Te rzeczy spędzały niegdyś graczom sen z powiek
140 892 wyświetlenia
(9:54)
22 marca 2023
Gry się zmieniają, zmienia się technologia, zmieniamy się i my. Co oznacza również, że problemy, z jakimi borykamy się w naszym growym życiu, dezaktualizują się i zastępują je nowe. Dziś nostalgicznie.
Kto by pomyślał, że Electronic Arts wyłoży olbrzymie pieniądze na klasyczną, turową grę taktyczną i pozwoli ubrać ją w szaty najsłynniejszego uniwersum popkultury? W dzisiejszym materiale na warsztat trafia gra Star Wars: Zero Company, która może na nowo zdefiniować gatunek opanowany do tej pory przez serię XCOM.
tvgry
14 sierpnia 2026
Przez lata słyszeliśmy, że gatunek MMO umarł, zjedzony przez gry MOBA, esport i agresywną monetyzację. Giganci z początku wieku odeszli w zapomnienie, a hegemoni pokroju WoW-a czy Final Fantasy XIV wygodnie rozsiedli się na tronie. Ale czy aby na pewno nie czeka nas żadna rewolucja? W dzisiejszym materiale sprawdzamy, dlaczego w świecie gier MMO wreszcie coś drgnęło! Od gigantycznych ogłoszeń na Summer Game Fest 2026, przez zapowiedzi wielkich dodatków i przebudowy starych systemów, aż po najgorętsze premiery majaczące na horyzoncie. Czy w dzisiejszych czasach gracze mają jeszcze czas na grind i czy w ogóle potrzebujemy kolejnego WoW-a?
tvgry
7 sierpnia 2026
Kto by pomyślał, że ponad 10 lat po premierze Dzikiego Gonu dostaniemy kolejne pełnoprawne rozszerzenie do trzeciego Wiedźmina? Zbliżający się dodatek Pieśni Przeszłości rozbudza naszą wyobraźnię, dlatego zebraliśmy kilka pomysłów co naszym zdaniem mogłoby się pojawić w nadchodzącym rozszerzeniu tworzonym przez CD Projekt RED oraz Fool’s Theory.
tvgry
7 sierpnia 2026
Od premiery Gothic Remake minęło już parę dobrych tygodni, był więc czas aby tę grę raz, czy nawet dwa razy ograć w całości. Jeśli jednak powrót do Górniczej Doliny pozostawił w Was pewien niedosyt, to przychodzimy z odsieczą. W dzisiejszym materiale przygotowaliśmy dla Was zestawienie gier, które idealnie sprawdzą się jako lekarstwo na pogothicowego kaca.
tvgry
27 lipca 2026
Ostatni sukces szpiegowskiego 007: First Light udowodnił, że James Bond wciąż ma się świetnie w wirtualnym świecie. Trudno jednak wyobrazić sobie ten triumf, gdyby nie prawdziwy wstrząs, jakiego branża doznała w 1997 roku. W dzisiejszym materiale wsiadamy w wehikuł czasu i bierzemy na warsztat absolutnie kultowe GoldenEye 007 z Nintendo 64!
tvgry
7 sierpnia 2026
Wszyscy żyjemy już powoli preorderami na nadchodzące GTA 6, ale pierwsza połowa 2026 roku dostarczyła nam masę fantastycznych gier, które mogły umknąć w tym całym medialnym szumie! W dzisiejszym materiale zebraliśmy dla Was absolutnie najciekawsze premiery minionych miesięcy.
tvgry
27 lipca 2026
Oskar wraz z Adamem mieli okazję spędzić blisko pięć godzin z przedpremierową wersją gry The Blood of Dawnwalker od polskiego studia Rebel Wolves. Czy to tylko "pogromca Wiedźmina", czy początek zupełnie nowej, wielkiej sagi RPG? I co z tym wszystkim wspólnego ma Bezimienny z Gothica? Odpowiedź poznacie w tym materiale.
