Nieskończenie wielki świat... tylko co w nim robić?
24 440 wyświetleń
(8:26)
22 czerwca 2014
Jeśli na tegorocznej konferencji Sony coś powaliło ludzi na kolana, to bardzo możliwe, że było to właśnie No Man's Sky. Niesamowicie wyglądające lokacje robią ogromne wrażenie, a do tego dochodzi niezwykłe poczucie kompletnej wolności. Wszystko fajnie, ale sporo osób wciąż nie wie, na czym ta gra właściwie polega! Wzięliśmy więc pod lupę wypowiedzi twórców i przedstawiamy Wam konkretny obraz tego, jak zapowiada się rozgrywka w No Man's Sky.
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic
Powrót do Górniczej Doliny to dla wielu polskich graczy jak powrót do domu. W dzisiejszym materiale na tapet bierzemy wersję preview i sprawdzamy, czy remake zachował ducha kultowego RPGa. Zastanowimy się, czy kultowe drewno da się w ogóle dobrze oszlifować.
tvgry
19 maja 2026
Kiedy wydawało się, że Playground Games osiągnęło mistrzostwo w tworzeniu piaskownic dla automaniaków, na rynku ląduje Forza Horizon 6. Z jednej strony zabiera nas do wspaniałej, klimatycznej i przepastnej Japonii, a z drugiej – pozostawia spory niedosyt.
tvgry
19 maja 2026
Przez lata Ubisoft kompletnie nie wiedział, co zrobić z marką Heroes of Might and Magic, wygląda jednak na to, że Olden Era to w końcu powrót, na który czekaliśmy dwie dekady. W dzisiejszym materiale sprawdzamy „trójkę na sterydach”, która zamiast wymyślać koło na nowo, sensownie rozwija kultowe mechaniki i porzuca przekombinowane rozwiązania z poprzednich części. Deweloperzy ze studia Unfrozen wyciągnęli to, co najlepsze z trójki i piątki oraz dorzucili coś od siebie, ale czy to wystarczyło, żeby stworzyć najlepszą odsłonę serii od 20 lat?
tvgry
13 maja 2026
W dzisiejszym materiale cofamy się do 2013 roku, by wziąć na warsztat oryginalną historię Edwarda Kenwaya i sprawdzić, co sprawiło, że gracze aż tak pokochali karaibskie wojaże na pokładzie Kawki. Opowiemy, jak z zaledwie dwugodzinnego dodatku do „trójki” narodził się jeden z największych hitów w historii Ubisoftu - Assassin's Creed IV: Black Flag. Przeanalizujemy świetnie napisaną przemianę porywczego oportunisty w dojrzałego bohatera i sprawdzimy, jak po latach broni się genialna mechanika żeglugi oraz kultowe szanty. Zastanowimy się też nad ograniczeniami pierwowzoru, misjami ze śledzeniem i wreszcie spróbujemy odpowiedzieć na pytanie: czy nadchodzący remake na silniku Anvil, zatytułowany Resynced, jest nam w ogóle potrzebny?
tvgry
13 maja 2026
Niedawno wraz z Maćkiem Pawlikowskim z GRYOnline.pl odwiedziliśmy warszawskie studio Rebel Wolves, by zobaczyć w akcji ich debiutancką grę – The Blood of Dawnwalker. Przy okazji mieliśmy możliwość zadać kilka pytań Mateuszowi Tomaszkiewiczowi, którego możecie kojarzyć jako głównego projektanta questów w Wiedźminie 3 i quest directora Cyberpunka 2077, który przy The Blood of Dawnwalker pełni rolę creative directora. W dzisiejszym materiale dowiecie się wszystkiego, co na ten moment wiemy o tym mrocznym, wampirzym RPG. Opowiemy między innymi, dlaczego krwiopijcy w grze nie ukrywają swojej natury oraz jak działa intrygujący system czasu.
tvgry
28 kwietnia 2026
Tym razem dwa Pecetowe Dziady, czyli T_bone i Łosiu rozmawiają o swoich wrażeniach z grania w S.T.A.L.K.E.R. 2: Serce Czarnobyla, Road to Vostok oraz Gray Zone Warfare.
