Mocne otwarcie średniej serii
30 290 wyświetleń
(10:11)
30 maja 2016
Dragon Age to seria, która ma swoje wzloty i upadki. Dragon Age 2 zarzucił wiele dobrego z pierwowzoru a Dragon Age: Inkwizycja miał piękną oprawę, ale irytującą eksplorację i powtarzalne zadania. Czy Dragon Age: Origins to jednak najwyższy punkt w historii tego cyklu RPG?
GRYOnline
Gracze
Steam
Wszyscy czekają na GTA 6 albo ogrywają Gothic Remake, a po cichu rośnie nam inny, niepozorny kandydat na hit tego roku. Ekipa z Remedy powraca i wrzuca nas w sam środek psychodelicznego koszmaru w grze Control Resonant. Tym razem opuszczamy Najstarsze Domostwo i wychodzimy na ulice wykrzywionego Manhattanu. Wcielamy się w Dylana Fadena, wyklętego brata Jesse, który dostaje drugą szansę i musi posprzątać cały ten bałagan. W dzisiejszym materiale opowiemy Wam o naszych wrażeniach z przedpremierowego dema. Czy Finowie znowu dowieźli?
tvgry
30 czerwca 2026
Koniec gier, jakie znamy? Przemek Bartula i Adam Kusiak nie mają złudzeń: branża gier wideo przechodzi właśnie największą rewolucję od lat. Wydania pudełkowe odchodzą do lamusa, a cyfrowa dystrybucja upodabnia gaming do Netflixa. Sztuczna inteligencja wkracza do produkcji gier, ceny sprzętu rosną tak szybko, że hobby staje się elitarne, a gry-usługi pochłaniają graczy na całe dekady, nie zostawiając miejsca nowym tytułom. Do tego młodsze pokolenie woli oglądać gameplaye na YouTube, niż grać samemu. Czy w obliczu masowych zwolnień rynek gier czeka kryzys? Sprawdź, co czeka graczy.
tvgry
9 lipca 2026
CD Projekt Red wypuściło pierwsze obrazki z dodatku „Krew i wino” do Wiedźmina 3. Odwiedzimy w nim wyjątkowo sielankową krainę. We Fleszu mówimy też o premierze Final Fantasy VI na Steamie i nowej broni w CounterStrike: Global Offensive.
tvgry
9 grudnia 2015
Dzisiejsze gry FPS pełne są kinowych skryptów i filmowego rozmachu, ale nie zawsze tak było. Wszystko zmieniło się w 2002 roku za sprawą pewnej gry o tematyce II wojny światowej, która udowodniła, że pierwszoosobowe strzelanki mogą dostarczać emocji rodem z Hollywood. W dzisiejszym retro-materiale cofamy się w czasie do premiery legendarnego Medal of Honor: Allied Assault!
tvgry
1 lipca 2026
Pół miliona sprzedanych kopii w zaledwie tydzień i świetne oceny na Steamie – Gothic Remake okazał się większym sukcesem, niż niektórzy mogli się spodziewać. To oznacza tylko jedno: nasz powrót na wyspę Khorinis w grze Gothic 2 Remake jest coraz bardziej prawdopodobny. W dzisiejszym materiale analizujemy, jakie lekcje z przyjęcia remake'u pierwszej odsłony powinno wyciągnąć studio Alkimia Interactive, zanim na dobre zabierze się za tę absolutną legendę.
tvgry
29 czerwca 2026
Tworzenie gier w oparciu o realia historyczne to dla deweloperów chodzenie po polu minowym – ułatwia projektowanie świata, ale wystawia na ostrzał historycznych purystów. Zazwyczaj twórcy idą więc na kompromis i stawiają na fantastykę, ale są chlubne wyjątki, które rzucają na kolana dbałością o fakty. W dzisiejszym materiale bierzemy na tapet pięć niesamowitych gier, które nie idą na skróty!
