Zbyt prawdziwe.
1 369 524 wyświetlenia
(12:29)
2 kwietnia 2018
Zwykle chcemy, żeby gry były realistyczne, bo to podkręca immersywność i frajdę. Czasem jednak przesadna chęć odwzorowania prawdziwego życia może się zemścić. Oto kilka gier, które troszkę przedobrzyły w podkręcaniu realizmu.
Przez lata Ubisoft kompletnie nie wiedział, co zrobić z marką Heroes of Might and Magic, wygląda jednak na to, że Olden Era to w końcu powrót, na który czekaliśmy dwie dekady. W dzisiejszym materiale sprawdzamy „trójkę na sterydach”, która zamiast wymyślać koło na nowo, sensownie rozwija kultowe mechaniki i porzuca przekombinowane rozwiązania z poprzednich części. Deweloperzy ze studia Unfrozen wyciągnęli to, co najlepsze z trójki i piątki oraz dorzucili coś od siebie, ale czy to wystarczyło, żeby stworzyć najlepszą odsłonę serii od 20 lat?
tvgry
13 maja 2026
Nowa Lara Croft nie daje o sobie zapomnieć i dzielnie wkracza w rejony next-genowe. Dobraliśmy się do "ostatecznej" edycji Tomb Raidera i przetestowaliśmy grę na PlayStation 4. Czy po przygodzie na PC warto ponownie odwiedzić niebezpieczną wyspę? Zobacz nasz gameplay.
tvgry
4 lutego 2014
Powrót do Górniczej Doliny to dla wielu polskich graczy jak powrót do domu. W dzisiejszym materiale na tapet bierzemy wersję preview i sprawdzamy, czy remake zachował ducha kultowego RPGa. Zastanowimy się, czy kultowe drewno da się w ogóle dobrze oszlifować.
tvgry
19 maja 2026
W dzisiejszym materiale cofamy się do 2013 roku, by wziąć na warsztat oryginalną historię Edwarda Kenwaya i sprawdzić, co sprawiło, że gracze aż tak pokochali karaibskie wojaże na pokładzie Kawki. Opowiemy, jak z zaledwie dwugodzinnego dodatku do „trójki” narodził się jeden z największych hitów w historii Ubisoftu - Assassin's Creed IV: Black Flag. Przeanalizujemy świetnie napisaną przemianę porywczego oportunisty w dojrzałego bohatera i sprawdzimy, jak po latach broni się genialna mechanika żeglugi oraz kultowe szanty. Zastanowimy się też nad ograniczeniami pierwowzoru, misjami ze śledzeniem i wreszcie spróbujemy odpowiedzieć na pytanie: czy nadchodzący remake na silniku Anvil, zatytułowany Resynced, jest nam w ogóle potrzebny?
tvgry
13 maja 2026
Niedawno wraz z Maćkiem Pawlikowskim z GRYOnline.pl odwiedziliśmy warszawskie studio Rebel Wolves, by zobaczyć w akcji ich debiutancką grę – The Blood of Dawnwalker. Przy okazji mieliśmy możliwość zadać kilka pytań Mateuszowi Tomaszkiewiczowi, którego możecie kojarzyć jako głównego projektanta questów w Wiedźminie 3 i quest directora Cyberpunka 2077, który przy The Blood of Dawnwalker pełni rolę creative directora. W dzisiejszym materiale dowiecie się wszystkiego, co na ten moment wiemy o tym mrocznym, wampirzym RPG. Opowiemy między innymi, dlaczego krwiopijcy w grze nie ukrywają swojej natury oraz jak działa intrygujący system czasu.
tvgry
28 kwietnia 2026
Max Payne 3 to gra, która mocno różni się od poprzedniczek i na ten moment pozostaje ostatnią odsłoną cyklu. Kuba postanowił wrócić do tego tytułu by opowiedzieć Wam jego historię.
tvgry
22 kwietnia 2026
Tym razem dwa Pecetowe Dziady, czyli T_bone i Łosiu rozmawiają o swoich wrażeniach z grania w S.T.A.L.K.E.R. 2: Serce Czarnobyla, Road to Vostok oraz Gray Zone Warfare.
