Czy grom singlowym potrzebny jest tryb sieciowy?
9 030 wyświetleń
(12:31)
1 lutego 2017
Multiplayer jest bez wątpienia jednym z filarów branży gier komputerowych. Jednak, kiedy produkcja jest tworzona z myślą o narracji dla pojedynczego gracza, tryb sieciowy wydaje się być czymś tworzonym na doczepkę. Często wychodzi to tak sobie.
Przez lata Ubisoft kompletnie nie wiedział, co zrobić z marką Heroes of Might and Magic, wygląda jednak na to, że Olden Era to w końcu powrót, na który czekaliśmy dwie dekady. W dzisiejszym materiale sprawdzamy „trójkę na sterydach”, która zamiast wymyślać koło na nowo, sensownie rozwija kultowe mechaniki i porzuca przekombinowane rozwiązania z poprzednich części. Deweloperzy ze studia Unfrozen wyciągnęli to, co najlepsze z trójki i piątki oraz dorzucili coś od siebie, ale czy to wystarczyło, żeby stworzyć najlepszą odsłonę serii od 20 lat?
tvgry
13 maja 2026
Nowa Lara Croft nie daje o sobie zapomnieć i dzielnie wkracza w rejony next-genowe. Dobraliśmy się do "ostatecznej" edycji Tomb Raidera i przetestowaliśmy grę na PlayStation 4. Czy po przygodzie na PC warto ponownie odwiedzić niebezpieczną wyspę? Zobacz nasz gameplay.
tvgry
4 lutego 2014
Powrót do Górniczej Doliny to dla wielu polskich graczy jak powrót do domu. W dzisiejszym materiale na tapet bierzemy wersję preview i sprawdzamy, czy remake zachował ducha kultowego RPGa. Zastanowimy się, czy kultowe drewno da się w ogóle dobrze oszlifować.
tvgry
19 maja 2026
W dzisiejszym materiale cofamy się do 2013 roku, by wziąć na warsztat oryginalną historię Edwarda Kenwaya i sprawdzić, co sprawiło, że gracze aż tak pokochali karaibskie wojaże na pokładzie Kawki. Opowiemy, jak z zaledwie dwugodzinnego dodatku do „trójki” narodził się jeden z największych hitów w historii Ubisoftu - Assassin's Creed IV: Black Flag. Przeanalizujemy świetnie napisaną przemianę porywczego oportunisty w dojrzałego bohatera i sprawdzimy, jak po latach broni się genialna mechanika żeglugi oraz kultowe szanty. Zastanowimy się też nad ograniczeniami pierwowzoru, misjami ze śledzeniem i wreszcie spróbujemy odpowiedzieć na pytanie: czy nadchodzący remake na silniku Anvil, zatytułowany Resynced, jest nam w ogóle potrzebny?
tvgry
13 maja 2026
Max Payne 3 to gra, która mocno różni się od poprzedniczek i na ten moment pozostaje ostatnią odsłoną cyklu. Kuba postanowił wrócić do tego tytułu by opowiedzieć Wam jego historię.
tvgry
22 kwietnia 2026
Niedawno wraz z Maćkiem Pawlikowskim z GRYOnline.pl odwiedziliśmy warszawskie studio Rebel Wolves, by zobaczyć w akcji ich debiutancką grę – The Blood of Dawnwalker. Przy okazji mieliśmy możliwość zadać kilka pytań Mateuszowi Tomaszkiewiczowi, którego możecie kojarzyć jako głównego projektanta questów w Wiedźminie 3 i quest directora Cyberpunka 2077, który przy The Blood of Dawnwalker pełni rolę creative directora. W dzisiejszym materiale dowiecie się wszystkiego, co na ten moment wiemy o tym mrocznym, wampirzym RPG. Opowiemy między innymi, dlaczego krwiopijcy w grze nie ukrywają swojej natury oraz jak działa intrygujący system czasu.
tvgry
28 kwietnia 2026
W swoim ostatnim materiale na tvgry Kuba opowie o tym, w jaki sposób gry opowiadają historię bez użycia słów.
