Muszę jeszcze zobaczyć co mi powiedzą w inspekcji pracy. Adwokat będzie chyba w ostateczności, chociaż na pewno porada prawna mi się przyda.
Witam.
Chciałbym prosić o pomoc w związku z sytuacją w jakiej się znalazłam.
Otóż w 2015 roku dostałam umowę na 1/2 etatu. Zgodnie z czasem pracy powinnam pracować 4 godziny dziennie. Pracodawca zażądał jednak aby przychodzić do pracy codziennie po 8 godzin. Wynagrodzenie za ten okres wynosiło oczywiście dokładnie tyle ile płaci się za pół etatu. Dodatkowo dostawałam zwrot kosztów dojazdu (w zamian musiałam rozliczać się z biletów).
Po słuchaniu o tym, że będzie lepiej zrobiło się niestety gorzej - umowa na 1/16 etatu. Nadgodzin nazbierało się sporo, nie wytrzymałam w końcu psychicznie i podziękowałam temu pracodawcy.
Teraz pojawia się pytanie czy mogę jakoś walczyć za te nadgodziny? I za wyrównanie wszystkich składek? W przypadku rozprawy sądowej posiadam świadków oraz listy obecności ptoweirdzające moje słowa.
Czy ktoś się orientuje jakie są szanse? Czy warto w ogóle się o to upominać?