Ile złotych za godzinę gameplayu?
1 913 wyświetleń
(20:34)
19 lutego 2016
Czy ktoś, kto przeszedł grę, ma prawo ją zwrócić jeśli długość go rozczarowała? Takie przypadki pojawiły się przy okazji premiery gry Firewatch, co skomentowali sami twórcy gry. Rozmawiamy o tej sytuacji w Przeglądzie Tygodnia, ale to oczywiście dopiero początek. Komentujemy też plany Ubisoftu odnośnie gier sieciowych, powrót Warrena Spectora do serii System Shock... i parę innych rzeczy.
Długo czekaliśmy na ten moment, ale wreszcie jest – pokaz GTA 6: Extended Look dostarczył nam potężnej dawki informacji o nadchodzącym hicie Rockstara. W dzisiejszym materiale na chłodno analizujemy wszystko, czego dowiedzieliśmy się z najnowszych materiałów wideo oraz wywiadów z deweloperami.
tvgry
29 sierpnia 2026
Ubisoft ponownie nas zaskoczył, decydując się na coś znacznie bardziej ambitnego niż tylko wydanie leniwego remastera i przygotowuje pełnoprawny remake kultowego Heroes of Might and Magic 3! Mieliśmy okazję zagrać w ten tytuł przed nadchodzącymi targami gamescom i musimy przyznać, że pierwsze wrażenia są niezwykle obiecujące. Pytanie tylko czy na rynku znajdzie się miejsce zarówno dla tego remake'u, jak i Heroes of Might and Magic Olden Era?
tvgry
28 sierpnia 2026
Kiedy reżyser trzeciego Wiedźmina zakłada własne studio i wypuszcza zupełnie nowe, autorskie RPG, z miejsca wiemy, że oczekiwania będą wywindowane w kosmos. W dzisiejszym materiale na warsztat trafia The Blood of Dawnwalker – gra, która z jednej strony zachwyca klimatem, a z drugiej potrafi mocno zaskoczyć swoimi rozwiązaniami!
tvgry
3 września 2026
Kto by pomyślał, że aż dwanaście lat po premierze Dzikiego Gonu otrzymamy pełnoprawny dodatek? Pieśni Przeszłości okazały się absolutnym hitem tegorocznego Gamescomu! W dzisiejszym materiale dzielimy się wrażeniami z pokazu nadchodzącego rozszerzenia do Wiedźmina 3. Tym razem Geralt trafi do zupełnie nowej krainy Letten, by rozwikłać mroczne sekrety arystokratycznego rodu Jaskra.
tvgry
28 sierpnia 2026
Jeśli sądziliście, że pokazu pełnego emocjonujących zapowiedzi można było spodziewać się tylko po gamescomowym Opening Night Live to lepiej zapnijcie pasy, bo wydarzenie Find Your Next Game dostarczyło nam jeszcze więcej wrażeń. Zdecydowanie największą bombą była kolejna garść detali od CD Projekt Red i fragment rozgrywki z Pieśni Przeszłości.
tvgry
28 sierpnia 2026
Nowe Pecetowe Dziady to w sumie opowieść o dwóch skrajnościach. Z jednej strony nowy Bond od twórców Hitmana - ładny, drogi, z klimatem prosto z filmów, ale po kilku godzinach robi się nieco nudny i monotonny: skradanie uproszczone do bólu, przeciwnicy ślepi i głusi, a przez ostatnie kilka godzin gra nie pokazuje nic nowego. Chłopaki porównują to z japońskimi grami, które potrafią wrzucić świeżą mechanikę nawet pod koniec - i Bond na tym tle wypada blado. Z drugiej strony mały, tani pixelartowy Dreams in the Witch House, który totalnie kupił T_bone. Grasz studentem, który musi spać, jeść, dorabiać na czynsz i po nocach studiować okultyzm, a przy okazji można zginąć albo zwariować. Klimat gęstnieje z godziny na godzinę. Po drodze jeszcze dygresja o podłączaniu peceta do telewizora (tani TCL zamiast OLED-a za 6 tysięcy) i westchnięcie nad Bloodlines 2.
