Znajdźki na ratunek
224 811 wyświetleń
(9:00)
4 sierpnia 2017
Wpadamy w pułapkę przeliczania wartości gry na ilość spędzonych z nią godzin. Twórcy zdają sobie z tego sprawę i starają się na siłę przedłużyć kampanię dla jednego gracza, czasem kosztem tempa i spójności świata. Oto kilka sztuczek, jak krótką grę rozciągnąć na dziesiątki godzin.
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic
Kto by pomyślał, że Electronic Arts wyłoży olbrzymie pieniądze na klasyczną, turową grę taktyczną i pozwoli ubrać ją w szaty najsłynniejszego uniwersum popkultury? W dzisiejszym materiale na warsztat trafia gra Star Wars: Zero Company, która może na nowo zdefiniować gatunek opanowany do tej pory przez serię XCOM.
tvgry
14 sierpnia 2026
Przez lata słyszeliśmy, że gatunek MMO umarł, zjedzony przez gry MOBA, esport i agresywną monetyzację. Giganci z początku wieku odeszli w zapomnienie, a hegemoni pokroju WoW-a czy Final Fantasy XIV wygodnie rozsiedli się na tronie. Ale czy aby na pewno nie czeka nas żadna rewolucja? W dzisiejszym materiale sprawdzamy, dlaczego w świecie gier MMO wreszcie coś drgnęło! Od gigantycznych ogłoszeń na Summer Game Fest 2026, przez zapowiedzi wielkich dodatków i przebudowy starych systemów, aż po najgorętsze premiery majaczące na horyzoncie. Czy w dzisiejszych czasach gracze mają jeszcze czas na grind i czy w ogóle potrzebujemy kolejnego WoW-a?
tvgry
7 sierpnia 2026
Kto by pomyślał, że ponad 10 lat po premierze Dzikiego Gonu dostaniemy kolejne pełnoprawne rozszerzenie do trzeciego Wiedźmina? Zbliżający się dodatek Pieśni Przeszłości rozbudza naszą wyobraźnię, dlatego zebraliśmy kilka pomysłów co naszym zdaniem mogłoby się pojawić w nadchodzącym rozszerzeniu tworzonym przez CD Projekt RED oraz Fool’s Theory.
tvgry
7 sierpnia 2026
Od premiery Gothic Remake minęło już parę dobrych tygodni, był więc czas aby tę grę raz, czy nawet dwa razy ograć w całości. Jeśli jednak powrót do Górniczej Doliny pozostawił w Was pewien niedosyt, to przychodzimy z odsieczą. W dzisiejszym materiale przygotowaliśmy dla Was zestawienie gier, które idealnie sprawdzą się jako lekarstwo na pogothicowego kaca.
tvgry
27 lipca 2026
Wszyscy żyjemy już powoli preorderami na nadchodzące GTA 6, ale pierwsza połowa 2026 roku dostarczyła nam masę fantastycznych gier, które mogły umknąć w tym całym medialnym szumie! W dzisiejszym materiale zebraliśmy dla Was absolutnie najciekawsze premiery minionych miesięcy.
tvgry
27 lipca 2026
Oskar wraz z Adamem mieli okazję spędzić blisko pięć godzin z przedpremierową wersją gry The Blood of Dawnwalker od polskiego studia Rebel Wolves. Czy to tylko "pogromca Wiedźmina", czy początek zupełnie nowej, wielkiej sagi RPG? I co z tym wszystkim wspólnego ma Bezimienny z Gothica? Odpowiedź poznacie w tym materiale.
tvgry
27 lipca 2026
Ostatni sukces szpiegowskiego 007: First Light udowodnił, że James Bond wciąż ma się świetnie w wirtualnym świecie. Trudno jednak wyobrazić sobie ten triumf, gdyby nie prawdziwy wstrząs, jakiego branża doznała w 1997 roku. W dzisiejszym materiale wsiadamy w wehikuł czasu i bierzemy na warsztat absolutnie kultowe GoldenEye 007 z Nintendo 64!
