Abyś mógł obejrzeć ten film, musimy zweryfikować twój wiek.
Wprowadź swoją datę urodzenia:
Oceńcie, która wypada lepiej.
13 435 wyświetleń
(13:11)
4 maja 2012
Jedną z najmocniejszych stron serii Gothic była jej polonizacja. Czy tak też jest w przypadku Risena 2 ? (2378)
GRYOnline
Gracze
Steam
Muzyk, filozof, twórca gier. Gry, których autorem jest Bennett Foddy, sprawiają, że żadna klawiatura nie może spać spokojnie.
tvgry
14 lutego 2026
Po upadku Looking Glass Studios pieczę nad serią Thief przejęła ekipa Ion Storm. Stworzona przez nie gra Thief: Deadly Shadows była ostatnią przygodą Garretta w starym, dobrym stylu.
tvgry
11 lutego 2026
Thomas Mahler - twórca No Rest for the Wicked lubi rzucać mocne słowa. Swoim ostatnim wpisem udowodnił, że nie rozumie graczy Diablo i Path of Exile. | Tekst: Hubert Sosnowski (https://www.facebook.com/HubertPisuje) | Czyta: Paweł Woźniak
tvgry
16 lutego 2026
Ostatnie problemy Ubisoftu nie napawają optymizmem fanów należących do firmy marek, w tym Kuby, który postanowił przyjrzeć się seriom francuskiego giganta, które nie mają już raczej zbyt wielkich szans na powrót.
tvgry
6 lutego 2026
Hard West to sfinansowana na Kickstarterze polska produkcja, która rozgrywa się na Dzikim Zachodzie podlanym szczyptą okultyzmu. Tutaj mieszają się typowo westernowe historie o zemście z demonicznymi wydarzeniami. Najważniejsze jest jednak to, że gra wypada bardzo dobrze – wciąga i cieszy trafionymi pomysłami.
tvgry
22 listopada 2015
GOG ma nowego właściciela. Ale czy to spowoduje, że będzie gorzej, czy może lepiej? Nad tym wszystkim myśli dzisiaj Kuba Paluszek.
tvgry
20 stycznia 2026
Hidden and Dangerous 2 to gra mocno zapomniana przez wielu graczy, a kiedyś podbijała polski rynek. Twórcy Mafii stworzyli sequel, który był wyjątkowy na rynku strzelanek.
tvgry
28 stycznia 2026
Rusnar zabiera Was w swoją ostatnią podróż, do jednego z jego ulubionych światów. The Elder Scrolls V: Skyrim.
tvgry
2 lutego 2026
Porozmawiajmy o historiach z gier, które miały na nas niesamowity wpływ!
tvgry
30 stycznia 2026
Firma analityczna twierdzi, że Fortnite góruje na PUBG pod niemal każdym względem. We Fleszu mówimy też o anulowaniu remasterów Tomb Raider 1-3, ukończeniu prac nad God of War oraz wynikach i planach CD Projekt Red.
tvgry
29 marca 2018
Ale animacje mają w pytę.
Wersja angielska ma lepszy klimat, jak zawsze.
Póki co tylko Starcraft 2 miał IMO naprawdę udaną polonizację, mówię o dubbingu (IMO nie był bez wad, parę niedopracowań, ale aktorzy byli świetni. Wg. mnie Jim ma lepszy głos w polskiej wersji), który wyszedł bardzo dobrze. Tylko niektóre jednostki są dziwnie przetłumaczone. Tępiciele zamiast banelingów? Po co to zastępowali, skoro po polsku zergling jest zergling? D3 też zapowiada się dobrze.
W grę jeszcze nie grałem, więc opinię wystawiam po tym co zobaczyłem w tym filmiku i, niestety, polska wersja przegrywa już w przedbiegach. W oryginale postaci mówią z różnymi akcentami i naleciałościami językowymi, w naszej wersji za to wszyscy mają na potęgę zapijaczone głosy (które w dodatku pamiętam z Gothików) i w ogóle nie przejmują się tekstem jaki mają wypowiadać (przykład w drugiej scenie, gdzie akcent wypowiedzi powinien był paść na słowo "kapitan").
Teraz pytanie - jest opcja gry z napisami i oryginalnym dubbingiem, czy Cenega znowu (tak jak przy BIAHH) spieprzyła dokumentnie sprawę?
Zbyt dobrze znam te głosy, aby móc to słuchać tego dłużej niż minutę. Czemu oni biorą ciągle i ciągle tych samych ludzi do podkładania głosu? Nie mogę ich już słuchać.
Dla mnie obie wersje są podobnie dobre. Chociaż jeżeli chodzi o gnoma to polska bardziej mi się podoba ;)
przypomina się stary dobry gothic ahhh
Najsłabiej w PL wypada główny bohater.
Zdecydowanie polska wersja podoba mi się bardziej. Angielska wersja brzmi jakby bardziej sztuczna i jak bez namysłu z kartki czytana.
Obie wersje stoją na tym samym poziomie. To animacje rozmów odbierają wiele.
