Dokąd zmierzają ambitne indyki?
10 986 wyświetleń
(13:31)
1 października 2013
Gone Home zbiera niewiarygodnie wysokie noty od recenzentów. Czy ta specyficzna gra indie ma szansę na status kultowego tytułu? Czy mamy kolejne Journey? (3763)
GRYOnline
Gracze
Steam
Zanim Rockstar rozbił bank swoim epickim Red Dead Redemption, na Dzikim Zachodzie rządził zupełnie inny szeryf. W dzisiejszym materiale cofamy się do 2005 roku, by przypomnieć sobie grę Gun – brutalnego, krwistego sandboksa od ekipy Neversoft. Tych samych magików, którzy dali nam serię Tony Hawk's Pro Skater. Sprawdzamy, jak po latach broni się to swoiste GTA na Dzikim Zachodzie. Opowiemy o dynamicznym, choć dość krótkim wątku fabularnym, i mechanikach, które w tamtym czasie po prostu urywały głowę. Dowiecie się, dlaczego strzelanie w Gun nadal daje tonę satysfakcji i czy ten nieco zapomniany klasyk faktycznie przetrwał próbę czasu. Zapnijcie ostrogi, ładujcie rewolwery i zapraszamy na seans!
tvgry
9 kwietnia 2026
W maju 2026 roku stuknie równo dekada, odkąd powrócił DOOM, pokazując całej branży, jak powinno się robić nowoczesne strzelanki. Wielu podchodziło do tego powrotu jak do jeża, obawiając się taniego żerowania na nostalgii. A jednak – id Software połączyło ducha lat 90. z nowoczesnością w sposób naprawdę spektakularny.
tvgry
1 kwietnia 2026
Łowienie ryb stało się w grach wideo niepisanym standardem. Poważne RPG-i, dynamiczne MMO, urocze symulatory farmy – minigry wędkarskie są dziś równie powszechne, co ukryte skarby za wodospadem czy możliwość pogłaskania psa. Zastanawialiście się kiedyś, skąd się to właściwie wzięło? W dzisiejszym materiale siadamy z wędką na brzegu i zanurzamy się w historię tego specyficznego trendu. Sprawdzimy, kto pierwszy zarzucił przynętę i odpowiemy na pytanie, co mechanika łowienia w grach ma wspólnego z... lootboxami?
tvgry
8 kwietnia 2026
Wraz z redakcją GRYOnline.pl przygotowaliśmy dla Was zestawienie najbardziej nieoczywistych, dziwnych i słabo opisanych mechanik, które ułatwią Wam pierwsze godziny z Crimson Desert. W tym materiale dowiecie się między innymi, dlaczego warto zostawić zwiedzanie świata na później i dlaczego do kradzieży w tej grze potrzebujecie odpowiedniego dress codu.
tvgry
1 kwietnia 2026
Najnowszy film bierze na warsztat jedną z najbardziej polaryzujących odsłon w historii cyfrowej rozrywki – Worms 3D. Złota era płaskich map, precyzyjnych rzutów z liny i wybuchających owiec w 2D to dla wielu świętość. Kiedy jednak ekipa Team17 postanowiła wejść w pełen trójwymiar, społeczność pękła na pół.
tvgry
28 marca 2026
Nasz najnowszy materiał wideo bierze pod lupę absolutny fenomen branży gier wideo. Dokładnie 26 lat po rynkowym debiucie sprawdzamy, dlaczego kultowe Dungeon Keeper 2 wciąż pozostaje niedoścignionym wzorem dla wszystkich strategii pozwalających nam wcielić się w mrocznego władcę podziemi.
tvgry
25 marca 2026
Analiza bierze na warsztat plagę wysokobudżetowych porażek, gdzie gigantyczne pieniądze topione są w bezpłciowych kopiach rynkowych trendów. Materiał punktuje zjawisko toksycznej pozytywności i zamykania się deweloperów w bańkach informacyjnych, co skutecznie kastruje projekty z rzetelnej oceny jakości na etapie produkcji. Przykłady takich tytułów jak Concord czy skasowane Hyenas dobitnie obrazują, jak fatalne zarządzanie oraz całkowite odklejenie od realiów skutkują tworzeniem gier, których nikt nie potrzebuje. To gorzka lekcja o kryzysie rzemiosła, gdzie brak charakteru i ignorowanie głosu społeczności prowadzą prosto na śmietnik historii.
