Najbardziej łysa łysina gier wideo.
617 948 wyświetleń
(15:00)
26 maja 2017
Jedna z najbardziej oryginalnych serii gier, wciąż niepowtarzalna mimo 17 lat na rynku. 6 odsłon zaprowadziło Agenta 47 w różne miejsca, zarówno geograficznie jak i gameplayowo. Zobaczcie, jak rozwijała się marka Hitman.
Szajs czy hit? Łosiu i Tbone biorą na warsztat Star Wars Zero Company – turową grę taktyczną od EA, która wcale nie jest X-COM-em w Gwiezdnych Wojnach, choć bardzo chciałaby. Po drodze Dispatch, czyli najlepiej napisana gra roku o superbohaterach-nieudacznikach, oraz pierwsze wrażenia z Ace Combat 8: Wings of Theve (tak, jest dziewczyna z różowymi włosami).
tvgry
13 października 2026
Niedawny pokaz GTA 6 wywołał burzę, a Rockstar znów zagrał na własnych zasadach, ignorując branżowe imprezy na rzecz współpracy z platformą Netflix. W dzisiejszym materiale na chłodno przyglądamy się nowym informacjom o powrocie do Vice City i zastanawiamy się, w jakich aspektach nadchodzący hit może nas srodze rozczarować. Przy okazji przyglądamy się rosnącej arogancji wielkich korporacji, wspominając o końcu wydań fizycznych od Sony i odrzuceniu społecznej petycji Stop Killing Games.
tvgry
29 września 2026
CD Projekt RED po raz kolejny wyznacza branżowe standardy, oddając w nasze ręce w pełni darmowy remaster jedenastoletniego Wiedźmina 3. W dzisiejszym materiale oceniamy odświeżone przygody Geralta zgodnie z zamysłem twórców. Tak, jakby debiutowały w 2026 roku na tle współczesnych premier pokroju The Blood of Dawnwalker. Witajcie ponownie na szlaku!
tvgry
7 października 2026
Najnowsza produkcja od studia Remedy to gra pełna skrajności. W dzisiejszym materiale na chłodno oceniamy przygody Dylana w ogarniętym paranormalną apokalipsą Nowym Jorku.
tvgry
29 września 2026
Podczas tegorocznego gamescomu mieliśmy okazję zobaczyć pokaz gry Tomb Raider: Legacy of Atlantis. To pełnoprawny remake pierwszej, legendarnej odsłony cyklu, przy którym pomagają nasi rodacy z polskiego studia Flying Wild Hog! W dzisiejszym materiale na chłodno oceniamy zaprezentowany gameplay i analizujemy, czy nowa wizja kultowej Lary Croft przypadnie fanom do gustu. Uzupełnieniem materiału jest nasz ekskluzywny wywiad, w którym deweloperzy z Crystal Dynamics i Flying Wild Hog tłumaczą, jak połączyć wielkie dziedzictwo marki ze współczesnymi standardami.
tvgry
9 września 2026
Najnowsze dzieło twórców Marvel’s Spider-Man 2 w końcu trafiło w ręce graczy, a my sprawdzamy, czy wyczekiwany powrót Logana to faktycznie nowa jakość w gatunku. Okazuje się, że ekipa z Insomniac Games zaserwowała nam brutalną jazdę bez trzymanki, która swoimi mechanicznymi założeniami mocno przypomina proste i korytarzowe hity z czasów poczciwego PlayStation 2.
tvgry
16 września 2026
Minęły trzy lata, odkąd w ręce graczy trafiło rozszerzenie Phantom Liberty do Cyberpunka 2077. Z tej okazji postanowiliśmy wyciągnąć z szafy niepublikowane wcześniej wywiady, sprzed premiery, które rzucają światło na to, jak powstawało Widmo Wolności. Rozmawiamy w nich między innymi o kulisach pisania szpiegowskiej historii, czy procesie powstawania Dogtown. Poruszamy też niezwykle ciekawe wątki muzyczne, w tym historię współpracy z Dawidem Podsiadło.
tvgry
29 września 2026
Zapytaj kogoś o Jaskra, a większość odpowiada przypomnieniem o kolejnej kłopotliwej balladzie albo komediowym wpadaniu w tarapaty. Tymczasem twórcy z Fool's Theory i CD Projekt Red postanowili zabrać nas do krainy Letten – malowniczego, rodzinnego domu słynnego barda, który skrywa znacznie więcej, niż moglibyśmy przypuszczać. W przeprowadzonym przez nas wywiadzie wywiadzie twórcy - Jakub Rokosz z Fool's Theory i Despoina Anetaki z CD Projekt Red - opowiadają o tym, dlaczego Geralt postanawia porzucić zasłużoną emeryturę w Toussaint, skąd na horyzoncie wziął się polski Giewont oraz jak przeprojektować mechaniki walki i Gwinta w grze, która ma już 11 lat.