Fragmenty są za długie, to powinny być max 3 zdania. Ale polska wersja naprawdę dobra.
Heh "polski miażdży angielski" są gusta i guściki ;). Są tacy ludzie którym ciężko słuchowo pewne niuanse chwycić więc dla nich to i dubbing mass effecta 2 czy dragon age był super w stosunku do oryginalnego LOL nie wspominając o kaszankach ala bad company czy crysis 2 .Polski Risen jak zwykle zbyt kreskówkowy z wrażenia (poza wyjątkami aktorskimi)
Zajebista polonizacja, tak, kurwa! A tak serio to naprawdę dobrze dobrane głosy, fajnie zagrane, chociaż w niektórych momentach złe słowo zostało zaakcentowane. Ale ogólnie świetna robota, bluzgi i kawały po polsku brzmią o niebo lepiej :)
Polska wersja miażdży ten barbarzyński język na calej linii! Bezimienny w wersji angielskiej jakiś taki bezpłóciowy w porównaniu z naszą wersją. Nawet szkocki akcent nie ratuje wersji angielskiej. Nasi górą!
Polska wersja wydaje się dużo lepsza.
Moim zdaniem głos Bezimiennego powinien podkładać ten sam aktor który w gothicach i w wiedźminie podkładał głos Azara Jaweda... w tedy bym w pełni czuł klimat Gothica!
Widać opinie na temat Polskiego dubbingu zróżnicowane. Ja myśle że najgorzej nie jest. Ale czy zawsze Polski dubbing do gier musi brzmieć jak dubbing do bajek? Nie mogli się lepiej postarać i czasem te różnice w głośności wypowiadanych niektórych kwestii.
invader01--> taaa... chyba masz iloraz inteligencji lekko ponad temperature pokojowa.
Slyszales dubingi z takich gier jak : Uncharted, Bad Company 2, BF3, Killzone 3...
my Polacy mozemy robic dobre dubingi jednak niezawsze nam to wychodzi.
A jak sie na czyms nie zna to lepiej zwyczajnie nic nie mowic.
-Co to jest? Zarośnięte, spocone i lata między majtkami?
- Bosman
Kapitan Wrona ahahahhah to ten od niesamowitego lądowania w Warszawie
jak zwykle polska wersja bije na głowę nędzną angielską. skąd oni biorą aktorów do zagranicznych wersji? chyba z ulicy, liceum itp. bo głosy są TRAGICZNE
Bardzo dobrze wypada Polska wersja.
Polska wersja lepsza,jak usłyszałem w 1 scenie głos starego Bezimiennego z Gothica to mi sie od razu humor poprawił :DD
Polska wersja jest dobra i czasami nawet przebija wersję angielską. Natomiast nie podoba mi się fakt, że Polacy bardzo często (zwłaszcza pan Kopczyński tj. Bezimienny) mówili co innego niż było napisane w okienku u góry ekranu, chociażby tekst o cumach gdzieś tam w 3 minucie filmiku. Ogółem wolę polską wersję bo jest moim zdaniem żywsza! Każdy ma swoją barwę głosu, każdy się stara i choć nie każdemu to wychodzi (oni chyba czasami nie widzieli przecinków w tekście) to wypadają lepiej niż wersja angielska. Angielska wersja moim zdaniem jest strasznie "zamulająca". Każdy ma te samą barwę głosu, każdy mówi non stop bez żadnych uczuć i jedynym smaczkiem w tej wersji jest brytyjski akcent.
Nie wiem czy to kwestia jakosci nagrania, ale wyglada to okropnie
Polacy dali radę :D
Mieszane uczucia mam, angielska wypada bardzo dobrze, a co do polskiej to różnie np. głos bezimiennego wydaje mi się czasami ok czasami stuczny, ale najbardziej niepodoba mi się głos slayna (Nergal) i Patty (może nawet nie źle ale jakoś tak sztucznie i nie pasuje do gestykulacji postaci). Ale i tak w obu wersjach gnom rządzi.
jeśli chodzi o gry typu Goticki to bez wątpienia polskie wersje
Nigdy nie trawiłem brytyjskiego akcentu w grach, ale szkoda, że wsadzili głos bezimiennego z gothicka 4
Aktorsko wypada całkiem dobrze, tylko tłumaczenie strasznie liche. Osobiście pewnie wybiorę wersję eng, nie zdzierżyłbym Kopczyńskiego przez tak długi czas, zresztą w ogóle główne postacie chyba najsłabiej wyszły. I tak btw, trochę za długie te urywki były.
Z zaskoczeniem przyznam ze POLSKA wersja nie jest taka zła w porównaniu do niektórych polonizacji gier... ale marzy mi się aby aktorzy następnym razem... przesłuchali... chociaż raz... kwestie po angielsku i chociaż... spróbowali oddać klimat gry... a nie porostu czytali kwestie... "fuck yes" ?!
