ZetThemAll

ZetThemAll ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

22.07.2019 00:39
ZetThemAll
0

Podejrzewam, ze nawet jakbym Wiedźmina czytał wczoraj i machną ci 20 stron wywodu, to nadal byś się upierał, że jest inaczej :) NIe sądzę bowiem, że np. przyjąłbyś jako argument rozważania językowe, onomastykę (nazwy własne), czy zagadnienia z teorii idei i wzorców kulturowych. Zacząłbyś, tak podejrzewam, rozmywać wszystko tak jak rozmywałeś nawet ewidentnie jasne i proste inspiracje słowiańskie w poście wyżej, twierdząc, że wprawdzie owszem, taki stwór występował w naszym folklorze, ale również gdzie indziej, podobny. W ten sposób rozumując (a właściwie wyrzucają myślenie za burtę) można zrównać wszystko z wszystkim. I takiż jest dokładnie twój cel, bo ty nie chcesz oceniać realiów, ty z góry przyjąłeś tezę, że Wiedźmin nie ma jawnych motywów i inspiracji słowiańskich, żeby bronić serialu Netflixa. To smutne. Na esej nie czekaj, bo nawet jeśli zdecyduję się taki napisać, to na pewno nie w najbliższych miesiącach. Mam inne rzeczy do czytania obecnie.

22.07.2019 00:22
ZetThemAll
0

Nie chodzi o mobilne granie. Nie jest też tak, że Nintendo można tylko chwalić. Nintendo poszło tak samo jak inni w niedorzecznym kierunku pod wieloma względami np. wielogigowe patche i niemożliwość uruchomienia wielu gier z pudełka bez dostępu do sieci.

Ale Nintendo trzyma się jednego - tradycyjnych, niepowtarzalnych gatunków, stylów, oraz serii gier, pełnych pozornie niedorzecznych, ale zapadających w pamięć i mających dekady historii za sobą bohaterów. Trzyma się też arcade'owej rozrywki, oraz szerokiej oferty gier w które można się bawić wspólnie przy jednej konsoli. Mówiąc inaczej, trzyma się, przynajmniej swojej, tradycji gier konsolowych.

Nie ma na PC takich gier i takiego funu.

post wyedytowany przez ZetThemAll 2019-07-22 00:25:39
22.07.2019 00:13
ZetThemAll
0

@ Mówca Umarłych -- Mam co do tego poważne wątpliwości zważywszy na kierunek w jakim idzie obecnie Disney i Marvel (identity politics) i co o tym myślą, na ile można się zorientować, przynajmniej niektórzy z aktorów. Przed kamerami mogą sobie mówić co chcą - wiadomo, ze im za to płacą - ale nikt mi nie wmów, że tarcia, widoczne ewidentnie w grupowych wywiadach, na linii Brie Larson i spora częśc innych gwiazd, były robione na pokaz. Disney najwyraźniej, i nie tylko w tym franchisie, stawia politykę nad dobry produkt i oczekiwania fanów. To samo widzieliśmy w przypadku SW. Negatywny oddźwięk najbardziej hardcorowej grupy, która jeszcze na komiksach się wychowała, jest bardzo wyraźny.

Ale, nigdy nie mów nigdy, teoretycznie wszystko jest możliwe.

post wyedytowany przez ZetThemAll 2019-07-22 00:17:40
22.07.2019 00:04
ZetThemAll
0

Masz wyjątkową zdolnośc do tzw. redukcjonizmu. Nie, w Wiedźminie elementy słowiańskie - chociaż nie tak dosłowne jak konkrtny potwór wzięty z demonologii naszych regionów - masz praktycznie na co drugiej stronie. Tylko odbiór tego wymaga czegoś więcej, niż odnajdywanie nazw i charakterystyk stworów (czego jest zresztą niepomiernie więcej, niż to co wymieniłeś), a mianowicie oczytania w literaturze staropolskiej, i rozumienia samych wzorców kulturowych sarmatyzmu (i ogólnie - słowiańszczyzny, znacząco odmiennych od wzorców np. kultury anglosaskiej). Sapkowski, co by o nim nie mowić, jest erudytą. Ale obecnie Ci eseju na ten temat nie napisze, ponieważ Sagę czytałem jakieś 15 lat temu. Chociaż może byłoby całkiem niezłym pomysłem sięgnąć po nią ponownie i machnąć jakiś tekst ośmieszający interesowne wynurzenia ludzi, którz nie odróżniliby Tolkiena od Pamiętników Paska.