tvgry
27 lipca 2026
Gry wideo od lat obiecują nam wolność bycia "tym złym". Ale czy faktycznie oferują nam głębokie, moralne dylematy, czy tylko sprowadzają mrok do wciskania czerwonego przycisku i bycia totalnym dupkiem? W dzisiejszym materiale wracamy do czasów PS3 i bierzemy pod lupę słynny system karmy z kultowej serii inFamous!
tvgry
27 lipca 2026
Minęło ponad 13 lat, odkąd po raz pierwszy wypłynęliśmy na szerokie wody Karaibów z Edwardem Kenwayem. W dzisiejszym materiale sprawdzamy, czy wchodzenie dwa razy do tej samej wody to na pewno zły pomysł. Czy mimo starych, asasyńskich bolączek, obecnych między innymi w walce, to faktycznie najlepsza odsłona serii od dekady?
tvgry
27 lipca 2026
Z grami często bywa tak, że dopiero po wypuszczeniu porządnego dodatku pokazują swój pełen potencjał. Czasami rozszerzenia okazują się wręcz lepsze i bardziej dopracowane od podstawowej wersji gry, oferując mechaniki i historie, których brakowało fanom. Dlatego też w dzisiejszym materiale bierzemy pod lupę DLC, które okazały się lepsze niż same gry.
tvgry
27 lipca 2026
Ach, te karty pamięci. Na PSX zwłaszcza znacznie to ułatwiało granie (a trzeba pamiętać, że znaleźć kartę pamięci do PSX w sklepie czasami graniczyło się z cudem). Był tylko jeden mankament: Miał jedynie 15 bloków na zapis (30, jeśli zdecydowaliśmy się na zakup drugiej karty), co oznacza, że często musieliśmy decydować, które zapisy zachować, a które nie. Przejście takiego Final Fantasy VII bez tzw. memorki była prawdziwą katorgą, a późniejsze (VIII i IX) nie były krótsze. Ewenementem co do tego, która gra najwięcej zajmowała było... Diablo. Tam zapisanie postaci+opcji+zapisu gry zajmowało AŻ 13 bloków (1 blok - postacie, 2 bloki - opcje i aż 10 bloków - zapis gry), co oznacza, że albo przechodziliśmy tę grę jednym tchem zapisując postacie w razie konieczności (tracąc unikaty po wczytaniu), albo zapisywaliśmy grę, ale musieliśmy wtedy pogodzić się z utratą 2/3 bloków (10 na 15).
Do dzisiaj pamiętam, że Raymana 1 można było przejść nawet bez karty pamięci, tylko trzeba było mieć kartkę, długopis i zapisywać sobie kody, by w razie konieczności wczytać grę już w tym miejscu.
Memorki wróciły do PS2 (już miało 8MB), co znacznie ułatwiało zapisy, a bez tego (znowu) lepiej nie wolno było podchodzić do gier zwłaszcza RPG (np. Finale X do XII czy Summoner (który lubił zajmować coraz więcej miejsca na karcie))
Płyty, no lubiały się rysować i czasami trzeba było nieźle kombinować, zwłaszcza na konsoli. I o ile na PSX można było grać nawet na otwartej tzw. klapce, tak już PS2 nie miało tej możliwości (stojaki do tej konsoli się nie wliczały).
Oj tak, często się pożyczało gry, tylko czasami bywało tak, że w magiczny sposób nasz kolega albo gubił płytę, albo potrafił nieźle porysować nam płytę.
Te solucje przed erą internetu wspominam z nostalgią. Te rozmowy (i pomaganie, czasami z cudzysłowem) z rodzeństwem lub kolegami albo czytanie gazetek, by rozwiązać jakąś zagadkę to było coś, czego teraz już nie ma, bo internet teraz spowszechniał.
W sumie kable też, pamiętam, że kiedy w domu pojawił się pierwszy PC, to kabli było całkiem sporo i nieraz można było się nieźle zaplątać.