Polska wersja lepsza od Angielskiej. Tylko aktor podkładający głos pod Slayne brzmi koszmarnie, jak z polonizacji tanich gier, reszta trzyma poziom. Szkoda że Bezimienny nie mówi głosem Carlosa, ale pewnie tak nie zrobili celowo, bo zbyt kojarzyło by się to z Gothickiem, bo tam Bezio mówił właśnie głosem Carlosa.
Moim zdaniem angielski dubbing jest zbyt wyspiarski, zbyt łagodny i sztuczny. Polacy dali radę i przyjemnie słucha się ich głosów. No ale wiadomo, kto powinien podkładać głos głównego bohatera ;)
zdecydowanie polski dubbing jest w nim zdecydowanie więcej uczucia niż sztywne gadanie w angielskim dubbingu...
Zgadzam się z poprzednikiem. Nergal wypadł marnie. Chłop za mocno się wczuł, czy coś, ale trochę wyglądało to na recytację, czy teatr. Za to te dowcipy... No cóż, śmieszne to zbytnio nie były, ale aktor zagrał całkiem nieźle świrniętego karczmarza, który sam śmieje się z własnych dowcipów xD Ogólnie spoko, choć jeszcze nie grałem. Raz słabiej, raz lepiej niż w oryginale, ale myślę, że nie jest tak źle.
Mnie się bardzo podoba polski dubbing, chociaż w risena 2 chyba nie zagram. Gnom rządzi.
W porównaniach wersji językowych powinniście dawać krótsze próbki tekstów, żeby ludzie nie zdążyli zapomnieć akcentu i energii wkładanej w tekst.
Niema porównania Polski dubbing miażdży angielski na całej linii.
A tak przy okazji to nie ma to jak usłyszeć ponownie stary dobry głos bezia ;D (z gothica rzecz jasna:D)
Nergal wypadł niestety najsłabiej. Widać, potrzebowali jego nazwiska do wypromowania tej gry w Polsce. Co do reszty - moim zdaniem jest gitara. Tylko tłumaczenie wypada momentami słabo. Motyw z dowcipami wypadł żałośnie - ale rozumiem; nie dało się ich przełożyć bezpośrednio z angielskiego, bo wtedy nie miałyby sensu. Osobiście tylko żałuje, że rodzimi szpece pojechali po bandzie z logiką świata. Używając nazw takich jak "indianie" albo "chińczycy" stworzyli wrażenie, jakby gra odwoływała się do "naszego" świata. Tymczasem tak nie jest.
No niestety cała ta polonizacja to istny koszmar. Niemal każde zdanie tłumaczone bez kontekstu, przez co ma się wrażenie, że postacie nie tyle ze sobą rozmawiają co rzucają w kosmos swoimi kwestiami i natychmiast zapominają co przed chwilą powiedziały (dobrze, że Cenega szybko wydała tego patch, bo przed nim to dopiero były jaja). W dodatku dialogi w przeciwieństwie do wersji angielskiej są strasznie sztywne i bardziej przypominają recytowanie encyklopedii niż rozmowę. Jakość dubbingu również nie zachwyca. Pomijając już nawet głos głównego bohatera najbardziej razi jakość nagrań - bardzo często słychać, że poszczególne kwestie były nagrywane w innym terminie i w czasie rozmowy aktor zmienia w drastycznie intonację, często jest też za blisko mikrofonu, niektóre kwestie są dużo głośniejsze od pozostałych. Imiona są czasem wymawiane po "polskiemu" czasem po "angielskiemu", nawet główny bohater w różny sposób wypowiada nazwisko gubernatora na drugiej wyspie. Większość aktorów nie pokazuje, żadnych emocji, nawet kiedy powinni krzyczeć robią to w sposób niezwykle stonowany, jakby recytowali wierszyk - mój faworyt to głos Utopca (na drugiej wyspie), który zamiast zawodzić jak przystało na porządnego stwora czyta z kartki każdą zwielokrotnioną samogłoskę. TRAAAAAGEEEEEEDIIIIIIAAAAAAA. Oczywiście są też naprawdę pozytywne akcenty, jak choćby ten przeklinający gnom, ale szczerze powiedziawszy niespecjalnie mam ochotę znosić te wszystkie niedoróbki. Już wolę tę angielską wersję, może i nudna i bez polotów, ale przynajmniej bez wpadek.
Gestykulacja w Risen 2 rządzi xD
wg mnie polska polonizacja bije o klase angielsku czuc w czesci tekstow emocje nie to co w eng
tylko wiadomo najgorszy glos jest glownego bohatera powinien podkladac go koles z gothcia 1 nie pameitam kto go podkladal :D
a co do nergala to go nie lubie ale glos podklada dobrze :D
Cudowna jest polska wersja i bije angielską o klasę. Czuję moc Gothica!
rozwala mnie ten gnom" fuck yes " xD a tak wgl o Polska polonizacja bije na głowę angielską wersje.normalnie jak w starym dobrym gothicu ;]
Nergal podkłada głos Slane'a
Obie wersje są spoko, ale ja będę grać w PL jak wyjdzie na X360 ;D
A który to Nergal? To ten co mówi: "Katajopi"?
kozojebca został fiutem