tvgry
5 maja 2026
Tym razem dwa Pecetowe Dziady, czyli T_bone i Łosiu rozmawiają o swoich wrażeniach z grania w S.T.A.L.K.E.R. 2: Serce Czarnobyla, Road to Vostok oraz Gray Zone Warfare.
tvgry
30 kwietnia 2026
Na pewno wiele razy zdarzyło Wam się wgapiać w monitor, intensywnie zastanawiając się nad podjęciem decyzji, która zaważy na życiu Waszych ulubionych wirtualnych bohaterów? Opowiemy dziś o grach, w których nasze wybory mają realne znaczenie, potrafią solidnie zagrać na emocjach i zostać w pamięci na bardzo długo. Sprawdzamy, co sprawia, że te interaktywne opowieści tak mocno uderzają w nasze czułe punkty. Jeśli szukacie produkcji, która porwie Was genialnie napisaną historią i zmusi do trudnych, moralnych dylematów, to jesteście w idealnym miejscu.
tvgry
27 kwietnia 2026
Mroczna kopalnia, powrót do korzeni dungeon crawlerów, eksploracja ze zwykłą mapą w ręku i ten unikalny, gęsty klimat retro. Cralon wiele obiecywał, ale czy udało mu się te obietnice spełnić? Sprawdzamy, dlaczego sama nostalgia do gatunku i nazwiska twórców to zdecydowanie za mało, by obronić ten tytuł.
tvgry
27 kwietnia 2026
W grach nastawionych na singla nie ma sensu robić multi... Nic świetnego z tego nie wyjdzie, ot do popykania przez godzinkę z ciekawości...
Pamiętam jak swego czasu czytałem CDA i tam brak multi traktowany był jako wada w recenzji danej gry. Osobiście uważam, że co jest do wszystkiego to jest do niczego i nie ma sensu na siłę wciskać muliplayera do gry kładącej nacisk na kampanię solową. Zamiast marnować czas i środki na tworzenie muli, które przetrwa może z rok, lepiej dopieścić singla. Ktoś np. gra w takiego Mass Effecta 3? Oprócz Arasza, ofc. :P Ja zagrałem kilka meczy i miałem dość. A jak było z kampanią fabularną w tej grze wszyscy wiemy. Kto wie, może fabuła ME3 byłaby bardziej dopracowana, gdyby studio nie zajęło się nic nie wnoszącym multikiem. Ale za to w multi takiego Two Worlds II spędziłem niemal tyle samo czasu co przy przejściu singla podstawki oraz dodatku, czyli nieco ponad 50 godzin. Z drugiej strony są gry z unikatową mechaniką, jak na przykład The Last of Us czy Uncharted 4, które w multi prezentują nieco inny styl rozgrywki na tle setek niewyróżniających się strzelanek. Do tego dochodzi fakt, iż mikropłatności na dobre rozgościły się w grach, więc oprócz wydłużenia czasu rozgrywki (co było kiedyś głównym powodem dodawania multi), twórcy dodatkowo zarabiają na trybie wieloosobowym. Co wcale nie musi być takie złe, gdyż taki tryb ma szansę pożyć dłużej dzięki długoterminowemu wsparciu twórców. No i warto wspomnieć o specyficznym multi w grach Fromsoftu, który jest tak silnie wpleciony w singla, że trudno wyobrazić sobie grę bez modułu sieciowego.
U mnie jedyne multi jakie uznaję to gry pokroju battlefield i ewentualnie jakieś starsze call of duty, quake. Resztę kupuję tylko dla samego singla jednak moim zdaniem gra powinna utrzymywać balans między jednym trybem a drugim. Wtedy każdy by miał coś dla siebie.
Gry takie jak Gothic czy Risen sprawiaja, że wolę singla. Multik jest od wyszalenia się czy głupiej napierdalanki.