tvgry
30 czerwca 2026
Kiedy po raz pierwszy pojawiły się informacje o pełnoprawnym remake'u Gothica, wielu fanów miało dość uzasadnione wątpliwości. Przecież tak ogromnej, kultowej wręcz w Polsce legendy po prostu nie da się przenieść we współczesne ramy, nie psując przy tym jej duszy. Czy studio Alkimia Interactive podołało temu wyzwaniu, czy Gothic Remake pozostanie jedynie chwilową ciekawostką, o której za chwilę zapomnimy?
tvgry
19 czerwca 2026
Kiedy wydawało się, że marka Stronghold ostatecznie rozmieniła się na drobne, zespół FireFly Studios próbuje raz jeszcze wrócić do czasów świetności i przenieść legendę w trzeci wymiar. Mieliśmy okazję zagrać w przedpremierowe demo Twierdzy 4, w które zresztą zagracie sami już 23 czerwca i dzisiaj opowiemy Wam, dlaczego ta produkcja wywołuje w nas mocno mieszane uczucia. ? DISCORD: https://discord.com/invite/tvgrypl ? TWITCH: https://www.twitch.tv/tvgrypl_ ? INSTAGRAM: https://www.instagram.com/tvgrypl Znajdź nas na: IG Oskara: https://www.instagram.com/oskar.wadowski/ X Oskara: https://x.com/o_wadowski Materiał powstał na podstawie tekstu opublikowanego w serwisie GRYOnline.pl: https://www.gry-online.pl/opinie/twierdza-4-kusi-powrotem-do-korzeni-ale-po-zagraniu-przekonuje-si/z74946 Tekst przygotował: Maciej Pawlikowski | Czyta: Oskar Wadowski | Montaż: Mateusz Popielak
tvgry
19 czerwca 2026
Kiedy mówimy o polskich grach, od razu na myśl przychodzą giganci pokroju serii Wiedźmin, Cyberpunk 2077 czy Frostpunk. Tymczasem nad Wisłą powstaje całe mnóstwo perełek, które nierzadko zdobywają serca graczy na całym świecie i zgarniają "przytłaczająco pozytywne" oceny na Steamie. W dzisiejszym materiale bierzemy pod lupę 6 rewelacyjnych gier z polskim rodowodem, o których być może jeszcze nie słyszeliście.
tvgry
30 czerwca 2026
Dzisiejsza popkultura lubi pokazywać wojnę w dwojaki sposób – albo brutalnie ostrzegając przed jej piekłem, albo fetyszyzując ją widowiskowymi kadrami i patetycznymi historiami. Twórcy Ghostrunnera z polskiego studia One More Level idą o krok dalej i w swojej nowej grze serwują nam prawdziwy, antywojenny body-horror! W dzisiejszym materiale bierzemy pod lupę przedpremierowe demo Valor Mortis. Wskakujemy w kamasze wskrzeszonego Williama, żołnierza Wielkiej Armii Napoleona, by przetrwać w Europie zrujnowanej tajemniczą plagą. Czy Polacy dowożą kolejny hit? ? DISCORD: https://discord.com/invite/tvgrypl ? TWITCH: https://www.twitch.tv/tvgrypl_ ? INSTAGRAM: https://www.instagram.com/tvgrypl Znajdź nas na: IG Oskara: https://www.instagram.com/oskar.wadowski/ X Oskara: https://x.com/o_wadowski FB Huberta: https://www.facebook.com/HubertPisuje IG Huberta: https://www.instagram.com/hubertpisuje/ Materiał powstał na podstawie tekstu opublikowanego w serwisie GRYOnline.pl: https://www.gry-online.pl/opinie/w-tej-grze-zolnierze-napoleona-wracaja-z-martwych-jako-potwory-va/z34942 Tekst przygotował: Hubert Sosnowski | Czyta: Oskar Wadowski | Montaż: Mateusz Popielak
tvgry
11 czerwca 2026
Zagrałem kilka lat po premierze i srogo się zawiodłem. Wszystko jest takie przeciętne.