post wyedytowany przez ZetThemAll 2019-07-22 00:09:07
21.07.2019 23:55
ZetThemAll
0

PS. A wypowiedzi samego Sapkowskiego w ogóle nie można brać serio. Sam pisał znacznie bardziej jednoznacznie oparte w nurcie słowiańskiego fantasy teksty, a potem znęcał się w esejach i felietonach nad samym tym nurtem. Ale czego można oczekiwać po człowieku z zaburzeniami, który palnął kiedyś, że ludzie, którzy nie znają łaciny to niewykształcona hołota, sam odmówił udziałów z growej wersji Wiedźmina (bo nie wróżył jej sukcesu, a chciał z miejsca kasę), a potem oskarżył firmę, że go okrada, chociaż na skalę światową wypromowały jego twórczość właśnie dokonania CD Projektu. Chorej głowy nie pojmiesz.

post wyedytowany przez ZetThemAll 2019-07-21 23:56:51
21.07.2019 23:44
ZetThemAll
0

klynston19v04 -- Na każdym uniwesytecie, studiowałem literature polską, więc twoje opinie na ten temat mam w głębokim poważaniu. Stylizowane na staropolskie słownictwo, onomastyka, opisy przyrody, żywcem wyjęte ze słowiańskich legend i folkloru,a także rekonstruowanych (bo ścisłej wiedzy nie posiadamy) wierzeń postacie (głównie potrwory) i motywy, sarmacka filozofia życia wielu bohaterów. Jak jednak pisałem słowiańskość, to tylko jeden z wielu elementów, ale ewidentnie obecny i kluczowy, Sagi o Wiedźminie. Co do tego, że nie wiem skąd ten cyctat pochodzi, patrz post wyżej i przestań w końcu się kompromitować.

post wyedytowany przez ZetThemAll 2019-07-21 23:47:38
21.07.2019 23:35
ZetThemAll
0

A powyższy cyata @rpg-7 niczemu nie przeczy. Sapkowski ironizował nurt, który sam stworzył, właśnie pisząc Wiedźmina. Tylko to co u Sapkowskiego było jednym, z dobrze przyrządzonych w smaczną zupę elementów, stało się - co typowe dla epigonów, prymitywnym naśladownictwem. Nie ma jednak absolutnie żadnych wątpliwości, że Saga o Wiedźminie ma mnóstwo elementów słowiańskich.

21.07.2019 23:25
ZetThemAll
0

Oceniają po trailerze, nie ma absolutnie nic, poza nazwami i jakąś tam pewnie strukturą wydarzeń.

21.07.2019 23:18
ZetThemAll
0

Wiedźmin zawsze był słowiański (chociaż czerpał też garściami z innych kultur) - przede wszystkim pod względem języka, atmosfery, mentalności postaci, otaczającego świata. Te inspiracje słowiańskie nie są żadną tajemnicą. Wykładano o nich na uniwersytetach omawiając polską fantastykę, pisał o nich szeroko sam autor. To tylko teraz całe szeregi nieuctwa zaprzęgnięto do udowadniania, że jest inaczej, bo trzeba jakoś wyjaśnić serial Netflixa (trzeba było też niektóre części growego Wiedźmina bronić od tej strony). Współcześnie prawie wszystko jest pisane na zamówienie.

post wyedytowany przez ZetThemAll 2019-07-21 23:21:11
21.07.2019 23:11
ZetThemAll
0

Bo tak nie jest (patrz np. Nintendo, jedne z ostatnich firm, ktore rozumieją czym są konsole, przynajmniej pod względem oferowanych gier i ich natury), a kiedyś w ogóle tak nie było. Obecnie w dużej mierze to prawda, w szczególności na PS-ach, czy XBoxach.

