Utracona szansa
18 726 wyświetleń
(7:38)
25 marca 2017
GTA IV doczekało się dwóch świetnych rozszerzeń w ramach Episodes from Liberty City. GTA V zaś nadal oferuje jedynie historię Michaela i spółki a poza tym Rockstar skupił się na rozwoju GTA Online. Gdzie po drodze przepadł dodatek fabularny? (7012)
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic
Zanim Rockstar rozbił bank swoim epickim Red Dead Redemption, na Dzikim Zachodzie rządził zupełnie inny szeryf. W dzisiejszym materiale cofamy się do 2005 roku, by przypomnieć sobie grę Gun – brutalnego, krwistego sandboksa od ekipy Neversoft. Tych samych magików, którzy dali nam serię Tony Hawk's Pro Skater. Sprawdzamy, jak po latach broni się to swoiste GTA na Dzikim Zachodzie. Opowiemy o dynamicznym, choć dość krótkim wątku fabularnym, i mechanikach, które w tamtym czasie po prostu urywały głowę. Dowiecie się, dlaczego strzelanie w Gun nadal daje tonę satysfakcji i czy ten nieco zapomniany klasyk faktycznie przetrwał próbę czasu. Zapnijcie ostrogi, ładujcie rewolwery i zapraszamy na seans!
tvgry
9 kwietnia 2026
W maju 2026 roku stuknie równo dekada, odkąd powrócił DOOM, pokazując całej branży, jak powinno się robić nowoczesne strzelanki. Wielu podchodziło do tego powrotu jak do jeża, obawiając się taniego żerowania na nostalgii. A jednak – id Software połączyło ducha lat 90. z nowoczesnością w sposób naprawdę spektakularny.
tvgry
1 kwietnia 2026
Wraz z redakcją GRYOnline.pl przygotowaliśmy dla Was zestawienie najbardziej nieoczywistych, dziwnych i słabo opisanych mechanik, które ułatwią Wam pierwsze godziny z Crimson Desert. W tym materiale dowiecie się między innymi, dlaczego warto zostawić zwiedzanie świata na później i dlaczego do kradzieży w tej grze potrzebujecie odpowiedniego dress codu.
tvgry
1 kwietnia 2026
Najnowszy film bierze na warsztat jedną z najbardziej polaryzujących odsłon w historii cyfrowej rozrywki – Worms 3D. Złota era płaskich map, precyzyjnych rzutów z liny i wybuchających owiec w 2D to dla wielu świętość. Kiedy jednak ekipa Team17 postanowiła wejść w pełen trójwymiar, społeczność pękła na pół.
tvgry
28 marca 2026
Nasz najnowszy materiał wideo bierze pod lupę absolutny fenomen branży gier wideo. Dokładnie 26 lat po rynkowym debiucie sprawdzamy, dlaczego kultowe Dungeon Keeper 2 wciąż pozostaje niedoścignionym wzorem dla wszystkich strategii pozwalających nam wcielić się w mrocznego władcę podziemi.
tvgry
25 marca 2026
Nasz najnowszy film to głęboka analiza Crimson Desert – ambitnego projektu od Pearl Abyss, który próbuje wyważyć otwarte drzwi między gatunkami. To produkcja, która bez kompleksów pożycza patenty od najlepszych: znajdziecie tu genotyp GTA, wspinaczkowe DNA Assassin’s Creed oraz niemal chorobliwą dbałość o detale rodem z Red Dead Redemption 2.
tvgry
19 marca 2026
Łowienie ryb stało się w grach wideo niepisanym standardem. Poważne RPG-i, dynamiczne MMO, urocze symulatory farmy – minigry wędkarskie są dziś równie powszechne, co ukryte skarby za wodospadem czy możliwość pogłaskania psa. Zastanawialiście się kiedyś, skąd się to właściwie wzięło? W dzisiejszym materiale siadamy z wędką na brzegu i zanurzamy się w historię tego specyficznego trendu. Sprawdzimy, kto pierwszy zarzucił przynętę i odpowiemy na pytanie, co mechanika łowienia w grach ma wspólnego z... lootboxami?
tvgry
8 kwietnia 2026
Od premiery Stardew Valley minęło już 10 lat, a gra z niepozornego klona Harvest Moon przerodziła się w branżowego giganta sprzedanego w milionach egzemplarzy. W dzisiejszym materiale dowiecie się, jak niesamowity upór, perfekcjonizm i spójna wizja jednego człowieka na zawsze zmieniły rynek gier niezależnych. Dowiecie się dlaczego pomimo upływu lat to rolnicze RPG nadal wciąga jak bagno i nie ma sobie równych.
tvgry
14 kwietnia 2026
Crimson Desert wyrasta na jedną z najbardziej intrygujących, a zarazem zagadkowych premier nadchodzących miesięcy. Najnowsza analiza ucina spekulacje: to nie kolejne MMO, lecz rasowa przygodowa gra akcji klasy premium dla jednego gracza. Twórcy z Pearl Abyss stawiają na odważne rozwiązania, zastępując klasyczny pasek doświadczenia unikalnym systemem artefaktów. Całość napędza autorski silnik, oferujący fotorealistyczną oprawę i zaawansowaną fizykę, a co najważniejsze – produkcja ma być całkowicie wolna od mikropłatności. Mimo technologicznego przepychu, materiał studzi hurraoptymizm, punktując spore wymagania dyskowe, brak pokazów konsolowych oraz bardzo późne embargo na recenzje.
tvgry
19 marca 2026
Nvidia rzuca na stół kolejną kartę, która ma zmienić zasady gry. Zapowiedź DLSS 5 wywołała w sieci prawdziwe trzęsienie ziemi. Zieloni obiecują technologię, która dzięki zaawansowanym algorytmom AI wygeneruje w locie fotorealistyczne oświetlenie i tekstury, wznosząc grafikę na poziom dotąd nieosiągalny dla domowych pecetów. Ale czy to na pewno droga, którą chcemy podążać?
tvgry
19 marca 2026
Tak zgadzam się z autorem poza tym wątek GTA 5 w singlu jest hmm ciekawy i nieźle zrobiony, jednak 70 questów na singla to jest hmm bieeeeda. Gra niestety mimo ogromnego świata nie reprezentuje sobą nic ciekawego. Można po przejściu wątku głównego grac w single ale po co co tam jest do zrobienia: taksówkarz a może laweciarz hehe. Czy tam te hobby. Zdecydowanie kupił bym fabularne rozszerzenie do singla. Wychodzę z założenia albo dobre MMO albo tryb single; nie cierpię gier na siłę łączących ze sobą te tryby. GTA Online to dno straszne. Single w porównaniu do San Andreas czy GTA 4 jest nie wykorzystane nie zagospodarowane dające max 14h rozrywki. Nie bawi mnie wybaczcie ONLINE w tej grze. Nie lubię nie trawie i nie jest to gra ani mechanika gry zdatna na dobrą strzelankę ani na dobre wyścigi. Cenię sobie jakość tryb online w 5 został zrobiony dla hmm wiadomo jak to mówi się młodego pokolenia.
Niestety Online zabiło dodatki do singla. Rockstar jak dla mnie strzelił sobie w stope mogli rozwijać dalej Online bo jest rozbudowany i wogóle teraz jak ten Online wygląda w porównaniu do tego co było na PS3 i x360. Ale mógł wydać rozszerzenie do singla ja sam bym z chęcią zagrał może jakąś inną postacią, albo tą trójką tylko nowe misje które dzieją się po zakończeniu głównej fabuły. Ja bym rozszerzył też o nowe aktywności np: Wojny gangów, przejmowanie terytoriów. Tego mi zdecydowanie brakowało w podstawowym GTA V. Świat w GTA jest ogromny ale można go jeszcze bardziej urozmaicić dodając. Dobrze że na PC są mody także moderzy mają mase pomysłów. A co do Online, szybko się nudzi moi koledzy grają w to cały czas i szczerze nwm czemu, za duża powtarzalność tych zadań, jedyne co było fajne to napady, ale ile ich było cztery? Tutaj Rockstar mógłby nowe napady dodać. Oczywiście Online się rozwinęło świetnie i jest dużo rzeczy ale tak jak mówię szybko się to nudzi. Zdaje sobie z tego sprawe że dużo ludzi jest nadal które w GTA wolą tylko singla bo w poprzednich częściach tylko on był i to on dawał najwięcej frajdy. Kiedy wyszło GTA IV i tam był po raz pierwszy multi to bardzo szybko umarł ze względu na brak pomysłu. Może tak być że nawet jeśli Rokstar zrobi nie wiadomo jakiego multika czy w GTA czy w jakieś innej grze to gracze i tak będą woleli singleplayera bo R* już do tego przyzwyczaił nas.
W sieci dawniej sporo gralem, ale teraz juz coraz mniej. Nie rajcuje mnie juz to jak dawniej i nie mam czasu zylowac skilla, ani uzerac sie z gowniarzami i cziterami. Wole pograc w dobry single player. Fabularny dodatek do GtaV chetnie bym przyjal.
Niestety fabuła w GTAV jest dla mnie trochę dziecinna, a bohaterowie to błazny (murzyn jedynie jest nawet spoko). Poprzednie GTA przypominały mi Chłopaków z ferajny lub Kasyno, a V kojarzy mi się z komedią gangsterską, dobrą ale jakoś nie chce jej drugi raz oglądać. A co do MP, zawsze marzyłem o graniu z innymi ludźmi ale obecnie to granie z dziećmi/trollami w te same misje w kółko + długim wczytywaniem misji - ja się odbiłem.
-Głównym problemem multi jest ogrom przeróżnych trybów.
... Z których większość, to jakieś beznadziejne tryby adwersarza, polegające głównie na tym samym, tylko lokacja się zmienia. Te wyścigi kaskaderskie, mające w założeniach być ultra-ciekawe i dynamiczne, nudzą się podobnie bardzo szybko. Ba, mam wrażenie że dzięki nieregularnościom terenu, chyba zwykłe wyścigi na początku premiery gry wciągnęły mnie na dłużej- kaskaderskie to są proste asfaltowe tory, od czasu do czasu z jakąś rampą, po wyskoczeniu z której się spada pół minuty i tyle z różnic. Zamiast dodać jakieś misje, których akcja toczyła by się wewnątrz jakichś budynków, których wnętrz nie widzieliśmy wcześniej ani w singlu, ani w żadnej wcześniejszej misji na multiku. Przecież ta gra ma tyle ciekawych budynków, starczy zamknąć jakąś akcję wewnątrz któregoś z nich, a gra zrobiła by się ciekawsza. Problemem jest tylko to, że liczba budynków na tyle dużych, by pomieścić np. kilkunastu graczy, jest dość ograniczona, ale to w końcu Rockstar który ponoć słynie ze swej kreatywności.
Wciskanie nowych misji, które nie różnią się zbyt wiele od siebie, nie jest żadnym urozmaiceniem rozrywki. Podobnie jak dodanie aktualizacji Bikers, której misje polegają na zapierdzielaniu na drugi koniec mapy by przewieźć jakieś zasoby, lub też sprzedaż towaru polegająca na dostarczaniu go jakimś wolnym cholerstwem, przez co misja taka trwa 20 minut.
Tak jak ogólnie na początku duży świat był czymś naprawdę fajnym w GTA, tak wydaje mi się że w trybie online to poszło za daleko. Zamiast stawiać na różnorodność, twórcy zmuszają graczy do przemierzania całej mapy setny i tysięczny raz, by właściwie zrobić to samo co się wcześniej robiło przy innych misjach.
Dlaczego nie można by dodać wojny gangów, coś na wzór tej z San Andreas? Jeśli technicznie było to wykonalne wtedy, to tym bardziej powinno być teraz. Bo te "misje wojen gangów" z trybu online to jest tylko parodia tych z SA.
Piszę to wszystko jako ktoś, kto mimo wszystko spędził bardzo dużo czasu w trybie online, gdyby nie powtarzalność misji wraz z każdą kolejną aktualizacją, może bawiłbym się w to dłużej. A tak, to porzuciłem póki co grę kilka miesięcy temu i jakoś wcale mnie nie ciągnie póki co do powrotu. I nie sądzę, by tegoroczne aktualizacje wiele zmieniły, także moim zdaniem jest to początek końca GTA Online.
To wszystko sprawia, że zamiast nowych durnych aktualizacji trybu online, wolałbym jedną porządną dla trybu single, która np. była by o życiu Trevora na pustyni z czasów pomiędzy akcją w North Yankton, a ponownym zetknięciu się Michaela i Trevora w fabule głównej w GTA V. Według mnie pustynia i kaniony w GTA V nie wykorzystały pełni swego potencjału w trybie single, w trybie online jest kilka razy gorzej przez między innymi brak zwierząt w GTA Online, przez co te tereny zdają się cholernie puste i nudne.
Skąd ten wymóg dlc do piątki? Bo czwórka miała?
Dwie sprawy:
-Los Santos nigdy nie zrobiło na mnie wrażenia wielkiej mapy.
-Głównym problemem multi jest ogrom przeróżnych trybów.
Nie wiem, na papierze rozwój poprzez wprowadzanie coraz to nowych trybów rozgrywki powinien oznaczać same korzyści. Nie mniej, przez popularność trybów z kaskaderką ucierpiało wiele innych dobrych trybów. Np lubię się ścigać z ruchem ulicznym, wiecie... Normalny wyścig bez udziwnionych map. Czy GTA Online oferuje taki tryb? Tak. No to w czym problem...? Otóż, ludzie wolą grać w kaskaderkę ;)
Oczywiście, udziwnienia wyszły im na dobre... Nawet w moim przypadku potrafię znaleźć coś dla siebie - choćby linia śmierci. Rewelacyjny, oryginalny i fajny tryb.
Natomiast w ogólnej rachubie mam trochę "ale"... A odnośnie samego tematu filmu. No fabularnie GTA V podobało mi się kozacko, ale jakoś nie czuje straty bo nie wyszedł dodatek. Zobaczymy czym GTA VI się zareklamuje... Liczę, na historię z bohaterami z piątki.
No co by nie mówić R ładnie panów wypromował, zastąpienie ich nowymi aktorami uznałbym za idiotyzm.
Ta... Mam taką wizję na GTA VI. Trójkę naszych bohaterów trafił szlag i każdemu grozi kara śmierci ;)
Chociaż tutaj musieliby popracować nad wykorzystaniem do takiej historii open worlda... Choć mój scenariusz to mógłby tak naprawdę być już sam koniec kampanii. Wiecie... Ostatnie kilka godzin. Historia gdzie zostali złapani, gdzie przed nimi sprawa w sądzie i trochę więziennego życia - a potem epickie zakończenie...
IMHO dodatku nie zrobili przez tryb wydawniczy, osobno z długimi przerwami na dwie generacje konsol i PC, oraz fakt, że prawie cała ekipa zasuwa nad RDR2 od dobrych trzech lat, bo krócej tej gry nie mogą robić, skoro wychodzi już jesienią.
Gdyby pracowali nad dodatkiem, zaczęliby przed wydaniem GTA Online, a w trakcie produkcji by go nie porzucili całkiem. Zatem mogli go nawet wcale nie planować.
Mam jeszcze lepszy pomysł niech R* wyda takiego update,a gdzie będzie zawierał kreator w którym samemu można stworzyć misje i łączyć je w wątki fabularne.
Tak jak w Trackmanii nowe trasy są tworzone przez samą społeczność, Więc czemu by nie do GTA zrobić coś takiego?
Akurat w poprzedniej generacji GTA moderzy stworzyli moda DYOM(Design Your Own Mission) może modzik jest nieco ograniczony ale można stworzyć własną misję od podstaw i wcale takie trudne nie jest.
Ja czekam już tylko na nową odsłonę. W 5 gram od premiery na x360 i już z jakiś rok temu przestałem grać. Właściwie odpalam tylko żeby zobaczyć co dał nowy update po czym trafiam na problemy z Online i wyłączam w cholerę. Grę znam na wylot, na x360 zrobiłem 100% na XOne już mi się nie chciało.
Dopóki R* robi hajs na money cardach, tak długo Online będzie żyło.
Mi się wydaje ze głównym problem-em wydania DLC do GTA5 jest stopa zwrotu. Już na przykładzie GTA4 widać ze DLC do czwórki to było tylko 30% kopii sprzedanej podstawki. A oto ze GTA6 nie będzie miało trybu fabularnego to bym się nie martwił, to byłby istny strzał w stopę. Przecież to dla fabuły cała masa osób kupiła ten tytuł, aby pograć np. na konsoli, gdzie dużo osób w ogóle nie korzystała z trybu dla wielu graczy. Załóżmy hipotetycznie nawet tylko 50% osób kupiło GTA5 dla trybu fabularnego to czy jest sens rezygnować z tylu milionów kopii?
Niedługo nie będzie w co grać jeśli każdy sie przeniesie do sieci. A Rockstar niech się skoncentruje na mniejszym świecie, bo jeżdżenie 15 minut w jedna stronę w piątce było głupie.
Trochę lipa, że ta generacja konsol nie dostała jeszcze swojego GTA. Nie wiem skąd ten płacz wyżej? Przecież GTA V to dalej kapitalna gra. Trochę wam się poprzewracało chyba. To, że inwestują w to co przynosi hajs nie powinno nikogo dziwić, ale pisać, że źle się dzieje z tego powodu? To, że nie ma dodatku fabularnego to też nie powód do pisania głupot. Teraz RDR2, potem GTA6 i znowu pokochacie rockstar. To, że wydają gry tak rzadko nie znaczy, że trzeba zapomnieć jak to wielka firma i jak wielkie i kapitalne gry posiada w swoim dorobku. Ludzie grają w online, płacą i im się to podoba.
Niestety mam takie same odczucia odnośnie GTA O. Strasznie tandetne dziecko Rockstara do robienia pieniędzy :( nie z tego słynął kiedyś ten wydawca... Jednak także Single w GTA 5 nie podbił mojego serca tak jak zrobiła to wyśmienita 4 część. Ach ile bym dał za kolejną część GTA w nędznych klimatach czwórki! Mam wrażenie, że ta wspaniała niegdyś seria umarła wraz z trybem Online.
Szkoda serii jeśli tak to ma dalej wyglądać. Osobiście zawsze również ceniłem w GTA świat wykreowany i fabułę. Tutaj w multiku spędziłem bardzo mało czasu, był dla mnie mocno ograniczony w porównaniu do GTA:SA-MP stworzonego przez moderów, SA-MP był mocno grywalny, serwery oblegane przez licznych graczy, trwała na nich regularna wojna gangów, niestety tego nie widziałem w nowym GTA: Online (16graczy/server) więc odpuściłem. GTA zwykle po przejściu głównej fabuły dosyć szybko mnie nudziło, więc bez dobrej fabuły nie widzę sensu w to grać. Online jest dla mnie dosłownie na chwilę.
Co do SAMPa to zapomniałeś wspomnieć o pladze cheaterów i potężnych lagach. To były największe bolączki multiplayera.
Co do Online, to na serwerach może być max 30 osób.
Kiedyś to było jedno z moich ulubionych studii do czasu kompletnego zapomnienia skąd w ogóle ta popularność ich gier. Tak z single playera. I olaniu singleplayera na cześć czegoś. W CO NIGDY NIE ZAGRAM bo mnie nie interesuje granie z 10 latkami.
Nie oczekuje powrotu do genialnej czwórki, bo nie każdemu może się podobać taka historia. Ale jako osoba dorosła oczekuje od tej gry czegoś więcej jak bezsensownego multiplayera. A rockstar idzie wyraźnie na łatwizne. Boję się że zrobią z tego payday 2.