PETA atakuje
1 838 wyświetleń
(7:36)
6 listopada 2016
Gry komputerowe nie raz stają się źródłem kontrowersji. Czasem jednak jeszcze większe kontrowersje wywołują organizacje, które działają w imię własnych ideałów. Co się stanie, kiedy połączymy te dwie rzeczy? (6755)
Jakiś czas temu Frozi odwiedził siedzibę Blizzarda, gdzie miał okazję zagrać w Lord of Hatred - nowy dodatek do Diablo 4. W tym materiale postanowił podzielić się swoimi doświadczeniami.
tvgry
9 marca 2026
Thomas Mahler ze swoim No Rest For The Wicked chce narzucać kierunek ewolucji gatunku hack’n’slashy. Może jednak się nie wyrobić, bo pod szyldem Moonbeast ojcowie izometrycznego action RPG wracają do gry z Darkhaven. I istnieje szansa, że pozamiatają.
tvgry
5 marca 2026
Zapis rozmowy redaktorów serwisu GRYOnline, którzy analizują archiwalne wydanie czasopisma New Secret Service z listopada 2000 roku. Łosiu i T_bone wspominają początki branży gier w Polsce, porównując ówczesne standardy recenzji, kontrowersyjne reklamy oraz specyficzny język tamtej epoki. W tekście pojawiają się wspomnienia o kultowych tytułach, takich jak Baldur’s Gate 2 czy Diablo 2, a także techniczne anegdoty o podkręcaniu starych procesorów. Uczestnicy dyskusji zauważają, że wiele dzisiejszych problemów branżowych, jak narzekanie na brak innowacji, było obecnych już ćwierć wieku temu. Całość stanowi nostalgiczną podróż do przeszłości, ukazującą ewolucję mediów gamingowych oraz zmianę mentalności graczy na przestrzeni lat. Rozmowa podkreśla również historyczne znaczenie magazynu, który kształtował polską kulturę cyfrową u progu nowego tysiąclecia.
tvgry
5 marca 2026
Czy Control Resonant może wnieść świeżość do formuły otwartych światów? Materiał powstał na bazie tekstu Huberta Sosnowskiego pod tytułem "Psychodeliczny Manhattan zamiast kolejnej mapy Ubisoftu - dlaczego wierzę w Control 2", który znajdziecie w naszym dziale Opinii.
tvgry
3 marca 2026
Nasza odpowiedź na reportaż TVP o złych grach co zniszczą Cię. W tym materiale poruszamy temat negatywnych skutków oglądania telewizji, szczególnie jak wpływa na nasze zdrowie psychiczne. Zastanawiamy się, czy telewizja prowadzi do depresja i jakie ma to konsekwencje dla zdrowia mentalnego, zwłaszcza wśród seniorów. Omawiamy, jak telewizja może wywoływać stres i jakie są objawy depresji związane z nadmiernym konsumowaniem negatywnych informacji.
tvgry
26 lutego 2026
Wobec wielomiesięcznych kryzysów na rynku podzespołów gamingowych coraz bardziej kusząca wydaje się alternatywna ścieżka oparta na abonamentach oraz graniu w chmurze. Czy to zwiastun niepokojącego trendu, który z czasem zmieni oblicze gier?
tvgry
27 lutego 2026
Od premiery Uncharted 4 minęło 10 lat. Jak po dekadzie trzyma się produkcja studia Naughty Dog?
tvgry
24 lutego 2026
Materiał omawia kontrowersyjną strategię promocyjną Thomasa Mahlera, szefa Moon Studios, który promując grę No Rest for the Wicked, ostro krytykuje rynkowych gigantów takich jak Diablo 4 i Path of Exile 2, nazywając ich fundamenty archaicznymi. Mahler forsuje wizję nowoczesnego action RPG opartego na precyzyjnej, souls-like’owej walce, fizyczności animacji i odrzuceniu tradycyjnego sterowania „point and click”, co ma rzekomo wyznaczać nowe standardy w gatunku. Autor nagrania punktuje jednak butę i egocentryzm twórcy, który stawia się w roli branżowego autorytetu przed ostatecznym sukcesem swojej produkcji, zauważając jednocześnie, że Mahler nie rozumie specyficznej, relaksującej natury klasycznych hack’n’slashy opartych na statystykach i łupach. W rezultacie materiał sugeruje, że choć sama gra zapowiada się na świetną fuzję gatunków, to agresywny PR Malera może jej zaszkodzić, alienując graczy przywiązanych do sprawdzonych rozwiązań konkurencji.
