Akurat w tej grze jest tylko jedna słuszna droga "rozwoju" polegająca na rozdawaniu ludziom ich własnych pieniędzy... Zresztą gra jest strasznie nudna bo po zbudowaniu socjalistycznej utopii nie ma tam co robić
Ta "pomoc" polega na zabraniu im ich własnych pieniędzy i zniekształcaniu rynku poprzez dotacje
Szkoda czasu i nerwów. Jedynymi plusami tej wersji są grafika, nowy system produkcji, dowodzenia lotnictwem oraz podział zdobyczy wojennych. Cała reszta jest albo gorsza albo porównywała z tym co było w poprzednich wersjach. Największym minusem jest debilizm sztucznej inteligencji. Komputer nie stosuje blitzkriegu i żadnej strategii (nie piszę tu o technologiach z gry) wypowiada wojny po kolei kolejnym państwom nawet jeśli na którymś z nich się zaciął. Potrafi również wysłać wermacht na granice z neutralnymi państwami, gdy np. sojusznik gracz wykrwawia się na bolszewikach lub pcha swe dywizje na pustynie, nie zajmuje nie pilnowanych cennych obszarów itd.… żal na to patrzeć. Z drugiej jednak strony dzięki debilnemu dowodzeniu przez SI armią czerwoną udało mi się Polską nie tylko obronić, ale też ZSRR podbić przy wsparciu Węgier i Rumunii