Marzeniem jest żeby robili to samo co Warhammer. Licencja dla każdego kto chce. Jak im bardzo zależy to niech zaznaczają co jest co nie jest kanoniczne. Ale na to szans nie ma jak Disney chce mieć nad wszystkim kontrole i nic nie może być wydawane poza kanonem.
Wiesz że do GeForce NOW musisz najpierw sam zakupić daną grę żeby ja odpalić w tej usłudze. Wiec niby co tracą wydawcy według ciebie?
Sam raz dostałem wezwanie w roli świadka bo kupiłem klucz do dodatku Diablo 3. Ponoć był z nielegalnej dystrybucji. To było dopiero 6 lat po zakupie. Wiec tak wpadają dopiero po wielu latach działalności. Samo zbieranie zeznań mimo ze po latach to zwykle nie wiem nie pamiętam trwa kupę czasu.
Jak dla mnie reakcja fanów jest jak najbardziej uzasadniona z całej list zapowiedzianych zmian zrealizowali ledwo lepsze tekstury i rozdzielczość. Reszty z zapowiedzianych szumnie rzeczy po prostu nie ma. Dla nas jako graczy polskich dodatkowo odcięto od doskonałego starego dubbingu, a miał być do wyboru. Nawet tego nie chciało się im zaimplementować. Całkowite odcięcie od wersji klasycznej dopełnia dzieła zniszczenia. Na szczęście jest jeszcze nieoficjalny eurobattle.net dla tych co mimo wszystko chcą dalej cieszyć się klasyczna wersja.
Ja bym jednak doprecyzował nie gry, a universa z gier. Przenoszenie fabuł prawie każdej gry 1 do 1 na film/serial skończy się gniotem. Co już nie jeden raz udowadniano. Ewentualnie te pożal się boże budżetowe gnioty jadące tylko na sile marki. Nie wiem czemu panuje tendencja ze fani marki kupią wszystko zamiast siąść nad materiałem i napisać dobra historie pod ekranizacje.
Mnogość konfiguracji PC skutecznie to uniemożliwia. Do tego zawsze jest wymówka masz za "słabe podzespołowy kup lepsze będzie płynnie". Za to w konsoli nic się zmienić nie da wiec trzeba stawać na głowie żeby było ładnie i do tego w miarę płynnie. Ale każdy ma to samo wiec używane triki optymalizacyjne maja ten sam efekt u każdego.
Przy aktualnej złożoności dużych gier pewnie nigdy.
Każdy procek ma trochę zapasu w końcu nigdy nie wiadomo czy użytkownik nie przytnie wydatków własnie na zasilaczu i płycie głównej, a później będzie winił CPU że nie wyrabia. Przy dobrej sekcji zasilania płyty głównej i zasilaczu można nawet procek podkręcić i obniżyć napięcie.
Zgadzam się misje są strasznie monotonne. Zbieranie mechow schrzanili totalnie rzadko kiedy masz możliwość dobić do odpowiedniej liczby pkt. Nawet jak masz pkt to ogranicza cie limit w kontrakcie. Żeby zebrać coś konkretnego trzeba 15+ nie mówiąc o szczęściu do dropu. Łatwiej kupić Mecha niż na to liczyć, a nie wiem czemu nie wzięli z battletecha zbieranie po 1/3 Mecha. Do tego praktycznie zerowa możliwość dostosowania broni poza załadowaniem lepszego poziomu.
Pierwszy screen z Control doskonale pokazuje możliwości RT. Tylko ze nie w każdej jest tyle powierzchni obijających żeby robiło taki wrażenie jak na ścianach Control. Screeny Tomb Raider'a czy Metro już takiego szalu nie ma od ciut jaśniej ciemniej względem starej metody.
To tylko mod koleś nie czerpie z niego zysków wiec raczej zostawia go w spokoju
Aktualnie kart z RT nadają się tylko do demonstracji możliwości tej technologi, a nie do grania. Może w następnej generacji choć obstawiam bardziej że dopiero 2 generacje RT nie będzie drastycznie zmniejszał ilości klatek.
Jeśli według niego koszty utrzymania własnej platformy są zerowe to czemu jeszcze nie stworzył własnej "darmowej" dla tych skandalicznych 30%. Też pominą dość istotny element że steam umożliwia każdemu wydawcy generowanie kluczy do sprzedażny własnymi kanałami od których steam nie pobiera żadnych opłat.