Co ciekawe, w pierwszym Gothicu miało się znaleźć multi, a raczej co-op dla 4 graczy, którzy mieli razem przechodzić wątek fabularny. Mogłoby to wypaść całkiem nieźle i klimatycznie. Postacie trafiają razem do Górniczej Doliny, później rozchodzą się każdy w swoją stronę i dołączają do wybranego obozu. Podczas wędrówek poGD mogliby na siebie wpadać i pomagać przy wykonywaniu zadań. Natomiast zadania wątku głównego musieliby wykonywać razem. Ostatecznie Piranie nie zaimplementowały tego trybu, bo trudno byłoby zbalansować grę pod cztery postacie, a i z logistyką byłby problem. Raczej od początku do końca powinno grać się z tą samą ekipą.
Czy aby nie czasem gra po uruchomieniu nas raczy komunikatem :D że rozgrywka Multiplayer może znacząco różnic od samej normalnej rozgrywki?
Jeśli chodzi o multi na siłę to myślę że w porządku choć wolałbym aby gra zachowała umiar jednego i drugiego.
Np Men of war oddział sturmowy jest bardziej nastawiony na multiplayer z jednej strony jest do dobre posunięcie po pozostałych grach w serii, Choć sama rozgrywka SP istnieje tylko ogranicza się do grania na specjalnych do tego mapach zamiast tych z multiplayer, przez co gra staje się szybko nudna.
Ale w grze jest zawarty edytor i jak znasz jego obsługę to można pograć w single na tych mapach.
Jak dla mnie kampania w grach jest obowiązkowa i pez kampani to dla mnie jest słabo. Jedyna gra w jakiej kampania były ggenialna to seria Halo i multi dodatkowo bylo świetne. A naprzykład taki Quantum Break albo Alan Wake nie wyobrażam sobie multi bo w tych grach Kampania jest genialna
Zdecydowane NIE dla multiplayerów, marnowanie budżetu który mógł iść na rozwinięcie singla.
Czyli wszystkie gry mają mieć usunięty multiplayer? Jej, wspaniały pomysł...
szkoda, ze nie poruszyles kwestii trybu, ktorego obecnie wielu (starszym) graczom brakuje czyli split screen / hot seat
Ciężko do końca stwierdzić kto ma racje, i która ze stron jest słuszna.
Obecnie ciężko mi wyobrazić sobie grę bez opcji multi, bo na przykładzie Rise of Tomb Raider - po skończeniu gierki, odłożyłem ją na półkę, i nie miałem już ochoty w nią grać.
Jestem mega nakręcony na Horizon Zero Down, ale podobnie jak wyżej - obawiam się że po ukończeniu wątku fabularnego nie będzie mi się chciało w to dalej grać, szukać znajdziek itp. (obym się mylił).
Cały czas wracam do Destiny, tylko po to, aby pogadać ze znajomymi, samo granie odchodzi trochę na bok. Jasne - coś tam się zagra, ale bardziej chodzi o kontakt.
W oczekiwaniu na Horizona, wróciłem do Borderlands 2 - i dziwnie mi jakoś, gdy nie mogę z kimś przeżyć danej przygody.
Podsumowując, singiel będzie zawsze, i mulltik też.
Ja np. jestem graczem typowo singlowym uwielbiam chłonąć historię, klimat, eksplorować świat gry itd. na trybie multi w grach singlowych zatrzymuję się tylko na chwilkę w ramach ciekawostki. Stąd też moje obawy w kierunku ME 3, którego mam na swojej "kupce wstydu". Podobno tryb multi wpływa niejako na kampanię (nie wiem niestety w jak dużym stopniu) co osobiście mnie przeraża :/ takich praktyk powinno się zakazać, bo to zmuszanie takich ludzi jak ja do robienia rzeczy, których nie lubią....
Wkoncu ogarneles brode mordo
Widać po Doomie, że od początku był robiony z myślą o multi. Single na tym ucierpiał (wymagany dobry balans, ubogość unikatowych sytuacji i rozwiązań, lokacje z klocków pod edytor do multi), a że mimo to jest bardziej ceniony niż multi, to już inna sprawa - gra mimo to trafiła w "słaby" punkt wielu graczy (coś czego im brakowało). Może studio czegoś pożytecznego się na tym nauczy, a może wręcz przeciwnie (dobrze wiemy jak to potrafi być z wyciąganiem wniosków w tej branży)