Czym jest gra idealna?
415 164 wyświetlenia
(10:49)
28 września 2017
Czy są gry na 10/10, które bronią się po latach? Jakie są problemy maksymalnej oceny?
Szajs czy hit? Łosiu i Tbone biorą na warsztat Star Wars Zero Company – turową grę taktyczną od EA, która wcale nie jest X-COM-em w Gwiezdnych Wojnach, choć bardzo chciałaby. Po drodze Dispatch, czyli najlepiej napisana gra roku o superbohaterach-nieudacznikach, oraz pierwsze wrażenia z Ace Combat 8: Wings of Theve (tak, jest dziewczyna z różowymi włosami).
tvgry
13 października 2026
Niedawny pokaz GTA 6 wywołał burzę, a Rockstar znów zagrał na własnych zasadach, ignorując branżowe imprezy na rzecz współpracy z platformą Netflix. W dzisiejszym materiale na chłodno przyglądamy się nowym informacjom o powrocie do Vice City i zastanawiamy się, w jakich aspektach nadchodzący hit może nas srodze rozczarować. Przy okazji przyglądamy się rosnącej arogancji wielkich korporacji, wspominając o końcu wydań fizycznych od Sony i odrzuceniu społecznej petycji Stop Killing Games.
tvgry
29 września 2026
CD Projekt RED po raz kolejny wyznacza branżowe standardy, oddając w nasze ręce w pełni darmowy remaster jedenastoletniego Wiedźmina 3. W dzisiejszym materiale oceniamy odświeżone przygody Geralta zgodnie z zamysłem twórców. Tak, jakby debiutowały w 2026 roku na tle współczesnych premier pokroju The Blood of Dawnwalker. Witajcie ponownie na szlaku!
tvgry
7 października 2026
Najnowsza produkcja od studia Remedy to gra pełna skrajności. W dzisiejszym materiale na chłodno oceniamy przygody Dylana w ogarniętym paranormalną apokalipsą Nowym Jorku.
tvgry
29 września 2026
Najnowsze dzieło twórców Marvel’s Spider-Man 2 w końcu trafiło w ręce graczy, a my sprawdzamy, czy wyczekiwany powrót Logana to faktycznie nowa jakość w gatunku. Okazuje się, że ekipa z Insomniac Games zaserwowała nam brutalną jazdę bez trzymanki, która swoimi mechanicznymi założeniami mocno przypomina proste i korytarzowe hity z czasów poczciwego PlayStation 2.
tvgry
16 września 2026
Podczas tegorocznego gamescomu mieliśmy okazję zobaczyć pokaz gry Tomb Raider: Legacy of Atlantis. To pełnoprawny remake pierwszej, legendarnej odsłony cyklu, przy którym pomagają nasi rodacy z polskiego studia Flying Wild Hog! W dzisiejszym materiale na chłodno oceniamy zaprezentowany gameplay i analizujemy, czy nowa wizja kultowej Lary Croft przypadnie fanom do gustu. Uzupełnieniem materiału jest nasz ekskluzywny wywiad, w którym deweloperzy z Crystal Dynamics i Flying Wild Hog tłumaczą, jak połączyć wielkie dziedzictwo marki ze współczesnymi standardami.
tvgry
9 września 2026
Minęły trzy lata, odkąd w ręce graczy trafiło rozszerzenie Phantom Liberty do Cyberpunka 2077. Z tej okazji postanowiliśmy wyciągnąć z szafy niepublikowane wcześniej wywiady, sprzed premiery, które rzucają światło na to, jak powstawało Widmo Wolności. Rozmawiamy w nich między innymi o kulisach pisania szpiegowskiej historii, czy procesie powstawania Dogtown. Poruszamy też niezwykle ciekawe wątki muzyczne, w tym historię współpracy z Dawidem Podsiadło.