Ostatecznie i tak walczą tylko o własny interes bo nawet jakby marże spadły i tak dla nas cena gier się nie zmieni, a paradox mimo robienia dobrych gier doskonale opanował metody wyciągania kasy za dlc.
Kampania nie jest trudna jedynie przez parę misji doskwiera brak paru budynków i jednostek. Potem każda misja rozbudowy osady jest praktycznie taka sama. Misje obrony przed fala wykupujesz ustawiasz i czekasz parę minut aż twoi wybija parę tysięcy zombiaków. Ale i tak najgorsze są misje bohaterem. W większości jest sam bohater wiec czeka cie mozolne wybijanie tłumów. Do tego jeszcze wąchanie każdego konta skrzynki kartki, butelki czy innego śmiecia w poszukiwaniu pkt imperium/badań. Monotonia i szczątkowa fabuła położyła ta kampanie.
Jakby wypuścili do jako dodatek do F4 nawet samodzielny ale jednak dodatek. Zaczęli od wersji beta żeby wysondować czego ludzie od takiego trybu oczekują. To by ludzie zupełnie inaczej do tego podeszli, a tak sami sobie winni i teraz mata tylko robiąc dobre miny do złej gry.
Aktywna pauza w systemie D&D znacząco przyspiesza rozgrywkę dzięki czemu łatwe starcia są szybkie bez masy klikania. Też w niektórych tytułach dodają tez spowolnienie czasu co znacznie ułatwia ogarniecie trudnych potyczek. Po latach widać że parę mechanik jest denerwujących jak brak zasięgu czarów, zarządzanie ekwipunkiem czy nierówność klas. Ostatnie to akurat bolączka systemu AD&D. Mimo wszystko to jak dla mnie nadal najlepsza gra na systemie D&D i świece FR.
Jest jedna pozycja z systemem D&D bez aktywnej pauzy stricte według zasad w systemie turowym to Świątynia pierwotnego zła. Przenieśli praktycznie wszystko z systemu 3.0 łącznie z tworzeniem magicznych przedmiotów. Jak nie grałeś to może przypadnie ci do gustu.
To prawda ze żaden sklep nie przecenia całości asortymentu ale też nie ukrywa/blokuje sprzedaży tego w normalnych cenach na czas promocji.
Przynajmniej po tym odcinku scenarzyści przyznali się że zakończenie wątku NK było ich własnym pomysłem i Martin nie miał nic z nim nic wspólnego. Choć podejrzewam ze mimo zapewnień przedsezonowych Martin wogule nie brał udziału w tworzeniu aktualnego sezonu. Wiec dostaniemy standardowe typowo hollywoodzkie zakończenie GoT co będzie całkowitym przekreśleniem tego za co fani ten pokochali serial.
Nintendo nie traktuje naszego rynku poważnie, co przekłada się na ceny czy brak polskiego tłumaczenia ich produkcji. Na zmiany się nie zapowiada bo nie jesteśmy aż tak dużym ani dochodowym rynkiem zbytu dla Nintendo.
Aktualnie unia istnieje tylko po to zęby zabezpieczać interesy francji i niemiec, a że po przejściu na złotówki na steam'ie paru wydawców obniżyło nam ceny wiec już się unia ma do czego przyczepić.
Moduł wieloosobowy ma pełnić ważna funkcyjnie nowego DE już się boje tego co z tego wyjdzie
Największa bolączka tego tytułu jest pusty świat ledwo parę questów na krzyż, a reszta to eksploracja na własna rękę od jaskini do jaskini czasem nawet kogoś przyjaznego można spotkać tak odmiana od ciągłej walki. Druga sprawa progres postaci, a raczej jego brak zabijanie nic nie daje poza dropem do tego potężniejsi przeciwnicy dają mniejszy lub porównywalny zysk co początkowi. Chcesz lepszy pancerz bron nie ma problemu wystarczy sypnąć kasa tak samo chcesz nowe umiejętności, czary czy pasywki sypnij kasa Wydatki na skille zaczynają się od 50-100 potem klasa czy umiejętności klasowe to już 500-600. Wiec niby gra ci ciągle przypomina ze nie trzeba brać wszystkiego. Ale bez tego nie będziesz miał za co rozwijać postaci i kończysz tachając wszystko dla paru monet więcej. Największym plusem jest split screen daje namiastkę wygody. Dzięki czemu po zmianie postaci możesz szybko sprzedać klamoty bez marnowania masy czasu na kursy do miasta.