tvgry
24 sierpnia 2026
Czy sieciowe Soulsy mają sens? Spędziłem 10h w Tokio z The Duskbloods! Odwiedziłem biuro FromSoftware w Japonii, gdzie przez niemal 10 godzin ogrywałem The Duskbloods – nową, dynamiczną produkcję multiplayer PvPvE. W poniższym filmie omawiam wrażenia z rozgrywki, unikalne mechaniki i staram się odpowiedzieć na pytanie - co zmieniło mój wstępny sceptycyzm?
tvgry
28 sierpnia 2026
Zapytaj kogoś o Jaskra, a większość odpowiada przypomnieniem o kolejnej kłopotliwej balladzie albo komediowym wpadaniu w tarapaty. Tymczasem twórcy z Fool's Theory i CD Projekt Red postanowili zabrać nas do krainy Letten – malowniczego, rodzinnego domu słynnego barda, który skrywa znacznie więcej, niż moglibyśmy przypuszczać. W przeprowadzonym przez nas wywiadzie wywiadzie twórcy - Jakub Rokosz z Fool's Theory i Despoina Anetaki z CD Projekt Red - opowiadają o tym, dlaczego Geralt postanawia porzucić zasłużoną emeryturę w Toussaint, skąd na horyzoncie wziął się polski Giewont oraz jak przeprojektować mechaniki walki i Gwinta w grze, która ma już 11 lat.
tvgry
3 września 2026
Cała branża wstrzymuje oddech w oczekiwaniu na monstrualną premierę GTA 6. Ostatni raz z tak gigantycznym poziomem hype'u spotkaliśmy się przed debiutem Cyberpunka 2077. W dzisiejszym materiale zastanawiamy się, jakie świetne rozwiązania z polskiego hitu mogłyby zainspirować twórców z Rockstara! Czy nowe Grand Theft Auto wyznaczy kolejne branżowe standardy?
tvgry
28 sierpnia 2026
Podczas tegorocznego gamescomu mieliśmy okazję zobaczyć pokaz gry Tomb Raider: Legacy of Atlantis. To pełnoprawny remake pierwszej, legendarnej odsłony cyklu, przy którym pomagają nasi rodacy z polskiego studia Flying Wild Hog! W dzisiejszym materiale na chłodno oceniamy zaprezentowany gameplay i analizujemy, czy nowa wizja kultowej Lary Croft przypadnie fanom do gustu. Uzupełnieniem materiału jest nasz ekskluzywny wywiad, w którym deweloperzy z Crystal Dynamics i Flying Wild Hog tłumaczą, jak połączyć wielkie dziedzictwo marki ze współczesnymi standardami.
tvgry
9 września 2026
Omówiliście wiele ciekawych tematów. Świetny Przegląd!
Heh, z jednej strony zwroty za gry są ok, zwłaszcza dla gier co są gniotami bo twórców interesuje zachęcić dobrym trailerem klienta i trzepać kase a to że gra ich to gniot to już nie ważne, ważna kasa albo sławne early access w dzisiejszych czasach za które płaciśz. Proponuje rozwiązania z dawnych czasów. DEMA GIER i wtedy nawet zwrot pieniędzy nie będzie potrzebny ale twórcom to się nie podoba ;) wolą kiedy klient kupuje w ciemno bo zarobią :D a tu psikus, zwrot pieniędzy się pojawił na steamie. Brawo Steam ! Nigdy w was nie wierzyłem a tu taka miła niespodzianka.
to jest bez sensu. moge kupic zaginięcie ethana cartera , zagrac , oddac kupic firewatcha, zagrac oddać, kupic obcy izolacja , zagrac oddać i potem cos juz na poważnie :) zwroty powinny byc zależne od gier , w przypadku firewatcha nie powinno byc zwrotów i w przypadku innych takich gier, dla gier krótkich powinni robic jakies krotkie dema np pół godzinne . Chodzi poprostu o to ze nie ma wersji demonstracyjnych.
Powiem krótko - jeśli twórca nie dał graczom żadnego powodu, żeby grę zatrzymać, to nie dziwcie się, że ludzie zwracają.
Tryb multiplayer to bardzo dobre rozwiązanie do gier,które nie grzeszą długością,pod warunkiem,że jest on bardzo dobrze wykonany,a w sieci gra wystarczająca ilość graczy.
