7 651 wyświetleń
(2:38)
4 sierpnia 2015
Trailer przedstawia twierdze i umocnienia, na jakie natrafimy w grze Mad Max. Nasz bohater spotyka na swej drodze wiele intrygujących postaci, takich jak Jeet, Gutgash, Pink Eye czy Deep Friah. (29800)
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic
trailer
26 października 2025
trailer
19 marca 2026
trailer
20 marca 2026
Zwiastun gry Symmetry, stworzonej przez polskie studio Sleepless Clinic, znane m.in. z mobilnej gry logicznej Brain It: Amazing Adventure. Jako jedna pierwszych została wydana przez firmę Klabater – komórkę CDP.
trailer
18 października 2016
trailer
26 marca 2026
trailer
16 kwietnia 2025
trailer
26 marca 2026
trailer
20 marca 2026
trailer
26 marca 2026
trailer
10 marca 2026
@Persecuted
Bardzo trafny komentarz! Osobiście nigdy nie zauważyłem żeby w Middle Earth 2 brakowało wyglądu postaci,wyposażenia zawsze myślałem że gra trochę bardziej czerpie z książki.
Cała koncepcja tej produkcji jest dla mnie dosyć dziwna...
Postaci, pojazdy, miejscówki, pancerze, kolorystyka czy klimat, są jakby żywcem wyjęte z Fury Road. Z drugiej strony gra nie ma filmowej licencji, więc odcina się od wydarzeń i postaci z filmu (nawet sam Max nie wygląda i nie przemawia głosem Toma Hardy'iego). Takie trochę "wannabe" grą na licencji (i czerpać garściami z sukcesu filmu), którą - z jakiegoś powodu - być nie może...
Pamiętam sytuację z Lord of the Rings : Battle for the Middle Earth 2. "Dwójka" była zdecydowanie lepszą grą od "jedynki" (niemal pod każdym względem), ale w przeciwieństwie do niej (z powodu zawirowań prawnych) nie miała filmowej licencji. Z tego powodu nie mogła wykorzystywać wyglądu miejsc, bohaterów, budynków, pancerzy, broni itd., co niestety negatywnie odbiło się na jej popularności. Adaptacja Petera Jacksona jest tak dobra, że właściwie zdefiniowała uniwersum Śródziemia (zwłaszcza od strony wizualnej) i ciężko dziś wyobrazić sobie np. Aragorna z twarzą inną niż ta Vigo Mortensena, albo Legolasa nie jako Orlando Blooma.
Fury Road to świeża sprawa i film jeszcze nie zdążył obrosnąć kultem, niemniej moim zdaniem to tylko kwestia czasu. Zapewne zdefiniuje on uniwersum MM na wiele kolejnych lat (choć pewnie będą i tacy, którzy będą woleli Maxa Gibsona...), zwłaszcza, że kontynuacje są już w drodze.
Gdyby ludzie z Avalanche mieli wystarczająco dużo umiejętności, mogliby próbować zdefiniować to uniwersum po swojemu (jak Rocksteady uczyniło to z Batmanem i moim zdaniem ich wizja przebija każdą inną, Burtonowską i Nolanowską także), niestety patrząc na Just Cause, nie ma na to większych szans.