Te rzeczy spędzały niegdyś graczom sen z powiek
140 892 wyświetlenia
(9:54)
22 marca 2023
Gry się zmieniają, zmienia się technologia, zmieniamy się i my. Co oznacza również, że problemy, z jakimi borykamy się w naszym growym życiu, dezaktualizują się i zastępują je nowe. Dziś nostalgicznie.
Nowa Lara Croft nie daje o sobie zapomnieć i dzielnie wkracza w rejony next-genowe. Dobraliśmy się do "ostatecznej" edycji Tomb Raidera i przetestowaliśmy grę na PlayStation 4. Czy po przygodzie na PC warto ponownie odwiedzić niebezpieczną wyspę? Zobacz nasz gameplay.
tvgry
4 lutego 2014
Przez lata Ubisoft kompletnie nie wiedział, co zrobić z marką Heroes of Might and Magic, wygląda jednak na to, że Olden Era to w końcu powrót, na który czekaliśmy dwie dekady. W dzisiejszym materiale sprawdzamy „trójkę na sterydach”, która zamiast wymyślać koło na nowo, sensownie rozwija kultowe mechaniki i porzuca przekombinowane rozwiązania z poprzednich części. Deweloperzy ze studia Unfrozen wyciągnęli to, co najlepsze z trójki i piątki oraz dorzucili coś od siebie, ale czy to wystarczyło, żeby stworzyć najlepszą odsłonę serii od 20 lat?
tvgry
13 maja 2026
W dzisiejszym materiale cofamy się do 2013 roku, by wziąć na warsztat oryginalną historię Edwarda Kenwaya i sprawdzić, co sprawiło, że gracze aż tak pokochali karaibskie wojaże na pokładzie Kawki. Opowiemy, jak z zaledwie dwugodzinnego dodatku do „trójki” narodził się jeden z największych hitów w historii Ubisoftu - Assassin's Creed IV: Black Flag. Przeanalizujemy świetnie napisaną przemianę porywczego oportunisty w dojrzałego bohatera i sprawdzimy, jak po latach broni się genialna mechanika żeglugi oraz kultowe szanty. Zastanowimy się też nad ograniczeniami pierwowzoru, misjami ze śledzeniem i wreszcie spróbujemy odpowiedzieć na pytanie: czy nadchodzący remake na silniku Anvil, zatytułowany Resynced, jest nam w ogóle potrzebny?
tvgry
13 maja 2026
Max Payne 3 to gra, która mocno różni się od poprzedniczek i na ten moment pozostaje ostatnią odsłoną cyklu. Kuba postanowił wrócić do tego tytułu by opowiedzieć Wam jego historię.
tvgry
22 kwietnia 2026
Niedawno wraz z Maćkiem Pawlikowskim z GRYOnline.pl odwiedziliśmy warszawskie studio Rebel Wolves, by zobaczyć w akcji ich debiutancką grę – The Blood of Dawnwalker. Przy okazji mieliśmy możliwość zadać kilka pytań Mateuszowi Tomaszkiewiczowi, którego możecie kojarzyć jako głównego projektanta questów w Wiedźminie 3 i quest directora Cyberpunka 2077, który przy The Blood of Dawnwalker pełni rolę creative directora. W dzisiejszym materiale dowiecie się wszystkiego, co na ten moment wiemy o tym mrocznym, wampirzym RPG. Opowiemy między innymi, dlaczego krwiopijcy w grze nie ukrywają swojej natury oraz jak działa intrygujący system czasu.
tvgry
28 kwietnia 2026
W swoim ostatnim materiale na tvgry Kuba opowie o tym, w jaki sposób gry opowiadają historię bez użycia słów.
tvgry
5 maja 2026
Tym razem dwa Pecetowe Dziady, czyli T_bone i Łosiu rozmawiają o swoich wrażeniach z grania w S.T.A.L.K.E.R. 2: Serce Czarnobyla, Road to Vostok oraz Gray Zone Warfare.