Np. taki ,, Rocket league''.Bez trybu sieciowego ta gra by szybko odeszła w zapomnienie,ponieważ granie z botami w tego typu gry po prostu na dłuższą metę nie bawi(zwłaszcza iż w tej grze nie istnieje żaden tryb fabularny,tylko jakiś marny sezon).
Apropos steam.Powinna być informacja dot. żywotności gry.
Przypuśćmy jeśli gra nie ma multi,a przejście jej zajmuje 3 godziny to w info powinno być 3h.
Jeśli byłby multik to do tych 3 godzin dopisać plus tryb sieciowy,który jego czas jest nie do oszacowania,ale recenzenci mogliby wtedy skupić się na jakości tego trybu i jego popularności i dać ocenę tego trybu,bo na co tryb sieciowy skoro jest słaby i mało popularny.
Widziałem trailer FireWatcha na PS4 i jeżeli bym kupił i skończył gre po 2 godzinach to bym się mocno zdenerwował. Moim zdaniem system Steam jest bardzo dobry i nie dziwie się, że ludzie, którzy inwestują w grę kasę zwracają ją, jeżeli przeszli ją tak szybko. 2 godziny to jest na prawdę mało.
Ze strony steama w przypadku takich gier powinno być ostrzeżenie, że gra jest krótka (tak samo w innych dystrybucjach cyfrowych) oraz możliwość zwrotu np. tylko do pół godziny
Nikt nie poruszył kwesti multi, które pojawia się w prawie każdej grze, a w zdecydowanej większosci to tylko online. To już istna plaga z tymi sieciówkami, nawet srający pieniędzmi Ubi oszczędza na kampaniach i daje jakies infantylne multiki (niech przynajmniej nie psuje Assasyna, bo jeszcze bardziej pogrąży tą marke) gdzie da jakieś plansze i niech się tłuką gracze, a ceny rządają sobie za to i tak jak za np Coda 4, gdzie była niesamowita kampania i te online.
Aż przykro się robi, że "specjaliści" od grania pieprzą takie bzdety. Oczywiście odnośnie długości gier etc. Zabawne jest to, że nawet laicy - w komentarzach wyżej - wpadli na parę fajnych rozwiązań problemu, a "mistrzowie" z Valve jakoś nie umieją na to wpaść? Proszę Was...
Po co jest to pitolenie w tle? Jak będę chciał sobie posłuchać muzyki to puszczę sobie muzykę. TVGRY włączam po to by posłuchać co macie do powiedzenia o grach a nie by słyszeć jakąś wkurwiającą muzyczkę, która przeszkadza w odbiorze rozmowy. Przez takie zanieczyszczanie fonii śmieciowymi dźwiękami nie mogę słuchać Kontestacji. Jak nie chcecie bym was słuchał to puszczajcie to dziadostwo dalej.
Konwersacji*
no to wyjdź człowieku , daj łapke w dół i droga wolna
@paul181818 < A Ty co go tak najeżdżasz?, każdy ma prawo do głosu... on wyraził swoją opinie bo wyjście i danie łapki w dół nic nie da... bez wyraźnego powiedzenia co leży na sercu danemu słuchaczowi i oglądającemu...
Jako, że gram w gry dla rozrywki, wyceniam ich opłacalność właśnie pod kątem ilości dostarczonej mi dobrej rozrywki za daną kwotę. Długość jest tu co prawda wtórna, ale nie wiem jak zarąbistego "funu" musiałaby mi dostarczyć gra trwająca 2 godziny, żebym ją uznał wartą powiedzmy 20$. Jeszcze takiej nie widziałem. Mimo wszystko ma znaczenie, ile wieczorów dana gra mi przyjemnie "zagospodaruje". Oczywista gra może być niebywale długa i przy tym nic nie warta, jeżeli nie dostarcza godziwej rozrywki, a nudzi czy wkurza. Ogólnie w mojej ocenie gry, zwłaszcza na Steamie, są obecnie stanowczo za drogie. Sytuację ratują wyprzedaże i bardzo nieliczne (wśród nowości) wyjątki warte swojej ceny. Oraz to, że wystarczy odczekać rok, dwa by większość tytułów "spokorniała" cenowo.
PS Jako typowy, singleplayerowy "samotny wilk" z przykrością obserwuję trendy zaniedbywania lub pomijania singla na rzecz głównie/wyłącznie multi.
