Dailymotion
Tvgry na Youtube

2

Przegląd tygodnia - na kolonię!

Największe europejskie targi już na dniach.

35 405 wyświetleń

(10:24)

22 sierpnia 2010

Najciekawsze gry niemieckich targów gamescom zebrane i przypomniane w najnowszym Przeglądzie tygodnia! (1150)

Pierwsze wrażenia z Crimson Desert

Pierwsze wrażenia z Crimson Desert

Materiał stanowi szczegółową analizę gry Crimson Desert, którą autor określa mianem ambitnego, choć kontrowersyjnego „sandboksa totalnego”, łączącego mechaniki znane z serii GTA, Assassin’s Creed oraz Red Dead Redemption 2. Materiał skupia się na ogromnej skali i wizualnym bogactwie otwartego świata, który zachwyca interaktywnością i swobodą eksploracji, jednocześnie rozczarowując sztywną strukturą misji fabularnych oraz brakiem realnych wyborów. Recenzent zwraca uwagę na drastyczne skoki poziomu trudności, gdzie relaksujące aktywności poboczne przeplatają się z wymagającymi walkami z bossami w stylu gier typu soulslike. Film przedstawia grę jako fascynujący, lecz przytłaczający nadmiarem treści projekt, który wymaga od gracza dużej cierpliwości w zamian za setki godzin przygody w unikalnym świecie fantasy.

tvgry

19 marca 2026

Pierwsze wrażenia z Crimson Desert
Diablo 4 OD POCZĄTKU powinno było tak wyglądać

Diablo 4 OD POCZĄTKU powinno było tak wyglądać

Jakiś czas temu Frozi odwiedził siedzibę Blizzarda, gdzie miał okazję zagrać w Lord of Hatred - nowy dodatek do Diablo 4. W tym materiale postanowił podzielić się swoimi doświadczeniami.

tvgry

9 marca 2026

Diablo 4 OD POCZĄTKU powinno było tak wyglądać
Czy Nvidia chce przerobić wszystkie gry na AI SLOP?

Czy Nvidia chce przerobić wszystkie gry na AI SLOP?

Materiał analizuje kontrowersje wokół zapowiedzi technologii DLSS5 od Nvidii, która ma rewolucjonizować grafikę komputerową poprzez generowanie fotorealistycznego oświetlenia i tekstur w czasie rzeczywistym z wykorzystaniem AI. Autor zestawia entuzjazm producenta oraz branżowych ekspertów z Digital Foundry z ostrą krytyką społeczności graczy i deweloperów, którzy zarzucają nowemu rozwiązaniu niszczenie unikalnej wizji artystycznej gier na rzecz powtarzalnego, sztucznego wyglądu typu „AI slop”. Tekst podkreśla obawy o przyszłość rzemiosła cyfrowego, sugerując, że nadmierne poleganie na algorytmach może doprowadzić do utraty estetycznej różnorodności i marginalizacji pracy grafików.

tvgry

19 marca 2026

Czy Nvidia chce przerobić wszystkie gry na AI SLOP?
Wszystko, co wiemy przed premierą Crimson Desert
1

Wszystko, co wiemy przed premierą Crimson Desert

Materiał stanowi kompleksowe podsumowanie kluczowych informacji na temat nadchodzącej gry Crimson Desert, korygując rozmaite mity i definiując produkcję jako przygodową grę akcji dla jednego gracza z unikalnym systemem rozwoju opartym na artefaktach zamiast tradycyjnych poziomów doświadczenia. Autor kładzie duży nacisk na technologiczną widowiskowość autorskiego silnika , który oferuje fotorealistyczną oprawę wizualną i zaawansowaną fizykę, jednocześnie uspokajając odbiorców w kwestii braku nielubianych mikropłatności. Tekst rzetelnie zestawia ogromne ambicje twórców z potencjalnymi obawami graczy, takimi jak wysokie wymagania dyskowe, brak obszernych prezentacji z konsol oraz późne embargo na recenzje. Celem nagrania jest przygotowanie widzów do premiery poprzez chłodną analizę faktów, która ma pomóc w podjęciu decyzji o zakupie tego ambitnego tytułu klasy premium.

tvgry

19 marca 2026

Wszystko, co wiemy przed premierą Crimson Desert
Dlaczego twórcy gier ciągle powtarzają ten sam BŁĄD?
1

Dlaczego twórcy gier ciągle powtarzają ten sam BŁĄD?

Materiał analizuje zjawisko powtarzających się porażek kosztownych gier wideo, które mimo ogromnych budżetów okazują się pozbawionymi charakteru kopiami popularnych trendów. Wskazuje też na problem toksycznej pozytywności i zamykania się twórców w bańkach informacyjnych, co uniemożliwia rzetelną ocenę jakości projektu na wczesnym etapie. Przykłady gier takich jak Concord czy Hyenas obrazują, jak błędy w zarządzaniu oraz odcięcie od realiów rynkowych skutkują tworzeniem produktów, których gracze od początku nie potrzebują. | Tekst: Dariusz Matusiak | Czyta: Kuba Paluszek

tvgry

11 marca 2026

Dlaczego twórcy gier ciągle powtarzają ten sam BŁĄD?
Wspominamy SECRET SERVICE! | Pecetowe Dziady #20
1

Wspominamy SECRET SERVICE! | Pecetowe Dziady #20

Zapis rozmowy redaktorów serwisu GRYOnline, którzy analizują archiwalne wydanie czasopisma New Secret Service z listopada 2000 roku. Łosiu i T_bone wspominają początki branży gier w Polsce, porównując ówczesne standardy recenzji, kontrowersyjne reklamy oraz specyficzny język tamtej epoki. W tekście pojawiają się wspomnienia o kultowych tytułach, takich jak Baldur’s Gate 2 czy Diablo 2, a także techniczne anegdoty o podkręcaniu starych procesorów. Uczestnicy dyskusji zauważają, że wiele dzisiejszych problemów branżowych, jak narzekanie na brak innowacji, było obecnych już ćwierć wieku temu. Całość stanowi nostalgiczną podróż do przeszłości, ukazującą ewolucję mediów gamingowych oraz zmianę mentalności graczy na przestrzeni lat. Rozmowa podkreśla również historyczne znaczenie magazynu, który kształtował polską kulturę cyfrową u progu nowego tysiąclecia.

tvgry

5 marca 2026

Wspominamy SECRET SERVICE! | Pecetowe Dziady #20
Czy Darkhaven to godny następca Diablo 2?

Czy Darkhaven to godny następca Diablo 2?

Thomas Mahler ze swoim No Rest For The Wicked chce narzucać kierunek ewolucji gatunku hack’n’slashy. Może jednak się nie wyrobić, bo pod szyldem Moonbeast ojcowie izometrycznego action RPG wracają do gry z Darkhaven. I istnieje szansa, że pozamiatają.

tvgry

5 marca 2026

Czy Darkhaven to godny następca Diablo 2?
Czy Control 2 udowodni że gracze nadal potrzebują otwartych światów?

Czy Control 2 udowodni że gracze nadal potrzebują otwartych światów?

Czy Control Resonant może wnieść świeżość do formuły otwartych światów? Materiał powstał na bazie tekstu Huberta Sosnowskiego pod tytułem "Psychodeliczny Manhattan zamiast kolejnej mapy Ubisoftu - dlaczego wierzę w Control 2", który znajdziecie w naszym dziale Opinii.

tvgry

3 marca 2026

Czy Control 2 udowodni że gracze nadal potrzebują otwartych światów?
OSTROŻNIE! Telewizja może ZNISZCZYĆ Twoje życie! - SPECJALNY RAPORT

OSTROŻNIE! Telewizja może ZNISZCZYĆ Twoje życie! - SPECJALNY RAPORT

Nasza odpowiedź na reportaż TVP o złych grach co zniszczą Cię. W tym materiale poruszamy temat negatywnych skutków oglądania telewizji, szczególnie jak wpływa na nasze zdrowie psychiczne. Zastanawiamy się, czy telewizja prowadzi do depresja i jakie ma to konsekwencje dla zdrowia mentalnego, zwłaszcza wśród seniorów. Omawiamy, jak telewizja może wywoływać stres i jakie są objawy depresji związane z nadmiernym konsumowaniem negatywnych informacji.

tvgry

26 lutego 2026

OSTROŻNIE! Telewizja może ZNISZCZYĆ Twoje życie! - SPECJALNY RAPORT
Czy gracze oddadzą WŁADZĘ w zamian za WYGODĘ?

Czy gracze oddadzą WŁADZĘ w zamian za WYGODĘ?

Wobec wielomiesięcznych kryzysów na rynku podzespołów gamingowych coraz bardziej kusząca wydaje się alternatywna ścieżka oparta na abonamentach oraz graniu w chmurze. Czy to zwiastun niepokojącego trendu, który z czasem zmieni oblicze gier?

tvgry

27 lutego 2026

Czy gracze oddadzą WŁADZĘ w zamian za WYGODĘ?

Komentarze czytelników

Dodaj komentarz...
KuboL|Bambol
Generał 92
2010-08-30 23:21

Skąd wiadomo kto wygrał?

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Mr. Noob
Konsul 21
2010-08-27 11:18

dla mnie gra zycia bylo fable do dzis jestem fanem tej serii urzekl mnie basniowy klimat i interakcja ze swiatem w pierszej czesci nadal czekam na 3

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Z
Legionista 4
2010-08-21 15:54

Być może zadziwię większość z was ale najważniejszą grą w moim życiu było Outlaws. Tak tak, kultowa westernowa strzelanka z 97 roku ze stajni LucasArts. Niebanalna, wciągająca fabuła opowiadająca o szukającym zemście kowboju, któremu los zagotował przykrą niespodziankę w postaci porwania córki i morderstwa żony. James, bo tak na imię miał główny bohater, przemierza spory kawał drogi aby wymierzyć sprawiedliwość. Zróżnicowane poziomy takie jak pociąg, kanion, miasto oraz kryjówki bandytów sprawiają, że gra się nie nudzi. Warto również wspomnieć o elementach gry, które wymagają uruchomienia szarych komórek, niektóre zagadki są dosyć wymagające. Całość uwieńczają wspaniale jak na tamte czasy zrealizowane cut scenki oraz cudowna, porywająca klimatyczna muzyka, która do dziś gości u mnie na playliście. Dzięki tej grze wszedłem do świata strzelanek i szczerze polecam ją wszystkim fanom FPSów. Jak dla mnie - pozycja obowiązkowa.

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
ksips
Legend 138
2010-08-20 15:08

Otóż po wielu namowach mojego brata, przyszło mi zagrać w Resident Evil Outbreak 2. Niby recenzja jakich wiele się zapowiada, jednak dziś chciałbym skupić się na najmocniejszej stronie tej gry, czyli trybie on-line.

Dla formalności przypomne że fabuła gry, opowiada o losach 8 przypadkowych ludzi. Jedną rzeczą jaka ich łączy to fakt że znaleźli się w niewłaściwym miejscu, w niewłaściwym czasie. Jak to zwykle bywa w Residencie, główną ich zmorą stają się hordy zombie i innych dziwacznych potworów rodem z laboratoriów Umbrelli.

Przejdźmy do grafiki. Co prawda nie prezentuje się ona tak wspaniale jak w wypadku Residenta 4, ale naprawde nie jest źle. W niektórych momentach można znaleść namiastkę światłocienia. Niestety jak to zwykle bywa ślady krwi znikają z ziemi.

Co do dźwięku, nie mam zastrzeżeń. Odgłosy broni są takie jak powinny być. Muzyka w tle naprawde może czasem podnieść adrenaline np. kiedy zbliża się zmutowany słoń utwór lecący w tle nagle zaczyna przyśpieszać co jeszcze bardziej powoduje chaos w moich skołatanych nerwach :) Ale w końcu to miała być recenzja trybu multiplayer, a nie szukania dziury w całym. Do gry w sieci wymagany jest: Network adapter, Network access disc i w miare płynne łącze.

Pierwsze co należy zrobić to założyć sobie konto w grze, a następnie przystąpić do działania. Troche może wkurzać dość długi czas wejścia do panelu głównego rozgrywki. Po załatwieniu wszystkich formalności, tzn. odczekaniu weryfikacji łącza, podaniu hasła itp. można ruszać do akcji. Po przejściu do menu multiplayera, wybieramy sobie tryb w/g własnych potrzeb. Mamy ich do dyspozycji 10. Każdy cechuje się czym innym np. Survival Area polega na death matchu. W oczekiwaniu na rozpoczęcie gry możemy porozmawiać z innymi graczami za pomocą chatu. Jeśli mam klawiature na USB możemy ją śmiało podpiąć, jeśli jednak nie, pozostaje nam wygodny pad z PS2 :D

Ogólnie rzecz biorąc tryb ten polega na kooperacji z innymi graczami. Nawet jeśli zginiemy, to nie kończymy gry lecz...... stajemy się zombie i może atakować naszych kompanów. Muszę przyznać, że osobiście poraz pierwszy spotykam się z czymś takim w grze i jest to naprawdę coś pięknego. Gdy jesteśmy w opałach poprzez ruch w odpowiednią stronę prawym analogiem możemy wezwać naszych towarzyszy broni, np. gdy zostaliśmy powaleni przez zombie, przechylamy analog w lewo, dzięki czemu inni gracze dostają komunikat że potrzebuje pomocy. Naprawdę można by wiele jeszcze o tej grze pisać lecz już będę kończył :D

Reasumując, RE Outbreak 2 jest jedną z najlepszych gier w jakie przyszło mi zagrać :)

spoiler start

Recenzja mojego autorstwa, z mojej strony internetowej!

spoiler stop

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Z
👍
Legionista 14
2010-08-20 14:38

Gra mojego życia ? ... Długo nad tym nie myślałem jedyna gra którą najlepiej wspominam i często do niej wracałem jest gothic, dzieło Piranha Bytes, Które sprawiło że też mam zamiar stworzyć własną grę, jeszcze nie wiem co to do końca będzie i jak to zrobię ale mam już mniej więcej zarys projektu. Jeszcze daleka droga przede mną i jeszcze wiele gier stanie na mojej drodze i zastanawiam się czy spotkam jeszcze grę która będzie miała to coś co gothic, bo puki co jeszcze na taką grę się nie natknąłem. Ciekawe jak się jeszcze mogą zmienić gry i czy to będzie zmiana na lepsze ?

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Konradfus
Konsul 18
2010-08-20 14:01

Gra Życia? Jakby sięgnąć pamięcią w przeszłość nasuwa się tylko jedno skojarzenie Baldur's Gate 2: Cienie Amn , to były wspaniałe czasy dla RPG (prawdziwych rpg !) Przepiękna jak na tamte czasy "rysowana" grafika 2d jedna z najlepszych historii w grach jaka została przedstawiona, pełan zaskakujących zwrotów akcji i przede wszystkim WIELKOŚĆ ! tamtego świata tyle pobocznych questów tyle historii. Do tego gwiazdorski dubbig do tej gry, to był rok 2000 a cd-projektowi udało się zebrać fenomenalnych aktorów: Kownacka, Perepeczko, Zborowski te nazwiska mówią same za siebie .Pamiętam jakby to było dziś jak bedąc młodym obudziłem rodziców zbyt głośno dobiegającymi z głośników komentarzami członków mej druzyny :D Korgan Krway Topór i jego konwersacje z Mazzy ahh stare dobre czasy na 15" monitrze wielkim i grybym jak jak... hmmm odkurzacz :P

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Z
Legionista 8
2010-08-20 13:48

Najlepsza gra według mnie-Wiedźmin, takie dzieło i to POLSKIE dzieło, według mnie gra roku 2007, o uniwersum Wiedźmina wiem wszystko ile godzin spędziłem na Wiedźminie i przed komputerem i przed telewizorem jak wyjdzie 2 to mam nadzieję posiedzę przy konsoli, chwała Geraltowi z Rivii, Jaskierowi, Andrzejowi Sapkowskiemu za te uniwersum i tvgry za wybranie tej gry, grą roku 2007, pozdro ;D

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
R
👎
Chorąży 13
2010-08-20 09:08

Nie zdziwiłbym się jak najnowszy BioShock osiągnie klenskę,miasto w chmurach to ciekawy pomysł ale jeżeli będzie to wyglądac tak jak na trailerze to borządny surwirar horror zmieni się w grę dla przeczkolaków,co mam nadzieje że się nie stanie.

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Z
😈
2010-08-19 18:08

Według mnie Najlepszą grą w moim życiu był Assassin's Creed 2 może dla tego ze to pierwsza gra w jaką grałem gdy kupiłem konsole... Gra świetnie wykonana o miażdżącej fabule i świetnym wykonaniu i chyba dlatego przeszedłem ją 2 na 100% :P

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
L
Centurion 23
2010-08-19 15:44

moja pierwsza gra to robin hood: legenda sherwood xDD
A gra w ktorej sie zakochalem to The Lord of the Rings: Conquest ;p

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
R
Junior 6
2010-08-19 15:34

A ja z sentymentem wspominam Cywilizację 1. Pamiętam, ze byłem w klasie maturalnej. Rodzice wyjechali z moim rodzeństwem na ferie a ja miałem sie uczyc do matury. I w tedy odkryłem Civilization. Jak zacząłem w piątek wieczorem to skończyłem w poniedziałek rano. Ehh to były czasy :)

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
P
👍
Junior 3
2010-08-19 15:04

Moją ulubioną grą jest Crysis.Jak na grę która wyszła w 2007 roku miała przepiękną grafikę.Oprócz przepięknej grafiki ogromnymi plusami są te wspaniałe dżungle przez które przemierzamy w grze.Jest to gra która mi najbardziej przypadła do gustu.Pamiętam że kupiłem tę grę kilka dni po jej premierze.Bardzo polecam tę grę osobom które jeszcze w nią nie zagrały.Walka z obcymi czy armią koreańską przemierzając dżungle to po prostu wisienka na torcie.Bardzo polecam.

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Q
Centurion 40
2010-08-19 14:06

Grą która najbardziej zapadła mi w pamięci a właściwie serią gier jest BLITZKRIEG.
Doskonała strategia na której można się nauczyć strategicznego myślenia.
Ładna grafika, ciekawe kampanie sporo wiadomości o najważniejszych bitwach i czołagach i oczywiście system medali i odznaczeń.
Pozdrawiam
qasaq

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Z
Legionista 6
2010-08-19 10:48

JAK DLA MNIE NAJLEPSZĄ GRĄ W JAKĄ GRAŁEM TO BYŁ KILLZONE 2 NA PS3 GRA MIAŁA ŚWIETNĄ FABUŁĘ ALE JESZCZE LEPSZY MULTIPLAYER GRA JEST ŚWIETNA I POLECAM.POZDRAWIAM IGII555

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Z
2010-08-19 10:07

Jak dla mnie najlepszą grą jest i na pewno pozostanie Assassin's Creed. Kiedy grałem w nią po raz pierwszy zaskoczyła mnie całkowicie fabuła i nietuzinkowość tej gry. Wojna między zakonem templariuszy a assassinami - kto by pomyślał że na podstawie takiego scenariusza mnożna było zrobić tak dobrą gre.

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
C
😃
Centurion 55
2010-08-19 09:46

W moim przypadku, najlepszą grą będzie Planescape Torment. Twórcy ze studia Black Isle udowodnili, że gra może być nie tylko interaktywną rozrywką ale również i estetycznym, duchowym przeżyciem. Udowodnili to wcześniej, tworząc obie części Fallout'a. Jednak to właśnie w Tormencie osiągnęli apogeum swojej twórczości. Być może, PT nie był idealny pod względem mechaniki rozgrywki (walka, rozwój postaci) ale posiadał najlepsze elementy składowe, które tworzyły to "coś" czego wszystkie cRPGi mogą Tormentowi pozazdrościć. Ciężko ująć w słowach o czym dokładnie mowa. Być może, są to unikatowe questy (mag alkoholik, którego wieczne pragnienie pochłonęła Niezaspokojona żądza), miejsca (Przybytek zaspokajania żądz intelektualnych), postacie (ulubiony, szalony mag Ignus - który chciał aby cały świat stanął w płomieniach); wreszcie - niesamowita kreacja świata Planescape i Sigil: miasta drzwi.
Torment jest doskonałym doznaniem; jest to jedyna gra, którą mogę porównać do lektury doskonałej książki - zapewniającej nie tylko przednią rozrywkę, ale również możliwość wejrzenia wewnątrz własnej duszy. (i nie ma tu ani grama przesady!)