Ogólnie pomysł jest ciekawy ale pewnie robiony przez mała grupę wiec wyszło jak wyszło. Wszystko zależy czy i jak długo będą chcieli rozwijać swoje dzieło po premierze.
Pod względem wydatków polscy gracze nie mieszczą się w top 10 ani nawet w top 20. Wiec nie ma co oczekiwać ze mali wydawcy będą tłumaczyć ściany tekstu dla tak małego rynku.
Gracze komputerowi to ciągle chcą się czym wymienić szkoda ze nie ma opcji automatycznego odrzucania ofert na konkretne zasoby/artefakty. Przy większej ilości SI praktycznie nie ma tury żeby ktoś czegoś od ciebie nie chciał. Jednym plusem dip jest brak spamu z potępianiem co parę tur dzięki nowemu systemowi uraz.
Nowa gra Claire i Leonem rożni się tylko paroma aspektami fabuły w 2nd story fabuła(poza miejscem startowym) bez zmian w odniesieniu do zwykłej gry tylko przedmioty są inaczej rozłożone na mapie parę zagadek jest zmienionych na końcu dostaniesz dodatkowa sekwencje i pełne zakończenie gry. 2nd story przechodzi się szybciej kluczowe przedmioty szybciej trafiają w twoje ręce.
Jak wyżej Lateralus napisał bezsensu ze względu na celowanie. Dodatkowo statyczna kamera w oryginale była wynikiem ograniczeń technologicznych. Tylko na niej można było uzyskać wtedy sensowna ilość klatek. Wiec aktualnemu RE2 bliżej do pierwotnego konceptu mechaniki niż oryginalnemu RE2 z 98r.
Nie musisz z tym lizaczem walczyć możesz spokojnie pod nim przejść.
Amunicji w zwykłym trybie jest ogrom można spokojnie wyczyścić wszystko i jeszcze masa zostaje, a 2nd story grałem Claire niby ammo mniej, brak 9mm w dropie ale i tak nie miałem problemu z całkowitą neutralizacja wszystkiego co się rusza. Wiec amunicji jest jak najbardziej odpowiednia ilość.
Możesz zdecydować czy chcesz czy nie chcesz go użyć, a po powaleniu lub zabiciu można go wyjąć
PUBG przegrał częściowo na własne życzenie przeze powolny rozwój zawartości. Fortnite wygrał dobrym modelem F2P i komiksowa grafika przyciągnika masy graczy szczególnie młodszych jak i tych znużonych czekaniem na rozwój PUBG'a. Tryb zombie chyba jest płatny wiec to pewna blokada dla jego popularności. Poza tym Epik Games posiada niezbyt chlubny tytuł największej pralni brudnych pieniędzy przez możliwości odsprzedaży waluty z Fortnita.
Zawsze jak coś nowego pojawia się masa klonów większość robiona na kolanie po kosztach, a czas życia 1 dzień to już totalny dramat i skok na kasę.
@themiz661 Opcje CS'a na to pozwalały dzięki czemu sylwetka wroga była większa ergo łatwiej było trafić na większy dystans. Trzymając się już porównań do CS to jest porównywalne do WH na każdej przebijanej powierzchni plus nosmoke i noflash. Aż dziwne ze cheaterzy jeszcze sprawy sadowej za "niesluszne bany" Valve nie wytoczyli XD.
Warcraft III poszło do zamrażarki przez WoWa. SC2 e-sportowe wiec ruszać jak najmniej żeby nie popsuć. D3 zbytnia pewność siebie do tego kiepski rozwój skutecznie stracił ich z pozycji lidera na rzecz PoE. Na D4 ciągle nie maja pomysłu, a konkurencja szlifuje swój produkt. HotS tez widać nie sprostał oczekiwaniom finansowym. Karcianki to nie moja bajka ale chyba w tym segmencie im dobrze idzie. Byli na szczycie sukces za sukcesem trochę ich to rozleniwiło. Teraz widać ze nie maja pomysłu na co postawić. W zasadzie mogli by stworzyć nowa markę tylko czy stać ich na ryzyko.
EA sobie wymarzyło ze na marce SW zrobią takie same kokosy jak na FIFI'e czyli minimum roboty maksymalna monetyzacja, a taki dobry RPG czy nawet interesująca kampania do battlefronta słupki zysku w exelu nie zgadzają. Zrobią jeszcze parę mniejszych projektów na odczepnego żeby się Disney nie przyczepił ze nic nie robią i tyle no może jeszcze kolejnego battlefronta i tyle. 10 lat na ciekawe gry SW zmarnowane.
