Nieskończenie wielki świat... tylko co w nim robić?
24 422 wyświetlenia
(8:26)
22 czerwca 2014
Jeśli na tegorocznej konferencji Sony coś powaliło ludzi na kolana, to bardzo możliwe, że było to właśnie No Man's Sky. Niesamowicie wyglądające lokacje robią ogromne wrażenie, a do tego dochodzi niezwykłe poczucie kompletnej wolności. Wszystko fajnie, ale sporo osób wciąż nie wie, na czym ta gra właściwie polega! Wzięliśmy więc pod lupę wypowiedzi twórców i przedstawiamy Wam konkretny obraz tego, jak zapowiada się rozgrywka w No Man's Sky. (4596)
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic
Zanim Rockstar rozbił bank swoim epickim Red Dead Redemption, na Dzikim Zachodzie rządził zupełnie inny szeryf. W dzisiejszym materiale cofamy się do 2005 roku, by przypomnieć sobie grę Gun – brutalnego, krwistego sandboksa od ekipy Neversoft. Tych samych magików, którzy dali nam serię Tony Hawk's Pro Skater. Sprawdzamy, jak po latach broni się to swoiste GTA na Dzikim Zachodzie. Opowiemy o dynamicznym, choć dość krótkim wątku fabularnym, i mechanikach, które w tamtym czasie po prostu urywały głowę. Dowiecie się, dlaczego strzelanie w Gun nadal daje tonę satysfakcji i czy ten nieco zapomniany klasyk faktycznie przetrwał próbę czasu. Zapnijcie ostrogi, ładujcie rewolwery i zapraszamy na seans!
tvgry
9 kwietnia 2026
W maju 2026 roku stuknie równo dekada, odkąd powrócił DOOM, pokazując całej branży, jak powinno się robić nowoczesne strzelanki. Wielu podchodziło do tego powrotu jak do jeża, obawiając się taniego żerowania na nostalgii. A jednak – id Software połączyło ducha lat 90. z nowoczesnością w sposób naprawdę spektakularny.
tvgry
1 kwietnia 2026
Wraz z redakcją GRYOnline.pl przygotowaliśmy dla Was zestawienie najbardziej nieoczywistych, dziwnych i słabo opisanych mechanik, które ułatwią Wam pierwsze godziny z Crimson Desert. W tym materiale dowiecie się między innymi, dlaczego warto zostawić zwiedzanie świata na później i dlaczego do kradzieży w tej grze potrzebujecie odpowiedniego dress codu.
tvgry
1 kwietnia 2026
Łowienie ryb stało się w grach wideo niepisanym standardem. Poważne RPG-i, dynamiczne MMO, urocze symulatory farmy – minigry wędkarskie są dziś równie powszechne, co ukryte skarby za wodospadem czy możliwość pogłaskania psa. Zastanawialiście się kiedyś, skąd się to właściwie wzięło? W dzisiejszym materiale siadamy z wędką na brzegu i zanurzamy się w historię tego specyficznego trendu. Sprawdzimy, kto pierwszy zarzucił przynętę i odpowiemy na pytanie, co mechanika łowienia w grach ma wspólnego z... lootboxami?
tvgry
8 kwietnia 2026
Najnowszy film bierze na warsztat jedną z najbardziej polaryzujących odsłon w historii cyfrowej rozrywki – Worms 3D. Złota era płaskich map, precyzyjnych rzutów z liny i wybuchających owiec w 2D to dla wielu świętość. Kiedy jednak ekipa Team17 postanowiła wejść w pełen trójwymiar, społeczność pękła na pół.
tvgry
28 marca 2026
Nasz najnowszy materiał wideo bierze pod lupę absolutny fenomen branży gier wideo. Dokładnie 26 lat po rynkowym debiucie sprawdzamy, dlaczego kultowe Dungeon Keeper 2 wciąż pozostaje niedoścignionym wzorem dla wszystkich strategii pozwalających nam wcielić się w mrocznego władcę podziemi.