Bo cóż może zmienić naturę człowieka? ;)

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
D
Generał 173
2010-08-19 01:49

Bez wahania: X-COM: Terror from the Deep. Za rozwiązania do tej pory najlepsze w gatunku, za obcych (lobsterman rulez:P), za niezliczone godziny, które przy niej spędziłem. Najbardziej jednak cenię ją za masę sytuacji niepowtarzalnych i zapadających głęboko w pamięć.

Do dziś pamiętam jak brachol po partyjce w UFO rzucił: "wyłączyć kompa? bo wychodzę". Niewiele myśląc dosiadłem się do jego rozgrywki. Właśnie rozpoczynał drugi etap na statku (ładownię), a że miał napadalski styl grania więc przy życiu zostało tylko dwóch żołnierzy. Z KILKOMA NABOJAMI!!! Ile razy nie wczytywałem save'a, w pierwszym pomieszczeniu zostawał mi jeden wojak, kosmita i 2 naboje. Na szczęscie ufok stal przy beczkach, wiec po kilometrowym pudle jednak padł, a ja z jego bronią pognałem dalej...

Brat przyszedł pod wieczór (a były wakacje), a ja bylem przy końcu misji. Mój żołnierz wyrąbał sobie drogę przez 22 lub 23 obcych. Był napakowany środkami znieczulającymi z apteczki bo te lecznicze już dawno się skończyły. Kombinowałem, wyklinałem, planowałem przez całą rozgrywkę ale udało mi się ukończyć misję. Twardziel poszedł na 9 miesięcy do szpitala, po czym zmieniłem mu imię na John Rambo:P (wszystkie postacie nazywałem: Ripley dobrze rzucała granatami, a Hudson nosił ciężki sprzęt:)

Za takie chwile cenię X-COM, no i za to że chodził na moim 386 :P:P:P:P

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
K
Legionista 10
2010-08-19 01:10

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
B
Chorąży 29
2010-08-19 00:23

Dla mnie osobiście najlepszą grą jaka kiedykolwiek wyszła był Zeus Pan olimpu. Strasznie mi się to podobało zarządzanie miastem jak również możliwość ataku na inne miast i ich podbój lub obrona przed atakiem . A najlepsze i co też najbardziej mnie wkurzało były różne stworzenia mitologiczne, żeby je pokonać trzeba było przywołać herosa dla którego wcześniej trzeba było przygotować odpowiednie warunki,jeszcze świetną rzeczą było to że kiedy zmieniały się walory na lepsze przede wszystkim trochę zmieniał się wygląd budynków.Ne wiem teraz co jeszcze ale było jeszcze parę rzeczy za które pokochałem Zeusa ale najlepsze jest to że do tej pory jeszcze nie zdążył mi sie znudzić chociaż nie spędzam nad nią tyle czasu co wcześniej

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Z
Legionista 15
2010-08-18 23:12

Moją życiową grą było Mario, którą dostałem na święta razem z pegazusem. Grałem w nią dniami i nocami, przeszedłem ją parę razy. Nigdy nie zapomnę denerwujących żółwi ninja rzucających młotkami dokładnie wtedy kiedy nie trzeba i chmurek rzucających kolczastymi żółwiami. Pamiętam też jak nazywaliśmy z bratem Mario rzucającym ognistymi kulkami ''piekarzem". Plusy tej gry to przede wszystkim jej grywalność i prosta kolorowa grafika. To nieśmiertelna gra, której do dziś nie dorównuje niestety wiele nowych tytułów. Wiele osób zresztą darzy tą grę wielkim sentymentem, wchodząc z nią kiedyś w przygody z grami jak to było w moim przypadku.

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
G0thm0g
Generał 50
2010-08-18 22:33

Dla mnie grą życia jest chyba ta, która była jedną z pierwszych w jakie grałem, a jest nią Civilization. Grałem w nią na Amidze (ach, ta wymiana dyskietek :P) w języku angielskim. Miałem wtedy jakieś 8 lat (naukę angielskiego rozpocząłem w wieku lat jedenastu) i mimo iż nie rozumiałem ani słowa to jakoś sobie z grą radziłem, chociaż prawdę mówiąc nawet nie wiem, czy kiedykolwiek ją przeszedłem :P

Uwielbiam ją za wiele rzeczy: za ciekawe intro o historii świata od jego powstania do ucywilizowania człowieka trwające z 10 min. i wielokrotnie zacinające mi się na erze dinozaurów, za animację powstawania miasta, za możliwość obejrzenia każdego budynku w mieście z charakterystycznym odgłosem budowy (mój brat nie rozumiał co ja w tym takiego ciekawego widzę, ale ja zawsze po ukończeniu budowli chętnie zaglądałem do miasta :), za wspaniale wyglądające cuda świata, za ekran rozmowy z przeciwnikami, za jednostki w postaci kwadracików z emblematami, za mające w sobie element niespodzianki chatki i za momenty, w których wychodziły z nich otaczające jednostkę hordy barbarzyńców :D

W moim wypadku była to też gra mająca na mnie ogromny "edukacyjny" wpływ. Dzięki niej na szerszą skalę zetknąłem się z językiem angielskim, nauczyłem się masy słów, z których wielu na pewno bym teraz nie znał, gdybym wtedy się z nimi nie zetknął (granary, phalanx itp.). Nauczyłem się także troszkę historii i geografii (nazwy cywilizacji i miast do nich należących, cuda świata), więc mogę tę grę traktować jako moją pierwszą grę edukacyjną :D

Oczywiście nie należy również zapomnieć o ogromnej instrukcji (a właściwie książce) do gry, która sama w sobie była niezwykle absorbująca (nawet mimo braku znajomości języka, w którym została napisana - miała wiele obrazków :P).

Podsumowując: Civilization jest dla mnie grą wyjątkową, grą która wywarła na mnie pozytywny wpływ i grą, która rozpoczęła bogatą serię, z której ani jednaj części nie opuściłem :)

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Z
Legionista 11
2010-08-18 22:05

Jaka gra była najważniejsza w moim życiu? Niech się zastanowię. Mario? Nie. Simsy? Też nie. Już wiem, najważniejszą grą w moim życiu był pierwszy Gothic. Dlaczego? Dlatego, że ta produkcja była pierwszym RPG-iem w moim życiu. Od tej gry zaczęła się miłość do tego gatunku, która trwa do dziś i pewnie szybko nie przeminie.

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
kiler1410
👍
Chorąży 23
2010-08-18 18:43

E tam:P Nie znacie się:p Gorky 17 to było coś:p Kiedy ona to wyszła 97? Ja pierdziu ale ja mam stary PESEL :P

To było coś. Już wtedy wiedziałem, że gry taktyczne będą moimi ulubionymi. Ten klimat ahh. Szkoda, że już takich gier nie robią. Potworki, świetna sceneria no i esencja czyli walka tak to było wtedy COŚ

Co prawda gra była liniowa ale wciągała. Niestety zbyt krótka chociaż nie wiem mam wrażenie, że nawet dzisiejsze gry nie są zbyt długie. A wracając do Gorky 17. Uwielbiam przerywniki filmowe i teksty głównych bohaterów. W sumie to była pierwsza gra, gdzie usłyszałem przekleństwa:p Ach ale co tu nie pisać, naprawdę brakuje mi dobrych gier opartych na naprawdę dobrych historiach.

No wiecie coś co by nie było durne. Bo nic tak człowieka nie wkurza jak głupota ludzka. Tak jak np w Crackdown 2. No wybaczcie ale ile można wałkować TEN SAM ELEMENT I HISTORIĘ. Nie tędy droga.

A z innych gier to pamiętam Warcraft III. O tak;) filmiki robiły na mnie olbrzymie wrażenie. No i ta historia, no może trochę mi przypominała wtedy władcę pierścieni ale to w jaki sposób została zaprezentowana. Ta liryczność i w pewnym momentach patetyczność. O tak to była kolejna, którą pokochałem i przy której się mówi no wiecie " o nie;-( to już koniec?

Co prawda później wyszedł dodatek ale on też mi zostawił sporo niedosytu. Zwłaszcza kampania taka RPG-owa, gdzie

spoiler start

kierowaliśmy przywódcą orków

spoiler stop

No to tyle... miło się wspominało:p cholera... naprawdę mam stary PESEL ;/

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Z
👍
2010-08-18 18:15

Dla mnie najlepszą grą jest Counter-Strike ponieważ tempo i akcja gry są na wysokim poziomie.
Gra żyje do dziś ponieważ cieszy się dużą ilością wiernych fanów.
Dzięki swojej zmienności akcji można w nią grać wiele godzin.
Uważam, że zasługuje na tytuł "GRY WSZECHCZASÓW ".

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Z
2010-08-18 17:30

Około 2 lata temu wpadł do mnie kolega z jakąś grą. Był taki podekscytowany że nie wiedziałem oco chodzi... Pokazał mi grę pod tytułem Assassin's Creed: Wersja Reżyserska. Pomyślałem więc, skoro jemu się tak bardzo podoba to powinienem spróbować w nią zagrać. I to było to...
Jeszcze nigdy żadna gra mi się tak bardzo nie spodobała! Ma świętną fabułę, dialogi, postacie, dźwięk i jest pełna akcji. Grafikę także ma bardzo zadawalającą. Posiadam obie części tej świetnej gry i z wielką niecierpliwością czekam na trzecią , ostatnią cześć. Mam nadzieję że ona też sprawi na mnie równie wielkie wrażenie jak dwie poprzednie części. Teraz już wiem dlaczego mój zwariowany kolega był taki podekscytowany 2 lata temu.
Pozdrawiam.

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Z
2010-08-18 17:27

Moją najważniejszą grą, w jaką kiedykolwiek grałem, jest Baldur’s Gate 2. Nieliniowa fabuła, wiele interesujących postaci, zaklęć, zadań. Co prawda o wiele bardziej podobała mi się dwójka razem z dodatkiem, ale gdyby nie jedynka, nie byłoby mi dane zagrać w dwójkę. Była to pierwsza gra w jaką grałem, w której nie wystarczyło mieć sprawnych palców, dobrego refleksu aby przejść ją całą. Tutaj trzeba było myśleć, odpowiednio dobierać sobie drużynkę, pracować nad taktyką. Przede wszystkim trzeba było czytać. Dla mnie był to miód, gdyż odkąd opanowałem tego skilla (czytanie) było one dla mnie przyjemnością. Młodszym pokoleniom graczy z głębokiego serca polecam tą grę, gdyż mam nadzieję, że będą się oni przy niej bawić równie dobrze jak ja.

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Z
😊
Centurion 34
2010-08-18 17:13

W ogromną liczbę gier grałem,
wiele różnych tytułów zaliczałem.
Masę świetnych emocji doświadczałem,
Lecz tą najważniejszą bez problemu wybrałem.

Zarówno największe hity ogarniałem,
zdecydowanie były genialne i miałem,
świadomość iż są to najlepsze gry w jakie grałem.

Lecz najlepsze, nie musi być najważniejsze,
bo są gry od tej omawianej po stokroć lepsze.
Na najważniejszą w moim życiu wybrałem,
Pierwszą grę w jakią kiedykolwiek grałem.

Ale przecież wie o tym każdy,
że pierwszy raz jest bardzo ważny.

Bo to od niej wszystko się zaczęło
i wiele lat od tamtego czasu upłynęło.
A było to Delta Force Land Warrior - demo.

Zawdzięczam temu bardzo wiele,
bo tu nauczyłem się podstaw i tego jak trafiać w cele.
I choć tego dema wtedy nie przeszedłem bo ciągle błądziłem,
to na dłużej niż w niejednej nowej produkcji w nim zabawiłem :D

Jako hołd dla tej gry stworzyłem,
gameplay z komentarzem głosowym, to tyle.
http://www.youtube.com/watch?v=vNsYfPgycps

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
BloodPrince
😊
Senator 190
2010-08-18 17:00

Moją ukochaną grą (oraz pierwszą od +12) jest Gothic 2 :D świat gry urzeka mnie do dziś ;) Świetny dubbing (moim zdaniem jeden z lepszych), tajemnicza i mroczna fabuła oraz realistyczne postacie i potwory, czego chcieć więcej? Gra przyciąga wielu po dziś dzień, jest również wiele stron internetowych poświęconych Tej grze oraz jest baaaardzo popularna w Polsce, dlatego to moja ukochana gra ;) koło gry nie można przejść obojętnie serdecznie polecam :D

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Faer
👍
Konsul 46
2010-08-18 16:33

Kiedy beda materialy z gamescomu ?

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
K
👎
Generał 146
2010-08-18 15:49

GTA San Andreas była moją grą życia.Dlatego,że ona mnie uratowała.Chciałem popełnić samobójstwo,bo uważałem że życie jest bez sensu[lecz żyje dalej :) ]Po 10 h godzinach rozrywki,stwierdziłem że ta gra jest boska.Nie mogłem po prosu odejść..... :(.Ciągle o niej myślałem i to mnie uratowało.GTA San Andreas zawsze pozostanie mi zawsze w sercu do końca życia:>(wszyscy po przeczytaniu tego ,będą uważać ,że to wymyśliłem dla nagrody :(,lecz to co napisałem o grze to prawda...)

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Z
😊
Centurion 7
2010-08-18 15:21

Zdecydowanie dla mnie najlepszą grą w jaką zagrałem i pokochałem była gra na PC pt: Indiana Jones and the Emperor's Tomb . Aż się łezka w oku kręci jak przypomnę sobie dzień w którym ją dostałem :)
Pokochałem tą grę za wciągającą fabułę, klimat, grafikę, rozgrywkę i całokształt. Dla mnie ta gra była doskonała pod każdym względem i nadal jest. I chociaż mam tą grę od daty premiery(11 kwiecień 2003) nadal lubię do niej wracać i przechodzić ją któryś raz z kolei. Moje zdane na temat tej gry przez około 8 lat się nie zmieniło. Ta gra jest NAJLEPSZA !!!

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
A
Legionista 21
2010-08-18 14:46

Dla mnie najlepszą grą było Indiana Jones And the Fate of Atlantis (1992). Była to moja pierwsza gra, grałem w nią od 3 roku życia (co prawda z mamą, bo jeszcze wtedy nie umiałem prawie nic robić przy kompie) i uwielbiam ją. Miała kilka zakończeń i świetną fabułę i jak na tamte czasy nawet niezłą grafikę. Niedawno udostępnili ją na Steamie, więc zamierzam ją sobie kupić.

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Z
Chorąży 13
2010-08-18 13:40

Najlepsza gra? Seria Bioshock. Chociaż druga część bardziej mi się spodobała. Czemu? Po pierwsze prześwietna fabuła która wciągała na długie godziny. Po drugie wielki arsenał. Eksterminacja wrogów nigdy nie była tak przyjemna. Wiertło, nitownica... ahh. Plazmidy ! Tak to kolejny plus tej gry. Nie ma to jak porazić kogoś prądem czy podpalić spopieleniem. Jeżeli chodzi o rozgrywkę było przemiodnie. Małe siostrzyczki, duże siostry czy wielcy tatuśkowie. Do tego wiele typów genofagów i świetny gameplay. Cudnie! Żadne zakończenie od tak dawna nie powaliło mnie na łopatki.

Odczuwam że Del też lubi Bioshocka

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Z
Legionista 19
2010-08-18 13:10

Ja powiem,że moją pierwszą ważną grą byłą GTA 3 na PC.
a Na Xboxa GTA 4 a więc na jedno wychodzi

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Z
Legionista 7
2010-08-18 12:48

Moją ukochaną grą jest Batman Arham Asylum. Ma ona niesamowity,mroczny klimat pozwalający wczuć się w świat przedstawiony w grze. Materiały o postaciach do zbierania (np. w szybie wentylacyjnym) zachęcają do dokładniejszego zwiedzania pomieszczeń. Walki z bossami są ciekawe,system walki niesamowicie intuicyjny i widowiskowy. Moim zdaniem to najlepsza gra o superbohaterze jaka wyszła do tej pory. Nie mogę się doczekać kontynuacji tej gry... Polecam ją każdemu.

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Z
😊
2010-08-18 12:19

Moją ulubioną grą Red Dead Redamtion

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
N
Legionista 7
2010-08-18 11:35

Zdecydowanie Morrowind! Seria TES od zawsze znajdowała się na moim dysku, na półce i w sercu ;) Począwszy od Arena aż do Oblivion. Wychowałem się na nich. Jednak to Morrowind zachęcał mnie do zarywania praktycznie każdej nocy. Odkrywania nowych miejsc, ciekawych przedmiotów i wykonywania questów, które zachęcały do podejmowania się następnych. Pamiętacie jak było się zajaranym nowym przedmiotem, bronią... pokonaniem trudnego przeciwnika, wspinaniem się na szczyt w hierarchii gildii? To było coś. Dziś już brakuje gier które nie zachęcały wszystkich do zagrania w nie grafiką a niepowtarzalnym klimatem, aż mówiącym do gracza "kliknij na ikonkę Morrowind". To jedna z tych gier gdzie bugi wcale nie przekreśliły jej sukcesu. I o to w końcu chodzi w dobrej grze.

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Z
2010-08-18 11:10

Moją grą numer 1 jest mafia. Przeszedłem ją wiele razy a i tak mi się nie znudziła. Ma naprawdę niepowtarzalny klimat i fabułę. Jest grą rozbudowaną i wciągającą. Także postacie na długo zapadają w pamięć. oby Mafia II była tak samo dobra jak "jedynka", albo jeszcze lepsza.

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Z
2010-08-18 10:11

Grą którą można określić grą mojego życia jest ... seria Mass Effect. Jeszcze nigdy żadna gra nie zmusiła mnie do tego, aby przejść nią całą. Żadna z gier dotąd nie zajęła mnie tak, a żeby zarwać noc by dowiedzieć się co się stanie. Jestem dość młodym graczem, ale wiem, że ten typ gier zawsze będzie mi odpowiadał. Wszelakie gry BioWare odpowiadały mi, ale dla mnie zawsze brakowało tego czegoś, co odnalazłem w Mass Effect 1 i 2. Z zapartym tchem czekam na trójkę i kolejne DLC do dwójki, aby zagłębić się w tym uniwersum, które można by powiedzieć, że zrobiło ze mnie prawdziwego Gracza.

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Z
Legionista 19
2010-08-18 09:44

Moimi najważniejszymi grami była i jest cała seria call of duty ponieważ gry które wydają są naprawdę świetne od części call of duty 1 aż po nowe Moderw Warfare 2 już nie mogę się doczekać Call of Duty Black Ops ciekawe jak wyjdzie Treyarch

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
D
Legionista 5
2010-08-18 09:15

OK, pytanie było o najważniejszą, a nie o najlepszą czy ulubioną, więc chyba muszę powiedzieć, że Mózgprocesor. Gierka przygodowa na Atari z wydawanymi tekstowymi poleceniami. Jak przeczytałem o czymś takim w którymś magazynie o grach, to dwie noce nie mogłem spać, tylko myślałem, jak to fajnie byłoby pisać do gry polecenia, które ona by rozumiała i wykonywała. Po pół roku, gdy nie mogłem gry znaleźć nigdzie, zacząłem uczyć się programować w BASIC, tworzyć własne mini-programy, aż w końcu zacząłem pisać własną wersję Mózgprocesora opartej na lokacjach z mojego miasta.

Było to, na początku lat '90 - miałem około 10 lat. I od tamtej pory do dzisiaj programuję.

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
B
👍
Legionista 12
2010-08-18 01:49

Jestem stosunkowo mlodym graczem. Ale... Starocie lubie najbardziej:D
Najleprza gra swiata mlodosci bylo diaablo II. Nie ma leprzej gry pamietam ze tworzylismy dalsze historie a fabula tej gry tak mnie ze tak uzyje zwrotu podjarala ze ksiazki diablo wciagnalem jedna noca ta gra jest boska. Az mnie korci co jest napisane w tej boskiej ksiedze o kochanym diablo...

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
D
Chorąży 14
2010-08-18 00:18

Moją życiową grą była gra pt.: Gothic 2. Oprawa wizualna, ścieżka dźwiękowa oraz przede wszystkim fabuła były znakomite!!! Pamiętam jak uciekałem przed orkami w Górniczej Dolinie, albo jak trudziłem się z poszukiwaczami...Płakać mi się chce.

