Andrzej Sapkowski kontratakuje
430 433 wyświetlenia
(11:00)
8 października 2018
Andrzej Sapkowski, twórca wiedźmińskiej sagi, jest niepocieszony tym, że wziął pieniądze z góry. Teraz chce więcej. Czy żądania Sapkowskiego są uzasadnione? (7648)
Nasz najnowszy materiał wideo bierze pod lupę absolutny fenomen branży gier wideo. Dokładnie 26 lat po rynkowym debiucie sprawdzamy, dlaczego kultowe Dungeon Keeper 2 wciąż pozostaje niedoścignionym wzorem dla wszystkich strategii pozwalających nam wcielić się w mrocznego władcę podziemi.
tvgry
25 marca 2026
Najnowszy film bierze na warsztat jedną z najbardziej polaryzujących odsłon w historii cyfrowej rozrywki – Worms 3D. Złota era płaskich map, precyzyjnych rzutów z liny i wybuchających owiec w 2D to dla wielu świętość. Kiedy jednak ekipa Team17 postanowiła wejść w pełen trójwymiar, społeczność pękła na pół.
tvgry
28 marca 2026
Nasz najnowszy film to głęboka analiza Crimson Desert – ambitnego projektu od Pearl Abyss, który próbuje wyważyć otwarte drzwi między gatunkami. To produkcja, która bez kompleksów pożycza patenty od najlepszych: znajdziecie tu genotyp GTA, wspinaczkowe DNA Assassin’s Creed oraz niemal chorobliwą dbałość o detale rodem z Red Dead Redemption 2.
tvgry
19 marca 2026
Nvidia rzuca na stół kolejną kartę, która ma zmienić zasady gry. Zapowiedź DLSS 5 wywołała w sieci prawdziwe trzęsienie ziemi. Zieloni obiecują technologię, która dzięki zaawansowanym algorytmom AI wygeneruje w locie fotorealistyczne oświetlenie i tekstury, wznosząc grafikę na poziom dotąd nieosiągalny dla domowych pecetów. Ale czy to na pewno droga, którą chcemy podążać?
tvgry
19 marca 2026
Jakiś czas temu Frozi odwiedził siedzibę Blizzarda, gdzie miał okazję zagrać w Lord of Hatred - nowy dodatek do Diablo 4. W tym materiale postanowił podzielić się swoimi doświadczeniami.
tvgry
9 marca 2026
W maju 2026 roku stuknie równo dekada, odkąd powrócił DOOM, pokazując całej branży, jak powinno się robić nowoczesne strzelanki. Wielu podchodziło do tego powrotu jak do jeża, obawiając się taniego żerowania na nostalgii. A jednak – id Software połączyło ducha lat 90. z nowoczesnością w sposób naprawdę spektakularny.
tvgry
1 kwietnia 2026
Wraz z redakcją GRYOnline.pl przygotowaliśmy dla Was zestawienie najbardziej nieoczywistych, dziwnych i słabo opisanych mechanik, które ułatwią Wam pierwsze godziny z Crimson Desert. W tym materiale dowiecie się między innymi, dlaczego warto zostawić zwiedzanie świata na później i dlaczego do kradzieży w tej grze potrzebujecie odpowiedniego dress codu.
tvgry
1 kwietnia 2026
Crimson Desert wyrasta na jedną z najbardziej intrygujących, a zarazem zagadkowych premier nadchodzących miesięcy. Najnowsza analiza ucina spekulacje: to nie kolejne MMO, lecz rasowa przygodowa gra akcji klasy premium dla jednego gracza. Twórcy z Pearl Abyss stawiają na odważne rozwiązania, zastępując klasyczny pasek doświadczenia unikalnym systemem artefaktów. Całość napędza autorski silnik, oferujący fotorealistyczną oprawę i zaawansowaną fizykę, a co najważniejsze – produkcja ma być całkowicie wolna od mikropłatności. Mimo technologicznego przepychu, materiał studzi hurraoptymizm, punktując spore wymagania dyskowe, brak pokazów konsolowych oraz bardzo późne embargo na recenzje.
tvgry
19 marca 2026
Thomas Mahler ze swoim No Rest For The Wicked chce narzucać kierunek ewolucji gatunku hack’n’slashy. Może jednak się nie wyrobić, bo pod szyldem Moonbeast ojcowie izometrycznego action RPG wracają do gry z Darkhaven. I istnieje szansa, że pozamiatają.