post wyedytowany przez ZetThemAll 2019-07-21 23:11:49
21.07.2019 23:05
ZetThemAll
0

PS. Specjalnie ci to rozłożę na czynniki pierwsze:

Zakładając, że zestaw gier jest dostępny na obie maszyny (PC i konsola) z powodu utraty relatywnych zalet w postaci m,in:

a) maksymalnie dopracowane gry (niemożność ściągnięcia poprawek z powodu braku sieci)
b) brak konieczności dłuotrwałych aktualizacji, brak problemów z zasobami dyskowymi, brak konieczności posiadania dostępu do sieci (ponownie, kiedyś konsole nie miały dostępu do netu)
c) odmienny charakter gatunkowy i styl gier, przed ujednoliceniem rynku PC i konsolowego pod względem oferty
d) bogata oferta gier gier multi przeznaczonych na pojedynczą konsolę (party games, wyścigi ze split screenem itd.)
e) znacznie wyższe, trwale, osiągi od PC

nie ma żadnego większego sensu kupowanie dodatkow konsoli jak i tak korzysta się z PC. Nie oferuje żadnych plusów, jakie kiedyś były decydujące dla jej zakupu. W szczególności dopracowanie, fakt, że wkładałeś płytę i w minutę rozpoczynałeś grę i mogleś się na jednej konsoli bawić w grupie w setki gier które to umożliwiały - obok tego, że PC były bardzo drogie i wiele osób nie miało - był właściwie podstawowym sensem zakupu konsoli. Który obecnie zniknął.

Przerosło cię wyciągnięcie tych prostych wnioskow z mojego posta? Trzeba do ciebie jak do dziecka pisac i za rączkę prowadzić?

post wyedytowany przez ZetThemAll 2019-07-21 23:09:15
21.07.2019 22:57
ZetThemAll
0

@Mr. JaQb -- To, że cię chłopie przerasta zrozumienie zwięzłego, ale zasobnego w treśc tekstu, to jest twój problem, nie mój. Może zrób sobie testy na analfabetyzm funkcjonalny :)

21.07.2019 22:49
ZetThemAll
0

W to oświetlenie poszli, bo obecnie tzw. grimdark (który stał się już wręcz memem) służy udawaniu, że tandeta zrobiona przez beztalencie jest tak naprawdę poważnym, głęboki, dorosłym kinem - musi być skoro wszystko jest szare, a postaci wygłaszają posępne (choćby pseudointelektualne) teksty. Taką samą jazdę zrobili np. w przypadku Star Trek Discovery. No, ale - poczekamy zobaczymy ;) Chociaż nadziei większych już nie mam.

post wyedytowany przez ZetThemAll 2019-07-21 22:50:00
21.07.2019 22:41
ZetThemAll
0

@twostupiddogs -- No gdzie tak, wychodzić z całym worem na plecach spod azjatyckiej knajpy, jeszcze ludzie pomyślą, że ktoś nie opłacił należności Yakuzie ;)

post wyedytowany przez ZetThemAll 2019-07-21 22:44:15
21.07.2019 21:51
ZetThemAll
0

Ty chyba nie za bardzo zdajesz soebie sprawę z tego co się w Endgame wydarzyło i jak wyglądają - na gruncie już realiów - sprawy kontraktów, że roisz powroty postaci, których aktorzy zakończyli współpracę z Disney'em i mieli uśmiercone postaci w Endgame.

21.07.2019 21:40
😂
ZetThemAll
0

No i? Naprawdę chłopie, odstaw ten alkohol :)

21.07.2019 21:34
😁
ZetThemAll
0

Twoja odpowiedź nie ma absolutnie żadnego sensu. Odstaw piwo i połóż się spać

21.07.2019 21:28
ZetThemAll
0

@Crod4312 -- Jedyne słowo jakie w twojej wypowiedzi ma realne znacznie to "archaiczne". Już sam fakt, że użyłeś tego argumentu świadczy o tym, że jest pomylony (co to w ogóle znaczy - archaiczne w tym kontekście? absolutnie nic nie znaczy poza tym, ze jesteś pierwszą ofiarą każdej reklamy), a cała reszta to bzdury jakie sobie wmówiłeś. Niewygodne, niepraktyczne... Wrecz totalnie niepraktyczne. Co to w ogóle znaczy? Nic nie znaczy! Wygłaszasz slogany reklamowe.

