Abyś mógł obejrzeć ten film, musimy zweryfikować twój wiek.
Wprowadź swoją datę urodzenia:
Horror przekraczający granice dobrego smaku daje do myślenia
9 086 wyświetleń
(8:01)
16 maja 2014
Outlast: Whistleblower przebija podstawkę pod względem klimatu. Jednak niektóre sceny przekraczają granice dobrego smaku. Gra skłania do przemyśleń odnośnie przyszłości horrorów i psychiki samej widowni. Czy horrory osiągneły już kres rozwoju?
GRYOnline
Gracze
Steam
Szajs czy hit? Łosiu i Tbone biorą na warsztat Star Wars Zero Company – turową grę taktyczną od EA, która wcale nie jest X-COM-em w Gwiezdnych Wojnach, choć bardzo chciałaby. Po drodze Dispatch, czyli najlepiej napisana gra roku o superbohaterach-nieudacznikach, oraz pierwsze wrażenia z Ace Combat 8: Wings of Theve (tak, jest dziewczyna z różowymi włosami).
tvgry
13 października 2026
CD Projekt RED po raz kolejny wyznacza branżowe standardy, oddając w nasze ręce w pełni darmowy remaster jedenastoletniego Wiedźmina 3. W dzisiejszym materiale oceniamy odświeżone przygody Geralta zgodnie z zamysłem twórców. Tak, jakby debiutowały w 2026 roku na tle współczesnych premier pokroju The Blood of Dawnwalker. Witajcie ponownie na szlaku!
tvgry
7 października 2026
Niedawny pokaz GTA 6 wywołał burzę, a Rockstar znów zagrał na własnych zasadach, ignorując branżowe imprezy na rzecz współpracy z platformą Netflix. W dzisiejszym materiale na chłodno przyglądamy się nowym informacjom o powrocie do Vice City i zastanawiamy się, w jakich aspektach nadchodzący hit może nas srodze rozczarować. Przy okazji przyglądamy się rosnącej arogancji wielkich korporacji, wspominając o końcu wydań fizycznych od Sony i odrzuceniu społecznej petycji Stop Killing Games.
tvgry
29 września 2026
Najnowsza produkcja od studia Remedy to gra pełna skrajności. W dzisiejszym materiale na chłodno oceniamy przygody Dylana w ogarniętym paranormalną apokalipsą Nowym Jorku.
tvgry
29 września 2026
Podczas tegorocznego gamescomu mieliśmy okazję zobaczyć pokaz gry Tomb Raider: Legacy of Atlantis. To pełnoprawny remake pierwszej, legendarnej odsłony cyklu, przy którym pomagają nasi rodacy z polskiego studia Flying Wild Hog! W dzisiejszym materiale na chłodno oceniamy zaprezentowany gameplay i analizujemy, czy nowa wizja kultowej Lary Croft przypadnie fanom do gustu. Uzupełnieniem materiału jest nasz ekskluzywny wywiad, w którym deweloperzy z Crystal Dynamics i Flying Wild Hog tłumaczą, jak połączyć wielkie dziedzictwo marki ze współczesnymi standardami.
tvgry
9 września 2026
Najnowsze dzieło twórców Marvel’s Spider-Man 2 w końcu trafiło w ręce graczy, a my sprawdzamy, czy wyczekiwany powrót Logana to faktycznie nowa jakość w gatunku. Okazuje się, że ekipa z Insomniac Games zaserwowała nam brutalną jazdę bez trzymanki, która swoimi mechanicznymi założeniami mocno przypomina proste i korytarzowe hity z czasów poczciwego PlayStation 2.
tvgry
16 września 2026
Minęły trzy lata, odkąd w ręce graczy trafiło rozszerzenie Phantom Liberty do Cyberpunka 2077. Z tej okazji postanowiliśmy wyciągnąć z szafy niepublikowane wcześniej wywiady, sprzed premiery, które rzucają światło na to, jak powstawało Widmo Wolności. Rozmawiamy w nich między innymi o kulisach pisania szpiegowskiej historii, czy procesie powstawania Dogtown. Poruszamy też niezwykle ciekawe wątki muzyczne, w tym historię współpracy z Dawidem Podsiadło.
tvgry
29 września 2026
Zapytaj kogoś o Jaskra, a większość odpowiada przypomnieniem o kolejnej kłopotliwej balladzie albo komediowym wpadaniu w tarapaty. Tymczasem twórcy z Fool's Theory i CD Projekt Red postanowili zabrać nas do krainy Letten – malowniczego, rodzinnego domu słynnego barda, który skrywa znacznie więcej, niż moglibyśmy przypuszczać. W przeprowadzonym przez nas wywiadzie wywiadzie twórcy - Jakub Rokosz z Fool's Theory i Despoina Anetaki z CD Projekt Red - opowiadają o tym, dlaczego Geralt postanawia porzucić zasłużoną emeryturę w Toussaint, skąd na horyzoncie wziął się polski Giewont oraz jak przeprojektować mechaniki walki i Gwinta w grze, która ma już 11 lat.
tvgry
3 września 2026
Gatunek MMO od lat cierpi na lekką stagnację, ale studio ArenaNet znów ma zamiar wytyczyć zupełnie nowe szlaki. Na tegorocznym gamescomie mieliśmy okazję uczestniczyć w zamkniętym pokazie wczesnej wersji alfa Guild Wars 3 i wyszliśmy z niego pełni bardzo ostrożnego optymizmu.
tvgry
29 września 2026
Na tegorocznym Gamescomie wreszcie sprawdziliśmy wyczekiwany powrót serii Fable. Szliśmy na pokaz z nadziejami na spotkanie z żyjącym, reagującym na nasze czyny Albionem, a wyszliśmy z niego mocno rozczarowani. Zamiast esencji kultowego uniwersum, Microsoft zaserwował nam demo skupione wyłącznie na do bólu powtarzalnej walce.
tvgry
16 września 2026
Invader01@ Co do sceny, którą on opisał wydaje mi się, że miał tutaj na myśli filmik nazywający się 2 guys 1 hammer, ale mogę oczywiście mylić się. Mnie w grach nie straszy już dawno widok flaków, makabry czy jakichkolwiek psychopatycznych zagrań. Jedyne co jeszcze potrafi mnie wystraszyć to właśnie świadomość naszej bezbronności czego bardzo dobrym przykładem horroru jest Amnesia. Outlast robi to zbyt nachalnie.
Wiesz co Jordan? Ja myślę, że każdy człowiek ma w sobie ukryte dziwne potrzeby. Ktoś się Ciebie spyta czemu lubisz rozjeżdżać ludzi w GTA? Nie jestem psycholem ale w grze sprawia mi to frajdę bo w człowieku jest coś dziwnego. Nie chciałbym w życiu zobaczyć wypatroszonego człowieka więc jak widzę to w grze to jest w tym coś ciekawego.
Lubię horrory, gustuję w nich i mało co jest w stanie mnie przestraszyć, aczkolwiek potrafię rozróżnić 'poziom strachu' w danej produkcji, dzięki czemu mogę ją docenić bardziej lub mniej. W nowych straszakach tego typu, a także w Slenderze nie widzę niczego nadzwyczajnego, niestety ale dla mnie są to słabe produkcje.
Przemoc w grach nie znieczula, to jest tylko gra, większość w takich sytuacjach w realu miała by nasrane w gaciach i by spieprzała ile sił w nogach.
Materiał nawet spoko ale śmiać mi się chce jak słyszę Jordana wypowiadającego słówka po angielsku wplecione w dłuższe zdanie. Ta intonacja i akcent z jakim to mówi są prześmieszne. Możliwe że nawet bardzo dobrze mówisz po angielsku ale na litość Boską więcej luzu w tym jak to wypowiadasz bo brzmi to strasznie sztucznie.
Włodzarze... Nawet szkoda komentować.
Po prostu ta gra jest aż groteskowa. Jest różnica między jedną sceną gore na godzinę, a kilkunastoma scenami gore na minutę. No i niektóre... obrazki z tej gry to śmiech na sali. Dużo bardziej obrzydzające są rzadkie, nawet i mniej mocne sceny. Użyte z GŁOWĄ.
@peter017
To może ZAGRAJ w grę, a nie oglądaj jej na yt?
Naprawdę chciałbym przejść Outlasta. Nie mam zupełnie nic przeciwko jump scare'om, ciemnym lokacjom, flakom, krwi, ani niczemu w tym guście. Z kolei jak widzę, że gra próbuje mnie wystraszyć goniącym mnie mięśniakiem, który zabija mnie kilkoma ciosami, a ja mam przed nim uciekać nieinteraktywnym klocem z podczepioną kamerą i ograniczoną percepcją otoczenia, to wyłączam grę po paru minutach. Naprawdę nic nie zabija dla mnie klimatu gry, tak jak łażenie w kółko po ciemnej lokacji, kiedy nie mam pojęcia co mam zrobić, a na ogonie mam jakiegoś mutanta, który bardziej mnie irytuje, niż straszy. Dlatego właśnie rzadko gram w horrory, a już szczególnie tego typu. A szkoda, bo poza tym Outlast prezentuje się naprawdę świetnie.
Włodarze, nowe modne słowo, warto zapamiętać.
Ja bym poruszył w tym miejscu inny temat - tanie triki by wystraszyć gracza, polegające na nagłym dźwięku i wyskoczeniu czegoś. Ja odinstalowuje taki tytuł jeśli chociaż raz coś takiego ma miejsce. Gra, która nie potrafi straszyć inaczej niż niepokojącymi myślami, kiedy coś wyskoczy nie jest dla mnie warta zachodu. Silent Hill pokazał, że można zrobić wybitny horror bez takich sztuczek (może dlatego, że to nie fps?). Bardzo chciałem zagrać w Outlasta, ale szybko się poddałem, nie tędy droga. W dodatku używanie telefonów/kamer co chwile, które wybija z rytmu oraz brak jakichkolwiek narzędzi do obrony też mi za bardzo nie odpowiada.
