Rozmiar ma znaczenie?
6 218 wyświetleń
(8:45)
27 stycznia 2016
Gry z otwartym światem to dziś standard. Twórcy chcą przyciągnąć do gry rzucając wielkimi liczbami, które mają reprezentować wielkość obszaru gry. Jednak czy rzeczywiście przekłada się to na jakość? Czy produkcja, która ma kilkadziesiąt tysięcy kilometrów rzeczywiście to odzwierciedla?
Przez lata Ubisoft kompletnie nie wiedział, co zrobić z marką Heroes of Might and Magic, wygląda jednak na to, że Olden Era to w końcu powrót, na który czekaliśmy dwie dekady. W dzisiejszym materiale sprawdzamy „trójkę na sterydach”, która zamiast wymyślać koło na nowo, sensownie rozwija kultowe mechaniki i porzuca przekombinowane rozwiązania z poprzednich części. Deweloperzy ze studia Unfrozen wyciągnęli to, co najlepsze z trójki i piątki oraz dorzucili coś od siebie, ale czy to wystarczyło, żeby stworzyć najlepszą odsłonę serii od 20 lat?
tvgry
13 maja 2026
Nowa Lara Croft nie daje o sobie zapomnieć i dzielnie wkracza w rejony next-genowe. Dobraliśmy się do "ostatecznej" edycji Tomb Raidera i przetestowaliśmy grę na PlayStation 4. Czy po przygodzie na PC warto ponownie odwiedzić niebezpieczną wyspę? Zobacz nasz gameplay.
tvgry
4 lutego 2014
Powrót do Górniczej Doliny to dla wielu polskich graczy jak powrót do domu. W dzisiejszym materiale na tapet bierzemy wersję preview i sprawdzamy, czy remake zachował ducha kultowego RPGa. Zastanowimy się, czy kultowe drewno da się w ogóle dobrze oszlifować.
tvgry
19 maja 2026
W dzisiejszym materiale cofamy się do 2013 roku, by wziąć na warsztat oryginalną historię Edwarda Kenwaya i sprawdzić, co sprawiło, że gracze aż tak pokochali karaibskie wojaże na pokładzie Kawki. Opowiemy, jak z zaledwie dwugodzinnego dodatku do „trójki” narodził się jeden z największych hitów w historii Ubisoftu - Assassin's Creed IV: Black Flag. Przeanalizujemy świetnie napisaną przemianę porywczego oportunisty w dojrzałego bohatera i sprawdzimy, jak po latach broni się genialna mechanika żeglugi oraz kultowe szanty. Zastanowimy się też nad ograniczeniami pierwowzoru, misjami ze śledzeniem i wreszcie spróbujemy odpowiedzieć na pytanie: czy nadchodzący remake na silniku Anvil, zatytułowany Resynced, jest nam w ogóle potrzebny?
tvgry
13 maja 2026
Max Payne 3 to gra, która mocno różni się od poprzedniczek i na ten moment pozostaje ostatnią odsłoną cyklu. Kuba postanowił wrócić do tego tytułu by opowiedzieć Wam jego historię.
tvgry
22 kwietnia 2026
Niedawno wraz z Maćkiem Pawlikowskim z GRYOnline.pl odwiedziliśmy warszawskie studio Rebel Wolves, by zobaczyć w akcji ich debiutancką grę – The Blood of Dawnwalker. Przy okazji mieliśmy możliwość zadać kilka pytań Mateuszowi Tomaszkiewiczowi, którego możecie kojarzyć jako głównego projektanta questów w Wiedźminie 3 i quest directora Cyberpunka 2077, który przy The Blood of Dawnwalker pełni rolę creative directora. W dzisiejszym materiale dowiecie się wszystkiego, co na ten moment wiemy o tym mrocznym, wampirzym RPG. Opowiemy między innymi, dlaczego krwiopijcy w grze nie ukrywają swojej natury oraz jak działa intrygujący system czasu.
tvgry
28 kwietnia 2026
W swoim ostatnim materiale na tvgry Kuba opowie o tym, w jaki sposób gry opowiadają historię bez użycia słów.
tvgry
5 maja 2026
Tym razem dwa Pecetowe Dziady, czyli T_bone i Łosiu rozmawiają o swoich wrażeniach z grania w S.T.A.L.K.E.R. 2: Serce Czarnobyla, Road to Vostok oraz Gray Zone Warfare.