tvgry
29 września 2026
Zapytaj kogoś o Jaskra, a większość odpowiada przypomnieniem o kolejnej kłopotliwej balladzie albo komediowym wpadaniu w tarapaty. Tymczasem twórcy z Fool's Theory i CD Projekt Red postanowili zabrać nas do krainy Letten – malowniczego, rodzinnego domu słynnego barda, który skrywa znacznie więcej, niż moglibyśmy przypuszczać. W przeprowadzonym przez nas wywiadzie wywiadzie twórcy - Jakub Rokosz z Fool's Theory i Despoina Anetaki z CD Projekt Red - opowiadają o tym, dlaczego Geralt postanawia porzucić zasłużoną emeryturę w Toussaint, skąd na horyzoncie wziął się polski Giewont oraz jak przeprojektować mechaniki walki i Gwinta w grze, która ma już 11 lat.
tvgry
3 września 2026
Gatunek MMO od lat cierpi na lekką stagnację, ale studio ArenaNet znów ma zamiar wytyczyć zupełnie nowe szlaki. Na tegorocznym gamescomie mieliśmy okazję uczestniczyć w zamkniętym pokazie wczesnej wersji alfa Guild Wars 3 i wyszliśmy z niego pełni bardzo ostrożnego optymizmu.
tvgry
29 września 2026
Na tegorocznym Gamescomie wreszcie sprawdziliśmy wyczekiwany powrót serii Fable. Szliśmy na pokaz z nadziejami na spotkanie z żyjącym, reagującym na nasze czyny Albionem, a wyszliśmy z niego mocno rozczarowani. Zamiast esencji kultowego uniwersum, Microsoft zaserwował nam demo skupione wyłącznie na do bólu powtarzalnej walce.
tvgry
16 września 2026
Gry z serii 18 Wheels of Steel. Zajebałem pięścią w biurko - nie po to sobie podłączam kierownicę dla zwiększenia symulacji, żeby jakieś stolce na drodze doprowadzały mnie do furii. Głupszej SI nie dostrzegłem w żadnej innej grze.
Żadna nie zasłużyła, nie ma takiej.
Mogę chyba jedynie wkleić z innego tematu:
Stare gry często są wywyższane na piedestał niesłusznie, ponieważ gracze mówią „gra” a mają na myśli „doznanie”. Gra jest niezmienną częścią doznania (już wydana, nie zmienia się), lecz samo doznanie zależy jeszcze od gracza (doświadczenia związanego z grami, książkami itd., ale także konkretnymi sytuacjami w życiu; aktualnym stanem umysłu itd.) oraz otoczenia (które oddziałując na nas – zakłóca/wzbogaca doznanie). Doznanie jest też przywiązane czasowo (np. granie w Skyrima 11.11.11 to jedno doznanie; a granie w Skyrima 3.03.2017 to już zupełnie inne doznanie; lecz gra ta sama).
Więc jak taki Kowalski pisze, że Baldurs Gate jest najlepszą produkcją ever i zasługuje na "10", ma namyśli to, że doznanie związane z przechodzeniem tej gry (w danym momencie jego życia - np. zaraz po premierze, kiedy był hype itd.; oraz przy sprzyjających warunkach - spokoju w domu, wolnym czasem, braku stresu związanego z pracą itd.) jest jego najlepszym wspomnieniem.
Problemem z wystawaniem not oraz recenzowaniem jest taki, że te powinny dotyczyć samej gry - obiektywizacja (bo przecież każdy serwis ma spójny system oceniania, a nie osobny dla każdego recenzenta), podczas gdy nie da się z doznania wyłączyć jednego elementu (tu gry) i ocenić go bez pozostałych - to wszystko musi być subiektywne (składać się z gry, gracza oraz otoczenia). Jest to tak subiektywna ocena, że taka nota ma sens jedynie dla autora (jedynie on ma takie, a nie inne doświadczenie związane z grami - ograł 756 gier z 13 różnych gatunków itd.; a jego otoczenie jest inne niż czytelnika). Oczywiście, każdy czytelnik może coś wyciągnąć z recenzji (gdzie zderzają się opisy poszczególnych mechanizmów z doświadczeniem growym czytelnika)
Kiedyś oceniłem Medal of Honor: AA na 10 . Dziś już się tak dobrze przy tej grze nie bawię, jednak tamto doznanie (tuż po premierze wersji Deluxe u nas) dalej jest warte tej 10/10 i tego nie zmieni nic - jest to moment wyryty w mojej pamięci; moment, który sprawia, że po ususzeniu muzyki z gry, mam ciarki.