tvgry
30 kwietnia 2026
W swoim ostatnim materiale na tvgry Kuba opowie o tym, w jaki sposób gry opowiadają historię bez użycia słów.
tvgry
5 maja 2026
Na pewno wiele razy zdarzyło Wam się wgapiać w monitor, intensywnie zastanawiając się nad podjęciem decyzji, która zaważy na życiu Waszych ulubionych wirtualnych bohaterów? Opowiemy dziś o grach, w których nasze wybory mają realne znaczenie, potrafią solidnie zagrać na emocjach i zostać w pamięci na bardzo długo. Sprawdzamy, co sprawia, że te interaktywne opowieści tak mocno uderzają w nasze czułe punkty. Jeśli szukacie produkcji, która porwie Was genialnie napisaną historią i zmusi do trudnych, moralnych dylematów, to jesteście w idealnym miejscu.
tvgry
27 kwietnia 2026
Mroczna kopalnia, powrót do korzeni dungeon crawlerów, eksploracja ze zwykłą mapą w ręku i ten unikalny, gęsty klimat retro. Cralon wiele obiecywał, ale czy udało mu się te obietnice spełnić? Sprawdzamy, dlaczego sama nostalgia do gatunku i nazwiska twórców to zdecydowanie za mało, by obronić ten tytuł.
tvgry
27 kwietnia 2026
Nie rozumiem sensu tej wypowiedzi oraz powodu tak impertynenckiego tonu. Nie wiem co mam przemyśleć.
Wiem jak walczyli łucznicy z rycerstwem podczas tej wojny, wiem też co słyszałem i czego nie udowodnili w telewizyjnym programie dokumentalnym, co skrytykowałem. Teraz ty przemyśl czy twój post odpowiada dokładnie na mój, bo raczej tylko z pozoru.
Chciałbym zobaczyć, jak bez odpowiedniej taktyki, terenu, warunków pogodowych, odpowiedniego morale oraz najzwyklejszego szczęścia, łucznicy stają naprzeciw rycerzy licząc, że zatrzymają ich szarżę przebijając ich opancerzenie strzałami. Nie bez powodu żegnali się z życiem przed pierwszą taką bitwą, a znali lepiej sposoby walki oraz właściwości sprzętu w tamtych czasach, niż my. Wiedzieli, że w równej walce, w otwartym polu, na ubitej ziemi zostali by stratowani, zmiażdżeni, wbici w tę ziemię. Takie są realia. Wygrywali, bo sprzyjały ku temu warunki. Nie ma uniwersalnych jednostek bojowych, lepszych w każdych warunkach. Chyba, że Aleksander, czy Hannibal nie byli wcale dobrymi przywódcami, umiejącymi wykorzystywać właściwości różnych typów wojsk, tylko rozstawiali je losowo i wygrywali fuksem;)
[link] pl.wikipedia.org/wiki/Enter
[link] pl.wikipedia.org/wiki/Akapit
>>> M.F.
Taka sciane tekstu trudno sie czyta, wiec Takeshi slusznie podal Ci linki co to jest akapit i enter bys sie nauczyl korzystac
Napiszę tylko odnośnie kwestii poruszonej przy grze "The Legend of Zelda", a mianowicie napiszę na temat rzekomo "realistycznego" zużywania się sprzętu w grach. Otóż twórcy przesadzają z tym, ale właśnie w przeciwną stronę. Tak jak czas w grach płynie szybciej niż w rzeczywistości, tak samo zużywanie się sprzętu zostało celowo w nich przyspieszone (w tej grze to w ogóle jakaś porażka). Inaczej twórcy mogliby całkowicie zrezygnować z takiego elementu, bo i tak gracz nie miałby zbyt wielu okazji, by ten sprzęt np. naprawiać. Otóż to nie działa tak, że drewnianym kijem możemy tłuc w tarczę wiele razy, a metalowym mieczem posiekamy ją na strzępy kilkoma ciosami. Każda broń ma inne właściwości niszczące. Jedna tnie, ale inna całkiem świetnie miażdży, lub rozłupuje. Prymitywność broni ma się nijak do jej zastosowania, w konkretnym celu - każda broń ma inne zastosowanie oraz wyższą wytrzymałość niż kiczowata replika na półkę;) Wyobraźmy sobie taki topór, lub po prostu siekierę, używaną niegdyś przez barbarzyńskie ludy do prawdziwej walki. Czy rąbiąc siekierą twarde drzewo tępimy ją i czynimy niezdatną do użytku po kilkudziesięciu uderzeniach, lub ją łamiemy? A czym różni się broń bojowa? No może jeszcze większą dbałością o wytrzymałość i niezawodność w walce, od zwykłego narzędzia pracy. Trzonki nieraz były dodatkowo chronione skórą, lub owijane jakimś sznurem, broń wzmacniano dodatkowymi okuciami, czy nitami. Podobnie z tarczami. Wiele tarcz wytrzymywało ileś tam ciosów broniami dwuręcznymi, które cechowały się niszczycielską siłą przy uderzeniach. Poszarpana tarcza nadal chroni... wojownik raczej musiałby ją odrzucić, niż rozpadłaby się mu w ręku;) Tarcze oklejano warstwami lnu, obciągano skórą, a w niektórych przypadkach obijano metalem, np. brązem. Ranty także wzmacniano utwardzoną skórą, lub metalem, więc nie dało się ich tak łatwo niszczyć jakby to się mogło wydawać:) Po co komu tarcza wytrzymałością przypominająca tekturę?:) Od razu podpowiem laikom, że np. utwardzona skóra, ma się nijak do skóry jaką możemy spotkać w codziennym życiu - to dwie różne rzeczy! Skóra utwardzona np. woskiem pszczelim, twardnieje jak skorupa, ale wcześniej można nadać jej kształt - dlatego obijano nią zaokrąglone ranty tarcz oraz tworzono z niej opancerzenie ciała. Raczej nie przetnie się nożem utwardzonej skóry 0,5cm, a nawet przebicie stanowiłoby pewnie problem. I teraz oświecę ludzkość dokładając czynnik o którym zapominają wszystkie osoby testujące wytrzymałość opancerzenia i tarcz historycznych... hełmów, kirysów, tarcz itp. Otóż wszyscy "badacze" tłuką w sztywno osadzony sprzęt:) Uderzenie jednak w coś, co może się przemieścić, nie powoduje takich samych zniszczeń jak uderzenie w rzecz unieruchomioną! Gdy ktoś uderza w tarczę trzymaną w ręku, ta przyjmuje cios, ale jednocześnie zostaje pchnięta (ustępuje niszczącej sile), co powoduje znacznie mniejsze uszkodzenia. Wyobraźmy sobie, że zamiast na twardym pieńku, ktoś próbuje przerąbać gałąź trzymaną w ręku. Uderzając po prostu ją pchnie i co najwyżej lekko natnie;) Nie nastąpi ani głęboka penetracja materiału, ani miażdżenie. I jeszcze jeden przykład. Jak wbijamy kołek w ziemię, to czy niszczymy ten kołek? Nie, bo ziemia ustępuje i jedynie wbijamy go głębiej, do momentu, aż trafimy na opór:) Ta da!!! A w wielu programach na ten temat o tym zapominają i pokazują jak broń jest skuteczna przeciwko zbroi. Jakby tak było, to po cholerę ktoś dźwigałby nierzadko te 25-30kg? W różnych programach dokumentalnych mają jeszcze inne newsy! Np.: "Strzał z longbow mógł przebić zbroję rycerską...". Chodziło im o to, że używanie zbroi zaczynało być mało praktyczne, gdyż nie chroniła odpowiednio użytkownika na polu bitwy przed ostrzałem łuczników. No i strzała z najskuteczniejszym grotem przeciw zbroi (typ "bodkin"), wystrzelona z łuku o bardzo mocnym naciągu faktycznie na ich filmie przebiła zbroję... przechodząc na ok. 0,5cm:) I to wystrzelona na wprost!!! Na pewno zabiłaby rycerza:) ...jeszcze jakby trafiła w element o opływowym kształcie, to na pewno nie poszłaby rykoszetem;) Ano bzdurami nas karmią w tych programach i grach, ale to przecież tylko rozrywka:) Nie każdy się na tym zna, ...nie każdy zrodził się w ogniu wojny!:)