Znajdźki na ratunek
224 811 wyświetleń
(9:00)
4 sierpnia 2017
Wpadamy w pułapkę przeliczania wartości gry na ilość spędzonych z nią godzin. Twórcy zdają sobie z tego sprawę i starają się na siłę przedłużyć kampanię dla jednego gracza, czasem kosztem tempa i spójności świata. Oto kilka sztuczek, jak krótką grę rozciągnąć na dziesiątki godzin.
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic
Przez lata Ubisoft kompletnie nie wiedział, co zrobić z marką Heroes of Might and Magic, wygląda jednak na to, że Olden Era to w końcu powrót, na który czekaliśmy dwie dekady. W dzisiejszym materiale sprawdzamy „trójkę na sterydach”, która zamiast wymyślać koło na nowo, sensownie rozwija kultowe mechaniki i porzuca przekombinowane rozwiązania z poprzednich części. Deweloperzy ze studia Unfrozen wyciągnęli to, co najlepsze z trójki i piątki oraz dorzucili coś od siebie, ale czy to wystarczyło, żeby stworzyć najlepszą odsłonę serii od 20 lat?
tvgry
13 maja 2026
Nowa Lara Croft nie daje o sobie zapomnieć i dzielnie wkracza w rejony next-genowe. Dobraliśmy się do "ostatecznej" edycji Tomb Raidera i przetestowaliśmy grę na PlayStation 4. Czy po przygodzie na PC warto ponownie odwiedzić niebezpieczną wyspę? Zobacz nasz gameplay.
tvgry
4 lutego 2014
Powrót do Górniczej Doliny to dla wielu polskich graczy jak powrót do domu. W dzisiejszym materiale na tapet bierzemy wersję preview i sprawdzamy, czy remake zachował ducha kultowego RPGa. Zastanowimy się, czy kultowe drewno da się w ogóle dobrze oszlifować.
tvgry
19 maja 2026
W dzisiejszym materiale cofamy się do 2013 roku, by wziąć na warsztat oryginalną historię Edwarda Kenwaya i sprawdzić, co sprawiło, że gracze aż tak pokochali karaibskie wojaże na pokładzie Kawki. Opowiemy, jak z zaledwie dwugodzinnego dodatku do „trójki” narodził się jeden z największych hitów w historii Ubisoftu - Assassin's Creed IV: Black Flag. Przeanalizujemy świetnie napisaną przemianę porywczego oportunisty w dojrzałego bohatera i sprawdzimy, jak po latach broni się genialna mechanika żeglugi oraz kultowe szanty. Zastanowimy się też nad ograniczeniami pierwowzoru, misjami ze śledzeniem i wreszcie spróbujemy odpowiedzieć na pytanie: czy nadchodzący remake na silniku Anvil, zatytułowany Resynced, jest nam w ogóle potrzebny?
tvgry
13 maja 2026
Max Payne 3 to gra, która mocno różni się od poprzedniczek i na ten moment pozostaje ostatnią odsłoną cyklu. Kuba postanowił wrócić do tego tytułu by opowiedzieć Wam jego historię.
tvgry
22 kwietnia 2026
Niedawno wraz z Maćkiem Pawlikowskim z GRYOnline.pl odwiedziliśmy warszawskie studio Rebel Wolves, by zobaczyć w akcji ich debiutancką grę – The Blood of Dawnwalker. Przy okazji mieliśmy możliwość zadać kilka pytań Mateuszowi Tomaszkiewiczowi, którego możecie kojarzyć jako głównego projektanta questów w Wiedźminie 3 i quest directora Cyberpunka 2077, który przy The Blood of Dawnwalker pełni rolę creative directora. W dzisiejszym materiale dowiecie się wszystkiego, co na ten moment wiemy o tym mrocznym, wampirzym RPG. Opowiemy między innymi, dlaczego krwiopijcy w grze nie ukrywają swojej natury oraz jak działa intrygujący system czasu.
tvgry
28 kwietnia 2026
W swoim ostatnim materiale na tvgry Kuba opowie o tym, w jaki sposób gry opowiadają historię bez użycia słów.
tvgry
5 maja 2026
Tym razem dwa Pecetowe Dziady, czyli T_bone i Łosiu rozmawiają o swoich wrażeniach z grania w S.T.A.L.K.E.R. 2: Serce Czarnobyla, Road to Vostok oraz Gray Zone Warfare.