Co do doznań growych z ostatnich 5 lat, które mógłbym ocenić 10/10 to:
- The Walking Dead pierwszy sezon (każdy odcinek ogrywany zaraz po premierze);
- Oxenfree;
- Mario Kart 8;
- The Legend of Zelda BotW.
Jest też parę tytułów ocierających się o doskonałość (9,5):
- Overwatch;
- Splatoon;
- Age of Wonders III.
Czy te wymienione przeze mnie gry będą tak samo dobre za kilka lat? Być może już nie są - bo np. ktoś kto grał pierw w Oxenfree, a dopiero potem w jakąś grę od TTG (np. The Walking Dead), może być poirytowany prowadzeniem rozmów i brakiem interakcji w tym drugim tytule (ale bez TWD nie byłoby Oxenfree). Więc jeszcze raz: podmiot (gracz) + przedmiot (gra) + otoczenie (tu i teraz) = doznanie i to je oceniamy (nasze odczucia).
Recenzja bedzie zawsze subiektywna, bedzie oddawac doswiadczenie, gust i aktualne doznania recenzenta. Czy to znaczy ze powinnismy przestac recenzowac dziela kultury? A moze po prostu zrezygnowac z ocen? Ale one sa tak wygodne, nie kazdy ma czas i checi czytac dziesiatki recenzji, cyferka szybko zalatwia sprawe, szybko umieszcza gre na skali wobec innych gier i mowi czy warto.
Baldur 2
Planescape torment
Warcraft 3
Doom 2
CS
Skyrim
RDR
Bloodborne
Last of us
Gta 5
W moim przypadku jak do tej pory 6 gier (i 1 dodatek) oceniłem na 10/10.
Thief II: The Metal Age
Valiant Hearts: The Great War
Baldur's Gate II: Cienie Amn
Race Driver: GRID
Oraz Gothic I i II z dodatkiem Noc Kruka
Na końcową ocenę składa się wiele czynników, ale po prostu gra ma mi się podobać od początku do końca - ma mnie urzec swoją konstrukcją, swoim światem oraz właśnie tym nienamacalnym klimatem. Dobra gra sprawia, że wirtualny świat zastępuje choć na chwilę rzeczywistość, że jej mechanika czy opowieść wciąga na wiele godzin lub dni.
Jest tylko jedna dycha i otrzymał ją Deus Ex.
Najblizej 10/10 mialoby u mnie GTA V. Gra jest techniczym arcydzielem, magia Rockstara ktory z bardzo starego sprzetu wycisnal chyba wszystko co sie dalo, przepiekna grafika i zachowana przy tym conajmiej przyzwoita plynnosc. Po gameplayowo benzadziejnym GTA IV (jak zaraz jakis wielki fan serii wskoczy pisac ze GTA IV jest najlepsze to niech sie mocno puknie w czolo, GTA IV ma sie do reszty jak Shift do serii NFS) jest to powrot do szybszej rozgrywki z gier 3D Universe, ktore nawet dzisiaj sa bardzo grywalne. Gra jest IMO zbyt latwa, ale jezeli by probowac robic wszystkie misje na zloty medal to na pewno mozna znalezc tam jakies wyzwanie. Protagonisci(no, poza Franklinem) mocno zapadaja w pamiec, jak rowniez villaini dostaja znaczenie wiecej czasu ekranowego nizeli ich odpowiednicy z wczesniejszych odslon. Mysle ze GTA V zestarzeje sie swietnie, zreszta, to juz widac teraz kiedy gra pomimo 4 lat na rynku nadal kosztuje 60$ i nadal jest wysoko na listach bestsellerow.