tvgry
16 lutego 2026
Materiał wideo analizuje przyczyny, dla których gracze często odczuwają niechęć do samouczków, wskazując, że źle zaprojektowane wprowadzenia potrafią skutecznie zniechęcić do dalszej rozgrywki poprzez wybicie z immersji lub nadmierną inwazyjność. Autor podkreśla, że największym wyzwaniem dla twórców jest połączenie nauki mechanik z budowaniem narracji, co zilustrowano kontrastem między krytykowanym, przeładowanym informacjami samouczkiem z Wiedźmina 2 a chwalonym wprowadzeniem w Wiedźminie 3, gdzie trening wpleciono w naturalny kontekst fabularny. Kluczowe dla sukcesu jest znalezienie „złotego środka” – tutorial musi być zrozumiały dla nowicjuszy, ale nie może traktować doświadczonych graczy w sposób protekcjonalny, co wymaga ścisłej współpracy scenarzystów i projektantów już na wczesnym etapie prac. Ostatecznie materiał konkluduje, że choć nie istnieje samouczek idealny dla każdego, to pierwszy kontakt z grą jest decydujący dla zaangażowania odbiorcy, więc nie powinien być on traktowany przez deweloperów jako element drugorzędny.
tvgry
22 lutego 2026
Analiza skupia się na nietypowej filozofii projektowania gier przez Bennetta Fody’ego, który celowo tworzy produkcje o frustrującym i topornym sterowaniu. Autor materiału wyjaśnia, że te irytujące mechanizmy nie są błędem, lecz świadomym eksperymentem psychologicznym opartym na naukowej wiedzy twórcy o uzależnieniach i wolnej woli. Gry takie jak Getting Over It stanowią bunt przeciwko współczesnym, ułatwionym tytułom, oferując graczom autentyczne poczucie ryzyka oraz surową lekcję pokory. Narracja Fody’ego towarzysząca porażkom nadaje cierpieniu głębszy kontekst, zamieniając złość w formę terapeutycznego doświadczenia. Dzięki brakowi systemów zapisu, każde zwycięstwo w tych „śmieciowych” z pozoru produkcjach smakuje znacznie lepiej niż w wysokobudżetowych hitach. Ostatecznie źródło ukazuje Fody’ego jako wizjonera, który poprzez cyfrowy ból uczy odbiorców odporności psychicznej i wytrwałości.
tvgry
14 lutego 2026
Wypowiem się z jednej prostej przyczyny (w zasadzie z dwóch):
1. jestem graczem
2. jestem magistrem inżynierem zastosowania przemysłowych technologii w ochronie środowiska więc i ekologię i ochronę środowiska przyrodniczego miałem w dużej ilości.
Odniosę się do ostatniego pytania Arasza - uważam że "kierownictwo" PETY pozwala wydawać takie gry właśnie celem zwrócenia uwagi - na zasadzie nie ważne co mówią - ważne żeby mówili, ale problem z PETĄ jest inny - o ile kierownictwo ze strategicznego punktu widzenia wie co robi o tyle ich "wyznawcy" niestety są często takimi właśnie oszołomami którzy na siłę dopatrują się we wszystkim zła, dorabiają filozofię do czego się tylko da i w całą tą PETA-owską propagandę wierzą najbardziej dzięki czemu chcą być bardziej święci od papieża. Takie gry to jest jakaś droga do dotarcia do świadomości ludzkiej - tka jak kiedyś plakaty, filmy, ulotki - po prostu czasy się zmieniły a więc i media nośne dla informacji również-problemem jak zawsze są ludzie którzy z "działań na rzecz..." robią swoją "osobistą krucjatę przeciw..."
Mądrości sobie i wam życzę :)
A ja zapytam jak to jest, że nikt nie mówi o tym ile zwierząt PETA zabiło a ile uratowało.
In 2011, government report obtained by nonprofit organization claims 1,911 animals killed
Only 34 adopted in same time span
http://www.dailymail.co.uk/news/article-2106757/PETA-killed-95-adoptable-dogs-cats-care-year.html
Poza tym dziwnym trafem na stronie PETA co do ich tłumaczeń nie ma ani jednego krytykującego komentarza (cenzura?)...