tvgry
11 marca 2026
Nasz najnowszy film to głęboka analiza Crimson Desert – ambitnego projektu od Pearl Abyss, który próbuje wyważyć otwarte drzwi między gatunkami. To produkcja, która bez kompleksów pożycza patenty od najlepszych: znajdziecie tu genotyp GTA, wspinaczkowe DNA Assassin’s Creed oraz niemal chorobliwą dbałość o detale rodem z Red Dead Redemption 2.
tvgry
19 marca 2026
Nvidia rzuca na stół kolejną kartę, która ma zmienić zasady gry. Zapowiedź DLSS 5 wywołała w sieci prawdziwe trzęsienie ziemi. Zieloni obiecują technologię, która dzięki zaawansowanym algorytmom AI wygeneruje w locie fotorealistyczne oświetlenie i tekstury, wznosząc grafikę na poziom dotąd nieosiągalny dla domowych pecetów. Ale czy to na pewno droga, którą chcemy podążać?
tvgry
19 marca 2026
Crimson Desert wyrasta na jedną z najbardziej intrygujących, a zarazem zagadkowych premier nadchodzących miesięcy. Najnowsza analiza ucina spekulacje: to nie kolejne MMO, lecz rasowa przygodowa gra akcji klasy premium dla jednego gracza. Twórcy z Pearl Abyss stawiają na odważne rozwiązania, zastępując klasyczny pasek doświadczenia unikalnym systemem artefaktów. Całość napędza autorski silnik, oferujący fotorealistyczną oprawę i zaawansowaną fizykę, a co najważniejsze – produkcja ma być całkowicie wolna od mikropłatności. Mimo technologicznego przepychu, materiał studzi hurraoptymizm, punktując spore wymagania dyskowe, brak pokazów konsolowych oraz bardzo późne embargo na recenzje.
tvgry
19 marca 2026
Kurcze, od kiedy zmieniliście ten interface - zarówno strony, jak i samego filmiku, częściowo przestałem was oglądać. To głupie, ale prawdziwe, film wczytuje się długo, stanowczo za długo. Owszem, być może jest to wina mojego neta, jednak hd na YT buforuje się znacznie szybciej niż tutaj SD/ MOB
No to teraz jasne - lobby homoseksualne musiało nieźle zainwestować we wzbudzenie zainteresowania tą grą. Zachodni recenzenci widać lubią podobać się światu, który to, co nienormalne próbuję za wszelką cenę wprowadzić na salony. Nie oceniam gameplayu, ani klimatu gry, te mogą być w porządku, ale pomijając idealizowaną treść, gra trwa ledwo godzinę i jest bardziej filmem niż interaktywną rozrywką.
Bardzo przyjemny materiał, gra kompletnie nie dla mnie, bo nie przepadam za "przygodówkami" (albo Alfabet Śmierci, albo nic!), ale autor (Jordan, tak?) bardzo fajnie opowiada o samej merytorycznej zawartości produkcji. Być może troszeczkę za bardzo próbuje zrobić studnie z kałuży, ale to raczej subiektywna sprawa, bo dla mnie to tylko historyjka o miłości, a dla autora "coś więcej". Cóż, rzeczowy, stonowany (!) i przyjemny materiał.
Pozdrowienia dla autora i nie przejmuj się chłopaku tym co mówią o rurkach, sposobie wymowy, itd. W twarz by Ci żaden tego nie powiedział, więc szkoda czasu i energii na internetowych krzykaczy!
Jeszcze raz - więcej materiałów tego typu!
P.S.
Za nie wspomnienie o ścieżce dźwiękowej - uwaga do dzienniczka i wezwanie rodziców ;-)
Szlag mnie jeszcze raz trafi jak ktoś powie OBIEKTYWNA OCENA.
