Co się zmieniło od czasu Skyrima
460 532 wyświetlenia
(14:44)
12 lipca 2019
Z kochanej jeszcze 5 lat temu, dzisiaj stała się chłopcem do bicia. Co się zmieniło? (8000)
Jakiś czas temu Frozi odwiedził siedzibę Blizzarda, gdzie miał okazję zagrać w Lord of Hatred - nowy dodatek do Diablo 4. W tym materiale postanowił podzielić się swoimi doświadczeniami.
tvgry
9 marca 2026
Thomas Mahler ze swoim No Rest For The Wicked chce narzucać kierunek ewolucji gatunku hack’n’slashy. Może jednak się nie wyrobić, bo pod szyldem Moonbeast ojcowie izometrycznego action RPG wracają do gry z Darkhaven. I istnieje szansa, że pozamiatają.
tvgry
5 marca 2026
Zapis rozmowy redaktorów serwisu GRYOnline, którzy analizują archiwalne wydanie czasopisma New Secret Service z listopada 2000 roku. Łosiu i T_bone wspominają początki branży gier w Polsce, porównując ówczesne standardy recenzji, kontrowersyjne reklamy oraz specyficzny język tamtej epoki. W tekście pojawiają się wspomnienia o kultowych tytułach, takich jak Baldur’s Gate 2 czy Diablo 2, a także techniczne anegdoty o podkręcaniu starych procesorów. Uczestnicy dyskusji zauważają, że wiele dzisiejszych problemów branżowych, jak narzekanie na brak innowacji, było obecnych już ćwierć wieku temu. Całość stanowi nostalgiczną podróż do przeszłości, ukazującą ewolucję mediów gamingowych oraz zmianę mentalności graczy na przestrzeni lat. Rozmowa podkreśla również historyczne znaczenie magazynu, który kształtował polską kulturę cyfrową u progu nowego tysiąclecia.
tvgry
5 marca 2026
Czy Control Resonant może wnieść świeżość do formuły otwartych światów? Materiał powstał na bazie tekstu Huberta Sosnowskiego pod tytułem "Psychodeliczny Manhattan zamiast kolejnej mapy Ubisoftu - dlaczego wierzę w Control 2", który znajdziecie w naszym dziale Opinii.
tvgry
3 marca 2026
Nasza odpowiedź na reportaż TVP o złych grach co zniszczą Cię. W tym materiale poruszamy temat negatywnych skutków oglądania telewizji, szczególnie jak wpływa na nasze zdrowie psychiczne. Zastanawiamy się, czy telewizja prowadzi do depresja i jakie ma to konsekwencje dla zdrowia mentalnego, zwłaszcza wśród seniorów. Omawiamy, jak telewizja może wywoływać stres i jakie są objawy depresji związane z nadmiernym konsumowaniem negatywnych informacji.
tvgry
26 lutego 2026
Wobec wielomiesięcznych kryzysów na rynku podzespołów gamingowych coraz bardziej kusząca wydaje się alternatywna ścieżka oparta na abonamentach oraz graniu w chmurze. Czy to zwiastun niepokojącego trendu, który z czasem zmieni oblicze gier?
tvgry
27 lutego 2026
Od premiery Uncharted 4 minęło 10 lat. Jak po dekadzie trzyma się produkcja studia Naughty Dog?
tvgry
24 lutego 2026
Materiał wideo analizuje przyczyny, dla których gracze często odczuwają niechęć do samouczków, wskazując, że źle zaprojektowane wprowadzenia potrafią skutecznie zniechęcić do dalszej rozgrywki poprzez wybicie z immersji lub nadmierną inwazyjność. Autor podkreśla, że największym wyzwaniem dla twórców jest połączenie nauki mechanik z budowaniem narracji, co zilustrowano kontrastem między krytykowanym, przeładowanym informacjami samouczkiem z Wiedźmina 2 a chwalonym wprowadzeniem w Wiedźminie 3, gdzie trening wpleciono w naturalny kontekst fabularny. Kluczowe dla sukcesu jest znalezienie „złotego środka” – tutorial musi być zrozumiały dla nowicjuszy, ale nie może traktować doświadczonych graczy w sposób protekcjonalny, co wymaga ścisłej współpracy scenarzystów i projektantów już na wczesnym etapie prac. Ostatecznie materiał konkluduje, że choć nie istnieje samouczek idealny dla każdego, to pierwszy kontakt z grą jest decydujący dla zaangażowania odbiorcy, więc nie powinien być on traktowany przez deweloperów jako element drugorzędny.