Wielu ludzi dopiero po dłuższym czasie orientuje się jak bezsensowny jest radykalny weganizm... Nie wiem czemu, ale wielu dopiero po czasie orientuje się, że w takiej sytuacji nie można porównywać życia ludzkiego do życia zwierząt, bo to jest nie tylko nielogiczne, ale również w pewien sposób niemoralne i śmieszne. Ludzie są w stanie zapewnić sobie dobry byt (taki mają potencjał), ale zwierzęta tak nie potrafią! Dla hodowlanych zwierząt życie na wolności zazwyczaj by oznaczało ich wyginięcie, potworne katusze i potworną powolną śmierć w męczarniach - takie jest ich naturalne życie (nie przypomina naszego, nie mają żadnych innych opcji ani nawet potencjału by coś zmienić, bo są w porównaniu do ludzi po prostu prymitywne). To wygląda jakby niektórzy brali zbyt serio bajki w których to tak często zwierzęta się uczłowiecza - właśnie dlatego też wielu uznaje to za śmieszne i dziecinne. Nieprzyjemnych dla wegan faktów jest więcej, ale zazwyczaj właśnie na tym tle najbardziej są irracjonalni. Gruba większość ludzi się zgodzi, że powinniśmy się interesować warunkami hodowli i że zwierzęta powinny mieć jakieś prawa, ale kiedy to zaczyna iść dalej w wymuszanie weganizmu i czepianie się o wirtualne zwierzaki, to już idzie za daleko i zamienia się w absurd.
Kotlet - OK.
Aberracje w rodzaju "zwierz nie mniej ważny/ważniejszy od człeka" czy inszy tam ideologiczny weganizm - nie OK.
Nadmiarowe/zbędne zadawanie cierpienia zwierzętom/dręczenie ich bez celu - nie OK.
Dewastowanie przyrody bez wystarczającego uzasadnienia - nie OK.
Krótko mówiąc - ochrona środowiska i dobrostan fauny to sprawa ważna, ale są o niebo ważniejsze.
Ten, kto przyrównuje ubój zwierząt do holokaustu czy nawołuje, by ludzkość popełniła se kuku aby uwolnić od się Gaję gada, rzecz jasna, skandaliczne bzdury, dryfuje w krainie absurdu, najwyraźniej wskutek zupełnie pomieszanych podstaw światopoglądu.
Niektórzy z takich aberracji wyrastają, inni nie, co jest doprawdy smutne i pożałowania godne. I szkodliwe. Kojarzę przypadek małżeństwa wegan, które w imię swojego ideolo zagłodziło własne dziecko na śmierć.
Ty znasz osobiście z gazety, tak ? A ja znałem pare tysięcy przypadków gdzie ludzie jedzący mięso zatłukli swoje dzieci :D To jest właśnie takie twoje wartościowanie, że ludzie są ważniejsi - bo ? Bo są silniejsi i mają ochotę na zjedzenie tego a tamtego to jest to ok ? Bo to wynika z naszej wieloletniej KULTURY ? U pewnych ludów z ich kultury wynikał kanibalizm, mordowanie wszystkich obcych lub zabijanie albinosów i przerabianie na koraliki - ale zaraz powiesz, że to są zabobony a u nas to panie KULTURA - dodając przy tym jeszcze pewno, że katolicka :D No to jak tak to się nie oburzaj na to, że jakiś "ciapaty" ma 4 żony a najstarsza ma 15 lat :D Nie to tylko wynika z tego, że ci to smakuje więc dorabiasz teorię, żeby mu sobie w spokoju zadowalać swoje zachcianki. A może jedzmy płody ? No co ! Przecież może są smaczne to w sumie czemu nie ? Aberracje ..... większość aberracji to właśnie postawy ludzkie poprzez tysiąclecia, które zaraz będziesz mi udowadniał, że ma większe prawa bo jest niby bardziej ROZUMNY itd. tylko proszę nie wyjedź jakimiś bożkami, jezusami itd. :D
Chłopie, spokojnie. Nie gorączkuj się tak - po co tyle buziek, tyle chaotycznych słów. Po co (mylnie) próbujesz przewidzieć, co myślę i co powiem? Co prawda twierdzę, że tkwisz w błędzie, ale nic na to nie poradzę. Odrzucasz prawdę na wstępie, więc objaśnianie czegokolwiek mija się z celem, jako, że wszystko jest tu oparte o właśnie tę prawdę. Nie mogę cię zmusić do zmiany zdania, bo to kwestia a priori, więc jeszcze raz, spokojnie, Twoje zdanie jest nie zagrożone, póki sam nie dojrzejesz do jego zmiany, czego szczerze życzę.
A w temacie co chciałem, to napisałem i styknie.