tvgry
30 kwietnia 2026
Na pewno wiele razy zdarzyło Wam się wgapiać w monitor, intensywnie zastanawiając się nad podjęciem decyzji, która zaważy na życiu Waszych ulubionych wirtualnych bohaterów? Opowiemy dziś o grach, w których nasze wybory mają realne znaczenie, potrafią solidnie zagrać na emocjach i zostać w pamięci na bardzo długo. Sprawdzamy, co sprawia, że te interaktywne opowieści tak mocno uderzają w nasze czułe punkty. Jeśli szukacie produkcji, która porwie Was genialnie napisaną historią i zmusi do trudnych, moralnych dylematów, to jesteście w idealnym miejscu.
tvgry
27 kwietnia 2026
Mroczna kopalnia, powrót do korzeni dungeon crawlerów, eksploracja ze zwykłą mapą w ręku i ten unikalny, gęsty klimat retro. Cralon wiele obiecywał, ale czy udało mu się te obietnice spełnić? Sprawdzamy, dlaczego sama nostalgia do gatunku i nazwiska twórców to zdecydowanie za mało, by obronić ten tytuł.
tvgry
27 kwietnia 2026
Skondensowane, otwarte światy są niewiarygodne i przeszkadzają wczuć się w bohatera. Widzimy jakiś zamek hen daleko na horyzoncie, wygląda jakby był z 10 km od nas a dochodzimy do niego w 2 minuty. To jest słabe. Światy powinny być w skali 1:1, najważniejsze rzeczy, jak miasta, zaprojektowane pieczołowicie przez ludzi a reszta generowana proceduralnie. Wtedy nie ma poczucia sztuczności a problem z rozmiarem i poruszaniem się po nim bardzo łatwo rozwiązać na kilka sposobów.
1. Tak jak w Fallout 1 i 2. W czasie podróży widzimy mapkę i poruszający się kursor nas symbolizujący oraz kalendarz z upływającymi dniami.
2. Tak jak na filmach. Każemy bohaterowi gdzieś dojechać i on tam jedzie a gra nam pokazuje kilka ujęć z podróży, np. jak przekracza konno bród na rzece, jak galopuje przez pustynię czy jak prowadzi konia za uzdę gdzieś w górach kamienistą ścieżką nad przepaścią .
3. Tak jakbyśmy przewijali taśmę w magnetowidzie na podglądzie. Każemy bohaterowi gdzieś dojechać i widzimy jak jedzie przyspieszone x razy.
Oczywiście powinna być też opcja normalnej jazdy dla maniaków.
Świetny materiał Arasz!
Jakiś bug Ci się wkradł w 1:30.
Poza tym jakość video dość niska.
Minecraft ma ograniczony rozmiar mapy.
Arasz, naprawdę sądzisz, że użycie w materiale porównania z Connecticut nie mija się z celem? Wątpię żeby ludzie mogli sobie zwizualizować dobrze powierzchnię na przykładzie średnio znanego stanu.
Duży świat to tylko w Euro Truck Simulator 2 :) I własnie ta gra najbardziej pokazuje to scalowanie :)
Nie raz sobie tak myślałem jakby w tej grze (symulatorze) iść na piechotę np. z Lublina do Berlina :) Sądzę, że takie GTA V by się zawstydziło i to nieźle.
Przecież tam się jedzie Truckiem, a tak pójść na piechotę?
Jedźcie truckiem 5 km/h a wtedy zobaczycie jaki to jest wielki świat :D
Naprawdę powierzchnię trzeba porównywać akurat z jakimś tam stanem za oceanem? Nie znalazło się nic bliższego nam geograficznie? Czy po prostu ktoś tak napisał i nie chciało się Wam tego sprawdzić / przeliczyć?
Ja już wolę duży, raczej pustawy, świat, niż mały, a zasrany miejscówkami co 5 m.
Ja lubię mniejsze, ale dobrze zagospodarowane światy. Z charakterystycznymi miejscami. Nie chodzi o to, żeby co 5 minut coś znaleźć, ale żeby było ciekawie i żeby dało się poruszać intuicyjnie bez mapy/minimapy. Lubiłem otwarte światy z np. G1 - G3 oraz pierwszego Risena. Przyjemność zwiedzania zależy w otwartych światach też od rozłożenia misji. Stopniowe przenoszenie misji coraz dalej ale trzymanie się pewnego rejonu przez jakiś czas. Tak się dobrze poznaje świat gry i zapamiętuje go, poruszając się po nim po pewnym czasie bez mapy. Tu ponownie przytoczyłbym Gothica, ale dobrze wspominam pod tym kątem również GTA:SA
Uwielbiam Guild Wars, ale czy przy zestawieniu nie powinno się podać objętości całego świata gry? Nightfall to drugi dodatek wprowadzający nową część kontynentu, w przeciwieństwie do Faction dający zupełnie nowy kontynent. Obecnie świat w GW2 jest mniejszy, ale tam nie mamy ani Kintaju ani Elony. Z drugiej strony ciągle się on rozwija o nowe obszary, więc kto wie co czas pokaże.
otwarty świat - zalezy gdzie ... w takim skyrimie był w sam raz(wiadomo ze fajnie by było gdyby był większy) ale i tak był świetny, w takim gta v świat był bardzo dobry ale zamiast jednego miasta mogliby dodać jeszcze z 2 albo jedno najwyżej , ja tam wole mniejsze światy ale za to z większą zawartością i różnorodnością otoczenia i lokacji , ale to zalezy czy jeździmy konno, samochodem, chodzimy pieszo czy latamy f-16...
Dla mnie zbyt surrealistyczne zagęszczenie zawartości na danej powierzchni to wada. Przynajmniej w grach stawiających na głębszą immersję. Przećpana POIsami mapa, jak F4 czy Skyrim, nie stwarza wrażenia większej, niż jest, a właśnie ciasnej, klaustrofobicznej. Takie jest moje odczucie, które denerwuje bo nie pozwala wczuć się w świat, zapomnieć się w nim - cały czas towarzyszy dojmujące wrażenie abstrakcyjności. Moje optimum to mapa o realistycznym zagęszczeniu elementów, dająca dodatkowo opcje szybkiej lokomocji i jeśli trzeba, np. z uwagi na możliwości kompa, wykorzystująca sprytną i dobrze zbalansowaną, nienachalną/dyskretną proceduralność. Lub nawet mapy czysto proceduralne od A do Z, jeśli tylko efekt jest dobry - tych bym się spodziewał w grach o eksploracji kosmosu, gdzie odwzorowywałyby powierzchnie planet. Wszak statyczne POI to nie wszystko, co zapełnia mapę. Można ją ożywiać na różne sposoby czyniąc ciekawymi nawet rozległe pustkowia, jakich bym się spodziewał np. w świecie Fallouta.
Zgadzam się w 100%. Mi o wiele większą przyjemność sprawia odkrycie w grze czegoś ciekawego gdy musiałem się nałazić (nalatać) niż gdy jest tego natrzepane co 30 metrów.
Człowiek czuje satysfakcję że włożył czas w grę i zaprocentowało czymś fajnym, ale to oczywiście tylko jeden punkt widzenia, bo znowu część graczy woli ciągłą akcję.
Nie wiem czy można do tego dodać EVE Online :) Ale jest tam naprawdę niewyobrażalnie ogromna mapa. Zróbcie coś z tym playerem.
1:25 błąd w matrixie
Wg mnie przez coraz większe światy, gry tracą na klimacie i urozmaiceniu Np. takie Vice City ma niewielki świat gry, ale jest on znacznie ciekawszy niż ten olbrzymi świat z GTA V. W GTA V świat gry był pusty i nieciekawy, a w Vice City niezwykle klimatyczny i wypełniony po brzegi ciekawymi elementami.
Idź zagraj jeszcze raz w GTA V i VC, bo chyba Ci sentyment i wspomnienia trochę przesłaniają wzrok.
pusty i nieciekawy , haha dobre... jak nie grales to nie oceniaj
Najlepsze światy/mapy to no taki z Far Cry'a 3 albo San Andreas, Saints Row 3 - wypełnione po brzegi zawartością przy rozsądnej wielkości mapy. Co mi po tysiącach metrów przestrzeni, jak 10 min jade/lece i nic nie zobacze ciekawego w świecie (Just Cause 2, Mad Max, NFS Most Wanted 2012, Rage).
Najlepiej żeby wszelkie otwarte światy i sandboxy zostawili Rockstarowi, bo teraz byle przygodówka czy strzelanka musi być rozesrana na wiele killometrów w każdą strone w której nie ma co robić. Co większości producentom przeszkadza ta liniowość?
No wlasnie. Wstyd panie Arasz.
Ej no ale panowie nie walcie tak tymi filmikami, bo się z tematów wystrzelacie raz dwa.