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
K
Generał 23
2010-08-17 23:50

Moją od wielu lat grą numer jeden jest Rayman 2 The Great Escape. Mam do niej ogromny sentyment i łezka się w oku kręci, gdy w nią gram. Wracają stare, dobre czasy. Mimo, że grafika nie powala jak na dzisiejsze czasy to świetna oprawa muzyczna i sam bohater sprawiły, że jak dla mnie jest to najlepsza gra jaka kiedykolwiek powstała. Grałem w nią już wiele razy i nadal mam ochotę sięgać ponownie po ten tytuł. Rayman 2 wciąga mnie niesamowicie na długie godziny do swojego baśniowego świata. Zdarzyło mi się zapomnieć o całym świecie i grałem aż ukończyłem grę. Uwielbiam filmik, który można zobaczyć po pokonaniu ostatniego bossa :)

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
W
Legionista 13
2010-08-17 22:04

Trudny wybór... Jednak za grę życia wybieram grę Batman: Arkham Asylum. Mroczny klimat, genialne walki wręcz lub eliminowanie przeciwników z ukrycia, fantastyczne rozwijanie umiejętności - ta gra mnie tak urzekła, że ciężko to opisać. Oprócz tego Wiedźmin to także jedna z najlepszych gier w jakie grałem (i gram). Pozdrawiam

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Benitonater
Generał 118
2010-08-17 21:48

Moją grą życia jest oczywiście Mafia: The City of Lost Heaven. Gra Illusion Softworks wpadła w moje ręce zupełnie przez przypadek. Z nudów zainstalowałem ją u siebie na komputerze i.....nie mogłem się oderwać. W żadnej innej grze nie utożsamiłem się tak bardzo z głownym bohaterem jak w Mafii. Historia Tommy'ego jest niezwykle wciągająca i tragiczna. Nie będę spojlerować ale zakończenie tej gry jest według mnie najlepszym zakończeniem we wszystkich grach które dotąd powstały. Sama gra nie jest typowym sandboxem takim jak np. GTA. Tutaj gra sama narzuca nam tempo rozgrywki dzięki czemu akcja się nie zatrzymuje. Oczywiście pomiędzy misjami możemy sobie pojeździć po mieście, ukradniemy samochody itd. Misje są bardzo ciekawe z wieloma zwrotami akcji i ciągle wymagają od nas myślenia. Niektóre momenty w grze dane mi było powtarzać kilkanaście razy. Parę słów o warstwie technicznej. Jak na tamte czasy gra wyglądała FENOMENALNIE. Wysokie rozdzielczości tekstur, modele obiektów były dopieszczone a model zniszczeń i wygląd samochodów stał na bardzo wysokim poziomie. Przez całą grę towarzyszy nam muzyka z lat 20/30 która dodaje grze niesamowitego klimatu. Gra ma kilka wad. Mnie najbardziej denerwowało sterowanie. Podczas strzelanin gdy chciałem się trochę przechylić to postać wykonywała przewrót w bok. Jak łatwo się domyślić kończyło się to natychmiastową śmiercią :/
W skrócie Mafia to moim zdaniem najlepsza gra która powstała. Świetna grafika, audio, wciągająca fabuła i to co najważniejsze czyli Kilka ton KLIMATU! Polecam wszystkim którzy jeszcze nie grali :)) (są tacy?:P)

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
A
Centurion 18
2010-08-17 21:31

Najważniejszą grą życia jest dla mnie Fable: zapomniane opowieści. Dostałem ją na dzień dziecka chyba ze dwa lata temu z platynowej kolekcji. Uwielbiam ją za jej nieliniowość i niezwykły, bajeczny świat w który od razu się wczułem. Jednak najbardziej gustowałem w dialogach z postaciami, które popychały fabułę naprzód i dawały mi więcej radości niż najbardziej efektowne sceny w filmach akcji. Nie były one tak monotonne jak w innych grach gdzie musiałem je przewijać, aby nie zasnąć przed monitorem. Dzięki nim mogłem poznać każdą postać: jej intencje, zamiary i nastawienie do nas w zależności od naszych wyborów. Dzięki temu przeszedłem grę 6 razy i mógłbym ją przejść ponownie, a i tak za każdym razem będę się czuł jakbym ją przechodził po raz pierwszy. Po prostu gra była dla mnie największą przygodą jako gracza.

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Z
2010-08-17 21:05

Moją życiową grą jest nie kto inny jak Wiedźmin. Ta gra to prawdziwe cudo nigdy nie grałem w lepszą grę. Wciągająca, dość mroczna, miejscami śmieszna fabuła, decyzje moralne, jedyne w swoim rodzaju dialogi to są 3 rzeczy które czynią tą grę taką wspaniałą . Mam nadzieje że Wiedźmin 2 będzie jeszcze lepszy chociaż "jedynka" była grą idealną.

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Z
Legionista 9
2010-08-17 20:50

Moją ulubioną grą była Sacrifice, ponieważ miała swoistą grafikę, fabułę i jak dla mnie najważniejszy rodzaj rozgrywki, który polegała na zabijaniu przeciwników przez swoje czary w księgę jak i przez własne jednostki, za duszę a cel w tej grze jak dla mnie był najfajniejszy zabić mag i sprofanować jego zły ołtarz oczywiście komputer jak i inni gracze mogą też cię zniszczyć. Najlepsze jedna w co grze kocham to wieloosobowa rozgrywka z graczami na drużyny, bo wtedy zabawa zaczynała się rozkręcać i dzięki muzyce stawała się esencją wspaniałego tytułu, którym można było grać godzinami. Szkoda, że firma Shiny Entertainment zbankrutowała i Sacrifice nie doczekała się kontynuacji, bo to była wspaniała gra i nadal taka jest.

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Z
Legionista 4
2010-08-17 20:39

Moją ukochaną grą był (i jest) Fallout. Mógłbym skłamać że zaintrygował mnie system rozwoju postaci albo wybory moralne lub cokolwiek związanego z rozgrywką, ale po co? Ja zakochałem się w klimacie i w "Maybe you'll think of me when you are all alone..."

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Z
2010-08-17 16:59

Ja mógłbym się rozwodzić nad metal gearem na PSX bo na nim się wychowałem, ale tak naprawdę grą która mnie totalnie zaskoczyła był S.T.A.L.K.E.R. Cień Czarnobyla. Był na tyle mroczny i na tyle zlewał się z tym co widziałem w filmach dokumentalnych, że mógłbym uwierzyć ze tam jest tak naprawdę. Gra była bardzo tajemnicza i powoli odkrywała swoje sekrety. Wciągnęła mnie do tego stopnia że planuje wybrać się na miejsce wypadku i do Prypeci pod koniec tego lata :)

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Tomacho
Legionista 12
2010-08-17 15:53

Jak dla mnie najlepsza seria jest seria Assassin's Creed jak tylko dowiedziałem sie, że wychodzi gra akcji z lekkim połączeniem historii powiedziałem sobie "muszę to mieć" mam obydwie cześci i są super już z niecierpliwoscia czekam na trzecią cześc tej serii czyli : Brotherhood .

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Z
Legionista 6
2010-08-17 15:41

Moją gra życia jest seria Gothic.
Początkowo zagrałem w Gothic 2 bo był pod ręką, nie widziałem jaka świetna gra trafiła w me ręce.
Odpaliłem ja i grałem pierwsze co mnie urzekło to intro które było bardzo ciekawe, następnie przeszedłem do grania świetna grafika jak na tamte czasy i ta wspaniała fabuła, przeszedłem ta grę wiele razy wszystkimi gildiami.
Następnie przeszedłem Gothica I który również mi podobał no i Gothic III.
Nie wiem czemu tak dużo osób krytykuje tą cześć III ja nie trafiłem na żadne bugi jedynie na świetną grę.
Podsumowując te trzy gry zaliczają się do moich gier życia, Ci co nie grali a czytają ten tekst tekst niech zagrają bowiem nie ma takiej drugiej serii.
Seria Gothic jest świetna nie znalzlem takich gier z taka doskonalą fabula, bo o to tu chodzi nie o grafikę lecz o fabułę która wciąga gracza.
Szkoda jednak ze ten sam Bezimienny bohater już nie będzie w Arcani

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Z
😈
2010-08-17 14:49

Moja gra byl Populous: The Beginning, pamietam jak pierwszy raz wlaczylem gre i opad mojej szczeki po zobaczeniu grafiki, gdzie kilka dni wczesniej zagrywalem sie w mario i kontre. Pamietam do dzis banana na mojej twarzy, gdy ukonczylem gre. Liczylo sie tylko jedno jeszcze raz podbić cały świat.

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Z
😃
2010-08-17 14:31

Moją grą życia jest gra cała seria GTA. Moja przygoda z tą serią zaczęła się w wieku 6 lat wtedy pierwszy raz zobaczyłem GTA. Pamiętam jak u kumpla graliśmy w ta grę nocami. Mieszkał niedaleko także nie było problemu z nocowaniem :D. No ale do rzeczy gra była ciekawa choć nigdy jej nie przeszedłem. Po pewnym czasie się nam już znudziło więc daliśmy sobie spokój no aż do wyjścia GTA Vice City w tą grę graliśmy już u mnie. Nigdy nie zapomnę tego stresu gdyż gra była od 18 lat my mieliśmy nożne 8-9 lat, a starsi dobrze wiedzieli co to za gra i od jakiego wieku :D. Jeden stał na czujce pod drzwiami a drugi grał :) napięcie było straszne lecz warto było. Potem było Sanandreas na którym się strasznie zawiodłem miasto opustoszałe nudy, nudy i jeszcze raz nudy. No i wielkim przełomem w grach to według mnie było GTA 4. Ta gra jest wspaniała. Poprzednie serie były super np. GTA 3 czy Vice City, ale w tej grze najbardziej urzekło mnie miasto tętniące życiem, realizm a szczególnie fabuła. Ta gra wciągnęła mnie na długi czas. Nie mam pojęcia co tu jeszcze napisać :D gra jest po prostu świetna.

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Z
👍
2010-08-17 14:01

hmmmmm co to takiego poruszyło mnie w przeszłości że nie mogę o tym zapomnieć ah już pamiętam . To było gdzieś 5 lat temu dostałem na urodziny grę warhammer 40,000 - dawn of war z dodatkiem winter assault ( poprawnie tłumaczone z języka angielskiego atak zimy) zaczołem grać i gra bardzo mi się upodobała przechodziłem ją non stop gdy wyszedł dodatek dark crusade ( mroczna krucjata) kupił ją sobie mój kolega no a ja nie mogłem patrzeć i się przyglądać więc użyłem moich przekonujących zdolności i namówiłem go na porzyczenie gry na tydzień przeszedłem ją w 5 dni niestety w soul storm nigdy nie zagrałem ale za to mam część drugą. Dobra koniec opowieści czas przejść do sedna, gra utkwiła w części mej pamięci poniewarz to wszystko co się w niej znajdowało te wszystkie momenty zapierające dech w piersiach naprawde wspaniale się przeżywało akcje, z krwawymi krukami czy tam ultramarines. Aha i czekam na warhammer 40,000 space marnie bo tydzień temu kupiłem sobie konsolę Ps3 :D pozdrowienia dla Dela i reszty. Miło się pisało dla tvgry.pl

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
M
Chorąży 14
2010-08-17 13:12

starcraft to jest gra w której się zakochałem

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Z
2010-08-17 12:41

Dla mnie osobiście pierwsza poważna grą oraz pierwszą która mnie zauroczyła był i jest seria gier Gothic. Pamiętam jak pierwszy raz odpalił ja wraz z ojcem (to był Gothic 1) po zobaczeniu intra które do dziś zostało mi w pamięci oraz wrzuceniu za barierę. Zaczęliśmy przygodę z nasza pierwszą tego typu grę. Po raz pierwszy ujrzeliśmy taki piękny świat (chodzi mi tu o grafikę jako małemu chłopcu, który miał miej niż mierne w tym czasie doświadczenie i pojecie na temat gier bardziej działała ogromna wyobraźnia i fascynacja) na początku byliśmy pogubieni z ojcem o co chodzi co trzeba robić jak się walczy co zbierać itp. ale po paru próbach i uczeniu się na błędach już nie ginęliśmy jak spotkaliśmy Ścierwojady. Zacząłem wykonywać zadania nie które źle dla mnie się kończyły. Ogólnie najbardziej podobała mi się fabuła, która zbiegiem lat coraz bardziej wydaje mi się oryginalna i zaskakująca ale splatana w tamten świat robiła na mnie wielkie wrażenie pozwalała mi się poczuć jak prawdziwy bezimienny który sam decyduje kim jest i ma wielką misje do spełnienia. Strasznie podobał mi się system walki który nie opierał się na klikaniu w wrogów i wybieraniu ataków tylko sam za pomocą klawiszy zmieniałeś tor lotu ostrza. Zostałem fanem serii i nim pozostaje chodź coraz nowsze Gothic-ki tracą i nie są już takie dobre jak 1 i 2, NK czekam na Arcania: Gothic 4 może mnie pozytywnie zaskoczy choć czuje ze rodzima produkcja nasz Wiedźmin 2 będzie najlepsza grą tego roku i przyćmi inne produkcje.

Pozdrawiam cała ekipę z Gry-Online

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
H
Junior 2
2010-08-17 12:38

Seria za pasem,a tu czas na gry z czasem...
Tak właściwie największą uciechę sprawiła mi seria Call of Duty .Z tego powodu iż jestem z tą grą już od bardzo dawna zapoznany i to właśnie klimat który po prostu wchodzi pod skórę jakoby wąż spełniał to zadanie,nadaje klimat tejże serii.Może i należę do większości pospolitych graczy ale mnie również wersja związana z teraźniejszością przypadła najbardziej do gustu(być może winę tutaj ponosi seria medal of honor,znudziły mi się czasy wojny).Nowatorskie rozwiązania firmy Activision przyniosły spory sukces,nie wspominając o miodem płynącej krainie jaką jest tryb multi. Początkowo zainteresował mnie nią mój ojciec,następnie samemu zdobywałem coraz to nowsze części i to właśnie było punktem kulminacyjnym mojej całej historii z Call of Duty. Bo tak właściwie zdobyć coś własnymi rękami i cieszyć się tym godzinami,jest tym co napędza ten cały mechanizm zwany życiem.Największy zawód sprawiła mi ostatnia część[przepraszam,ale pięć godzin gry nie sprawi mi tyle przyjemności co powinno(to już w czwartą część grałem dłużej)] . To już jest koniec,nie ma już nic. Na zakończenie wołając szczerze,opowiem wam bajkę mali żołnierze.Jest to historia , o troglodycie , który swą pałą machał o świcie .I tak machając, pękał ze szczęścia,a kiedy pękł przedziwnie o świcie,to było wzdęcie,nie żadne życie.Prawdziwy żołnierz , nie jakaś "pyta" , to właśnie jego,pamiętny dzień chwały,gdy kupił kask,pistolet,okulary.Opowiedziawszy o swej historii,pokazał jaja kupując grę.Modern of Warfare ,była w de-che. Pozdrawiam :)

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Z
2010-08-17 11:49

Grą mojego życia jest Doom 2 z 1995 roku. Pierwsza gra jaką w życiu grałem i gram w nią do tej pory. Poznawszy wszystkie mapy i sekrety na pamięć, jednak nadal w nią gram i nadal mi się nie nudzi. Chwała ID!

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Z
👍
Pretorianin 21
2010-08-17 11:19

Bez wątpienia moją grą życia była seria FIFA.Zacząłem w nią grać jak miałem 9 lat i do tego czasu mi się nie znudziła.Pamiętam jeszcze jak strzeliłem moją pierwszą bramkę w FIFA 08 :P. Praktycznie dzień w dzień grałem aż w końcu stałem się podwórkowym mistrzem w FIFA 10 na PC xD.Tak w ogóle bardzo fajny przegląd.Czekam na materiały z GC.

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Z
2010-08-17 11:17

Command and Conquer Generals i dodatek Zero Hour to pierwsza moja gra w jaką ja zagrałem. zakochałem się od razu. Gra była dla mnie wprost idealna. Grafika,ona się nie liczyła to były inne czasy. Grywalność była bardzo dobra po dziś dzień pamiętam jak ta gra zmieniła mój podgląd na wszystkie pozostałe strategie. Mam wielki sentyment do tej jakże doskonalej dla mnie grze

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Z
2010-08-17 11:10

A moją grą było Diablo, i nie tylko z tego powodu, że produkt Blizzarda był genialny, ale także dlatego, że to była moja pierwsza gra. To właśnie Diablo wciągnęło mnie w świat gier. Jeżeli ktoś nie słyszał o Diablo, nie powinien nazywać się graczem.

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Z
Legionista 9
2010-08-17 11:03

Gra życia ?? Zdecydowanie dla mnie jest to: "Heroes of Might and Magic 3". Pamiętam jak jeszcze nie miałem swojego własnego komputera ii przychodziłem do kolegów z rana i graliśmy całymi dniami. Dobrze wspominam te wszystkie partie które rozegraliśmy. Ta gra choć już strata to co jakiś czas wracam do niej bo jest w niej ta magia... Nie można zapomnieć o Czarnych, Złotych a nawet o Kryształowych smokach i o tych wspaniałych godzinach przy tej grze.

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
M
😍
Junior 5
2010-08-17 11:01

A więc... ah mamusia uczyła żeby nie zaczynać zdania od "A więc". No więc (hehe) książkowe zdanie, myślę będzie najlepsze: Grą która zmieniła mnie jak i moje rodzeństwo, była to gra pierwsza w jaką zagraliśmy w dodatku na pierwszym komputerze jaki mieliśmy. (ah, cóż to był za komputer, jeszcze do dziś na strychu stoi wielkie pudło (czytaj. monitor)). Gra zmieniła nas, bo wszakże wszystko jakiś ślad zostawia :D, dobra nie przedłużając jest to ESTATICA 2. Po prostu bajeczna sprawa, ja bo młody jestem, to grałem w nią w okolicach (nie chce dokładnie mówić, bo dawne czasy) pięciu lat... ;D Głównie patrzyłem jak mój braciszek (z dużą pomocą siostry, przy różnych przygodach) ładnie ją kończy, ja sam ją przeszedłem rok później. Gra jest fascynująca, no ale swoje lata ma... Pewnie nie wielu będzie ja kojarzyć (a może jednak? ;)), gra miała swój nie powtarzalny klimat, grafikę jak na tamte czasy (w końcu 12 lat temu, jak nie więcej), fabułę, zagadki i była długa, wciągała na tygodnie. Dodam jeszcze że, we współczesne gry (w moim mniemaniu to te od 2000 roku), też grywam i wiele gier mi się podoba, chciałbym je chociaż wymienić. Krótko: WIEDŹMIN, Gothic 1, Seria Total War, Mafia, Dragon Age, Age of Empire 1, 2 i 3, Lineage 2

Pozdrawiam

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
A
Junior 5
2010-08-17 10:57

Grand Theft Auto: San Andreas mogę nazwać swoją grą życia. Pierwszy raz zobaczyłem i zagrałem w nią u kolegi na PeeCecie, który grał w nią już jakiś czas. Spodobała mi się. Ten wielki otwarty świat i klimat. Mogłem robić co zechce. Na tamten rok (chyba 2006) nie było tak świetnego sandbox'a jak SA. Marzę aby nowe GTA mógłbym nazwać San Andreas 2!!!

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
A
Pretorianin 31
2010-08-17 10:46

Moją grą życia jest GTA IV. Był to mój pierwszy tytył na konsole nowej generacji.
Gdy odpaliłem tą gre, pomyslałem "oz ty w zyciu" czegos takiego bym się nie spodziewał. Ten świat, ta fabuła, ten klimat, ta GRAFIKA! Przez pare dni, czułem się jakbym grał w dzieło tysiąclecia. Żadna gra na wejsciu, nie dała mi tyle fanu, co GTA IV. Jedynie może ją przebić GTAV.
Ta gra mi zrobiła z mózgu puzzle, a z tyłka wiórki dla chomika.

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
M
Konsul 44
2010-08-17 10:41

Ciężko powiedzieć która, gra podobała mi się najbardziej i właściwie nie da się wybrać tej naj, więc podam pare tytułów: Wiedzmin, Seria Gothic, Mass Effect, Dragon Age Początek, Seria GTA. No i oczywiście cała masa innych gier, z których naprawdę bardzo ciężko wybrać tą najlepszą, w zasadzie jest to niemożliwe.

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Z
2010-08-17 09:49

Wiedźmin Dotychczasowo najlepsza gra w jaką grałem.Grę pokochałem od pierwszych misji i niezmiernie ciekawej fabuły.Wiedźmin to fascynująca gra w której najbardziej podobała mi się możliwość dokonania wyborów które mógły zmienić wydarzenia w tej grze.Nie moglem się od niej oderwać i z niecierpliwością oczekuje na następną cześć WIEDŹMINA.