Na Steamie powinno się przede wszystkim wprowadzić opcję sprzedaży gier. Oczywiście ograniczona np. do jednej na 6 miesięcy, ale jednak. Kupujący odzyskałby połowę kwoty, która w danym momencie by obowiązywała.
Head jak zwykle udaje, że nie wie o co chodzi. Firewatch to nie jest gra AAA, jej budżet był liczony w tysiącach a nie milionach i na dodatek kończy się w sposób mocno rozczarowujący po zaledwie nieco ponad 2 godzinach. Dalej uważasz że 20E (cena na Steam)za taką grę to niedużo? To jest kpina.
Sam nie jestem za sztucznym przedłużaniem gier i nie przeszkadzałoby mi to, że gra trwa 2-3 godziny ale niech wtedy będzie odpowiednio wyceniona. W przypadku Firewatch to powinno być max 4E a nie 20 i gdyby tak było to jestem przekonany, że zwrotów nie byłoby prawie wcale.
Juz pomine... a nie, nie pomine! Ze platforma OLEWA CIENKIM SKIEM PARABOLICZNYM PRZEZ PLECY moja walute! Co ja cinkciarz? marki, funty, forinty? Chce miec w PLN jak NORMALNY CZLOWIEK!
Nie zgodze sie z ta przyjacielskoscia Valve i ich platformy - przede wszystkim - platforma zostala nam WMUSZONA - a nie - hej - jestemy, moze zostaniemy - tylko zarejstruj gre u nas albo nie pograsz. Wiekszosc graczy w Polsce podejrzewam ze nie zalozyla konta Steam bo chciala kupowac produkty cyfrowe i u nich akurat, ale kupili pudelko - a tam - do aktywacji gry potrzebne jest konto Steam! Malo to korporacyjne? A co do MOCARSTWOSCI o ktorej dalej mowil Hed, juz wszyscy zapomnieli ze to Steam 2-3 lata temu? moze 4? przy procesach od Niemieckiej Unii Kosumentow i innych tego typu organizacji - nazwa moze byc bledna - nie pamietam dokladnie - ale procesy pamietamy - zmienil w REGULAMINIE gdzie ktos juz ma gre - z dnia na dzien - z kosnumentowi zapis z TOWARU na USŁUGE? Gdzie konsument sam nie chcial zakladac konta a zostal do tego zmuszony? Co w tym jest przyjacielskiego? Co w tym jest dobrego dla konsumenta? HED JAJA SOBIE ROBISZ?
Też mnie ta przyjacielskość zdenerwowała trochę u redaktrów do Steama :/
Gra może być długa, jeśli jest odpowiednio zróżnicowana i ciągle z czasem wnosi coś nowego. Co z tego, że gra jest długa jak 50% czasu spędza się na szukaniu znajdziek czy innych monotonnych pierdołach. Nic dziwnego, że wtedy gry się nie ukończy, albo co najmniej pominie całą aktywność poboczną przez co gra okaże się krótka.
Co do samego Firewatch i podobnych gier, to jak najbardziej dobre są tego typu produkcje, ale nie widziałbym ich jako długie produkcje. One dają zwykle krótkie, ale intensywne doznania i o to chodzi. Do tego mechanika rozgrywki jest tak prosta, że na dłuższą metę znudziłaby się jaka by fabularnie gra nie była świetna. Nie mniej w związku z tym cena powinna być adekwatna. Jedno, że faktycznie dziwnie jest wydać tyle samo na różny czas rozgrywki, drugie - po prostu nie widzę za bardzo czemu miałbym płacić tą samą cenę za gry o kompletnie różnym nakładzie, a zatem i kosztach pracy i marketingu.
Prawda jest taka, że im gra dłuższa, tym musi być lepsza żeby się nie znudziła... Gadka że gry powinny być krótkie bo nie ma czasu na granie jednak mija się z sednem problemu, bo jeśli gierka się nie nudzi, jest zróżnicowana, ciągle wciągająca i w dużej mierze przebija wszystko inne to można w nią powoli grać i cały rok. Prawdziwym problemem jest sztuczne wydłużanie gier (np. znajdźki) i zła ocena co do tego jak długo będzie ludzi bawić określony temat i rodzaj rozgrywki biorąc również pod uwagę konkurencję.
