Problemu by nie było jakby nie zabrali wersji classic, to było największe zło zrobić te hybryde
Zagrywka z przebudzeniem gemów za pomocą itemu który nie może wydropić a jedynie można go kupić za prawdziwe pieniądze sprawiła że odinstalowałem tego knota, grałem całkiem f2p, pogodziłem się że będę farmił pewnie rok albo dwa aby osiągnąć jakiś w miarę sensowny combat rate, jakoś tam ciułałem te jednogwiazdkowe gemy i je przerabiałem do ulepszania innych choć trzeba ich setki żeby coś w miarę zrobić, wszystko znosiłem ale ze gra stawia mnie przy ścianie i płac hajs albo ssij to już za wiele, miałem 50 paragon i żeby nie kusiło tego szatańskiego pierda włączać więcej to postać wywaliłem na amen
Nadal mam ten procesor wraz z GTX 1070, powoli nowe gry nie chodzą płynnie, choć wina głównie grafiki. Pierwsza gra jaka zagięła ten komputer to było metro exodus a potem cyberpunk, od tamtej pory muszę czytać uważnie wymagania nim kupię nowa grę, natomiast gram głównie w Battlefielda 5 oraz cywilizacje 6, te gry chodzą lepiej niż dobrze i to mi wystarcza
Tak ps. co do screenów, mały szkopuł w tym porównaniu terenu, zauważ że w reforgu drzewa rzucają na trawę cień w czasie rzeczywistym jak każdy zresztą obiekt, trawa czy kamyki to też nie tekstura ani sprajt jak w starym w3 a obiekt który się porusza i cienie rzuca, włącz grę i się przyjrzyj że falujące drzewko na wietrze się na podłożu zgodnie odbija jako cień, w klasycznym jest to po prostu ostra tekstura cienie są teksturami statycznymi, jedynie proste cienie mają jednostki, na screenie stary w3 wydaje się ostrzejszy i taki bardziej dopieszczony, ale jak się grę odpali i się zobaczy jaki przeskok technologiczny jest między obiema wersjami to mija to złudzenie.
Bjorn1990 - widzę że dużo czasu poświęciłeś by mi udowodnić że gra to kupa, dużo linków do recenzji i różnych opinii, ale część to są żale wylewane zaraz po premierze przed łatkami gdy faktycznie nie zdecydowałem się na zakup bo gra była w tragicznym stanie technicznym, dwa dlaczego w ogóle ma mnie czyjaś opinia interesować skoro kupiłem tą grę, gram od roku regularnie i mi się podoba, sprawia mi przyjemność a o to w grach chodzi, problem jedyny że brakuje więcej map, wsparcia pod kontem zawartości, może jakieś dodatkowe kampanie byle nie płatne, tego brakuje.
Bjorn1990 - dlaczego się nie znam, też jestem weteranem serii ponieważ swoją kopię pudełkową nabyłem jeszcze w 2002 roku miałem 12 lat, skończyłem wszystkie kampanie wtedy w jakichś 15 fps XD na pentium III 800mhz 64mb ram i GF2 MX, wielokrotnie wracałem do gry, wtedy nie miałem internetu jeszcze stałego łącza żeby grać po sieci, ale mieliśmy niedaleko szkoły kafeje internetową gdzie był W3 i na zmianę z CS 1.5 ładowaliśmy po lanie, nadal jednak oceniam reforga pozytywnie, pomijając tą żałosną politykę cenową oraz dymania miłośników klasycznej odsłony, ja nadal mam W3 + FT w boxach mogę grać w stare części oryginalnie jak wyszły, tylko już nie zagram w multi bo się ten cholerny update wpiernicza, Reforged dodatkowo jest za drogi płacisz jak za pełniaka na premierę, to jest karygodne i jak mówisz weterani posiadający swojego W3 na koncie nie dostali nawet zniżki, to jest skandal, mam grę chcę dokupić tylko nową grafikę i płacę 29 eurosa, ktoś pierwszy raz widzi tą grę też płaci 29 euro, powinno dla posiadaczy W3 kosztować 14,99 e to by inaczej wyglądało
Wlodi89LCT - A co mnie tak na prawdę obchodzi ilość fps w menu? Ja mam starego 4790k 16gb ram i GTX 1070 i w samej grze sztywne 100 fps ani raz nie spadło nawet na maksymalnych zadymach, to świadczy o dobrej optymalizacji.
Ps może faktycznie z tym polecieli w uja że zabrali możliwość grania w starego w3 i tym że dla tych co mieli oryginał chcieli pełna cenę za reforga zamiast dać upust do upgrade. Ale jakby się odciąć od tej zjebanej polityki blizzarda, i ocenić samo reforged to to jest na dzień dzisiejszy w pełni sprawna dobrze zoptymalizowana, pozbawiona większych błędów gra, jak po jakimś czasie grania w reforga włączyłem stara grafikę to nie mogłem na to patrzeć
A Wy w ogóle w to graliście ostatnio ? Bo ja uwielbiam tą grę taka jaka jest, nie widzę błędów i problemów żadnych, po co przerabiać grę od nowa ? Dodawać kontentu i tyle, gruntowną przebudowę ? Czyli co? Zmienić jednostki na inne ? Zmienić zdolności czy herosów? Zmienić zasady gry ? Grafika jest piękna, gra działa i od roku ani raz mi się nie wywaliła czy to w kampanii czy w meczu, nie wiem może ludzie co piszą że to gówno jest itp to po prostu pograli w jakąś bete kilka lat temu, zawiesiło im się albo wywaliło z serwera, chodziło w 15 FPS to do dziś tak myślą że gra wygląda
Crysis dwa razy rozpoczął nextgenowa grafikę, najpierw jedynka, pamiętam moje męki na medium w 24 klatkach na Radeonie 4870 i q6600, dwójka byla regresem, ale trójka znów pozamiatała, dopiero na 4790k i gtx 1070 dało radę w ultra w 60fps zagrać a i to ze spadkami czasem, to jedyna seria gier gdzie wiedząc że nawet medium nie ustawie to i tak kupię z ciekawości co odwalili tym razem xD
No znając optymalizację dl1 to będzie tragedia, jakoś rok po premierze jedynki miałem i7 4790k 16gb ram 2400, Samsunga Evo SSd, gtx 1070 no i się na tą grę skusiłem z myślą że pójdzie na ultra bez pierdnięcia w końcu w 2016 roku to był komp hajgendowy i przebijał wymagania zalecane z 2x, no i rzeczywiście chodziło 60fps na ultra większość czasu ale... Były miejsca że FPS spadał na mordę, mój komp klękał i płakał, głównie w starym mieście gdy przeciwników było mnóstwo, do tego stopnia mnie to drażniło że olałem grę, gorsza optymalizacja w tamtych czasach to tylko chyba fallout 4 i słynny zasięg cieni jak się na ultra dało to witamy w świecie szarpanych 30 FPS, gdy wówczas Wieśka 3 na tym pc skończyłem w Uber detalach z hairworksami w sztywniutkich 60 klatkach.
2 godziny w sądzie? XD Na wcieleniu śmierci gram, czyli najwyższy dostępny od początku, i przeszedłem to na max 5 loadingach, łącznie z 10 minut całą akcja, cała filozofia nie pruć od razu do sędziego, tylko dzida za zasłonę po lewej, masz tam 100 pancerza + amunicję, zabijasz 4-5 wrogów z początku starając się nie stracić zdrowia, i lecisz całkiem na prawo po następny pancerz, jeden naziol upuszcza ammo do strzelby, podnosisz i lecisz na trybuny, kitrasz się pod działkiem stacjonarnym i czekasz aż ciężcy wbiją, zza winkla z 5 szotów ze strzelby i oba leżą, otwiera się góra i już możesz się przy szafkach z zapasami zakitrać i tam masz już prosto
A masz kartę graficzną z 4 GB Vram? Masz odpowiedni procesor? Masz więcej niż 8 GB ram? Nie bez powodu gra ma to w minimalnych, w zalecanych 6GB, gra na wszystkich kartach < 4GB chodzi źle, i będzie chodzić źle bo to za mało dla tego silnika, jeśli grasz na tym laptopie z 840m to pozdro, nie spełnia nawet minimalnych w połowie wiec nic dziwnego że twórcy nawet nie optymalizowali gry pod takie konfigi, gra ma uczciwie podane wymagania sprzętowe, są wysokie ale jak je spełniasz to gra zapierdala jak rakieta, jak masz strucla do oglądania filmików na YT to nie zwalaj na grę, mam GTX 1070 8GB vram + 4790k + 16GB ram, całą grę skończyłem na presecie mein leben w 1080p i ani jednego dropa poniżej 60 fps, ani jednego artefaktu ani glitcha graficznego..
Chyba masz paranoję chłopie, ta gra nie agituje nic, scena z ojcem (Zależy o której mówisz) ale jeśli ta co myślę to przedstawia typową sytuację nawiązującą do połowy 19 wieku, były w USA podziały rasowe, czarni byli gorszej kategorii, jak białe dziecko zadawało się z dziećmi niewolników to mogło dostać tęgi wpier**l, gra przedstawia alternatywną rzeczywistość gdy naziści opanowali świat, i dobrze się wkomponowała w te wizję typowa amerykańska rodzina, z ojcem rasistą. Grace jest typową murzynką, stereotypową, to znaczy wulgarną, pyskatą, mówiącą swoim "szczekającym" angielskim, spoko może to razić tyle że odpal przeciętny film z lat 90-tych, każdy murzyn grający jakąś znaczącą rolę taki właśnie jest, ona jest tylko postacią nawiązującą do popkultury amerykańskiej, co według ciebie gra agituje? Tolerancję dla innych ras? Nie sądzę by ta gra rasistę nawróciła, są tu ostre teksty, mocne wątki, wszystko ma wzbudzić wkurzenie na nazistów, ale halo, w tej grze mordujemy nazistów więc trzeba mieć dobrą wczuwkę pod to, że nasz ruch oporu jest "multi kulti"? No a jaki ma być? Przecież składa się z "podludzi", a po ostatnie całą gra to typowa historia walki dobra ze złem i nie szukaj tam głębszego sensu