tvgry
5 marca 2026
Analiza bierze na warsztat plagę wysokobudżetowych porażek, gdzie gigantyczne pieniądze topione są w bezpłciowych kopiach rynkowych trendów. Materiał punktuje zjawisko toksycznej pozytywności i zamykania się deweloperów w bańkach informacyjnych, co skutecznie kastruje projekty z rzetelnej oceny jakości na etapie produkcji. Przykłady takich tytułów jak Concord czy skasowane Hyenas dobitnie obrazują, jak fatalne zarządzanie oraz całkowite odklejenie od realiów skutkują tworzeniem gier, których nikt nie potrzebuje. To gorzka lekcja o kryzysie rzemiosła, gdzie brak charakteru i ignorowanie głosu społeczności prowadzą prosto na śmietnik historii.
tvgry
11 marca 2026
Planeswalker to taki typ, który coś tam czytał, gdzies coś widział ale sam nie zrozumiał. Już któryś raz widzę rzucanie linkami czy artykułami bez wypowiedzenia się, o co w nich dokładnie chodzi. To juz sam cytowany profesor stwierdził, że za bardzo sprawy nie zna i wynik zależy od wielu czynników. PW jednak chyba nie zrozumiał i tego.
W takim razie nie przeczytałeś ze zrozumieniem. Wątpliwa jest tylko kwota. Artykuł 44 dotyczy każdej eksploatacji utworu. Trzeba będzie analizować oczywiście wiele czynników, ale od strony prawnej nie ma przeszkód do żądania wynagrodzenia dodatkowego przez Sapkowskiego.
Nie. Naprawdę. W żadnym miejscu nie jest stwierdzone, że jakakolwiek kwota z pewnością przysługuje komukolwiek.
Artykuł 44 dotyczy każdej eksploatacji utworu
No właśnie niekoniecznie. Art 44 podaje co następuje:
W razie rażącej dysproporcji między wynagrodzeniem twórcy a korzyściami nabywcy autorskich praw majątkowych lub licencjobiorcy, twórca może żądać stosownego podwyższenia wynagrodzenia przez sąd.
I tutaj się pojawiają dwa ale:
1) Sapkowski nie jest w tym wypadku twórcą utworu
2) CDP nie nabył praw autorskich do Wiedźmina
3) CDP nie jest licencjobiorcą
Gry są produktem zależnym. W skrócie Art 2.
1. Opracowanie cudzego utworu, w szczególności tłumaczenie, przeróbka, adaptacja, jest przedmiotem prawa autorskiego bez uszczerbku dla prawa do utworu pierwotnego.
2. Rozporządzanie i korzystanie z opracowania zależy od zezwolenia twórcy utworu pierwotnego (prawo zależne), chyba że autorskie prawa majątkowe do utworu pierwotnego wygasły. W przypadku baz danych spełniających cechy utworu zezwolenie twórcy jest konieczne także na sporządzenie opracowania.
3. Twórca utworu pierwotnego może cofnąć zezwolenie, jeżeli w ciągu pięciu lat od jego udzielenia opracowanie nie zostało rozpowszechnione. Wypłacone twórcy wynagrodzenie nie podlega zwrotowi.
4. Za opracowanie nie uważa się utworu, który powstał w wyniku inspiracji cudzym utworem.
5. Na egzemplarzach opracowania należy wymienić twórcę i tytuł utworu pierwotnego.
I tutaj jest zabawa bo artykuł 44 mówi i prawach z tytułu prawa autorskiego a nie zależnego prawa autorskiego, które w paru miejscach ustawy opisane jest osobno. Pytanie czy art 44 dotyczy też zależnego prawa autorskiego czy też nie, nie jest jednoznaczne. Ustawa jest nieprecyzyjna, a orzecznictwa praktycznie nie ma. Jak sprawa trafi przed sąd będzie precedensowa w Polsce.
Ja tylko przypomnę, że planeswalker uważa, że można zostać prawnikiem bez skończenia studiów prawniczych.
