Te wskaźniki są ważniejsze niż myślisz!
18 530 wyświetleń
(7:47)
16 listopada 2014
Interfejs kojarzy nam się głównie z takimi rzeczami jak pasek zdrowia, wskaźnik amunicji czy inne drobiazgi tego typu. Jednak form i rodzajów interfejsu – od dźwiękowych, po przestrzenne – jest o wiele więcej i podobnie jest z ich funkcjami. Co zyskało Dead Space, wkomponowując cały swój HUD w świat gry? Jak L.A. Noire potęguje więź z bohaterem za pomocą interfejsu i w jaki sposób można opowiadać historię poprzez menu ekwipunku? W tym odcinku Dekonstruktora przyjrzymy się różnym formom UI (ang. User Interface) i przekonamy się, jaka jest jego rola w grach oraz czy faktycznie brak interfejsu może pozytywnie wpłynąć na klimat.
Pewnie poczujecie się staro, ale od wielkiego finału przygód Geralta z Rivii minęła już okrągła dekada! Równo 10 lat temu zadebiutował dodatek Krew i Wino, zabierając nas na zasłużone, wirtualne wakacje do bajkowego Toussaint. Z tej okazji wpadliśmy do krakowskiej siedziby CD Projekt RED, by porozmawiać z Tomaszem Marchewką – jednym ze scenarzystów tego absolutnie kultowego rozszerzenia. W dzisiejszym materiale sprawdzamy przepis na sukces tej niesamowitej opowieści.
tvgry
29 maja 2026
W najnowszym materiale Łosiu i T_bone wzięli na tapet najciekawsze nowinki z głębokiego gamedevowego podziemia. Głównym bohaterem ich dyskusji stało się Battlestar Galactica: Scattered Hopes – tytuł, który według nich mistrzowsko łączy elementy roguelike’a, tower defense oraz strategii menedżerskiej. Gra idealnie oddaje mroczny, ciężki i mocno zmilitaryzowany klimat kultowego serialu z 2004 roku. W trakcie audycji Łosiu i T_bone rzucili światło na kilka kluczowych mechanik, w tym twarde zarządzanie zasobami, dbanie o lojalność załogi i w końcu polowanie na Cylonów, czyli detektywistyczna robota w poszukiwaniu ukrytych tosterów... Po ucieczce przed Cylonami przyszedł czas na zmianę klimatu. Łosiu i T_bone podzielili się wrażeniami z Running Train – japońskiego symulatora pociągów napędzanego przez Unreal Engine 5, który od strony wizualnej po prostu rzuca na kolana. W luźnej rozmowie przewinęły się też inne obiecujące projekty indie, takie jak Subway Service Driver oraz Pitman Panic. Przy tej okazji chłopaki przesłali globalne „chapeau bas” w kierunku czeskich deweloperów, zauważając, że tamtejsze studia mają talent do dostarczania wyjątkowych produkcji.
tvgry
8 czerwca 2026
Zapnijcie pasy i odpalajcie nitro, bo zabieramy Was w nostalgiczną podróż po jednej z najstarszych i najważniejszych serii wyścigowych w historii gier wideo! W dzisiejszym materiale bierzemy pod lupę pierwszą połowę historii cyklu Need for Speed - od klasycznej jedynki z 1994 roku, aż po mocno krytykowanego Undercovera z 2008. Przypominamy, jak to się stało, że symulator tworzony we współpracy z magazynem motoryzacyjnym ewoluował w królestwo neonów, szerokiego tuningu i nielegalnych wyścigów.
tvgry
29 maja 2026
Powrót do Górniczej Doliny to dla wielu polskich graczy jak powrót do domu. W dzisiejszym materiale na tapet bierzemy wersję preview i sprawdzamy, czy remake zachował ducha kultowego RPGa. Zastanowimy się, czy kultowe drewno da się w ogóle dobrze oszlifować.
tvgry
19 maja 2026
Batman to ikona popkultury, która doczekała się już kilku gier w klockowym uniwersum. LEGO Batman: Dziedzictwo Mrocznego Rycerza zapowiadane było jako ta ostateczna, najbardziej kompletna i filmowa przygoda Gacka. W dzisiejszym materiale sprawdzamy, czy TT Games sprostało wyzwaniu! Bierzemy pod lupę grę, która świetnie żongluje estetykami – od kiczowatych lat 90., przez mroki Tima Burtona, aż po brutalniejsze (choć wciąż klockowe) nawiązania do Arkham Asylum i blockbusterów Nolana.