tvgry
3 września 2026
Gatunek MMO od lat cierpi na lekką stagnację, ale studio ArenaNet znów ma zamiar wytyczyć zupełnie nowe szlaki. Na tegorocznym gamescomie mieliśmy okazję uczestniczyć w zamkniętym pokazie wczesnej wersji alfa Guild Wars 3 i wyszliśmy z niego pełni bardzo ostrożnego optymizmu.
tvgry
29 września 2026
Na tegorocznym Gamescomie wreszcie sprawdziliśmy wyczekiwany powrót serii Fable. Szliśmy na pokaz z nadziejami na spotkanie z żyjącym, reagującym na nasze czyny Albionem, a wyszliśmy z niego mocno rozczarowani. Zamiast esencji kultowego uniwersum, Microsoft zaserwował nam demo skupione wyłącznie na do bólu powtarzalnej walce.
tvgry
16 września 2026
Dla wielu to herezja, ale ja przez długi czas (aż do premiery Hitmana 2016) za najlepszą odsłonę uważałem... Absolution :). Nasze wspólne początki były trudne. Dość powiedzieć, że w 2012 roku we wszystkich możliwych plebiscytach typowałem Absolution jako największe rozczarowanie roku, a pierwszy raz udało mi się go ukończyć w całości, dopiero około dwa lata po premierze.
Przełom nastąpił właściwie przypadkiem. Postanowiłem dać grze kolejną szansę, ale tym razem z nastawieniem, że będę ogrywał po prostu kolejną współczesną skradankę w stylu Splinter Cell Conviction (stawiającą na ukrywanie się za osłonami i liniowe etapy), a nie grę z serii Hitman. Zaliczyłem ze dwie pierwsze misje (maksując wszystko co się dało - wyzwania, znajdźki, achievementy) i "pyknęło" ;]. Okazało się, że Absolution - wzorem Blood Money - dużo zyskuje wtedy, gdy gra się w niego niestandardowo. Muszę szczerze przyznać, że mnie początkowo Krwawa Forsa średnio przypadła do gustu (głównie za sprawą dosyć niskiego poziomu trudności, wymagającego właściwie tylko dobrej znajomości poziomów). O wiele lepiej zacząłem się z nim bawić dopiero wtedy, gdy odkryłem wymyślone przez fanów "Suit Only", czyli przechodzenie gry z dodatkowym rygorem, zgodnie z którym gracz musi uzyskać rangę "Silent Assassin" nie używając przebrań. Miejscami to był straszny hardcore, ale zabawa była przednia.
Z Absolution miałem podobnie. Tam było coś takiego jak wyzwania, a wśród nich:
- Evidence Collector (zebranie wszystkich dowodów w obrębie misji),
- Suit Only (ukończenie misji bez przebieranek),
- Infiltrator (ukończenie misji bez wykrycia).
Twórcy projektując je nie przewidzieli, że ktoś będzie próbował zdobyć je równocześnie (za jednym podejściem), a ja właśnie w taki sposób grałem. Gra była przez to miejscami piekielnie trudna (Blood Money się chowa!) ale też dziko satysfakcjonująca. I choć nadal uważałem Blood Money za grę lepiej zaprojektowaną i z fajniejszym pomysłem na siebie (otwarte poziomy, przebrania), to przy Absolution bawiłem się po prostu lepiej (głównie za sprawą większego wyzwania, wynikającego z mniejszych i bardziej najeżonych wrogami etapów, czy też nowemu mechanizmowi odwracania uwagi).
Hitman 2016 pozamiatał, bo połączył oba te style. Świetny projekt rozgrywki rodem z Blood Money i wyzwanie (spowodowane choćby "nerfem" przebrań) z Absolution. Właśnie dlatego - tak jak Kacper - jestem wdzięczny IO za Absolution, bo bez niego nie byłoby Hitmana 2016 w takim kształcie, w jakim jest obecnie,
Kacper to przykład, że wcale nie trzeba doświadczenia by zyskać renomę. Zajebisty materiał.
Dla mnie Kontrakty będą zawsze najlepszą częścią. A misja w Hotelu na zawsze pozostanie w mojej pamięci :) (te zjawiska paranormalne :D). To była, także moje pierwsze spotkanie z Agentem 47 i od razu zacząłem nadrabiać zaległości (wtedy kupowało się dużo CDA więc i Hitman 1 i 2 były). Do tej pory nie zagrałem tylko w tego najnowszego i jakoś mnie nie ciągnie do niego. Zero jakiegokolwiek powiązania pomiędzy misjami, szczątkowa fabuła. Mehh jakoś mnie to nie jara i jeszcze to cięcie na odcinki.