Biorąc pod uwagę, fakt, że gry są dosyć luźno oparte na książkach, fabuła jest nowa, nie jest jeden do jednego przeniesiona, oficjalna kontynuacja też to nie jest co przyznaje sam Sapkowski. Chyba nikt też nie wierzy, że światowy sukces W3 był w jakikolwiek sposób zależny od popularności książek - nie był, to książki zyskały na grach (wzrost sprzedaży) a nie odwrotnie. Sukces trójki opierał się na tym, że jest to duży rpg z otwartym światem, mocny fabularnie, gra aaa, pozbawiona większych błędów, z fajnymi bohaterami (z których tylko część jest z książek). Ergo, Sapkowskiemu nie należy się złamany grosz nawet. Dostał już swoje pieniądze.
Mnie natomiast ciekawią dwie sprawy. Czy Redzi mieli prawo zrobic coś więcej niz W1-3 (a zrobili). A chodzą słuchy że już W2 został zrobiony z mocnym nagięciem licencji.
I jakie są realne szanse (w przypadku braku porozumienia) zablokowania przez właściciela praw do uniwersum Wiedźmina dalszego wykorzystywania tej licencji.
Wszystko zależy od tego jak została skonstruowana umowa i na co opiewała.
Co dziwne CDP które tak chętnie opublikowało list w tej sprawie udziela dość mętnych wyjaśnień. Albo więc tajemnica handlowa, albo wcale ta umowa nie jest tak jednoznaczna jak zdają się twierdzić.
Ano w takich czasach żyjemy.Ludziska się strasznie jarają tymi milionami.
Należą mu się pieniądze za "Za wysoką dysproporcję między wynagrodzeniem twórcy a korzyściami nabywcy praw autorskich."
hmmm czyli zakładając będziemy mieli jakiegoś artystę i namaluje on obraz niczym bitwa pod Grunwaldem, istne arcydzieło. I ten Artysta wystawi go na Alledrogo za 20 tys. zł. i nie będzie żadnego zainteresowanego. Pewnego dnia przyjdzie do niego ktoś, kto będzie chciał kupić od niego obraz za te 20 tys. zł.
Artysta zadowolony sprzedaje. Osoba, która nabyła obraz obraca się w środowisku kolekcjonerów dzieł sztuki. Poświęcił na to całe życie, jeździ po całym świecie żeby poznawać ludzi z tej dziedziny i udaje mu się znaleźć pasjonata, któremu sprzedaje obraz za milion złotych. I teraz co ? Artysta, który namalował obraz powinien tego kogoś pozwać bo sprzedał go drożej ? No chyba nie bardzo prawda ? Artysta go stworzył ale nie posiadał umiejętności do sprzedaży i nie znał rynku zbytu i to jego problem. A to, że ktoś zna środowisko i pracuje nad tym i udało mu się sprzedać drożej to przestępstwo i ma ponieść karę ? Jakby nie patrzeć, prawie wszystkie sklepu na świecie tak funkcjonują: kup taniej, sprzedaj drożej.
Zamieszczam wypowiedź prof. Ryszarda Markiewicza, który jest specjalistą od prawa autorskiego:
W oparciu o artykuł 44 Prawa autorskiego to jest teoretycznie możliwe, ale zależne od okoliczności tego sporu, których nie znam. Należy m.in. ocenić, w jakim zakresie zyski generowane za granicą były związane z książką wykorzystaną w grze – a w jakim zaletami samej gry komputerowej. Zastanowić się też trzeba, czy w trzeciej części tej gry, która odniosła największy sukces na światowym rynku, doszło do korzystania z elementów utworu Sapkowskiego objętych prawem autorskim [chronionych prawami wyłącznymi]. Bo jeżeli przejęto tylko imię własne głównego bohatera, a fabuła jest już zupełnie nowa, nie związana z tą książką, to nasuwa się pytanie, czy zyski z eksploatacji tej części gry należy brać pod uwagę przy ewentualnym podwyższaniu wynagrodzenia dla twórcy. Odpowiedź nie jest tu jednak oczywista, bo być może zyski te związane są z walorami wcześniejszych części gry – opartych na twórczości Sapkowskiego. Uwzględnić należy także okoliczność, czy nabywcy spoza Polski kojarzyli grę z twórczością Sapkowskiego i jakie to miało znaczenie przy podejmowaniu decyzji w sprawie zakupu gry.
Czyli brzmi to jak dłuuuuugie lata toczenia się sprawy w sądzie :/
No nic, czas pokaże :)
@planeswalker Jest też inny problem. Artykuł 44 bez wątpienia tyczy się licencji, ale prawo nie stwierdza jednoznacznie czy tyczy się produktów zależnych w ogóle.
Cytat z legartis:
i tu może być pies pogrzebany: w znanych mi komentarzach i orzecznictwie (a nie ma jego zbyt wiele) mówi się wprost o niezbywalnym prawie do podwyższenia wynagrodzenia twórcy utworu — tymczasem Sapkowski nie jest twórcą utworu (gier komputerowych), zaś CD Projekt nie jest nabywcą praw lub licencjobiorcą praw do utworu stworzonego przez Sapkowskiego (literalnie rzecz ujmując możemy mówić o licencji na korzystanie z opracowania utworu stworzonego przez pisarza, ale nie na licencję na korzystanie z utworu);
o tym, że prawa zależne są czymś innym niż prawa autorskie przypomina nam przepis, który mówi, że nawet po przeniesieniu praw twórca zachowuje wyłączne prawo do zezwalanie na korzystanie z opracowań jego utworu (art. 46 pr.aut., czyli jeśli pisarz sprzeda prawa do książek wydawcy, ale nie sprzeda praw określonych w art. 2 pr.aut., to wyłącznie w gestii autora będzie leżało udzielanie zgody np. na ekranizacje);
Sapkowski zachowuje się jak typowy cebulak i patologiczny beneficjent 500+.
Bo walczy o pieniądze, które mu się należą?
Za wysoką dysproporcję między wynagrodzeniem twórcy a korzyściami nabywcy praw autorskich.
Tylko, że to nie jest pewne, że mu się należą.
Artykuł 44 na który się powołują dotyczy licencji, bezpośredniego wykorzystania utworów. Na przykład wydawca książki musi się z autorem zyskami podzielić jeżeli ta odniesie sukces. Z tego też powodu sapek ma procent od sprzedaży gadżetów związanych z Wiedźminem (tak, on już dostaje sporo kasy od CPu za wszystkie figurki Geralta itd.).
Natomiast kwestią sporną, bo nie regulowaną bezpośrednio przez prawo jest to czy artykuł 44 dotyczy utworów zależnych a takim właśnie są gry z trylogii w rozumieniu prawa. Tutaj zdania prawników są bardzo podzielone jednak dominuje pogląd, że nie dotyczy.
żadna ;)
Jest to dosyć irytujące. Jeszcze jakby facet miał 16 lat ale był dojrzałym mężczyzną i trzeba zakładać różne warianty a nie machnąć ręką a później się dziwić, że jesteśmy niezadowoleni z tego co mamy.
Bądźmy odpowiedzialni za swoje decyzje i jak damy z czymś ciała to trudno, bierze się na klatę i idzie dalej z nowym doświadczeniem a nie "puszcza brzydkie bąki" ;)
Gdybyś dawał korki temu koledze, pomagał mu w nauce to z pewnością mógłbyś się domagać 10% jego rocznego wynagrodzenia.
Sapkowski zachowuje się jak typowy cebulak i patologiczny beneficjent 500+.
"A sprzedam prawa jakimś głąbom co to chcą grę zrobić. Przecież gry są dla debili więc na pewno nie zarobią a ja będę miał co "przepić". [ileś lat później] Ojojoj złodzieje zarobili na moim dziele dużo pienionsów. Ja w sumie też zarobiłem na nich bo wypromowali dodatkowo moją powieść ale mi się należy wincej"
Mam nadzieję, że Sapkowski nie dostanie ani złotóweczki za swoją pazerność, a Redzi nie będą chcieli iść na ugodę dając mu jakąkolwiek kasę. Patrząc na jego zachowanie to po ugodzie za jakiś czas znowu wyciągnąłby ręce po kasę od Redów.
Ciekawy jestem jak się to zakończy ale jak sprawa pójdzie do sądu to skutek jest nie do przewidzenia. Obecne prawo jest najbardziej idiotycznie skonstruowanym tworem człowieka.
A patrząc na roszczenia Sapkowskiego to może ja jakąś szkołę powinienem pozwać bo jeden z moich kolegów przez kształcenie w owej placówce dostał świetną pracę i zarabia kupę pieniędzy a ja po tej samej szkole nie. No jak to tak ?! Przecież mi się też należy ! --> jakby co to sarkazm.