Przesyt jednostajnej walki, kiepskie postaci, mało znaczące wybory, możliwości w dialogach. Mało interaktywne, "tytanowe" makiety zwane szumnie środowiskiem. Dla mnie początek stopniowego spadku formy Bioware. Nic mnie w tej produkcji nie zaskoczyło, nie zaintrygowało a ogromne ograniczenia i brak swobody tylko denerwowały.
Pamiętam np. , że chciałem zabić mordercę - dzikusa w klatce i nie było takiej możliwości. Tylko przyłączyć do drużyny a następnie wysłuchiwać, suche, pseudo-filozoficzne wywody paplane głosem Fronczewskiego. Dużo by można pisać, produkcja ta kompletnie do mnie nie trafiła.
O, nie wiedziałem, że wraz z grą ukazały się dwie książki!
Nie tu.
Ale już jak tu jestem, no to przyznam się, że nigdy nie grałem w Dragon Age. Pomimo tego, że jestem fanem RPGów.
No to zagraj. Warto.
Ciekawi mnie jak sie ma krytykowanie po latach takiego DA:I do oceny zaraz po premierze (na GOLu 9.5 ale i na calym swiecie spuszczali sie nad tym tytulem, chyba nawet nagrode Goty wygral). To jak to jest, ze gry dostaja max noty, a za rok wszyscy jak jeden maz twierdza, ze to jednak slabiutkie czesci? Albo recenzenci nie znaja sie na swoim fachu, albo zwyczajnie zyja w symbiozie z wydawca i oceny sa sztucznie pompowane i zawyzane. Nie wiem co gorsze.
Ciekawe czy za pare miesiecy powstanie material o przehajpowanym Overwatchu hehe.
YuiElliot [24]
BioWare zawsze lepiej robiło dzikie tereny niż miasta
W zasadzie nie można się z tym nie zgodzić.
Jedynymi grami (EA) BioWare, w których można było zobaczyć i poczuć, że - oczywiście zachowując wszelkie proporcje i konteksty - "miasto jest miastem" są tylko obie części Baldur's Gate, ze szczególnym uwzględnieniem "dwójki". No, przy odrobinie dobrej woli mooooożna by pod to podciągnąć jeszcze Neverwinter Nights.
Trochę to przykre, że przez te wszystkie lata (także) w tym aspekcie to studio kompletnie się nie rozwinęło, a wręcz cofnęło się w rozwoju. Zwłaszcza, gdy się spojrzy na równie żałosne jak Denerim (a biorąc pod uwagę skalę innych lokacji, jeszcze bardziej żałosne niż Denerim) Val Royeaux z Dragon Age III.
W wydaniu EA BioWare "wielkie stolice wielkich królestw i wielkich imperiów" to de facto ograniczone niewidzialnymi ścianami, ciasne wiochy. I do tego martwe*.
*No właśnie, zapomniałem wcześniej napisać o tej wadzie - o martwym świecie. Choć akurat to już wada/przypadłość nie tylko Dragon Age, lecz wszystkich gier (EA) Bioware.
Jade Empire i Star Wars knights of the old republic. Dlatego zalecam doinformowanie się a nie paplanie fanboyskich "wiedźminkowych" głupot. Zresztą same te dwie gry z portfolio Bioware są o kilka klas lepsze niż przereklamowany "mesjasz gatunku rpg" Wiedźmin 3.
A sam materiał tvgry bardzo słaby. Widać że pan redaktor ocenia DA:O przez pryzmat "rewolucji w gatunku" jaką niby zrobił Wiedźmin 3. Niestety łapka w dół.
Cytadela z ME 1 również była spora, pamiętam że pierwszy raz grając w tą cześć, spędziłem w niej ok. trzech godzin, po tym jak pierwszy raz tam trafiłem. Choć w skali całej stacji był to tylko niewielki jej wycinek.
Up
#Bóldupy
Powieści pisał David Gaider.
@Irek:
Akurat na ps3 mam wersję ultimate edition. Chciałem sobie przypomnieć czy była tak drewniana jak w liceum - nie myliłem się. :D Masz rację, zapomniałem wspomnieć o rozczarowujacym Denerim. Ale z drugiej strony, BioWare zawsze lepiej robiło dzikie tereny niż miasta, imho.
Dragon Age: Inkwizycja z dodatkami jest najciekawszą, najlepiej zrobioną i najobszerniejszą częścią serii.
1. nie
2. nie
3. ... w sumie tez nie
Ale dzieki za posta, mozesz przeslac do kolegow w EA polska i pokazac jak walczysz. Na pewno kupia wincyj reklam.
TheKingInYelllow ---> to miłe że możesz się dowartościować obrażając innych. Szkoda tylko że nie masz pojęcia o temacie.
EA ma w nosie nasz cebulowy kraj i kolejne wersje DA będą robione dla bogatych krajów zachodu i będę bardzo zdziwiony jeżeli będą inne niż DA:I która okazała się wielkim sukcesem finansowym.
epic fail. materia w czasie dnia dziecka. jest strasznie, bardzo dziwnie sie ma zoladku robi...przynajmniej zmusilo do glebszej refleksji...
Oj grało się grało w Origins, w sumie nie wiem ile razy tą część skończyłem. Całość niestety psuła niema postać i strasznie gówniane dlc (prócz tych większych). Do tego walka,zwłaszcza magiem był monotonna.
Dwójka była gorsza i chyba robiona w pośpiechu, ale wyszła całkiem nieźle, postać wreszcie przemówiła, i to jak :) Do tego imersja z niektórymi towarzyszami, zwłaszcza z Meril była ciekawsza niż w jedynce. Na plus zasługuje też dynamika walki, całkowite przeciwieństwo origins.
No i najważniejsze- wreszcie nie ratujemy świata przed wielkim złem tylko zajmujemy się sobą.
Inkwizycja na początku dawała radę, im dalej tym monotonia i upchane wszędzie znajdki dają się we znaki. Gra robiona pod konsole, z cholernie gównianym kreatorem postaci. Dubbing słaby, towarzysze mało ciekawi, sama fabuła woła o pomstę a świata to generalnie jeden wielki tunel i bazylion nic nieznaczących znajdziek.
Do tego ograniczony interfejs, wciśnięte na siłe wątki gejowskie i ogólnie pusty świat i lvlowanie przeciwników i obszarów.
Pierwszy DA miał świetnie rozwinięty klimat i kreację świata. Mimo iż główna oś fabularna nie należała do ambitnych, to jednak cała reszta sprawiła, że wsiąknąłem w ten świat. Jednak nie dużo czasu upłynie zanim podejdę do niej drugi raz, a wszystko przez długość gry (jest trochę gier, w które chciałbym zagrać, a mam mniej czasu), momentami występujące dłużyzny (np. świat snu, jakkolwiek się zwał, choć świetny klimatycznie, strasznie mnie zmęczył) oraz trochę przez walkę - nie uważam, że była zła, ale grać w rzucie izometrycznym nie lubię, a ogarnięcie całego pola bitwy przy tpp nie należało do przyjemnych, tym bardziej, że bez zaprogramowania taktyki każdemu kompanowi z osobna, kompletnie sobie nie radzili sami i co chwila musiałem skakać między postaciami (a zapamiętanie wszystkich umiejętności dla wszystkich klas też łatwe nie było). Oprócz tego, gra oferując kilka dróg, które można obrać na początku, nie zasugerowała, że warto wybrać jedne przed innymi. I takim sposobem, na dość niskim levelu znalazłem się w mieście krasnoludów i była to katorga, żeby przebrnąć. Natomiast później przygoda z elfami była trochę za łatwa.
Jednak ogólny klimat świata, kreacja towarzyszy i dialogi strasznie mi się podobały, choć brakowało mi głosu głównego bohatera (rozpieszczony przez Mass Effecta :P).
Dobre podsumowanie Clicka i Playa ;)
Pierwszą część DA bardzo dobrze wspominam, dobre cRPG z dobrą fabułą. Co do drugiej odsłony DA - nie wiem jak tę grę sklasyfikować, ani to cRPG ani hack/slash, walki nie stanowią wyzwania nawet na poziomie normalnym, a i fabularnie jest średnio, ot jest DA2 bo jest, a w Inkwizycję jeszcze nie grałem :)
Więc odpowiadając na tytułowe pytanie - tak, dla mnie pierwsza część trylogii jest póki co najlepsza.