tvgry
30 kwietnia 2026
Na pewno wiele razy zdarzyło Wam się wgapiać w monitor, intensywnie zastanawiając się nad podjęciem decyzji, która zaważy na życiu Waszych ulubionych wirtualnych bohaterów? Opowiemy dziś o grach, w których nasze wybory mają realne znaczenie, potrafią solidnie zagrać na emocjach i zostać w pamięci na bardzo długo. Sprawdzamy, co sprawia, że te interaktywne opowieści tak mocno uderzają w nasze czułe punkty. Jeśli szukacie produkcji, która porwie Was genialnie napisaną historią i zmusi do trudnych, moralnych dylematów, to jesteście w idealnym miejscu.
tvgry
27 kwietnia 2026
Mroczna kopalnia, powrót do korzeni dungeon crawlerów, eksploracja ze zwykłą mapą w ręku i ten unikalny, gęsty klimat retro. Cralon wiele obiecywał, ale czy udało mu się te obietnice spełnić? Sprawdzamy, dlaczego sama nostalgia do gatunku i nazwiska twórców to zdecydowanie za mało, by obronić ten tytuł.
tvgry
27 kwietnia 2026
dziwne, że nie wspomniano o znajdź-kach riddlera z batmanów, a w szczególności z arkham knight gdzie trzeba było poświęcić parę ładnych godzin by znaleźć wszystkie i w końcu zrobić grę na 100% by mieć prawdziwe zakończenie
Wiedźmin 3 w porównaniu do poprzednich części.
Więcej wszystkiego - questów (głównych i pobocznych), punktów na mapie na której zbieramy niemal bezwartościowy złom (chyba że osiągnęliśmy ~20 poziom doświadczenia, wtedy loot zaczyna mieć większą wartość, .100szt. złota i więcej) i wykrzykników.
Wątek główny to latanie od Ajfasza do Kajfasza (czy jakoś tak) i dało się to może znieść w krótszej części pierwszej i drugiej ale w niemal 100-godzinnej ostatniej części już mniej. Zadania poboczne to "odpal wiedźmińskie zmysły by przejść dalej". Słabo.
Taka ilość zadań sprawiła, że nagrody za ich zrobienie jest nędzna w znamienitej większości przypadków i w rezultacie nie daje takiej satysfakcji jak w innych (także starszych) RPGach.
Taka ilość zadań sprawiła, że nagrody za ich zrobienie jest nędzna w znamienitej większości przypadków i w rezultacie nie daje takiej satysfakcji jak w innych (także starszych) RPGach.
Ja jednak wolę żeby to zadanie dało mi masę przyjemności i satysfakcji że się za nie zabrałem, niż nagroda za nie...
No cóż, co kto lubi.
Inna sprawa że w większości gier loot to szmelc, ostatnio choćby PoE i te wszystkie nieprzydatne pancerze/tarcze/broń.
Zawsze powtarzam, że sandboksy powinny być domeną tylko Rockstara, Bethesdy i CDP. Piranha Bytes też osiągnęła mistrzostwo w wypełnianiu świata atrakcjami, ale oni jako jedyni w branży nie przesadzają ze skalą świata. Robią mniejsze gry, a za to lepiej wypełnione treścią. Cała reszta nie powinna się w ogóle zabierać za otwarte światy.
Ciężko dzisiaj w ogóle dostać grę, która nie byłaby ALBO rozwodnionym sandboksem na 50+ godzin, ALBO krótką korytarzówką na 6h.
Lubiłem gry Ubisoftu, kiedy jeszcze ich przejście z nudnymi aktywnościami pobocznymi zajmowało ok. 20-25h. Teraz Ubi, skopiowało wszystko razy 3 i gra w nowego asasyna to ok 70h.
Tak samo z grami Bioware. 25-40h to IMO idealny wynik dla RPGa. Tak było z Mass Effectami, Jade Empire, Kotorami, czy Dragon Age 1 i 2. No, ale teraz trzeba było wszystko spłycić, powielić i obrzydzić, żeby można było chwalić się na pudełku stu godzinnym czasem potrzebnym do ukończenia gry.
