Pijaństwo i inne "dobre pomysły".
305 371 wyświetleń
(13:17)
1 marca 2018
Kingdom Come to dość niezwykły RPG – tutaj można zrobić karierę nawet pospolitego pijusa. Co jest takiego niezwykłego w produkcji czeskiego studia Warhorse i czy te pomysły wejdą na stałe do gatunku?
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic
Wszyscy czekają na GTA 6 albo ogrywają Gothic Remake, a po cichu rośnie nam inny, niepozorny kandydat na hit tego roku. Ekipa z Remedy powraca i wrzuca nas w sam środek psychodelicznego koszmaru w grze Control Resonant. Tym razem opuszczamy Najstarsze Domostwo i wychodzimy na ulice wykrzywionego Manhattanu. Wcielamy się w Dylana Fadena, wyklętego brata Jesse, który dostaje drugą szansę i musi posprzątać cały ten bałagan. W dzisiejszym materiale opowiemy Wam o naszych wrażeniach z przedpremierowego dema. Czy Finowie znowu dowieźli?
tvgry
30 czerwca 2026
Coś dla fanów skradanek.
tvgry
18 sierpnia 2012
Koniec gier, jakie znamy? Przemek Bartula i Adam Kusiak nie mają złudzeń: branża gier wideo przechodzi właśnie największą rewolucję od lat. Wydania pudełkowe odchodzą do lamusa, a cyfrowa dystrybucja upodabnia gaming do Netflixa. Sztuczna inteligencja wkracza do produkcji gier, ceny sprzętu rosną tak szybko, że hobby staje się elitarne, a gry-usługi pochłaniają graczy na całe dekady, nie zostawiając miejsca nowym tytułom. Do tego młodsze pokolenie woli oglądać gameplaye na YouTube, niż grać samemu. Czy w obliczu masowych zwolnień rynek gier czeka kryzys? Sprawdź, co czeka graczy.
tvgry
9 lipca 2026
Dzisiejsze gry FPS pełne są kinowych skryptów i filmowego rozmachu, ale nie zawsze tak było. Wszystko zmieniło się w 2002 roku za sprawą pewnej gry o tematyce II wojny światowej, która udowodniła, że pierwszoosobowe strzelanki mogą dostarczać emocji rodem z Hollywood. W dzisiejszym retro-materiale cofamy się w czasie do premiery legendarnego Medal of Honor: Allied Assault!
tvgry
1 lipca 2026
Tworzenie gier w oparciu o realia historyczne to dla deweloperów chodzenie po polu minowym – ułatwia projektowanie świata, ale wystawia na ostrzał historycznych purystów. Zazwyczaj twórcy idą więc na kompromis i stawiają na fantastykę, ale są chlubne wyjątki, które rzucają na kolana dbałością o fakty. W dzisiejszym materiale bierzemy na tapet pięć niesamowitych gier, które nie idą na skróty!
tvgry
30 czerwca 2026
Pół miliona sprzedanych kopii w zaledwie tydzień i świetne oceny na Steamie – Gothic Remake okazał się większym sukcesem, niż niektórzy mogli się spodziewać. To oznacza tylko jedno: nasz powrót na wyspę Khorinis w grze Gothic 2 Remake jest coraz bardziej prawdopodobny. W dzisiejszym materiale analizujemy, jakie lekcje z przyjęcia remake'u pierwszej odsłony powinno wyciągnąć studio Alkimia Interactive, zanim na dobre zabierze się za tę absolutną legendę.
tvgry
29 czerwca 2026
Kiedy po raz pierwszy pojawiły się informacje o pełnoprawnym remake'u Gothica, wielu fanów miało dość uzasadnione wątpliwości. Przecież tak ogromnej, kultowej wręcz w Polsce legendy po prostu nie da się przenieść we współczesne ramy, nie psując przy tym jej duszy. Czy studio Alkimia Interactive podołało temu wyzwaniu, czy Gothic Remake pozostanie jedynie chwilową ciekawostką, o której za chwilę zapomnimy?