tvgry
7 sierpnia 2026
Z grami często bywa tak, że dopiero po wypuszczeniu porządnego dodatku pokazują swój pełen potencjał. Czasami rozszerzenia okazują się wręcz lepsze i bardziej dopracowane od podstawowej wersji gry, oferując mechaniki i historie, których brakowało fanom. Dlatego też w dzisiejszym materiale bierzemy pod lupę DLC, które okazały się lepsze niż same gry.
tvgry
27 lipca 2026
Gry wideo od lat obiecują nam wolność bycia "tym złym". Ale czy faktycznie oferują nam głębokie, moralne dylematy, czy tylko sprowadzają mrok do wciskania czerwonego przycisku i bycia totalnym dupkiem? W dzisiejszym materiale wracamy do czasów PS3 i bierzemy pod lupę słynny system karmy z kultowej serii inFamous!
tvgry
27 lipca 2026
Minęło ponad 13 lat, odkąd po raz pierwszy wypłynęliśmy na szerokie wody Karaibów z Edwardem Kenwayem. W dzisiejszym materiale sprawdzamy, czy wchodzenie dwa razy do tej samej wody to na pewno zły pomysł. Czy mimo starych, asasyńskich bolączek, obecnych między innymi w walce, to faktycznie najlepsza odsłona serii od dekady?
tvgry
27 lipca 2026
dziwne, że nie wspomniano o znajdź-kach riddlera z batmanów, a w szczególności z arkham knight gdzie trzeba było poświęcić parę ładnych godzin by znaleźć wszystkie i w końcu zrobić grę na 100% by mieć prawdziwe zakończenie
Wiedźmin 3 w porównaniu do poprzednich części.
Więcej wszystkiego - questów (głównych i pobocznych), punktów na mapie na której zbieramy niemal bezwartościowy złom (chyba że osiągnęliśmy ~20 poziom doświadczenia, wtedy loot zaczyna mieć większą wartość, .100szt. złota i więcej) i wykrzykników.
Wątek główny to latanie od Ajfasza do Kajfasza (czy jakoś tak) i dało się to może znieść w krótszej części pierwszej i drugiej ale w niemal 100-godzinnej ostatniej części już mniej. Zadania poboczne to "odpal wiedźmińskie zmysły by przejść dalej". Słabo.
Taka ilość zadań sprawiła, że nagrody za ich zrobienie jest nędzna w znamienitej większości przypadków i w rezultacie nie daje takiej satysfakcji jak w innych (także starszych) RPGach.
Taka ilość zadań sprawiła, że nagrody za ich zrobienie jest nędzna w znamienitej większości przypadków i w rezultacie nie daje takiej satysfakcji jak w innych (także starszych) RPGach.
Ja jednak wolę żeby to zadanie dało mi masę przyjemności i satysfakcji że się za nie zabrałem, niż nagroda za nie...
No cóż, co kto lubi.
Inna sprawa że w większości gier loot to szmelc, ostatnio choćby PoE i te wszystkie nieprzydatne pancerze/tarcze/broń.
Zawsze powtarzam, że sandboksy powinny być domeną tylko Rockstara, Bethesdy i CDP. Piranha Bytes też osiągnęła mistrzostwo w wypełnianiu świata atrakcjami, ale oni jako jedyni w branży nie przesadzają ze skalą świata. Robią mniejsze gry, a za to lepiej wypełnione treścią. Cała reszta nie powinna się w ogóle zabierać za otwarte światy.
Ciężko dzisiaj w ogóle dostać grę, która nie byłaby ALBO rozwodnionym sandboksem na 50+ godzin, ALBO krótką korytarzówką na 6h.
Lubiłem gry Ubisoftu, kiedy jeszcze ich przejście z nudnymi aktywnościami pobocznymi zajmowało ok. 20-25h. Teraz Ubi, skopiowało wszystko razy 3 i gra w nowego asasyna to ok 70h.
Tak samo z grami Bioware. 25-40h to IMO idealny wynik dla RPGa. Tak było z Mass Effectami, Jade Empire, Kotorami, czy Dragon Age 1 i 2. No, ale teraz trzeba było wszystko spłycić, powielić i obrzydzić, żeby można było chwalić się na pudełku stu godzinnym czasem potrzebnym do ukończenia gry.