tvgry
30 kwietnia 2026
Na pewno wiele razy zdarzyło Wam się wgapiać w monitor, intensywnie zastanawiając się nad podjęciem decyzji, która zaważy na życiu Waszych ulubionych wirtualnych bohaterów? Opowiemy dziś o grach, w których nasze wybory mają realne znaczenie, potrafią solidnie zagrać na emocjach i zostać w pamięci na bardzo długo. Sprawdzamy, co sprawia, że te interaktywne opowieści tak mocno uderzają w nasze czułe punkty. Jeśli szukacie produkcji, która porwie Was genialnie napisaną historią i zmusi do trudnych, moralnych dylematów, to jesteście w idealnym miejscu.
tvgry
27 kwietnia 2026
W swoim ostatnim materiale na tvgry Kuba opowie o tym, w jaki sposób gry opowiadają historię bez użycia słów.
tvgry
5 maja 2026
Kilka dni temu nasz redakcyjny kolega Smoczy spakował manatki i ruszył do Lipska na targi CAGGTUS 2026, gdzie mógł sprawdzić na własnej skórze, jak wypada crossover Diablo Immortal z nadchodzącym DOOM: The Dark Ages. W dzisiejszym materiale Smoczy dzieli się swoimi wrażeniami z tego piekielnego spotkania dwóch legendarnych marek. Pobierz Diablo Immortal już teraz i dołącz do najnowszego eventu, żeby zgarnąć limitowane czasowo nagrody! Koniecznie sprawdź też Phantom Market – czekają tam nowe zestawy kosmetyczne, dzięki którym Twoja postać stanie się Ultimate Slayerem: https://bit.ly/3OhyKiL | Materiał powstał we współpracy z firmą Blizzard. #DiabloxDoom #CaggtusEvent #ad
tvgry
27 kwietnia 2026
Mroczna kopalnia, powrót do korzeni dungeon crawlerów, eksploracja ze zwykłą mapą w ręku i ten unikalny, gęsty klimat retro. Cralon wiele obiecywał, ale czy udało mu się te obietnice spełnić? Sprawdzamy, dlaczego sama nostalgia do gatunku i nazwiska twórców to zdecydowanie za mało, by obronić ten tytuł.
tvgry
27 kwietnia 2026
Jeżeli ta gra naprawdę będzie tym, czym twórcy zapowiadają, no to grania przecież starczy na miesiące jak nie na lata.
Jak zwykle rzetelny i dobrze przemyślany materiał! :)
Moim zdaniem gra straci dużo, jeśli nie będzie multiplayera, a w najgorszym wypdadku jakiegoś co-opa w jakichś mniejszych grupach...
Sama gra zapowiada sie fantastycznie, ale w dzisiejszych czasach mam wrazenie, ze gra bez multi traci to, co przyciaga najwiecej ludzi - oczywiscie mowa tu o multi, ktore bedzie ciekawe i wzbogaci mozliwosci dla gracza...
Hmm, czyli taki trochę Starbound w 3D ?
Witam
Gra mi się podoba, nawet bardzo. Eksploracja to coś, co zawsze mnie przyciągało do gier, jednak fajnie by było, jakbyśmy mieli wpływ na to otoczenie. To znaczy, sama eksploracja, to moim zdaniem za mało. Ok - możemy wydobywać surowce, ale co z tego? Obawiam się, że to może być problem tej gry. Jeśli będzie dało się, wykopać dziurę, zrobić jakąś górę, tunel, wybudować coś, to owszem, będzie to kolejny przerobiony Minecraft, ale jak dla mnie porównywanie tych gier, byłoby błędem. Minecraft to jedno, a to jest zupełnie inna produkcja. Jednak te, nader często występujące porównania, chyba zniechęcają twórców do wprowadzenia tego elementu. Z drugiej strony, może im na to nie pozwalać silnik oraz wpływ gracza. Jeśli tak owy zacząłby budować wielkie miasta, na każdej odkrytej planecie, to gra mogłaby tego nie wytrzymać.
Jestem ciekaw, jak dokładnie będzie się prezentować ta opcja sieciowa. Osobiście wolałbym, aby nikt mi nie gmerał w "moim" świecie, więc fajnie by było zobaczyć opcję sieciową, jak i w pełni solową. Ale chyba nie mam na to wpływu.