Taa taki duży wydawca jak EA nie jest wstanie wynegocjować dobrej umowy licencyjnej. Pewnie nawet nie chcieli liczyli ze Battlefronta zrobią kolejna dojna krowę na wzór FIFY wiec nic poza wyglądem Universum SW nie było im potrzebne. Ale się nie udało wiec teraz żeby ludzie nie narzekali że nie ma kontynuacji świetnego KOTOR'a zawsze się można zasłonić licencja ze to nie ich wina.
@Sir Xan
do tego można je było dowolnie modować co znacznie wydłużyło żywotność ich gier do tego moderzy dużo szybciej naprawiali błędy niż Bethesda.
Możliwe ze F76 miałby teraz zupełnie inną opinie gdyby dali mozliwosc tworzenia własnych serverow i dowolnego modowania na nich ale wtedy nikt by nie grał na oficjalnych i nie było by kogo doić.
Mimo wszystko na VR TESV nie miał konkurencji. Puki co nikt z wielkich się nie porwie z motyka na słonce i zrobi exclusiva AAA na mały rynek VR ale zawsze można odgrzać starego kotleta minimalnym kosztem.
Teorii jest masa i nie da się ich jednoznacznie zweryfikować. Typu świeże konta dostają lepsze dropy od starych czy jak masz więcej porażek niż zwycięstw dostajesz lepsze dropy. Gorsze są ten typowo gameplayowe typu przy dużej różnicy w mocy składu słabszy dostaje spore premie do stat zawodników.
Nic im z tego nie udowodnisz, a sami z dobrej woli się swoimi algorytmami sie nie pochwala. Zyski maja z UT gigantyczne wiec z ich perspektywy wszystko jest ok.
Wszystko w normie w końcu pracodawca ustawowo do 5.11 musi podać grafik pracy na 12.11
Problemem dla kolejnego rts'a Warcraft'ta jest WoW który przejął całkowicie stery dalszego rozwijania Universum. Oczywiście mogli by zrobić rts na bazie fabuły z WoW'a ale możne być problem z przystosowaniem do formatu rozgrywki. Druga sprawa fani na pewno nie będą zadowoleni z odgrzewanej fabuły. Wiec dopóki WoW istnieje nie ma szans na RTS'a.
Chińczycy się bogacą nawet mimo ich ostrych przepisów odnośnie gier jest u nim ogrom potencjalnych klientów. Z czasem to będzie to największy rynek z bytu wiec pomału można zacząć się przyzwyczajać do zmian.
BG3 jak już ktoś się za nie chwyci to i tak będzie na systemie papierowym D&D który dla większej płynności rozrywki jest w bg1 i 2 z aktywna pauza zamiast sztywnych tur. Aktualne wydany Pathfinder Kingmaker tez korzysta z zasad D&D. Tak tez będzie od strony mechaniki wyglądał BG3 zostaje tylko napisać dobra fabule, a to będzie bardzo trudne biorąc pod uwagę legede marki i oczekiwania fanów.
Aktualnie fani BG mogą się teraz cieszyć Pathfinder Kingmaker bardzo solidna pozycja w systemie D&D.
Czekał aż marka wyrobiona przez CDPR zarobi jak najwięcej. Dziki Gon czy Gwint już swoje zarobiły jeszcze dojdzie trochę z fabularnej karcianki. Tort już nie wiele urośnie wiec może spokojnie szarpać się w sądzie. Czy kasę dostanie nie wiadomo. Pewnie przez to CDPR już więcej w uniwersum wiedźmina robić nie będzie.
Grafika to nie problem moderzy już o to zadbają byle silnik był dobry. Najważniejsze żeby sama mechanika rozgrywki została mocno rozwinięta względem poprzedniej części.
Mam już leciwego gen3 i5-3570K oc 4,3GHz + gtx 970 MH dziala bez problemu w 60 klatkach.
Nagle się ludzie obudzili ze będzie p2w jak to już po pierwszych pakietach było widać gigantyczna różnice miedzy pakietami startowymi.Tak samo nawet po resecie postępu, pakiety i reszta przedmiotów waluty garowej za realna kasę zostanie. Wiec nic się od początku nie zmieniło, no możne poza tym ze ludzi z grubym portfelem maja jeszcze więcej na start.
Grę skończyłem i na szczęście u mnie obyło się bez większych problemow poza 2 questami pobocznymi ze słowikami gra się zacinała przy oddawaniu. Zadanie złodziejskie gdzie celu nie dało się okraść możliwe ze kosztowności były w skrzyni ale ze względu na inny błąd nie mogłem otwierać bardzo trudnych zamków. Zacząłem 2 grę i spokojnie zamki bardzo trudne mogłem otwierać mając 9 poziomu umiejętności możliwe ze da się jeszcze wcześniej ale głowy nie dam nie sprawdzałem. To samo z czytaniem wbicie 5 poziomu nie zawsze odblokowuje czytanie książek od 5 poziomu, ale tutaj można się przygotować i to skutku wczytywać nie to co otwieranie zamków.
Hydro2 własnie przez takie myślenie niedługo w grach AAA będzie zmieniała się tylko grafika. Po co zapychać pamieć niepotrzebnymi skryptami dla SI czy skomplikowanymi mechanikami. Wystarczy zrobić ładna grafikę i nawet gra o niczym się dobrze sprzeda. Jak dla mnie KC:D mogli spokojnie kosztem tej ładnej grafiki mogli przeznaczyć zasoby na SI przeciwników bo walki szybko stają się nudnymi masakrami.
Co do samych wymagań to niestety ale wydawcy maja jakieś nierealne wymagania i gra musi na siebie zarobić, a czas produkcji i koszty kolejnych coraz ładniejszych gier ciągle rośnie. Wiec gra ma trafić do największego grona graczy a nie tylko dla 0,5% zapaleńcow z high-end pc.

Właśnie taki progres trudności walki jest realistyczny, 1 obozowisko bandytów bez sprzętu było dla mnie wyzwaniem każde kolejne coraz łatwiejsze. Przy pełnej zbroi i dobrym mieczu w zasadzie nie ma znaczenia ilość przeciwników. Jedynie nie wolno dać zajść się od tyłu, ciosy w plecy są bardzo bolesne dla hp nawet w pełnej zbroi. Ludzi bez hełmów powala się 1 ciosem, nawet jak maja jak lepszy czerep i tak warto skupić się na okładaniu głowy. Dodatkowo ludzi bez tarcz można po najmniejszej linii oporu okładać po bloku na pewno jemu się szybciej stamina skończy. Oczywiście na tarczowników i bardziej ogarniętych przeciwników tylko flinty i kontry.
Zależy od trybu w 3 os. to chowający ma przewagę. Dlatego gram tylko 1 osobowy brak wyglądania za ściany czy pełnej widoczności przy leżeniu. Co zmusza graczy do innego podejścia, a samo kampienie już nie daje przewagi. Co do lądowania to co kto lub można pchać się do większych miescowek gdzie wszyscy i liczyć na szczecie z początkowa bronią. Można też wybrać coś mniejszego loot może być mniej okazały ale zawsze coś na 5,56 lub 7,62 się znajdzie.
Screeny piękne tylko jak to będzie się miało do wydajności i rysowania na długie dystanse. PUBG dopiero teraz po seriach usprawnień wydajności wprowadza rysowanie cieni na dalekie dystanse dla wszystkich ustawień graficznych. Tez co znaczy ze ma działać w chmurze bo o ile w grach singlowych dodatkowe opóźnienie nie ma aż takiego wpływu to w Multi każde dodatkowe opóźnienie jest na wagę złota. Wiec co z tego ze można będzie jak rozumiem grac na dowolnym sprzęcie z szybkim netem jak lagi będą.
Co do samej rozgrywki to już w PUBG na początku przy 100 os są male lagi co dopiero przy 400 początek rozgrywki to będzie jedna wielka rzeźnia. Pewnie cudem będzie znaleźne miejsce do w miarę spokojnego lądowania. Tez większa mapa oznacza dużo więcej biegania. Często do top 10 można się dostać bez walki bo po prostu na nikogo nie wpadniesz i to bez unikania walki.
Poza premiera dopiero 2018 wtedy PUBG będzie miał ze 2-3 może i więcej zróżnicowanych map i liczne usprawnienia. Trudno będzie rywalizować z taka pozycja ale pożyjemy zobaczymy.
Może w xcom 3 doczekamy się dobrze zaprogramowanej si, zamiast tych nieporadnych grupek obcych patrolujących w losowych kierunkach i kompletownie ignorujących straty w innych grupach. Ewentualnie jako kara za porażkę w hakowaniu lecą na ciebie w lini prostej. Porównując to ze starym jagged alliance 2 w xcom poszli po najmniejszej lini oporu przy projektowaniu si. Wiec limit tur i spamowanie przeciwnikami bezpośrednio na głowy oddziału gracza głownie ma maskować te niedociągnięcia si. Na rewolucje w tym dodatku nie liczę ale może w kolejnej odsłonie zafundują nam coś ambitniejszego w tej części rozgrywki.