tvgry
19 czerwca 2026
Kiedy wydawało się, że marka Stronghold ostatecznie rozmieniła się na drobne, zespół FireFly Studios próbuje raz jeszcze wrócić do czasów świetności i przenieść legendę w trzeci wymiar. Mieliśmy okazję zagrać w przedpremierowe demo Twierdzy 4, w które zresztą zagracie sami już 23 czerwca i dzisiaj opowiemy Wam, dlaczego ta produkcja wywołuje w nas mocno mieszane uczucia. ? DISCORD: https://discord.com/invite/tvgrypl ? TWITCH: https://www.twitch.tv/tvgrypl_ ? INSTAGRAM: https://www.instagram.com/tvgrypl Znajdź nas na: IG Oskara: https://www.instagram.com/oskar.wadowski/ X Oskara: https://x.com/o_wadowski Materiał powstał na podstawie tekstu opublikowanego w serwisie GRYOnline.pl: https://www.gry-online.pl/opinie/twierdza-4-kusi-powrotem-do-korzeni-ale-po-zagraniu-przekonuje-si/z74946 Tekst przygotował: Maciej Pawlikowski | Czyta: Oskar Wadowski | Montaż: Mateusz Popielak
tvgry
19 czerwca 2026
Kiedy mówimy o polskich grach, od razu na myśl przychodzą giganci pokroju serii Wiedźmin, Cyberpunk 2077 czy Frostpunk. Tymczasem nad Wisłą powstaje całe mnóstwo perełek, które nierzadko zdobywają serca graczy na całym świecie i zgarniają "przytłaczająco pozytywne" oceny na Steamie. W dzisiejszym materiale bierzemy pod lupę 6 rewelacyjnych gier z polskim rodowodem, o których być może jeszcze nie słyszeliście.
tvgry
30 czerwca 2026
Kiedy wydawało się, że James Bond na dobre zniknął z ekranów naszych monitorów, wkraczają Duńczycy z IO Interactive i robią istne trzęsienie ziemi! W dzisiejszym materiale na tapet wjeżdża 007: First Light – produkcja, która pokazuje nam zupełnie nieznaną twarz młodego Agenta 007 u progu kariery w MI6.
tvgry
9 czerwca 2026
Weźcie pod uwagę, że taki sposób sejwów został wybrany celowo również po to, byśmy bardziej konsekwentnie trzymali się swoich wyborów i ponosili ich konsekwencje, a nie wczytywali grę po każdej linii dialogowej.
Jestem właśnie w klasztorze i Czesi to mistrzowie ponad wszelką normą - zrobić grę, w której trzeba chodzić na mszę, stać na niej długi czas i jeszcze jest to wciągające i ciekawe! :) Na razie czuję, że ten quest przebije chyba Krwawego Barona w moim rankingu - klimat, imersja, intryga, wybory, pozory, brak sznapsów do save'a (bo tu właśnie nie powinniśmy tego robić), niesamowite detale (światło wschodzącego słońca na ścianach podczas jutrzni) - jakby Umberto Eco ten quest układał normalnie!
Przymierzam się do zakupu ale obawiam się tej ilości bugów i optymalizacji ... niby nowe stery od nvidii i alokacja większej ilości ramu z youtuba ( to działa niby ?) ... poczekam chyba na oficjalne patche
W sumie to nic nie robi lepiej. Nie powinna ta gra zostać dopuszczona do sprzedaży z taką ilością bugów.
system zapisu ma zostać tak jak jest. Owszem czasami irytuje, ale wprowadza więcej naturalności do rozgrywki.
U.V. Impaler Nie ten system zapisu jest głupi. Jestem za tym by gry były trudne, ale nie upierdliwe. Utrudnianie zapisywania jest upierdliwe i bez sensu. Niech będą trudne zadania, czy wymagający system walki, a nie zapisywanie i to jeszcze w sandboxie. Kolejnej gry tego studia nie kupię.
Mam 228 godzin gry za sobą i zrobionych 317 sejwów, z czego przynajmniej kilkadziesiąt to checkpointy na zadaniach. Nie widzę absolutnie żadnego problemu z systemem zapisu, będę bronił go jak Częstochowy, bo uważam, że jest dobry. Szybko oducza tego, do czego jesteśmy po prostu przyzwyczajeni - do nagminnego zapisywania dokonań na życzenie, co przekłada się na rozgrywkę i podejście do niej. Jeśli widzę pięciu wrogów i wiem, że istnieje ryzyko przegrania tej walki, to po prostu uciekam. W Wiedźminie, na ten przykład, zrobiłbym sejwa i próbował, bo ryzyko mnie nic nie kosztuje. Jeśli komuś to nie odpowiada, OK, szanuję opinię, ale nie dam sobie wmówić, że system jest głupi, bo zostawia spory margines na popełnienie błędu.