Argument "nie musisz tego robić" to najgłupszy argument jaki słyszałem. To idź gamoniu do restauracji, kup obiad za 40 zł, po czym okaże się, że co prawda ziemniaczki są przepyszne, ale kotlet przypalony i nieświeży. No co? Nie musisz tego jeść.
Albo kup książkę. Nudzi cię? To przeczytaj tylko rozdział 4, 16 i 23. Resztę omiń, nie musisz ich czytać.
Bethesdzie 50% "roboty" robi społeczność moderska. Skyrim jest tylko dlatego tak żywotną grą. Same LORE Tesow jest całkiem, całkiem, wielowątkowe i złożone- vide te wszystkie książki- ale momentami totalnie nie widać tego w świecie przedstawionym poza kartami książek. Do tego jak na kreowanie wielkiego świata żyjącego własnym życiem nasze działania w głównym wątku fabularnym i gildijnych nie mają tak dużego przełożenia na zachowania innych npców wobec nas i dynamikę świata. Potem wygląda to tak, że po pokonaniu Alduina, Miraaka, Harkona i zostaniu przywódcą każdej gildii nadal dostajemy questy stawiające nas w roli pomagiera. Gdzie ta immersja? To tak jakby prezes wielkiego banku miał robić na kasie w biedronce. Brak praktycznego przełożenia powiedzenia " od zera do bohatera". Skyrim to wielka piaskownica, gra do masy zabawy, świetne narzędzie dla moderów ale świat bez duszy, zamieszkiwany przez setki papierowych npców, gdzie czegoś byś nie zrobił i tak nie ma to znaczenia dla kształtowania świata. Pisze to osoba, która przegrała w skyrim parest godzin. Sama bethesada ostatnio ostro podkopała swój wizerunek specjalista od sandboksów- odbiór F4.
Co do pirhani i analogii do trzech innych producentów. Gothic to bardzo słaby sandobx w definicji sandboxa jako takiego. Jak sam zwracasz uwagę jest tak naprawdę stosunkowo mały. Dwójka, już w roku premiery nijak nie miała porównania do gier definiujących pojęcie sandboxu z tego okresu czasowego - vide Morrowind, o jeszcze starszych TESach to już w ogóle nie mówię, bo obszary do eksploracji były tam kosmiczne i do dziś robią wrażenie wielkością . Trójka gothica jeszcze jakoś się tam średnio wybrania- ponad godzina przejścia mapy od końca do końca piechotą, ale bez biegu. Sama struktura mechaniki gothica jest anty sandboxowa i mało atrakcyjna- bieganie do trenerów aby opanować daną zdolność, zamiast wbijać poziomy przez naturalne i praktyczne używanie umiejętność w trakcie eksploracji świata. Pomysł na trenerów jakkolwiek może dla niektórych być genialny, tak nie wplata rozwoju postaci naturalnie jako efekt po prostu samego obcowania z tym światem, rozwiązywania questów, walki w ich trakcie. Jesteś zależny od paru npców.
Do tego aspekt mnogości wyborów, zależności między różnymi wyborami , różny ich wpływ na kształtowania świata co jest kluczowe w grach typu sandbox, a przynajmniej powinno być...W wiedźminie masz tego całą masę. Nacisk na szarzyzny, to, że nikt nie jest do końca zły ani dobry, tzw mniejsze zło etc. Ma po drodze ma masę mniejszych i większych historii pobocznych, które stanowią bardzo mocny Gothic nie ma takich rzeczy. On wypada tutaj nawet blado na tle gier do bólu liniowych ale mających masę zakończeń- pierwszy Stalker chociażby.
Sama wartość gier Piranhi dla trendów największych kolosów na rynku jest bardzo nisko procentowa, nikt zbytnio nie czerpie z niej rozwiązań, bo i ich globalny sukces nie istnieje, Gothic nie ma po prostu rozpoznawalności, marki, mocnego brandu z punktu widzenia biznesowego na takim poziomie jak obecnie CDP, a porównania z takim kolosem jak Rocsktar to już totalne kuriozum.
