Pijaństwo i inne "dobre pomysły".
305 371 wyświetleń
(13:17)
1 marca 2018
Kingdom Come to dość niezwykły RPG – tutaj można zrobić karierę nawet pospolitego pijusa. Co jest takiego niezwykłego w produkcji czeskiego studia Warhorse i czy te pomysły wejdą na stałe do gatunku? (7425)
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic
Jakiś czas temu Frozi odwiedził siedzibę Blizzarda, gdzie miał okazję zagrać w Lord of Hatred - nowy dodatek do Diablo 4. W tym materiale postanowił podzielić się swoimi doświadczeniami.
tvgry
9 marca 2026
Thomas Mahler ze swoim No Rest For The Wicked chce narzucać kierunek ewolucji gatunku hack’n’slashy. Może jednak się nie wyrobić, bo pod szyldem Moonbeast ojcowie izometrycznego action RPG wracają do gry z Darkhaven. I istnieje szansa, że pozamiatają.
tvgry
5 marca 2026
Zapis rozmowy redaktorów serwisu GRYOnline, którzy analizują archiwalne wydanie czasopisma New Secret Service z listopada 2000 roku. Łosiu i T_bone wspominają początki branży gier w Polsce, porównując ówczesne standardy recenzji, kontrowersyjne reklamy oraz specyficzny język tamtej epoki. W tekście pojawiają się wspomnienia o kultowych tytułach, takich jak Baldur’s Gate 2 czy Diablo 2, a także techniczne anegdoty o podkręcaniu starych procesorów. Uczestnicy dyskusji zauważają, że wiele dzisiejszych problemów branżowych, jak narzekanie na brak innowacji, było obecnych już ćwierć wieku temu. Całość stanowi nostalgiczną podróż do przeszłości, ukazującą ewolucję mediów gamingowych oraz zmianę mentalności graczy na przestrzeni lat. Rozmowa podkreśla również historyczne znaczenie magazynu, który kształtował polską kulturę cyfrową u progu nowego tysiąclecia.
tvgry
5 marca 2026
Czy Control Resonant może wnieść świeżość do formuły otwartych światów? Materiał powstał na bazie tekstu Huberta Sosnowskiego pod tytułem "Psychodeliczny Manhattan zamiast kolejnej mapy Ubisoftu - dlaczego wierzę w Control 2", który znajdziecie w naszym dziale Opinii.
tvgry
3 marca 2026
Nasza odpowiedź na reportaż TVP o złych grach co zniszczą Cię. W tym materiale poruszamy temat negatywnych skutków oglądania telewizji, szczególnie jak wpływa na nasze zdrowie psychiczne. Zastanawiamy się, czy telewizja prowadzi do depresja i jakie ma to konsekwencje dla zdrowia mentalnego, zwłaszcza wśród seniorów. Omawiamy, jak telewizja może wywoływać stres i jakie są objawy depresji związane z nadmiernym konsumowaniem negatywnych informacji.
tvgry
26 lutego 2026
Wobec wielomiesięcznych kryzysów na rynku podzespołów gamingowych coraz bardziej kusząca wydaje się alternatywna ścieżka oparta na abonamentach oraz graniu w chmurze. Czy to zwiastun niepokojącego trendu, który z czasem zmieni oblicze gier?
tvgry
27 lutego 2026
Od premiery Uncharted 4 minęło 10 lat. Jak po dekadzie trzyma się produkcja studia Naughty Dog?
tvgry
24 lutego 2026
Materiał wideo analizuje przyczyny, dla których gracze często odczuwają niechęć do samouczków, wskazując, że źle zaprojektowane wprowadzenia potrafią skutecznie zniechęcić do dalszej rozgrywki poprzez wybicie z immersji lub nadmierną inwazyjność. Autor podkreśla, że największym wyzwaniem dla twórców jest połączenie nauki mechanik z budowaniem narracji, co zilustrowano kontrastem między krytykowanym, przeładowanym informacjami samouczkiem z Wiedźmina 2 a chwalonym wprowadzeniem w Wiedźminie 3, gdzie trening wpleciono w naturalny kontekst fabularny. Kluczowe dla sukcesu jest znalezienie „złotego środka” – tutorial musi być zrozumiały dla nowicjuszy, ale nie może traktować doświadczonych graczy w sposób protekcjonalny, co wymaga ścisłej współpracy scenarzystów i projektantów już na wczesnym etapie prac. Ostatecznie materiał konkluduje, że choć nie istnieje samouczek idealny dla każdego, to pierwszy kontakt z grą jest decydujący dla zaangażowania odbiorcy, więc nie powinien być on traktowany przez deweloperów jako element drugorzędny.