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
S
😊
Centurion 34
2010-08-17 09:47

Moją grą życia była (lub jest) gra Dungeon Keeper 2 . Według mnie jest to najlepsza gra jak mogła wogóle wyjść ponieważ dzięki niej mogłem zwiedzić piękny (czyt. dziwny) świat fantasy (czyt. Piekła).Grałem w tą grę w czasach gdy wszyscy podniecali się drugą odsłoną diablo (którą także posiadam w swojej kolekcji i jestem z niej zadowolony) Grafika w tejże grze stoi na przyzwoitym poziomie jak na 11-sto letnią grę. Kupując najnowsze gry jeszcze nigdy nie spotkałem się z takim wciągającym gameplayem i jak dla mnie bije na głowę gry z serii C&C (także te najnowsze). Sądzę że gdyby nie ona to teraz zamiast to pisać siedział bym bezcelowo na ławce popijając browara.A więc podsumuwując Gra Dungeon Keeper 2 jest grą genialną i jeśli ktoś ma jakieś wonty to niech sobie w nią zagra.

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Z
2010-08-17 09:20

Moją życiową grą jest zdecydowanie Wiedźmin . Gdy pierwszy raz zobaczyłem gameplay tej gry odrazu zakochałem się w fabule , dlatego że niejest ona męcząca i można przejści gre na rórzne sposoby . Z niecierpliwością czekam na Wiedźmina 2 .

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Z
2010-08-17 09:07

W historii gier komputerowych była jedna jedyna taka, która posadziła mnie na kilkaset godzin przed ekran telewizora. Final Fantasy VII! Wystarczyła sama konwencja abym odleciał. Wtedy jeszcze nie do końca rozumiałem fabułę lecz to mnie nie zniechęcało. Zresztą to chyba była jedna z pierwszych gier która miała tak obszerny świat z tyloma opcjami do maksowania. Złoty Chocobo dzięki któremu zdobywałem najlepsze materie. Godzinami szukałem najlepszych "kurczaków" co by wyhodować z nich cudeńko. Potem kolejne godziny szkolenia i rozmnażania :D. Albo wielogodzinne próby pokonania Emerald Weapona i Ruby Weapona. Przeglądałem wszystkie dostępne pisma o Play Station żeby znaleźć jakieś porady (wtedy nie miałem jeszcze internetu), a nawet kupowałem archiwalne. Pamiętam jak miałem problem z najlepszym limitem dla Aeris. Ale jak już go dostałem to tłukłem doświadczenie na pierwszym dysku żeby jej tego nauczyć (wiedząc że zginie). Wtedy skończyłem go na 70 poziomie doświadczenia co było osiągnięciem. Cóż więcej pisać. Jak odpalam tą grę to do tej pory łezka mi się w oku kręci :)

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Z
Legionista 3
2010-08-17 08:54

ja najbardziej wspominam need for speed underground 2.

dla mnie największym plusem tej była trudnosc oraz tuniung
gra wogule sie nie nudzi

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
R
👍
Konsul 19
2010-08-17 08:51

Bardzo fajny przegląd :)

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
C
Legionista 12
2010-08-17 08:16

Moją grą życia był Max Payne , pamiętam ze miałem wgrana taka łatkę polonizująca ze strasnie śmiesznym dubbingiem xD

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Z
Legionista 12
2010-08-17 00:54

Moją "GRĄ SZYCIA" jest chypa pierfsza część Fable (mosze pyła by to druga ale nie mam ikspoxa :P) szemu?? bo jako mały chłopczyk moglem np. zabrać misa jakiemuś dziecku lub dokopać drugiemu czy tesz puścić jakiegoś niewinnego cyfila czy ściąć mu głofę ]:-> mogłem sostać fielkim herosikiem ufielpianym pszes wszystkich lub zostać Kubą Rosprufaczem o którym nikt by nie mófił, bo jusz ich pofyszynał :D Ech... stare czasy :)

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
S
Legionista 5
2010-08-17 00:15

Nieomylnie, za najbardziej wyjątkową i najświetniejszą grę uważam Wiedźmina. Żeby można sobie wyobrazić jak ważna jest dla mnie ta gra, to właśnie pierwszy raz przez nią przeczytałem z własnej woli jakąś książkę ! Był to oczywiście 7 tomowy cykl wiedźmiński. Literatura jest dla mnie czymś dla czego nie ogarniam, być może dla tego że wszystko co humanistyczne jest dla mnie ZUE, a ścisłe dobre (ale nie żałuje ze nie czytałem lektur bo i tak mature z polskiego zdałem na 47%). Wracając do gry, przede wszystkim świetna fabuła i wybory moralne były tutaj bardzo dopracowane z czym się wcześniej nie zetknąłem. Świat w Wiedźminie zrobił na mnie wrażenie, jest on rzeczywisty i taki że tak powiem swojski (a nie np. jak w Oblivionie wydaje mi się dość baśniowy). Brudny chłop, chamscy strażnicy, cwani handlarze, oprychy na ulicach i inne NPC spotykane w grze stworzyły swoisty, ciężki i dojrzały klimat. Geralt ledwo co odzyskał pamięć, ale parszywy świat wiedźmiński szybko mu przypomniał o sobie. Ważna jest dla mnie również walka, pamiętam jak nie mogłem doczekać się odblokowania kolejnych poziomów stylu aby zobaczyć nowe sekwencje. Gra również ogromnie przypadła mi pod względem muzyki, szczególnie na brzegu czy w starej wyzimie. Wiedźmin oczarował mnie oprawą graficzną (jak na tamte czasy). Specjalnie kupiłem do kompy nową grafę, bo na starej miałem nawet na najniższych niemalże pokaz slajdów. Polak potrafi, ekipa z CDP popisała się ulepszeniem Aurory (seria NWN całkiem nie przypadła mi do gustu), i na szczęście dodali widok zza pleców. Na koniec dodam że w pojedynkę stworzyłem przygodę o tytule „stan wyjątkowy” która (przynajmniej kiedyś) była do ściągnięcia ze oficjalnej strony. Jeszcze wiele można pisać, ale myślę że argumentów dość.

Co do przeglądu to jak zwykle świetny i jak co roku czekamy na masę ciekawych nowości z GC

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
R
😊
Pretorianin 30
2010-08-16 23:51

Na wstępie powiem, że przegląd bardzo ciekawy :) Na GC będzie dla mnie najgorętszym produktem Dungeon Siege 3 - lubię h&s - zbieranie łupów, lvl upy i zabijanie tysięcy potworów uspokaja mnie i daje pełną satysfakcję, choć przyznaję, iż nie wybrzydzę również dobrym cRPG, jakim jest Risen, klono-podobny stwór Ghotic 4.

Co do komentarza konkursowego - cóż, Xfire mówi wyraźnie, iż tą grą byłoby albo Call Of Duty 2 lub Diablo 2. Lecz tak naprawdę gry te są doskonałe w swoim założeniu, lecz nie je wybiorę na grę "mojego życia.

Jest bowiem tytuł, który pochłonął niezliczoną ilość godzin i który wywarł duży wpływ na moją przygodę z grami - tytuł ten to TES III: Morrowind. Nie byłem wówczas fanem RPG, ba - brzydziłem się nimi, uciekając do wyścigówek i strzelanek. Lecz ta gra zmieniła moje podejście do tematu - i kolokwialnie rzecz ujmując delektowałem się nią jak się tylko dało (przeszedłem wszystkie questy, dwa dodatki kupowałem i przechodziłem w momencie premiery, nawet udało mi się odkryć całą mapę, co było już fanatyzmem, bowiem nie było to tak łatwe jak w seqelu - kliknąć na mapę i się przeteleportować - było to niczym fog of war i trzeba było to po prostu wychodzić, ale gdy się miało khajita, wszystko dało się wyskakać ^^)

Czemu ta gra jest tak niesamowita? Na ówczesne czasy grafika cud-miód, również różnorodność skilli powodowała, iż expienie postaci było procesem długotrwałym, lecz dawało dużo satysfakcji. Pomimo braku dubbingu Morrowind na tym o wiele więcej zyskał, niż stracił - gra była przebogata w questy. Gildie były niejako połączone z postacią - bowiem o awansie nie tylko decydowały questy, lecz również skille, co powodowało, iż klasa złodziej musiała się bardzo dużo namęczyć, aby zostać arcymagiem, co było moim zdaniem dobrym rozwiązaniem, od którego ucieknięto w Oblivionie.

Fabuła nie była odkrywcza, lecz jeżeli ktoś nie chciał wykonywać MQ - miał mnóstwo możliwości, aby inaczej spędzić czas w tym uniwersum przy zadaniach pobocznych lub związanych z gildiami (i tutaj też duży plus, bowiem oprócz 3 rodów były również nawet klany dla wampirów).

Morrowind był specyficzny, dlatego wiele osób bało się w niego zagłębić. Ja wiem jedno - Oblivion to causalowa gierka dla wszystkich - przez co stracił swój klimat, swój styl. Morrowind przeszedł do historii gier i zawsze będzie miał miejsce w mojej pamięci.

Tyle co do moich "wypocin", ale musiałem zabrać głos i poprzeć Morrowinda, pozdrawiam. ^^

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Z
👍
2010-08-16 23:38

Moją grą życia była gra "Arc the Lad Twilight of the Spirits". Kocham tę gre za całokształt, fabuła grafika i oczywiście klimat. Ostatni raz grałem w tę gre 5 lat temu i jak narazie nie spotkałem lepszej gry. Polecam

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
D
Legionista 7
2010-08-16 23:36

moją grą życia jest FIFA na PC, zacząłem w nią grac jak byłem małym guwniarzem i sie podniecałem demkami, pierwszą była FIFA 05, później długa przerwa i FIFA 06 i znowu przerwa i FIFA 08, po tej wersji sie załamałem bo FIFA 09 i 10 na PC - ty, teraz przerzuciłem się na Pro Evolutin Soccer, mam nadzieje ze FIFA 11 bedzie taka jak się zapowiada to na pewno trafi do mojej kolekcji, czekam teraz na gramy z 11-astki z targów gamescom ! ! !

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
T
Legend 120
2010-08-16 23:06

Moją życiową grą, było zdecydowanie Grand Theft Auto Vice City. Pierwszy raz zobaczyłem ją u kolegi, nie wiedząc o tej serii nic. No cóż zakochałem się. A dokładniej w istnej piaskownicy, co ja mówię, plaży! Wspaniałej plaży, z mnóstwem zamków z piasku, sprzętu do pływania, barów z kolorowymi drinkami, łopatek i innych zabawek! No i przepięknym słońcem. To był zdaje się rok 2004/2005, grafika była wspaniała. Sama możliwość wolnego poruszania się wolno po mieście i robieniu co sobie zechcę (no prawie, ale wtedy tak to odczuwałem) było wspaniała i dopełniało świetną, jak na te czasy, oprawą graficzną! Co dziwne, kupiłem tą grę dopiero w, chyba 2007 roku. Nawet w tedy ta gra była dla mnie istnym cudem, nawet nie patrzyłem na inne gry. Tak, to była miłość...

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Z
😜
Legionista 10
2010-08-16 23:02

Moja grą był Gothic1-2 (z dodatkiem dwójka)po czym Wiedźmin

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
G
Generał 56
2010-08-16 22:01

To w takim razie, czekam na sporo materiałów z Gamescomu.

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Z
😊
2010-08-16 21:32

Moją pierwszą i ulubioną grą było Call of duty 1 pamiętam jak mi kolego pokazał tą gre.
I zakochałem się od pierwszego wejzenia

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
R
Generał 33
2010-08-16 21:07

mam nadzieje ze bedzie cos o gran turismo 5

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
D
Junior 8
2010-08-16 20:51

Moją grą życia jest "Alan Wake" bardzo fajny klimat i w ogóle. Teraz dawać nagrodę :)

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Z
2010-08-16 20:31

Najważniejszą grą w moim życiu była Mafia : ,,The City of Lost Heaven" i nie tylko dlatego że jest to gra wspaniała pod względem grafiki , fabuły , klimatu itd ale również dlatego że gdy uzbieraliśmy razem z bratem na tą grę to bardzo się cieszyliśmy , graliśmy w nią wspólnie , spędziliśmy przy niej naprawdę wiele godzin świetnie się bawiąc .Dużo czasu w tamtym okresie spędzałem z bratem i właśnie dlatego świetnie wspominam tamten czas tym bardziej że teraz rzadziej się widujemy i mamy ze sobą słabszy kontakt niż kiedyś. Mafia była jest i będzie moją najważniejszą grą w życiu.Z niecierpliwością czekam na drugą część tej wspaniałej gry i mam nadzieje że się nie zawiodę.

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Z
Pretorianin 42
2010-08-16 20:30

Hmmmm.....gra najważniejsza,taka która najbardziej zapadła mi w pamięć to niewątpliwie "Max Payne 1".Nie była to moja pierwsza gra ale wrażenie jakie na mnie zrobiła było niesamowite.świetna kreacja Radosława Pazury była lepsza od oryginału,atmosfera grzechu,nieczystości i upadku moralnego była wspaniała,niemal czuło się jak cały ten syf wylewa się z ekranu.Fabuła i główny bohater to były wisienki na torcie(wiem zazwyczaj jest tylko jedna wisienka ale tutaj wepchnęły się obie :)).Max był chyba jednym z pierwszych bohaterów gier który nie mógł pochwalić się czystym sumieniem i szlachetnością epickiego herosa.Krótko mówiąc był on bardziej prawdziwy,łatwy do strawienia,w sumie to połykało się go w całości oblizując po tym palce.A jego monologi...ach,tego się nie da opisać słowami,to trzeba usłyszeć.Druga wisienka,trochę mniejsza ale jednak:fabuła,była ciekawa,zaskakująca i trzymająca w napięciu.Wtedy historie o samotnym mścicielu który stracił rodzinę nie były aż tak wyeksploatowane jak dziś,więc nie dostawało się odruchu wymiotnego.
Podsumowując "Max Payne" był dla mnie przełomem,Max pokazał że gry mogą podejmować poważniejsze i głębsze tematy,że w grach może być przejmująca,wciągająca historia i bohater który jest pełen grzechu i nienawiści.

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Z
😊
2010-08-16 20:19

Moja pierwsza gra to stare KKND(KRASH KILL AND DESTROY ) pamietam jak dostałem kompa p 100mhz 16mb ram i grafika 8mb to grałem całymi dniami w nia tak mi sie podobała!!!

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Z
2010-08-16 19:02

Moja gra, która w pewien sposób utknęła mi w pamięci (i choćbym chciał o niej zapomnieć to nie zapomnę) to Beyond Good & Evil. W tej grze podobało mi się wszystko grafika ( swoich czasów bardzo dobra ), bohaterowie (moi ulubieńcy Jade, Pey'j, oraz Dwa H znany również jako ''Double H'')
ale najlepsza z tego wszystkiego wyszła twórcom fabuła przez którą grałem całe dnie w tą grę (a w jednym momencie prawie się popłakałem ) :D.
Lecz szkoda, że gra była taka krótka bo przechodziłem tę grę w jeden dzień :D. Mam również nadzieję, że prace nad drugą częścią tej gry znów zostaną wznowione i będzie równie, a nawet bardziej ekscytująca niż jedynka. Uważam, że jeśli nikt nie grał w BG&E powinien jak najszybciej zagrać.

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
B
Legionista 8
2010-08-16 18:52

Dobry przegląd ;D Gratuluje zwyciężcom ;D Moje 2 ulubione i praktycznie jedne z pierwszych gier to Medal Of Honor i Unreal II ;DD

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
kaszana16
👍
Konsul 49
2010-08-16 18:47

Nie należę do ludzi starej daty, więc gra, którą wytupuję jako tą, która wywarła na mnie największe wrażenie nie będzie żadnym klasykiem z NESa czy PSX-a (choć tą pierwszą konsolę posiadam po dziś dzień). Będzie to gra stosunkowo dosyć młoda, aczkolwiek niedługo doczeka się kontynuacji. Mówię tu o produkcji od ArenaNet i NCSoftu - Guild Wars.

Dlaczego właśnie ten tytuł? Wybór nie był prosty. Na długo przed premierą GW grałem przecież w bardzo wiele wspaniałych gier i nie było nadużyciem nazywanie mnie graczem hardkorowym. Co w takim razie skłoniło mnie do podjęcia takie, a nie innej decyzji? Nigdy nie przepadałem za grami sieciowymi, a Wojny Gildii stały się pierwszą (i jedyną) produkcją, która sprawiła, że moje nastawienie zrobiło zwrot o 180 stopni.

Wszystko zaczęło się od wielkiego wzrostu popularności MMO-eRPeGów, który przyszedł wraz z premierą World of Warcraft. Wszyscy moi znajomi zaczęli wówczas grać po sieci i mało ich obchodziły moje osiągnięcia w grach typowo singlowych. Muszę przyznać, że poczułem się trochę wyalienowany widząc rzesze ludzi "naparzających" w WoWa czy Lineage'a. Z resztą wielu kumpli namawiało mnie bym spróbował zagrać w jakąś grwydatek niewielki, ale myśl, że w takim układzie miałbym zrezygnować z wielu codziennych przyjemności skutecznie ściągała mnie na ziemię. Koledzy słysząc o tym proponowali mi nieraz inne wyjście - prywatne serwery. Ale za każdym razem odpowiadałem nie, nie i jeszcze raz nie. Mimo iż pokusa była naprawdę przeogromna, zawsze starałem się zabijać ją w zarodku, gdyż żaden przejaw komputerowego piractwa nie był przeze mnie tolerowany (tak mnie nauczono - "po siódme - nie kradnij").

Co prawda był jeszcze jeden sposób skosztowania MMO - darmowe produkcje tego gatunku, jednakże jakość ich wykonania pozostawiała wiele do życzenia (vide Tibia). Gdy już porzuciłem wszelką nadzieję ("Eee, olewam te MMO, wracam masterować Morrowinda") na horyzoncie pojawił się Guild Wars.

Piękna grafika, wielki otwarty świat, tytułowe Wojny Gildii, epicka historia i aż 10 klas postaci, a wszystko to "w cenie pudełka". Od razu po premierze GW pognałem więc do sklepu nabyć swój egzemplarz. Wierzcie mi lub nie, ale to uniwersum bez reszty mnie pochłonęło. Aby najlepiej Wam to zobrazować opowiem ciekawą anegdotkę (nie bójcie się, nie będzie ona w stylu Strasburgera). Po powrocie do domu ze swoją kopią Guild Warsa, od razu wziąłem się za zainstalowanie gry. Niestety mój komp był słaby (ale produkcję ArenaNet i tak pociągnął), więc instalacja szła topornie. Żeby się w tym czasie nie nudzić, zacząłem czytać instrukcję. Przeczytałem calusieńką, odrywając od niej wzrok dopiero, gdy skończyłem tę czynność. Zobaczyłem wówczas, że instalacja jest ukończona. Uruchomiłem więc tytuł, stworzyłem konto, a następnie postać. Po wykonaniu tej czynności moim oczom ukazał się ekran ładowania jakiejś lokacji z informacją, iż do końca procesu została jakaś ogromna liczba (nie pamiętam teraz dokładnie, ile) MB plików do ściągnięcia. "Super", pomyślałem, ale nie zamierzałem się nudzić. Co to to, to nie. Poradnik do łapy i jazda. Doszedłem do 100-którejś strony, gdy gra się wreszcie załadowała. Koniec anegdotki (a czy ja gdzieś mówiłem, że będzie lepsza od tych Strasburgera?).

Po instalacji GW wiele się w moim życiu zmieniło. Zmieniła się pora snu (zacząłem kłaść się spać grubo po północy), zmieniła się także dziewczyna (na bardziej tolerancyjną wobec mojej pasji). To także dzięki tej grze poznałem takie skróty LOL, Omg, dong, wtf, n00b, pve itd. Tak więc z czystym sumieniem mogę powiedzieć: "Tak, to właśnie Guild Wars ukształtował mnie jako gracza" (no i może jeszcze trochę magazyn CD-Action).

Dlaczego chcę wygrać tą książkę? W zasadzie dlatego, że chcę poznać początek historii gier wideo. Chcę wiedzieć na czym Wy się wychowaliście, jakie gry miały na Was duży wpływ. Drugim powodem chęci wygrania tej książki jest to, że kocham czytać, a gdy jeszcze czyta się o grach, to czynność ta staje się naprawdę czymś najprzyjemniejszym na świecie.

