Nie wszystko musi być online.
28 284 wyświetlenia
(10:30)
18 stycznia 2015
Kiedyś granie na konsolach, ale także i komputerach, było bardzo towarzyską rozrywką. W ostatnich latach multiplayer coraz mocniej odchodzi do sieci - dużych gier wspierających split screen jest wyraźnie mniej. Wspominamy nasze ulubione tytuły kooperacyjne!
Pewnie poczujecie się staro, ale od wielkiego finału przygód Geralta z Rivii minęła już okrągła dekada! Równo 10 lat temu zadebiutował dodatek Krew i Wino, zabierając nas na zasłużone, wirtualne wakacje do bajkowego Toussaint. Z tej okazji wpadliśmy do krakowskiej siedziby CD Projekt RED, by porozmawiać z Tomaszem Marchewką – jednym ze scenarzystów tego absolutnie kultowego rozszerzenia. W dzisiejszym materiale sprawdzamy przepis na sukces tej niesamowitej opowieści.
tvgry
29 maja 2026
W najnowszym materiale Łosiu i T_bone wzięli na tapet najciekawsze nowinki z głębokiego gamedevowego podziemia. Głównym bohaterem ich dyskusji stało się Battlestar Galactica: Scattered Hopes – tytuł, który według nich mistrzowsko łączy elementy roguelike’a, tower defense oraz strategii menedżerskiej. Gra idealnie oddaje mroczny, ciężki i mocno zmilitaryzowany klimat kultowego serialu z 2004 roku. W trakcie audycji Łosiu i T_bone rzucili światło na kilka kluczowych mechanik, w tym twarde zarządzanie zasobami, dbanie o lojalność załogi i w końcu polowanie na Cylonów, czyli detektywistyczna robota w poszukiwaniu ukrytych tosterów... Po ucieczce przed Cylonami przyszedł czas na zmianę klimatu. Łosiu i T_bone podzielili się wrażeniami z Running Train – japońskiego symulatora pociągów napędzanego przez Unreal Engine 5, który od strony wizualnej po prostu rzuca na kolana. W luźnej rozmowie przewinęły się też inne obiecujące projekty indie, takie jak Subway Service Driver oraz Pitman Panic. Przy tej okazji chłopaki przesłali globalne „chapeau bas” w kierunku czeskich deweloperów, zauważając, że tamtejsze studia mają talent do dostarczania wyjątkowych produkcji.
tvgry
8 czerwca 2026
Zapnijcie pasy i odpalajcie nitro, bo zabieramy Was w nostalgiczną podróż po jednej z najstarszych i najważniejszych serii wyścigowych w historii gier wideo! W dzisiejszym materiale bierzemy pod lupę pierwszą połowę historii cyklu Need for Speed - od klasycznej jedynki z 1994 roku, aż po mocno krytykowanego Undercovera z 2008. Przypominamy, jak to się stało, że symulator tworzony we współpracy z magazynem motoryzacyjnym ewoluował w królestwo neonów, szerokiego tuningu i nielegalnych wyścigów.
tvgry
29 maja 2026
Powrót do Górniczej Doliny to dla wielu polskich graczy jak powrót do domu. W dzisiejszym materiale na tapet bierzemy wersję preview i sprawdzamy, czy remake zachował ducha kultowego RPGa. Zastanowimy się, czy kultowe drewno da się w ogóle dobrze oszlifować.
tvgry
19 maja 2026
Batman to ikona popkultury, która doczekała się już kilku gier w klockowym uniwersum. LEGO Batman: Dziedzictwo Mrocznego Rycerza zapowiadane było jako ta ostateczna, najbardziej kompletna i filmowa przygoda Gacka. W dzisiejszym materiale sprawdzamy, czy TT Games sprostało wyzwaniu! Bierzemy pod lupę grę, która świetnie żongluje estetykami – od kiczowatych lat 90., przez mroki Tima Burtona, aż po brutalniejsze (choć wciąż klockowe) nawiązania do Arkham Asylum i blockbusterów Nolana.