Właśnie o zmianę zdania tutaj chodzi i to jest najważniejsze bo wiąże się ono z czyimś cierpieniem. To nie temat czy podoba ci się np. jakaś gra czy nie - generalnie niezależnie od twojej opinii w takim temacie nikt nie cierpi a już przy wyborach kulinarnych tak. Podobnie jest z ubiorem jeśli chodzi o futra, skórę itd. I te właśnie wybory są zagłuszane w sobie przez ludzi tylko i wyłącznie z wygody i przyzwyczajeń.
No, co poradzić. Jak ja nie mam narzędzi, by zmusić Ciebie do zmiany zdania, tak też vice versa. Bo to zdanie nie wynika z poziomu jakiejś argumentacji, której logikę można by zweryfikować, a z tego, co akceptujemy a priori za prawdę lub fałsz. To, co Ty najwyraźniej uważasz za fałsz a priori (wedle tego, co napisałeś), ja, również a priori, uważam za prawdę. Stąd wynikają nasze wzajemnie rozbieżne poglądy na sprawę.
W rezultacie odmiennie ważymy wartość zwierzęcia i ciężar jego cierpienia w stosunku do innych spraw.
"Bo to zdanie nie wynika z poziomu jakiejś argumentacji, której logikę można by zweryfikować a z tego, co akceptujemy a priori za prawdę lub fałsz." - takim tokiem myślenia to obozy zagłady były akceptowalne i co najwyżej można mieć różne zdania na ten temat tak ? Różnica jest zasadniczo taka, że np. niedoszłe ofiary tych obozów mają swój głos i mogą się bezpośrednio bronić, zwierzęta nie. Załóżmy, że ja tam inaczej ważę cierpienie tych ofiar obozów i jestem w stanie je zaakceptować ponieważ jest mi to opłacalne - rozumiem, że jak większość zdecyduje, iż jest to ok i nie ma problemu z np. gazowaniem ludzi to nikt nie powinien się tego czepiać ?
takim tokiem myślenia
A jaki tok myślenia byś zaproponował w tej sytuacji? Ja tylko opisuję stan faktyczny. Coś się w tym opisie nie zgadza?
Obozy zagłady? Ten drastyczny przykład pokazuje, na manowce jakich zbrodni może sprowadzić bałagan u podstaw światopoglądu.
Nie jest to zjawisko obce i naszym czasom. Istnieje proceder, który uważam za równie ohydny i masowy w skali, który jednak przez wielu jest uznawany za normę, rzecz wręcz dobrą, postępową, nowoczesną. Ofiary też nie mają głosu, by się bronić, a mowa o ludziach. Głośno o nim w Polsce ostatnio.
Czy więc należy to akceptować? Skądże. Należy sprzeciwiać się temu, co autentycznie uznajemy za złe. A działać wedle tego, co naprawdę rozpoznajemy jako dobre. Ale nie licz na to, że ktoś zmieni swoje zdanie tylko dlatego, że Ty masz inne i je ogłaszasz.
Materiał zrobiony dla klików chyba bo było jasne jakie tu będą komentarze skoro mamy publikę raczej podstawówka - max studia, która jeszcze żyje bezmyślnie i nie doszła do wniosków, że np. zwierzęta mają prawa itd. i to nie tylko ich pieski i kotki tylko WSZYSTKIE nawet hodowlane i piszą jakieś pierdoły o milionach lat ewolucji. PETA bardzo dobrze robi bo może, któremuś młodemu się oczy otworzą i to co robią jest słuszne, a zwierzęta to nie rzeczy i smakołyki a mordowanie wszystkiego jak leci bo komuś smakuje czy dobrze wygląda jest usprawiedliwione. Natomiast zarówno GOL jak i wszyscy tutaj nieletni będą piszczeć, że się atakuje ich kochane gry itd. tak samo jak w przypadku problemu przemocy i innych. Młodzi też do tego dojdą tylko jak trochę na tym świecie pożyją.
Jeżeli ktoś w rzeczywistości nie szanuje zwierząt, krzywdzi je, zabija nie z głodu, a dla swojej chorej przyjemności, zasługuję na karę współmierną do tego co uczynił. Tyle w temacie.
Arasz, materiał idealny do niedzielnego kotleta :]
PETA w większości wypadków ma rację.
Porównanie do holokaustu też jest słuszne, zwierzęta to istoty myślące i cierpięce, to co się odbywa na całym świecie to proceder większy od holokaustu miliony razy.
W dzisiejszym świecie nie mamy żadnego racjonalnego powodu, żeby nadal spożywać mięso.
PETA potrafi tylko apelować na teraz, żeby czegos nie robic, ale nie maja zadnych propozycji jak przeciwdzialac skutkom ich polityki w kwestii zwierzat. To samo się tyczy Greenpeace, strajkować przeciwko kolejnej platformie wiertniczej potrafią, ale jakos z poruszania się samochodem zrezygnować nie potrafią.
Sądzę, że racjonalnym powodem spożywania mięsa, jest jego spora wartość jeżeli chodzi o zrównoważoną dietę. Ale... mówiąc o wyzysku zwierząt nie należy się kierować racjonalnymi argumentami, lecz moralnymi. Wiesz, na pewno racjonalna jest wydajna produkcja żywności, żeby ludzie ją mogli kupić tanio, ale to nie znaczy, że upychanie sześciu kur w ciasnej klateczce jest moralnie akceptowalne. Cały problem polega na gotowości do poświęcenia naszej wygody i naszych pieniędzy dla ulżenia tym udręczonym istotom. Najłatwiej jest dokonywać "wyborów moralnych" w grach, gdzie nie trzeba niczego poświęcać.
Widzę, że jesteś minusowany, za zgodę na porówanie z holokaustem. Ja też uważam, że porównanie jest słuszne. Przynajmniej pod tym względem, że jak zauważyłeś zwierzęta są zdolne do cierpienia, a w holokauście najistotniejszy był ogrom spowodowanego cierpienia, z którym trudno się pogodzić. Rozumiem, że to porównanie może być w jakiś sposób bluźniercze np. dla osób religijnych, które uważają, że ludzkie życie ma szczególną nadprzyrodzoną wartość. Osobiście nie umiem wyszukać i nazwać takiej wartości, natomiast jestem przekonana, że wobec cierpienia i śmierci zwierzęta są nam równe.
Swoją drogą, PETA dostała łatkę "fanatyków", przez co wielu ludzi uważa, że są usprawiedliwieni z zamykania uszu na wszelkie problemy, które ta organizacja podnosi (czego przykład mamy nawet na tym forum). Szkoda.
Czlonkowie tej organizacji powinni sobie gruntownie przesledzic scenariusz do którego dąża. Zalozmy, ze uda się przekonać wszystkich ludzi na ziemi do nie spozywania miesa, co w takim razie zrobić ze zwierzętami hodowlanymi. Rolnicy nie będą utrzymywać zwierzat nie widzac możliwości na nich zarobienia, wiec jedyna opcja będzie uwolnienie ich na łono natury. I teraz najważniejsze pytanie, jakie spustoszenie by się dokonalo w rownowadze jaka panuje w przyrodzie, która jest wynikiem milionow lat ewolucji.
A smoki to też zwierzęta czy ludzie ?
Dinozaury, czyli ptaki :)
Powiem tak... w bardzo wielu sprawach działania takich organizacji w pełni popieram ale te argumenty przeciw grom są już idiotyczne. ALE! Jaka jest ich odpowiedź? Własne gry! Nawet jeśli byle jakie to jednak gry. Czyli choć argumenty dziwne to sprzeciw w formie powiedziałbym... nieagresywnej, takiej z przymrużeniem oka bo te gry nie wydają się być robione w 100% na poważnie - ot raczej by zwrócić uwagę na rzeczywiste problemy. Nie jest to próba dowalenia grom samym w sobie jak ma to miejsce w przypadku kretynów jak ten gość o którym kiedyś był materiał, pseudopsychologów czy religijnych zacofańców. Oni uważają gry za zło same w sobie. PETA sama zatrudnia do tworzenia gier - dlatego traktuję to nie jako poważną wojnę. Porównałbym to raczej do piłki nożnej - przedmeczowych uszczypliwości na fb czy tt ze strony oficjalnych profili klubów. Wszystko z zachowaniem pewnego dystansu. I po namyśle uważam że te "ataki" na gry służą tylko zwróceniu uwagi na prawdziwe problemy związane z ochroną praw zwierząt.
Oni są fanatykami! Oni potrafią spojrzeć Ci prosto w twarz i powiedzieć, że oni gardzą ludźmi i powinniśmy zniknąć z tej planety, żeby zwierzątka mogły sobie żyć w spokoju. To są chorzy ludzie, którzy zostali prawdopodobnie skrzywdzeni w dzieciństwie i teraz mają jakąś traumę.