7 668 wyświetleń
(2:38)
4 sierpnia 2015
Trailer przedstawia twierdze i umocnienia, na jakie natrafimy w grze Mad Max. Nasz bohater spotyka na swej drodze wiele intrygujących postaci, takich jak Jeet, Gutgash, Pink Eye czy Deep Friah.
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic
W Car Mechanic Simulator 2018 możemy ponaprawiać samochody, nie brudząc się smarem.
trailer
24 lipca 2017
Pierwszy zwiastun gry Warhammer 40,000: Gladius - Relics of War.
trailer
27 listopada 2017
trailer
20 maja 2026
trailer
14 maja 2026
trailer
1 maja 2026
trailer
20 maja 2025
trailer
30 kwietnia 2026
trailer
8 maja 2026
trailer
24 kwietnia 2026
trailer
20 maja 2026
@Persecuted
Bardzo trafny komentarz! Osobiście nigdy nie zauważyłem żeby w Middle Earth 2 brakowało wyglądu postaci,wyposażenia zawsze myślałem że gra trochę bardziej czerpie z książki.
Czy tylko mi Max strasznie przypomina Ethana z Heavy Rain?
Cała koncepcja tej produkcji jest dla mnie dosyć dziwna...
Postaci, pojazdy, miejscówki, pancerze, kolorystyka czy klimat, są jakby żywcem wyjęte z Fury Road. Z drugiej strony gra nie ma filmowej licencji, więc odcina się od wydarzeń i postaci z filmu (nawet sam Max nie wygląda i nie przemawia głosem Toma Hardy'iego). Takie trochę "wannabe" grą na licencji (i czerpać garściami z sukcesu filmu), którą - z jakiegoś powodu - być nie może...
Pamiętam sytuację z Lord of the Rings : Battle for the Middle Earth 2. "Dwójka" była zdecydowanie lepszą grą od "jedynki" (niemal pod każdym względem), ale w przeciwieństwie do niej (z powodu zawirowań prawnych) nie miała filmowej licencji. Z tego powodu nie mogła wykorzystywać wyglądu miejsc, bohaterów, budynków, pancerzy, broni itd., co niestety negatywnie odbiło się na jej popularności. Adaptacja Petera Jacksona jest tak dobra, że właściwie zdefiniowała uniwersum Śródziemia (zwłaszcza od strony wizualnej) i ciężko dziś wyobrazić sobie np. Aragorna z twarzą inną niż ta Vigo Mortensena, albo Legolasa nie jako Orlando Blooma.
Fury Road to świeża sprawa i film jeszcze nie zdążył obrosnąć kultem, niemniej moim zdaniem to tylko kwestia czasu. Zapewne zdefiniuje on uniwersum MM na wiele kolejnych lat (choć pewnie będą i tacy, którzy będą woleli Maxa Gibsona...), zwłaszcza, że kontynuacje są już w drodze.
Gdyby ludzie z Avalanche mieli wystarczająco dużo umiejętności, mogliby próbować zdefiniować to uniwersum po swojemu (jak Rocksteady uczyniło to z Batmanem i moim zdaniem ich wizja przebija każdą inną, Burtonowską i Nolanowską także), niestety patrząc na Just Cause, nie ma na to większych szans.