Zauważ że głównie w jedynce, gdzie są to odizolowani orkowie od reszty rasy i chyba pod wpływem Śniącego. Tańczą jakieś ugabuga i faktycznie wydają się archetypami dzikusów. W dwójce pojawią się orkowie zza kontynentu znający się na platnerstwie (zwłaszcza jak spojrzeć na elity), szamani i Hersztowie(chyba ci) potrafią posługiwać się językiem ludzi, posiadają machiny oblężnicze i statki (nie jestem pewien, ale chyba na tyle potężne że do Khorinis jedyny statek jak przybył to Paladynów, możliwe ze źle pamiętam). Sam mało zwracałem na to uwagę, ale mogą nieodstawać bardzo od ludzi, jak już to przez te dziką naturę.