310 377 wyświetleń
(10:28)
5 czerwca 2017
Risen to pierwsza gra firmy Piranha Bytes po trylogii Gothic. Widać w niej masę klasycznych rozwiązań znanych z Gothica 1 i Gothica 2. To nadal trudny RPG akcji, w którym początkowo wszyscy nami pomiatają a droga do chwały jest wyboista. (7100)
Jakiś czas temu Frozi odwiedził siedzibę Blizzarda, gdzie miał okazję zagrać w Lord of Hatred - nowy dodatek do Diablo 4. W tym materiale postanowił podzielić się swoimi doświadczeniami.
tvgry
9 marca 2026
Thomas Mahler ze swoim No Rest For The Wicked chce narzucać kierunek ewolucji gatunku hack’n’slashy. Może jednak się nie wyrobić, bo pod szyldem Moonbeast ojcowie izometrycznego action RPG wracają do gry z Darkhaven. I istnieje szansa, że pozamiatają.
tvgry
5 marca 2026
Zapis rozmowy redaktorów serwisu GRYOnline, którzy analizują archiwalne wydanie czasopisma New Secret Service z listopada 2000 roku. Łosiu i T_bone wspominają początki branży gier w Polsce, porównując ówczesne standardy recenzji, kontrowersyjne reklamy oraz specyficzny język tamtej epoki. W tekście pojawiają się wspomnienia o kultowych tytułach, takich jak Baldur’s Gate 2 czy Diablo 2, a także techniczne anegdoty o podkręcaniu starych procesorów. Uczestnicy dyskusji zauważają, że wiele dzisiejszych problemów branżowych, jak narzekanie na brak innowacji, było obecnych już ćwierć wieku temu. Całość stanowi nostalgiczną podróż do przeszłości, ukazującą ewolucję mediów gamingowych oraz zmianę mentalności graczy na przestrzeni lat. Rozmowa podkreśla również historyczne znaczenie magazynu, który kształtował polską kulturę cyfrową u progu nowego tysiąclecia.
tvgry
5 marca 2026
Czy Control Resonant może wnieść świeżość do formuły otwartych światów? Materiał powstał na bazie tekstu Huberta Sosnowskiego pod tytułem "Psychodeliczny Manhattan zamiast kolejnej mapy Ubisoftu - dlaczego wierzę w Control 2", który znajdziecie w naszym dziale Opinii.
tvgry
3 marca 2026
Nasza odpowiedź na reportaż TVP o złych grach co zniszczą Cię. W tym materiale poruszamy temat negatywnych skutków oglądania telewizji, szczególnie jak wpływa na nasze zdrowie psychiczne. Zastanawiamy się, czy telewizja prowadzi do depresja i jakie ma to konsekwencje dla zdrowia mentalnego, zwłaszcza wśród seniorów. Omawiamy, jak telewizja może wywoływać stres i jakie są objawy depresji związane z nadmiernym konsumowaniem negatywnych informacji.
tvgry
26 lutego 2026
Wobec wielomiesięcznych kryzysów na rynku podzespołów gamingowych coraz bardziej kusząca wydaje się alternatywna ścieżka oparta na abonamentach oraz graniu w chmurze. Czy to zwiastun niepokojącego trendu, który z czasem zmieni oblicze gier?
tvgry
27 lutego 2026
Od premiery Uncharted 4 minęło 10 lat. Jak po dekadzie trzyma się produkcja studia Naughty Dog?
tvgry
24 lutego 2026
Materiał omawia kontrowersyjną strategię promocyjną Thomasa Mahlera, szefa Moon Studios, który promując grę No Rest for the Wicked, ostro krytykuje rynkowych gigantów takich jak Diablo 4 i Path of Exile 2, nazywając ich fundamenty archaicznymi. Mahler forsuje wizję nowoczesnego action RPG opartego na precyzyjnej, souls-like’owej walce, fizyczności animacji i odrzuceniu tradycyjnego sterowania „point and click”, co ma rzekomo wyznaczać nowe standardy w gatunku. Autor nagrania punktuje jednak butę i egocentryzm twórcy, który stawia się w roli branżowego autorytetu przed ostatecznym sukcesem swojej produkcji, zauważając jednocześnie, że Mahler nie rozumie specyficznej, relaksującej natury klasycznych hack’n’slashy opartych na statystykach i łupach. W rezultacie materiał sugeruje, że choć sama gra zapowiada się na świetną fuzję gatunków, to agresywny PR Malera może jej zaszkodzić, alienując graczy przywiązanych do sprawdzonych rozwiązań konkurencji.
tvgry
16 lutego 2026
Materiał wideo analizuje przyczyny, dla których gracze często odczuwają niechęć do samouczków, wskazując, że źle zaprojektowane wprowadzenia potrafią skutecznie zniechęcić do dalszej rozgrywki poprzez wybicie z immersji lub nadmierną inwazyjność. Autor podkreśla, że największym wyzwaniem dla twórców jest połączenie nauki mechanik z budowaniem narracji, co zilustrowano kontrastem między krytykowanym, przeładowanym informacjami samouczkiem z Wiedźmina 2 a chwalonym wprowadzeniem w Wiedźminie 3, gdzie trening wpleciono w naturalny kontekst fabularny. Kluczowe dla sukcesu jest znalezienie „złotego środka” – tutorial musi być zrozumiały dla nowicjuszy, ale nie może traktować doświadczonych graczy w sposób protekcjonalny, co wymaga ścisłej współpracy scenarzystów i projektantów już na wczesnym etapie prac. Ostatecznie materiał konkluduje, że choć nie istnieje samouczek idealny dla każdego, to pierwszy kontakt z grą jest decydujący dla zaangażowania odbiorcy, więc nie powinien być on traktowany przez deweloperów jako element drugorzędny.
tvgry
22 lutego 2026
Analiza skupia się na nietypowej filozofii projektowania gier przez Bennetta Fody’ego, który celowo tworzy produkcje o frustrującym i topornym sterowaniu. Autor materiału wyjaśnia, że te irytujące mechanizmy nie są błędem, lecz świadomym eksperymentem psychologicznym opartym na naukowej wiedzy twórcy o uzależnieniach i wolnej woli. Gry takie jak Getting Over It stanowią bunt przeciwko współczesnym, ułatwionym tytułom, oferując graczom autentyczne poczucie ryzyka oraz surową lekcję pokory. Narracja Fody’ego towarzysząca porażkom nadaje cierpieniu głębszy kontekst, zamieniając złość w formę terapeutycznego doświadczenia. Dzięki brakowi systemów zapisu, każde zwycięstwo w tych „śmieciowych” z pozoru produkcjach smakuje znacznie lepiej niż w wysokobudżetowych hitach. Ostatecznie źródło ukazuje Fody’ego jako wizjonera, który poprzez cyfrowy ból uczy odbiorców odporności psychicznej i wytrwałości.
tvgry
14 lutego 2026
@sebogothic
Masz bardzo podobne postrzeganie gier PB do mojego (98,74%) :). R1 miał do tej pory najlepszy system walki, wymagający skila i stosowania wszystkich technik, czuć było, że punkty nauki dają wyraźne wzmocnienie i urozmaicenie technik walki. Stwory były szybkie i zabójcze, złe dobranie sposobu walki to był błyskawiczny zgon. Szwankowały głównie: nieco projekt świata - wyspa była zbyt mało urozmaicona i brak miasta na miarę Khorinis, choć z perspektywy czasu to drugie najlepsze miasto w grach PB - w G3 i reszcie Risenów to jakieś wiochy biedne były żeby nie powiedzieć baraki a nie miasta.
Riseny są git! każda kolejna część coraz lepsza, tak jak Gothica I i II z nocą kruka tak wszystkie Riseny ogrywałem po kilka razy, brakuje w nich oczywiście tak dobrego polskiego dubbingu jak w gothic'ach, ale idzie to przełknąć, klimat jest, gra jest relaksująca. Czekam na Elexa, ale obawiam się, że przez ten post apokaliptyczny futuryzm gra już nie będzie miała tego klimatu.
Risen jest bardzo fajną grą, ale ten bezpłciowy dubbing i nijakie postaci trochę zabiją tą grę. Klimat Farangi, cały projekt wyspy jest genialny i bardzo przypadł mi do gustu, ale tak jak ktoś tu zaznaczył. Praktycznie nie pamięta się postaci z tej części gry. W pamięć zapadł mi tylko Mednoza, Carlos oraz Don Esteban. Prawdę mówiąc nie jestem w stanie teraz przypomnieć sobie nikogo więcej.
Risen to w miarę porządnie wykonana gra, te gothicowe mechanizmy całkiem przyjemnie podane. Na plus wybija się bardzo dobra walka. Natomiast dla mnie to taka "przypominajka" po Gothicu. Dobra dla zapoznania z serią, jako fan Gothica jak to zestawię z oryginałem to wygląda marnie.
Mówiąc dosadniej dla mnie to takie popłuczyny po Gothicu bez większej ikry, przeszedłem raz z ok.7 lat temu i ani razu nie pomyślałem, aby do niej powrócić.
Do tego porażająca wtórność... Dobra gra na raz czy maksymalnie dwa.
Dla mnie nie ma znaczenia, że w Risenie nie było polskiego dubbingu. Dużo gorsze jest to, że ten angielski jest cholernie drętwy, przez co postacie są wyprane z jakichkolwiek emocji i nie budzą żadnych emocji.
No właśnie - postacie. To dla mnie największa wada tej gry - z żadną postacią nie da się zżyć, polubić jej czy znienawidzić. I śmiem twierdzić, że to nie tylko wina kiepskich aktorów głosowych, lecz po prostu słabego napisania tych postaci.
Risena przeszedłem dwa razy i z imienia/ksywy pamiętam tylko Mendozę (choć głównie dlatego, że wyróżniał się wizualnie na tle innych postaci).
Cholera, pierwsze dwa Gothiki wizualnie (w sensie technologicznym) są nieporównywalnie słabsze niż Risen, a i tak pamiętam z nich nieporównywalnie więcej postaci - i to zarówno z imienia/ksywy, jak i z wyglądu.
Potencjalnie moja Gra-Marzenie?
CDP Red robi grę wspólnie z Piranha Bytes:
- CDP Red pisze scenariusz, postacie, dialogi i silnik oraz odpowiada za polski dubbing i animacje
- Piranha Bytes projektuje rozgrywkę
- CDP Red i Piranha Bytes wspólnie projektują i tworzą świat gry/lokacje
- muzykę do niej wspólnie piszą Adam Skorupa, Paweł Błaszczak i Kai Rosenkranz
Niema co ukrywać że Gothic 1,2 to były gry wybitne, również pod kontem grafiki animacji wywoływały zachwyt, to dziś Piranha nie może nadążyć za dynamicznie rozwijającą się technologią robienia gier. Pierwsze gothici wprowadziły gatunek rpg na nową drogę z której korzysta 80% rpg do dziś w większym czy mniejszym stopni. No i ten Risen, im dalej od premiery tym bardziej zachwyca, kiedyś uważałem, że to 3 najlepsza gra PB. Ale jak człowiek przypomni sobie ten klimat, tą muzykę, ten świat. Najlepiej zaprojektowany świat w historii gier rpg, te zakamarki. Świat niby nieduży, a tak bogaty. Minusem była fabuła, ale zawsze znajdzie się jakieś ale... Kiedyś dałem tej grze 8.5. Dziś dałbym więcej..
