Hardkor i retro ma się dobrze
2 748 wyświetleń
(8:32)
21 czerwca 2016
Coś, co jeszcze 10 lat temu wydawało się prehistoryczną mechaniką, dziś wraca jako coś modnego. Coś, co 4 lata temu wydawało się świetnym rozwiązaniem, dziś nudzi. O tym, jak zmieniają się trendy w grach i dlaczego apteczki i taktyczna walka w RPG-ach znowu zaczęła się graczom podobać opowiada Mateusz Araszkiewicz.
Długo czekaliśmy na ten moment, ale wreszcie jest – pokaz GTA 6: Extended Look dostarczył nam potężnej dawki informacji o nadchodzącym hicie Rockstara. W dzisiejszym materiale na chłodno analizujemy wszystko, czego dowiedzieliśmy się z najnowszych materiałów wideo oraz wywiadów z deweloperami.
tvgry
29 sierpnia 2026
Kiedy reżyser trzeciego Wiedźmina zakłada własne studio i wypuszcza zupełnie nowe, autorskie RPG, z miejsca wiemy, że oczekiwania będą wywindowane w kosmos. W dzisiejszym materiale na warsztat trafia The Blood of Dawnwalker – gra, która z jednej strony zachwyca klimatem, a z drugiej potrafi mocno zaskoczyć swoimi rozwiązaniami!
tvgry
3 września 2026
Ubisoft ponownie nas zaskoczył, decydując się na coś znacznie bardziej ambitnego niż tylko wydanie leniwego remastera i przygotowuje pełnoprawny remake kultowego Heroes of Might and Magic 3! Mieliśmy okazję zagrać w ten tytuł przed nadchodzącymi targami gamescom i musimy przyznać, że pierwsze wrażenia są niezwykle obiecujące. Pytanie tylko czy na rynku znajdzie się miejsce zarówno dla tego remake'u, jak i Heroes of Might and Magic Olden Era?
tvgry
28 sierpnia 2026
Kto by pomyślał, że aż dwanaście lat po premierze Dzikiego Gonu otrzymamy pełnoprawny dodatek? Pieśni Przeszłości okazały się absolutnym hitem tegorocznego Gamescomu! W dzisiejszym materiale dzielimy się wrażeniami z pokazu nadchodzącego rozszerzenia do Wiedźmina 3. Tym razem Geralt trafi do zupełnie nowej krainy Letten, by rozwikłać mroczne sekrety arystokratycznego rodu Jaskra.
tvgry
28 sierpnia 2026
Jeśli sądziliście, że pokazu pełnego emocjonujących zapowiedzi można było spodziewać się tylko po gamescomowym Opening Night Live to lepiej zapnijcie pasy, bo wydarzenie Find Your Next Game dostarczyło nam jeszcze więcej wrażeń. Zdecydowanie największą bombą była kolejna garść detali od CD Projekt Red i fragment rozgrywki z Pieśni Przeszłości.
tvgry
28 sierpnia 2026
Nowe Pecetowe Dziady to w sumie opowieść o dwóch skrajnościach. Z jednej strony nowy Bond od twórców Hitmana - ładny, drogi, z klimatem prosto z filmów, ale po kilku godzinach robi się nieco nudny i monotonny: skradanie uproszczone do bólu, przeciwnicy ślepi i głusi, a przez ostatnie kilka godzin gra nie pokazuje nic nowego. Chłopaki porównują to z japońskimi grami, które potrafią wrzucić świeżą mechanikę nawet pod koniec - i Bond na tym tle wypada blado. Z drugiej strony mały, tani pixelartowy Dreams in the Witch House, który totalnie kupił T_bone. Grasz studentem, który musi spać, jeść, dorabiać na czynsz i po nocach studiować okultyzm, a przy okazji można zginąć albo zwariować. Klimat gęstnieje z godziny na godzinę. Po drodze jeszcze dygresja o podłączaniu peceta do telewizora (tani TCL zamiast OLED-a za 6 tysięcy) i westchnięcie nad Bloodlines 2.