tvgry
26 maja 2026
Kiedy wydawało się, że Playground Games osiągnęło mistrzostwo w tworzeniu piaskownic dla automaniaków, na rynku ląduje Forza Horizon 6. Z jednej strony zabiera nas do wspaniałej, klimatycznej i przepastnej Japonii, a z drugiej – pozostawia spory niedosyt.
tvgry
19 maja 2026
Przez lata Ubisoft kompletnie nie wiedział, co zrobić z marką Heroes of Might and Magic, wygląda jednak na to, że Olden Era to w końcu powrót, na który czekaliśmy dwie dekady. W dzisiejszym materiale sprawdzamy „trójkę na sterydach”, która zamiast wymyślać koło na nowo, sensownie rozwija kultowe mechaniki i porzuca przekombinowane rozwiązania z poprzednich części. Deweloperzy ze studia Unfrozen wyciągnęli to, co najlepsze z trójki i piątki oraz dorzucili coś od siebie, ale czy to wystarczyło, żeby stworzyć najlepszą odsłonę serii od 20 lat?
tvgry
13 maja 2026
Kiedy wydawało się, że James Bond na dobre zniknął z ekranów naszych monitorów, wkraczają Duńczycy z IO Interactive i robią istne trzęsienie ziemi! W dzisiejszym materiale na tapet wjeżdża 007: First Light – produkcja, która pokazuje nam zupełnie nieznaną twarz młodego Agenta 007 u progu kariery w MI6.
tvgry
9 czerwca 2026
W dzisiejszym materiale cofamy się do 2013 roku, by wziąć na warsztat oryginalną historię Edwarda Kenwaya i sprawdzić, co sprawiło, że gracze aż tak pokochali karaibskie wojaże na pokładzie Kawki. Opowiemy, jak z zaledwie dwugodzinnego dodatku do „trójki” narodził się jeden z największych hitów w historii Ubisoftu - Assassin's Creed IV: Black Flag. Przeanalizujemy świetnie napisaną przemianę porywczego oportunisty w dojrzałego bohatera i sprawdzimy, jak po latach broni się genialna mechanika żeglugi oraz kultowe szanty. Zastanowimy się też nad ograniczeniami pierwowzoru, misjami ze śledzeniem i wreszcie spróbujemy odpowiedzieć na pytanie: czy nadchodzący remake na silniku Anvil, zatytułowany Resynced, jest nam w ogóle potrzebny?
tvgry
13 maja 2026
Tym razem dwa Pecetowe Dziady, czyli T_bone i Łosiu rozmawiają o swoich wrażeniach z grania w S.T.A.L.K.E.R. 2: Serce Czarnobyla, Road to Vostok oraz Gray Zone Warfare.
tvgry
30 kwietnia 2026
Jedyna gra, w której kompletnie nie chciałem dla klimatu mieć HUD'a był stalker. :)
chyba największe wrażenie zrobił na mnie interface w dead space na zasadzie hologramu
Materiał dobry, tylko troszkę dłuższy mógłby być ;)
Ciekawy odcinek.
Osobiście hud mi nie przeszkadza w grze,ewentualnie zmieniam w opcjach wielkość mapki itp.
Świetny odcinek dekonstruktora dotyczący interfesju. Czekam na kolejne! :)
Nie znoszę interfejsów rozbudowanych w formie pecetowej. Celują w tym zwłaszcza tytuły survivalowe. Za dużo na jednej planszy. Z czasem człowiek sobie odpuszcza. Podobają mi się interfejsy, coraz częściej dodawane do gier, które są zsynchronizowane z czasem gry i uruchamiają pauzy.
Pamiętam jak w No one life forever 2 :) szperając ciała wrogów można było znaleść(W formie tekstu) plastikowego żołnierzyka albo bilet do kina na film gatunku Kaiju
Czy w Vietcongu sprawdzając ciała zabitch można odnaleść dyplom :P i nasz bohater mówi w stylu Dyplom? zapewne wielce zasłużony za terroryzm.
PS O sprawdzaniu naszego iwentarza :P nasuwa mi się odebranie Boo Minsc,owi albo danie Morte jakąś broń.
@To samo jest w Call of Juarez Gunslinger. Da sie do tego przyzwyczaic, i rzeczywiscie zwieksza to immersje, bo strzelanie wydaje sie bardziej realne.