tvgry
26 maja 2026
Kiedy wydawało się, że Playground Games osiągnęło mistrzostwo w tworzeniu piaskownic dla automaniaków, na rynku ląduje Forza Horizon 6. Z jednej strony zabiera nas do wspaniałej, klimatycznej i przepastnej Japonii, a z drugiej – pozostawia spory niedosyt.
tvgry
19 maja 2026
Przez lata Ubisoft kompletnie nie wiedział, co zrobić z marką Heroes of Might and Magic, wygląda jednak na to, że Olden Era to w końcu powrót, na który czekaliśmy dwie dekady. W dzisiejszym materiale sprawdzamy „trójkę na sterydach”, która zamiast wymyślać koło na nowo, sensownie rozwija kultowe mechaniki i porzuca przekombinowane rozwiązania z poprzednich części. Deweloperzy ze studia Unfrozen wyciągnęli to, co najlepsze z trójki i piątki oraz dorzucili coś od siebie, ale czy to wystarczyło, żeby stworzyć najlepszą odsłonę serii od 20 lat?
tvgry
13 maja 2026
W swoim ostatnim materiale na tvgry Kuba opowie o tym, w jaki sposób gry opowiadają historię bez użycia słów.
tvgry
5 maja 2026
Tym razem dwa Pecetowe Dziady, czyli T_bone i Łosiu rozmawiają o swoich wrażeniach z grania w S.T.A.L.K.E.R. 2: Serce Czarnobyla, Road to Vostok oraz Gray Zone Warfare.
tvgry
30 kwietnia 2026
W dzisiejszym materiale cofamy się do 2013 roku, by wziąć na warsztat oryginalną historię Edwarda Kenwaya i sprawdzić, co sprawiło, że gracze aż tak pokochali karaibskie wojaże na pokładzie Kawki. Opowiemy, jak z zaledwie dwugodzinnego dodatku do „trójki” narodził się jeden z największych hitów w historii Ubisoftu - Assassin's Creed IV: Black Flag. Przeanalizujemy świetnie napisaną przemianę porywczego oportunisty w dojrzałego bohatera i sprawdzimy, jak po latach broni się genialna mechanika żeglugi oraz kultowe szanty. Zastanowimy się też nad ograniczeniami pierwowzoru, misjami ze śledzeniem i wreszcie spróbujemy odpowiedzieć na pytanie: czy nadchodzący remake na silniku Anvil, zatytułowany Resynced, jest nam w ogóle potrzebny?
tvgry
13 maja 2026
Temat o kooperacji na podzielnym ekranie, a połowa mówi jaką kooperacje lubi ogólnie, no rzeczywiście zrozumienie tematu mistrzowskie. :D
Uhhh pamiętam jak się cisnęło na splicie na PS2 w NFS Underground albo WRC 4 z kuzynem albo nawet z tatą.
W sumie szkoda że z tego zrezygnowano. Teraz lepszy jest jakiś pseudo multiplayer przez sieć z 10 sek. lagami
Albo wyjątkowo na PS2 można było grać w San Andreas na dwóch, to grało się z kolegą. Jeden jechał a drugi naparzał z Tec-9
Teraz robi się gry aspołeczne. Splitscreen zawsze będzie lepszy od sieciowego multiplayera !
Ja z kolegą nawięcej graliśmy w COD MW3 w multi
z PoE nagrałem się dość sporo , ale ta gra ma imo taki problem: mielicz miliony beznadziejnych mobów przechodząc przez nie jak przez masło żeby w końcu trafić na mobka z aurą, bosa ze specjalnym skilem itp czy zone-bosa z ultra dmg i padasz lub zaglądasz wcześniej w solucje robisz builda itp pod to i przechodzisz. Jak dla mnie wolał bym mieć wysoki poziom trudności cały czas a nie nuda nuda i nagle kaboom.
Jakto GDZIE się podziała? Znikneło/zanika tak jak odwiedziny u kumpla w domu.
[51] @konop720
A ja właśnie to lubię ;P
O jakiej grze mówi ten przedostatnio gościu?
Napiszcie tytuł z góry dzięki
Szkoda, że ostatnio granie ze znajomymi przy jednym komputerze jest zaniedbywane przez producentów. Świetnie mi się grało z kolegami w Wormsy, Mad Tracks, Split/Second, AirStrike (3D i 2). Co prawda nadal powstają takie gry (np. całkiem świeże Sonic & All-Star Racing Transformed), ale jest tego mało :(
W Little Fighters 2 to graliśmy ostro ze znajomymi. Mój ulubiony wojownik ten lodowy - Freeze (???) czy coś w tym stylu :-)
Pamiętam jak z bratem katowaliśmy Little Fightera 2 we dwóch na jednej klawiaturze. To były czasy. Kombinowałem z podmianami plików postaci aby przejść grę na hardzie i zdobyć kod na wszystkie postacie. Oczywiście dostępu do neta nie było wtedy, musieliśmy kombinować.
Split Screen powinien wrócić zwłaszcza do gier wyścigowych bo nie ma to jak siąść z kumplem i pograć razem. Żadne wyścigi przez neta nie zastąpią tej rywalizacji na podzielonym ekranie.
Dla mnie najważniejszą serią gier z coopem na jednym ekranie jest seria gier Lego. Poczynając od Lego Star Wars Complete Saga na tych dzisiejszych kończąc, choć star wars było chyba najlepsze.
Misje specjalne z Call of Duty: Modern Warfare 2 były świetne! Pamiętam jak graliśmy z kolegami, porozumiewając się na Skype'ie! :)
Colin 2 zawsze najlepszy :D
little fighter 2 Grało się chwile. (i jak koledzy mi ją opisywali)
Pamiętam ze bardziej do gry naruto w tym stylu siedziałem.
Pamiętam jak się grało we dwóch fajnie to działa jak mam się rodzeństwo.
jakubcjusz - dalbym sobie reke uciac, ze gralem w to z bratem, ale kto wie :P chociaz znalazlem jakis post, ktory by to potwierdzal:
I have an old Slipstream 5000 and Megarace 2 games that were really good and had multiplayer using split screen.
Zapomnialem o chyba mojej ulubionej, Superkarts :D ->

Aż tak was boli to, jak ktoś wygląda? Zazwyczaj mam gdzieś w co się kto ubiera - to sprawa tego kogoś i chyba już dawno wyrosłem z tego, aby oceniać ludzi po wyglądzie. Niektórym powyżej również polecam zrewidować swoją dojrzałość pod tym względem. Ważniejsze jest to, co Jordan mówi, a mówi dobrze i z sensem.
Cypher - Megarace 2 obsługiwał split screen? Bo za chiny czegoś takiego nie pamiętam...
O Bożee, pamiętam to Little Fighter 2. Wiele wspomnień bardzo dobra gra.
Polecam też sprawdzić gre crashday. Bardzo fajna gra wyścigowo-demolka z możliwością gry na podzielonym ekranie. Po za tym Crash Time seria też zawiera podzielony ekran.
Jak on w ogóle wygląda w tym materiale? jeszcze się w łańcuchy zakuj...
Tytuł sugeruje, że będzie tylko o grach z podzielonym ekranem, a tak naprawdę jest mowa o kilku rodzajach kooperacji (również tymi bez trybu lokalnego).
Została w całości pominięta grupa gier, która jest chyba najciekawsza - gry "imprezowe", czyli rywalizacja na jednym ekranie (i raczej nie na podzielonym, no chyba że samochodówki albo boks w trybie "patrzenia z oczu":)
Przykładowe party games:
* Super Street Fighter, Mortal Kombat i ich klony jak Injustice
* Nidhogg
Moi faworyci (nawet do 4 graczy na raz):
* Trials Evolution / Trials Fusion
* Gang Beasts
Niestety Gang Beasts jest nieukończona, a została przejęta przez studio Double Fine Productions, tak więc jej ukończenie jest pod znakiem zapytania... Zresztą nawet w obecnej formie zabawa ze znajomymi jest przednia:)
Przede wszystkim trzeba odróżnić kooperację lokalną (gra w kilka osób na jednej konsoli/komputerze) od splitscreena (ten dotyczy de facto, tylko konsol, na PC takie gry to białe kruki i to nie tyczy się tylko ostatniej dekady). To nie jest do końca to samo, choć zabawa jest równie przednia ;-)
Trochę się takich tytułów ograło. Najpierw split-screen:
a) klasyka, czyli tytuły liczące ponad dekadę: na PC pamiętam dosłownie JEDNĄ grę tego typu - kapitalne Settlers 2. Pamiętam, bo udało się na kompie kumpla uruchomić podzielony ekran (co ciekawe w pionie, a nie w poziomie), niestety nie udało nam się już zmusić do działania drugiej myszy ;(. Do dziś żałuję, bo czuję, że potencjał był spory. Konsole - najkrócej jak się da: N64 - gra GoldenEye 007, split do 4 osób - niezapomniane przeżycia:)
b) współczesność, czyli czasy po 2005 r (ustalmy, że ta granica jest umowna). PC = brak gier tego typu. Konsole. No tu było tego sporo - najmilej wspominam "gyrosy" (całą serię za wyjątkiem prequela, bo w tego nie grałem, z naciskiem na część drugą, moją ulubioną), Halo (również cała seria - tutaj split to klasa sama w sobie, konkurencja może buty czyścić i pastować), Forzę 2 i 3, Guitar Hero 3 (nie jestem do końca pewien czy to był split, czy na ekranie pojawiały się dwie "gitary", dlatego wrzucam tutaj) CoDy (przeróżne części - z naciskiem na tryb Spec Ops - no to jest adrenalina). Generalnie jest skromniej niż przed laty, ale nadal jest w czym wybierać.
Nie wiem jak ma się sytuacja na Xone/PS4 nie posiadam żadnego currentgena, stawiam, że nacisk idzie na globalny multik, no ale niech się wypowiedzą ci co mają.
Coop lokalny:
a) klasyka: PC - Heroes III w trybie "gorące krzesła" (dla mnie numer jeden) i stareńki Panzer General - klasa sama w sobie, zdarzało mi się zaliczać wagary, żeby zagrać "jeden lub dwa scenariusze" z kumplem. Konsole - Contra na "nieśmiertelnym" Pegasusie plus capcomowska gra o Chipie i Dale'u (nie pamiętam już tytułu) - z kuzynem ograliśmy chyba setki "roboczogodzin" ;-)
b) po 2005 r. PC - Fifa ? Bijatyki ? Nie ma tego dużo, trochę bida z nędzą, ale coś tam się jeszcze znajdzie. Konsole - wszelkiej maści gry sportowe: Fify, Pesy, NHL, NBA (seria od 2K i EA), boks (FNR - seria), UFC (seria), tenis, baseball + bijatyki i h&s. PLus od cholery i trochę gier na kinecta, które właśnie w tym trybie pokazują pazur .Wciąż (na X360 i PS3) jest w czym wybierać.
Jak na PS4/Xone - ponownie: nie wiem.
Ogółem to oczywiście zgadzam się z tym, że globalny multik wypiera wszystko, ale mam nadzieję, że i dla "splita" zostanie miejsce w jakiejś niszy ;-) Byłoby miło :)
Chciał bym zauważyć, że zapomniano o naprawdę świetnym tytule w którym można było robić ,,misje fabularne'' (nazwał bym to raczej misjami bez fabuły) ale coś na zasadzie właśnie CoD: MW2. Tom Clancy's Rainbow Six Vegas i Tom Clancy's Rainbow Six Vegas 2. Przegrałem grę z kolegą wiele godzina na podzielonym ekranie i naprawdę się świetnie bawiłem. Co ważne w grze nie było zapisywania gry więc misję trzeba było zrobić raz a dobrze i wiele razy trzeba było się zastanowić zanim zrobiło się coś głupiego:) W grze było wszystko można było uratować kolegę, ratowanie zakładników zabijanie terrorystów... wszystko czego potrzeba w grach o AT. :) polecam kiedyś jeszcze powrót do tej gry na TVGry i właśnie w trybie podział ekranu. Naprawdę mistrzowska gra:)
Z gier w które grało się wspólnie na jednym ekranie (nie podzielonym) to bardzo miło wspominam... Mortal Kombat 4. Zwłaszcza wspólne naparzanie z sąsiadem na jednej klawiaturze. :D
Zresztą ogólnie wszelakie bijatyki pokroju Tekkena (najwięcej czasu spędziłem przy nim na automatach, spora część przeciwko innym nowo poznanym graczom)
Little fighter 2 - kolejna świetna bijatyka, niesamowicie wciągająca, a i jaka frajda przy rzucaniu przedmiotami i ogólnym chaosie na mapie. A skoro o chaosie mowa, to taki sam bywał przy np. Liero (podróbka Wormsów) bądź Soldat (chociaż ten to raczej tryb multi)
Do tych gier w które można zagrać na jednym ekranie można doliczyć jeszcze "kopanki" - tym razem piłkarskie i chyba różne wyścigi (miło wspominam NFS:Underground właśnie na podzielonym ekranie)
Swego czasu bardzo fajną "maszynką" do wspólnego grania na jednym ekranie był... tzw. "Pegasus" (klon NES'a) ileż tam było gier w które można było zagrać z drugą osobą. Piękne czasy. :)
A jeśli chodzi o gry co-op przez neta, to z tych imo lepszych: Portal2, Splinter Cell: Conviction. I chociaż nie grałem to wrażenie na mnie zrobił trailer z AC:Unity. A i GTAV pod tym względem ładnie się prezentowało.
Wydaje mi się też, że gra na wspólnym ekranie nie zginie w przypadku bijatyk i gier sportowych (m.in. FIFA/PES czy wyścigi) a jak z innymi gatunkami? myślę, że obecnie większość(?) preferuje albo gry singleplayer, albo granie z innymi przez neta, niż "dzielenie się" ekranem z innym graczem siedzącym obok. Chyba, że są to gatunki wyżej wymienione. :)
Gdzieś w trakcie tego materiału zagubił się motyw przewodni. Połowa osób mówiła ogólnie o graniu w co-opie, a nie o typach grania kooperacyjnego. Myślałem, że zobaczę jakieś porównanie i podsumowanie grania przy jednym ekranie i w sieci.
Granie na split screenie nie ma dzisiaj sensu.
No właśnie sens ma, ale twórcy tego nie robią z jednego powodu...
zwyczajnie nie opłaca się twórcom, bo przecież lepiej sprzedać kilka gier, niż jedną.
Właśnie dlatego zamierzam kupić WiiU
Jeszcze zapomniałem o BigScaleRacing(moja pierwsza gra - nie licząc tych "windowsowych"), ToonCar, DB Lemings.
Co do kanapowego grania - to u kumpla pogrywaliśmy w twierdze i W3 w to drugie do czasu aż sami nie zakupiliśmy swoich kopii i dostaliśmy neta.
szkoda, ze Panowie nie wspomnieli o pewnej polskiej grze, ktora byla stworzona do split screena - TARGET ! :D
Kacprze dobrze się Ciebie słucha, ale proszę ogranicz słowo fajnie. Wyrobiłeś się, ale tego defektu jeszcze nie wyeliminowałeś. Pozdrawiam.
Liero, Powrót Króla czy Lotr Podbój
Granie na split screenie nie ma dzisiaj sensu.
No właśnie sens ma, ale twórcy tego nie robią z jednego powodu...
zwyczajnie nie opłaca się twórcom, bo przecież lepiej sprzedać kilka gier, niż jedną.
Często młócę z kumplami na dwa pady na jednym piecu tylko niestety w starsze produkcje. Wychodzi na to by pograć ze znajomym przy gorzale trzeba kupić dwa super kompy i dwie kopie gier (i mieć nadzieje, ze internet będzie działał).
Dobrze mają konsolowcy, sporo wyscigow oblsugujacych lokalna rywalizacje, nawet w COD'a można pyknąc na jednej maszynie.