Jestem ciekaw, co z tego wyjdzie. Tytuł naprawdę bardzo interesujący.
A tak przy okazji. Zauważyłeś Kacprze, co się stało z tymi ludźmi. Gdy zaczynałeś, prawie każdy na Ciebie najeżdżał i mało kto chciał Cię tu oglądać. Teraz ludzie sami Cię proszę, żebyś jeździł na targi i robił więcej materiałów (nie licząc pojedynczych jednostek). Ahhh te ziemniaki :P
Pozdrawiam wszystkich ;)
@taranssj4
Też właśnie strasznie czekam na taką grę (byłaby to jedna z produkcji moich marzeń). Niestety podświadomie czuję, że to się po prostu nie może udać, to jest zwyczajnie zbyt piękne ;(...
A sytuacja na rynku jest jaka jest z uwagi na aspekt finansowy. To nie jest tak, że tylko twórcy niezależni mają artystyczną duszę oraz pasję, a ci pracujący w koncernach są zwykłymi wyrobnikami bez talentu. Po prostu w obecnych czasach przy obecnych kosztach produkcji gier, nikt nie może sobie pozwolić na inwestycję kilkudziesięciu milionów dolarów w projekt, które może się okazać całkowicie nietrafiony. Zwłaszcza że nawet jedna gra z kiepskimi wynikami sprzedaży może doprowadzić firmę do bankructwa. Tu z pomocą przychodzą właśnie twórcy gier niezależnych oraz małe studia. To oni najczęściej wyznaczają nowe trendy, które potem są (ewentualnie) wykorzystywane w większych i droższych produkcjach. Kiedyś powstała niepozorna DOTA w formie darmowego moda, a dziś cały ten gatunek (MOBA) zarabia grube miliony. Parę lat temu Day-Z odnotowało wielki sukces a dziś mamy straszny wysyp gier tego typu. Parę lat temu małe studio stworzyło grę Payday, a dziś już wiemy o nadchodzącym Battlefieldzie Hardline itd. W najbliższych latach nic się raczej w tej materii nie zmieni.
Materiał całkiem spoko, tylko to "majnować" - the hell is that? Nie lepiej powiedzieć wydobywać czy też nawet w tym kontekście zbierać?
@Persecuted
Jestem w stanie sobie to wyobrazić i byłaby to moja gra marzeń. Chociaż według mnie leżymy w dołku produkcji gier:
1. Małe studia robią mega-ambitne projekty z fantastycznymi pomysłami, kilka zapaleńców robi grę latami, szybko zaczyna im brakować kasy i projekt umiera w powijakach.
2. Duże studia mające kasę nie ryzykują we wchodzenie w nowatorskie produkcje, wolą trzepać kasę ze sprawdzonych marek (COD-y, Assassyni etc.)
Przez to oglądanie zapowiedzi gier typu No Man's Sky to trochę jak kupowanie los w totka - w sumie za 5 zł kupuję nie tyle szansę na wygranie milionów, a raczej kilkadziesiąt minut marzeń jak to by było będąc bogatym. I tak samo w przypadku oglądania gameplaya z tej gry - pomarzę chwilę o eksplorowaniu planet, systemów, w cudownej grafice, z szerokimi opcjami rozwijania postaci, statku, handlu i skończy się tylko na marzeniach:) Ale kto wie? Nutka nadziei jest.
Może być bomba. Np takie minecraft (wiem, wiem), czy teraria, czy FEZ już pokazały, że wcale nie trzeba strzelać by gierka była bardzo udana. Zobaczymy
lubisz chłopców Kacperku ????
Wydaje mi się, że gra szybko stanie się monotonna.
Upgrade statku + wszystkie bajery na maxa i co robić dalej? Latać po galaktyce i oglądać kolejne planety ze zmienionymi lekko kolorami? 20 godzin max i gra się niestety znudzi.
