Najbardziej łysa łysina gier wideo.
617 948 wyświetleń
(15:00)
26 maja 2017
Jedna z najbardziej oryginalnych serii gier, wciąż niepowtarzalna mimo 17 lat na rynku. 6 odsłon zaprowadziło Agenta 47 w różne miejsca, zarówno geograficznie jak i gameplayowo. Zobaczcie, jak rozwijała się marka Hitman.
Przez lata Ubisoft kompletnie nie wiedział, co zrobić z marką Heroes of Might and Magic, wygląda jednak na to, że Olden Era to w końcu powrót, na który czekaliśmy dwie dekady. W dzisiejszym materiale sprawdzamy „trójkę na sterydach”, która zamiast wymyślać koło na nowo, sensownie rozwija kultowe mechaniki i porzuca przekombinowane rozwiązania z poprzednich części. Deweloperzy ze studia Unfrozen wyciągnęli to, co najlepsze z trójki i piątki oraz dorzucili coś od siebie, ale czy to wystarczyło, żeby stworzyć najlepszą odsłonę serii od 20 lat?
tvgry
13 maja 2026
Nowa Lara Croft nie daje o sobie zapomnieć i dzielnie wkracza w rejony next-genowe. Dobraliśmy się do "ostatecznej" edycji Tomb Raidera i przetestowaliśmy grę na PlayStation 4. Czy po przygodzie na PC warto ponownie odwiedzić niebezpieczną wyspę? Zobacz nasz gameplay.
tvgry
4 lutego 2014
Powrót do Górniczej Doliny to dla wielu polskich graczy jak powrót do domu. W dzisiejszym materiale na tapet bierzemy wersję preview i sprawdzamy, czy remake zachował ducha kultowego RPGa. Zastanowimy się, czy kultowe drewno da się w ogóle dobrze oszlifować.
tvgry
19 maja 2026
W dzisiejszym materiale cofamy się do 2013 roku, by wziąć na warsztat oryginalną historię Edwarda Kenwaya i sprawdzić, co sprawiło, że gracze aż tak pokochali karaibskie wojaże na pokładzie Kawki. Opowiemy, jak z zaledwie dwugodzinnego dodatku do „trójki” narodził się jeden z największych hitów w historii Ubisoftu - Assassin's Creed IV: Black Flag. Przeanalizujemy świetnie napisaną przemianę porywczego oportunisty w dojrzałego bohatera i sprawdzimy, jak po latach broni się genialna mechanika żeglugi oraz kultowe szanty. Zastanowimy się też nad ograniczeniami pierwowzoru, misjami ze śledzeniem i wreszcie spróbujemy odpowiedzieć na pytanie: czy nadchodzący remake na silniku Anvil, zatytułowany Resynced, jest nam w ogóle potrzebny?
tvgry
13 maja 2026
Max Payne 3 to gra, która mocno różni się od poprzedniczek i na ten moment pozostaje ostatnią odsłoną cyklu. Kuba postanowił wrócić do tego tytułu by opowiedzieć Wam jego historię.
tvgry
22 kwietnia 2026
Niedawno wraz z Maćkiem Pawlikowskim z GRYOnline.pl odwiedziliśmy warszawskie studio Rebel Wolves, by zobaczyć w akcji ich debiutancką grę – The Blood of Dawnwalker. Przy okazji mieliśmy możliwość zadać kilka pytań Mateuszowi Tomaszkiewiczowi, którego możecie kojarzyć jako głównego projektanta questów w Wiedźminie 3 i quest directora Cyberpunka 2077, który przy The Blood of Dawnwalker pełni rolę creative directora. W dzisiejszym materiale dowiecie się wszystkiego, co na ten moment wiemy o tym mrocznym, wampirzym RPG. Opowiemy między innymi, dlaczego krwiopijcy w grze nie ukrywają swojej natury oraz jak działa intrygujący system czasu.
tvgry
28 kwietnia 2026
W swoim ostatnim materiale na tvgry Kuba opowie o tym, w jaki sposób gry opowiadają historię bez użycia słów.
tvgry
5 maja 2026
Tym razem dwa Pecetowe Dziady, czyli T_bone i Łosiu rozmawiają o swoich wrażeniach z grania w S.T.A.L.K.E.R. 2: Serce Czarnobyla, Road to Vostok oraz Gray Zone Warfare.