Szczegolnie technicznym arcydziełem jest ich system DRM. Kupilem toto na legalu zaraz po premierze, pograłem troszke (z tydzień na luzaku po kilkanascie minut) i musiałem odstawić. Teraz chciałem wrócic i okazuje sie że gra uznała że nie mam legalnej kopii i chce ode mnie klucza aktywacyjnego (oczywiście podanie tego z gry skutkuje informacją, że jest juz użyty).
Po zalogowaniu sie na strone RSC widze ze mam na swoim koncie podpiete dwie gry - MP3 i wlasnie GTAV.
A support ma mnie centralnie w dupie.
To rozwiń swoją myśl dlaczego GTA IV jest beznadziejne pod względem gameplayu? Bo trzeba było potrafić jeździć, by się nie zabić? Wiem, że dla casuali to była mordęga, bo co krok czytałem komentarze na ten temat jak to skopali w porównaniu do San Andreas model jazdy, bo nie dało rady brać zakrętów na pełnym gazie hłe hłe. To tak samo jak dać casualowi Quake 1, też by psy na nim wieszał, bo gra by przerosła jego możliwości manualne.
GTA IV daje kupę frajdy, a jazda to majstersztyk sprawiający multum satysfakcji, szczególnie w pościgach.
Przeczytaj jeszcze raz to zdanie, tak nawias tez sie czyta. Jak nadal nie dotrze to moze rozwaz usuniecie konta.
Nazywanie covershootera gra dla hardkorowcow, listosci. Jedyne czego ta gra wymaga to cierpliwosc by nie chcwycic za zyletke kiedy kolejny raz trzeba robic ta sama misje "jedz na drugi koniec miasta i zabij wszystkich bedac przyklejonym do sciany.
Gry Bethesdy.
Nie wiem co to za mania dawania pełnej oceny tym kupom bugów. Wątek główny nie urywa, historia i scenariusz też (sztampa fantasy), technicznie gra porażka, postacie nieciekawe, gry brzydkie jak noc... 10/10 to można dać grom z małymi problemami a gry tego studia się do tego nie zaliczają.
To jakieś dziwne zjawisko, że jak się ocenia gry to wszystko jest na miejscu, według zasad a potem podają recenzentom gry Bethesdy i dostaja oślepienia.
Wiem że to tylko gra do łażenia, walczenia (ew. skradania z łukiem) po dniu w szkole/uczelni/pracy no ale do tego nadają się niemal każde gry wydane w ostatnim dziesięcioleciu (wiwat każualizacja) z niższymi ocenami.
Dokładnie.
Nie rozumiem co jest tak ciekawego w tych bethesdowych rpg-ach. Każdy opiera się na zasadzie "tu masz jakiś nieciekawy wątek główny, o którym i tak zapomnisz w trakcie grania, idź sobie pochodzić po jaskiniach/domkach żeby zebrać dużo śmieci tylko po to by zanieść je gdzieś indziej i wytworzyć jeszcze więcej śmieci! A i czasami weź zabij jakiś wrogów i pogadaj z kimś czy coś..."
Do tego zazwyczaj to gry, które są po prostu kiepskie pod względem technologicznym, a gameplay jest tak toporny, że aż nieprzyjemny.
Rozumiem, że nacisk na eksplorację i w ogóle... ale serio? To jest szczyt tego co można osiągnąć?