Przyjdzie jeden z drugim i myli podstawowe pojęcia.
Jeszcze raz: recenzja to OPINIA. Opinia nie może być OBIEKTYWNA. Obiektywny jest opis, ocena czy recenzja to wyrażenie ZDANIA autora i tylko jego.
Więc ocena=/=obiektywizm.
Za pare dni Wolf Among Us więc jestem ciekaw jak wypadnie kolejna produkcja od twórców TWD.
u kogo w obecnych czasach, po chacie walają się notatki spisywane długopisem, na kartkach ? - to powoduje wyrzucenie z imersji
Mam wrażenie, że to jest jedyna recenzja tej gry, która nie jest zblazowana do reszty i ślepa na wszystkie mankamenty tego produktu, tylko dlatego, że porusza TEMAT
Z gameplayu wygląda na zwyczajną nowoczesną przygodówkę - jej ocena musi więc zależeć od klimatu i fabuły, wątpię by mogła mnie ona zachwycić czym innym, wolę jednak point and clicki - szkoda, że tak mało przygodówek dorównuję dokonaniom przeszłości.
Słowem wstępu
Obiektywizm jako taki jest w rzeczywistości NIE MOŻLIWY, teoretycznie można do niego dążyć - w rzeczywistości istnieje TYLKO relatywizm.
i to nie jest moja opinia tylko FAKTY - choćbyście się zesrali to nie obalicie tego stwierdzenia)
Obiektywizm popierają tylko osoby totalnie wyprane przez system i religie, np wszelkie prawa(jako Kodeks/Ksiegi) jest w oczywisty sposób relatywne
Z materiału:
Gone Home zbiera niewiarygodnie wysokie noty od recenzentów.
no i?
Czy ta specyficzna gra indie ma szansę na status kultowego tytułu?
W pewnychkręgach na pewno, i nie mam na myśli kręgów recenenckich ;D
Czy mamy kolejne Journey?
za to porównanie wysłałbym cię na 10 lat do kamieniołomu -.-'
btw podobają mi się twoje przemyślenia odnośnie gamingu, masz w nagrodę clip
http://www.youtube.com/watch?v=wBzqOa9y02I
Odnośnie gry
O czym jest ta "gra" - o chodzeniu po domu i czytaniu notatek itd czyli w gruncie rzeczy gra skupia się na fabule
która nie dośc ze nie jest intesująca to jest uwaga DURNA.
Drogi recenzencie -
wyobraż sobie sytuacje że dano ci ta samą "grę" do recenzji tylko wszelkie znalezione teksty zawierają jedynie bełkot "bla bla bla". Jaka jest twoja ocena?
wyobraż sobie sytuacje że dano ci ta samą "grę" do recenzji tylko wszelkie znalezione teksty zawierają prawie to samo co teraz ale chodzi o związek hetero. Czyli czytasz durne notatki o normalnym romansie i zakochaniu.
Jaka jest twoja ocena - i dlaczego niby jest nagle inna niż pierwotnie?
Dla mnie to co teraz jest w Gone Home TO JEST bełkot - wałkowany milion razy (jak już wspominano) w visual novel, nie nie niesie on głębszych wartości i nie skłania mnie do przemyśleń. Nie dlatego że to jest związek homo - ta sama "gra" o związku hetero (jak wspomniałem wyżej) ma dla mnie wartość ZEROWĄ i nie zamierzam jej na oczy oglądać - tak samo jak nie gram w VN
Czego w tej "grze" nie ma:
żadnych wartości artystycznych
żadnych wartości gamingowych
interesującej fabuły*
gry! bo to nie jest gra
Co skłoniło tak wiele redakcji do wystawienia tak dobrych ocen? Co sprzedaje tą grę?
Kontrowersyjny temat, no i po części nostalgia.
Większość redakcji najzwyczajniej w świecie chce być "poprawna politycznie", bo jeśli ktoś tu uważa że ta gra jest lepsza pod jakimkolwiek względem choćby od Dear Esther (75/100 z 37 recenzji) czy Anna (75/100 z 5 recenzji); to chyba ma coś nie tak z łepetyną
Tyle że Gone Home na Metacritics ma obecnie 87/100 z 44! recenzji - a ma taką ocenę bo tabun wystawił ocenę 100/100 Ciekawe że opinia graczy to obecnie 4.9
NIBY ZA CO?