Ja osobiście średnio chcę marnować kasę i miejsce na dysku na coś, w co pogram ze dwie godziny i odstawię później w zapomnienie. To może być dobry pomysł na krótsze gry - zrobienie ich produkcjami nie długimi, a "szerokimi". Różne wybory, zmiany podczas kolejnego przechodzenia. Dobrym przykładem takiego rozwiązania może być Age of Decadence, które nie dość, że jest naprawdę długie, to jeszcze wiele sytuacji da się rozwiązywać na różne sposoby.
Zaś zwracanie na Steamie to naprawdę powalona kwestia. Z jednej storny - są gry, których nie przetestujesz w dwie godziny, a są też takie, które w tym czasie zdążysz ukończyć dwa razy. Może to zmotywować twórców, by się do gry przykładali - jak zawartości będzie za mało, albo będzie zbyt nużąca, to przepraszamy, pieniędzy nie dostajesz.
Najlepsza gra w takim stylu to chyba Stanley Parable. Niby gra na godzinkę, a w sumie się przy tym siedzi z 10-15 godzin. Ale to oczywiście zależy od tego, czy gra jest na tyle dobra, żeby chciało się próbować innych ścieżek.
Z tymi długościami gier jest o tyle problem, że niby im więcej do zrobienia, tym gra od razu staje się dla nas bardziej atrakcyjna, ale z drugiej strony, często nie kończymy takich długich gier, więc najlepiej byłoby to chyba wypośrodkować jakoś.
Taka jest prawda, że długość gry w kontekście jej ceny ma bardzo duże znaczenie. Jeśli ktoś przeznacza sobie np. 100zł miesięcznie na gry, to jeśli kupi za nie grę która przejdzie w 3 godziny to może poczuć się oszukany. Są osoby które nawet tych 100zł miesięcznie nie mogą odłożyć, bo harują na "śmieciówce" za 1200zł - w Polskich realiach takich osób jest przerażająco dużo i jeśli taka osoba odłoży sobie te 20€ na tą grę i po 3 godzinach zobaczy napisy końcowe to będzie to dla niej jak splunięcie w twarz, bo równie dobrze mogła kupić za to np. Wiedźmina 3 i bawić się dziesiątki godzin.
Wydaje mi się, że osoba która ledwo odłoży 20 eruo na gre nie kupi żadnej gry bez przejrzenia recenzji. Jeśli zobaczy recenzje i dowie sie ze taki firewatch trwa 3 godziny to raczej jej nie kupi. Więc osoby które ją kupiły i oddały "bo za krótka" po prostu zobaczyły okazje jak tu za darmo sobie pograć.
Za daleko zaszło współdzielenie konta, (czytaj Polscy biznesmeni lat 12 zalewają allegro), to nie tylko rozwala całą ideę, co nakłoni prędzej czy później valve do zmiany polityki. Jeśli chodzi o zwrot to jeszcze niedawno był temat na golu "poradnik"
Akurat ze współdzieleniem jest łatwo ogarnąć. Tak jak Denuvo zrobiło 5 aktywacji na dzień, tylko że dawać jakby czas tej aktywacji te 24 godziny ważności i potem kazać od nowa. Z tego co widziałem na Allegro to jednak to działa tak, że aktywuje się raz i potem już sobie można grać ile się chce, a potem po 24 godzinach może aktywować ktoś inny. A zresztą to raczej Valve nie ruszy, bo to tylko u nas się dzieje na taką skalę. A odpowiedź na pytanie czemu jest prosta. Ceny gier niewyobrażalnie poszły w górę. Pamiętam jeszcze jak te 10 lat temu gry kosztowały na premierę po 80-100zł i to były praktycznie wszystkie najważniejsze gry. Np. na premierę CoD4 w Polsce kosztował 79,99zł. Przy obecnych cenach 150-200zł zaczyna się to stawać dla nas straszne. Dodatkowo te ceny to podstawka a jak się chce ograć cały tytuł to trzeba wydać jakieś 80-150zł na Season Passa. Cena wychodzi jakieś 250-300zł za całość gry. Jakby nie patrzeć to jest 1/7 płacy minimalnej w Polsce. Dla porównania takiego Niemca czy Francuza gra + SP wyjdzie 100 Euro na Steamie, a na Kinguinie czy G2A dostanie o wiele taniej. Dla nich to będzie 1/15 płacy minimalnej. Masz odpowiedź czemu skala piractwa i wszelkich przekrętów jest tak wysoka. No a jak porównasz średnie zarobki 3500 Euro z 4000zł to ta przepaść będzie jeszcze większa.