"Jedynka" jak dla mnie dzisiaj jest niegrywalna, ale już części od drugiej do Krwawej Forsy są świetne. W pierwszej części wystarczy popełnić najmniejszy błąd by misję zaczynać od nowa. Na dodatek wprowadzono kuriozalny system respawnu. Po co się odradzać skoro wszyscy na mapie są już zaalarmowani? Do tego ta losowość, nie mamy gwarancji czy po zastrzeleniu przeciwnika bronią z tłumikiem on nie jęknie i nie zaalarmuje w ten sposób przeciwników. Silent Assassin a część pierwsza to jak niebo a ziemia, więc jak ktoś dopiero rozpoczyna przygodę z serią to może zacząć właśnie od "dwójki". Tam gameplay jest już lepiej przemyślany i nie ma takiej losowości jak w pierwszej części. Wreszcie też można zapisywać grę. Niewiele się też traci, bo część misji z Codename 47 powtarza się w Contracts. Krwawa Forsa jest dla mnie opus magnum serii, bo to właśnie tam gameplay doprowadzono do perfekcji i mamy naprawdę sporo możliwości na eliminację celów. Do tego ciekawie poprowadzona fabuła, różnorodne lokacje, no i genialny soundtrack autorstwa Jespera Kyda: https://www.youtube.com/watch?v=K_sY9c7feuo
W pozostałe części nie grałem, choć Rozgrzeszenie już zacząłem.
Ach Hitman jeszcze nie miałem kompa ale grę zapamiętałem z wczesnego trailera z gry na Game One i na nim Agent 47 przenosił ciała za ramiona niż pojedynczą kończynę. Lata od tego się zleciały więc mogę się mylić.
Tak czy inaczej nie ważne. Też miałem swój prawdziwy początek z dwójką. z początku nie zależało mi się na cichym podejściu a wycięcia wszystkich w pień do zrealizowania moich celów misji.
Ale potem już przechodziłem na cicho. i przyznam grało się lepiej choć irytowała mnie misja z Snajperami Ninja na wieżach bo nie wiedziałem jak ich wyminąć. Choć sam tunel też nie był bezpieczny YAME! YAME!
Albo ta misja gdzie trzeba zestrzelić gostka w limuzynie. (Nigdy bym nie przypuszczał że można go zabić z toporka strażackiego :P TAK! można to zrobić)
Kontrakty z początku odrzuciłem bo jakoś powroty do jedynki jakoś mnie nie bawiły. Ale dałem szansę raz jeszcze i przyznam nie było tak żle zwłaszcza ta misja na Syberii. My tu się przebieramy za handlarza bronią(Czy kto to był) I ten rosyjski oficer na zaprasza nas na popitkę Wódki :D ale Agent 47 mu odmawia a oficer zastanawia się czemu?
Krwawa Forsa była nawet nawet. Choć z tych filmików na YT :) gra traci sporo uroku. NP! Vinnie może zostać rozjechany przez pilnujących go agentów FBI albo jest możliwe ostatnią misję ukończyć powodując że każdy zabity zginą przez nieszczęśliwy wypadek.
W dalsze gry nie grałem więc się nie wypowiem ale...
Czemu nie ma wzmianki o Sniper Challenge?
Ja Hitmana rozpocząłem od trójki. Dwójka to moja ulubiona część i ta muzyka w menu gry: https://m.youtube.com/watch?v=K_5X3Yf7Ems
Te 17 lat temu jak ktoś zaczynał swoją przygodę z grami to taki pierwszy Hitman miał ekstremalnie trudny poziom trudności, dzisiaj takich gier już w ogóle nie ma.
Co do całej serii to najlepsza całościowo jest zdecydowanie dwójeczka, klimat niektórych poziomów połączony z soundtrackiem daje genialną mieszankę.
Przełomowy był Blood Money tylko przeniesienie większości gry do Stanów Zjednoczonych zabiło trochę klimat który posiadały trzy poprzednie części.
W ogóle jedna z najlepszych serii gier jaka powstała.
Fajny materiał. W Hitmanie zakochałem się od drugiej części (na tyle że mam tatuaż z logiem serii). Każdą część ogrywałem po kilka razy, żeby wyczyścić je na 100%. Do dziś ubolewam nad zmianą aktorki podkładającej głos Dianie, bo do Blood Money voice aktorzy byli dla mnie bardzo ważną częścią tej serii. W okolicach powstawania Absoluton usiłowano nawet zmienić Davida Batesona, ale po petycjach i protestach fanów został na miejscu. Osobowość Agenta 47 to jego głos.