Ludzie dzielą się na tych, którzy nienawidzą Loghaina i na tych którzy czytali książkę. Sam zmieniłem zdanie na jego temat po zagłębieniu się w lekturę.
O patrz, nie czytałem książki a Loghaina lubiłem. Kto jest jej autorem? Chętnie poczytam.
Piękna gra ale na PC, która względem uboższej wersji konsolowej jest jednocześnie trudniejsza (ograniczone wskaźniki regeneracji zdrowia oraz wytrzymałości/many) oraz łatwiejsza (kozacki tryb taktyczny na pc). Tysiące modyfikacji i usprawnień czyli duuużo godzin na moim starym lapku :) No i prawdziwie przerażający magowie
krwi a nie te cioty z nowszych części :P
A moim zdaniem Jordan robi bardzo fajne artykuły i da się go słuchać z przyjemnością
Wracamy do DA:O w 2016 roku na konsoli z 2006 roku ? ????? Że jak ??? Jordan co cię tak ciśnie żeby ogrywać wszystko na poprzedniej generacji kiedy na wyciągnięcie ręki masz w PL/1080p/60 FPS na PC. To samo było z LA. Noire, na klatkującym PS3 bez spolszczenia. Nie ogarniam, jeszcze sandboks od rockstara ale RPG-a od Bioware.????
Jak na psychofana DA niespecjalnie zależy Ci na najwyższej jakościowo zabawie.
Już się bałem że znowu okrzykniecie Dragon Age: Inkwizycja najlepszą grą ever 10/10 GOTY i najlepszym rpg od czasów skyrima.
Ps. Co to za bluźnierstwo, konsolowa wersja i jeszcze angielska wersja!? Przecież to jedna z niewielu gier która miała co najmniej poprawny polski dubbing.
Koper90 wyraził opinię i od razu 6 łapek w dół. Tępe gimby.
Sam jesteś szmatławiec , łapa w dół.
Autorzy (BioWare) w Dragon Age Początek od samego początku dążyli do stworzenia mocno nieprzyjaznego świata heroic fantasy i opowiedzenia maksymalnie epickiej i dość ponurej historii grupy bohaterów i sadzę że im się to w pełni udało, choć w żaden sposób nie da się ukryć tego że fabuła jest mocno sztampowa. BioWare przyzwyczaiło nas do tego że w ich grach zawsze znajdziemy plejadę świetnie napisanych postaci i Dragon Age Początek jest znakomitym tego przykładem. Możliwość poznania osobistych historii towarzyszy głównego bohatera, wpływania na ich charakter oraz zawiązywania z nimi bliższych relacji jest dla mnie zdecydowani najjaśniejszym punktem tej gry.
Fajny materiał, ale segment o książkach chyba najlepszy :D Więcej takich materiałów proszę!
Odpowiadając na pytanie postawione w tytule, to - moim zdaniem - tak. Pierwszy Dragon Age to jedyna naprawdę dobra część tej serii. "Naprawdę dobra" nie oznacza, że to jedyna część, w którą da się grać, bo mimo wszelkich ułomności uważam, że da się grać także w Dragon Age III, ale...
O plusach Jordan wspomniał w filmiku. Moje odczucia co do tej gry/serii są bardzo podobne do tych, które ma Jordan. Nawet to z dodatkiem Dragon Age - Przebudzenie by się zgadzało.
Ja tylko od siebie dodam, że mi grafika w "jedynce" na swój sposób nadal się podoba, nigdy na nią nie narzekałem i nie odczuwałem potrzeby instalowania żadnych modów, które ją poprawiają. Niewątpliwie jednak wynika to bardziej ze stylu artystycznego, niż np. z hiperultragigateramegaepickich tekstur. W każdym razie pod względem wizualnym (i zresztą nie tylko pod tym) "jedynka" prezentuje się dużo lepiej niż Dragon Age II. Choć trzeba od razu zaznaczyć, że osiągnięcie do niemal żadne, bo "dwójka" po prostu wygląda paskudnie i ohydnie (z litości już nawet nie chcę przypominać roku, w którym wyszła ta gra...).
No i sterowanie na tandemie WSAD+mysz jest znakomite - w przeciwieństwie do następnych części nie czuć absolutnie żadnych "padowych" naleciałości. Nie licząc oczywiście TORa, pierwszy Dragon Age to chyba ostatnia gra EA BioWare, która nie zawodziła pod tym względem i w której PeCetowy system sterowania był wybitnie PeCetowym systemem sterowania.
Minusy oczywiście ta gra też ma, jak np. kompletnie nijaki Główny Zły oraz żałosne Denerim, a największą wadą pod względem rozgrywki było dla mnie to, że towarzysze w trakcie przyłączania się do naszej drużyny mieli już przydzielone punkty cech i umiejętności (adekwatnie do ich, a raczej naszego poziomu), przez co nie mogliśmy zrobić tego sami w taki sposób, w jaki byśmy chcieli.
Tak czy siak Dragon Age to moja trzecia ulubiona gra (EA) BioWare, jeden z ulubionych RPGów i jedna z ulubionych gier w ogóle.
spoiler start
Dragon Age - 8/10
Dragon Age II - 4/10
Dragon Age III - 6/10
spoiler stop
Co do filmiku mam tylko jedno pytanie: Jordan, why? Why PS3?
PS
A książki chyba kiedyś przeczytam, bo zawsze, gdy grałem w Dragon Age (trzy albo cztery razy), jakoś nie potrafiłem się przemóc, żeby zrezygnować z Alistaira na rzecz Loghaina, więc może one - tak jak wspomniał Jordan - rzucą na Loghaina inne światło... ;P
Ja wiem, że tu najważniejsza jest merytoryka, która jest oczywiście zachowana.. Ale daleka droga przed tobą Jordan, zanim naprawdę nauczysz się opowiadać. Oczywiście jesteś przygotowany, mówisz na temat, ale do Fanggottena czy Heada brakuje Ci wiele.
Fajna gra, przeszedłem chyba nawet 2 razy. Taka klasyczna epopeja RPG. Oczywiście o wadach można mówić bardzo długo. Gra była strasznie liniowa, w rezultacie nie da się jej przejść z przyjemnością 20 razy, tak jak pierwszego Baldurka. Ogólnie nie brakowało tam sztucznych wydłużaczy rozgrywki w postaci np. strasznie głupio pobudowanych miast. Misji pobocznych było mało, a i tak miały one znikome znaczenie. Ale stworzono w miarę ciekawy świat z pustką i nowymi rasami, które Inkwizycja świetnie skonsumowała tworząc już naprawdę sensowną mitologię.
Szacunek należy się za chyba najfajniejsze (choć niepraktyczne - wydłużacz) krasnoludzkie miasto w historii gier oraz za najlepiej skonstruowaną klasę maga bojowego - połączenie maga krwi z bodajże magiem bitewnym to było coś fantastycznego.
Osobiście jednak lepiej się bawiłem przy Dragon Age: Przebudzenie, które było krótsze, bardziej konkretne.
Ogólnie Dragon Age to na pewno świetna gra RPG na tle tego niemieckiego brudu typu Gothic, Risen, etc., ale z drugiej strony niewątpliwie nie może się mierzyć z mitem Baldur's Gate przez swoje liczne ograniczenia i niedostatki. Takie jednak mamy czasy, że mało kto może się z nim mierzyć i trzeba się cieszyć z tego co serwują.
Próbowałem wrócić przez premierą Inkwizycji, ale się nie dało. Wszystko ot jest strasznie sztywne, a początek za długo się ciągnie. Bez głosy głównego bohatera tez jakoś dziwnie się gra. Jedynkę przeszedłem 2 razy. Raz po premierze i niedługo potem z DLC.