tvgry
24 sierpnia 2026
Czy sieciowe Soulsy mają sens? Spędziłem 10h w Tokio z The Duskbloods! Odwiedziłem biuro FromSoftware w Japonii, gdzie przez niemal 10 godzin ogrywałem The Duskbloods – nową, dynamiczną produkcję multiplayer PvPvE. W poniższym filmie omawiam wrażenia z rozgrywki, unikalne mechaniki i staram się odpowiedzieć na pytanie - co zmieniło mój wstępny sceptycyzm?
tvgry
28 sierpnia 2026
Cała branża wstrzymuje oddech w oczekiwaniu na monstrualną premierę GTA 6. Ostatni raz z tak gigantycznym poziomem hype'u spotkaliśmy się przed debiutem Cyberpunka 2077. W dzisiejszym materiale zastanawiamy się, jakie świetne rozwiązania z polskiego hitu mogłyby zainspirować twórców z Rockstara! Czy nowe Grand Theft Auto wyznaczy kolejne branżowe standardy?
tvgry
28 sierpnia 2026
Zapytaj kogoś o Jaskra, a większość odpowiada przypomnieniem o kolejnej kłopotliwej balladzie albo komediowym wpadaniu w tarapaty. Tymczasem twórcy z Fool's Theory i CD Projekt Red postanowili zabrać nas do krainy Letten – malowniczego, rodzinnego domu słynnego barda, który skrywa znacznie więcej, niż moglibyśmy przypuszczać. W przeprowadzonym przez nas wywiadzie wywiadzie twórcy - Jakub Rokosz z Fool's Theory i Despoina Anetaki z CD Projekt Red - opowiadają o tym, dlaczego Geralt postanawia porzucić zasłużoną emeryturę w Toussaint, skąd na horyzoncie wziął się polski Giewont oraz jak przeprojektować mechaniki walki i Gwinta w grze, która ma już 11 lat.
tvgry
3 września 2026
Kto by pomyślał, że Electronic Arts wyłoży olbrzymie pieniądze na klasyczną, turową grę taktyczną i pozwoli ubrać ją w szaty najsłynniejszego uniwersum popkultury? W dzisiejszym materiale na warsztat trafia gra Star Wars: Zero Company, która może na nowo zdefiniować gatunek opanowany do tej pory przez serię XCOM.
tvgry
14 sierpnia 2026
Całkiem ciekawy materiał!
Zdecydowanie stare gry są lepsze kiedy np. trzeba było się trudzić by skoczyć na drugą stronę przepaści. Czasem nawet kilkanaście razy, ale jak w końcu wykonało to radość była wielka (szczególnie jak się zrobiło bez kodów). Teraz to albo robią niewidzialne ściany na krawędzi, albo jak się spadnie to można się jakość uratować. A niektóre gry mają zbyt łatwy przeskok na drugą stronę. Nie piszę tu, że wszystkie gry tak mają. Ja głównie opiszę gry RPG, bo w nie głównie gram i się nimi interesuje. Dzisiejsze gry RPG są za proste. Kiedyś się decydowało jak rozdawać punkty, dziś gra robi to za ciebie, a nie zawsze to jest dobre. Zadania w starych grach nawet podoczne były dość ciekawe i niektóre nawet trudne, a dzisiaj są dosyć nudne i za łatwo, za szybko się je kończy. Jest mała różnorodność potworów w nowszych grach niż starych. Ogólnie gry RPG za szybko się kończą. Nie mówię tu o serii Elder Scrolls czy nasz polski Wiedźmin, bo to naprawdę dobrze zrobione gry są i nie chodzi mi tu o skopiowanie mechaniki tych gier, ale mogłyby być wzorami do nowszych gier. Może nawet do tego Dark Souls, ale ja sama nie za bardzo lubię mroczne klimaty.
To nie chodzi o powrót do korzeni we współczesnych grach nie ma co robić. zazwyczaj początek gry jest niesamowity wciągający a potem nuda i flaki z olejem. Warto zauważyć że Eve Online utrzymuje się już ładnych latek na rynku i nie ma z tym problemu a dlatego że w tej grze jest co robić. Ja tam pier.. nie zapłacę za odgrzewanego kotleta.
Po ograniu wielu "nowoczesnych" tytułów, jak wracam do jakieś starszej produkcji, to jakoś tak dziwnie mi się odzwyczaić od braku samoregeneracji, a chomikowanie apteczek, albo liczenie się z samoistnie nieodnawialnym zdrowiem bardziej mnie męczy niż kiedyś... cóż, człowiek się przyzwyczaja do wygody :P
Gra może mieć automatyczną regenerację i być piekielnie trudna (Call of Duty albo Spec Ops The Line na wyższych poziomach trudności), albo wręcz przeciwnie, bazować na apteczkach i rozdawać je w takim nadmiarze, że gra staje się mega łatwa (np. Assassin's Creed, Far Cry czy STALKER).
Trudność w grach możemy podzilić na dobrą trudność, gdzie porażki motywują do dalszej gry np. seria Dark Souls, czy gry od Nintendo jak Zelda czy Mario. Jak również jest zła trudność jak seria COD, gdzie porażki wynikają ze zbyt wysokiej wytrzymałości wrogów i zadawanych przez nich zbyt wysokich obrażeń. Połączone jest to też ze zbyt dużą losowością starć tj. giniemy najczęściej od zabłąkanej kuli i taka porażka nie daje nam żadnej lekcji, bo grając następnym razem możemy zginąć w zupełnie innym miejscu i z zupełnie innego powodu. Takie gry są po prostu męczące i w gruncie rzeczy nudne.
W Dark Souls czy grach Nintendo każda porażka wynika z błędu gracza. Kamera, sterowanie, design lokacji, wszystko jest tam zrobione wzorowo. Gracz ginie, bo źle wymierzył skok, nie zrobił uniku, czy użył złego ataku. Gracz uczy się zasad gry i to sprawia największą satysfakcję, a nie samo przechodzenie gry.
Stare apteczki były najczęściej powiązane z quicksave'ami. Największą wadą takiego rozwiązania było to, że nawet po przejściu trudnego fragmentu często przechodziło się go drugi raz, by skończyć mając minimum 50% HP, a nie np. 7%. Z pełnym zdrowiem można było przyjąć całą serię z karabinu na klatę, a mając 10% HP zabijało nas cokolwiek.
To nie był dobry system, a powiedziałbym że to był najgorszy możliwy system w FPSach.
Regeneracja zdrowia rozwiązała te problemy, ale wprowadziła jeden bardzo duży. Najlepszą strategią było okopanie się za osłoną i naprzemienne strzelanie i czekanie za wyleczeniem.
Nowy Doom wprowadził jednak małą rewolucję w tym zakresie. Apteczki niby są, ale dają śmieszne ilości HP, że nawet ich się nie zbiera. W grze jest sprytnie zrealizowana regeneracja zdrowia, ale w formie aktywnej. Praktycznie taka sama metoda co w Diablo 3. Żeby odzyskać HP musimy po prostu zabić demona i zebrać to z niego wypadnie. Wykonując finisher dostaniemy więcej HP.
Wpływa to na znacznie większą dynamikę starć, gdzie gracz musi być w ciągłym ruchu. W połączeniu z wielopoziomowymi arenami czyni to Dooma grą totalnie odmienną od wszystkich innych FPSów na rynku. Zaryzykowałbym nawet stwierdzenie, że na PC jeszcze nie było tak wertykalnego shootera.
Taki luźny i nierealistyczny setting Dooma pozwolił właśnie na eksperymenty. Bardzo dobrze są też zaprojektowane poziomy trudności. Normal jest bardzo łatwy, można iść od punktu do punktu i przejść grę bez większego wysiłku, gra jest wówczas podobna do innych dzisiejszych shooterów.
Na ultra-violence gra robi się już tak trudna, że chcąc nie chcąc musimy eksplorować dokładnie lokacje w poszukiwaniu wszystkich sekretów, żeby ulepszać bronie i pancerz. Bez tego potwory zrobią z nas miazgę.
Im dłużej gram w Dooma, tym jestem pod coraz większym wrażeniem jak dobra to gra. Jest co prawda wiele słabszych elementów, ale biorąc pod uwagę ile wysiłku włożono w połączenie starego z nowym można na to przymknąć oko.
Dla mnie nowy Wolfenstein to nudny pierd. Staroszkolne były tylko apteczki. Też pełno przerywników, a akcja może się chować przy pierwszym Far Cry'u. Czekam na falę minusów, bo New Order to przecież cudowna gra. Aha przechodziłem ponad miesiąc.
Czemu porównujesz Wolfa do FC1? Przecież to zupełnie inne gry! WOlf był ciekawą grą, ale gdzieś w połowie mnie zanudził. Doom względem Wolfa to ewolucja pod każdym względem. Teraz tylko czekać na zapowiedź Quake'a z trybem dla pojedynczego gracza. Może być tylko lepiej.
Bethesda wydaje coraz lepsze FPSy. Pamiętajmy, że seria Dishonored to też ich dziecko.
"Bethesda wydaje coraz lepsze FPSy. Pamiętajmy, że seria Dishonored to też ich dziecko."
Jak FPSy i Bethesda to grzechem jest nie wspomnieć o Fallout 4 ;)
A ja apteczki bardzo lubię. Sprawiają, że staram się grać bardziej taktycznie niż tylko biegać od osłony do osłony. Tempo akcji się spowalnia, trzeba czasami pomyśleć nad sposobem przejścia poziomu i taki sposób gry mi najbardziej odpowiada. Idealny FPS to według mnie pierwszy Far Cry :)
"Dla mnie nowy Wolfenstein to nudny pierd." TO! Myślę tak samo z tym wyjątkiem, że i nowy DOOM jest dla mnie średniakiem.
akurat cod jako calkowicie oskrytpowana strzelanka ma dokladnie taki sam rodzaj trudnosci co gry z "dobra" trudnoscia wiec argument inwalida:) tak samo jak przy mario, w codzie musisz zapamietac rozstawienie przeciwnikow ktorzy zawsze sa w tym samym miejscu zeby moc ewentualnie wykonac szybka sekwencje zabojstw, innej metody nie ma bo zaleje zaraz infinite respawn. cod to metoda prob i bledow(tak samo jak mario), to ze ci sie nie podoba nie znaczy ze jest to zly rodzaj trudnosci.
ja sie ciesze z powrotu apteczek, nie tyle co regeneracja jest zla co zwyczajnie urozmaicenie od naduzywanego systemu jest odswiezajace
A ja na budowanie jak w Settlers 1-4
Opowiadasz o tym tak, jakby system automatycznej lub manualnej ("apteczkowej") regeneracji zdrowia faktycznie decydował o tym, czy gra jest dobra czy nie. W praktyce jest to przecież NIEISTOTNY DETAL. Gra może mieć automatyczną regenerację i być piekielnie trudna (Call of Duty albo Spec Ops The Line na wyższych poziomach trudności), albo wręcz przeciwnie, bazować na apteczkach i rozdawać je w takim nadmiarze, że gra staje się mega łatwa (np. Assassin's Creed, Far Cry czy STALKER).
Tak samo nie rozumiem twierdzenia, że "gracze domagają się czegoś nowego". Serio? Niby kto? Kiedy? Gdzie? Narzekania na niski poziom trudności i chęć stawiania czoła większemu wyzwaniu to i owszem, wielu graczy tego oczekuje. Tyle, że to nijak ma do samej automatycznej regeneracji zdrowia, która koniec końców jest tylko jedną z metod realizacji, jednej z mechanik w grze.
Jako, że całkowicie nie zrozumiałeś o co chodziło w tym filmie, to daje Ci po prostu minusa bo nawet nie chce mi się zaczynać z Tobą dyskusji :D
Dla mnie nowy Wolfenstein to nudny pierd. Staroszkolne były tylko apteczki. Też pełno przerywników, a akcja może się chować przy pierwszym Far Cry'u. Czekam na falę minusów, bo New Order to przecież cudowna gra. Aha przechodziłem ponad miesiąc.
Pominięcie Alien isolation, jednej z najlepszych gier ostatnich lat, to skandal.
mam wrażenie że niekiedy materiały z tvgry są robione na kolanie i w 10 minut. A nakręćmy 8 minutowy materiał o czymśtam. i 10 minut później powstaje filmik....
Nie wqspomnieliscie o Alien Isolation... Checkpointy to wspaniała rzecz. Świetnie to wpływa na rozgrywke