tvgry
22 lutego 2026
Materiał omawia kontrowersyjną strategię promocyjną Thomasa Mahlera, szefa Moon Studios, który promując grę No Rest for the Wicked, ostro krytykuje rynkowych gigantów takich jak Diablo 4 i Path of Exile 2, nazywając ich fundamenty archaicznymi. Mahler forsuje wizję nowoczesnego action RPG opartego na precyzyjnej, souls-like’owej walce, fizyczności animacji i odrzuceniu tradycyjnego sterowania „point and click”, co ma rzekomo wyznaczać nowe standardy w gatunku. Autor nagrania punktuje jednak butę i egocentryzm twórcy, który stawia się w roli branżowego autorytetu przed ostatecznym sukcesem swojej produkcji, zauważając jednocześnie, że Mahler nie rozumie specyficznej, relaksującej natury klasycznych hack’n’slashy opartych na statystykach i łupach. W rezultacie materiał sugeruje, że choć sama gra zapowiada się na świetną fuzję gatunków, to agresywny PR Malera może jej zaszkodzić, alienując graczy przywiązanych do sprawdzonych rozwiązań konkurencji.
tvgry
16 lutego 2026
Analiza skupia się na nietypowej filozofii projektowania gier przez Bennetta Fody’ego, który celowo tworzy produkcje o frustrującym i topornym sterowaniu. Autor materiału wyjaśnia, że te irytujące mechanizmy nie są błędem, lecz świadomym eksperymentem psychologicznym opartym na naukowej wiedzy twórcy o uzależnieniach i wolnej woli. Gry takie jak Getting Over It stanowią bunt przeciwko współczesnym, ułatwionym tytułom, oferując graczom autentyczne poczucie ryzyka oraz surową lekcję pokory. Narracja Fody’ego towarzysząca porażkom nadaje cierpieniu głębszy kontekst, zamieniając złość w formę terapeutycznego doświadczenia. Dzięki brakowi systemów zapisu, każde zwycięstwo w tych „śmieciowych” z pozoru produkcjach smakuje znacznie lepiej niż w wysokobudżetowych hitach. Ostatecznie źródło ukazuje Fody’ego jako wizjonera, który poprzez cyfrowy ból uczy odbiorców odporności psychicznej i wytrwałości.
tvgry
14 lutego 2026
Weźcie pod uwagę, że taki sposób sejwów został wybrany celowo również po to, byśmy bardziej konsekwentnie trzymali się swoich wyborów i ponosili ich konsekwencje, a nie wczytywali grę po każdej linii dialogowej.
Jestem właśnie w klasztorze i Czesi to mistrzowie ponad wszelką normą - zrobić grę, w której trzeba chodzić na mszę, stać na niej długi czas i jeszcze jest to wciągające i ciekawe! :) Na razie czuję, że ten quest przebije chyba Krwawego Barona w moim rankingu - klimat, imersja, intryga, wybory, pozory, brak sznapsów do save'a (bo tu właśnie nie powinniśmy tego robić), niesamowite detale (światło wschodzącego słońca na ścianach podczas jutrzni) - jakby Umberto Eco ten quest układał normalnie!
W sumie to nic nie robi lepiej. Nie powinna ta gra zostać dopuszczona do sprzedaży z taką ilością bugów.
U.V. Impaler Nie ten system zapisu jest głupi. Jestem za tym by gry były trudne, ale nie upierdliwe. Utrudnianie zapisywania jest upierdliwe i bez sensu. Niech będą trudne zadania, czy wymagający system walki, a nie zapisywanie i to jeszcze w sandboxie. Kolejnej gry tego studia nie kupię.
Mam 228 godzin gry za sobą i zrobionych 317 sejwów, z czego przynajmniej kilkadziesiąt to checkpointy na zadaniach. Nie widzę absolutnie żadnego problemu z systemem zapisu, będę bronił go jak Częstochowy, bo uważam, że jest dobry. Szybko oducza tego, do czego jesteśmy po prostu przyzwyczajeni - do nagminnego zapisywania dokonań na życzenie, co przekłada się na rozgrywkę i podejście do niej. Jeśli widzę pięciu wrogów i wiem, że istnieje ryzyko przegrania tej walki, to po prostu uciekam. W Wiedźminie, na ten przykład, zrobiłbym sejwa i próbował, bo ryzyko mnie nic nie kosztuje. Jeśli komuś to nie odpowiada, OK, szanuję opinię, ale nie dam sobie wmówić, że system jest głupi, bo zostawia spory margines na popełnienie błędu.