tvgry
25 marca 2026
Analiza bierze na warsztat plagę wysokobudżetowych porażek, gdzie gigantyczne pieniądze topione są w bezpłciowych kopiach rynkowych trendów. Materiał punktuje zjawisko toksycznej pozytywności i zamykania się deweloperów w bańkach informacyjnych, co skutecznie kastruje projekty z rzetelnej oceny jakości na etapie produkcji. Przykłady takich tytułów jak Concord czy skasowane Hyenas dobitnie obrazują, jak fatalne zarządzanie oraz całkowite odklejenie od realiów skutkują tworzeniem gier, których nikt nie potrzebuje. To gorzka lekcja o kryzysie rzemiosła, gdzie brak charakteru i ignorowanie głosu społeczności prowadzą prosto na śmietnik historii.
tvgry
11 marca 2026
Nasz najnowszy film to głęboka analiza Crimson Desert – ambitnego projektu od Pearl Abyss, który próbuje wyważyć otwarte drzwi między gatunkami. To produkcja, która bez kompleksów pożycza patenty od najlepszych: znajdziecie tu genotyp GTA, wspinaczkowe DNA Assassin’s Creed oraz niemal chorobliwą dbałość o detale rodem z Red Dead Redemption 2.
tvgry
19 marca 2026
Nvidia rzuca na stół kolejną kartę, która ma zmienić zasady gry. Zapowiedź DLSS 5 wywołała w sieci prawdziwe trzęsienie ziemi. Zieloni obiecują technologię, która dzięki zaawansowanym algorytmom AI wygeneruje w locie fotorealistyczne oświetlenie i tekstury, wznosząc grafikę na poziom dotąd nieosiągalny dla domowych pecetów. Ale czy to na pewno droga, którą chcemy podążać?
tvgry
19 marca 2026
Crimson Desert wyrasta na jedną z najbardziej intrygujących, a zarazem zagadkowych premier nadchodzących miesięcy. Najnowsza analiza ucina spekulacje: to nie kolejne MMO, lecz rasowa przygodowa gra akcji klasy premium dla jednego gracza. Twórcy z Pearl Abyss stawiają na odważne rozwiązania, zastępując klasyczny pasek doświadczenia unikalnym systemem artefaktów. Całość napędza autorski silnik, oferujący fotorealistyczną oprawę i zaawansowaną fizykę, a co najważniejsze – produkcja ma być całkowicie wolna od mikropłatności. Mimo technologicznego przepychu, materiał studzi hurraoptymizm, punktując spore wymagania dyskowe, brak pokazów konsolowych oraz bardzo późne embargo na recenzje.
tvgry
19 marca 2026
Moim zdaniem gra straci dużo, jeśli nie będzie multiplayera, a w najgorszym wypdadku jakiegoś co-opa w jakichś mniejszych grupach...
Sama gra zapowiada sie fantastycznie, ale w dzisiejszych czasach mam wrazenie, ze gra bez multi traci to, co przyciaga najwiecej ludzi - oczywiscie mowa tu o multi, ktore bedzie ciekawe i wzbogaci mozliwosci dla gracza...
Witam
Gra mi się podoba, nawet bardzo. Eksploracja to coś, co zawsze mnie przyciągało do gier, jednak fajnie by było, jakbyśmy mieli wpływ na to otoczenie. To znaczy, sama eksploracja, to moim zdaniem za mało. Ok - możemy wydobywać surowce, ale co z tego? Obawiam się, że to może być problem tej gry. Jeśli będzie dało się, wykopać dziurę, zrobić jakąś górę, tunel, wybudować coś, to owszem, będzie to kolejny przerobiony Minecraft, ale jak dla mnie porównywanie tych gier, byłoby błędem. Minecraft to jedno, a to jest zupełnie inna produkcja. Jednak te, nader często występujące porównania, chyba zniechęcają twórców do wprowadzenia tego elementu. Z drugiej strony, może im na to nie pozwalać silnik oraz wpływ gracza. Jeśli tak owy zacząłby budować wielkie miasta, na każdej odkrytej planecie, to gra mogłaby tego nie wytrzymać.
Jestem ciekaw, jak dokładnie będzie się prezentować ta opcja sieciowa. Osobiście wolałbym, aby nikt mi nie gmerał w "moim" świecie, więc fajnie by było zobaczyć opcję sieciową, jak i w pełni solową. Ale chyba nie mam na to wpływu.
Jestem ciekaw, co z tego wyjdzie. Tytuł naprawdę bardzo interesujący.
A tak przy okazji. Zauważyłeś Kacprze, co się stało z tymi ludźmi. Gdy zaczynałeś, prawie każdy na Ciebie najeżdżał i mało kto chciał Cię tu oglądać. Teraz ludzie sami Cię proszę, żebyś jeździł na targi i robił więcej materiałów (nie licząc pojedynczych jednostek). Ahhh te ziemniaki :P
Pozdrawiam wszystkich ;)
@taranssj4
Też właśnie strasznie czekam na taką grę (byłaby to jedna z produkcji moich marzeń). Niestety podświadomie czuję, że to się po prostu nie może udać, to jest zwyczajnie zbyt piękne ;(...
A sytuacja na rynku jest jaka jest z uwagi na aspekt finansowy. To nie jest tak, że tylko twórcy niezależni mają artystyczną duszę oraz pasję, a ci pracujący w koncernach są zwykłymi wyrobnikami bez talentu. Po prostu w obecnych czasach przy obecnych kosztach produkcji gier, nikt nie może sobie pozwolić na inwestycję kilkudziesięciu milionów dolarów w projekt, które może się okazać całkowicie nietrafiony. Zwłaszcza że nawet jedna gra z kiepskimi wynikami sprzedaży może doprowadzić firmę do bankructwa. Tu z pomocą przychodzą właśnie twórcy gier niezależnych oraz małe studia. To oni najczęściej wyznaczają nowe trendy, które potem są (ewentualnie) wykorzystywane w większych i droższych produkcjach. Kiedyś powstała niepozorna DOTA w formie darmowego moda, a dziś cały ten gatunek (MOBA) zarabia grube miliony. Parę lat temu Day-Z odnotowało wielki sukces a dziś mamy straszny wysyp gier tego typu. Parę lat temu małe studio stworzyło grę Payday, a dziś już wiemy o nadchodzącym Battlefieldzie Hardline itd. W najbliższych latach nic się raczej w tej materii nie zmieni.
Materiał całkiem spoko, tylko to "majnować" - the hell is that? Nie lepiej powiedzieć wydobywać czy też nawet w tym kontekście zbierać?
@Persecuted
Jestem w stanie sobie to wyobrazić i byłaby to moja gra marzeń. Chociaż według mnie leżymy w dołku produkcji gier:
1. Małe studia robią mega-ambitne projekty z fantastycznymi pomysłami, kilka zapaleńców robi grę latami, szybko zaczyna im brakować kasy i projekt umiera w powijakach.
2. Duże studia mające kasę nie ryzykują we wchodzenie w nowatorskie produkcje, wolą trzepać kasę ze sprawdzonych marek (COD-y, Assassyni etc.)
Przez to oglądanie zapowiedzi gier typu No Man's Sky to trochę jak kupowanie los w totka - w sumie za 5 zł kupuję nie tyle szansę na wygranie milionów, a raczej kilkadziesiąt minut marzeń jak to by było będąc bogatym. I tak samo w przypadku oglądania gameplaya z tej gry - pomarzę chwilę o eksplorowaniu planet, systemów, w cudownej grafice, z szerokimi opcjami rozwijania postaci, statku, handlu i skończy się tylko na marzeniach:) Ale kto wie? Nutka nadziei jest.
Może być bomba. Np takie minecraft (wiem, wiem), czy teraria, czy FEZ już pokazały, że wcale nie trzeba strzelać by gierka była bardzo udana. Zobaczymy
lubisz chłopców Kacperku ????
Wydaje mi się, że gra szybko stanie się monotonna.
Upgrade statku + wszystkie bajery na maxa i co robić dalej? Latać po galaktyce i oglądać kolejne planety ze zmienionymi lekko kolorami? 20 godzin max i gra się niestety znudzi.