Obejrzales wgl material czy od razu do komentarzy zeby spieniezyc hejt na bethesde w kciukach w gore? xD
Gry Bethesde starzeja sie bardzo dobrze wlasnie ze wzgledu na wolnosciowe podejscie do rozgrywki, gameplay od czasow Morrowinda zostal uproszony ale wzglednie jest to to samo. Zwlaszcza w Morrowindzie i Oblivionie gra nie trzyma cie za raczke i postac mozna doslownie zbrickowac, uniemozliwajac progresje bez zmniejszenia poziomu trudnosci(a sprobuj to zrobic w takim Wiedzminie gdzie elementy RPG sprowadzaja sie do tego w jakiej kolejnosci zdobedziesz jakeis umiejetnosci, litosci). Wszystkie gry Bethsedy w momencie premiery wygladaly conajmniej bardzo dobrze, tutaj juz ewidentnie widac ze kurwiki w oczach typowego hejtera "todd took rp from my g" xD
Wiem że to tylko gra do łażenia, walczenia (ew. skradania z łukiem) po dniu w szkole/uczelni/pracy no ale do tego nadają się niemal każde gry wydane w ostatnim dziesięcioleciu (wiwat każualizacja) z niższymi ocenami.
A to skurwysyny, jak oni smia robic gry przy ktorych mozna odpoczac!
To jakieś dziwne zjawisko, że jak się ocenia gry to wszystko jest na miejscu, według zasad a potem podają recenzentom gry Bethesdy i dostaja oślepienia.
Recenzja jednego z dużych portali (IGNu chyba) najlepiej to obrazuje... "to Bethesda, trzeba się przyzwyczaić"...
Zwlaszcza w Morrowindzie i Oblivionie gra nie trzyma cie za raczke i postac mozna doslownie zbrickowac, uniemozliwajac progresje bez zmniejszenia poziomu trudnosci
Dokładnie, w Oblivionie wystarczyło zbyt szybko wbijać poziomy, żeby ten świetny lvlscaling doprowadził do sytuacji że przeciwnicy byli zbyt silni, w stosunku do naszej postaci i jej wyposażenia! To się nazywa dopiero "nie prowadzenie za rączkę".
Wszystkie gry Bethsedy w momencie premiery wygladaly conajmniej bardzo dobrze, tutaj juz ewidentnie widac ze kurwiki w oczach typowego hejtera
Tu chyba napiszę tylko tyle Fallout 4... chyba najbrzydsza gra AAA 2015 roku...
Tamu doceniam recenzję F4 na tym portalu, nie dali się hypowi, ale tez nie dali się hatowi, i ocenili grę rzetelnie.
Ciężko powiedzieć w sumie. Gier idealnych nie ma, ale dla mnie ocena 10/10 to ocena dla gry potrafiącej we we mnie wzbudzić odpowiednie emocje. Tak, właśnie emocje. Gra przy której potrafię uronić łzę, leżeć ze śmiechu, frustrować się, przezywać wieczorami planując strategię itd. równocześnie nie kulejąc w pozostałych elementach.
Po drugie gra musiała być w jakiś sposób wyjątkowa, czy to rewolucyjna jak UT, czy spinająca wszystkie elementy w sposób i w jakości jakiej wcześniej nie widziałem jak W3.
Po trzecie w każdym typie gier mam taką jedną.
I tak:
cRPG - Planescape Torment
aRPG - Wiedźmin 3
Strategie - EU IV
RTS - Warcraft 3 (wahałem się nad EoE 2)
FPS - Unreal Tournament
Wyścigi - Colin McRally 2 (jedyna ścigałka, która pochłonęła mnie na naprawdę długie godziny nie licząc Lotusa ;P)
Platformówka - The lost vikings
Gra sportowa - PES 2010
Są to gry do jakich porównuje dzisiaj inne gra z danego gatunku, po prostu każda inna gra dąży do zdetronizowania, którejś z tych na miejscu lidera.
Zapomniałem o ekonomicznych :P
Tutaj konkurencja jest duża, ale chyba dalej króluje OpenTTD, jako następca klasycznego TTD.
Choć seria Anno, kiedyś sim city a dzisiaj cities skylines próbują go podsiąść na tronie.