System ocen jako taki jest wart funta kłaków, zwłaszcza odnośnie tej gry. Co z tego że 50 redakcji da tej "grze" 100/100 i tytuł gry roku kiedy dla mnie to nadal będzie szmira?
Do czego zobowiązuje i jaka "prawdę" niesie tytuł "Gra roku"?
Najpopularniejsza gra? Z największa liczbą sprzedanych egzemplarzy? Bo wiecie - zakładam że Gone Home będzie miało tą ilość śladową, tym bardziej że kosztuje 19€ - za "grę" która starcza na 2 godziny (widocznie czytam szybciej niż recenzent)
Na koniec - zanim ktoś mi powie że jestem bezdusznym bydlakiem, i nie znam się na grach indie
Zamiast w tego gniota ogarnijcie sobie takie tytuły jak
Brothers: Tale of two sons (który jest przeżyciem na miarę To the Moon) i jak dla mnie jedną z najlepszych gier tego roku
http://www.metacritic.com/game/pc/brothers-a-tale-of-two-sons
http://www.youtube.com/watch?v=JttwiR5ETuQ
Shelter - które pod względem innowacyjności rozgrywki i artyzmu przedstawionego świata zjada Gone Home na śniadanie . Tylko jakoś nikt nie chce tego oceniać - a jak już to gę albo kocha albo nienawidzi - ocena graczy jest wyższa niż recenzentów, widac nie mieli czasu dla tej gry bo dumali nad "głębią" Gone Home (btw gra jest naprawdę krótka, dlatego polecam w nią zagrać!)
http://www.youtube.com/watch?v=Ai_-RuETNGU
http://www.metacritic.com/game/pc/shelter
https://www.gry-online.pl/gry/shelter/z73695#pc
i coś specjalnego - chcecie zobaczyć cRPG które wywali wasz system wartości* do góry nogami?
*oczywiście najpierw należy posiadać system wartości (jak ktoś ma podejście zabije wszystkich a potem jeszcze raz to może nawet nie zaczynać)
Macie tu wersję demo Undertale - normalna rozgrywka trwa 20 minut więc można w to zagrac w przerwie na papierosa
Ten tytuł nawiązuje do pewnych kultowych gier o których nigdy nie słyszeliście a mianowicie do serii EarthBound//Mother
http://en.wikipedia.org/wiki/EarthBound_%28series%29
http://undertale.com/
Za dużo dzieci, które uważają, że grafika czy inne Crysisowe i Battleshitowe pomysły są najlepsze na grę roku. Zero obiektywizmu i zero jakiejkolwiek wiedzy o rynku gier. Tak się składa, ze teraz rynek indie jest bardzo szeroko odbierany u graczy i to dość dobrze. Na tyle dobrze, że wysokobudżetowe produkcję nie mogę się nawet przebić jeśli chodzi o pomysły czy nawet liczbę sprzedanych kopii gry. Chcą czy nie chcą, ale teraz rynek jest po stronie gier indie. Byle jaki przykład.. "The Binding od Isaac" - sprzedano ponad milion kopii gry ze steama. Do tego trzeba doliczyć kopię z różnych promocji w tym z "humble indie bundle". To daje wynik taki sam lub lepszy w sprzedaży, niż miał Wiedźmin 1. A przecież wydano o wiele wiele mniej $ a gra było stworzona we flashu. Brak szacunku do gier indie, to zwykła ignorancja od strony gracza.
@YuiElliot
W Dark Souls mam około 70, tyle życia zmarnowałem :( Z Monster Hunterem też są jaja, bo taki Gamespot dał MH Freedom Unite 6,5/10 co jest wręcz śmieszne. Najlepiej jest nie patrzeć na recenzje tylko sprawdzić demo (o ile jest) lub naoglądać się gameplay'ów na youtubie.
