Znajdźki na ratunek
224 811 wyświetleń
(9:00)
4 sierpnia 2017
Wpadamy w pułapkę przeliczania wartości gry na ilość spędzonych z nią godzin. Twórcy zdają sobie z tego sprawę i starają się na siłę przedłużyć kampanię dla jednego gracza, czasem kosztem tempa i spójności świata. Oto kilka sztuczek, jak krótką grę rozciągnąć na dziesiątki godzin.
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic
Tworzenie gier w oparciu o realia historyczne to dla deweloperów chodzenie po polu minowym – ułatwia projektowanie świata, ale wystawia na ostrzał historycznych purystów. Zazwyczaj twórcy idą więc na kompromis i stawiają na fantastykę, ale są chlubne wyjątki, które rzucają na kolana dbałością o fakty. W dzisiejszym materiale bierzemy na tapet pięć niesamowitych gier, które nie idą na skróty!
tvgry
30 czerwca 2026
Kiedy mówimy o polskich grach, od razu na myśl przychodzą giganci pokroju serii Wiedźmin, Cyberpunk 2077 czy Frostpunk. Tymczasem nad Wisłą powstaje całe mnóstwo perełek, które nierzadko zdobywają serca graczy na całym świecie i zgarniają "przytłaczająco pozytywne" oceny na Steamie. W dzisiejszym materiale bierzemy pod lupę 6 rewelacyjnych gier z polskim rodowodem, o których być może jeszcze nie słyszeliście.
tvgry
30 czerwca 2026
Pół miliona sprzedanych kopii w zaledwie tydzień i świetne oceny na Steamie – Gothic Remake okazał się większym sukcesem, niż niektórzy mogli się spodziewać. To oznacza tylko jedno: nasz powrót na wyspę Khorinis w grze Gothic 2 Remake jest coraz bardziej prawdopodobny. W dzisiejszym materiale analizujemy, jakie lekcje z przyjęcia remake'u pierwszej odsłony powinno wyciągnąć studio Alkimia Interactive, zanim na dobre zabierze się za tę absolutną legendę.
tvgry
29 czerwca 2026
Dzisiejsze gry FPS pełne są kinowych skryptów i filmowego rozmachu, ale nie zawsze tak było. Wszystko zmieniło się w 2002 roku za sprawą pewnej gry o tematyce II wojny światowej, która udowodniła, że pierwszoosobowe strzelanki mogą dostarczać emocji rodem z Hollywood. W dzisiejszym retro-materiale cofamy się w czasie do premiery legendarnego Medal of Honor: Allied Assault!
tvgry
1 lipca 2026
Wszyscy czekają na GTA 6 albo ogrywają Gothic Remake, a po cichu rośnie nam inny, niepozorny kandydat na hit tego roku. Ekipa z Remedy powraca i wrzuca nas w sam środek psychodelicznego koszmaru w grze Control Resonant. Tym razem opuszczamy Najstarsze Domostwo i wychodzimy na ulice wykrzywionego Manhattanu. Wcielamy się w Dylana Fadena, wyklętego brata Jesse, który dostaje drugą szansę i musi posprzątać cały ten bałagan. W dzisiejszym materiale opowiemy Wam o naszych wrażeniach z przedpremierowego dema. Czy Finowie znowu dowieźli?
tvgry
30 czerwca 2026
Kiedy wydawało się, że marka Stronghold ostatecznie rozmieniła się na drobne, zespół FireFly Studios próbuje raz jeszcze wrócić do czasów świetności i przenieść legendę w trzeci wymiar. Mieliśmy okazję zagrać w przedpremierowe demo Twierdzy 4, w które zresztą zagracie sami już 23 czerwca i dzisiaj opowiemy Wam, dlaczego ta produkcja wywołuje w nas mocno mieszane uczucia. ? DISCORD: https://discord.com/invite/tvgrypl ? TWITCH: https://www.twitch.tv/tvgrypl_ ? INSTAGRAM: https://www.instagram.com/tvgrypl Znajdź nas na: IG Oskara: https://www.instagram.com/oskar.wadowski/ X Oskara: https://x.com/o_wadowski Materiał powstał na podstawie tekstu opublikowanego w serwisie GRYOnline.pl: https://www.gry-online.pl/opinie/twierdza-4-kusi-powrotem-do-korzeni-ale-po-zagraniu-przekonuje-si/z74946 Tekst przygotował: Maciej Pawlikowski | Czyta: Oskar Wadowski | Montaż: Mateusz Popielak
tvgry
19 czerwca 2026
Kiedy po raz pierwszy pojawiły się informacje o pełnoprawnym remake'u Gothica, wielu fanów miało dość uzasadnione wątpliwości. Przecież tak ogromnej, kultowej wręcz w Polsce legendy po prostu nie da się przenieść we współczesne ramy, nie psując przy tym jej duszy. Czy studio Alkimia Interactive podołało temu wyzwaniu, czy Gothic Remake pozostanie jedynie chwilową ciekawostką, o której za chwilę zapomnimy?
