem XXI wieku zostało wykupione przez Microsoft.

Gigant z Redmond pozwolił deweloperom skupić się na strategiach czasu rzeczywistego, m.in. Age of Mythology oraz Halo Wars, które było ostatnim projektem firmy. Co ciekawe, w tym przypadku powodem zamknięcia nie były raczej problemy finansowe czy wewnętrzne rozgrywki – z Ensemble odeszło po prostu wiele kluczowych postaci, a zakończenie działalności zostało zapowiedziane z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem.

Jakub Mirowski

Jakub Mirowski

Z GRYOnline.pl związany od 2012 roku: zahaczył o newsy, publicystykę, felietony, dział technologiczny i tvgry, obecnie specjalizuje się w ambitnych tematach. Napisał zarówno recenzje trzech odsłon serii FIFA, jak i artykuł o afrykańskiej lodówce low-tech. Poza GRYOnline.pl jego materiały na temat uchodźców, migracji oraz zmian klimatycznych publikowane były m.in. w Krytyce Politycznej, OKO.press i Nowej Europie Wschodniej. W kwestii gier jego zakres zainteresowań jest nieco węższy i ogranicza się do wszystkiego, co wyrzuci z siebie FromSoftware, co ciekawszych indyków i tytułów typowo imprezowych.

więcej

TWOIM ZDANIEM

Czy często wracasz do starych gier?

gram głównie w stare gry
18,4%
od czasu do czasu
59,4%
sporadycznie
16,6%
nie
5,6%
Zobacz inne ankiety
Wiedźmic II: Noc Wilka czy Witcher’s Creed – a gdyby Wiedźmina zrobiło inne studio?
Wiedźmic II: Noc Wilka czy Witcher’s Creed – a gdyby Wiedźmina zrobiło inne studio?

Co by było, gdyby tworzeniem gier na bazie książek Andrzeja Sapkowskiego zajął się nie CD Projekt RED, tylko inny deweloper? My wiemy, co by było. Zapraszamy na przegląd Wiedźminów, które istnieją... w alternatywnych rzeczywistościach!

Realizm ponad wszystko! Kingdom Come i Mafia to czeska szkoła gier
Realizm ponad wszystko! Kingdom Come i Mafia to czeska szkoła gier

Grając w Kingodme Come można doznać sporego deja vu. Przecież w tę grę graliśmy już lata temu - tylko nie rozgrywała się w średniowieczu! Czy nowy RPG studia Warhorse zapisze się w historii gier, tak jak jego wielcy poprzednicy?

Bullfrog, Westwood i Visceral – historia studiów, które firma EA zamknęła
Bullfrog, Westwood i Visceral – historia studiów, które firma EA zamknęła

Kupić, wykorzystać i wyrzucić na śmietnik historii. Tak w dużym uproszczeniu niektórzy widzą historię jednego z największych wydawców na rynku rozrywki elektronicznej. Oto Electronic Arts i historia firm, które ten wydawca spotkał na swojej drodze.