@puci3104 - pomysł może i ambitny, ale czy nie będzie bardziej godził w uczciwych graczy niż piratów? Bo ci drudzy prędzej czy później te zabezpieczenia złamią, zaś ci pierwsi - nadal nie wszyscy mają stałe połączenie z internetem, a nawet jeśli, to czasem mogą je stracić chociażby z powodu jakichś prac dostawcy czy jakichkolwiek innych wydarzeń losowych. I co? Ja mam stracić możliwość grania przez jakichś niedorozwiniętych januszy biznesu?
Kerneliusz
Nie mówimy już o samym piractwie, ale o sprawie udostępniania kont. Denuvo jak na razie daje radę, jeśli chodzi o piratów, ale udostępnianie kont stało się teraz u nas masowe. Myślę, że obecnie z dostępem do internetu nie będzie problemu. Nawet jak stracisz dostęp to raczej każdy ma teraz pakiet internetowy w telefonie, więc nie jest problemem zrobić na minutę hotspota i odpalić grę, a potem rozłączyć. To już nie są czasy, gdy 30% Polaków w gry online musi grać w kafejkach.
Twórcy nie mają problemu z tym, że gracze konsolowi kupują gre, przechodzą i sprzedają dalej. Współdzielenie konta jest ewolucją tego przypadku.
Bardzo dobry przegląd panowie.
Poruszyliście ciekawy temat dotyczący długości gier.
Ja jestem za tym ,aby gra nie była sztucznie przedłużana.
Wolę intensywną rozgrywkę niż flaki z olejem na jedno kopyto.
Długość gry tak naprawdę zależy od danej gry.
Taki mass effect oczywiście powinien starczyć na min. 50g gry bo ma do zaoferowania ciekawy świat,postacie,fabułę i gameplay.
Np. Zaginięcie Ethana Cartera nawet z tym chodzeniem w kółko i szukaniem rozwiązania zajęło mi chyba łącznie 4 godziny.I to tak było za dużo,ponieważ gra nie miała wiele do zaoferowania i tak naprawdę można było ją przejść w 2 godziny,gdyby twórcy pokusili się o interfejs ...
Moim zdaniem cena gry powinna byc adekwatna do jakości gry i tyle.
Oczywiście gry bardzo krótkie nie powinny kosztować więcej niż 50 zł.
Natomiast te duże tytuły powinny kosztować max 100 zł....
dorwall - wiadomo, ze to jego subiektywne odczucie. Generalnie sie z tym zgadzam, cena powyzej 100zl za gre to juz jest absurd.
@dorwall - jakie ty chcesz wyliczenia? Może zamiast tego ty pokażesz takie prezentujące ile twoim zdaniem powinny kosztować gry?
@dorwall272 chodzi o to ze cena powinna być adekwatna do jakości i długości gry . Gra którą można przejść w 3-4 godziny powinna byc za mniej niz 50 zł. W przypadku wieska 3 cena jest ceną dobrą.
Twórca może swoje dzieło wystawić za jakąkolwiek cenę.
Oglądanie archiwalnych materiałów w tym servisie to jedno wielkie nieporozumienie szybkość przesyłu danych z serwera jest na bardzo słabym poziomie czy możecie to jakoś naprawić.
Sławny prowadzący? Maciej Makuła. For the krokiet!
Steam ma opcję achievementów. Wystarczy sprawdzić, że jak ktoś przejdzie to ma achievement i nie ma opcji zwrotu. Albo najlepiej powinni podać szacowany czas przejścia i brać np. 10% albo 20% tej wartości i na tyle umożliwiać zwrot. Bo te 2h to np. w takiej małej grze to prawie cała gra, a np. w przypadku jakiegoś dużego RPGa to jednak za mało, bo w tym czasie ledwie się zdąży ruszyć i nawet się nie pozna połowy początkowych mechanik.
ciekawy przeglad jak zawsze