tvgry
19 czerwca 2026
Kiedy wydawało się, że James Bond na dobre zniknął z ekranów naszych monitorów, wkraczają Duńczycy z IO Interactive i robią istne trzęsienie ziemi! W dzisiejszym materiale na tapet wjeżdża 007: First Light – produkcja, która pokazuje nam zupełnie nieznaną twarz młodego Agenta 007 u progu kariery w MI6.
tvgry
9 czerwca 2026
Dzisiejsza popkultura lubi pokazywać wojnę w dwojaki sposób – albo brutalnie ostrzegając przed jej piekłem, albo fetyszyzując ją widowiskowymi kadrami i patetycznymi historiami. Twórcy Ghostrunnera z polskiego studia One More Level idą o krok dalej i w swojej nowej grze serwują nam prawdziwy, antywojenny body-horror! W dzisiejszym materiale bierzemy pod lupę przedpremierowe demo Valor Mortis. Wskakujemy w kamasze wskrzeszonego Williama, żołnierza Wielkiej Armii Napoleona, by przetrwać w Europie zrujnowanej tajemniczą plagą. Czy Polacy dowożą kolejny hit? ? DISCORD: https://discord.com/invite/tvgrypl ? TWITCH: https://www.twitch.tv/tvgrypl_ ? INSTAGRAM: https://www.instagram.com/tvgrypl Znajdź nas na: IG Oskara: https://www.instagram.com/oskar.wadowski/ X Oskara: https://x.com/o_wadowski FB Huberta: https://www.facebook.com/HubertPisuje IG Huberta: https://www.instagram.com/hubertpisuje/ Materiał powstał na podstawie tekstu opublikowanego w serwisie GRYOnline.pl: https://www.gry-online.pl/opinie/w-tej-grze-zolnierze-napoleona-wracaja-z-martwych-jako-potwory-va/z34942 Tekst przygotował: Hubert Sosnowski | Czyta: Oskar Wadowski | Montaż: Mateusz Popielak
tvgry
11 czerwca 2026
Rayman wreszcie wychodzi z cienia, ale czy w formie, na którą liczyliśmy? Po 13 latach od debiutu kultowej platformówki Ubisoft niespodziewanie serwuje nam Rayman Legends Retold. Odwiedziliśmy twórców, by na własnej skórze sprawdzić, czy ten projekt to pełnoprawny remake, czy tylko rozbudowany remaster. Czy sentyment będzie wystarczającym powodem do zakupu?
tvgry
9 czerwca 2026
dziwne, że nie wspomniano o znajdź-kach riddlera z batmanów, a w szczególności z arkham knight gdzie trzeba było poświęcić parę ładnych godzin by znaleźć wszystkie i w końcu zrobić grę na 100% by mieć prawdziwe zakończenie
Wiedźmin 3 w porównaniu do poprzednich części.
Więcej wszystkiego - questów (głównych i pobocznych), punktów na mapie na której zbieramy niemal bezwartościowy złom (chyba że osiągnęliśmy ~20 poziom doświadczenia, wtedy loot zaczyna mieć większą wartość, .100szt. złota i więcej) i wykrzykników.
Wątek główny to latanie od Ajfasza do Kajfasza (czy jakoś tak) i dało się to może znieść w krótszej części pierwszej i drugiej ale w niemal 100-godzinnej ostatniej części już mniej. Zadania poboczne to "odpal wiedźmińskie zmysły by przejść dalej". Słabo.
Taka ilość zadań sprawiła, że nagrody za ich zrobienie jest nędzna w znamienitej większości przypadków i w rezultacie nie daje takiej satysfakcji jak w innych (także starszych) RPGach.
Taka ilość zadań sprawiła, że nagrody za ich zrobienie jest nędzna w znamienitej większości przypadków i w rezultacie nie daje takiej satysfakcji jak w innych (także starszych) RPGach.
Ja jednak wolę żeby to zadanie dało mi masę przyjemności i satysfakcji że się za nie zabrałem, niż nagroda za nie...
No cóż, co kto lubi.
Inna sprawa że w większości gier loot to szmelc, ostatnio choćby PoE i te wszystkie nieprzydatne pancerze/tarcze/broń.
Zawsze powtarzam, że sandboksy powinny być domeną tylko Rockstara, Bethesdy i CDP. Piranha Bytes też osiągnęła mistrzostwo w wypełnianiu świata atrakcjami, ale oni jako jedyni w branży nie przesadzają ze skalą świata. Robią mniejsze gry, a za to lepiej wypełnione treścią. Cała reszta nie powinna się w ogóle zabierać za otwarte światy.