@YuiElliot
Wydaje mi się że najlepszy jest tutaj system "tak, zagraj", "może" i "nie warto" znany chociażby z Kotaku.
Odnośnie Kotaku i ich oceniania to przypomniała mi się ich "recenzja" Dragon's Dogma. Werdykt był "nie warto", ponieważ DD to nie jest Skyrim. Dzięki Kotaku dowiedziałem się, że zmarnowałem ponad 70 godzin życia ;)
@berial:
Apropos tego 90-100% mówię właśnie. Bo to zupełnie inna liga niż Last of Us czy GTA. Dlatego NIEMOŻLIWE jest w tym przypadku JAKIEKOLWIEK konwencjonalne ocenianie by nie pokrzywdzić któregoś z tytułów ( z których to, jak na ironię, każdy zasługuje na taką notę imo).
Wydaje mi się że najlepszy jest tutaj system "tak, zagraj", "może" i "nie warto" znany chociażby z Kotaku.
"Recenzja i obiektywnie ocenić" - nie zgodzę się z Tobą. Rolą recenzji jest obiektywna ocena i analiza pozycji. Obiektywnie, bo trzeba mieć na uwadze upodobania i gusty innych. Bo zjechać, wybaczcie nadużywanie tytułu, GTA za to że nie lubi się gier akcji i stwierdzić że to "crap" i "MNIE SIE nie podoba" jest łatwo, a nijak ma się to do stanu faktycznego.
Chociaż, po części Twój komentarz może być słuszny, bo "obiektywizm" i "recenzja" się wykluczają po części, no bo czymże jest analiza i ocena jeśli nie grupowym subiektywizmem. No ale tu już kłócimy się o słownictwo...
Zobaczymy jak ją (gone home) zapamiętamy, bo boję się że gry indie co raz bardziej popadają w przerost ambicji i łechtanie sobie ego przewrażliwionych na własnym punkcie dewelopujących person a'la Phil Fish. A wiemy jak z przerostem ambicji bywa (Peter Molyneux może?)
Czy na łatwiznę? Może. Ale czy pamiętasz jakąś dobrą grę o tej tematyce która zwyczajnie "robiła to dobrze" ?
Ja wiem że to internet, ale odmienność opinii nie oznacza idiotyzmu. Pozdrawiam :*
@berial6 nikt nie mówi o grze roku. Recenzenci bardzo ciepło przyjęli tę produkcję i gra dostaje noty pokroju 8 i 9, a nawet 10. Więc wniosek nasuwa się sam. Gra jest świetna, a że w zeszłym roku królował The Walking Dead, to porównania i stwierdzenie, że gra ma szansę znaleźć się w rankingach na najlepsze gry tego roku, są jak najbardziej na miejscu.
@Maarek4f
Nie mówię, że Gone Gome jest złe...
Ale grą roku nazywać grę, która czerpie dobre oceny za coś, co jest widywane w Visual novel od lat?
Jak sie nie wie o czym zrobić indyka.. to się robi indyka o tabu w siermiężnym wykonaniu.
O boże, visual novel w 3D.
TO musi być hit...
Autorze.. jesteś idiotą.
Jak słyszę słowa "Obiektywnie ocenić", to mi się włącza tryb "Jesteś idiotą, autorze".
Bo trzeba BYĆ idiotą, by mówić naraz o recenzji i obiektywizmie..
Gra roku?
Wystarczy zrobić grę o temacie tabu by zyskiwać 90-100%? Nie ma to jak iść na łatwiznę...
Gra o
spoiler start
lesbomancji
spoiler stop
nie może zostać grom roqu!!!1111
Pierwszy raz słyszę o tej grze, ale ciesze się, że to nie jest recenzja tylko taki opis bo mało zdradza, a dużo opisuje, będę musiał w to zagrać bo uwielbiam takie niepozorne gry :)
I chciałbym pochwalić, że leciutko przeszkadzał mi komentarz, bo niewyraźne wyrazy niektóre były mówione, a teraz jest super wszystko płynne i wyraźne, może to nie była wina komentarza tylko nagrywania dźwięku, ale i tak to dobry znak :)