Czy grom singlowym potrzebny jest tryb sieciowy?
9 009 wyświetleń
(12:31)
1 lutego 2017
Multiplayer jest bez wątpienia jednym z filarów branży gier komputerowych. Jednak, kiedy produkcja jest tworzona z myślą o narracji dla pojedynczego gracza, tryb sieciowy wydaje się być czymś tworzonym na doczepkę. Często wychodzi to tak sobie. (6918)
Jakiś czas temu Frozi odwiedził siedzibę Blizzarda, gdzie miał okazję zagrać w Lord of Hatred - nowy dodatek do Diablo 4. W tym materiale postanowił podzielić się swoimi doświadczeniami.
tvgry
9 marca 2026
Thomas Mahler ze swoim No Rest For The Wicked chce narzucać kierunek ewolucji gatunku hack’n’slashy. Może jednak się nie wyrobić, bo pod szyldem Moonbeast ojcowie izometrycznego action RPG wracają do gry z Darkhaven. I istnieje szansa, że pozamiatają.
tvgry
5 marca 2026
Zapis rozmowy redaktorów serwisu GRYOnline, którzy analizują archiwalne wydanie czasopisma New Secret Service z listopada 2000 roku. Łosiu i T_bone wspominają początki branży gier w Polsce, porównując ówczesne standardy recenzji, kontrowersyjne reklamy oraz specyficzny język tamtej epoki. W tekście pojawiają się wspomnienia o kultowych tytułach, takich jak Baldur’s Gate 2 czy Diablo 2, a także techniczne anegdoty o podkręcaniu starych procesorów. Uczestnicy dyskusji zauważają, że wiele dzisiejszych problemów branżowych, jak narzekanie na brak innowacji, było obecnych już ćwierć wieku temu. Całość stanowi nostalgiczną podróż do przeszłości, ukazującą ewolucję mediów gamingowych oraz zmianę mentalności graczy na przestrzeni lat. Rozmowa podkreśla również historyczne znaczenie magazynu, który kształtował polską kulturę cyfrową u progu nowego tysiąclecia.
tvgry
5 marca 2026
Czy Control Resonant może wnieść świeżość do formuły otwartych światów? Materiał powstał na bazie tekstu Huberta Sosnowskiego pod tytułem "Psychodeliczny Manhattan zamiast kolejnej mapy Ubisoftu - dlaczego wierzę w Control 2", który znajdziecie w naszym dziale Opinii.
tvgry
3 marca 2026
Nasza odpowiedź na reportaż TVP o złych grach co zniszczą Cię. W tym materiale poruszamy temat negatywnych skutków oglądania telewizji, szczególnie jak wpływa na nasze zdrowie psychiczne. Zastanawiamy się, czy telewizja prowadzi do depresja i jakie ma to konsekwencje dla zdrowia mentalnego, zwłaszcza wśród seniorów. Omawiamy, jak telewizja może wywoływać stres i jakie są objawy depresji związane z nadmiernym konsumowaniem negatywnych informacji.
tvgry
26 lutego 2026
Wobec wielomiesięcznych kryzysów na rynku podzespołów gamingowych coraz bardziej kusząca wydaje się alternatywna ścieżka oparta na abonamentach oraz graniu w chmurze. Czy to zwiastun niepokojącego trendu, który z czasem zmieni oblicze gier?
tvgry
27 lutego 2026
Od premiery Uncharted 4 minęło 10 lat. Jak po dekadzie trzyma się produkcja studia Naughty Dog?
tvgry
24 lutego 2026
Materiał omawia kontrowersyjną strategię promocyjną Thomasa Mahlera, szefa Moon Studios, który promując grę No Rest for the Wicked, ostro krytykuje rynkowych gigantów takich jak Diablo 4 i Path of Exile 2, nazywając ich fundamenty archaicznymi. Mahler forsuje wizję nowoczesnego action RPG opartego na precyzyjnej, souls-like’owej walce, fizyczności animacji i odrzuceniu tradycyjnego sterowania „point and click”, co ma rzekomo wyznaczać nowe standardy w gatunku. Autor nagrania punktuje jednak butę i egocentryzm twórcy, który stawia się w roli branżowego autorytetu przed ostatecznym sukcesem swojej produkcji, zauważając jednocześnie, że Mahler nie rozumie specyficznej, relaksującej natury klasycznych hack’n’slashy opartych na statystykach i łupach. W rezultacie materiał sugeruje, że choć sama gra zapowiada się na świetną fuzję gatunków, to agresywny PR Malera może jej zaszkodzić, alienując graczy przywiązanych do sprawdzonych rozwiązań konkurencji.
tvgry
16 lutego 2026
Materiał wideo analizuje przyczyny, dla których gracze często odczuwają niechęć do samouczków, wskazując, że źle zaprojektowane wprowadzenia potrafią skutecznie zniechęcić do dalszej rozgrywki poprzez wybicie z immersji lub nadmierną inwazyjność. Autor podkreśla, że największym wyzwaniem dla twórców jest połączenie nauki mechanik z budowaniem narracji, co zilustrowano kontrastem między krytykowanym, przeładowanym informacjami samouczkiem z Wiedźmina 2 a chwalonym wprowadzeniem w Wiedźminie 3, gdzie trening wpleciono w naturalny kontekst fabularny. Kluczowe dla sukcesu jest znalezienie „złotego środka” – tutorial musi być zrozumiały dla nowicjuszy, ale nie może traktować doświadczonych graczy w sposób protekcjonalny, co wymaga ścisłej współpracy scenarzystów i projektantów już na wczesnym etapie prac. Ostatecznie materiał konkluduje, że choć nie istnieje samouczek idealny dla każdego, to pierwszy kontakt z grą jest decydujący dla zaangażowania odbiorcy, więc nie powinien być on traktowany przez deweloperów jako element drugorzędny.
tvgry
22 lutego 2026
Analiza skupia się na nietypowej filozofii projektowania gier przez Bennetta Fody’ego, który celowo tworzy produkcje o frustrującym i topornym sterowaniu. Autor materiału wyjaśnia, że te irytujące mechanizmy nie są błędem, lecz świadomym eksperymentem psychologicznym opartym na naukowej wiedzy twórcy o uzależnieniach i wolnej woli. Gry takie jak Getting Over It stanowią bunt przeciwko współczesnym, ułatwionym tytułom, oferując graczom autentyczne poczucie ryzyka oraz surową lekcję pokory. Narracja Fody’ego towarzysząca porażkom nadaje cierpieniu głębszy kontekst, zamieniając złość w formę terapeutycznego doświadczenia. Dzięki brakowi systemów zapisu, każde zwycięstwo w tych „śmieciowych” z pozoru produkcjach smakuje znacznie lepiej niż w wysokobudżetowych hitach. Ostatecznie źródło ukazuje Fody’ego jako wizjonera, który poprzez cyfrowy ból uczy odbiorców odporności psychicznej i wytrwałości.
tvgry
14 lutego 2026
Pamiętam jak swego czasu czytałem CDA i tam brak multi traktowany był jako wada w recenzji danej gry. Osobiście uważam, że co jest do wszystkiego to jest do niczego i nie ma sensu na siłę wciskać muliplayera do gry kładącej nacisk na kampanię solową. Zamiast marnować czas i środki na tworzenie muli, które przetrwa może z rok, lepiej dopieścić singla. Ktoś np. gra w takiego Mass Effecta 3? Oprócz Arasza, ofc. :P Ja zagrałem kilka meczy i miałem dość. A jak było z kampanią fabularną w tej grze wszyscy wiemy. Kto wie, może fabuła ME3 byłaby bardziej dopracowana, gdyby studio nie zajęło się nic nie wnoszącym multikiem. Ale za to w multi takiego Two Worlds II spędziłem niemal tyle samo czasu co przy przejściu singla podstawki oraz dodatku, czyli nieco ponad 50 godzin. Z drugiej strony są gry z unikatową mechaniką, jak na przykład The Last of Us czy Uncharted 4, które w multi prezentują nieco inny styl rozgrywki na tle setek niewyróżniających się strzelanek. Do tego dochodzi fakt, iż mikropłatności na dobre rozgościły się w grach, więc oprócz wydłużenia czasu rozgrywki (co było kiedyś głównym powodem dodawania multi), twórcy dodatkowo zarabiają na trybie wieloosobowym. Co wcale nie musi być takie złe, gdyż taki tryb ma szansę pożyć dłużej dzięki długoterminowemu wsparciu twórców. No i warto wspomnieć o specyficznym multi w grach Fromsoftu, który jest tak silnie wpleciony w singla, że trudno wyobrazić sobie grę bez modułu sieciowego.
U mnie jedyne multi jakie uznaję to gry pokroju battlefield i ewentualnie jakieś starsze call of duty, quake. Resztę kupuję tylko dla samego singla jednak moim zdaniem gra powinna utrzymywać balans między jednym trybem a drugim. Wtedy każdy by miał coś dla siebie.
Gry takie jak Gothic czy Risen sprawiaja, że wolę singla. Multik jest od wyszalenia się czy głupiej napierdalanki.
Co ciekawe, w pierwszym Gothicu miało się znaleźć multi, a raczej co-op dla 4 graczy, którzy mieli razem przechodzić wątek fabularny. Mogłoby to wypaść całkiem nieźle i klimatycznie. Postacie trafiają razem do Górniczej Doliny, później rozchodzą się każdy w swoją stronę i dołączają do wybranego obozu. Podczas wędrówek poGD mogliby na siebie wpadać i pomagać przy wykonywaniu zadań. Natomiast zadania wątku głównego musieliby wykonywać razem. Ostatecznie Piranie nie zaimplementowały tego trybu, bo trudno byłoby zbalansować grę pod cztery postacie, a i z logistyką byłby problem. Raczej od początku do końca powinno grać się z tą samą ekipą.
Czy aby nie czasem gra po uruchomieniu nas raczy komunikatem :D że rozgrywka Multiplayer może znacząco różnic od samej normalnej rozgrywki?
Jeśli chodzi o multi na siłę to myślę że w porządku choć wolałbym aby gra zachowała umiar jednego i drugiego.
Np Men of war oddział sturmowy jest bardziej nastawiony na multiplayer z jednej strony jest do dobre posunięcie po pozostałych grach w serii, Choć sama rozgrywka SP istnieje tylko ogranicza się do grania na specjalnych do tego mapach zamiast tych z multiplayer, przez co gra staje się szybko nudna.
Ale w grze jest zawarty edytor i jak znasz jego obsługę to można pograć w single na tych mapach.
Jak dla mnie kampania w grach jest obowiązkowa i pez kampani to dla mnie jest słabo. Jedyna gra w jakiej kampania były ggenialna to seria Halo i multi dodatkowo bylo świetne. A naprzykład taki Quantum Break albo Alan Wake nie wyobrażam sobie multi bo w tych grach Kampania jest genialna
Czyli wszystkie gry mają mieć usunięty multiplayer? Jej, wspaniały pomysł...
Ciężko do końca stwierdzić kto ma racje, i która ze stron jest słuszna.
Obecnie ciężko mi wyobrazić sobie grę bez opcji multi, bo na przykładzie Rise of Tomb Raider - po skończeniu gierki, odłożyłem ją na półkę, i nie miałem już ochoty w nią grać.
Jestem mega nakręcony na Horizon Zero Down, ale podobnie jak wyżej - obawiam się że po ukończeniu wątku fabularnego nie będzie mi się chciało w to dalej grać, szukać znajdziek itp. (obym się mylił).
Cały czas wracam do Destiny, tylko po to, aby pogadać ze znajomymi, samo granie odchodzi trochę na bok. Jasne - coś tam się zagra, ale bardziej chodzi o kontakt.
W oczekiwaniu na Horizona, wróciłem do Borderlands 2 - i dziwnie mi jakoś, gdy nie mogę z kimś przeżyć danej przygody.
Podsumowując, singiel będzie zawsze, i mulltik też.
Ja np. jestem graczem typowo singlowym uwielbiam chłonąć historię, klimat, eksplorować świat gry itd. na trybie multi w grach singlowych zatrzymuję się tylko na chwilkę w ramach ciekawostki. Stąd też moje obawy w kierunku ME 3, którego mam na swojej "kupce wstydu". Podobno tryb multi wpływa niejako na kampanię (nie wiem niestety w jak dużym stopniu) co osobiście mnie przeraża :/ takich praktyk powinno się zakazać, bo to zmuszanie takich ludzi jak ja do robienia rzeczy, których nie lubią....
Wkoncu ogarneles brode mordo
Widać po Doomie, że od początku był robiony z myślą o multi. Single na tym ucierpiał (wymagany dobry balans, ubogość unikatowych sytuacji i rozwiązań, lokacje z klocków pod edytor do multi), a że mimo to jest bardziej ceniony niż multi, to już inna sprawa - gra mimo to trafiła w "słaby" punkt wielu graczy (coś czego im brakowało). Może studio czegoś pożytecznego się na tym nauczy, a może wręcz przeciwnie (dobrze wiemy jak to potrafi być z wyciąganiem wniosków w tej branży)