8 148 wyświetleń
(10:47)
20 marca 2015
Fragment rozgrywki z kampanii dla pojedynczego gracza w grze Sword Coast Legends. Materiał video opatrzono komentarzem deweloperów ze studia Digital Extremes. (28617)
GRYOnline
Gracze
Steam
trailer
6 lutego 2026
trailer
14 listopada 2025
Wideo z Deponia od Daedalic Entertainment | Opublikowano 2012-01-12 12:23 w kategorii Trailery z gier | Czas trwania 0:30.
trailer
12 stycznia 2012
trailer
20 lutego 2026
trailer
4 lutego 2026
trailer
1 grudnia 2023
trailer
24 września 2025
trailer
8 czerwca 2025
trailer
24 lutego 2026
trailer
12 lutego 2026
A czego nie rozumiesz ?
I na to można czekać w 2015 a nie na Pillarsy, które technologicznie i modelowo plasują się gdzieś pomiędzy Baldurem 2 i Icewindem2
W sumie, bardzo przypomina NWN2. Chyba najbardziej z całej serii gier w DD. Wkurza mnie tylko, że wszystko teraz musi wyglądać jak DA lub Skyrim (głównie chodzi mi o interfejs)
Tak se.
Grafika lepsiejsza i ładniejsza, bardziej nastrojowa niż w Pillars of Eternity, no i w pełnym 3D, co wróży dobrze.
Jednocześnie jest już 2015, możnaby się pokusić o duży, streamowany świat, a nie malutkie mapki podzielone ekranami ładowania.
Jak dla mnie najlepsze zaskoczenie tego roku. Gra pojawiła się nagle i od razu prawie ukończona ze screenami i filmikami. A dziś już mamy gameplay i wygląda świetnie. Duża interakcja fabularna, jakieś ciągłe rozmówki, mini eventy, pauza i walka taktyczna. Wszystko jest cacy. Będzie się przyjemnie grało.
@grabeck "Ta gra prócz aktywnej pauzy nie ma nic wspólnego z Baldurem NVN czy IWD." I to jest prawidłowe, że nie kopiuje w 100% baldura i icewinda. "kolejna młucka w stylu DragonAge 2" Mi się kojarzy bardziej z Van Helsingiem lub Victorem Vranem.
A co tu jest fajnie zapowiadającego się? Ta gra prócz aktywnej pauzy nie ma nic wspólnego z Baldurem NVN czy IWD. Postacie się poruszają automatycznie, castują automatycznie, nie widzę tu taktycznego podejścia. Ot kolejna młucka w stylu DragonAge 2. Ok niech robią taką grę, pewnie nawet będzie spoko, ale żeby powiązywać ją z Baldurem, Neverwinterem czy samym D&D to moim zdaniem świętokradztwo.