tvgry
30 kwietnia 2026
Na pewno wiele razy zdarzyło Wam się wgapiać w monitor, intensywnie zastanawiając się nad podjęciem decyzji, która zaważy na życiu Waszych ulubionych wirtualnych bohaterów? Opowiemy dziś o grach, w których nasze wybory mają realne znaczenie, potrafią solidnie zagrać na emocjach i zostać w pamięci na bardzo długo. Sprawdzamy, co sprawia, że te interaktywne opowieści tak mocno uderzają w nasze czułe punkty. Jeśli szukacie produkcji, która porwie Was genialnie napisaną historią i zmusi do trudnych, moralnych dylematów, to jesteście w idealnym miejscu.
tvgry
27 kwietnia 2026
Cześć! Macie już dość typowych city-builderów, w których buduje się nudne metropolie na płaskich mapach? W dzisiejszym materiale bierzemy na warsztat Corsair Cove – nową, szalenie oryginalną produkcję od twórców szóstego Tropico. Tym razem ekipa Limbic Entertainment pozwala nam wcielić się w herszta i zbudować potężną piracką bazę! Sprawdzamy, dlaczego ten tytuł to absolutny powiew świeżości w gatunku.
tvgry
22 kwietnia 2026
Mroczna kopalnia, powrót do korzeni dungeon crawlerów, eksploracja ze zwykłą mapą w ręku i ten unikalny, gęsty klimat retro. Cralon wiele obiecywał, ale czy udało mu się te obietnice spełnić? Sprawdzamy, dlaczego sama nostalgia do gatunku i nazwiska twórców to zdecydowanie za mało, by obronić ten tytuł.
tvgry
27 kwietnia 2026
Ach, te karty pamięci. Na PSX zwłaszcza znacznie to ułatwiało granie (a trzeba pamiętać, że znaleźć kartę pamięci do PSX w sklepie czasami graniczyło się z cudem). Był tylko jeden mankament: Miał jedynie 15 bloków na zapis (30, jeśli zdecydowaliśmy się na zakup drugiej karty), co oznacza, że często musieliśmy decydować, które zapisy zachować, a które nie. Przejście takiego Final Fantasy VII bez tzw. memorki była prawdziwą katorgą, a późniejsze (VIII i IX) nie były krótsze. Ewenementem co do tego, która gra najwięcej zajmowała było... Diablo. Tam zapisanie postaci+opcji+zapisu gry zajmowało AŻ 13 bloków (1 blok - postacie, 2 bloki - opcje i aż 10 bloków - zapis gry), co oznacza, że albo przechodziliśmy tę grę jednym tchem zapisując postacie w razie konieczności (tracąc unikaty po wczytaniu), albo zapisywaliśmy grę, ale musieliśmy wtedy pogodzić się z utratą 2/3 bloków (10 na 15).
Do dzisiaj pamiętam, że Raymana 1 można było przejść nawet bez karty pamięci, tylko trzeba było mieć kartkę, długopis i zapisywać sobie kody, by w razie konieczności wczytać grę już w tym miejscu.
Memorki wróciły do PS2 (już miało 8MB), co znacznie ułatwiało zapisy, a bez tego (znowu) lepiej nie wolno było podchodzić do gier zwłaszcza RPG (np. Finale X do XII czy Summoner (który lubił zajmować coraz więcej miejsca na karcie))
Płyty, no lubiały się rysować i czasami trzeba było nieźle kombinować, zwłaszcza na konsoli. I o ile na PSX można było grać nawet na otwartej tzw. klapce, tak już PS2 nie miało tej możliwości (stojaki do tej konsoli się nie wliczały).
Oj tak, często się pożyczało gry, tylko czasami bywało tak, że w magiczny sposób nasz kolega albo gubił płytę, albo potrafił nieźle porysować nam płytę.
Te solucje przed erą internetu wspominam z nostalgią. Te rozmowy (i pomaganie, czasami z cudzysłowem) z rodzeństwem lub kolegami albo czytanie gazetek, by rozwiązać jakąś zagadkę to było coś, czego teraz już nie ma, bo internet teraz spowszechniał.
W sumie kable też, pamiętam, że kiedy w domu pojawił się pierwszy PC, to kabli było całkiem sporo i nieraz można było się nieźle zaplątać.