Nie wiem coś się tak uczepił tego twierdzenia ze tury = brak dynamicznej akcji. Nie chodzi tu wcale o limit czasu na podjecie decyzji. Xcom wybitnej si nie ma wiec jedynie limitem tur zmusza cie do bardziej agresywnego podejścia do walki. Mogli zamiast tego dać 2-5 więcej przeciwników i setki tur powolnego wykańczania przeciwników za najlepszej osłony. Jedni bawią się przy wyznaniu inni wola łatwy spacerek co kto lubi, niech każdy bawi się jak chce.
Co do modów wiele z nich potrafi doskonale rozwijać mechaniki gier bazowych, ale ty pewnie nie lubisz wyzwań wiec nie dziwi mnie twoje podejście do nich.
Limit tur to dobre rozwiązanie wymusza na tobie szybsze działanie, zmianę taktyki. Bez tego dodatki do broni powiększające magazynek/ dające darmowe przeładowanie były by zbędne skoro po każdym małym starciu można spokojnie przeładować broń czy wrócić do idealnej formacji. Poza tym według fabuły działamy jako partyzantka wiec już z samego założenia nasze operacje powinny być przeprowadzane szybko zanim przeciwnik wyprowadzi kontrę. Tez misji z limitem tur lepiej przygotowują graczy do misji odwetowych gdzie od szybkości działania zależny ile personelu cywilnego przeżyje atak obcych co w modzie Long War 2 ma ogromne znaczenie.
Tylko czekać na śrubowanie poziomów trudności,a potem już tylko marketingowe hasła "nie chcesz expic 200h kup kup boosta do expa", "nie chcesz walczyć z bossem 3h kup boosta do dmg specjalnie na ta walkę".
Czekaja nas piękne czasy płacenia za sama możliwość ukończenia gry.
Skala wsparcia plus model biznesowy sprawily ze stali sie zbyt pewni siebie. Kasa płynęła za szumne zapowiedzi co jakies czas sie "wydalo" kolejny model statku do ogladania w sterylnym hangarze.
SC już dawno powinien zostać wydany w okrojonej grywalnej wersji, a z czasem cala zawartość powinna byc dodawana ale tak robią studia z ograniczonym budżetem. SC nawet teraz zgarnia ze zbiorki ponad 1kk w ostaniach 2 miesiacach nawet powyżej 2,5kk. Wiec chyba za punkt honoru postawił sobie zrobienie najdroższej gry w historii do SW:TOR jeszce mu polo 50kk brakuje.
Chcieliśmy być traktowani na równi z zachodem to mamy ceny zachodnie tylko szkoda że pensje zostały po staremu. Rosjanie za to dzięki blokadom regionalnym na klucze maja gry taniej.
Wkurzeni ale o co? Większość tego "sprzętu" to tylko kosmetyka jak ozdoby na czerep, animacje czy aury do animacji bez żadnego wpływu na balans walki. Widziałem sporo graczy poniżej rep 1 z pełnymi zestawami kosmetyki na postaci wiec jak takiemu ma nie zabraknąć na konkretny sprzęt bez doładowania.
Co do konkretnego sprzętu to opłaca się kupować dopiero po przekroczeniu rep 3 na postaci, a nawet z tym się można trochę wstrzymać to za samo granie cześć fioletow zgarnąć a później resztę wymarzonego build'u wydropic z grabieży. Wielu się napala i ulepsza na max zwykle i potem niebieskie to nie ma się co dziwić ze im brakuje stali.
Wiec jak dla mnie system jest ok, w żaden sposób nie wymusza na graczu dopłacania do gry. Jak chcą to mogą jeszcze więcej kosmetyki dodać nawet za absurdalne ceny mi to obojętne i nie potrzebne żeby cieszyć się ta gra.
@Seboolek Głownie chodzi o prawa autorskie. Robiąc moda mogą dowolnie wykorzysta silnik i mechanikę Skirima za free. Zyśków ze swojego projektu nie maja ale też nie ma kosztów. Oczywiście mogli by to zrobić na jednym z darmowych silników ale jednak maja one mniejsze możliwości od komercyjnych. Plus brak możliwości czerpania z gotowych rozwiązań Skirma.