@taranssj4
Ja tych gier nie porównuję, po prostu postrzegam NMS bardziej jako ciekawą technologię niż grę. Twórcy pytani o gameplay odpowiadają wymijająco, bo prawdopodobnie sami jeszcze nie wiedzą na czym ma polegać ich produkcja... Ma z tego wyjść niby generowana losowo piaskownica pełna zabawek (niestety nie wiadomo jakich), ale bez fabuły, zadań do wykonania czy istotniejszego celu w rozgrywce. Takie gry mają sens (patrz: Day-Z i pochodne) ale ich siła leży w multi (a więc obcowaniu z innymi ludźmi), którego w NMS ma nie być... Na ile coś takiego wystarczy? Szczerze mówiąc wydaje mi się że na niezbyt długo. Świat owszem robi niesamowite wrażenie (jest śliczny) ale moim zdaniem to bardziej technologiczne demo bez konkretnej zawartości niż prawdziwa gra (obym się mylił).
Przytoczyłem ME i DS, bo w grach tego typu dostrzegam największy potencjał w kontekście wykorzystania technologii zaprezentowanej w No Man's Sky. Oczami wyobraźni widzę Sheparda mogącego płynnie przemierzać układy gwiezdne i odwiedzać oraz eksplorować niezbadane światy (jak w pierwszej części tylko w większej skali). Chętnie zobaczyłbym też coś mroczniejszego, bliższego nam pod względem obecnej w grze technologii i bardziej nastawionego na klimat i eksplorację. Coś w stylu właśnie Dead Space'a, z możliwością odwiedzania opuszczonych statków kosmicznych, stacji, asteroid czy nawet planet, które napotkamy podczas samotnych tułaczek w kosmosie. Wyobraź sobie, że w dowolnym momencie gry możesz wystartować z planety na której obecnie się znajdujesz i zadokować swój statek na jednostce wielkości Ishimury, w celu jej zwiedzenia czy zabrania zapasów - to by było coś ;D. Taką namiastką opisywanej przeze mnie mechaniki był jeden z rozdziałów DS3 i wypadło to świetnie! (był to bodaj najlepszy fragment w tej części serii).
Wydobywać Kacper, wydobywać...
Zapowiedzi zapowiedziami, ale ja wolę poczekać na premierę.
PS. Dobrze, że materiał robiony w jakimś konkretnym celu.
[9] Porównanie dosyć nietrafne, bo w tych dwóch grach które wymieniłeś gwoździem programu jest fabuła, a tutaj jej nie ma być przecież:) No Man's Sky wygląda jeszcze bardziej nierealnie niż niedawno prezentowany tutaj Elite: Dangerous. Pewnie albo te gry nigdy nie wyjdą z fazy alfa/beta, bo się okażą za wielkie, albo cała masa innych złych rzeczy, bo są one po prostu zbyt fantastyczne żeby mogły być prawdziwe:) Już tyle razy doświadczyliśmy wspaniałych wizji twórców (Peter M....) a dostaliśmy przysłowiową figę z makiem;/
Jeżeli ta gra się uda, będzie do kamień milowy w rozwoju gier video. Wyobraźcie sobie grę typu Dead Space albo Mass Effect, w której można swobodnie przemieszczać się między światami bez żadnego doczytywania czy cut-scenek.
Trzymam kciuki.
W grach tego typu szczególnie ważna jest inwencja twórców. Muszą oni bowiem wymyślić mnóstwo oryginalnych, jedynych w swoim rodzaju elementów, które to są dla graczy najlepszą nagrodą za eksplorację świata. Bo przecież ileż można oglądać te same rzeczy z drobnymi różnicami powstałe w wyniku generowania proceduralnego. Doskonałym przykładem tego typu sytuacji jest Starbound, w którym po dłuższym czasie chęć eksploracji ogranicza się do szukania w grze elementów, których wcześniej nie widzieliśmy. Mam nadzieję, że twórcy NMS mają to na uwadze i pokażą jak powinno się robić gry z nieskończonym światem.
Mi ta gra z założeń przypomina Minecrafta, twórcy dają świat i narzędzia a gracze się po prostu bawią
@piki00: tak jest! Del, Hed i Kacper
A, jakby ktoś pytał o muzę z materiału - to jest 65daysofstatic - Debutante, ten kawałek był też w zwiastunie. :)