Wiedzminowi jakieś 4 miesięcy temu wskoczyło 25 milinów sprzedanych egzemplarzy. GTA 5 prawie 100 milonów kopii, już nawet nie chcę sie pisać o wynikach całej serii, ale można sobie wyobrazić gdzie tylko SA na samo ps sprzedało się w okołu 20 milonach kopii. Przepraszam gdzie jest Gothic i kto kojarzy tą serię poza fanbazą w Polsce, Niemczech i Rosji? No tak umarł, bo pozwolono zarżnąć serię JoWooD. Zestawianie Pirhanii z Rockstar i CDP. Semms legit.
Ciezko sie nie zgodzic z filmikiem, bezblednie punktuje wszystkie debilizmy zwiazane z niepotrzebnym wciskaniem otwartych swiatow do kazdej gry. Co cieszy to fakt, ze zazwyczaj gracze debilami nie sa, potrafia docenic dobrze zrobione otwarte swiaty (Zelda, Horizon), potrafia olac te slabe (Homefront, Mafia3). Ale nie zawsze to dziala i czasem jakis szrot niestety osiagnie sukces.
Gdyby dalo sie dac drugiego dislike'a - dalbym, za samo wspomnienie o wiedzminie 3...
Nie mogłem się oprzeć.

Ciekawe czy autor lubi w ogóle JAKIEKOLWIEK gry (poza Wiedźminem 3)? :]. Wnioskując po tym natłoku jego krytycznych materiałów wobec... właściwie wszystkiego, prawdopodobnie nie.
Nie twierdzę, że jego krytyka jest pozbawiona racji (przynajmniej e pewnym stopniu), ale po prostu zauważam, że skoro wszystko w grach mu aż tak bardzo przeszkadza, to prawdopodobnie nie bawi się dobrze z współczesnymi produkcjami. Gier singlowych jest coraz mniej (wszędzie tylko multi, coop itp.), a spośród tych które wychodzą, większość to sandboxy albo wariacje na temat otwartego świata. Czy jestem z tego zadowolony? Niekoniecznie, bo przez to już od lat nie grałem w nic z dobrą fabułą (Wiesiek 3 miał okropną i przewidywalną historię bez większych zwrotów akcji czy interesujących wątków), ale jest jak jest.
No dobra. Ale jeśli sandbox to co?
Chyba mialo byc jesli NIE sandbox, to co? I juz spiesze z odpowiedzia, jesli nie sandbox to zajebista gameplayowo, zamknieta/korytarzowa gra na kilka/nascie godzin, najlepiej w starym stylu. Dal rade w tamtym roku Doom? Dal.
A jeśli nie sandbox to co?
Ty też na pewno dasz radę. Oczywiście w starym stylu.
Należy rozróżnić warstwy narracyjne, bo zwykle to jest jeden z głównych powodów znużenia danym tytułem.
Wspomniany Wiedźmin 3 to: Misje główne (zwykle najbardziej rozbudowane zadania)-> Misje poboczne (niejednokrotnie rozbudowane jak zadania główne, lub z nimi powiązane)-> Zlecenia na potwory (zadania powiązane z polowaniem)->pytajniki (inne zapychacze)
W grach Ubisoftu, wygląda to zwykle tak: Misje główne-> pytajniki
To zwykle sprawia że gra zaczyna znacznie szybciej nudzić, tym bardziej że ilość powyższych elementów, zwykle rośnie wprost proporcjonalnie do wielkości świata... i odwrotnie proporcjonalnie do jakości ich wykonania.
Yyy to do mnie? Mi się podoba sposób w jaki to wykonał. Nie powiedział wprost, ale mówił, że takie gry to badziew i w tle leciał AC Syndicate.
"Filmy z serii Transformers są zjadliwe..."
W tym momencie przestałem oglądać :D
Wiesz on tylko mówił co sądzi, może nie potrzebnie porusza tematy Filmowe w materiałach o grach ale cóż :P
Aczkolwiek również w środowisku gier , zdania niejednokrotnie są podzielone więc po prostu przełknij śline i się pogódź z tym że nie każdy lubi co Ty :D
"Filmy z serii Transformers są zjadliwe..."
W tym momencie przestałem oglądać :D
Mi tam się podobają. Ot takie fajne filmy po ciężkim dniu.
Przejmowanie dzielnic było już w San Andreas.
I lubię ten przekaz. Narzeka, że gry są długie i bezsensowne, a w tle leci asasyn. Dobry materiał.