Pozdrawiam całą redakcję GOLa i innych użytkowników,
kaszana16

PS Pan Piotr Mańkowski to musi być naprawdę ktoś. Przy okazji publikacji Waszego artykułu na temat jego książki, spytałem starszych kolegów (też gamerów), czy znają gościa. Odpowiedzieli, żebym nawet nie obrażał ich takimi pytaniami ;).

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
N
😊
Junior 6
2010-08-16 18:43

hmmm,moją grą życia był Warcraft 3 , pamiętam ile razy przechodziłem kampanie i grałem w scenariusze tej gry , te postacie,te budynki,umiejętności,rasy no i oczywiście fabuła, do dziś pamiętam chyba każdą część fabuły, to jak książe Arthas potrzebował mocy do zemszczenia się na Mal'ganisie przez co zawładnął nim Król Lisz, to jak wódz thrall prowadził swój lud na kalimdor i wraz z czarodziejką Jainą walczył z demonami ,to jak uwolniony illidan z więzienia pochłonął moc oraz to jak Arthas stał się nowym Królem Liszem, z tą grą wiąże najlepsze wspomnienia z wszystkich gier w jakie grałem .To były czasy... :)

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Z
2010-08-16 18:22

Dla mnie najważniejszą grą w życiu był i na razie pozostanie : Fable Zapomniane Opowieści. Była to moja pierwsza gra RPG którą przeszedłem więcej niż 5 razy. Bardzo spodobał mi się świat ukazany oczami małego chłopca i w późniejszych etapach coraz starszego mężczyzny. Klimat wyciekał z każdego zakątku pięknie wyglądającego świata. Historia chłopca bardzo mnie przejęła i zakochałem się w niej aż do dziś. Bardzo dobra fabuła i przepiękna muzyka była kwintesencją tej gry. Mam bardzo duży sentyment do Fable. Zajmuje czołową pozycję w zbiorze moich gier.

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
K
👍
Centurion 30
2010-08-16 18:18

Dla mnie to Wiedźmin jest najlepszą grą która zapadła mi w pamięci przeszedłem ją 5 razy ta gra to najlepsza Polska produkcja pamiętam jak wiedźmin miał wyjść dużo i to dużo wcześniej z gorszą grafiką ale jak na tamte czasy było to dobra grafika pracowało nad nią mało osób.
Później wyszła edycja rozszerzona która poprawiała loadingingi i zarys postaci
Gra po prostu must have!!!!!
Nie zapominajmy W produkcji jest Wiedźmin 2 który zmiażdży wszystkie inne gry;))
I namawiam do przeczytania książki A. Sabkowskiego
ale odmawiam oglądanie serialu książka i gra znacznie lepsza;)))
pozdrawiam;))

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
K
Generał 39
2010-08-16 18:12

nie mogę się doczekac na f1 2010

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Z
2010-08-16 18:07

Zapomnialem jeszcze dodac jak to dostalem moja gre zycia (Star Wars Episode I The Phantom Menace) no wiec bylem chory i moj tata chcial jakos mi umilic czas spedzony w domu wiec pozyczyl pare gier od kolegi,bylo tam pare gier ale gdy zainstalowalem star warsy to nie moglem sie oderwac od monitora,razem z bratem i jego kolega przechodzilismy kolejne poziomy(jak juz wyzdrowialem) mialem okolo 5 lat a star warsy byla jedna z moich pierwszych gier wiec strasznie sie cieszylem jak kolega zalatwil kody do gry bo nie moglismy przejsc jakiegos poziomu xD.

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Z
Pretorianin 16
2010-08-16 17:45

Po pierwsze... czy fakt, że nagrodą w konkursie są książki "Cyfrowe Marzenia", to wina mojej sugestii? ;>

Gra życia... Mimo wielkiego wpływu jakie wywarły na mnie serie Diablo, Castlevania i Black & White, wydaje mi się, że szukając gry życia powinienem sięgnąć nieco głębiej, do mojego wczesnego dzieciństwa. Myślę, że produkcją która na zawsze zmieniła moje nastawienie do gier video jest The Fantastic Adventures of Dizzy. Gra ta trafiła na mojego Pegazusa (bo któż z nas wiedział wtedy, że jest posiadaczem NES'a ;]) blisko 15 lat temu na lansiarskim katridżu "Golden 3". Dizzy - tytułowy bohater gry - jest jajkiem, które z jakiegoś powodu nosi rękawice bokserskie. Celem gry jest odnalezienie Daisy, naszej dziewczyny która została porwana przez złego czarnoksiężnika z trudnym imieniem. Co sprawia, że Dizzy to dla mnie gra wyjątkowa? Jednym z głównych czynników jest poziom trudności. Żadna inna gra w tamtych czasach nie sprawiła mi tak wielkiego problemu. Ukończenie jej nadal uważam za jeden z wiekszych sukcesów (zważywszy na mój wiek, kiedy w nią grałem). Gra oferowała śliczną oprawę graficzną, wkręcającą się melodię, kilka mini-gierek (co wtedy było nowością) oraz 100 rozrzuconych po świecie gwiazdek, których zebranie było jednym z warunków ukończenia gry. To właśnie Dizzy zmienił moje nastawienie do gier. Zaczełem interesować się fabułą, czytać dialogi, opracowywać strategie i planować moje kolejne ruchy. Dizzy był moim Bloodhound Gang'iem po Backstreet Boys, moim piwem 5% po mleku 3.2%, moim PlayBoy'em po Amazing Spider-Man'ie, moim "momo, dyche!" po "mamo, kupe!", moim Woodstockiem po Dożynkach. Dizzy był dla mnie wyznacznikiem nowej ery grania którą na swój sposób kultywuję aż po dzień dzisiejszy. Dizzy uczynił ze mnie dojrzałego gracza. Dizzy to moja gra życia.

Ugh, wyczerpujące to. :P

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Z
📄
Legionista 3
2010-08-16 17:39

Dla mnie najlepszą i pierwszą grą był Starcraft. Do dziś pamiętam jak nie lubiłem się patrzeć na portret Overmind'a. Wielki klimat, ciekawa fabuła, piękna i rewolucyjna grafika w strategiach jak na owe czasy, wyraziste i bardzo charakterystyczne postacie, wspaniałe chwile w kafejce internetowej, w której zagrywało się bardzo długo wraz z kolegami, zakładanie się z przyjaciółmi kto szybciej przejdzie misję. Wielkim plusem i rewolucją był też StarEdit bardzo rozbudowany jak na tamte czasy. Pamiętam bardzo dobrze te dziecience pomysły na wykonanie mapek. Starcraft nie stracił nic na tle tych 14 lat a przybrał! Balans. Grywalnośc dalej jest na wysokim poziomie zresztą jak już wcześniej wspomniana grafika(zresztą bardzo klimatyczna). W tego RTS'a jeszcze przez długie, długie lata będę się zagrywać na przemian ze Starcraftem 2.

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
M
Junior 2
2010-08-16 17:27

Dla mnie najważniejsza gra, jaką pamiętam, jaka pozostała mi w pamięci to chyba Grand Theft Auto: Vice City. Był duży(jak na owe czasy) świat, bardzo dobrze wyreżyserowana fabuła, no i było wiele sposobów komunikacji. Była to bardzo rozbudowana gra, dzięki której uświadomiłem sobie, że życie to nie przysłowiowe "GTA". Nie wolno bezkarnie kraść pojazdów, zabijać ludzi itp. Ale była i jest to gra, w którą miło jest pograć i wrócić do niej żeby się odprężyć w Vice City..

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
wojtekk944
Legionista 26
2010-08-16 16:57

GRA KTÓRA ZMIENIŁA GRE W PIŁKE NOŻNĄ.

Przede wszystkim Pro Evolution Soccer to gra, którą można lubić za wiele rzeczy, ale także za wiele rzeczy nie lubić. Dlatego postaram się w kilku podpunktach opisać za co Ja lubię PES-a a co jest dla mnie nie tak. A więc:

1) PES to jednak jest stary, dobry PES-ik. Szybki, bardzo rozrywkowy, ale przede wszystkim PES 2009 ze swoimi wszystkimi charakterystycznymi elementami gameplayu. Już po kilku minutach grania można "wczuć się w boisko" i poczuć, że w pełni kontrolujemy naszych zawodników i przebieg gry.

2) Dzięki tej pełnej kontroli możemy robić na boisku dokładnie to, co tylko sobie wyobrazimy. Strzelać gole głową, przewrotką, zza pola karnego, kłaść bramkarza i wbiegać do bramki xD, dogrywać precyzyjne podania "w uliczkę" oraz wyczyniać inne przeróżne sztuczki i zagrania piłką na wielu poziomach trudności gry. Swoboda interpretacji PES-a ciągle jest ogromna i jest to chyba największa zaleta Pro Evolution Soccer. To głęboki, ale już trochę bardziej przystępny dla niedzielnego gracza symulator.

3) Niestety, nie wszystko w PES-ie jest takie piękne i kolorowe, multiplayer leży. Lagi są nie do zniesienia - rozgrywka się tnie, a precyzyjne podania są niemożliwe. Nie wspominając o efektywnej grze w obronie... Ale nie tylko to jest problemem. Samo dotarcie do lobby, w którym można znaleźć partnera do gry nie jest takie proste. Musimy wybrać kraj, serwer, typ rozgrywki, potem należy trochę poczekać i... może uda się zagrać. Mi na kilka prób udało się tylko raz.

4) Na szczęście są i zalety. Bardzo fajny jest system szybkiej komunikacji między graczami. Po jakiejś istotnej sytuacji (np. strzale) na ekranie wyświetla się menu, aktywowane klawiszem LB (wersja Xbox360), dzięki któremu można bardzo szybko i wygodnie wysłać przeciwnikowi jeden z przygotowanych wcześniej tekstów, w stylu "prawie Ci się udało" albo "trochę niżej i był by gol". Wygodne, proste i przyjemne. Można sobie z kimś "poczatować", nie męcząc się w pisaninę za pomocą pada.

5) Nowy tryb legendy, czyli "Become a Legend"... Dla jednych ten tryb może być super a dla innych wręcz odwrotnie. Fajnie, że wygląd i cechy gracza możemy dowolnie edytować i rozwijać. Fajnie, że ten sposób stworzeni zawodnicy będą mogli grać w meczach online. Co z tego, skoro to jest... sakramencko nudne. Albo czekamy bez końca aż komputerowi gracze zechcą nam łaskawie podać piłkę (nudne i frustrujące) albo sami ją sobie znajdujemy i tak się nią cieszymy, że już nikomu nie chcemy oddać (nudne, samolubne i mało realistyczne). W praktyce moje mecze w trybie legendy wyglądały jak popis jednego gracza. Słabego, egoistycznego, strzelającego z każdej pozycji gracza. Ogólnie Mi się to nie podoba.

6) Kolejnym minusem w grze Pro Evolution Soccer są ciągłe braki licencji na stroje, herby, nazwy drużyn i inne rzeczy o które nie zadbało KONAMI. Pomimo tego, nikt tym się raczej nie przejmuje bo są osoby, które oto dbają. Chodzi mi tu między innymi o patchmakerów, którzy poświęcają swój czas na tworzenie, coraz to nowych i coraz lepszych dodatków, dzięki którym nasza gra staje się grą, w którą możemy grać bez końca. A więc niema się co przejmować i płakać nad rozlanym mlekiem.

7) Grafika, muzyka. Ta pierwsza cecha to całkowita dominacja w rywalizacji z rywalem pod względem gier piłkarskich, czyli Fifą. Dzięki wysokiemu poziomowi graficznemu PES-a na replayach, animacje robią wrażenie, twarze wirtualnych zawodników są bardzo podobne do tych realnych. Tylko kogo w grze piłkarskiej interesuje grafika? Muzyka fajniejsza niż w grze Fifie - rockowa i w klimacie piłkarskim. Tak było zawsze - Pro Evolution Soccer jest po prostu "cool".

8) A teraz ogólna ocena co do PES-a 2009. Moim zdaniem najnowsza odsłona z serii Pro Evolution Soccer "rządzi". Jest doskonałą
grą, podobnie jak poprzednie wersje. Więc jeśli szukacie gry piłkarskiej, która posiada cech jakimi są: realizm, nieszablonowość, piłkarskie święto i fajna muzyczka (która jednak mogła by być trochę lepsza) w takim razie to jest gra dla was. Podsumowując, ostatnim plusem dla PES-a jest to, że sprawdza się doskonale jako dodatek do kanapy, telewizora, kumpli i zgrzewy piwska xD. Ta gra łączy. Niestety, nie online :P.

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
M
👍
Legionista 10
2010-08-16 16:52

Moją pierwszą grą była (nie wiem czy dosyć znana) "Droga do Eldorado". Pamiętam jak godzinami w to grałem trudząc się nad tymi (z perspektywy malucha) trudnymi zagadkami. Druga gra to ?? wiem "Restaurant Empire" dosyć skomplikowana jak dla małego dziecka. Następnie naciągałem mamę na Dema gier z gazety chyba z "Przyjaciółki" teraz nimi cieszy się moja młodsza siostra Martyna. Tak wygląda w przybliżeniu wygląda moja historia z grami komputerowymi oczywiście to nie wszystkie gry musiał bym wymienić jeszcze wiele innych np. Gothic, Gothic 2, itp. Pozdrawiam całą ekipę "Tvgry.pl" i mam nadzieję że będzie więcej gramy na PSP ;].

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
S
Centurion 14
2010-08-16 16:46

Komentarz do przeglądu:
No fajnie heh i fajny konkursik oraz nieźle rozwiązany poprzedni konkurs. Fajnie być userem gry online.

Praca konkursowa.
Gra, na której się wychowałem to Unreal Tournament. Była to moja pierwsza gra, od kiedy dostałem swój pierwszy PC. Kochałem ją nie za fabułę(bo w tej grze prawie jej neima), lecz za grywalność i modo-walność.
Sam grałem i uwielbiałem grać z botami na instagib, na godlike to była jazda na mapie presure comor o tia.
Gdy nauczyłem sie używać edytora map, rozpoczęło sie moja kreatywność komputerowa. Od tego czasu mapowałem prawie codziennie, szlifowałem diament mapowania i wychodziły mi nawet fajne mapki, choć żadnych nie publikowałem to jednak grałem na nich z kumplami na lanie ehhhhhhhh.
Mam wielki sentyment do tej serii. Nowy Engine ut Unreal Engine 3 dał życie grom takim jak Mirror's Edge lub Gears of War. Uhh taka jest prawda.
Moja ulubiona mapa w ut: deck 16, a ulubiona pukawka: flak cannon. Ulubiony tryb gry: team deathmatch, a ulubiony team: green.

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
D
👍
Junior 3
2010-08-16 16:36

Bez żadnych wątpliwości dla mnie najciekawszą a zarazem najfajniejszą była gra "Mafia: The City of Lost Heaven". Była dla mnie najważniejsza z wielu powodów ale najbardziej dla tego że jej fabuła była wspaniała i wciągająca, każda misja robiła tą grę ciekawszą . Niektórzy ludzie oceniają grę po wyglądzie i kosmetyce, ja nie według mnie do gry ma zachęcać głównie ciekawa fabuła, role drugoplanową odgrywa oprawa graficzna, gra Mafia miała bardzo dobra grafikę jak na tamten rok mam nadzieje że Mafia 2 również mnie nie zawiedzie - zamówiłem preorder a co do Mafi I polecam każdemu - pozdro

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
M
Junior 6
2010-08-16 16:24

Dla mnie najważniejszą grą jaką grałem był World of Warcarft. Od tego czasu gdy pierwszy raz się zanurzyłem w tej grze od razu pokochałem tą grę. Otwarty świat, różnorodne lokacje, kontynenty, questy. W grze nie zabrakło pracy na kolejne poziomy i nudy na maksymalnym poziomie doświadczenia w którym dochodzą gry PVP, Areny PVP, Battlegroundy, Instancje. Gra jest świetna posiada piękny Soundtrack i bajkowo grafikę nie najlepszą ale podkreślają tą piękną świata. Blizzard wiedział jak stworzyć grę którą pokochała 11 milionów ludzi. Wszystkim którzy w tą grę nie zagrali polecam z całego serca, jeśli ma się pieniążki bo gra wymaga płacenia abonamentu. Nie zapomiane chwile przy tej grze są wspaniałe

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Z
2010-08-16 16:17

Gra która zmieniła moje życie to bez precedensu GTA 2. Gra patrząc na dzisiejsze produkcje to coś 'dziwnego' ale na prawdę była wciągająca. To uczucie kiedy rozjeżdżało się tych małych ludzików na chodniku i oczywiście czołg. Przez tą grę pogłębiłem więzi jakie były między mną a kuzynem bo zawsze cieliśmy w tą grę razem, nauczyła mnie też skradania się i wyostrzyła słuch gdyż grając w nią zawsze musiałem uważać na brata który zawsze wyrzucał mnie z pokoju kiedy był u niego komputer,a tak się stało ze akurat była to era GTA 2. Gra na prawdę wciągała na długie noce i zmieniała moje życie.

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Z
👍
2010-08-16 16:11

Dla mnie najlepszą grą był Kangurek Kao ;) Kiedy rodzice zafundowali mi kompa i jako tako (gdzieś po godzinie) nauczyłem się go włączać zechciałem sprawdzić co ta moja maszynka potrafi z siebie wycisnąć. A że miałem 7 lat, to poleciałem do taty i grzecznie poprosiłem o jakąś gierkę :D Do dziś pamiętam te emocje przy jej instalowaniu. Ciągle wyskakiwały jakieś nieznane mi okienka, a że nic z nich nie rozumiałem to po prostu klikałem "Dalej" :P Kiedy odpaliłem grę i zobaczyłem intro (Link: http://www.youtube.com/watch?v=DL6MRJ38XiI&feature=related ) to po prostu szczena mi opadła. Cieszyłem się jak głupi, że dobrze ją zainstalowałem i nie namieszałem w systemie co jeszcze mi się czasami zdarza. W każdym razie wszedłem w ustawienia i zacząłem zmieniać sterowanie. Do dziś je pamiętam :D
Skok: Spacja
Atak pięściami: Ctrl
Atak ogonem: Alt
Sterowanie kangurkiem: Strzałki
Potem wybrałem swoją ulubioną opcję: Nowa Gra. Wyskoczył ekran ładowania więc grzecznie czekałem i nie mogłem opanować rąk z przejęcia :D Kiedy jednak gra się załadowała pomyślałem sobie "Dobra, chyba mogę już zacząć". Położyłem rękę na strzałkach i zacząłem iść przed siebie. Cudowne uczucie... Kangurek Kao (główny bohater jak coś) robił wszystko czego chciałem. Skakał, biegał, machał ogonem, nawet do mnie mrugał. Grafika była wspaniała, trójwymiarowa, a dźwięk okazał się bardziej genialny niż mogłem sobie to wyobrazić! Głos kangurka był rewelacyjny! Jednak długo nie cieszyłem się tym szczęściem, bo po kilkunastu metrach luźnego biegu i zbierania monet, moim oczom ukazał się pierwszy przeciwnik, który miał mi utrudnić dostanie się na drugi koniec mapy a za nim wielkie kule z kolcami (Screen: http://img814.imageshack.us/img814/6164/beztytuuof.png ). Przy pierwszym podejściu niestety zginąłem, ale nie poddawałem się! Przy drugim też lipa, jednak przy trzecim byłem szczęśliwy jak nigdy dotąd :D Przeciwnik wyparował (dostał dwa piękne proste uderzenia w cebrzyk), a wielgachne kule zostały daleko za mną :D Za pomocą prób i błędów udało mi się ukończyć pierwszy poziom. Zajęło mi to dwa dni, chociaż da się go przejść w 5 min! (Link: http://www.youtube.com/watch?v=T2EzRqH9MA8 ) Ale przecież byłem wtedy mały :D
Na tej grze się wychowałem i niestety nie przeszedłem jej całej :/ Zatrzymałem się mniej więcej w 12 z 30 poziomów :( Jednak to jedyne przykre wspomnienie związane z tą cudowną polską produkcją :) Polecam jeśli nie graliście :)

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
phase83
😊
Pretorianin 59
2010-08-16 16:02

Bez namysłu gra która najbardziej na mnie wplyneła to saga Baldur's Gate z naciskiem na część II :) Klimat, wspaniała fabuła, wyraziste postaci czego było chcieć więcej? Nietylko pchnęła mnie w świat RPG, ale także w fantasy, przez co zacząłęm czytać ksiażki nie tylko związane z II WŚ, a i jeszcze Mr. Fronczewski w roli narratora zabił wszystko! :)

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
K
Junior 1
2010-08-16 15:53

Dla mnie zdecydowanie najlepszą grą jest seria Metal Gear Solid jej głęboka fabuła i niesamowicie realne pokazanie kim tak na prawdę jest żołnierz

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Z
😊
Centurion 23
2010-08-16 15:49

Moja najważniejsza gra była Command & Conquer: Renegade dlatego że była moją pierwszą gram i chyba dlatego lubię tak strzelanki :-)

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Z
😊
2010-08-16 15:40

Moją grą życia jest Star Wars Episode I The Phantom Menace ciagle pamietam jak w to sie zagrywalem calymi dniami, teraz uwarzam ta gre za przyklad w ktorym nie liczy sie grafika tylko wspaniala nie monotonna rozgrywka.