Największy minus pierwszego Risena to brak Polskiego Dubbingu.
Cenega była chyba ślepa, że nie zdecydowała się na pełną Polską wersję przecież chyba wiedzieli co to oznaczało dla trzech pierwszych Gothiców, bardzo dziwna decyzja widać Cenega woli tworzyć Dubbingi do takich gier jak Hitman czy Prey, bardzo dobrze, że CD PROJEKT wydaje u nas Elexa.
Też muszę potwierdzić, że system walki był najlepszy. Do tego zmiana w animacji walki wraz z rozwojem postaci w tym kierunku. Zawsze to lubiłem w Gothicach i miło było zobaczyć ten element i tutaj. To, co potem zobaczyłem w R2 było strasznym krokiem wstecz. Zwykłe machanie cepem na lewo i prawo przez całą grę. Dubbingu i mnie brakowało, ale po pewnym czasie się jakoś przyzwyczaiłem.
Fakt, Risen ma przeciętny dubbing, nawet pomimo zatrudnienia dość znanych aktorów. On oraz ostatnie rozdziały nastawione już na wyrzynanie jaszczuroludzi (a nie na świetne questy i eksplorację jak w dwóch pierwszych rozdziałach) są dla mnie największymi minusami. Cała reszta to najlepsze rzeczy od Piranii. Zgadzam się, że system walki jest najlepszy ze wszystkich gier PB, świetna muzyka (dla osób zainteresowanych jego twórczością - niedawno premierę miała gra Long Journey Home, do której Kai stworzył dobrze ocenianą muzykę) i w ogóle świat, który chce się eksplorować sprawiły, że ogrywałem go parę razy. Zdecydowanie najlepsza część z trylogii.
Z każdą kolejną grą Piranii coraz bardziej doceniam pierwszego Risena. Był to udany hołd dla dwóch pierwszych Gothiców, który niemal wszystkie rozwiązania przenosił w skali 1:1. Do tego doszła przejrzystość interfejsu, a on sam był całkiem wygodny i intuicyjny. Pierwszy Risen to zaraz po Gothicu i Gothicu II wraz z dodatkiem Noc Kruka to najlepsza gra Piranii. Gothic 3 być może jest lepszy, ale wzbogacony o Quest Packa oraz Content Moda. Klasyczny podział na frakcje, genialne dwa pierwsze rozdziały, świetny klimat Farangi oraz najlepszy ze wszystkich gier PB system walki. Początki przypominają troszkę Lostów i pasują do stylu gier Piranii, gdzie na początku musimy starać się przetrwać i poznać zasady panujące danym miejscem. Walka sprawia sporą frajdę, opiera się na blokach, kontrach i unikach, więc nawet późniejsze rozdziały w których sporo się walczy nie nużą. Z każdym poziomem nauki uczymy się czegoś nowego. Fabularnie też nie jest najgorzej, w kolejnych Risenach już nie bardzo wiadomo o co chodzi z tymi całymi Tytanami, a tutaj stopniowo jesteśmy wprowadzani w historię wyspy. Brakuje co prawda bardziej zapadających w pamięć bohaterów, lepiej nakreślonych frakcji, tutaj jest wyraźne poczucie takiej samotności i tego, że musimy polegać sami na sobie, mimo, iż należymy do jakiegoś ugrupowania. Ma to swój urok i jest doskonale podkreślany przez soundtrack skomponowany przez KaiRo oraz śródziemnomorski klimat Farangi. Oprawa graficzna wiadomo, że już się zestarzała, ale nadal jest ładna. Podobnie jak dwa pierwsze Gothiki dzięki swojej stylistyce zestarzała się o wiele wolniej niż powinna. I w sumie ten styl graficzny o wiele bardziej przypadł mi do gustu niż ten z Risen 2, 3 oraz nadchodzącego ELEXa.