Ciężko dzisiaj w ogóle dostać grę, która nie byłaby ALBO rozwodnionym sandboksem na 50+ godzin, ALBO krótką korytarzówką na 6h.
Lubiłem gry Ubisoftu, kiedy jeszcze ich przejście z nudnymi aktywnościami pobocznymi zajmowało ok. 20-25h. Teraz Ubi, skopiowało wszystko razy 3 i gra w nowego asasyna to ok 70h.
Tak samo z grami Bioware. 25-40h to IMO idealny wynik dla RPGa. Tak było z Mass Effectami, Jade Empire, Kotorami, czy Dragon Age 1 i 2. No, ale teraz trzeba było wszystko spłycić, powielić i obrzydzić, żeby można było chwalić się na pudełku stu godzinnym czasem potrzebnym do ukończenia gry.
Argument "nie musisz tego robić" to najgłupszy argument jaki słyszałem. To idź gamoniu do restauracji, kup obiad za 40 zł, po czym okaże się, że co prawda ziemniaczki są przepyszne, ale kotlet przypalony i nieświeży. No co? Nie musisz tego jeść.
Albo kup książkę. Nudzi cię? To przeczytaj tylko rozdział 4, 16 i 23. Resztę omiń, nie musisz ich czytać.
Bethesdzie 50% "roboty" robi społeczność moderska. Skyrim jest tylko dlatego tak żywotną grą. Same LORE Tesow jest całkiem, całkiem, wielowątkowe i złożone- vide te wszystkie książki- ale momentami totalnie nie widać tego w świecie przedstawionym poza kartami książek. Do tego jak na kreowanie wielkiego świata żyjącego własnym życiem nasze działania w głównym wątku fabularnym i gildijnych nie mają tak dużego przełożenia na zachowania innych npców wobec nas i dynamikę świata. Potem wygląda to tak, że po pokonaniu Alduina, Miraaka, Harkona i zostaniu przywódcą każdej gildii nadal dostajemy questy stawiające nas w roli pomagiera. Gdzie ta immersja? To tak jakby prezes wielkiego banku miał robić na kasie w biedronce. Brak praktycznego przełożenia powiedzenia " od zera do bohatera". Skyrim to wielka piaskownica, gra do masy zabawy, świetne narzędzie dla moderów ale świat bez duszy, zamieszkiwany przez setki papierowych npców, gdzie czegoś byś nie zrobił i tak nie ma to znaczenia dla kształtowania świata. Pisze to osoba, która przegrała w skyrim parest godzin. Sama bethesada ostatnio ostro podkopała swój wizerunek specjalista od sandboksów- odbiór F4.
Co do pirhani i analogii do trzech innych producentów. Gothic to bardzo słaby sandobx w definicji sandboxa jako takiego. Jak sam zwracasz uwagę jest tak naprawdę stosunkowo mały. Dwójka, już w roku premiery nijak nie miała porównania do gier definiujących pojęcie sandboxu z tego okresu czasowego - vide Morrowind, o jeszcze starszych TESach to już w ogóle nie mówię, bo obszary do eksploracji były tam kosmiczne i do dziś robią wrażenie wielkością . Trójka gothica jeszcze jakoś się tam średnio wybrania- ponad godzina przejścia mapy od końca do końca piechotą, ale bez biegu. Sama struktura mechaniki gothica jest anty sandboxowa i mało atrakcyjna- bieganie do trenerów aby opanować daną zdolność, zamiast wbijać poziomy przez naturalne i praktyczne używanie umiejętność w trakcie eksploracji świata. Pomysł na trenerów jakkolwiek może dla niektórych być genialny, tak nie wplata rozwoju postaci naturalnie jako efekt po prostu samego obcowania z tym światem, rozwiązywania questów, walki w ich trakcie. Jesteś zależny od paru npców.
Do tego aspekt mnogości wyborów, zależności między różnymi wyborami , różny ich wpływ na kształtowania świata co jest kluczowe w grach typu sandbox, a przynajmniej powinno być...W wiedźminie masz tego całą masę. Nacisk na szarzyzny, to, że nikt nie jest do końca zły ani dobry, tzw mniejsze zło etc. Ma po drodze ma masę mniejszych i większych historii pobocznych, które stanowią bardzo mocny Gothic nie ma takich rzeczy. On wypada tutaj nawet blado na tle gier do bólu liniowych ale mających masę zakończeń- pierwszy Stalker chociażby.
