Smutek, gniew, szok.
2 146 wyświetleń
(20:00)
12 listopada 2016
Gry akcji mają nam dostarczyć rozrywki głównie dzięki swojej mechanice. Fabuła stanowi tu sprawę drugorzędną. Jednak są i takie, które dzięki opowiedzianej historii sprawiają, że czujemy bardzo różne, ale intensywne emocje.
Wszyscy czekają na GTA 6 albo ogrywają Gothic Remake, a po cichu rośnie nam inny, niepozorny kandydat na hit tego roku. Ekipa z Remedy powraca i wrzuca nas w sam środek psychodelicznego koszmaru w grze Control Resonant. Tym razem opuszczamy Najstarsze Domostwo i wychodzimy na ulice wykrzywionego Manhattanu. Wcielamy się w Dylana Fadena, wyklętego brata Jesse, który dostaje drugą szansę i musi posprzątać cały ten bałagan. W dzisiejszym materiale opowiemy Wam o naszych wrażeniach z przedpremierowego dema. Czy Finowie znowu dowieźli?
tvgry
30 czerwca 2026
Koniec gier, jakie znamy? Przemek Bartula i Adam Kusiak nie mają złudzeń: branża gier wideo przechodzi właśnie największą rewolucję od lat. Wydania pudełkowe odchodzą do lamusa, a cyfrowa dystrybucja upodabnia gaming do Netflixa. Sztuczna inteligencja wkracza do produkcji gier, ceny sprzętu rosną tak szybko, że hobby staje się elitarne, a gry-usługi pochłaniają graczy na całe dekady, nie zostawiając miejsca nowym tytułom. Do tego młodsze pokolenie woli oglądać gameplaye na YouTube, niż grać samemu. Czy w obliczu masowych zwolnień rynek gier czeka kryzys? Sprawdź, co czeka graczy.
tvgry
9 lipca 2026
CD Projekt Red wypuściło pierwsze obrazki z dodatku „Krew i wino” do Wiedźmina 3. Odwiedzimy w nim wyjątkowo sielankową krainę. We Fleszu mówimy też o premierze Final Fantasy VI na Steamie i nowej broni w CounterStrike: Global Offensive.
tvgry
9 grudnia 2015
Dzisiejsze gry FPS pełne są kinowych skryptów i filmowego rozmachu, ale nie zawsze tak było. Wszystko zmieniło się w 2002 roku za sprawą pewnej gry o tematyce II wojny światowej, która udowodniła, że pierwszoosobowe strzelanki mogą dostarczać emocji rodem z Hollywood. W dzisiejszym retro-materiale cofamy się w czasie do premiery legendarnego Medal of Honor: Allied Assault!
tvgry
1 lipca 2026
Pół miliona sprzedanych kopii w zaledwie tydzień i świetne oceny na Steamie – Gothic Remake okazał się większym sukcesem, niż niektórzy mogli się spodziewać. To oznacza tylko jedno: nasz powrót na wyspę Khorinis w grze Gothic 2 Remake jest coraz bardziej prawdopodobny. W dzisiejszym materiale analizujemy, jakie lekcje z przyjęcia remake'u pierwszej odsłony powinno wyciągnąć studio Alkimia Interactive, zanim na dobre zabierze się za tę absolutną legendę.
tvgry
29 czerwca 2026
Tworzenie gier w oparciu o realia historyczne to dla deweloperów chodzenie po polu minowym – ułatwia projektowanie świata, ale wystawia na ostrzał historycznych purystów. Zazwyczaj twórcy idą więc na kompromis i stawiają na fantastykę, ale są chlubne wyjątki, które rzucają na kolana dbałością o fakty. W dzisiejszym materiale bierzemy na tapet pięć niesamowitych gier, które nie idą na skróty!
tvgry
30 czerwca 2026
Kiedy po raz pierwszy pojawiły się informacje o pełnoprawnym remake'u Gothica, wielu fanów miało dość uzasadnione wątpliwości. Przecież tak ogromnej, kultowej wręcz w Polsce legendy po prostu nie da się przenieść we współczesne ramy, nie psując przy tym jej duszy. Czy studio Alkimia Interactive podołało temu wyzwaniu, czy Gothic Remake pozostanie jedynie chwilową ciekawostką, o której za chwilę zapomnimy?
tvgry
19 czerwca 2026
Kiedy wydawało się, że marka Stronghold ostatecznie rozmieniła się na drobne, zespół FireFly Studios próbuje raz jeszcze wrócić do czasów świetności i przenieść legendę w trzeci wymiar. Mieliśmy okazję zagrać w przedpremierowe demo Twierdzy 4, w które zresztą zagracie sami już 23 czerwca i dzisiaj opowiemy Wam, dlaczego ta produkcja wywołuje w nas mocno mieszane uczucia. ? DISCORD: https://discord.com/invite/tvgrypl ? TWITCH: https://www.twitch.tv/tvgrypl_ ? INSTAGRAM: https://www.instagram.com/tvgrypl Znajdź nas na: IG Oskara: https://www.instagram.com/oskar.wadowski/ X Oskara: https://x.com/o_wadowski Materiał powstał na podstawie tekstu opublikowanego w serwisie GRYOnline.pl: https://www.gry-online.pl/opinie/twierdza-4-kusi-powrotem-do-korzeni-ale-po-zagraniu-przekonuje-si/z74946 Tekst przygotował: Maciej Pawlikowski | Czyta: Oskar Wadowski | Montaż: Mateusz Popielak
tvgry
19 czerwca 2026
Kiedy mówimy o polskich grach, od razu na myśl przychodzą giganci pokroju serii Wiedźmin, Cyberpunk 2077 czy Frostpunk. Tymczasem nad Wisłą powstaje całe mnóstwo perełek, które nierzadko zdobywają serca graczy na całym świecie i zgarniają "przytłaczająco pozytywne" oceny na Steamie. W dzisiejszym materiale bierzemy pod lupę 6 rewelacyjnych gier z polskim rodowodem, o których być może jeszcze nie słyszeliście.
tvgry
30 czerwca 2026
Dzisiejsza popkultura lubi pokazywać wojnę w dwojaki sposób – albo brutalnie ostrzegając przed jej piekłem, albo fetyszyzując ją widowiskowymi kadrami i patetycznymi historiami. Twórcy Ghostrunnera z polskiego studia One More Level idą o krok dalej i w swojej nowej grze serwują nam prawdziwy, antywojenny body-horror! W dzisiejszym materiale bierzemy pod lupę przedpremierowe demo Valor Mortis. Wskakujemy w kamasze wskrzeszonego Williama, żołnierza Wielkiej Armii Napoleona, by przetrwać w Europie zrujnowanej tajemniczą plagą. Czy Polacy dowożą kolejny hit? ? DISCORD: https://discord.com/invite/tvgrypl ? TWITCH: https://www.twitch.tv/tvgrypl_ ? INSTAGRAM: https://www.instagram.com/tvgrypl Znajdź nas na: IG Oskara: https://www.instagram.com/oskar.wadowski/ X Oskara: https://x.com/o_wadowski FB Huberta: https://www.facebook.com/HubertPisuje IG Huberta: https://www.instagram.com/hubertpisuje/ Materiał powstał na podstawie tekstu opublikowanego w serwisie GRYOnline.pl: https://www.gry-online.pl/opinie/w-tej-grze-zolnierze-napoleona-wracaja-z-martwych-jako-potwory-va/z34942 Tekst przygotował: Hubert Sosnowski | Czyta: Oskar Wadowski | Montaż: Mateusz Popielak
tvgry
11 czerwca 2026
spoiler start
Kiedy zaczynałam grać w The Last of Us, nie wiedziałam o tej grze absolutnie nic i nie spodziewałam się, że Sarah zginie... Szok, niedowierzanie, łzy. Na końcówce zresztą też płakałam (gdy Joel orientuje się, że świetliki chcą ją zabić i ją ratuje).
spoiler stop
Ciekawy temat poparty konkretnymi przykładami. Kilka tych momentów było (tak jak choćby przytoczone przez ciebie śmierć Mordina i Thane czy zdrada Sheparda z Modern Warfare 2). Świetny materiał!
Było w grach trochę takich momentów. Póki co stoję na stanowisku, że na poziomie przekazu fabuły gry są tam, gdzie kino było w pierwszej dekadzie swojego istnienia. Wiele musi się zmienić w warstwie technicznej, bo póki co serwuje nam się tandetne dramaty rodem z telenoweli. Jedynie końcówka "The Last of Us" zrobiła wrażenie wymową. Jednak i tak wielu graczy było niezadowolonych, że ktoś z dwójki Joel/Ellie nie zginął. Niektórym nigdy nie dogodzisz.
Chętnie zagrałbym w The Last of Us na PC . .
"Brothers: A Tale of Two Sons"
https://www.gry-online.pl/gry/brothers-a-tale-of-two-sons/z3338e#pc
...ryczałem :(
Wiem że to co napisze to nie fpp tylko slasher ale o dziwo do tej pory odczuwam wzruszenie na ostatniej cutscenie Darksiders. Kiedy Wojna samotny całą grę na sam koniec do kolejnej walki dostaje do pomocy swych braci. I już wreszcie nie jest sam :)
Mafia 3 zaprezentowała kilka mocnych momentów, ale jeden wbił mi się w pamięć --
spoiler start
scena śmierci Burke
spoiler stop
, która spotęgowana jest jeszcze jego wcześniejszą historią. Element opcjonalny, ale jak najbardziej warty zapamiętania.
Rzadko kiedy strzelaniny serwują nam rzeczywiście głębokie doznania, a też nie musi to być ich rola.
W zasadzie to najbardziej wdepnęły mnie w ziemię Firewatch oraz That Dragon, Cancer, ale to było poniekąd ich celem.
Dla mnie najsmutniejsze motywy z gier to chyba Walking dead final sezonu 1 i koncowka Life is strange. Strzelanki raczej nie maja az takiej sily przebicia, no moze Last of us. Cala reszta mnie nie wzruszyla.
Dziwne, że nie wspomniano o Uncharted - 2 i 4 (szczególnie) też świetnie wywołują emocje
No i tak jak ktoś wspomniał Max Payne 2 i FEAR czyli jedne z pierwszych gier akcji w jakie gralem na PC
Dodałbym jeszcze moment znalezienia Rachel w Life is Strange. Gracz nie poznaje jej osobiście przez całą grę, ale mimo to miałem świeczki w oczach. Dodatkowo niesamowitą rolę odgrywa muzyka i gra aktorki podkładającej głos pod Chloe. Dla mnie osobiście jeden z najbardziej grających na emocjach fragmentów gier.
Poza tym, bardzo dobry materiał
Dorabianie ideologii do braku wyboru w Spec Ops lub jakichkolwiek innych grach... nie cierpię kiedy "znafcy" growi tak robią. Wyboru nie było - niby co miał zrobić gracz? Wyjść z gry i do niej nie wracać?
Gry nie mają prawa narzekać na decyzje gracza lub brak wyboru, kiedy go nie dają i kropka.
Sama jego decyzja też nie jest straszna - musiał się przebić dalej, użył dostępnego uzbrojenia. Miał pecha, bo strzelił w sojuszników - ale co z tego? Nie czyni go to potworem, bo nie wiedział, że atakuje swoich i nie mógł wiedzieć. No chyba, że ktoś ma wątpliwości dotyczące samego użycia białego fosforu. Dla mnie jest to broń jak każda inna. Nie wiem czy śmierć przez oparzenia jest obiektywnie gorsza/boleśniejsza od leżenia przez kilka minut z flakami na wierzchu z powodu zwykłego wybuchu lub ostrzału. Możliwe nawet, że to pierwsze jest lepsze.
Podsumowując - bohater nie jest potworem, bo nie wiedział co robi i nie jest potworem bo nie użył żadnej strasznej broni. To fabułka dorobiła do tego otoczkę jaki to ten fosfor straszny. Zapominają tylko, że jest tak samo straszny jak miotacze ognia, miny przeciwpiechotne, granaty i inne "zabawki" militarne.
obecność Bioshock Infinite rozumiem, ale co tu robi Spec Ops? Przecież scenariusz tej gry to nieudolne kokietowanie "wyrobionych graczy"; shooter, który rzekomo "dekonstruuje" strzelanki, zbudowany jest na strzelankowych schematach.
jedyne mocne momenty w strzelaninach, to właśnie zakończenie Infinite (a zwłaszcza Burial at Sea) oraz urwanie akcji w HL-2 ep2. No i może jeszcze kampania z Modern Warfare (bo pozostałe odcinki to niezamierzona parodia samej siebie).
Spec Ops fabularnie "zjada" wszystkie CoDy, BFy i wiele innych strzelanek. Toporny gameplay uratowała dobra historia, która w tym gatunku jakoś rzadko jest czymś więcej niż sztampą.
Myślę, że to zależy od indywidualnego podejścia. Mnie Spec Ops zanudziło bo podszedłem do niego jak do strzelanki i nie miałem ochoty zastanawiać się nad cutscenkami i fabułą, chciałem sobie postrzelać na pustyni. Gra mnie zanudziła swoją topornością i przeszedłem ją tylko raz.
Według mnie śmierć Soap'a w COD MW3, najsmutniejsza dla mnie chwila w grach
Może nie strzelanka, a raczej jeden wielki QTE... Asura's Wrath. Nie bede się rozpisywał, ale ten kto grał ten pamięta moment przeistoczenia się Asury w demona przy "In Your Beliefs" (z japońkim wokalem włączonym w japońskiej wersji językowej). Coś pięknego. Jeden z niewielu momentów w grach, w którym czułem się jednocześnie smunty, wkurwiony, zrozpaczony i wszechmocny.
Grałem w część z tych gier. Ale jedyna, która wycisnęła ze mnie łzy to zakończenie Mass Effecta, już pełne po dodatku. Wybrałem syntezę i kiedy EDI opowiadała o tym wszystkim co się wydarzyło później, dzięki poświęceniu mojej Shepard to po prostu zacząłem płakać. Dlatego jak dla mnie ta seria jest jedną z mistrzowskich. Gdy masz problem by podjąć wybór bo ci zależy, kiedy za wszelką cenę dążysz do pokoju między Gethami i Quarianami, widzisz śmierć Mordina i coś cię ściska za gardło. To determinuje mistrzowskie gry.
PS. Mamy 2016. Czemu do jasnej cholewki nie można dodać komentarza do materiału bez każdorazowego odświeżania strony po logowaniu i dodaniu komentarza? Panowie, nie dość że ośmieszacie się z HD, które dajecie na Youtubie i tak, to jeszcze taka lipa z komentarzami.
Z wymienionych grałem w jedną. Z ogółu, w które grałem - hm. Prawie nie ma wśród nich takiej, którą bym zapamiętał jako szczególnie poruszającą mnie czymś, może ze trzy. I tylko ta jedna wymieniona to quasi-strzelanka - ME. Dlaczego? Z jednej strony raczej nie po to gram i nie pod tym kątem dobieram sobie gry, choć, z pozoru paradoksalnie, cenię sobie imersję i doceniam, gdy gra umie poruszyć, a z drugiej - jakoś trudno mi się wczuwać w sensie emocjonować perypetiami bohatera, z biegiem lat i ilością gier na koncie coraz trudniej. Czasem też, niestety coraz częściej (bo człek obeznany już ze sztuczkami), razi sztuczność momentów-mających-poruszyć, w sensie takiego wyreżyserowania zdarzeń, by gracz w sposób nieunikniony się w danej sytuacji znalazł. Ta świadomość odgradza mnie od wydarzeń. I poruszają wówczas jedynie w tym sensie, że frustrują/irytują. Bo np. "mechanicznie", a więc rażąco sztucznie, zmuszają do "trudnego wyboru" z którego widzę trzecie a może i czwarte, być może znacznie lepsze wyjście. Ale nie.
A z ostatniej strony - typowe strzelanki mnie nie kręcą.
Za to czasem zastanawiam się, czemu ludzie szukają środków, które "sztucznie" wygenerują w człowieku emocje, jakich nie chciałby doświadczać w prawdziwym życiu. Smutek, strach, gniew...
PS Co do sceny z Wolfensteina - nie grałem, ale z opisu mi wynika, że, etycznie biorąc, niewskazanie ofiary to jak najbardziej pełnoprawny trzeci wybór. I chyba jedyny słuszny.
Za to czasem zastanawiam się, czemu ludzie szukają środków, które "sztucznie" wygenerują w człowieku emocje, jakich nie chciałby doświadczać w prawdziwym życiu. Smutek, strach, gniew...
Nic co ludzkie nie jest mi obce. A ludzkie są też smutek, strach i gniew. Człowiek z otwartym umysłem pragnie doświadczyć chociaż odrobinę wszystkiego, poznać świat z różnych perspektyw, także tych nieprzyjemnych. No a jeśli taką możliwość daje mu gra, która jednak nie angażuje w takim stopniu jak prawdziwe życie, to czemu nie.
Z resztą te emocje o których mówisz to często nie cel, a konsekwencje. Gramy we "wzruszającą" grę bo chcemy poznać opowieść w niej zawartą, poznać jej bohaterów, ich losy, wejść w skórę jednego z nich, przeżyć coś nierealnego, innego itd. Emocje, które w nas wywoła to tylko "skutek uboczny", przewidziany, zgadza się, ale jednak skutek.
To brzmi sensownie, choć niewątpliwie każdy doświadczył tych emocji w prawdziwym życiu tak, czy siak, więc nie musi sięgać po grę, by poznać, jak to jest się bać, smucić czy gniewać - zasadniczo jest nieprzyjemnie. Nie wszystkiego też, co ludzkie, warto celowo doświadczać. Jednak racja, że często:
Gramy we "wzruszającą" grę bo chcemy poznać opowieść w niej zawartą, poznać jej bohaterów, ich losy, wejść w skórę jednego z nich, przeżyć coś nierealnego, innego itd. Emocje, które w nas wywoła to tylko "skutek uboczny", przewidziany, zgadza się, ale jednak skutek.
I to rozumiem. Są jednak gry (książki, filmy...) których celem jest generować emocje bardziej, niż opowiadać cokolwiek. I osobiście nie czaję, czemu niektórzy lubią oglądać/grać w takie horrory. Tzn. prawdziwe horrory, których celem jest właśnie stricte straszyć, nie byle film o wampirach, bo takie też często zwą "horrorami".
Być może ma to też związek z odpowiedzią na pytanie szersze - czemu ludzie/gracze (mnie wliczając tym razem) lubią wirtualną przemoc. Różnie można na to odpowiadać, ja oddam sens odpowiedzi, jakiej udzieliła mi dawno temu babcia tłumacząca, czemu nie lubi oglądać filmów wojennych/tzw. mocnego kina w ogóle. Bo naprzeżywała się tego wszystkiego w życiu - podczas wojny. Do śmierci miała zszargane nerwy. A wy, młodzi, mówiła, łakniecie takich doznań, boście nie doświadczyli wojny, żyjecie w pokoju i spokoju, więc szukacie wrażeń.
Czemu tak jest? To być może też dogłębnie ludzkie - szukać wrażeń by "poczuć, że się żyje". Może faktycznie to dlatego co któreś pokolenie podświadomie dąży do wojny. To, które nie widziało poprzedniej. Może faktycznie generatory wirtualnych doznań jak gry pozwalają w nieszkodliwy sposób po części rozładować tę potrzebę. Może taka rozrywka jest ważniejsza dla ludzi, niż się wydaje.
A jednak, wracając, nadal ciężko zrozumieć - czemu ktoś chce w sztuczny sposób wygenerować sobie emocje, których jednocześnie unika. Brzmi jak sprzeczność. Widać różnica tkwi w świadomości, że to na niby. Mimo jakiejś dozy imersji. Stąd wniosek, że imersja nie powinna być absolutna (i szczęśliwie się składa, że nie bywa).
Wedłu mnie w Halo 3
spoiler start
moment w kturym ginie Miranda Keys a potem moment w którym ginie Johnson
spoiler stop
to był moment który mnie poruszył i chciałem zabić ich zabójców
"Kturym" zlituj sie...
A ja mam takie offtopowe pytanie: gdzie jest obecnie wieksza ogladalosc filmikow tvgry, na kanale YouTube czy tvgry.pl? Sam przerzucilem sie na YT bo wygodniej i lepsza jakosc i tak jakos czuje, ze powoli rozciagacie sie coraz bardziej w te strone co mnie cieszy ;)
Z mojej (bardzo subiektywnej) strony mógłbym do tej listy dodać:
Max Payne 2
spoiler start
sceny w willi A. Woodena, końcówka gry i ostatnie komiksowe scenki MP2.+ piosenka w creditsach zaraz po nich
spoiler stop
F.E.A.R.
spoiler start
ostatnia misja, kiedy prawda o dziewczynce wychodzi na jaw, w tle leci bardzo klimatyczna i smutna muzyka
spoiler stop
Obie gry przechodziłem całe lata temu, praktycznie w ich premierę. Być może gdyby wyszły dzisiaj, podszedłbym do nich inaczej.
Z tymi spoilerami to zawaliłeś po całości. Tak ostrzegałeś przed nimi, ale nie podałeś konkretnych tytułów! W praktyce osiągnąłeś tym tyle, że materiał bez obaw mógł oglądać tylko ten, kto grał we WSZYSTKO... czyli nikt.
Nagrałeś filmik dla nikogo, gratuluję.
Grałem we wszystko z tego filmu.
Ja też grałem w każdą, prócz tych konsolowych, ale i tak nigdy nie tknę konsoli, więc who cares.
@Matysiak G
Nie chodzi o to czy grałeś. Chodzi o to, że nie możesz tego zweryfikować przed obejrzeniem materiału, a jedynie po (czyli kiedy jest już za późno). Tym razem miałeś szczęście i nie dostałeś w twarz żadnym spolerem. Mogło być jednak zupełnie inaczej (zakładając oczywiście, że nie jesteś no-life'em grającym we wszystko jak leci, chociaż nawet wtedy nie mógłbyś być w 100% pewien).
@Gorn221
Nie obchodzą Cię gry konsolowe? Spoko, ale NIE MOGŁEŚ WIEDZIEĆ, że to właśnie one zostaną zaspoilerowane, dopóki nie obejrzałeś filmiku. Równie dobrze mogły tam być same tytuły PCtowe, na których osobistym poznaniu Ci zależało.
Cóż, przeszedłem kilkaset gier, więc nie mam się czego obawiać.
Dzięki za spojler RDR :) właśnie przechodze!
No Wolfenstein to faktycznie dostarczył mi nerwów i gniewu. Nic nie robiąc przy sytuacji z trupim łbem liczyłem na coś innego, a nie restart checkpointu. Później dalsze nawalanie do mechów, wyświechtane zagrywki fabularne plus irytujący ściszony głos BJ'a sprawiły, że mialem ochotę przytulić trupią główkę z radości, ze to już koniec.
Z dobrze zapamietanych elementów to decyzje czy zabić czy zostawić w spokoju ,,kolegów'' z wojny Nico Bellica.
Jak redaktor ostrzega na początku - są istotne spoilery. Nie wymienia jakich gier, dlatego wymieniłem je niżej i jeśli nie grałeś w te tytuły a zamierzasz w niedalekiej przyszłości, to materiał przewijaj lub po prostu nie oglądaj. Są co bardziej znaczące spoilery takich gier jak:
The Last of Us
Mass Effect 3
Spec Ops: The Line
Wolfenstein: New Order
Gears of War 3
Maxx Payne 3
Ja zawsze powstrzymuję łzy gdy ginie co druga imienna postać w CoDzie. Genialny materiał, naprawdę wysoki poziom.
Szczególnie w najnowszym infinite warfare gdy co misję ginął kolejny członek drużyny, by pod koniec zginęli prawie wszyscy. Nawet nie zdążyłem ich poznać i polubić a tu już trupy niczym w grze o tron. I ta pompatyczność! Po prostu komedia.
Arasz, biała dłoń z wyciągniętym ku górze kciukiem na zielonym tle dla Twojego materiału, dobra robota :) Materiał mi nad wyraz spasował chyba też dlatego że ogromnie doceniam emocjonalne aspekty gier.