Dobrze, że chociaż w bijatyki i gry sportowe da się grać na dwóch. Z wyścigów pozostały chyba tylko Dirt, Grid i mega świetny, ale juz troche mający na karku Split Second.
Kiedyś namiętnie grało się w Wormsy, HoMM3, Little Fighters 2, Nim 2, Serious Sam, Crimsonland, Gish. Kanapowe granie ogólnie podupadło ale w ostatnim roku grałem w najwięcej tego typu tytułów:
Binding of Isaac: Rebirth
BattleBlock Theater
Divekick
Dustforce
Guacamelee
Magicka
Monaco
Nidhoog
Spelunky
TowerFall Ascension
Trine 2
Oj, ja pamiętam jak cisnąłem razem z kolegom z naprzeciwka mojego starego PCeta grą "Władca Piescieni: Dwie Wieże"... Piękne czasy...
fajny materiał czekam na więcej tego typu :D
Na szczęście istnieje jeszcze coś takiego jak gry LEGO :)
Gra może i nie nowa ale bardzo miło się gra z znajomym czy bratem w Warriors Orochi 2 na ps2 w trybie VS, Mój ulubiony skład postaci to Lu Bu(Do walki w zwarciu) Yoshitsune Minamoto(Na dystans choć w zwarciu też niczego sobie) i Lu Meng (Do Stunowania) bo jeden z jego kombosów zawsze ogłusza co w walce VS bywa niedocenione.
Granie na split screenie nie ma dzisiaj sensu. Kiedyś gry miały ten tryb, bo mało kto miał komputer. Dzisiaj wiele osób ma w domu po kilka. Na konsolach można się jeszcze z tym eksperymentować, ale ściskanie się przy jednym komputerze nie jest najprzyjemniejsze. Do tego robienie takich gier zwyczajnie nie opłaca się twórcom, bo przecież lepiej sprzedać kilka gier, niż jedną. Nie ma co się cofać w rozwoju i kaleczyć gier, skoro dzisiejsza technologia daje dużo większe możliwości.
Micro Machines, Lotus 3, Golden Axe, Rally Championship wspomniane już Heroes 3 i Wormsy. Tyle wspaniałych gier przemilczeliście...
Ja pamiętam tylko jedną grę którą grałem na podzielnym ekranie, był to syphon filter 2. Miło wspominam te czasy. Oprócz tego, grało się też za pomocą gorących krzeseł w takie produkcje jak Heores 3 czy Worms.
Props za przypomnienie LF2 :D Na prawdę dużo ta gra dała zabawy. Czekamy na kolejnę materiały .
LittleFighter ! O tak, grało się na informatyce, a kompletnie zapomniałem jak gierka się nazywała, bardzo przyjemne wspomnienie :) Generalnie zawsze bardzo lubiłem gry w które można było grać w 2 osoby siedząc obok siebie, żaden internet i headsety nigdy nie oddadzą tego uczucia, po części można też podpiąć tzw "gorące krzesło" tj np wormsy, ostatnio grą tego typu stał się dla mnie Demon Souls, ogrywaliśmy u mnie z kolegami do tego stopnia, że nie wyobrażałem sobie włączyć gry samemu, zawsze czekałem aż będzie okazja żeby do mnie wpadli :)
Najwięcej czasu i tak spędzam w coopie przez sieć na steamie czy coś, ale gdyby twórcy częściej dawali split-screena do swoich produkcji to napewno o wiele częściej kupowałbym gry konsolowe, gra na podzielonym ekranie daje chyba najwięcej frajdy :D
LittleFighter u mnie nadal na dysku(PCFormat z 2007) dodatkowo Gusanosy, Soldat, Wormsy 3D.
Z początku filmiku myślę "Najpierw blady , teraz jordan , dzięki za SUPER weekend tv.gry" ale za Chwistaka i little fighter 2 daje ogromną łapę w górę :D , oczywiście ten cytat z moich myśli był na wyrost , jordan też sobie poradził , świetna robota chłopaki :) . Po mnie rodzice do kolegów musieli wydzwaniać bo po północy zagrywaliśmy się w tego little fightera 2 ;)
To były czasy na podzielonym ekranie :D