Co denerwuje w grach od kilku lat to znaczniki, gdzie isc. Na szczescie mozna je wylaczyc w wielu grach, choc moze nie zawsze tworcy przewidzieli to w dialogach. Wylaczylem je w Dishonored ale w dwoch czy trzech sytuacjach wyjasnienia byly tak skape, ze wlaczylem je z powrotem, bo wlasciewie nie wiedzialem co robic dalej.
Wydaje mi sie, ze dobrych interfejsow sie nie pamieta, bo wlasnie zwiekszaja immersje i sa z definicji takie niezauwazalne. Dotad zas nie moge strawic przeswitujacego interfejsu Skyrima. W Falloucie mial sens, ale w skyrimowskim swiecie pasuje jak piesc do nosa.
@Stalin_SAN
Cóż, kombinezon z Half-Life'a był prekursorem takiego nanosuitu z Crysis'a. :)
=======
Odnośnie interfejsu tudzież HUD'u, to zależy od gatunku gry. W jednym będzie on niezbędny, w drugim może być minimalistyczny, a w trzecim w ogóle nie będzie wymagany. Np. w cRPG trudno zrezygnować z HUD'a (takiego czy innego), ale w takim BF'ie, lub CODzie nie sprawi to wielkiej trudności.
Inna kwestia to po co HUD w np. strzelankach (FPP/TPP) ? ano po to, bo w realnym świecie wiemy ile mamy naboi w magazynku, lub gdzie konkretnie chcemy celować (nawet jak się strzela z tzw. biodra) stąd celownik przy broni, który ma to symulować. Podobnie z info odnośnie orientacji w terenie (mapa/kompas) lub ilości ammo.
Można więc to symulować "na płasko" (a więc klasyczny HUD), lub robiąc to w 3D (zabudowanie w świecie gry - FarCry/DeadSpace) Jedno i drugie tak czy siak ma symulować to co normalnie byśmy widzieli, gdybyśmy byli daną postacią.
Na pewno usunięcie HUD'a z takiego BF'a sprawia, że gra staje się trudniejsza, ale i przez to bardziej "prawdziwa". Także widać jak bardzo Interfejs może pomagać informując o wspomnianym zabiciu przeciwnika, bądź wszelakich strzałkach gdzie iść, co wcisnąć itp. Z drugiej strony gry mają bawić, a nie wprawiać w irytację - stąd dobrze mieć opcję gdzie można by się przełączać, ot dla samego sprawdzenia jakby to było bez wszelakich podpowiedzi.
@piotreksik23
GTA V?
Najbardziej lubię kiedy HUD jest uzasadniony fabularno/gameplayowo. W Crysis hud jest generowany przez kombinezon. Podobnie w Deus Ex Human Revolution gdzie nawet na początku musimy skalibrować mechanizm w swoim oku aby dobrze wyświetlał HUD.
Co to za gra z 1:20?
Z góry dziękuje za odpowiedz.
Spoko materiał :) bardzo podobał mi się interfejs w DS - zrobiony naprawdę nieźle, a przede wszystkim nieprzeszkadzający w odbiorze rozgrywki.
Była taka gierka, w której też pomysłowo to rozwiązano - Darkest of Days, taki kiepski FPS w klimatach SF o podróżach w czasie. W prologu bohater walczył z Indianami i na ekranie nie było żadnego HUDu, nawet celownika. Dopiero gdy został przeniesiony w czasie i zamontowano mu w czaszce jakieś implanty, na ekranie pojawił się futurystyczny interface. Potem już wszystko było klasyczne i sztampowe (tradycyjne paski pokazujące poziom życia czy amunicji), ale sposób fabularnego uzasadnienia bardzo ciekawy.
Ja bardzo lubiłem HUD w Half-Life, nie ten zwykły jako taki, ale kombinezon HEV który po prostu przekazywał dla nas informacje dźwiękowe, w sumie nawet nie jestem w stanie powiedzieć czy w jakiejś innej grze zostało to wykorzystane, a już szczególnie przed Half-Life'm , wg. mnie Valve śmiało by mogło zrezygnować z HUDu jako takiego, kombinezon w końcu i tak w kółko przekazuje dla nas informacje o stanie zdrowia / poziomie naładowaniu baterii (Seek medical attention , Emergency! User death imminent , Power 45%), a także o stanie amunicji (Ammunition depleted) lub o bieżących obrażeniach pokroju spadku z dużej wysokości, zakażenia. Myślę, że jeśli w końcu doczekamy tego nieszczęsnego Half-Life'a 3 to twórcy powinni dać choćby opcję wyłączenia HUDu, kombinezon zrobi za niego robotę.