Zgadzam się w 100% z @U.V. Impaler.
Weźmy za przykład takiego Skyrima.
Okradasz randomowego NPC-ta, strażnik to zauważa i lądujesz w więzieniu. Co robisz? - quick load. Nie znam osoby która próbowałaby wydostać się z pierdla na własną rękę, bo i po co? Pyk, wciskasz F9 i nic nie było.
A tutaj? Wręcz przeciwnie, bierzesz to na klate i tyle, albo będziesz ostrożniejszy, albo nic więcej nie ukradniesz. Proste, a zarazem zajebiste.
Motyw od zera do wymiatacza... znaczy, bohatera (nie mylić z „protagonista").
Niby na tym polegają RPGi, że się postać rozwija i jest to odczuwalne w większym lub mniejszym stopniu ale w czasach gdy wszystko skaluje się pod gracza (albo sami przeciwnicy) albo gra nie stanowi większego wyzwania od pewnego momentu (np. przed dotarciem do połowy gry lub wątku głównego, który też czasem nie stawia wyzwania) - to jednak coś jest nie tak.
Dodałbym jeszcze jak perfekcyjnie wymodelowany jest teren. Drogi i ścieżki nie są zwykłą teksturą nałożona w losowych miejscach tyko tam gdzie powinny być. Wszystko wygląda do bólu naturalnie i prawdziwie, każdy kamień, zagajnik, polana wydaje się być tam gdzie natura chciała, a nie algorytm czy grafik
System zapisu jest bardzo OK i nie zostanie poprawiony. Zostanie dodanie jedynie zapis "quit & save", który będzie kasował się przy kolejnym odpaleniu gry. Sam pomysł jest dissowany, bo pokolenie checkpointów nie umie dać sobie z nim rady. Najpierw ludzie jęczą, że gry są zbyt łatwe i kiedyś było lepiej, a teraz nie potrafią ogarnąć systemu zmuszającego gracza do wysiłku i - przede wszystkim - uwagi. I tak ułatwionego, bo opcji na sejwa jest tyle, że to w ogóle nie stanowi problemu.
U.V. Impaler - Pomysł jest "dissowany", bo gra jest przepełniona bugami (w tym też związane z questami) i nie potrafi działać stabilnie. Taki system zapisu powinien być dozwolony tylko i wyłącznie do gier dopracowanych technicznie.
Szeroka opcja dostosowania rozgrywki do indywidualnych preferencji jeszcze nikomu nie zaszkodziła. Dla mnie granie z włączonym Iron Manem w XCOM-a to masochizm, a ja się tam nie wstydzę, tego że jak coś zmaściłem robiłem sobie quick load. Jak potrzebujesz wyzwania i cieszy cię to - masz taką opcję.
Tylko proszę nie dorabiajmy do sejwa ideologi, że im bardziej dokopiemy graczowi jak coś zepsuje to tym gra będzie bardzie elitarna.
Sprzedaż jest świetna, ale zobaczymy jaki będzie procent ukończenia gry za parę miesięcy.
Przecież to nie ma nic wspólnego z "dokopaniem graczowi". Masz kilka opcji na robienie sejwa, z czego ten najbardziej istotny - na życzenie (sznapsy) - jest dostępny praktycznie na okrągło, o ile poświęcasz odrobinę czasu na alchemię. Mnie się pomysł podoba, bo zmusza do uważnej gry. Nie sejwujesz przed potencjalną wtopą i nie wczytujesz sejwa po każdej wtopie. W rezultacie każda wtopa ma konsekwencje. Przykładami można sypać z rękawa. Nie pójdzie Ci kradzież, to masz na głowie straże. Poddajesz się i lądujesz w więzieniu. Naturalne. Gdybym to było zrobione tak, jak w każdej innej grze, to pewnie nigdy bym w tym więzieniu nie wylądował.
Tak naprawdę jedyną istotną rzecz poruszył Blackthorn. Ogrom bugów sprawia, że sejw przydałby się po prostu do tego, żeby zaliczać zmasakrowane zadania. Na szczęście nie ma ich aż tyle, żeby to stanowiło jakiś większy problem. Ta gra jest po prostu inna, aktywności poboczne, takie jak alchemia, są wliczone w codzienny żywot tego chłopka roztropka i jeśli kogoś to nudzi, to nigdy w KCD nie wsiąknie.