tvgry
22 lutego 2026
Materiał omawia kontrowersyjną strategię promocyjną Thomasa Mahlera, szefa Moon Studios, który promując grę No Rest for the Wicked, ostro krytykuje rynkowych gigantów takich jak Diablo 4 i Path of Exile 2, nazywając ich fundamenty archaicznymi. Mahler forsuje wizję nowoczesnego action RPG opartego na precyzyjnej, souls-like’owej walce, fizyczności animacji i odrzuceniu tradycyjnego sterowania „point and click”, co ma rzekomo wyznaczać nowe standardy w gatunku. Autor nagrania punktuje jednak butę i egocentryzm twórcy, który stawia się w roli branżowego autorytetu przed ostatecznym sukcesem swojej produkcji, zauważając jednocześnie, że Mahler nie rozumie specyficznej, relaksującej natury klasycznych hack’n’slashy opartych na statystykach i łupach. W rezultacie materiał sugeruje, że choć sama gra zapowiada się na świetną fuzję gatunków, to agresywny PR Malera może jej zaszkodzić, alienując graczy przywiązanych do sprawdzonych rozwiązań konkurencji.
tvgry
16 lutego 2026
Analiza skupia się na nietypowej filozofii projektowania gier przez Bennetta Fody’ego, który celowo tworzy produkcje o frustrującym i topornym sterowaniu. Autor materiału wyjaśnia, że te irytujące mechanizmy nie są błędem, lecz świadomym eksperymentem psychologicznym opartym na naukowej wiedzy twórcy o uzależnieniach i wolnej woli. Gry takie jak Getting Over It stanowią bunt przeciwko współczesnym, ułatwionym tytułom, oferując graczom autentyczne poczucie ryzyka oraz surową lekcję pokory. Narracja Fody’ego towarzysząca porażkom nadaje cierpieniu głębszy kontekst, zamieniając złość w formę terapeutycznego doświadczenia. Dzięki brakowi systemów zapisu, każde zwycięstwo w tych „śmieciowych” z pozoru produkcjach smakuje znacznie lepiej niż w wysokobudżetowych hitach. Ostatecznie źródło ukazuje Fody’ego jako wizjonera, który poprzez cyfrowy ból uczy odbiorców odporności psychicznej i wytrwałości.
tvgry
14 lutego 2026
Nic. W Bethesda wszystko po staremu, (wiadomo jak), ale stabilnie.
https://www.reddit.com/r/fo76/comments/ceculy/falllout_76_needs_an_update_testing_platform/
https://www.reddit.com/r/fo76/comments/ced81y/i_hope_the_hotfix_patch_comes_really_soon/
https://www.reddit.com/r/fo76/comments/cef349/i_fing_love_this_game_but_this_recent_patch_was/
https://www.reddit.com/r/fo76/comments/ceaj3o/just_reverse_the_last_update_and_let_us_at_least/
https://www.reddit.com/r/fo76/comments/cebfaz/bethesda_bethesda_never_changes/
https://www.reddit.com/r/fo76/comments/cehy67/i_would_happily_wait_another_month_with_no_new/
itd... nie chcialo mi sie leciec dalej niz do polowy pierwszej strony.
QUALITY GAME. Swiaty takie ciekawe, exploracja taka zajmujaca... lol
Apropo mniejszości i większości w ocenianiu jakości. Może popatrzmy na liczby, te nie kłamią :) Ponad 15 mln sprzedanych kopii Fallout 4. Osobiście mam gdzieś takie porównania ale, faktycznie mała ta mniejszość :) Zastanawia mnie, że skoro ogół tak źle ocenia gry Bethesdy to skąd się biorą takie liczby? :)
Siła marki. Pytanie ilu było zadowolonych, bo nie oszukujmy się Todzio nakręcił hype. To że przy tym trochę pokręcił to inna sprawa. No i inna sprawa, to w sumie nie wiemy dokładnie ile kopii sprzedano. Statista mówi o niecałych 15 mln, ale to trochę wróżenie z fusów. Becia nigdy nie podała oficjalnych wyników sprzedaży.