Sama wartość gier Piranhi dla trendów największych kolosów na rynku jest bardzo nisko procentowa, nikt zbytnio nie czerpie z niej rozwiązań, bo i ich globalny sukces nie istnieje, Gothic nie ma po prostu rozpoznawalności, marki, mocnego brandu z punktu widzenia biznesowego na takim poziomie jak obecnie CDP, a porównania z takim kolosem jak Rocsktar to już totalne kuriozum.
Wiedzminowi jakieś 4 miesięcy temu wskoczyło 25 milinów sprzedanych egzemplarzy. GTA 5 prawie 100 milonów kopii, już nawet nie chcę sie pisać o wynikach całej serii, ale można sobie wyobrazić gdzie tylko SA na samo ps sprzedało się w okołu 20 milonach kopii. Przepraszam gdzie jest Gothic i kto kojarzy tą serię poza fanbazą w Polsce, Niemczech i Rosji? No tak umarł, bo pozwolono zarżnąć serię JoWooD. Zestawianie Pirhanii z Rockstar i CDP. Semms legit.
Ciezko sie nie zgodzic z filmikiem, bezblednie punktuje wszystkie debilizmy zwiazane z niepotrzebnym wciskaniem otwartych swiatow do kazdej gry. Co cieszy to fakt, ze zazwyczaj gracze debilami nie sa, potrafia docenic dobrze zrobione otwarte swiaty (Zelda, Horizon), potrafia olac te slabe (Homefront, Mafia3). Ale nie zawsze to dziala i czasem jakis szrot niestety osiagnie sukces.
Gdyby dalo sie dac drugiego dislike'a - dalbym, za samo wspomnienie o wiedzminie 3...
Nie mogłem się oprzeć.

Ciekawe czy autor lubi w ogóle JAKIEKOLWIEK gry (poza Wiedźminem 3)? :]. Wnioskując po tym natłoku jego krytycznych materiałów wobec... właściwie wszystkiego, prawdopodobnie nie.
Nie twierdzę, że jego krytyka jest pozbawiona racji (przynajmniej e pewnym stopniu), ale po prostu zauważam, że skoro wszystko w grach mu aż tak bardzo przeszkadza, to prawdopodobnie nie bawi się dobrze z współczesnymi produkcjami. Gier singlowych jest coraz mniej (wszędzie tylko multi, coop itp.), a spośród tych które wychodzą, większość to sandboxy albo wariacje na temat otwartego świata. Czy jestem z tego zadowolony? Niekoniecznie, bo przez to już od lat nie grałem w nic z dobrą fabułą (Wiesiek 3 miał okropną i przewidywalną historię bez większych zwrotów akcji czy interesujących wątków), ale jest jak jest.
No dobra. Ale jeśli sandbox to co?
Chyba mialo byc jesli NIE sandbox, to co? I juz spiesze z odpowiedzia, jesli nie sandbox to zajebista gameplayowo, zamknieta/korytarzowa gra na kilka/nascie godzin, najlepiej w starym stylu. Dal rade w tamtym roku Doom? Dal.
A jeśli nie sandbox to co?
Ty też na pewno dasz radę. Oczywiście w starym stylu.
Należy rozróżnić warstwy narracyjne, bo zwykle to jest jeden z głównych powodów znużenia danym tytułem.
Wspomniany Wiedźmin 3 to: Misje główne (zwykle najbardziej rozbudowane zadania)-> Misje poboczne (niejednokrotnie rozbudowane jak zadania główne, lub z nimi powiązane)-> Zlecenia na potwory (zadania powiązane z polowaniem)->pytajniki (inne zapychacze)
W grach Ubisoftu, wygląda to zwykle tak: Misje główne-> pytajniki
To zwykle sprawia że gra zaczyna znacznie szybciej nudzić, tym bardziej że ilość powyższych elementów, zwykle rośnie wprost proporcjonalnie do wielkości świata... i odwrotnie proporcjonalnie do jakości ich wykonania.
Yyy to do mnie? Mi się podoba sposób w jaki to wykonał. Nie powiedział wprost, ale mówił, że takie gry to badziew i w tle leciał AC Syndicate.
"Filmy z serii Transformers są zjadliwe..."
W tym momencie przestałem oglądać :D
Wiesz on tylko mówił co sądzi, może nie potrzebnie porusza tematy Filmowe w materiałach o grach ale cóż :P
Aczkolwiek również w środowisku gier , zdania niejednokrotnie są podzielone więc po prostu przełknij śline i się pogódź z tym że nie każdy lubi co Ty :D
"Filmy z serii Transformers są zjadliwe..."
W tym momencie przestałem oglądać :D
Mi tam się podobają. Ot takie fajne filmy po ciężkim dniu.
Przejmowanie dzielnic było już w San Andreas.
I lubię ten przekaz. Narzeka, że gry są długie i bezsensowne, a w tle leci asasyn. Dobry materiał.