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Z
2010-08-16 15:18

Najlepsza gra według mnie to Gta IV czekałem 2 lata gra jest bardzo realistyczna i ma świetną grafike polecam kazdemu.

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
C
Centurion 18
2010-08-16 14:40

U mnie to były "womsy" world party coś takiego.

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Wolvertino
Junior 5
2010-08-16 14:02

Najlepsza gra, która bez wątpienia wprowadziła mnie w świat gier komputerowych a szczególnie RPG to Baldur's Gate II. Wszystko zaczęło się kiedy byłem jeszcze malutkim chłopcem i cieszyło mnie kiedy ojciec miał bałagan w plecaku a ja mogłem wszystko poukładać. Tu przeniosę strzały, tu położę miksturki. Ach to były czasy. A później, kiedy trochę podrosłem wraz z Minsciem i Boo wyruszyliśmy aby kilkakrotnie uratować świat... No i co jakiś czas ratujemy go od nowa. Dla mnie gra kultowa... a układanie w plecaku zostało mi do dziś, więc jestem strasznie niezadowolony gdy w grze istnieje ikonka automatycznego układania. (Bleh! tylko nie to).

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
K
Konsul 64
2010-08-16 13:56

Yeah nareszcie przegląd w starym stylu porządnie i na temat. Myślałem że nie czytacie komentarzy :) .
Co do konkursu to były lepsze prace dziwne że tak wygrała ale nie mnie to oceniać .

Moja gra życia to chyba grand theft auto vice city jak to pierwszy raz zobaczyłem u kumpla na ps2 po prostu wymiękłem , również prince of persia pierwszy ten z bodajże 90 roku jeszcze w 2d co gościem w białej szacie sie grało. Ciężko mi ocenieć co jest dla mnie ważniejsze aż się lezka w oku kręci rece się trzesa sory za błędy.

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Z
2010-08-16 13:48

Dla mnie najlepszą grą na świecie jest Call of Duty 1 to było coś nowego fajna fabuła i dobra grafika jak na tamten okres. Przeszedłem to kilka razy i nigdy mi się nie znudziło

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Z
😊
Legionista 14
2010-08-16 13:41

Gra na ktorej praktycznie sie wychowalem to NEVERHOOD. Kto by nie pokochal sympatycznego ludzika z plastely

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
A
Junior 2
2010-08-16 13:41

Moją grą życia było GTA Vice City. Miała wszystko klimat, akcje i całkiem ciekawą fabułe. Ukończyłem ją kilka razy i zawsze było ciekawie.

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
E
Junior 1
2010-08-16 13:34

W moim życiu najważniejsza grą była Mafia. Będąc jeszcze małym 10 letnim chłopcem ta gra niesamowicie szarpała moimi emocjami gdyż po prostu żyło się tą przepiękną historią i wszystkimi bohaterami. Niesamowicie wczuwałem się w ten cały klimat lat 30, uwielbiałem jeździć samochodami, parkować sobie, wysiadać wsiadać a co najważniejsze to wciąż odkrywać i poznawać świat gry, brnąć do przodu przez unikalne misje i zadania. Kiedy po raz pierwszy ukończyłem Mafię i oglądałem sceny końcowe to miałem świeczki w oczach, zwyczajnie się rozpłakałem ponieważ dotarło do mnie to, że jest to już koniec, koniec całej pięknej historii i już nigdy w niej nic nowego w niej nie odkryje bo wszystko poznałem. I pamiętam, że siedziałem taki zasmucony i oglądałem napisy końcowe. Grę darze ogromnym sentymentem właśnie za to, że odbierałem ją bardzo uczuciowo. Przez wiele lat uważałem, że lepszej gry nie ma, przechodziłem ją kilka razy i wciąż czułem się przy niej wspaniale, czasami wciąż słyszę tą smutną melodie z intra gry. Czekałem długie 8 lat kontynuację i w końcu się doczekałem.

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
K
😊
Junior 1
2010-08-16 13:34

Gra która wprowadziła mnie do świata gier to Wings of War. Byłem zachwycony tą grą. Jest to typowa strzelanka samolotowa. Miałem wtedy 7 lat.

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
kluha666
👍
Legend 187
2010-08-16 13:18

Grą życia był dla mnie Heroes of Might & Magic III. Miałem wtedy 8 lat gdy zagrałem, do tej pory potrafię zanucić muzykę z każdego z "zamków". Gra urzekła mnie niesamowitą dawką grywalności, ładną grafiką,cudownym klimatem świata fantasy. Multiplayer niszczył wszystko, fantastycznie było pograć z kumplami z podwórka w "Hirołsów", ekscytowaliśmy się tym, potem po grze wychodziliśmy bawić się w Heroes'ów każdy z nas udawał którąś z jednostek. Przeważnie byłem "czartem" :). Tytuł ten do dnia dzisiejszego ma zarezerwowane specjalne miejsce na dysku D. Jest to tytuł do którego warto wrócić, nie trzeba być mistrzem strategii ani myślenia, nie trzeba mieć maszyny z kosmosu, by móc pozwolić sobie na także fantastyczną przygodę w świecie Magii i Miecza :)

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
D
Legionista 24
2010-08-16 13:14

ciężko wybrać jedną, ale jak trzeba to powiem: Commandos Behind Enemy Lines - za innowacyjną na owe czasy rozgrywkę, niesamowity klimat przywodzący na myśl kultowe filmy wojenno-szpiegowskie i wiele niesamowicie emocjonujących bezsennych nocy...

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Z
2010-08-16 13:11

Moją "grą życia" jest Gothic. Gothic'a dostałem, dwa lata temu, od mojego przyjaciela, Piotra, który wcześniej zachęcał mnie do zagrania w ten tytuł. Jak wielkie było moje zaskoczenie po zainstalowaniu i włączenu gry, przeszła mnie tylko myśl: "Co za dziadostwo, wszystko kwadratowe i jeszcze ta grafika", lecz po przeprowadzeniu pierwszego dialogu i dojściu do "starego obozu", gra wzbucała we mnie co raz to większe zainteresowanie. Po 30 minutachdałem się wciągnąć w klimatgry, zacząłem zwracać uwagę na rozbudowane animacje i szczegółowość świata. Fabuła stawała się co raz ciekawsza, co wystarczyło abym przechodził kolejne misje, po sześć godzin dziennie, przez okrągły tydzień. W końcu koniec, przeszedłem ją, cóż za nieposkromiona radość zawitała we mnie, gdy obejrzałem ostatni filmik, myśłąc: "w końcu, bariera została zniszczona, a Śniący wygnany z tego świata".
Według mnie nie powstanie lepsza gra od nieśmiertelnego Gothic'a. Myślę, że nic nie zaskoczy nas tak rozwiniętą fabyłą i fantastyczną grywalnością ;) .

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Z
2010-08-16 12:22

Dla mnie najlepszą grą jest Final Fantasy IX, To ona sprawiła ( jak i VII i VIII ), że zrozumiałem iż w grach najważniejsza jest fabuła. Pomimo bajkowych klimatów wciągnęla mnie jak dobra książka byłem cały czas ciekawy co będzie dalej i dalej ;)

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
P
Junior 3
2010-08-16 12:16

dla mnie najlepszą grą w jaką kiedykolwiek grałem był gears of war i seria fear

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
N
Legionista 12
2010-08-16 12:15

Najlepsza gra w zyciu? Zdecydowanie i bez chwili zastanowienia - Championship Manager, szczegolnie wersja 01/02

Dlaczego?
Odpowiem na to pytajaco... pokazcie mi inna gre, ktora gwarantowala tak silne utozsamianie sie z wirtualnym swiatem, powodowala tak rozchwiane emocje, od rozpaczy po radosc, dawala tyle satysfakcji a przy tym mogla trwac bez konca, caly czas stawiajac przed graczem nowe wyzwania

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Z
2010-08-16 12:08

Baldur's Gate -pamiętam, akurat byłem w LO jak wyszła na rynek i ile ja czasu jej poświęciłem.
Z kumplami się z lekcji zrywaliśmy żeby pograć zanim rodzice wrócą do domu.... heh to były czasy...
A co do gry... co tu pisać w tamtych czasach to był istny kosmos ;]

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Z
😊
2010-08-16 12:01

Moja najlepsza gra to sała seria Half - life

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
U
Junior 1
2010-08-16 11:50

Hmm... Mnie w świat gier wprowadził Gothic 2 NK gra która według mnie nie ma sobie równych pamiętam te czasy gdy na wiele godzin nie mogłem oderwac sie od koputera i rozwiązywania questów Bezimiennym mimo ze twórcy seri Gothic troche nie postarali sie z Gothic 3 i Gothic 3 ZB to i tak GOTHIC RZĄDZI :D

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
P
Legionista 12
2010-08-16 11:36

Moja gra życia to oczywiście GTA San Andreas. Ta gra mnie zaskoczyla pod kazdym wzgledem.

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Z
😊
2010-08-16 11:29

Cześć! Moja pierwsza gra to Grand Thef Auto San Andreas. Przeszedłem ją 3 razy na PC i 1 na PS2.Raz miałem 100%.

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Z
Chorąży 14
2010-08-16 11:28

Fifa 2002 zmieniła mój pogląd na gry komputerowe! Jako jeszcze mały chłopiec, dostałem tą właśnie grę znaczoną numerkiem 2002. Byłem wniebowzięty, mimo iż tak na prawdę nie potrafiłem sterować :)
Pierwsze mecze były fantastyczne, udało mi się nawet zmienić sterowanie. Moje drużyny (najczęściej nasza kochana reprezentacja) gromiły wszystkich jak popadnie, co mnie rzecz jasna cieszyło. Trochę niepokoiło mnie natomiast, że kontrolowani przeze mnie gracze się kolokwialnie mówiąc mnie nie słuchają! Nie wiedziałem co jest grane, naciskałem podanie, a zawodnik nie podawał. Pewnego miłego dnia podczas włączania kolejnego meczu towarzyskiego przypadkowo nacisnąłem strzałkę w prawo i przy drużynie gości pojawiła się taka oto klawiaturka :D
Nie wiedziałem co to oznacza, no nic - mecz się zaczął a moi zawodnicy robili dziwne rzeczy, dopiero wtedy zorientowałem się, że nimi steruję a wszystkie rozegrane dotąd mecze rozgrywały się między AI drużyn przeze mnie wybieranych! Trochę mnie to zgorszyło, ale kiedy opanowałem domyślne sterowanie... zaczęło się.
Spędziłem przy tej grze wiele godzin, ciesząc się gdy bramę dla Francji strzelił nieznany mi dotąd Henry (dokładnie tak fonetycznie czytałem) czy Raul dla Galacticos! Grałem we wszystkie tryby, jak leciało.
Przesadą będzie, że gra zaszczepiła mi obecną miłość do futbolu, bo o ile mnie pamięć nie myli już wtedy Tata zapisał mnie do stołecznego klubu piłkarskiego, chociaż niewątpliwie się do tego przyczyniła. Dzięki niej poznałem podstawy europejskiego i światowego futbolu, pamiętam wielu zawodników z tamtejszych czasów, nie każdy pamięta jak van Bronckhorst szusował lewą stroną Arsenalu, albo, że Chelsea grała w Europejskich Pucharach jeszcze przed przyjściem Abramovicha :P
Od tamtej pory co roku gram w gry piłkarskie na PC, tym lepiej, że tą jesienią otrzymany nie lada gratkę dla graczy pokroju mnie - NEXT GEN na PC !!! Można byłoby krzyknąć - NARESZCIE!
Niewątpliwie dzięki grze FIFA 2002 stałem się jeszcze większym kibicem piłkarskim niż byłem dotychczas!

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Z
2010-08-16 11:16

Gra mojego życia? Oczywiście The Neverhood Chronicles! Stara jak świat i jeszcze za czasów mojej młodości trudna jak parkowanie samochodu dla mojej kochanej mamusi. Mogę bez skrupułów napisać, że wychowałem się na plastelinowym świecie Neverhood'u i protagoniście całej opowieści - również stworzonym z plasteliny sympatycznym fajtłapie - Klaymenie. Spędzałem godziny garbiąc się przed moim 15 calowym monitorem crt, dającym po oczach niemiłosiernie, główkując "co by tu nacisnąć i gdzie by coś włożyć, żeby te przeklęte drzwi się otworzyły" oraz śmiejąc się z sympatycznych i zabawnych scenek wplatających się w fabułę. Bo powiedziałem sobie, że grę przejdę sam i nigdy nie skorzystam z żadnego poradnika. Postanowienie to zaowocowało dodatkowymi dziesiątkami godzin klikania i główkowania od którego aż głowa pękała... No i oczywiście krzykami rodziców, że na dziś już koniec i co ja sobie przecież wyobrażam, siedząc taki szmat czasu przed tą ogłupiającą maszyną. Nadal uparcie trwam przy tym, że produkcja DreamWorks jest pierwszą na liście wszystkich gier w jakie miałem okazję grać. Ciekawy, niespotykany wcześniej pomysł stworzenia ogromnej krainy z plasteliny (nadal nie mogę uwierzyć, że użyto bagatela kilkadziesiąt ton tego materiału), otwarty nie tylko w grze, ale i na umysł gracza świat wbijał mnie w tamtych czasach w fotel dosłownie i w przenośni, a wręcz epicka muzyka Terry'ego Taylora łączyła kwintesencję plastusiowego świata w jedną całość.

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Z
Chorąży 28
2010-08-16 10:47

Wątpię, że ekipa TVGRY doszła do mojego postu skoro jest już 26 stron, no ale spróbujmy.

Moja gra życia to Grand Theft Auto 2. Dostałem ją na urodziny 5 grudnia 2000 r. Do dziś wspominam ten prezent najlepiej. Byłem wtedy małym człowieczkiem i nie wiedziałem o co tak naprawdę chodzi. No ale dla mnie większych problemów nie było. Szybko zorientowałem się, że dominują tam 3 gangi. Od razu nadałem im nazwy: gang "Zetków", gang "Xów" i gang "innych" :). Nie przechodziłem żadnych misji, robiłem tylko to co w GTA najważniejsze, czyli dobrze się bawiłem, kradnąc samochody, przejeżdżając ludzi. Codziennie w moim domu przesiadywała masa kolegów. Na każdej przerwie szkolnej rozmawialiśmy o GTA.
Ciekawostką jest, że mimo iż mam już Gaming PC to nadal na moim pulpicie widnieje ikona z gry GTA 2, która jest zainstalowana. Miło jest czasem powspominać stare czasy grając w ten świetny tytuł. Dodam jeszcze, że gra mnie tak zafascynowała, iż nigdy jej nie ukończyłem :).

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
M
👍
Legionista 8
2010-08-16 09:42

Natomiast moją grą życia była wydana w 2005 roku gra grand theft auto san andreas. Oferowała ona ciekawą fabułę i ogromny świat po którym mogliśmy poruszać się bez graniczeń między głównymi wątkami fabuły. W grze znajdowało się wiele rodzajów pojazdów poprzez rowery po monster trucki. Lecz gdy znudzi się rozrywka to z internetu można pobrać wiele modyfikacji które od nowa urozmaicą mam rozrywkę. Ja osobiście grę przeszedłem wiele razy na PC oraz na PS2 i jeszcze mi się nie znudziła. Pozdrawiam całą redakcję.

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
X
😊
Legionista 8
2010-08-16 09:19

Przegląd fajny, a nadesłane prace bardzo ciekawe :)

Moja najważniejsza gra? Hmm to chyba było Neverwinter Nights 2, była to moja pierwsza gra RPG, przez ten tytuł tak bardzo zacząłem grać w er-pegi. Klimat, grafika, towarzysze ;) Dlatego tak dużym sentymentem darzę tą grę, RPG-i górą!!! ;-]

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
R
😊
Konsul 20
2010-08-16 09:01

Super przegląd

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
F
😊
Chorąży 14
2010-08-16 08:53

Dla mnie najlepsza gra życia do Devil may cry 4 gdyż te wszystkie efekty ta cała fabuła te wszystkie bronie postacie wrogowie i oczywiście ich nazwy np: Berial po prostu rewelka

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Z
😊
2010-08-16 08:44

Trudno powiedzieć ale pierwszą grą która mnie wprowadziła w świat gier to Gothic 1.

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Z
Legionista 8
2010-08-16 08:37

Dla mnie najlepszy był warcraft 3 z frozen throne to była moja ulubiona gra to było coś.

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Z
👍
Centurion 12
2010-08-16 07:03

dla mni najlepsza gra na świecie to fable dlatego że posiada dużą interakcje ze światem i bajkową grafike

pozdrawiam

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
K
😊
Legionista 4
2010-08-16 02:43

Moją grą życia jest seria Mass Effect. Gdy kupiłem pierwszą część pograłem pół godziny i stwierdziłem że owa gra jest nudna. Jakiś czas później coś zaczęło mnie kręcić by znowu zagrać w ten kosmiczny rpg. Po przegraniu około 5 godzin, stwierdziłem że ta gra jest rewelacyjna. Kupując ten produkt nie myślałem, że będzie aż taka dopracowany. Możliwość wyboru dialogu, eksploracja planet, rozbudowana fabuła oraz elementy RPG, po prostu 8 cud świata. Wszystko to zachęciło mnie do kupna drugiej części, która okazała się o wiele lepsza poprzedniczki. Druga część Mass Effecta zaskoczyła mnie oprawą audiowizualną jak i również fabułą. Podobało mi się również prowadzenie walki za pomocą szerokiego asortymentu broni. W grze wykorzystywałem również specjalne umiejętności każdego członka mojego oddziału, dzięki czemu miałem o wiele większe szanse by przeżyć lub zniszczyć przeciwnika. Podczas rozgrywki, niektóre wątki doprowadziły mnie do płaczu jak i również do śmiechu. Oba Mass Effect'y podtrzymywały mnie cały czas w niepewności, gdyż wybierając złą decyzję mogłem zaprzepaścić wszystko co do danego momentu osiągnąłem. Osobiście uważam, że w Mass Effect powinien zagrać każdy fan RPG.

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Z
2010-08-16 00:18

Moją grą jest Diablo II jest jak dla mnie najlepszym H&S na świecie.Grałem w nią chyba z 3-4 lata od 9 roku życia ,ale już niegram.Czekam na Diablo III

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Z
Chorąży 18
2010-08-16 00:03

Moją grą życia jest legendarny wręcz Morrowind. Olbrzymi świat, masa zadań pobocznych, zróżnicowani przeciwnicy, niesamowity klimat oraz przepiękna (jak na jego czasy) oprawa graficzna przyciągały mój wzrok na miliony godzin. Nigdy nie poznałem drugiej tak świetnej produkcji, to też pomimo nowszego Obliviona i innych świetnych RPG'ów najchętniej wracam właśnie do Morrowinda.

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Z
2010-08-16 00:03

Najlepszą grą w jaką kiedykolwiek grałem i żywię z nią najlepsze wspomnienia, jest Icy Tower. Pamiętam, że zawsze trudno mi było pobić mojego brata ciotecznego w Combie jak i Floor i po zaciekłym treningu udało mi się to jakieś pół roku temu zyskując jakieś 180 Combo i 500 Floor. Poza tym, gra jest darmowa i muzyczka bardzo klimatyczna i mimo, że po pewnym czasie potrafi denerwować. Poza tym - nieśmiertelna grafika 2D!

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Z
2010-08-15 23:55

Gra życia .... ciężko taką wybrać , ale jednak najbardziej utknął mi w głowie Kingdom Hearts. Gra miała to czego dzisiaj brakuje.... serce. Była poruszająca , prawdziwa , zabawna , oryginalna. Za każdym razem gdy ją wspominam mam uśmiech na twarzy i szklane oczy.... ahh te wspomnienia xDD

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Z
2010-08-15 23:45

Moją grą życia był Mass Effect 2, po świetnej jedynce byłem wręcz olśniony dwójka. Pomimo tego, że opiera się głównie na zbieraniu team'u do ostatecznej misji, niesamowicie mnie wciągnęła (która aż w takim stopniu mnie wciągnęła) Już nie mówiąc o samym zakończeniu i ostatnim ujęciu, po którym myślałem, że wystrzelę z fotela :d

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Johy
Generał 101
2010-08-15 23:18

Najlepsza gra? Bez zastanowienia - Wolfenstein 3D. Tak, tak mój słodki Wolf... Pamiętam jak wywrócił mi świat do góry nogami. To on tak naprawdę pokazał mi jak wyglądać może rozrywka elektroniczna. :) Wcześniej pod pojęciem gry widziałem tylko takie cuda jak karty czy gry planszowe. Potem pojawił się komputer a wraz z nim Wolf co przełożyło się na setki godzin tłuczenia aryjskich tyłków. :) Wielka szkoda, że dawno nie miałem okazji zagrać w tę grę. Ciekawe czy jeszcze pamiętam wszystkie sekrety. :) Od tej gry się wszystko zaczęło. Dla mojej przygody z grami komputerowymi właśnie ta gra była jak dla noworodka pierwsza kropla mleka matki.
Jak doczekam się wnuków( hahah, xD ) to będę im o niej opowiadał. :) Co do samej gry to chyba nie muszę jej nikomu przedstawiać. Jestem pewien, że nie tylko dla mnie jest ona tak ważna(nie czytałem wszystkich postów) i nie tylko ja jestem zawiedziony jej remake'iem.

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Z
2010-08-15 23:05

A gdzie zaginęła seria RESISTANCE

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Z
Legionista 12
2010-08-15 23:00

A ja was zdziwię - gra mojego życia miała premierę pod koniec zeszłego roku a dopiero teraz ją skończyłem. Dla niej nabyłem konsole i jestem nią niezmiernie zachwycony. Mowa oczywiście o Uncharted 2. Wciągająca fabuła,przepiękna grafika ( ach ten fucking amazing śnieg ). Świetne postacie - ach ta Chloe .. ( ,,Że też musisz siedzieć na takim cudzie,, :) . Wciągająca akcja. Gra słusznie została wybrana na różnych stronach branżowych grą roku 2009. W tym tygodniu mam zamiar ją wymaxować. I na pewno zapoznam się z pierwszą częścią - A zapowiedź kolejnej odsłony jest najbardziej oczekiwanym momentem w moim ,,growym życiu,, :)

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Z
😊
Legionista 4
2010-08-15 22:59

Najważniejszą i zarazem najlepszą grą którą przeszedłem z wielką radością był słynny Gothic. Gra która spełniła wszystkie wymagania postawione przez moją osobę w wieku lat 13. Kiedy pierwszy raz wszedłem w piękny obraz koloni w której zapewne żyć łatwo się nie dało oniemiałem. To było wszystko to czego potrzebuje porządny RPG ! Wcielając się w postać Bezimiennego przeżyłem w średniowiecznym klimacie wspaniałe chwile, chwile w których czułem się błogo, ogarniała mnie rozkosz i słodycz tej wspaniałej, genialnej, pysznej mniam mniam gierki. Z każdą sekundą stawałem się z drobnego złodziejaszka (czyt. pierdzikółko) we wspaniałego bohatera który ocali kolonię, no dobra Myrtanę, ba CAŁY ŚWIAT ! I przerodzi się w silnego potężnego Beźia (czyt. Ferrari Maclaren) który ! Stanie się złym władcą Myrtany i będzie swą potęgą służył złym siłom? 0.o (no cóż w końcu pomysł JoWood). Tak więc przemierzając skrawek wielkiej potężnej Myrtany ([a właściwie Khorinis) a właściwie skrawka Khorinis] Gra ta prześcigała moje najśmielsze oczekiwania. Mimo że run teleportujących było (nie wiem czy "aż" czy "tylko"jak na taką nie wiem czy "wspaniałą" czy "malutką" o.0 krainę) trzy? To i tak było świetnie znaleźć bandę czarnych gnomów i rozpłatać im czaszki w zbroi jednej z 2 obozów i sekty. Jakże wiele radości i ... No to chyba będzie na tyle zapraszam na moją sronę www.super-ghotic-pisze-sie-gothic-krety.nie.pl

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
W
Legionista 21
2010-08-15 22:54

Hehe, ciekawy temat konkursu ^^ Przygodę z grami komputerowymi zacząłem mając 10 lat :) Wtedy 1 grą, ktorą dostałem, i w którą grałem był Serious Sam I i II :D od razu przeniosłem się do dynamicznej rozgrywki :D No i tak mineły 4 lata, i wtedy po raz pierwszy zagrałem w World of Warcraft!! Gra zrobiła na mnie ogrrromne wrażenie :) Grałem w nią z 3 moimi najlepszymi przyjaciółmi. Grałem w nią, przerywałem, poźniej znowu wracałem i tak dalej, i tak dalej. Poźniej przeskoczyłem na Burning Crusade, gdzie było o wiele wiecej zabway. Dopiero Rok temu skończyłem grać w tą grę, ponieważ mam teraz inne obowiązki jak np, szkoła :) Gre wspominam z rogalem na twarzy :D To była i jest moja najlepsza gra w jaką grałem :)

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Z
👍
Chorąży 27
2010-08-15 22:47

Jedyna gra która naprawdę jest, była i będzie epicka to Diablo... począwszy od 1, 2 aż po nadchodzącą 3.
Jak dla mnie jest to najlepsze mmorpg wszech czasów. Jak dziś pamiętam gdy mając ~9 lat grałem z bratem w 1 próbując przejść podziemne lochy pełne dziwnych i czasem przerażających stworów. To było coś, klimat można było wyczuć na kilometr. Po zdobywanie poziomów, zabijaniu bossów aż po mnożenie kasy ;)...
W diablo 2 gram do dziś.
Ogólnie najlepiej wspominam gry z dzieciństwa, śmię nawet twierdzić że były lepsze niż te dzisiejsze nowsze produkcję.
drugą grą o jakiej muszę wspomnieć jest Helbreath, w którą gram mniej więcej tyle samo czasu.
Ogólnie myślę że przed tymi grami spędziłem wiele miesięcy, a może nawet i lat, i ani godziny nie żałuję.

Wymienię tutaj gry które miło wspominam, i jedną przez którą do dziś boję się ciemności(dramat z dzieciństwa ;] )

-Diablo 1
-Helbreath
-Resident Evil
-Call of Duty
-RayMan
-i inne ;)

Pozdrawiam.

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
M
😁
Chorąży 25
2010-08-15 22:26

Mój ulubiony film to ,,TV-GRY The Movie''mówię wam,miód.Ulubiona scena to napad,,Na Kolonię'',jednym słowem fajnyprzeglądtygodnia:)

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
M
😈
Chorąży 25
2010-08-15 22:14

Może tym razem wygram!Niech wygra lepszy.Moja ulubiona gra to ,,Prince of Persia Dusza Wojownika'' ponieważ jest fajna poplątana fabuła,dużo ataków(free form fighting system),co prawda mniej niż w dwóch tronach i brutalności też mniej,ale i tak jest ---------(bardzo fajna),a ta książka jest genialna!Dał bym wszystko żeby ją mieć!!!:)

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Z
2010-08-15 21:55

Gra, którą najbardziej polubiłem to Wiedźmin. Fakt, że Geralt nie umiał przeskoczyć przez próg nie zniechęca mnie do grania. Ogólnie najfajniejszą moją grą jest wiedźmin. :D

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Z
Legionista 10
2010-08-15 21:39

Moja gra życia, cóż grałem w życiu w wiele gier, lepszych, gorszych, ciekawych bądź nie. Jednak śmiało mogę powiedzieć że grą która odbiła sie w moim życiu gracza był Hitman Codename 47. Tak pierwsza część przygód agenta 47 zmieniła moje podejście do gier. Sama gra zachwyciła mnie możliwością rozegrania każdej z misji na różne sposoby a sama likwidacja celu nie skupiała sie na zwykłym strzale. Tak tu trzeba było pomyśleć zanim zaczęło się strzelać i dokładnie zaplanować każdą misję. Co zmieniła ta gra we mnie, a to że to właśnie ta gra zmobilizowała mnie do zakupywania oryginalnych gier. Dziś moja półka gier jest już pokaźna ale na pierwszym miejscu alej widnieje oryginalny egzemplarz Hitmana.

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Z
2010-08-15 21:08

Zdecydowanie: Total Annihilation:) Jedna z pierwszych gier jakie ukończyłem, mam do nie tak wielki sentyment że nawet dziś jest zainstalowana na moim kompie:) całe szczęście działa na win7.

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Santaix
Konsul 77
2010-08-15 21:04

Grą na której się wychowałem jest z pewnością Baldur's Gate II Nadal pamiętam głos Piotra Fronczewskiego opisującego historię naszego bohatera (ba, nie bohatera! Naszą historię!)
Pierwsze co widziałem to obskurne, ponure lochy, w których jakiś mag nas torturuje. Wkrótce miałem okazję uciec stamtąd w czym pomogło mi zamieszenie po stronie intruzów.

Baldury to była moja pierwsza gra cRPG. Pierwsza a zarazem nadal widniejąca na samym szczycie mojej osobistej hierarchii gier.
Najbardziej intrygujące było to, że każda postać miała coś do powiedzenia i praktycznie każda miała jakiś problem, który jakże by inaczej, mogłem rozwiązać tylko ja. W grze dochodziło nawet do romansów...:)
Rozwój postaci również był piękny (nie wiem czemu piszę w formie przeszłej, być może ciągnie mnie do wspominania) Możliwości było na prawdę dużo, każda klasa dzieliła się na podklasy co dawało ogromne możliwości rozwoju.
Walka również stała na wysokim poziomie. Aktywna pauza dawała dużo możliwości walki i pozwalała toczyć bitwy na wiele sposobów.
Trudno w dzisiejszych czasach ocenić grafikę tej gry, jednakże sprawiała ona odpowiedni klimat, najczęściej mroczny i ponury.

W tej grze nie dostrzegłem ani jednego błędu. Wczułem się w moją drużyną i czerpałem radość ze zdobywania nowych przedmiotów i umiejętności. Potężne zaklęcia mojego maga cieszyły oko i szerzyły śmierć w szeregach wrogów. Dobierania ekwipunku dla moich kompanów dawało mi wielką satysfakcję, a gdy to dawało lepsze wyniki na polu walki omal nie wpadałem w euforię.

Podsumowując: Baldur's Gate II to gra EPICKA, która wprowadziła mnie we świat cRPG. Muszę przyznać, że twórcy odwalili kawał dobrej roboty.

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
M
Chorąży 15
2010-08-15 20:55

Jak zawsze super przegląd, a to na konkurs:
Od zawsze byłem zakochany w grach mmo (szczególnie zimą zagrywałem się w tego typu gry). Pierwszą grą w którą było mi dane zagrać była gra (ŚMIECHY WIEEELUU LUDZII) pt. Tibia w 2001 roku przy łączy 128kb/s i komputerze sprzed 9lat ze zintegrowaną kartą graficzną była to gra wręcz cudowna. Masakrowanie potworów w ilości 10 sztuk na 20 sek do tego dochodził system PvP w którym można było bez wydawania prawdziwych pieniędzy zwyciężyć amerykańskie dziecko neo i zabrać mu jego cały dorobek (marzenie w dzisiejszych czasach). Dodatkowo ogromna przestrzeń, bicie bossów, masa przedmiotów i ten klimat. Przy tej grze siedziałem kilka godzin dziennie (nawet w szkole na informatyce pół klasy exp-iło) . rozmowa z ludźmi z całego świata. Od tamtego czasu gry mmo stały się dla mnie hobby niestety Tibia w 2005 roku została opanowana przez wszechobecny w tej chwili itemshop ( w Tibi go nie ma ale 90zl na 3 miechy = 2/3 czarów, 2/3 map, itd) a zwykły niepłacący człowiek miał jakby wersję demonstracyjną ( kilka czarów kawałek świata i kilka questów), wtedy zakończyłem przygodę z tibią i rozpoczeła się era mmofps i innych gier z mmo z grafiką 3d. Jeśli dobrze pamiętam była to moja piąta gra w którą mogłem pograć i jedyna gra mmo którą zapamiętam jako najlepszą grę mmo (do tej pory)

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
maxan
😉
Pretorianin 67
2010-08-15 20:32

Hm ciężko powiedzieć na której gierce się wychowałem...

Granie zacząłem bodajże od amigi (u kuzyna) - bomberman - rozgrywka nawet do 4 graczy , świetna grafika i grywalność - to było coś...
Kolejnym moim niezapomnianym przeżyciem był pegazus i chyba najbardziej kultowa gra - Mario ;D
Jeśli chodzi o przygodę z PC to będzie to Warcraft 2 - grafika, gameplay, wielkość świata itp. moja pierwsza przygoda z grą na pc - 1996 r ( u kuzyna lecz tym razem innego ;] ) ;D Nawet w dzisiejszych czasach gierka prezętuje sie nieźle !
Ostatnio znowu przesiadłem się na konsole i oczarowały mnie gears'y oraz bioshock - najlepsze gry tej generacji !
... podsumowania nie będzie ;]

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
H
Centurion 34
2010-08-15 20:19

Jaka jest najważniejsza gra mojego życia ?
Bez wątpienia GTA IV.
(tysiące rozwścieczonych, fanboy-owskich komentarzy skierowanych w moją stronę...)
Otóż od GTA San Andreas 'kocham' tą serię pod każdym względem. Począwszy od jazdy samochodem po otwartym świecie, co kocham najbardziej, przemieszczaniu się pieszo po tętniącym życiem mieście oraz niesamowicie klimatycznych dla mnie misji skończywszy na niesamowitej grafice, niesamowitych lokacjach oraz, jak to w filmiku ujęliście, smaczkach, detalach, dzięki którymi chce się z każdą minutą pogłębiać i odkrywać coraz to WIĘCEJ.
Po prostu GTA IV zasługuje na podium mojej "gry życia"
Na drugim miejscu, jeśli to ważne, Crysis.
Przede wszystkim za swojego rodzaju innowację oraz świetną oprawę graficzną gra zasługuje na laury z mojej strony (czekam niecierpliwie na kontynuację).
Trzecie miejsce i tu szok... klasyk. Oddworld: Abe's Oddysee
Pierwsza gra, którą dostałem na pierwszą konsolę (PSX), pierwsza gra która mnie zszokowała oraz pierwsza, której się bałem ;P
Była niesamowita klimatycznie, niesamowita graficznie i pomysłowo.
Wszystkie trzy gry gorąco polecam każdemu, kto kocha jazdę samochodem, zaawansowane strzelanie oraz ucieczki przed gryzoniami ;D

Just TVGRY.pl ;D

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Z
😊
Legionista 7
2010-08-15 20:17

heh. Moją ulubioną grą z dzieciństwa był unreal tournament 2004. To było coś, dzięki czemu pokochałem gry. Najlepsze było przejmowanie punktów, jeżeli można to tak nazwać, a kolejno niszczenie bazy przeciwnika

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Z
2010-08-15 19:46

Gra która najbardziej utkwiła mi w łepetynie to Apostołowie Święte Ziemie. Nie wiem dlaczego ale bardzo miło było powalczyć nacją po której stoi Bóg i zniszczyć Górskie Klany, lub taką diabelską nację

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
R
Legionista 18
2010-08-15 19:45

Najmocniejszym kopniakiem był dla mnie Wiedźmin. Środek nocy a człowiek się głowi ; hmm a może nie powianiem go zabijać, cholera co ja zrobiłem... i spać nie można :P

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Z
👍
Legionista 8
2010-08-15 19:44

Witam. Proszę przeczytać :). Powiem tak, moją elektroniczną przygodę zaczynałem (poważnie) od Najdłuższa Podróż
The Longest Journey (Najdłuższa Podróż) - jest to gra, do której wracam do dziś dzień. Kiedy myślę o Niej przechodzą mnie ciary, napisałem nawet rok temu do FunCom'u i CD Projektu z prośbą o udostępnienie praw autorskich, bo wahałem się z myślą napisania książki opartej na fabule z tej gry - niestety, żaden członek tych ekip nie zajrzał na skrzynkę pocztową. Do dzisiaj, mam wielką ochotę (po graniu nawet w drugą część, która zupełnie nie oddawała tego klimatu) powrócić do korzeni. Jest to gra (według mnie) mało znana, a uważam, iż można ją śmiało polecić i wypada piorunująco dobrze na tle dzisiejszych wielobudżetowych supergraficznych produkcjach, nie zależy mi na żadnych nagrodach, chciałbym żeby młodzi ludzie sięgnęli po tą fantastyczną grę. Pozdrawiam boykris.

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Z
2010-08-15 19:44

Dla mnie najlepszymi grami mego życia jest seria Fable. Kiedy zacząłem grać w Fable: Zapomniane Opowieści zauroczyła mnie historia, wszystko było opowiedziane ciekawie i ekscytująco, rozwój postaci był bardzo dobry, a szukanie srebrnych kluczy zmusiło mnie do użycia poradnika. Podobały mi się Demonicznie Drzwi, a wyborów moralnych było wiele. Kiedy grałem w Fable 2 to naszła mnie tylko jedna myśl: Ta gra biję poprzedniczkę o głowę, a nawet dwie! Świetna grafika, dużo bardziej skomplikowane wybory moralne i pies jako minimapa, tego mi było trzeba. Przeniesienie gry o kilkaset lat, pojawienie się kilku rodzai broni palnych i wykupienie wielu posiadłości jak i sklepów bez potrzeby zabicia właściciela było dobrym posunięciem. Multiplayer i sposób w jaki mieszkańcy Albionu postrzegali naszego kolegę (który dołączył do naszej przygody) było świetne. Mówcie co chcecie, ale ta gra jest właśnie moją życiową grą!

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Z
Legionista 8
2010-08-15 19:37

Dla mnie najlepszą grą była Age of Empires 2, gram w nią od dawna. Moim zdaniem grafika jest nie ważna a fabuła jest dla tego gram w tą gre od ok. 9-10 lat. Polecam i pozdrawiam, Darkhunter.

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
AIDIDPl
Legend 194
2010-08-15 19:23

Może już było ale wg mnie najlepsza gra w jaką grałem, która pod wieloma względami jest dobra to CoD4 i GTA IV.

Ale skupię się tu na GTA IV, która jest jednak grą lepszą. Pomijając rozbudowany i dopracowany system rozgrywki, to fabuła jest fenomenalnie świetnie napisana i historia Niko Bellica jest bardzo filmowa (jak cała gra). W żadnej innej grze jeszcze nie spotkałem się z czymś takim co nazwałbym grą "najbardziej życiową" (nie mylić z "grą życia") czyli najbardziej zbliżoną do czasów, w których żyjemy. w GTA IV to wszystko jest, jest pokazane inne życie niż te które znamy z rzeczywistości, ale takie które jednak istnieje. Nie ma tu fantastyki, ani nic czego nie byłoby w normalnym świecie. Świat gangsterów, pieniędzy, trudnych wyborów, narkotyków, morderstw i korupcji. Historia NB, choć fikcyjna, przedstawia człowieka, któremu niejednokrotnie powinęła się noga, idealnie pokazuje życie w wielkim i niebezpiecznym mieście. W pozostałych GTA było wg mnie za dużo przemocy, nierealistycznie za dużo, w GTA IV jest to wszystko jakby wyważone. Przynajmniej takie odniosłem wrażenie.

Grę oceniam na 9/10...

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Z
2010-08-15 19:15

Najlepszą grą w jaką grałem jest Assassin's Creed I, gdyż pokazuje prawdziwe oblicze zabójcy.

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
R
Legionista 6
2010-08-15 19:14

Moja gra życia - Gra w którą zaczełem grać jak miałem 6 lat to PES. Pierwszy PES jakiego miałem to PES 05. Mam prawie wszystkie od 03 po 10 oprócz 08 poniewarz nie miałem fundusz. Porównałem Fife oraz PES i moim zdaniem fifa jest gorsza bo zawodnicy sztywno się ruszają. Teraz z niecierpliwością czekam na PES 11. Mam nadzieję że będzie niesamowity.