Zgadzam się w 100% z @U.V. Impaler.
Weźmy za przykład takiego Skyrima.
Okradasz randomowego NPC-ta, strażnik to zauważa i lądujesz w więzieniu. Co robisz? - quick load. Nie znam osoby która próbowałaby wydostać się z pierdla na własną rękę, bo i po co? Pyk, wciskasz F9 i nic nie było.
A tutaj? Wręcz przeciwnie, bierzesz to na klate i tyle, albo będziesz ostrożniejszy, albo nic więcej nie ukradniesz. Proste, a zarazem zajebiste.
Motyw od zera do wymiatacza... znaczy, bohatera (nie mylić z „protagonista").
Niby na tym polegają RPGi, że się postać rozwija i jest to odczuwalne w większym lub mniejszym stopniu ale w czasach gdy wszystko skaluje się pod gracza (albo sami przeciwnicy) albo gra nie stanowi większego wyzwania od pewnego momentu (np. przed dotarciem do połowy gry lub wątku głównego, który też czasem nie stawia wyzwania) - to jednak coś jest nie tak.
Dodałbym jeszcze jak perfekcyjnie wymodelowany jest teren. Drogi i ścieżki nie są zwykłą teksturą nałożona w losowych miejscach tyko tam gdzie powinny być. Wszystko wygląda do bólu naturalnie i prawdziwie, każdy kamień, zagajnik, polana wydaje się być tam gdzie natura chciała, a nie algorytm czy grafik
System zapisu jest bardzo OK i nie zostanie poprawiony. Zostanie dodanie jedynie zapis "quit & save", który będzie kasował się przy kolejnym odpaleniu gry. Sam pomysł jest dissowany, bo pokolenie checkpointów nie umie dać sobie z nim rady. Najpierw ludzie jęczą, że gry są zbyt łatwe i kiedyś było lepiej, a teraz nie potrafią ogarnąć systemu zmuszającego gracza do wysiłku i - przede wszystkim - uwagi. I tak ułatwionego, bo opcji na sejwa jest tyle, że to w ogóle nie stanowi problemu.
U.V. Impaler - Pomysł jest "dissowany", bo gra jest przepełniona bugami (w tym też związane z questami) i nie potrafi działać stabilnie. Taki system zapisu powinien być dozwolony tylko i wyłącznie do gier dopracowanych technicznie.
Szeroka opcja dostosowania rozgrywki do indywidualnych preferencji jeszcze nikomu nie zaszkodziła. Dla mnie granie z włączonym Iron Manem w XCOM-a to masochizm, a ja się tam nie wstydzę, tego że jak coś zmaściłem robiłem sobie quick load. Jak potrzebujesz wyzwania i cieszy cię to - masz taką opcję.
Tylko proszę nie dorabiajmy do sejwa ideologi, że im bardziej dokopiemy graczowi jak coś zepsuje to tym gra będzie bardzie elitarna.
Sprzedaż jest świetna, ale zobaczymy jaki będzie procent ukończenia gry za parę miesięcy.
Przecież to nie ma nic wspólnego z "dokopaniem graczowi". Masz kilka opcji na robienie sejwa, z czego ten najbardziej istotny - na życzenie (sznapsy) - jest dostępny praktycznie na okrągło, o ile poświęcasz odrobinę czasu na alchemię. Mnie się pomysł podoba, bo zmusza do uważnej gry. Nie sejwujesz przed potencjalną wtopą i nie wczytujesz sejwa po każdej wtopie. W rezultacie każda wtopa ma konsekwencje. Przykładami można sypać z rękawa. Nie pójdzie Ci kradzież, to masz na głowie straże. Poddajesz się i lądujesz w więzieniu. Naturalne. Gdybym to było zrobione tak, jak w każdej innej grze, to pewnie nigdy bym w tym więzieniu nie wylądował.
Tak naprawdę jedyną istotną rzecz poruszył Blackthorn. Ogrom bugów sprawia, że sejw przydałby się po prostu do tego, żeby zaliczać zmasakrowane zadania. Na szczęście nie ma ich aż tyle, żeby to stanowiło jakiś większy problem. Ta gra jest po prostu inna, aktywności poboczne, takie jak alchemia, są wliczone w codzienny żywot tego chłopka roztropka i jeśli kogoś to nudzi, to nigdy w KCD nie wsiąknie.