Argument "nie musisz tego robić" to najgłupszy argument jaki słyszałem. To idź gamoniu do restauracji, kup obiad za 40 zł, po czym okaże się, że co prawda ziemniaczki są przepyszne, ale kotlet przypalony i nieświeży. No co? Nie musisz tego jeść.
Albo kup książkę. Nudzi cię? To przeczytaj tylko rozdział 4, 16 i 23. Resztę omiń, nie musisz ich czytać.
Bethesdzie 50% "roboty" robi społeczność moderska. Skyrim jest tylko dlatego tak żywotną grą. Same LORE Tesow jest całkiem, całkiem, wielowątkowe i złożone- vide te wszystkie książki- ale momentami totalnie nie widać tego w świecie przedstawionym poza kartami książek. Do tego jak na kreowanie wielkiego świata żyjącego własnym życiem nasze działania w głównym wątku fabularnym i gildijnych nie mają tak dużego przełożenia na zachowania innych npców wobec nas i dynamikę świata. Potem wygląda to tak, że po pokonaniu Alduina, Miraaka, Harkona i zostaniu przywódcą każdej gildii nadal dostajemy questy stawiające nas w roli pomagiera. Gdzie ta immersja? To tak jakby prezes wielkiego banku miał robić na kasie w biedronce. Brak praktycznego przełożenia powiedzenia " od zera do bohatera". Skyrim to wielka piaskownica, gra do masy zabawy, świetne narzędzie dla moderów ale świat bez duszy, zamieszkiwany przez setki papierowych npców, gdzie czegoś byś nie zrobił i tak nie ma to znaczenia dla kształtowania świata. Pisze to osoba, która przegrała w skyrim parest godzin. Sama bethesada ostatnio ostro podkopała swój wizerunek specjalista od sandboksów- odbiór F4.
Co do pirhani i analogii do trzech innych producentów. Gothic to bardzo słaby sandobx w definicji sandboxa jako takiego. Jak sam zwracasz uwagę jest tak naprawdę stosunkowo mały. Dwójka, już w roku premiery nijak nie miała porównania do gier definiujących pojęcie sandboxu z tego okresu czasowego - vide Morrowind, o jeszcze starszych TESach to już w ogóle nie mówię, bo obszary do eksploracji były tam kosmiczne i do dziś robią wrażenie wielkością . Trójka gothica jeszcze jakoś się tam średnio wybrania- ponad godzina przejścia mapy od końca do końca piechotą, ale bez biegu. Sama struktura mechaniki gothica jest anty sandboxowa i mało atrakcyjna- bieganie do trenerów aby opanować daną zdolność, zamiast wbijać poziomy przez naturalne i praktyczne używanie umiejętność w trakcie eksploracji świata. Pomysł na trenerów jakkolwiek może dla niektórych być genialny, tak nie wplata rozwoju postaci naturalnie jako efekt po prostu samego obcowania z tym światem, rozwiązywania questów, walki w ich trakcie. Jesteś zależny od paru npców.
Do tego aspekt mnogości wyborów, zależności między różnymi wyborami , różny ich wpływ na kształtowania świata co jest kluczowe w grach typu sandbox, a przynajmniej powinno być...W wiedźminie masz tego całą masę. Nacisk na szarzyzny, to, że nikt nie jest do końca zły ani dobry, tzw mniejsze zło etc. Ma po drodze ma masę mniejszych i większych historii pobocznych, które stanowią bardzo mocny Gothic nie ma takich rzeczy. On wypada tutaj nawet blado na tle gier do bólu liniowych ale mających masę zakończeń- pierwszy Stalker chociażby.
Sama wartość gier Piranhi dla trendów największych kolosów na rynku jest bardzo nisko procentowa, nikt zbytnio nie czerpie z niej rozwiązań, bo i ich globalny sukces nie istnieje, Gothic nie ma po prostu rozpoznawalności, marki, mocnego brandu z punktu widzenia biznesowego na takim poziomie jak obecnie CDP, a porównania z takim kolosem jak Rocsktar to już totalne kuriozum.