@taranssj4
Ja tych gier nie porównuję, po prostu postrzegam NMS bardziej jako ciekawą technologię niż grę. Twórcy pytani o gameplay odpowiadają wymijająco, bo prawdopodobnie sami jeszcze nie wiedzą na czym ma polegać ich produkcja... Ma z tego wyjść niby generowana losowo piaskownica pełna zabawek (niestety nie wiadomo jakich), ale bez fabuły, zadań do wykonania czy istotniejszego celu w rozgrywce. Takie gry mają sens (patrz: Day-Z i pochodne) ale ich siła leży w multi (a więc obcowaniu z innymi ludźmi), którego w NMS ma nie być... Na ile coś takiego wystarczy? Szczerze mówiąc wydaje mi się że na niezbyt długo. Świat owszem robi niesamowite wrażenie (jest śliczny) ale moim zdaniem to bardziej technologiczne demo bez konkretnej zawartości niż prawdziwa gra (obym się mylił).
Przytoczyłem ME i DS, bo w grach tego typu dostrzegam największy potencjał w kontekście wykorzystania technologii zaprezentowanej w No Man's Sky. Oczami wyobraźni widzę Sheparda mogącego płynnie przemierzać układy gwiezdne i odwiedzać oraz eksplorować niezbadane światy (jak w pierwszej części tylko w większej skali). Chętnie zobaczyłbym też coś mroczniejszego, bliższego nam pod względem obecnej w grze technologii i bardziej nastawionego na klimat i eksplorację. Coś w stylu właśnie Dead Space'a, z możliwością odwiedzania opuszczonych statków kosmicznych, stacji, asteroid czy nawet planet, które napotkamy podczas samotnych tułaczek w kosmosie. Wyobraź sobie, że w dowolnym momencie gry możesz wystartować z planety na której obecnie się znajdujesz i zadokować swój statek na jednostce wielkości Ishimury, w celu jej zwiedzenia czy zabrania zapasów - to by było coś ;D. Taką namiastką opisywanej przeze mnie mechaniki był jeden z rozdziałów DS3 i wypadło to świetnie! (był to bodaj najlepszy fragment w tej części serii).
Wydobywać Kacper, wydobywać...
[9] Porównanie dosyć nietrafne, bo w tych dwóch grach które wymieniłeś gwoździem programu jest fabuła, a tutaj jej nie ma być przecież:) No Man's Sky wygląda jeszcze bardziej nierealnie niż niedawno prezentowany tutaj Elite: Dangerous. Pewnie albo te gry nigdy nie wyjdą z fazy alfa/beta, bo się okażą za wielkie, albo cała masa innych złych rzeczy, bo są one po prostu zbyt fantastyczne żeby mogły być prawdziwe:) Już tyle razy doświadczyliśmy wspaniałych wizji twórców (Peter M....) a dostaliśmy przysłowiową figę z makiem;/
Jeżeli ta gra się uda, będzie do kamień milowy w rozwoju gier video. Wyobraźcie sobie grę typu Dead Space albo Mass Effect, w której można swobodnie przemieszczać się między światami bez żadnego doczytywania czy cut-scenek.
Trzymam kciuki.
W grach tego typu szczególnie ważna jest inwencja twórców. Muszą oni bowiem wymyślić mnóstwo oryginalnych, jedynych w swoim rodzaju elementów, które to są dla graczy najlepszą nagrodą za eksplorację świata. Bo przecież ileż można oglądać te same rzeczy z drobnymi różnicami powstałe w wyniku generowania proceduralnego. Doskonałym przykładem tego typu sytuacji jest Starbound, w którym po dłuższym czasie chęć eksploracji ogranicza się do szukania w grze elementów, których wcześniej nie widzieliśmy. Mam nadzieję, że twórcy NMS mają to na uwadze i pokażą jak powinno się robić gry z nieskończonym światem.
Mi ta gra z założeń przypomina Minecrafta, twórcy dają świat i narzędzia a gracze się po prostu bawią
@piki00: tak jest! Del, Hed i Kacper