Co do Twoich pytań:
1. Nie sądzę byśmy byli nieczuli na brutalność i makabrę, to raczej umiejętność odróżnienia fikcji od rzeczywistości.
Ja mogę spokojnie grać w takie produkcje jak Outlast czy oglądać filmy pokroju serii Piła i jeść przy tym obiad - kompletnie mnie to nie rusza.
Prawdziwa makabra to zupełnie inna para kaloszy. "Polecam" rzucić okiem np. na filmik tak zwanych Maniaków z Dniepropietrowska. Byli to trzej seryjni mordercy psychopaci, którzy uwieczniali niektóre swoje zbrodnie. Jeden z takich filmików wyciekł do internetu w okolicach 2007 roku. Na YT go oczywiście nie znajdziecie, ale sami wiecie że co raz trafiło do internetu, pozostaje tam na zawsze... Na nagraniu widać, jak dwóch mężczyzn przez kilka minut okłada bezbronnego mężczyznę młotkiem po twarzy a potem jeden z nich (gdy facet jeszcze żyje) wydłubuje mu oczy śrubokrętem, wbijając go potem w jego mózg przez wydrążony oczodół... Od samego opisu jeży się włos na głowie prawda? Ja nie byłem w stanie obejrzeć więcej niż 10 sekund i nawet nie doszedłem do "scen" ze śrubokrętem" - za mocne jak dla mnie. Jeżeli ktoś chce sprawdzić swoją odporność na takie treści to niech na własną odpowiedzialność próbuje (nie mówcie że nie ostrzegałem!).
2. Nie boimy się wirtualnych straszaków z kilku powodów:
A) "Jump scares" już się nam opatrzyły a są nagminnie wykorzystywane w prawie każdym growym horrorze.
B) Developerzy są strasznie przewidywalni. Gdy grając w slashera widzisz duży, płaski teren (najlepiej okrągły) pojawiający się po dłuższej "sekcji korytarzowej", możesz na 99% być pewien, że jest to arena na której zaraz rozegra się potyczka z bossem lub minibossem. Podobnie jest w horrorach, np. w Dead Space. Gdy wchodziło się do jakiegoś większego pomieszczenia w którym należało odpalić jakiś mechanizm (guzik, przełącznik, dźwignię), od razu było wiadomo że za chwilę zgasną światła i z wentylacji wylezie masa jakiegoś tałatajstwa...
C) Twórcy traktują nas jak bezradne dzieci. W Alanie Wake'u - jak każdy zapewne wie - niebezpieczeństwo objawia się tylko nocą (w ciemności), a by się bronić, bohater potrzebuje co najmniej latarki i broni palnej (walka w ręcz nie istnieje). Pamiętam taki moment w grze, gdy Alan stracił cały ekwipunek (latarkę, broń, granaty, flary itd.) i zastała go noc.
Teoretycznie emocje powinny sięgać zenitu: bohater został sam, nocą, w środku lasu, bez możliwości obrony. W rzeczywistości było odwrotnie. Wyszedłem po prostu z założenia, że twórcy w takiej sytuacji nie pozwolą Alanowi zginać albo zrobić sobie krzywdy, bo to byłoby "zbyt krzywdzące" dla gracza. Dlatego też - zgodnie z przewidywaniem - Alan W OGÓLE nie był wtedy atakowany przez przeciwników, zwyczajnie - dziwnym trafem - ich tam nie było (choć gra straszyła odgłosami jak mogła). A gdy się jakieś paskudy wreszcie pojawiły, zupełnie przypadkiem niedaleko leżała strzelba, wiadro amunicji i granaty błyskowe... Nie krytykuje samej sytuacji, bo ta akurat mimo swojej absurdalności została wyjaśniona fabularnie, ale sposób budowania klimatu w grze. Czego mam się bać, skoro wiem że jestem bezpieczny? Horrory powinny nas zmuszać do powielania instynktów, które towarzyszą nam w życiu realnym. Co byście zrobili, gdyby w waszą stronę ruszyła chmara zombie? Większość by pewnie uciekła (ja na pewno ;D). A co robicie gdy coś takiego zdarza wam się w grze? Wyciągacie deskę albo cegłówkę i rozsmarowujecie truposzy po okolicy. Czemu? Bo tak zaprojektowane są obecne gry, wymuszając myślenie: skoro jest przeciwnik to musi być sposób na jego pokonanie. O ucieczce nie ma mowy, bo zazwyczaj nie ma takiej potrzeby.
Gra jest zbyt bardzo realistyczna i przez to nie aż taka straszna, za to obrzydzająca w niektórych momentach na pewno. No i adrenalina jest jak jakiś psychol goni, ale do dayz to się nie umywa.
Mnie najbardziej straszą takie horrory gdzie są potwory czy inne cudostwa. Tutaj tego niema, choć nie mówię pare scen przynosi ciarki, ale amnezja zdecydowanie lepsza.
No przecież mówię co mi się podoba, a co nie :D.
"Dziury w suficie" będą znajome fanom gry - w wielu sytuacjach trzeba było szukać szybu wentylacyjnego czy sterty pudeł by wznieść się na wyższy poziom.