tvgry
30 kwietnia 2026
Na pewno wiele razy zdarzyło Wam się wgapiać w monitor, intensywnie zastanawiając się nad podjęciem decyzji, która zaważy na życiu Waszych ulubionych wirtualnych bohaterów? Opowiemy dziś o grach, w których nasze wybory mają realne znaczenie, potrafią solidnie zagrać na emocjach i zostać w pamięci na bardzo długo. Sprawdzamy, co sprawia, że te interaktywne opowieści tak mocno uderzają w nasze czułe punkty. Jeśli szukacie produkcji, która porwie Was genialnie napisaną historią i zmusi do trudnych, moralnych dylematów, to jesteście w idealnym miejscu.
tvgry
27 kwietnia 2026
Mroczna kopalnia, powrót do korzeni dungeon crawlerów, eksploracja ze zwykłą mapą w ręku i ten unikalny, gęsty klimat retro. Cralon wiele obiecywał, ale czy udało mu się te obietnice spełnić? Sprawdzamy, dlaczego sama nostalgia do gatunku i nazwiska twórców to zdecydowanie za mało, by obronić ten tytuł.
tvgry
27 kwietnia 2026
Dla wielu to herezja, ale ja przez długi czas (aż do premiery Hitmana 2016) za najlepszą odsłonę uważałem... Absolution :). Nasze wspólne początki były trudne. Dość powiedzieć, że w 2012 roku we wszystkich możliwych plebiscytach typowałem Absolution jako największe rozczarowanie roku, a pierwszy raz udało mi się go ukończyć w całości, dopiero około dwa lata po premierze.
Przełom nastąpił właściwie przypadkiem. Postanowiłem dać grze kolejną szansę, ale tym razem z nastawieniem, że będę ogrywał po prostu kolejną współczesną skradankę w stylu Splinter Cell Conviction (stawiającą na ukrywanie się za osłonami i liniowe etapy), a nie grę z serii Hitman. Zaliczyłem ze dwie pierwsze misje (maksując wszystko co się dało - wyzwania, znajdźki, achievementy) i "pyknęło" ;]. Okazało się, że Absolution - wzorem Blood Money - dużo zyskuje wtedy, gdy gra się w niego niestandardowo. Muszę szczerze przyznać, że mnie początkowo Krwawa Forsa średnio przypadła do gustu (głównie za sprawą dosyć niskiego poziomu trudności, wymagającego właściwie tylko dobrej znajomości poziomów). O wiele lepiej zacząłem się z nim bawić dopiero wtedy, gdy odkryłem wymyślone przez fanów "Suit Only", czyli przechodzenie gry z dodatkowym rygorem, zgodnie z którym gracz musi uzyskać rangę "Silent Assassin" nie używając przebrań. Miejscami to był straszny hardcore, ale zabawa była przednia.
Z Absolution miałem podobnie. Tam było coś takiego jak wyzwania, a wśród nich:
- Evidence Collector (zebranie wszystkich dowodów w obrębie misji),
- Suit Only (ukończenie misji bez przebieranek),
- Infiltrator (ukończenie misji bez wykrycia).
Twórcy projektując je nie przewidzieli, że ktoś będzie próbował zdobyć je równocześnie (za jednym podejściem), a ja właśnie w taki sposób grałem. Gra była przez to miejscami piekielnie trudna (Blood Money się chowa!) ale też dziko satysfakcjonująca. I choć nadal uważałem Blood Money za grę lepiej zaprojektowaną i z fajniejszym pomysłem na siebie (otwarte poziomy, przebrania), to przy Absolution bawiłem się po prostu lepiej (głównie za sprawą większego wyzwania, wynikającego z mniejszych i bardziej najeżonych wrogami etapów, czy też nowemu mechanizmowi odwracania uwagi).
Hitman 2016 pozamiatał, bo połączył oba te style. Świetny projekt rozgrywki rodem z Blood Money i wyzwanie (spowodowane choćby "nerfem" przebrań) z Absolution. Właśnie dlatego - tak jak Kacper - jestem wdzięczny IO za Absolution, bo bez niego nie byłoby Hitmana 2016 w takim kształcie, w jakim jest obecnie,
Kacper to przykład, że wcale nie trzeba doświadczenia by zyskać renomę. Zajebisty materiał.
Dla mnie Kontrakty będą zawsze najlepszą częścią. A misja w Hotelu na zawsze pozostanie w mojej pamięci :) (te zjawiska paranormalne :D). To była, także moje pierwsze spotkanie z Agentem 47 i od razu zacząłem nadrabiać zaległości (wtedy kupowało się dużo CDA więc i Hitman 1 i 2 były). Do tej pory nie zagrałem tylko w tego najnowszego i jakoś mnie nie ciągnie do niego. Zero jakiegokolwiek powiązania pomiędzy misjami, szczątkowa fabuła. Mehh jakoś mnie to nie jara i jeszcze to cięcie na odcinki.