Zapomniałeś o aktywnej pauzie.
04:40 no tu bym polemizował z tym ze postac jest fajniejsza niz my ;). Nie zawsze tak jest.
Witam, świetnym zabiegiem w Killzone 2 było zwiększenie poziomu trudności, na najwyższym z możliwych, poprzez usunięcie crossa od broni gdy celowało się z przysłowiowego "biodra". Nie wiem czy ten zabieg występował też w innych strzelankach. Jest to też ciekawe zastosowanie usunięcia czegoś z gry dla zmian w immersji gry.
Ja lubię dość minimalistyczny interfejs. Podobał mi się w nowym CoDzie, gdzie mieliśmy informacje o amunicji granatach, itp. wklejone w hologram na broni. Jedyne co przeszkadza to ciągłę info o tym co mamy wcisnąć, aby coś zrobić.
Do tego ważne jest dla mnie, aby dało się wyłączyć celownik na środu ekranu, jak np. w FC2, bo wtedy dynamiczne starcia zapewniają lepsze doznania.
Jeszcze przypominam sobie MGS, gdzie mieliśmy ograniczone wskazówki o sterowaniu przy gameplayu i np. jak włączaliśmy Codec to wtedy nasz zwierzchnik mówił nam "Press Action Button to...". Było to dziwne, aczkolwiek fajne.
@jaalboja
Łączysz dwa niezależne elementy. Jak np. brak paska ukazującego poziom punktów życia naszej postaci "casualizuje" grę? Raczej ją utrudnia, a to co może ją "casualizować" :) (polski ciężki język), to już sama mechanika odnawiania życia (apteczki/ręka boga/śmierć itd.). To samo z ilością naboi. Kiedy jej nie widać, gracz musi sam uważać na to, ile mu jeszcze ich pozostało. Świetnym przykładem, ponownie, będzie Red Orchestra 2.
A ja lubie gry z klasycznym interfejsem. Lubie widziec poziom zycia, ilosc naboi, mapke.
Wszelakie te nowe twory to tylko wpychanie tego interfejsu w świat gry.
Czy to ze bohater nosi mape zmienia coś? Nic.
Wepchniecie interfejsu w grę ma jedną wadę. Casualizuje ją. Przykład z mapą: Idziesz nagle bohater wyjmuje mape, i mamy z głosnika: oo idz tam i tam, to tam musi byc to czego szukasz.
Nawet przykład z tym pociagiem i napisami pojawiajacymi sie. Mogło by podswietlać element pociągu który mozemy zbadać. I badalibysmy po kolei. Ale nie. Lepiej powiedzieć nam wprost co mamy zbadać.
Casualowosci gier mówie nie. W strzelankach chce odprawe, cel misji, mape do wglądu pod Tab. I jazda. A nie łazenie po sznurku.
Ciekawe przykłady radzenia sobie z HUD? WiiU, ale to raczej za sprawą kontrolera, niż rozwiązań wewnątrz gry.
Czy wyłączam HUD? Jeśli to tylko możliwe, to tak. Np. w RDR natychmiast go wyłączyłem, ale w The Old Republic grało się już ciężko bez niego, w szczególności, że nie było widać opcji dialogowych.
@YELLOWBOX
Polecam zagrać w Red Orchestrę 2. Zupełnie inne doznania i poziom trudności. Oczywiście - serwery realizm, kampanie i w sumie mnie bardzie podobają się mapy z dodatku rising storm.
Fajne było też coś na kształt Max Payne'a 3 i Batmana gdzie ostatni przeciwnik byl uwieczniony na zwolnieniu.
Ostatnio wyłączyłem sobie HUD w Battlefieldzie 3 Multiplayer na serwerach hardcore. Muszę powiedzieć że BF3 stał się najtrudniejszą strzelanką w jaką grałem. Punkty w podboju musimy rozpoznawać po flagach, wrogie pojazdy ostrzeliwać z nadzieją że nie są kradzione i że nie strzelamy do swojego. Nikt nam też nie powie czy po rzuceniu granatu w przeciwników jesteśmy bezpieczni, bo nie pojawia się napis "ZABICIE WROGA 100". No i oczywiście jeszcze jest rozpoznawanie wrogiej piechoty, najłatwiej rozpoznać technika, amerykański ma słuchawki i piaskowy mundur, a rosyjski maskę gazową i RPG na plecach.
W DS był bardzo fajny :)