GROM z jasnego nieba!
2 630 wyświetleń
(9:55)
9 kwietnia 2016
Marketing patriotyczny nie jest zjawiskiem nowym i stosuje się go zazwyczaj do promowania swojego państwa za granicą. Kiedy jednak taka forma promocji wchodzi do świata wirtualnej rozrywki musimy uważać, bo zazwyczaj za takim marketingiem kryją się puste obietnice. (6258)
Nasz najnowszy materiał wideo bierze pod lupę absolutny fenomen branży gier wideo. Dokładnie 26 lat po rynkowym debiucie sprawdzamy, dlaczego kultowe Dungeon Keeper 2 wciąż pozostaje niedoścignionym wzorem dla wszystkich strategii pozwalających nam wcielić się w mrocznego władcę podziemi.
tvgry
25 marca 2026
Najnowszy film bierze na warsztat jedną z najbardziej polaryzujących odsłon w historii cyfrowej rozrywki – Worms 3D. Złota era płaskich map, precyzyjnych rzutów z liny i wybuchających owiec w 2D to dla wielu świętość. Kiedy jednak ekipa Team17 postanowiła wejść w pełen trójwymiar, społeczność pękła na pół.
tvgry
28 marca 2026
Nasz najnowszy film to głęboka analiza Crimson Desert – ambitnego projektu od Pearl Abyss, który próbuje wyważyć otwarte drzwi między gatunkami. To produkcja, która bez kompleksów pożycza patenty od najlepszych: znajdziecie tu genotyp GTA, wspinaczkowe DNA Assassin’s Creed oraz niemal chorobliwą dbałość o detale rodem z Red Dead Redemption 2.
tvgry
19 marca 2026
Nvidia rzuca na stół kolejną kartę, która ma zmienić zasady gry. Zapowiedź DLSS 5 wywołała w sieci prawdziwe trzęsienie ziemi. Zieloni obiecują technologię, która dzięki zaawansowanym algorytmom AI wygeneruje w locie fotorealistyczne oświetlenie i tekstury, wznosząc grafikę na poziom dotąd nieosiągalny dla domowych pecetów. Ale czy to na pewno droga, którą chcemy podążać?
tvgry
19 marca 2026
Jakiś czas temu Frozi odwiedził siedzibę Blizzarda, gdzie miał okazję zagrać w Lord of Hatred - nowy dodatek do Diablo 4. W tym materiale postanowił podzielić się swoimi doświadczeniami.
tvgry
9 marca 2026
W maju 2026 roku stuknie równo dekada, odkąd powrócił DOOM, pokazując całej branży, jak powinno się robić nowoczesne strzelanki. Wielu podchodziło do tego powrotu jak do jeża, obawiając się taniego żerowania na nostalgii. A jednak – id Software połączyło ducha lat 90. z nowoczesnością w sposób naprawdę spektakularny.
tvgry
1 kwietnia 2026
Wraz z redakcją GRYOnline.pl przygotowaliśmy dla Was zestawienie najbardziej nieoczywistych, dziwnych i słabo opisanych mechanik, które ułatwią Wam pierwsze godziny z Crimson Desert. W tym materiale dowiecie się między innymi, dlaczego warto zostawić zwiedzanie świata na później i dlaczego do kradzieży w tej grze potrzebujecie odpowiedniego dress codu.
tvgry
1 kwietnia 2026
Crimson Desert wyrasta na jedną z najbardziej intrygujących, a zarazem zagadkowych premier nadchodzących miesięcy. Najnowsza analiza ucina spekulacje: to nie kolejne MMO, lecz rasowa przygodowa gra akcji klasy premium dla jednego gracza. Twórcy z Pearl Abyss stawiają na odważne rozwiązania, zastępując klasyczny pasek doświadczenia unikalnym systemem artefaktów. Całość napędza autorski silnik, oferujący fotorealistyczną oprawę i zaawansowaną fizykę, a co najważniejsze – produkcja ma być całkowicie wolna od mikropłatności. Mimo technologicznego przepychu, materiał studzi hurraoptymizm, punktując spore wymagania dyskowe, brak pokazów konsolowych oraz bardzo późne embargo na recenzje.
tvgry
19 marca 2026
Analiza bierze na warsztat plagę wysokobudżetowych porażek, gdzie gigantyczne pieniądze topione są w bezpłciowych kopiach rynkowych trendów. Materiał punktuje zjawisko toksycznej pozytywności i zamykania się deweloperów w bańkach informacyjnych, co skutecznie kastruje projekty z rzetelnej oceny jakości na etapie produkcji. Przykłady takich tytułów jak Concord czy skasowane Hyenas dobitnie obrazują, jak fatalne zarządzanie oraz całkowite odklejenie od realiów skutkują tworzeniem gier, których nikt nie potrzebuje. To gorzka lekcja o kryzysie rzemiosła, gdzie brak charakteru i ignorowanie głosu społeczności prowadzą prosto na śmietnik historii.
tvgry
11 marca 2026
Thomas Mahler ze swoim No Rest For The Wicked chce narzucać kierunek ewolucji gatunku hack’n’slashy. Może jednak się nie wyrobić, bo pod szyldem Moonbeast ojcowie izometrycznego action RPG wracają do gry z Darkhaven. I istnieje szansa, że pozamiatają.
tvgry
5 marca 2026
k8v800 jest gorzej, ten kiep husarza z huzarem myli.
Czy jest to z twojej strony żart, czy niewiedza? Albowiem husaria i ułani to popularne formacje lekkiej jazdy używane w wielu krajach, także zachodu. Nie myl z Polską Skrzydlatą Husarią (tak się na naszą elitarną jazdę ciężkozbrojną mówi na zachodzie), której w tej grze nie ma.
Ooo, Arasz...MoH Warfighter nie był/jest średniakiem, to dobra gra, kampania była świetna (choć krótka), miała więcej klimatu niż wszystkie kampanie Battlefielda i CoDa razem wzięte.
Najdebilniejszy przykład marketingu patriotycznego zaserwował w 2009 roku CD Projekt, kiedy w bodajże grze Age of Conan organizował i solidnie nagłaśniał wojnę Polski z Rosją (w świecie MMO). Było to w mojej ocenie niesmaczne.
Marketingu patriotycznego w świecie gier raczej nie uświadczyłem, może poza przytoczonym Ogniem i Mieczem, ale to przecież nie jest polska gra. Podobnie jeszcze Eternal Sonata w Azji.
Wiedźmin 3 robi nam w świecie lepszą reklamę jako krajowi* niż jak gdybyśmy zrobili 1000 gier o Romanie Dmowskim. Warto to mieć na uwadze, ponieważ PiS wychodzi z dokładnie odwrotnego założenia. Zresztą nie tylko PiS, to ogólnonarodowa cecha, by wypisywać w sieci gdzie popadnie jakim to jesteśmy beznadziejnym krajem, który przegrał wojnę i dał się wydymać własnym sojusznikom, w oczekiwaniu na nie wiem co, współczucie?
*i to chyba ma wpływ na postrzeganie kraju, pamiętam jak na początku XXI wieku bardzo imponowało, że Czesi zrobili Mafię, a Ukraińcy robią Stalkera - wtedy tych krajów nie postrzega się już przez pryzmat scen z Borata
I co z tego? To jest głupie.
@banenan: Co jest głupie, dostarczenie graczom gry w którą chcieliby zagrać?
Jeśli pojawiają się gry w których można sie wcielić w swojego rodaka i na dodatek mają wydźwięk patriotyczny a ludzie to kupują nawet mimo, że gra jest relatywnie kiepska to udowadnia, że jest na takie gry zapotrzebowanie.
Nie uświadczamy jednak dobrych, wysokobudżetowych gier, skrojone pod polskiego gracza dlatego, że w przeciwieństwie do USA jesteśmy malym rynkiem.
" Co jest głupie"
Marketing oparty na patriotyzmie. Robienie z patriotyzmu głównej siły napędowej "czegoś".
Gra nie była jakoś pod nasz kraj promowana ani nie jest polska, ale jestem lekko zaskoczony jak w grze Navy Seals SOCOM 3 uzględnili ostatnią kampanię zamieścili w Polsce by zwalczyć polski terroryzm i mamy przypisanych dwóch komandosów GROMu.
Co prawda mówią oni po angielsku ale troszkę czuć nasz polski akcent, nie to co wrogowie co mówią dokładnym językiem a to dla tego bo zatrudnili paru polskich aktorów może nie są jakoś znani ale fakt że są.
kamienw4 [3]
Największy problem pojawia się wówczas, gdy gracze/konsumenci polskość produkcji stawiają nad jej jakość. Wtedy często spotykamy się z komentarzami typu: "Nie grałeś w Wiedźmina? Ciota z ciebie, nie Polak". Element złudnego patriotyzmu w grze staje się ważniejszy od fabuły, grafiki czy ścieżki dźwiękowej (...).
Generalnie zgadzam się z całą twoją wypowiedzią. Jednakże wstawianie w tym kontekście akurat Wiedźmina jest nie na miejscu. Bardziej pasowałoby tu np. Enemy Front, Uprising 44 tudzież Hatred lub Raven's Cry.
Wybacz, podałem przykład w oparciu o własne doświadczenie. Nie chciałem swoją wypowiedzią urazić żadnego fana serii "Wiedźmin". Mimo to, cieszę się, że zgadzasz się z moją opinią :)
Chodziło mi o to, że w przypadku Wiedźmina nigdy nie stawiono polskości produkcji nad jakość. Bo nigdy nie było takiej potrzeby, ponieważ każda z gier tej serii - w odróżnieniu od właśnie m.in. Enemy Front czy Uprising 44 - broni się sama, bez odwoływania się do (pseudo)patriotycznych pobudek; czego recenzje i opinie na zagranicznych portalach, a także liczne międzynarodowe nagrody najlepszym dowodem.
Bezsprzecznie zgadzam się z Tobą w tym temacie!
Problem marketingu patriotycznego jest zauważany nie tylko w branży gier, lecz także w muzyce czy każdej innej domenie kulturowej. I tak długo, jak "polskość" równa się "jakość", nie mam zupełnie nic przeciwko implementowaniu patriotyzmu do gier bądź innych dzieł kultury.
Największy problem pojawia się wówczas, gdy gracze/konsumenci polskość produkcji stawiają nad jej jakość. Wtedy często spotykamy się z komentarzami typu: "Nie grałeś w Wiedźmina? Ciota z ciebie, nie Polak". Element złudnego patriotyzmu w grze staje się ważniejszy od fabuły, grafiki czy ścieżki dźwiękowej, a sam tytuł, do którego powstania przykładały się również osoby spoza Polski, staje się sztandarem polskości i patriotyzmu, chociaż często w ogóle nie leży to w zamysłach autorów.
Co możemy z tym problemem zrobić? Możemy być dumni z polskich producentów gier, muzyki czy filmów, możemy ich wspierać, ale na pewno nie powinniśmy cenić ich dzieł wyłącznie za aspekt polskości. Każdy artysta chce przedstawić coś zupełnie innego swoją działalnością. Szanujmy ich za to, co robią, nie za to kim są.
"Zabawne, że zdanie poniżej nie brzmi już wcale absurdalnie."
Brzmi.
Mam głęboko w dupie, czy dana gra jest robiona przez Polaków, czy traktuje o Polsce albo czy jest w niej jakikolwiek polski wątek. I nie ma to dla mnie żadnego znaczenia przy wyborze ani ocenianiu gry.
A to, że w Wiedźmina 1 i 3 gra mi się niesamowicie przyjemnie m.in. ze względu na swojski, słowiański klimat, to już całkiem inna sprawa.
Wiedźmin zawiera w sobie dużo nawiązań do polskiej kultury i chodź nie było to jego główne hasło promocyjne to Polacy bardzo brali to pod uwagę. Podobnie This War of Mine, chodź jest tam jakieś fikcyjne miasto i realia to bazuje na motywie dotkniętego wojną bezbronnej ofiary z jaką jest kojarzona Polska.
Mogliście również wspomnieć o grze z tego materiału https://www.gry-online.pl/newsroom/powstaje-gra-promujaca-polska-armie/ze14ac5.