Pijaństwo i inne "dobre pomysły".
305 371 wyświetleń
(13:17)
1 marca 2018
Kingdom Come to dość niezwykły RPG – tutaj można zrobić karierę nawet pospolitego pijusa. Co jest takiego niezwykłego w produkcji czeskiego studia Warhorse i czy te pomysły wejdą na stałe do gatunku?
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic
Przez lata Ubisoft kompletnie nie wiedział, co zrobić z marką Heroes of Might and Magic, wygląda jednak na to, że Olden Era to w końcu powrót, na który czekaliśmy dwie dekady. W dzisiejszym materiale sprawdzamy „trójkę na sterydach”, która zamiast wymyślać koło na nowo, sensownie rozwija kultowe mechaniki i porzuca przekombinowane rozwiązania z poprzednich części. Deweloperzy ze studia Unfrozen wyciągnęli to, co najlepsze z trójki i piątki oraz dorzucili coś od siebie, ale czy to wystarczyło, żeby stworzyć najlepszą odsłonę serii od 20 lat?
tvgry
13 maja 2026
Nowa Lara Croft nie daje o sobie zapomnieć i dzielnie wkracza w rejony next-genowe. Dobraliśmy się do "ostatecznej" edycji Tomb Raidera i przetestowaliśmy grę na PlayStation 4. Czy po przygodzie na PC warto ponownie odwiedzić niebezpieczną wyspę? Zobacz nasz gameplay.
tvgry
4 lutego 2014
Powrót do Górniczej Doliny to dla wielu polskich graczy jak powrót do domu. W dzisiejszym materiale na tapet bierzemy wersję preview i sprawdzamy, czy remake zachował ducha kultowego RPGa. Zastanowimy się, czy kultowe drewno da się w ogóle dobrze oszlifować.
tvgry
19 maja 2026
W dzisiejszym materiale cofamy się do 2013 roku, by wziąć na warsztat oryginalną historię Edwarda Kenwaya i sprawdzić, co sprawiło, że gracze aż tak pokochali karaibskie wojaże na pokładzie Kawki. Opowiemy, jak z zaledwie dwugodzinnego dodatku do „trójki” narodził się jeden z największych hitów w historii Ubisoftu - Assassin's Creed IV: Black Flag. Przeanalizujemy świetnie napisaną przemianę porywczego oportunisty w dojrzałego bohatera i sprawdzimy, jak po latach broni się genialna mechanika żeglugi oraz kultowe szanty. Zastanowimy się też nad ograniczeniami pierwowzoru, misjami ze śledzeniem i wreszcie spróbujemy odpowiedzieć na pytanie: czy nadchodzący remake na silniku Anvil, zatytułowany Resynced, jest nam w ogóle potrzebny?
tvgry
13 maja 2026
Niedawno wraz z Maćkiem Pawlikowskim z GRYOnline.pl odwiedziliśmy warszawskie studio Rebel Wolves, by zobaczyć w akcji ich debiutancką grę – The Blood of Dawnwalker. Przy okazji mieliśmy możliwość zadać kilka pytań Mateuszowi Tomaszkiewiczowi, którego możecie kojarzyć jako głównego projektanta questów w Wiedźminie 3 i quest directora Cyberpunka 2077, który przy The Blood of Dawnwalker pełni rolę creative directora. W dzisiejszym materiale dowiecie się wszystkiego, co na ten moment wiemy o tym mrocznym, wampirzym RPG. Opowiemy między innymi, dlaczego krwiopijcy w grze nie ukrywają swojej natury oraz jak działa intrygujący system czasu.
tvgry
28 kwietnia 2026
Max Payne 3 to gra, która mocno różni się od poprzedniczek i na ten moment pozostaje ostatnią odsłoną cyklu. Kuba postanowił wrócić do tego tytułu by opowiedzieć Wam jego historię.
tvgry
22 kwietnia 2026
Tym razem dwa Pecetowe Dziady, czyli T_bone i Łosiu rozmawiają o swoich wrażeniach z grania w S.T.A.L.K.E.R. 2: Serce Czarnobyla, Road to Vostok oraz Gray Zone Warfare.
tvgry
30 kwietnia 2026
W swoim ostatnim materiale na tvgry Kuba opowie o tym, w jaki sposób gry opowiadają historię bez użycia słów.
tvgry
5 maja 2026
Na pewno wiele razy zdarzyło Wam się wgapiać w monitor, intensywnie zastanawiając się nad podjęciem decyzji, która zaważy na życiu Waszych ulubionych wirtualnych bohaterów? Opowiemy dziś o grach, w których nasze wybory mają realne znaczenie, potrafią solidnie zagrać na emocjach i zostać w pamięci na bardzo długo. Sprawdzamy, co sprawia, że te interaktywne opowieści tak mocno uderzają w nasze czułe punkty. Jeśli szukacie produkcji, która porwie Was genialnie napisaną historią i zmusi do trudnych, moralnych dylematów, to jesteście w idealnym miejscu.
tvgry
27 kwietnia 2026
Mroczna kopalnia, powrót do korzeni dungeon crawlerów, eksploracja ze zwykłą mapą w ręku i ten unikalny, gęsty klimat retro. Cralon wiele obiecywał, ale czy udało mu się te obietnice spełnić? Sprawdzamy, dlaczego sama nostalgia do gatunku i nazwiska twórców to zdecydowanie za mało, by obronić ten tytuł.
tvgry
27 kwietnia 2026
Weźcie pod uwagę, że taki sposób sejwów został wybrany celowo również po to, byśmy bardziej konsekwentnie trzymali się swoich wyborów i ponosili ich konsekwencje, a nie wczytywali grę po każdej linii dialogowej.
Jestem właśnie w klasztorze i Czesi to mistrzowie ponad wszelką normą - zrobić grę, w której trzeba chodzić na mszę, stać na niej długi czas i jeszcze jest to wciągające i ciekawe! :) Na razie czuję, że ten quest przebije chyba Krwawego Barona w moim rankingu - klimat, imersja, intryga, wybory, pozory, brak sznapsów do save'a (bo tu właśnie nie powinniśmy tego robić), niesamowite detale (światło wschodzącego słońca na ścianach podczas jutrzni) - jakby Umberto Eco ten quest układał normalnie!
Przymierzam się do zakupu ale obawiam się tej ilości bugów i optymalizacji ... niby nowe stery od nvidii i alokacja większej ilości ramu z youtuba ( to działa niby ?) ... poczekam chyba na oficjalne patche
W sumie to nic nie robi lepiej. Nie powinna ta gra zostać dopuszczona do sprzedaży z taką ilością bugów.
system zapisu ma zostać tak jak jest. Owszem czasami irytuje, ale wprowadza więcej naturalności do rozgrywki.
U.V. Impaler Nie ten system zapisu jest głupi. Jestem za tym by gry były trudne, ale nie upierdliwe. Utrudnianie zapisywania jest upierdliwe i bez sensu. Niech będą trudne zadania, czy wymagający system walki, a nie zapisywanie i to jeszcze w sandboxie. Kolejnej gry tego studia nie kupię.
Mam 228 godzin gry za sobą i zrobionych 317 sejwów, z czego przynajmniej kilkadziesiąt to checkpointy na zadaniach. Nie widzę absolutnie żadnego problemu z systemem zapisu, będę bronił go jak Częstochowy, bo uważam, że jest dobry. Szybko oducza tego, do czego jesteśmy po prostu przyzwyczajeni - do nagminnego zapisywania dokonań na życzenie, co przekłada się na rozgrywkę i podejście do niej. Jeśli widzę pięciu wrogów i wiem, że istnieje ryzyko przegrania tej walki, to po prostu uciekam. W Wiedźminie, na ten przykład, zrobiłbym sejwa i próbował, bo ryzyko mnie nic nie kosztuje. Jeśli komuś to nie odpowiada, OK, szanuję opinię, ale nie dam sobie wmówić, że system jest głupi, bo zostawia spory margines na popełnienie błędu.
Zgadzam się w 100% z @U.V. Impaler.
Weźmy za przykład takiego Skyrima.
Okradasz randomowego NPC-ta, strażnik to zauważa i lądujesz w więzieniu. Co robisz? - quick load. Nie znam osoby która próbowałaby wydostać się z pierdla na własną rękę, bo i po co? Pyk, wciskasz F9 i nic nie było.
A tutaj? Wręcz przeciwnie, bierzesz to na klate i tyle, albo będziesz ostrożniejszy, albo nic więcej nie ukradniesz. Proste, a zarazem zajebiste.
Motyw od zera do wymiatacza... znaczy, bohatera (nie mylić z „protagonista").
Niby na tym polegają RPGi, że się postać rozwija i jest to odczuwalne w większym lub mniejszym stopniu ale w czasach gdy wszystko skaluje się pod gracza (albo sami przeciwnicy) albo gra nie stanowi większego wyzwania od pewnego momentu (np. przed dotarciem do połowy gry lub wątku głównego, który też czasem nie stawia wyzwania) - to jednak coś jest nie tak.
Dodałbym jeszcze jak perfekcyjnie wymodelowany jest teren. Drogi i ścieżki nie są zwykłą teksturą nałożona w losowych miejscach tyko tam gdzie powinny być. Wszystko wygląda do bólu naturalnie i prawdziwie, każdy kamień, zagajnik, polana wydaje się być tam gdzie natura chciała, a nie algorytm czy grafik
System zapisu jest bardzo OK i nie zostanie poprawiony. Zostanie dodanie jedynie zapis "quit & save", który będzie kasował się przy kolejnym odpaleniu gry. Sam pomysł jest dissowany, bo pokolenie checkpointów nie umie dać sobie z nim rady. Najpierw ludzie jęczą, że gry są zbyt łatwe i kiedyś było lepiej, a teraz nie potrafią ogarnąć systemu zmuszającego gracza do wysiłku i - przede wszystkim - uwagi. I tak ułatwionego, bo opcji na sejwa jest tyle, że to w ogóle nie stanowi problemu.
U.V. Impaler - Pomysł jest "dissowany", bo gra jest przepełniona bugami (w tym też związane z questami) i nie potrafi działać stabilnie. Taki system zapisu powinien być dozwolony tylko i wyłącznie do gier dopracowanych technicznie.
Szeroka opcja dostosowania rozgrywki do indywidualnych preferencji jeszcze nikomu nie zaszkodziła. Dla mnie granie z włączonym Iron Manem w XCOM-a to masochizm, a ja się tam nie wstydzę, tego że jak coś zmaściłem robiłem sobie quick load. Jak potrzebujesz wyzwania i cieszy cię to - masz taką opcję.
Tylko proszę nie dorabiajmy do sejwa ideologi, że im bardziej dokopiemy graczowi jak coś zepsuje to tym gra będzie bardzie elitarna.
Sprzedaż jest świetna, ale zobaczymy jaki będzie procent ukończenia gry za parę miesięcy.
Przecież to nie ma nic wspólnego z "dokopaniem graczowi". Masz kilka opcji na robienie sejwa, z czego ten najbardziej istotny - na życzenie (sznapsy) - jest dostępny praktycznie na okrągło, o ile poświęcasz odrobinę czasu na alchemię. Mnie się pomysł podoba, bo zmusza do uważnej gry. Nie sejwujesz przed potencjalną wtopą i nie wczytujesz sejwa po każdej wtopie. W rezultacie każda wtopa ma konsekwencje. Przykładami można sypać z rękawa. Nie pójdzie Ci kradzież, to masz na głowie straże. Poddajesz się i lądujesz w więzieniu. Naturalne. Gdybym to było zrobione tak, jak w każdej innej grze, to pewnie nigdy bym w tym więzieniu nie wylądował.
Tak naprawdę jedyną istotną rzecz poruszył Blackthorn. Ogrom bugów sprawia, że sejw przydałby się po prostu do tego, żeby zaliczać zmasakrowane zadania. Na szczęście nie ma ich aż tyle, żeby to stanowiło jakiś większy problem. Ta gra jest po prostu inna, aktywności poboczne, takie jak alchemia, są wliczone w codzienny żywot tego chłopka roztropka i jeśli kogoś to nudzi, to nigdy w KCD nie wsiąknie.