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Z
2010-08-15 18:46

f.e.a.r to gra którą pamiętam i będę pamiętał do końca swojego życia .Na niej się wychowałem to była moja 4 gra w życiu.Dostałem ją na gwiazdkę myślałem że to jakiś śmieć,ale kiedy włączyłem i zobaczyłem jaka to świetna gra i jak mi na niej zależy.Proszę was dajcie mi chociaż nagrode pocieszenia jestem waszym fanem i wiem że mnie nie zawiedziecie del lordaleon i vonzay pozdro całej ekipie

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Z
2010-08-15 18:31

Najważniejszą grą mojego życia była (i jest) Star Wars: The Force Unleashed.Świetna fabuła do teraz zostaje w pamięci...(nie tylko komputera)

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Z
😊
2010-08-15 18:21

Dla mnie najlepsza gra w jaką grałem było GTA: San Andreas

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
S
Chorąży 9
2010-08-15 18:10

Najlepsza gra to need for speed most wanted

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Z
2010-08-15 18:05

moją ulubioną grą była prince of persia piaski czasu miałem 6 lat gdy tata mi ją kupił była trudna ale fajna i teraz mam prawie wszystkie części

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Z
Legionista 3
2010-08-15 17:36

Najlepsza gra według mnie - Red Dead Redemption!!!!
Niesamowita, sprawiająca nie tylko przyjemność z grania, ale także z muzyki jaka jest w niej zawarta. No i oczywiście dwa niezapomniane momenty - pierwsze podrygi na ziemi meksykańskiej i powrót do rodziny. Ach i te polowania...

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Z
2010-08-15 17:26

według mnie najlepsza i najwazniejsza gra byl wiedzmin super gra polecam wszystkim

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Z
Legionista 9
2010-08-15 17:22

Sam nie wiedziałem, którą grę mam opisać, coś z serii GTA, Gothic czy może Call of Duty... Lub coś innego, jakiś pojedynczy tytuł, np. jakąś strategię jak Tzar.
Ostatecznie zdecydowałem, że napiszę o mojej ulubionej grze z czasów młodości (chociaż ja nadal jestem młody :P). Mowa o "lajonharcie", bądź też jak kto woli: LIONHEART: Legacy of the Crusader. Gra świetna, przeszedłem ją jeśli dobrze pamiętam 4 razy, a z kilkanaście rozpoczynałem grę od nowa, dochodząc w różne miejsca w rozgrywce. Bardzo ciekawa fabuła, różne możliwości wyboru - coś co obecnie nazywane jest "nieliniowością", stosunkowo dobra grafika jak na RPG'a tamtych czasów (przynajmniej mi się podobała), mnogość i różnorodność lokacji. Po prostu gra, której się nigdy nie zapomina :)

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Seblord
👍
Pretorianin 63
2010-08-15 17:14

DLA MNIE NAJWAŻNIEJSZA BYŁA WIELKA GRA MMORGP KTÓRA NAZYWA SIĘ "WAKACJE 2010".

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
PS3fan
Generał 87
2010-08-15 17:11

Najlepszą grą mojego życia jest zdecydowanie Command & conquer Generals: Zero Hour.
Wiąże się z nią wiele moich wspomnień z młodych lat.
To przy tej grze w wieku 6 lat siedziałem tacie na kolanach i patrzyłem się ja w nią gra.
To przy tej grze pouczałem tatę jak grać.
To przy tej grze mój tata się w końcu wkurzył i stwierdził że "jak jestem taki mądry to mam sam grać".
To przy tej grze, memu tacie opadła szczęka, gdy wygrałem misję, z którą on sobie nie poradził.
To przy tej grze siedziałem przez następne pół roku.
To za tą grą tęskniłem, gdy rodzice zabronili mi w nią grać, bo miałem po niej w nocy złe sny.
To tą grę z radością powitałem po półtora roku przerwy.
To przy tej grze siedzę nawet teraz, gdy mi się nudzi.
Gdy ta gra dla wszystkich innych umrze, ja będę ją pamiętał, i w nią grał, ponieważ jest grą świetną, a poza tym wiąże się z nią wiele miłych wspomnień z mego dzieciństwa.

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
G
Junior 1
2010-08-15 17:03

Najważniejsza gra życia... Zdecydowanie Might and Magic VI. Pamiętam jakby to było dzisiaj, jak razem z moim najlepszym kumplem przesiadywaliśmy po kilka godzin nad przejściem jednych podziemi. Gra naprawdę mająca klimat i dająca niesamowitą satysfakcję w momencie odkrycia czegoś nowego w rozbudowanym jak na tamte czasy świecie. Jako że byliśmy dzieciakami małymi gdy graliśmy w tę grę po raz pierwszy, to pamiętam, że jeden zawsze obserwował minimapę i mówił drugiemu, w którą stronę ma iść i gdzie są potwory. Poza tym od tej gry zaczęło się nasze późniejsze zainteresowanie pozostałymi tytułami z serii. Podsumowując krótko... ta gra jest dla mnie bardzo ważna, ponieważ wiążą się z nią bardzo miłe i z obecnej perspektywy wieku, zabawne chwile.

Pozdrawiam

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
S
Junior 8
2010-08-15 16:32

Najważniejsza gra dla mnie to oczywiście stara, ukochana CONTRA pamiętająca czasy Pegazusa. Nie ma ona pięknej grafiki, rozbudowanej fabuły czy nietuzinkowej akcji. Ma za to DUSZE która rzadko zdarza się w grach. Tyle godzin spędzonych przy niej.. te 8 leveli które znałem od deski do deski.. ahh tak to jest to.. gorący zasilacz... rozgrzany telewizor i "dżojstik" mokry od potu.. Upłynęło Naście lat od jej produkcji a prawie każdy o niej wie. Czas odkurzyć dyskietkę ; D

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
D
Legionista 4
2010-08-15 16:28

Heh, tak czytam wypowiedzi innych i doszedłęm do wniosku, że wybór jednej najważniejszej gry jest czymś nierealistycznie trudnym.
No ale pytanie padło, trudne pytanie, a ja takie lubię więc do rzeczy.: )

Człowiekiem jestem jeszcze młodym, dopiero pod koniec listopada będę miał za sobą 17 świeczek na torcie. Przyznam się, żę jestem maniakiem komputerowym i gram właściwie we wszytko co wpadnie w moje lepkie paluszki.
Jedną z najważniejszych dla mnie gier jest zdecydowanie Doom, tak ten pierwszy DOOM który ma b.dobry rocznik - gdyż taki sam jak mój - 93'.
Jest on dla mnie szczególny z wielu względów, po pierwsze jest moją pierwszą grą w którą miałem okazje zagrać, którą pokazał mi mój Ojciec, była to jedyna rozrywaka komputerowa jaką miałem przez pierwszy rok mojego pierwszego komputera. Wracam do niej właściwie każdego roku, mam na celu przejść Doom'a w każde swoje urodziny - tak, to już taka osobista tradycja.
Nie licząc klasyka shoterów, jest jeszcze wiele tytułów które mają dla mnie szczególne znaczenie. Od kilku lat moją ulubioną i wg. mnie najlepszą i najbardziej wciągającą grą jest Tetris.
Spadające klocki opanowały mnie już całkowicie, nawet jak nie mam możliwości gry, to zamiast liczyć baranki do snu, układam w głowie klocki. To już chorobliwe, ale cóż, lubie to! ; )
Tak na prawdę każdy gatunek zasługuje na ulubiony tytuł i nie da się wyciągnąć JEDNEJ gry z całej histori elektronicznej rozgrywki. Dlatego muszę też wspomnieć o Guild Wars.
Zaczynałem swą przygodę od GW:Nightfall było to w okolicach jej premiery bo dostałem swój egzemplasz od rodziców na urodziny (a jeśli dobrze pamiętam GW:N miało premiere pod koniec Października :p)
z czasem dokupiłem resztę częśći i poświęciłem GW koło 800 godzin życia. Jedni powiedzą, że to czas stracony, inni, że mało. Ale dla mnie to najbardziej pamiętliwe czasy z ostatnich lat. Możliwe, że wydam się teraz jakiś dziwny- ale swego czasu żyłem GW.
Jeszcze w pierwszym tygodniu dołączyłem do gildi Polish Elite Guild [PEG]. Poznałem w niej wielu ludzi, z wieloma mam kontakt do dziś. Musze przyznać, że jednak internetowe przyjaźnie są najlepsze, i mimo że nie zgadzam się, że prawdziwa przyjaźń między facetem a kobietą istnieje, to tu spotkałem wyjątek. Znam już dziewczynę od 3 lat, i jest jedną z najważniejszych dla mnie osób. (tak, tak to dziwne, ale taka prawda.), prócz tego jeszcze te kilka lat temu byłem strasznie dziecinny i awans na oficera a potem przejęcie stanowiska lidera były dla mnie niezwykle satysfakcjonującą sprawą. Cóż, zaczęło się liceum i na grę jest czasu coraz mniej(85% całego mojego czasu poświęciłem wyżej wymienionemu Tetrisowi ;P), więc straciłem już w GW właściwie wszystko. Ale ciągele mam w planach tam wrócić by zakończyć niedokończone sprawy i questy! :)
Heh, dobra nie zanudzam bo jeszcze trochę i wszyscy poznają moje całe życie. : )

P.S. Domyślam się, że odpowiedź na pytanie można ująć w jednym zdaniu, i że nie chodzi tu o ilość a jakość, ale tak jakoś się rozpisałem. Miłej lektury. : )

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
T
Senator 105
2010-08-15 16:21

Grą mojego życia jest Gothic. Jest to wg mnie jedna z najlepszych gier w gatunku. Fabuła, system walki, polski dubbing i ścieżka dźwiękowa nadaje grze niesamowity KLIMAT. Grę przeszedłem już z 10 razy i dalej mi się nie znudziła. Nawet grafika, która teraz jest nieco leciwa nadaje grze niesamowitego klimatu mrocznego świata. Pierwszy raz zagrałem w tę wspaniałą grę w 2004 roku i gdy przeszedłem ją po raz pierwszy pokochałem tą grę. Mroczny świat, który rządzi się swoimi zasadami to jest to. Soundtracku słucham gdy pracuję przy komputerze, jest po prostu wspaniały. Bardzo charakterystyczne postacie także zapadły mi w pamięć (szczególnie dzięki polskiemu dubbingowi) takie postacie jak: Bezimienny dubbingowany przez Jacka Mikołajczaka, Diego (Adam Bauman), Xardas (Tomasz Marzecki), czy Wrzód xD (Robert Tondera) nadają grze niepowtarzalnego charakteru. Nie mogę uwierzyć, że za rok gra będzie obchodziła dziesięciolecie. I kto by pomyślał, że grę którą pokocham stworzą Niemcy ??
Nowe pokolenie graczy, już nie pozna tej wspaniałej gry, bo teraz dla większości nad fabułą góruje grafika. Cieszę się, że należę do starszego pokolenia graczy i mogłem towarzyszyć serii od samego początku. Dzisiejsze gry to masówka. Robione jak w hurtowni jeszcze nie powstanie pierwsza część twórcy planują drugą. Może są piękne graficznie, mają epicką fabułę, ale brakuje im tego czegoś. Może świadomości, że gra jest robiona przez graczy dla graczy ?

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Z
2010-08-15 16:19

zapomniałem dodać --moja odpowiedż 16:14 ta gra to asterix i obelix kontra cezar :D

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Z
2010-08-15 16:14

moja ulubiona gra w którą grałem gdy miałem 7 lat ...pamiętam razem z bratem w nią graliśmy zawsze był przy niej bardzo przyjemnie spędznony czas . Może te najnowsze gry mają dobrą grafike ale żadna nie zastąpi gier z dzieciństwa :D

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Z
Legionista 7
2010-08-15 15:56

half life- z racji oryginalnego podejścia do opowiadania fabuły jak i postaci milczącego naukowca Freeman'a i tajemniczego G-man'a. kontrowersje dotyczące fabuły i miodność samej rozgrywki sprawiły, że to half life zagościł w mojej pamięci aż do teraz [i oby jeszcze dłużej].

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Z
2010-08-15 15:51

Zdecydowanie najważniejszą grą, a raczej serią gier mojego życia jest Hitman. Dzięki niej poznałem tajniki pracy płatnego zabójcy i jestem jednym z najlepszych w agencji. Agent 47 to mój wzór, nauczył mnie jak panować nad emocjami oraz postępować w różnych sytuacjach. Choć bardzo ryzykuję przyznając się do tego tutaj, to myślę że ta książka jest tego warta. :)

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
B
Chorąży 35
2010-08-15 15:45

zresztą nie dziwi mnie to patrząc ostatnio na liczbę wizyt Łukasza Konatowicza w studiu tvgry :P

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
B
Chorąży 35
2010-08-15 15:38

Lord, wydawało mi się, że widziałem Cię któregoś dnia na Off-Festivalu (ja szedłem na teren festu, ty w drugą stronę z dziewczyną), ale było późno i ciemno i mogłem się pomylić. teraz widzę że jestes w koszulce My Shit In Your Coffe, więc jednak chyba się nie myliłem :P prawda?

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
Z
Legionista 8
2010-08-15 15:38

Najlepszą grą w jaką kiedykolwiek grałem był zdecydowanie Batman: Arkham Asylum. Posiadała genialny klimat, strasznie wciągającą fabułę, która w niektórych momentach mnie wręcz zatkała. A do tego fenomenalny system walki i combosów. W zapierającej dech piersiach oprawie graficznej oglądanie baletów Batmana w walce z kilkunastoma przeciwnikami naraz to była czysta poezja. I na dokładkę jego gadżety oraz zagadki i znajdźki... NAJLEPSZY!

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
DreamerDream
Pretorianin 41
2010-08-15 15:19

Wiele osób pisze klasyki, lub znane gry, a mało osób pisze takie mało znane.

Dla mnie najlepszą grą było Polanie 2 (Knightshift). Za chumor, polskość i krowe xD a tak na serio. Sądzą, że to byłą pierwsza polska gra na bardzo dobrym poziomie (wręcz świetnym). Trochę brała pomysłów z Diablo, lecz wyszło im to dobrze. Połączenie strategii i RPG wyszło im fenomenalnie, a gdy gra nam się znudzi możemy się zabawić map edytorem lub zagrać w tryb RPG (zawsze oszukiwałem tworząc prostą mape i dając jak najwiecje butelek które zwiększały siłę i hp, dzięki temu można cheatować bez kodó xD). W polsce nazywa się Polanie 2, a zagranica Knightshift. Szkoda, że nie stworzyli 3 części, bo 2 była moim zdaniem najlepszą grą w swoim gatunku (chodzi o RPG). STrategia była bardzo uproszczona, ale dzięki temu była dla szerszego grono graczy. Świetne dialogi, ładna grafika, edytor (jak na 2003 rok to edytor jest świetny). Gra szybko popadła w zapomnienie a świetny tryb Multi-Player szybko przepadł szkoda. Ta gra niesamowicie wciagałą i byłą solidnie wykonana.

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
D
Legionista 6
2010-08-15 14:59

Moją grą życia jest pierwsza gra którą kupiłem a konkretnie Rollercoaster Tycoon. Miałem siedem może osiem lat .Przeglądając CD Action na ostatniej stronie zobaczyłem reklamę tej gry. Napaliłem się okrutnie , a że miałem oszczędności to namówiłem mamę i zamówiła. Teraz już 18 lat na karku a do tej pory lubię sobie czasem w to pograć.

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
U
👍
Junior 2
2010-08-15 14:59

Najważniejszą grą jaką spotkałem na swojej ścieżce jako gracz to bez wątpienia Fallout 2. Stosunek drugiej części do jedynki idealnie oddają już słynę słowa w naszej branży "Bigger, Better, More Badass". Kultowe intro z równie jak nie bardziej kultowym "War, war never changes." Wspaniały świat pełen zależności, interakcji, ciekawostek, humoru i walki o przetrwanie. Aż trudno uwierzyć ,że tak rozbudowana i "pełna" gra powstała w latach 90. Gra jest wielka, tyle kultowych miejscówek (Nowe Reno), misji, broni, ciekawych dialogów nie ma szans ogarnąć wszystkiego za jednym przejściem. Pełna przemocy, brutalności (możliwość zabijania dzieci!), okrutny świat ale nie pozbawiony humoru.

Klimat, dialogi, genialny system rozwoju postaci SPECIAL, cechy, perki, świetny system karmy. Pełno Easter Eggs które powalały, genialnie zarysowana historia świata i konfliktu który zakończył się wojną atomową. Mogę tak jeszcze długo ale kto to będzie czytał ;) Na zakończenie dodam dla wielbicieli RPG a szczególnie cRPG ,że do dzisiaj nie spotkałem bardziej rozbudowanej gry z tego gatunku. Kultowy tytuł.

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
P
👍
Konsul 10
2010-08-15 14:57

Moją grą życia była pierwsza odsłona Mafii !!! Niesamowity klimat , Trudnośc oraz czasy w których działa się gra Tworzyły naprawdę świetną produkcję którą trudno było wyprzedzic !!!

Drugą grą życia (Wiem że powinniśmy napisac jedną , ale nie mogłem się powstrzymac)
Jest zdecydowanie gothic !!! (Mam każdą częśc) grafika nie najwyższych lotów ale historia , pomysłowośc świata, potworów, Możliwośc przystąpienia do 1 z 3 frakcji jest świetne ! Świetny system awansowania postaci !!! System walki trochę Dziwny !!! Questy są świetne nie bazują tylko na zabij kogoś , dojdź gdzieś , Przynieś coś !!! Zadania które wykonujemy zmuszają nas do eksploracji całego świata magicznej bariery !!! A co do pomysł z Wrzodem !!! KULTOWE !!!

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
F
Legionista 6
2010-08-15 14:48

Moją, a raczej moimi grami życia były i są stare ale dobre "Lemmings" i "Rayman 2 - The great escape". Te godziny żmudnego klikania i kopania dołów w Lemmingach , te jeżdżenia na rakietach, rozbrajająca grafika... To były czasy.

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
T
Legionista 14
2010-08-15 14:45

Dla mnie najlepszą grą był Tomb Raider pamiętam jak kiedyś przechodziłem trzy pierwsze części tej gry na PSX. Nieustraszona Pani archeolog była świetna ;p

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
M
Chorąży 29
2010-08-15 14:30

Dla mnie wszystkie części Hitmana są, były i będą najlepsze ! Pamiętam jak Pierwsza część jeszcze zacinała mi się na starym PC :D w tej grze trzeba było użyć głowy a nie iść w ciemno i strzelać w kogo popadnie.

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz
C
Chorąży 17
2010-08-15 14:28

Najważniejsza gra w życiu. Poważna sprawa. Wiele gier daje nam świetną zabawę podczas ich przechodzenia ,zwykle jednak po jakimś czasie o nich zapominamy.
Są jednak takie ,których fabuła , bohaterowie , udźwiękowienie tak wspaniale ze sobą współgrają ,że zapadają nam w pamięć na zawsze.
Takim właśnie tytułem , kwintesencją wszystkiego co najlepsze w grach jest dla mnie Red Dead Redemption.
Po przeczytaniu zapowiedzi i obejrzeniu trailerów już wiedziałem ,że będzie to dobra gra.
Nie spodziewałem się jednak ,że przechodzenie jej będzie dla mnie tak wielkim przeżyciem.
Fabuła - poprowadzona po mistrzowsku , stopniowo poznajemy bohatera , jednak jego dawne losy , pobódki jakimi się kieruje praktycznie do samego końca nie są nam znane.
Bohater - charyzmatyczny , kochający swoją rodzinę ponad wszystko. Wielu ludzi może odnaleźć w nim cząstkę siebie ,bo któż z nas nie popełnił nigdy błędu ,którego naprawienie wymagało wielkiego poświęcenia .
Muzyka - dobrana wspaniale , pojawiając się w nowych lokacjach słyszymy w głośnikach utwory ,które bezbłędnie wpasowują się w teren ,który przyszło nam odwiedzić.
Galopując po pustkowiach czujemy się jakbyśmy oglądali film w telewizji.
Podsumowując, Red Dead Redemption to najlepsza ze wszystkich gier,w jakie było mi dane zagrać ,a jej główny bohater to dla mnie najbarwniejsza postać w historii elektronicznej rozgrywki.
Z chęcią pokierowałbym nim w kolejnej produkcji studia Rockstar.
25 godzin z RDR to było najlepsze 25 godzin spędzone przy mojej konsoli.

Pokaż całą wiadomość
Odpowiedz

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl