To miała być piękna walka...
3 138 wyświetleń
(13:40)
21 stycznia 2017
Boss w grze pełni różne role, ale najczęściej ma być zwieńczeniem danego etapu lub całej przygody i wyzwaniem dla gracza. Czasem jednak tego typu wyzwania okazują się źle zaprojektowane albo po prostu za łatwe, co rodzi rozczarowania. Szymon „Hed” Liebert zebrał 10 najłatwiejszych, najbardziej rozczarowujących bossów w grach.
Przez lata Ubisoft kompletnie nie wiedział, co zrobić z marką Heroes of Might and Magic, wygląda jednak na to, że Olden Era to w końcu powrót, na który czekaliśmy dwie dekady. W dzisiejszym materiale sprawdzamy „trójkę na sterydach”, która zamiast wymyślać koło na nowo, sensownie rozwija kultowe mechaniki i porzuca przekombinowane rozwiązania z poprzednich części. Deweloperzy ze studia Unfrozen wyciągnęli to, co najlepsze z trójki i piątki oraz dorzucili coś od siebie, ale czy to wystarczyło, żeby stworzyć najlepszą odsłonę serii od 20 lat?
tvgry
13 maja 2026
Nowa Lara Croft nie daje o sobie zapomnieć i dzielnie wkracza w rejony next-genowe. Dobraliśmy się do "ostatecznej" edycji Tomb Raidera i przetestowaliśmy grę na PlayStation 4. Czy po przygodzie na PC warto ponownie odwiedzić niebezpieczną wyspę? Zobacz nasz gameplay.
tvgry
4 lutego 2014
Powrót do Górniczej Doliny to dla wielu polskich graczy jak powrót do domu. W dzisiejszym materiale na tapet bierzemy wersję preview i sprawdzamy, czy remake zachował ducha kultowego RPGa. Zastanowimy się, czy kultowe drewno da się w ogóle dobrze oszlifować.
tvgry
19 maja 2026
W dzisiejszym materiale cofamy się do 2013 roku, by wziąć na warsztat oryginalną historię Edwarda Kenwaya i sprawdzić, co sprawiło, że gracze aż tak pokochali karaibskie wojaże na pokładzie Kawki. Opowiemy, jak z zaledwie dwugodzinnego dodatku do „trójki” narodził się jeden z największych hitów w historii Ubisoftu - Assassin's Creed IV: Black Flag. Przeanalizujemy świetnie napisaną przemianę porywczego oportunisty w dojrzałego bohatera i sprawdzimy, jak po latach broni się genialna mechanika żeglugi oraz kultowe szanty. Zastanowimy się też nad ograniczeniami pierwowzoru, misjami ze śledzeniem i wreszcie spróbujemy odpowiedzieć na pytanie: czy nadchodzący remake na silniku Anvil, zatytułowany Resynced, jest nam w ogóle potrzebny?
tvgry
13 maja 2026
Max Payne 3 to gra, która mocno różni się od poprzedniczek i na ten moment pozostaje ostatnią odsłoną cyklu. Kuba postanowił wrócić do tego tytułu by opowiedzieć Wam jego historię.
tvgry
22 kwietnia 2026
Niedawno wraz z Maćkiem Pawlikowskim z GRYOnline.pl odwiedziliśmy warszawskie studio Rebel Wolves, by zobaczyć w akcji ich debiutancką grę – The Blood of Dawnwalker. Przy okazji mieliśmy możliwość zadać kilka pytań Mateuszowi Tomaszkiewiczowi, którego możecie kojarzyć jako głównego projektanta questów w Wiedźminie 3 i quest directora Cyberpunka 2077, który przy The Blood of Dawnwalker pełni rolę creative directora. W dzisiejszym materiale dowiecie się wszystkiego, co na ten moment wiemy o tym mrocznym, wampirzym RPG. Opowiemy między innymi, dlaczego krwiopijcy w grze nie ukrywają swojej natury oraz jak działa intrygujący system czasu.
tvgry
28 kwietnia 2026
W swoim ostatnim materiale na tvgry Kuba opowie o tym, w jaki sposób gry opowiadają historię bez użycia słów.
tvgry
5 maja 2026
Tym razem dwa Pecetowe Dziady, czyli T_bone i Łosiu rozmawiają o swoich wrażeniach z grania w S.T.A.L.K.E.R. 2: Serce Czarnobyla, Road to Vostok oraz Gray Zone Warfare.
tvgry
30 kwietnia 2026
Na pewno wiele razy zdarzyło Wam się wgapiać w monitor, intensywnie zastanawiając się nad podjęciem decyzji, która zaważy na życiu Waszych ulubionych wirtualnych bohaterów? Opowiemy dziś o grach, w których nasze wybory mają realne znaczenie, potrafią solidnie zagrać na emocjach i zostać w pamięci na bardzo długo. Sprawdzamy, co sprawia, że te interaktywne opowieści tak mocno uderzają w nasze czułe punkty. Jeśli szukacie produkcji, która porwie Was genialnie napisaną historią i zmusi do trudnych, moralnych dylematów, to jesteście w idealnym miejscu.
tvgry
27 kwietnia 2026
Mroczna kopalnia, powrót do korzeni dungeon crawlerów, eksploracja ze zwykłą mapą w ręku i ten unikalny, gęsty klimat retro. Cralon wiele obiecywał, ale czy udało mu się te obietnice spełnić? Sprawdzamy, dlaczego sama nostalgia do gatunku i nazwiska twórców to zdecydowanie za mało, by obronić ten tytuł.
tvgry
27 kwietnia 2026
Trudni bossowie nie są przeze mnie szczególnie lubiani, ale wiadomo, że nie mogą być też zbyt łatwi. Jakaś satysfakcja musi być!
Boss z Divine Divinity. Chyba najprostszy w historii cRPG.
Szczerze nie przepadam za konfrontacjami z bossami więc wolę gdy szybko się kończą lub są ,,niekonwencjonalne''.
Pozwolę sobie na korektę wymowy kilku wyrazów:
- Lucien (język francuski) wymawia się [lüsję], czyli pośrednio między [lisję] a [lusję]
- Borgia (język włoski) wymawia się pośrednio między [bordżja] a [bordża]
- Autumn (język angielski) wymawia się w przybliżeniu [otem]
Natomiast sam materiał zacny, zrobiony dobrze i z poczuciem humoru.
Z nowszych gier rozczarował mnie ostatni boss w nowym Doom'ie. Owszem zginąłem parę razy (głównie przez niezdarność :P) ale sama walka była strasznie schematyczna i w sumie nieciekawa - w ogóle sam boss nie robi jakiegoś wrażenia. Spodziewałem się jakiegoś ogromnego demona prosto z piekieł, a tu takie nie wiadomo co...
W zupelnosci zgadzam sie. Znacznie lepszym Bosem bylby arcy demon ktorego pokonuje sie mniej wiecej w polowie gry, juz nawet straznicy przezd ostatnim bossem byli ciekawsi i trudniejsi.
Tu musze przyznac racje wiecej zabawy mialem ze Spider Mastermindem niz z samym cyber demonem. Bo jak by nie patrzec w orginalnych doomach to demonik potrafil przywalic i zabrac spora ilosc HP. Ale bo koncowej scence mozna domyslic sie ze Bethesda szykuje juz hell on earth :) Wiec moze poprawia troche mechanike
Wszystkie bossy z W3 i paru z BB by się znalazło jak pająk rom, czy micolash. Do tego praktycznie każdy boss w każdej grze, to śmiech w tych czasach. Lepiej by było wymienić, które są najtrudniejsze.
Ciekawy materiał. Ja ze swojej strony wskazałbym ostatniego bossa z Śródziemie Cień Mordoru ( dziecinnie prosty i do tego sekwencja qte) ponadto Avatar Smierci z Darksiders II byl prostacki oraz ogolnie niefajny, ponadto bossowie z najnowszych Tomb Raiderow byli zbyt prości. Wskazałbym jeszcze Eredina z Wieśka 3 o walce z nim zapomnialem chwile po a walke z Imerytem pamietam do dzis.
W sumie nie lubię całego konceptu walk z bossami. Zwykle jest dość sztuczny, nieraz frustrujący. Łatwy boss to dla mnie raczej miła niespodzianka. Milsza - brak bossów w ogóle. Tzn. finałowe wyzwanie może i często powinno być nietrywialne, ale czemu miałoby przyjmować formę jakiegoś upierdliwego superosiłka?
Jak dla mnie najbardziej satysfakcjonujący finałowy boss do pokonania pojawił się w Plansecape: Torment, właśnie dlatego, że nie trzeba go było koniecznie zaklikać na śmierć, przy odpowiednio dopakowanych statystykach postaci dało się go pokonać samą konwersacją. I to na parę sposobów bodaj.
Wilhelm 2 Borderlands 2. Nie podbijałem większego levelu do walki z nim. Otóż udaję się na miejsce gdzie mam z nim stoczyć walkę i tak natrafiam na skrzynkę przed przejściem na kolejną lokację a w niej rakietnica nie była za mocna ale postanowiłem że ją wykorzystam przeciw niemu aby sprawdzić jak działa.
I tutaj zonk wystrzeliłem cały magazynek tych rakiet w niego i pach Wilhelm kaput :P nawet mnie nie oddał we mnie żadnego strzału czy nawet się poruszył.
Kiedy grałem na pegazusie to w grze Spartan X Boss pierszy to największa łamaga z wszystkich bossów w tejże grze a co dokładniej?
Jego jednym atakiem jest rzucanie bomerangami otóż jeden rzuca w górę a drugi w dół łatwo wyminąć bo lecą wolno, dodatkowo zanim bomerang wróci do jego ręki to można mu natłuc bo bez swoich zabawek nic nam nie zrobi.
Podobnie do Gears of War 2 miał The Thing - ostatni boss to ostrzał z KMu z pokładu śmigłowca.
Co do Dying Light, to to przepis na szefa zerżnięty bodajże z FarCry 3 (i Order cośtam też to miał). Ogólnie QTE jako mechanika całej walki ssie: jako dodatek, np siłowanie mocą z The Force Unleashed, OK, ale cała walka tak - błech.
Wielkim zawodem jest też Przedwieczny z Blood 2 - ani to atakuje ani wygląda, i ogólnie nawet nie wiadomo skąd toto się w grze wzięło- ot bezosobowa gąbka na kule - zdaje się, że to z niego z kolei zrzynał Gearbox w końcówce Borderlands.
Gdybym miał wymienić jedno, największe rozczarowanie, to byłby to niewątpliwie Akbaa z Arx Fatalis - bezpłciowe okładanie dziwoląga, który nie bardzo ma jak się odgryźć -byle Ylsid stanowił większe wyzwanie.
Czekam na top 10 krzeseł z wiedźmina
Risen 2 - Mara, totalna beznadzieja
Właśnie rozwiązanie z Lucienem w Fable 2 mi się bardzo podobało. Czemu niemal zawsze RPG musi kończyć się walką z jakimś trudnym bossem? Często rodzi się absurd w momencie kiedy nasz napakowany do granic możliwości bohater napotyka trudności w walce z jakimś głównym bossem, który fabularnie jest po prostu umięśnionym rycerzem.
W tym przypadku mieliśmy do czynienia ze zwykłym starcem, który chciał spełnić swój cel poprzez różne machinacje. Gdyby nagle jakimś trafem urósł do rangi trudnego przeciwnika to byłoby to wręcz absurdalne, a tak dostaliśmy, według mnie, jedną z najbardziej zaskakujących śmierci - Łupieżca na pełnym propsie.
Wcale nie staram się bronić tej gry, mam jej wiele do zarzucenia, zwłaszcza na tle The Lost Chapters, ale jednak nie mogę zgodzić się co do tego, że ostatnia walka, a praktycznie jej brak, była słaba. Według mnie właśnie była jednym z najlepszych rozwiązań w tej części, lepiej odzwierciedlała postać antagonisty, który był po prostu zagubionym starcem.
The Enda można było odstrzelić wcześniej albo poczekać aż umrze ze starości.
Kraken z Risena dwójki. Po co to było?
Jak można było zginąć od pinwheela xDDDD
Miałem nadzieję, że pojawi się tu Eredin z W3 (chodzi o sam materiał nie o te posty z twittera). Tak głupiej i łatwiej walki (krew pot i łzy) z bosem dawno nie widziałem. I o ile gra jest genialna to Eredin jak i cały wątek z Dzikim Gonem jest praktycznie zmarginalizowany do minimum. Szkoda, wielka szkoda.
O Wiedźminie 3, jeśli już, to tylko w samych superlatywach.
Jak śmiesz krytykować Wieśmina, mesjasza branży gier! Spłoń heretyku!
Stosy w Novigradzie już dla mnie palą :/ kurcze trzeba wiać. A tak na serio to nie będę ukrywał, że mimo iż Wiedźmin jest grą mega dobrą to kilka elementów tam nie zagrało, a kilku zabrakło. Nie ten typ gracza.
@ sebogothic - Powiedział gość, który nie pisnął ani jednego złego słowa o zabugowanym Gothicu (którego de facto bardzo lubię).
Przecież Saren nawet jak zostanie przegadany to trzeba z nim walczyć, bo technologia Żniwiarzy steruje jego ciałem.
A nie ma przypadkiem opcji że popełnia samobójstwo?
Ta walka jest dwuetapowa. W pierwszej części Sarena można przekonać do samobójstwa, ale drugi etap wymaga już walki.
Nie
DragonRaider był już potraktowany "lektorem Heda", wciąż mam NIP wysyłać? XD