"Jedynka" jak dla mnie dzisiaj jest niegrywalna, ale już części od drugiej do Krwawej Forsy są świetne. W pierwszej części wystarczy popełnić najmniejszy błąd by misję zaczynać od nowa. Na dodatek wprowadzono kuriozalny system respawnu. Po co się odradzać skoro wszyscy na mapie są już zaalarmowani? Do tego ta losowość, nie mamy gwarancji czy po zastrzeleniu przeciwnika bronią z tłumikiem on nie jęknie i nie zaalarmuje w ten sposób przeciwników. Silent Assassin a część pierwsza to jak niebo a ziemia, więc jak ktoś dopiero rozpoczyna przygodę z serią to może zacząć właśnie od "dwójki". Tam gameplay jest już lepiej przemyślany i nie ma takiej losowości jak w pierwszej części. Wreszcie też można zapisywać grę. Niewiele się też traci, bo część misji z Codename 47 powtarza się w Contracts. Krwawa Forsa jest dla mnie opus magnum serii, bo to właśnie tam gameplay doprowadzono do perfekcji i mamy naprawdę sporo możliwości na eliminację celów. Do tego ciekawie poprowadzona fabuła, różnorodne lokacje, no i genialny soundtrack autorstwa Jespera Kyda: https://www.youtube.com/watch?v=K_sY9c7feuo
W pozostałe części nie grałem, choć Rozgrzeszenie już zacząłem.
Ach Hitman jeszcze nie miałem kompa ale grę zapamiętałem z wczesnego trailera z gry na Game One i na nim Agent 47 przenosił ciała za ramiona niż pojedynczą kończynę. Lata od tego się zleciały więc mogę się mylić.
Tak czy inaczej nie ważne. Też miałem swój prawdziwy początek z dwójką. z początku nie zależało mi się na cichym podejściu a wycięcia wszystkich w pień do zrealizowania moich celów misji.
Ale potem już przechodziłem na cicho. i przyznam grało się lepiej choć irytowała mnie misja z Snajperami Ninja na wieżach bo nie wiedziałem jak ich wyminąć. Choć sam tunel też nie był bezpieczny YAME! YAME!
Albo ta misja gdzie trzeba zestrzelić gostka w limuzynie. (Nigdy bym nie przypuszczał że można go zabić z toporka strażackiego :P TAK! można to zrobić)
Kontrakty z początku odrzuciłem bo jakoś powroty do jedynki jakoś mnie nie bawiły. Ale dałem szansę raz jeszcze i przyznam nie było tak żle zwłaszcza ta misja na Syberii. My tu się przebieramy za handlarza bronią(Czy kto to był) I ten rosyjski oficer na zaprasza nas na popitkę Wódki :D ale Agent 47 mu odmawia a oficer zastanawia się czemu?
Krwawa Forsa była nawet nawet. Choć z tych filmików na YT :) gra traci sporo uroku. NP! Vinnie może zostać rozjechany przez pilnujących go agentów FBI albo jest możliwe ostatnią misję ukończyć powodując że każdy zabity zginą przez nieszczęśliwy wypadek.
W dalsze gry nie grałem więc się nie wypowiem ale...
Czemu nie ma wzmianki o Sniper Challenge?
Ja Hitmana rozpocząłem od trójki. Dwójka to moja ulubiona część i ta muzyka w menu gry: https://m.youtube.com/watch?v=K_5X3Yf7Ems
Te 17 lat temu jak ktoś zaczynał swoją przygodę z grami to taki pierwszy Hitman miał ekstremalnie trudny poziom trudności, dzisiaj takich gier już w ogóle nie ma.
Co do całej serii to najlepsza całościowo jest zdecydowanie dwójeczka, klimat niektórych poziomów połączony z soundtrackiem daje genialną mieszankę.
Przełomowy był Blood Money tylko przeniesienie większości gry do Stanów Zjednoczonych zabiło trochę klimat który posiadały trzy poprzednie części.
W ogóle jedna z najlepszych serii gier jaka powstała.
Fajny materiał. W Hitmanie zakochałem się od drugiej części (na tyle że mam tatuaż z logiem serii). Każdą część ogrywałem po kilka razy, żeby wyczyścić je na 100%. Do dziś ubolewam nad zmianą aktorki podkładającej głos Dianie, bo do Blood Money voice aktorzy byli dla mnie bardzo ważną częścią tej serii. W okolicach powstawania Absoluton usiłowano nawet zmienić Davida Batesona, ale po petycjach i protestach fanów został na miejscu. Osobowość Agenta 47 to jego głos.