Pod jakim względem pomieszany człowieku? Bierzesz pada, podłączasz kabel, siadasz i grasz. To jest tak proste. W czym widzisz problem? Co cię tu przerasta? Co jest tutaj dla ciebie takim wyzwaniem, że uważasz, że mniejszym problemem jest ładować i martwić się o baterie?

post wyedytowany przez ZetThemAll 2019-07-21 21:32:57
21.07.2019 21:13
ZetThemAll
0

Dlatego każdy, kto nie wmówił sobie bredni, że musi koniecznie (z niewyjaśnionych przyczyn) siedzieć na bezprzewodówce (mój brat siedzi i kiedy go nie spotkam bateria mu pada i narzeka, no ale to snob w tego typu sprawach), wybierze kabel i pada od PS4, który ma realne, decydujące zalety - lepiej leży w dłoniach, a przede wszystkim, jest znacznie lszejszy i ergonomiczny (mniej męczy palce). Sam sobie odpowiedz na pytanie, kto - z tych dwóch sytuacji - myśli i postępuje racjonalnie.

post wyedytowany przez ZetThemAll 2019-07-21 21:16:21
21.07.2019 21:08
ZetThemAll
0

Tak w ogóle, to moim zdnaiem cierpisz na synstrom - kupiłem to lepsze, nowsza (cool) technologia, to lepsze. I sam w to wierzysz. Na tym ten syndrom polega. To nie jest świadome. Syndrom który odpowiada m.in. za to, że co 2 lata niektórzy zmieniają iPhonica, bo nie będą korzystać ze starocia, chociaż nawet 1% funkcjonalności poprzedniego tel. w życiu nie użyli.

post wyedytowany przez ZetThemAll 2019-07-21 21:09:56
21.07.2019 21:02
ZetThemAll
0

Oj tam, czepiasz się małych złośliwości. Gadasz jak dziecko - wielka wygoda, że siedzą w tej samej pozycji, przed tym samym ekranem ma się kabel, czy nie podpięty do pada, to co się dziwisz. To nie te kable co kiedyś. Nowe są praktcznie takie jak od komórki, nawet nie czujesz różnicy. Porównania ze słuchawkami wprost niedorzeczne. A oszczędność newrów i kasy związanej z bateriami bardzo znacząca. Więc jakiej odpowiedzi się spodziewasz? Głaskania po głowie? ;) Opanuj się i przestań brać wszystko pod siebie.

post wyedytowany przez ZetThemAll 2019-07-21 21:04:36
21.07.2019 20:58
ZetThemAll
0

@mario7777 -- Drogie mario, słuchawek bez kabla wygodniej używać, bo można w nich chodzić, zmieniać miejsce, pozcje, a jest to bardzo użyteczne przy słuchaniu muzyki, której słuchać można w każdych niemal warunkach (np. wyskoczyć do kibla nawet). Jak grasz to zazwyczaj siedzisz w jednej pozycji, z padem w dłoniach, gapiąc się w ekran. Jak tego rodzaju porównania siedzą ci w głowie - kompletny bezsens - to nie dziwne, że wszystko da ci sie wmówić.

A co do kłótni o pady, to moim zdaniem pad od PS4 jest bezdyskusyjnie wygodniejszy i bardziej ergonomiczny, niż ociężały pad od XBoxa - którego nie posiadam, dlatego nie pamiętam gniazd, ale grałem u brata.

post wyedytowany przez ZetThemAll 2019-07-21 21:01:01
21.07.2019 20:54
ZetThemAll
0

@mario7777 -- Nie ma absolutnie żadnej, realnie odczuwalnej różnicy, poza wmawianiem sobie bredni i jakimś totalnym nieogarnięciem w tym, że się nie umie dłuższego kabla kupić.