By nie było, to nie jest zła gra, dla mnie jest niezła (taki trochę lepszy średniak), tylko słaby Fallout i słabe RPG.
Wiecie co chłopy? Każda strona ma swoje zdanie i fajnie, że możemy o tym kulturalnie popisać :) @elathir należysz do tej części większości która szanuje zdanie innych. A zauważ, że w wielu innych podobnych tematach ta "mniejszość" jest wręcz obrażana za to, że gra w F4 czy F76.
Wzajemne obrażanie się jest bez sensu mówiąc szczerze. Każdy ma swój gust. Ja sam lubię kilka gier, które są powszechnie uważane za crapy. Ba lubię nawet pograć w gry, które nie przystają prawdziwemu graczowi, w dodatku facetowi, jak .... Simsy ;P A ostatnie posunięcia Beci krytykuję nie dla tego, że jej nie lubię tylko dlatego, że chcę by zrobili jeszcze gry, w które zagram z przyjemnością. Z wydawaniem takich Becia Wydawca nie ma na szczęście problemu (w sumie w odniesieniu do wydawania gier innych studiów developerskich to poza wtopą z blokadą recenzji robią dobrą robotę i są jednym z najlepszych wydawców).
Zresztą, z F4 mam podobnie co ze Skyrimem. To nie jest zła gra, to jest po prostu gra, której zaszkodziła nazwa Fallout.
1) ze strony gracza, słysząc Fallout zawsze będę miał skojarzenie z typowym RPG silnie opartym na historii, takim były pierwsze dwie części, takim był F:NV, takiego Becia próbowała zrobić w F3. W wypadku F3 na pierwszy rzut oka nawet jej to wyszło (wyjątkiem jak zawsze wątek główny, ale spora część wątków pobocznych dawała radę), tylko, że zaraz przyszedł Obsydian i zrobił to dużo lepiej. Tymczasem tutaj dostaliśmy grę, która z jednej strony chciała mieć porządną narrację, z drugiej chciała być grą polegającą na eksplorowaniu i powtarzalności typowej dla innych gatunków (questy rodem z gier akcji a nie RPG).
2) dla developera, który w korowych rzeczach typowych dla RPG widać, ze się już nie odnajduje, za to wyraźnie ma smykałkę do swojego własnego gatunku gier, któremu bliżej do gry akcji z elementami looter-shootera i silnie zakrojonych elementach RPG.
Moim zdaniem lepiej by wyszło gdyby w ogóle poszli w kierunku swojego typu gry, nie nazywając jej w ogóle RPG, robiąc dialogi na sztywno, nawet jako cutscenki, koncentrując się typowo już na mechanice walki i eksploracji a tytuł zmieniając w taki sposób by wiadomo było, że to gra w uniwersum fallouta ale nie fallout sam w sobie.
W sumie doszedłem do wniosku, że Becia ma predyspozycje do zrobienia idealnego dungeon crawlera w 3d, mało w tym gatunku tego w czym są najsłabsi a dużo tego w czym dają radę. Wyobraźcie sobie, gra polegająca na ekspedycjach w rejony najeżonych niebezpieczeństwami i bardzo rozbudowanymi lochami, kryjącymi historię w sposób w jaki becia lubi i umie je podawać, czyli przez otoczenie. W sumie w takiego TES VI to bym zgrał z olbrzymią chęcią :P.
Tak więc liczę, że się ockną, zauważą rozwój w branży jaki nastąpił (choćby w sposobie reżyserowania dialogów, bo nie oszukujmy się te u nich są naprawdę sztywne) a nie tylko w zmianie środka ciężkości na gry online z mikro. Mam nadzieję, że z tych obserwacji wyciągną wnioski i dostaniemy świetną produkcję na miarę naszych czasów a nie ubiegłej dekady. Tylko do tego potrzeba kogoś kto sprawi pieczę nad Todem, bo facet odpłynął i podzielił losy Piotrusia M., z wizjonera (bo takim był przy Morrowindzie) stał się następnym bajarzem oderwanym od rzeczywistości.
Co to za gra w 1:04?
Abstrahując od pozostałych tematów w tym wątku to jednak mam nadzieję, że w końcu pojawi się ktoś kto będzie w stanie Todowi otworzyć oczy na to co potrafi osiągnąć konkurencja, i że muszą skończyć z odcinaniem kuponów czas przemyśleć część stosowanych rozwiązań by móc pójść do przodu.
Bo szczerze mówiąc im kibicuję. I choć uważam takiego Skyrima za beznadziejnego RPG to jest to dobry sandbox, którego gracze uczynili świetnym sandboxem. Stąd mam nadzieję, że przygotowując TES VI po pierwsze zdecydują się czy chcą robić sandbox akcji czy typowe RPG. Osobiście liczę na to pierwsze, i że przekierują środki na zapewnienie bardziej złożonego systemu walki wraz z lochami stworzonymi z większym rozmachem. Bo wierzę, że jak się ogarną mogą dostarczyć grę w której zwiedzanie złożonych i skomplikowanych lochów/terenów , pełnych zagadek środowiskowych dostarczy masę frajdy, podczas gdy nie specjalnie ufam im w kwestii fabuły czy odgrywania roli/decyzji gracza oraz dialogów.
Tak więc mam nadzieję, iż się ogarną i dostanę grę przy której będę się bawi tak dobrze jak przy Morrowindzie (nie znaczy to, że taką samą) lub Skyrimie na modach (tutaj w przeciwieństwie do Morka podstawka znudziła mi się dość szybko z powodu kilku kretyńskich rozwiązań związanych głównie ze skalowaniem).
Mnie tam się podobał. A przynajmniej nie przeszkadzał. W zasadzie w F4 mam przegrane tysiące godzin a do dziś nie wiem o co tam do końca chodzi :) Wątek główny to wiem, ale zależności między frakcjami jeszcze nie ogarnąłem :)
Zawsze mnie ciekawiło na jakich to zasadach opierają oceny o wątkach fabularnych, gracze krytykujący fabułę w Skyrimie i Falloutach Bethesdy..
Na oczytaniu, porównaniach z grami które lubią, na serialach, filmach, lekturach?
Na fabule płynnie podawanej, w liniowej wersji z jedynym bohaterem? Czy na fabule ambitnej, pogłębionej, ociekającej dramatem? Z romansami czy bez nich?
I tak dalej..
Flyby fabułę w grach, filmach czy książka ocenia się dość podobnie z jednak drobnymi różnicami. Decydują tutaj w duży skrócie:
1) spójność prowadzonej historii
2) spójność i logiczność świata przedstawionego
3) wiarygodność motywacji bohaterów
4) autentyczność przedstawionych emocji
5) złożoność i wyrazistość charakterów postaci
6) spójność zachowań i wypowiedzi postaci z ich charakterem
7) wykorzystanie bogactwa jeżyka i innych metod narracyjnych
Dodatkowo cechy typowe dla gier:
1) wpływ decyzji graczy na świat otaczający
2) albo spójność zachowania gracza z narzuconym mu charakterem albo możliwość kreowania charakteru postaci poprzez decyzje i opcje dialogowe
Wbrew pozorem ocena gier, fabuły czy historii wcale nie jest tak subiektywna jakby mogło się wydawać. Z jednej strony gust wpływa na odbiór z innej strony jakoś większość, a osoby związany z jakimś medium w szczególności, potrafią dość spójnie rozpoznać zarówno działa wybitne jak i gnioty. Największe rozbieżności zazwyczaj dotyczą średniaków, bo tam ciężej znaleźć powody by oderwać ocenę od własnego gustu.
I co tutaj dużo mówić, w tych względach becia leży, ale czemu się dziwić skoro nie zatrudniają specjalistów z tej dziedziny? Przy W3 pracowało czterech pisarzy, przy W2 nie pamiętam ilu ale też wspominali o tym, że byli obecni, podobnie przy wielu innych grach. Becia nikogo takiego nie zatrudniła tylko pisaniem historii zajęli się projektanci gry oraz twórcy questów. Stąd są w niej gigantyczne niespójności i nielogiczności.
Piękne to ogarnięcie fabuły growej, elathir. Czy też, tylko dla tej "zdecydowanej większości"?
"Zdecydowana mniejszość" ma rozumieć że fabuły Skyrima i Falloutów Bethesdy - zostały poddane w ocenie "większości", tym wyżej opisanym zasadom?
I nijakiej "spójności" w tych fabułach nie ma, "wiarygodności", "autentyczności", "wykorzystania bogactw jeżyka" - o biednej "logice" nie wspominając?
Bo Bethesda nie zatrudniła "specjalistów większości", co zadbali by o wyżej opisane normy tworzenia fabuły?
Tak dla porównania, ja teraz gram w Divinity: Original Sin 2, zacny erpeg - co byś powiedział elathir, skoro tak pięknie ogarniasz budowanie fabuł, o fabule Divinity?
Czy są tam te zasady o których piszesz, czy nie ma?
Nie zmienia się.
Plusy:
-przyjemna eksploracja
- po edycji - jakiś tam klimat w ich Falloutach, mimo że to woda po kisielu w porównaniu do innych gier post apo
Minusy:
-wszystko inne (miałkie postacie, denna fabuła, masakrycznie słabe dialogi, bugi bugami poganiają)
Oceny - w okolicach 9/10 (F76 to wyjątek potwierdzający regułę). Szkoda że inne gry nie mają takiego pobłażania jak gry Bethesdy/
@kęsik A co to znaczy, że kolega dobrej gry nie widział. Skąd Ty wiesz co Mu się podoba a co nie i co dla Niego jest dobre? Jakie to są te dobre gry co? :) Dobre dla mnie jest to co mi się podoba a nie to co innym np. Tobie :)
@up A co jest słabe a co dobre? :) Co obecnie ogrywasz? :) Żeby nie było, nie szukam zwady :) Szanuje zdanie innych co do pojęcia "dobra gra". Jedni grają w Wiedzmina 3 który dla mnie jest jedną z najgorszych gier w jakie grałem, inni grają w Fallout 4.Proste :)
Poza cechami subiektywnymi mamy też jasne mierniki jakości, które są całkiem obiektywne. Gdyby tak nie było to oceny w branży różniłyby się dla poszczególnych tytułów dość bardzo. Takim najbardziej sztywnym i dość ściśle mierzalnym miernikiem jest stan techniczny, wyznaczony na bazie ilości osób mających problemy z danym tytułem oraz na tym jak poważne są to problemy jak i tempie ich naprawy.
F76 zgodnie przez graczy i prasę branżową został określony słabą grą.
Zgodnie to znaczy przez znaczącą większość. Od każdej oceny jakiegoś zjawiska ktoś się wyłamie. Są nawet ludzie, którzy bronią mikro w grach single, byli ludzie, którzy bronili E.T. w swoim czasie (gry, nie filmu).
Ja rozumiem, że tobie Flyby F76 się podoba, spoko niech każdy gra w co chcę, sam mam sentyment do kilku crapów, choć nie będę twierdził, że to wybitne gry to jednak je lubię, jednak raczej nie zaprzeczy faktowi, że jesteś pod tym względem w zdecydowanej mniejszości.
Ja rozumiem, że tobie Flyby F76 się podoba,
To fajnie - podoba mi się F76 pewnie dlatego że nigdy nie odczuwałem chęci należenia do "znaczącej większości".. Ach, bo czy "mniejszość" może być "znacząca"? To dobrze że jeszcze jej się pozwala egzystować w kąciku "na crapach"..
Co do fabuły to się zgodzę. Jednak dla mnie fabuła nigdy nie miała wielkiego znaczenia. Jeśli jest to ok, jak nie też dobrze. Wtedy do głosu dochodzi wyobraźnia. Pamiętasz czasy gdy wyobraźnia w grach czyniła cuda? :) W światach Bethesdy dzieje się tyle ile sam wymyślę i co postanowię robić. Dlatego tak dobrze się bawię :)
Czym innym jest uzupełniane braków grafiki czy innych elementów ograniczonych technologicznie przez wyobraźnię (vel stare RPG izometryczne) a czym innym uzupełnianie braków w fabule, dialogach, sensie, mechanice i warstwie wizualnej (vel miasta wielkości małych wiosek w Skyrimie).
Pierwszy!!!
Nic się nie stało z Bethesdą. Moim zdaniem dalej robią najlepsze, najbardziej klimatyczne i najbardziej zachęcające do eksploracji światy gier :) Redakcji zabrakło tematów do gównoburzę, to jedyne co się stało ;)