Wiedzminowi jakieś 4 miesięcy temu wskoczyło 25 milinów sprzedanych egzemplarzy. GTA 5 prawie 100 milonów kopii, już nawet nie chcę sie pisać o wynikach całej serii, ale można sobie wyobrazić gdzie tylko SA na samo ps sprzedało się w okołu 20 milonach kopii. Przepraszam gdzie jest Gothic i kto kojarzy tą serię poza fanbazą w Polsce, Niemczech i Rosji? No tak umarł, bo pozwolono zarżnąć serię JoWooD. Zestawianie Pirhanii z Rockstar i CDP. Semms legit.
Ciezko sie nie zgodzic z filmikiem, bezblednie punktuje wszystkie debilizmy zwiazane z niepotrzebnym wciskaniem otwartych swiatow do kazdej gry. Co cieszy to fakt, ze zazwyczaj gracze debilami nie sa, potrafia docenic dobrze zrobione otwarte swiaty (Zelda, Horizon), potrafia olac te slabe (Homefront, Mafia3). Ale nie zawsze to dziala i czasem jakis szrot niestety osiagnie sukces.
Gdyby dalo sie dac drugiego dislike'a - dalbym, za samo wspomnienie o wiedzminie 3...
Nie mogłem się oprzeć.

Ciekawe czy autor lubi w ogóle JAKIEKOLWIEK gry (poza Wiedźminem 3)? :]. Wnioskując po tym natłoku jego krytycznych materiałów wobec... właściwie wszystkiego, prawdopodobnie nie.
Nie twierdzę, że jego krytyka jest pozbawiona racji (przynajmniej e pewnym stopniu), ale po prostu zauważam, że skoro wszystko w grach mu aż tak bardzo przeszkadza, to prawdopodobnie nie bawi się dobrze z współczesnymi produkcjami. Gier singlowych jest coraz mniej (wszędzie tylko multi, coop itp.), a spośród tych które wychodzą, większość to sandboxy albo wariacje na temat otwartego świata. Czy jestem z tego zadowolony? Niekoniecznie, bo przez to już od lat nie grałem w nic z dobrą fabułą (Wiesiek 3 miał okropną i przewidywalną historię bez większych zwrotów akcji czy interesujących wątków), ale jest jak jest.
No dobra. Ale jeśli sandbox to co?
Chyba mialo byc jesli NIE sandbox, to co? I juz spiesze z odpowiedzia, jesli nie sandbox to zajebista gameplayowo, zamknieta/korytarzowa gra na kilka/nascie godzin, najlepiej w starym stylu. Dal rade w tamtym roku Doom? Dal.
A jeśli nie sandbox to co?
Ty też na pewno dasz radę. Oczywiście w starym stylu.
Należy rozróżnić warstwy narracyjne, bo zwykle to jest jeden z głównych powodów znużenia danym tytułem.
Wspomniany Wiedźmin 3 to: Misje główne (zwykle najbardziej rozbudowane zadania)-> Misje poboczne (niejednokrotnie rozbudowane jak zadania główne, lub z nimi powiązane)-> Zlecenia na potwory (zadania powiązane z polowaniem)->pytajniki (inne zapychacze)
W grach Ubisoftu, wygląda to zwykle tak: Misje główne-> pytajniki
To zwykle sprawia że gra zaczyna znacznie szybciej nudzić, tym bardziej że ilość powyższych elementów, zwykle rośnie wprost proporcjonalnie do wielkości świata... i odwrotnie proporcjonalnie do jakości ich wykonania.
Yyy to do mnie? Mi się podoba sposób w jaki to wykonał. Nie powiedział wprost, ale mówił, że takie gry to badziew i w tle leciał AC Syndicate.
"Filmy z serii Transformers są zjadliwe..."
W tym momencie przestałem oglądać :D
Wiesz on tylko mówił co sądzi, może nie potrzebnie porusza tematy Filmowe w materiałach o grach ale cóż :P
Aczkolwiek również w środowisku gier , zdania niejednokrotnie są podzielone więc po prostu przełknij śline i się pogódź z tym że nie każdy lubi co Ty :D
"Filmy z serii Transformers są zjadliwe..."
W tym momencie przestałem oglądać :D
Mi tam się podobają. Ot takie fajne filmy po ciężkim dniu.
Przejmowanie dzielnic było już w San Andreas.
I lubię ten przekaz. Narzeka, że gry są długie i bezsensowne, a w tle leci asasyn. Dobry materiał.