No to kicha na maxa, steam się nie popisał. Jeszcze się okaże, że w ogóle nie zagramy za free ;)
Tak naprawdę, to po Oblivionie nie miałem praktycznie żadnych wymagań, co do tej gry, gdyż nawet nie zamierzałem w nią zagrać. Po 5 godzinach gry w Obliviona go wyrzuciłem, gdyż mnie nudził po prostu. Postanowiłem ściągnąć skyrima, aby go oblookać, i od razu mnie uwiódł. Wczoraj go zakupiłem, nie żałuję tego. Jedyne, co mnie nieco denerwuje, to system walki, który jest dość ubogo rozbudowany, ale grafika piszcząca oko, fabuła wszystko wynagradza.