21.07.2019 20:52
ZetThemAll
0

@kiera2003 -- Że co? Że k co? To nie wiesz, że jak rozglądniesz to i 20m kabel znajdziesz? No chyba, że XBox ma jakieś znane tylko dla XBoxa gniazda. W co wątpie, bo pad z PS-a, a Sony było znane z utrudniania korzystania z ich padów poza konsolą, ma standard.

post wyedytowany przez ZetThemAll 2019-07-21 20:53:30
21.07.2019 20:47
ZetThemAll
0

Cóż, to ci nie pomoge, bo po prostu nie mam zrozumienia dla takich zachowań. Ja gram na padzie PS4 na PC na kablu (tak da się i tak kupiłem dostatecznie długi) i nie widzę absolutnie żadnej zalety korzystania z padów bezprzewodowych poza trzepaniem się, że siedzisz na bezprzewodowym. Albo inaczej, zysk komfortu, póki obie opcje działają, jest pomijalny, a na bezprzewodówce użerasz się z bateriami. Tak to wygląda logicznie, jak nie nawmawiałeś sobie nonsensów w łeb. No ale, każdemu co woli. Idź w zaparte, trać pieniądze, miej problemy, upewniaj sam siebie i wszystkich wokół dalej, że to ma sens.

post wyedytowany przez ZetThemAll 2019-07-21 20:51:10
21.07.2019 20:43
odpowiedz
8 odpowiedzi
ZetThemAll
0

Nie wiem jak na XBoxie, bo nie gram, ale w normalnym świecie, wśród normalnych ludzi, istnieje jeszcze coś takiego jak... kabel.

21.07.2019 20:41
odpowiedz
8 odpowiedzi
ZetThemAll
0

Oczywiście, że PC - mając te same gry. Konsole to miały jakiś sens, jak nie miały dostępu do sieci, patchy wielogigowych i wszystkich innych wad PC. Ponadto reprezentowały sobą inny gatunki i klimaty, niż PC, co obecnie właściwie, a i to coraz mniej, reprezentuje soba wyłącznie Nintendo. Teraz to jest jakiś dowcip, żeby grać na konsoli. Chyba, że na jakimś handheldzie.

21.07.2019 20:25
ZetThemAll
0

Mylisz się. Dokładnie tak zazwyczaj prezentują się produkcję Netflixa, to nie jest żaden wyjątek.

post wyedytowany przez ZetThemAll 2019-07-21 20:25:26
21.07.2019 19:16
odpowiedz
ZetThemAll
0

Na 90% masz machniętą kość pamięci. Różnice między jedną, a druga kartą wynikają z różnego współdziałania z pamięcia.

post wyedytowany przez ZetThemAll 2019-07-21 19:16:56
21.07.2019 18:59
odpowiedz
ZetThemAll
0

Zróbmy wszystko na szaro (z niewiadomych względów) i udawajmy, że dzięki temu ma to głębię. Klimatu zero. Pusta, pseudo-intelektuana wydmuszka z masą niedorzecznych scen akcji. Tak to widze na obecnym etapie, ale też tego się spodziewałem po Netflixie.

post wyedytowany przez ZetThemAll 2019-07-21 19:02:37
21.07.2019 18:56
ZetThemAll
0

Nie gotuję w woreczku, to jest handicap dla lamerów :)

21.07.2019 18:51
😂
odpowiedz
8 odpowiedzi
ZetThemAll
0

Oczywiście, np. ostatnio ugotowałem ryż i nawet się nie kleił ;)

21.07.2019 18:49
odpowiedz
1 odpowiedź
ZetThemAll
0

Machnijmy wszystko na szaro i wykrzykujmy na głos pseudo-intelektualizmy i będziemy udawali, że jesteśmy mroczni i na poważnie. Typowe tanie współczesne kino, które udaje, że film na poziomie intelektualnym nierozgarnietego gimnazjalisty jest dla dorosłych. Podobnie patrz np. Star Trek Discovery.

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl