Yuzu

Yuzu ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

03.12.2014 20:57
odpowiedz
Yuzu
1

Widząc wszystkie hejty ludzi, którzy nawet nie zagrali, postanowiłam się wypowiedzieć, nawet jeśli zazwyczaj tego nie robię.
Grałam w poprzednie części i podobały mi się - bardziej (Origins) lub mniej (II), więc już dłuższy czas czekałam na kolejną część. Słuchanie wszelkich newsów i informacji o Inkwizycji przed premierą sprawiło, że byłam dość negatywnie nastawiona - pojawić się miały postacie z poprzednich części, ale oczywiście nie te, które najbardziej chciałam zobaczyć znowu, a nowi towarzysze też nieciekawie się zapowiadali (moim zdaniem stanowią oni bardzo ciekawy dodatek do poprzednich odsłon).
Teraz powiem, że nigdy w życiu nie myliłam się bardziej, oceniając grę "po okładce". Mam 50 godzin za sobą, dotarłam jakiś czas temu do Skyhold i obecnie zwiedzam świat gry.
Na początku Inkwizycja mnie nie przekonała. Fabuła jakaś taka drętwa, Zaziemie niezbyt zachęcające (pomimo sentymentu), questy poboczne nudnawe, ale co zrobić? Jednakże, (postaram się nie spoilerować za mocno) wydarzenia tuż przed Skyhold wbiły mnie w krzesło przed komputerem na długie godziny. A do Skyhold dotarłam z aż 20 godzinami na liczniku, więc błagam, po obejrzeniu parogodzinnego gameplaya gry z przewidzianym gameplayem ponad 100h, nie mówcie, że kicha. To jakby powiedzieć, że Final Fantasy choćby VII, VIII czy jakakolwiek starsza część jest słaba fabularnie po obejrzeniu prologu i paru godzin expienia. Ale wracając:
Co mi się podoba (póki co) - fabuła - na razie nie umiem stwierdzić czy ciekawsza od Origins, to zależy jak potoczy się do końca, ale na pewno lepsza niż w dwójce. Dialogi - na początku bałam się, że z tego zrezygnowali, ale jednak jest sporo typowo Dragon Age'owych, prostackich żartów (są prostackie i suche, co z tego? Towarzyszą tej serii od zawsze i wielu moich znajomych też je lubi, a przecież nie dogodzisz każdemu). Towarzysze - jest z nimi dużo więcej interakcji niż w poprzednich częściach, a przyjaźnie/romanse wyglądają naturalniej (nienawiści jeszcze nie doświadczyłam), są też różnorodni i ciekawi. Kreacja głównego bohatera - możliwość wyboru rasy (czego brak mnie trochę denerwował w dwójce), więcej opcji dialogowych, stosunkowo duża ingerencja w świat (tak mi się przynajmniej wydaje), a jednocześnie jakaś ciągła fabuła. Podoba mi się też pomysł z kierowaniem operacjami Inkwizycji, werbowaniem nowych ludzi, wątki polityczne. Dla fana serii, fajna rzecz. No i oczywiście soundtrack! Muzyka jest świetna (przynajmniej większość utworów), o tyle o ile w poprzednich częściach nie rzucała mi się w uszy, o tyle w tej aż musiałam ściągnąć soundtrack.
Co mi się nie podoba - questy poboczne są faktycznie na siłę, dla zapchania czasu i nic właściwie nie wnoszą. Zdarzają się naprawdę fajne, fabularne questy poboczne, szczególnie dla towarzyszy, ale nie za często. Przez to gameplay jest też zbyt długi i przeciągnięty, wybija z rytmu fabuły głównej i zniechęca ludzi, którzy, jak ja, chcą wykonać każdy, nawet najgłupszy quest. Sterowanie na PC - nie zgodzę się, że jest tragiczne, ale mogło być lepsze, palec trochę boli od walki. W końcu, nie podoba mi się też rozwiązanie z DA Keep. Możliwe, że po prostu nie umiem, ale nie mogę przerzucić save'u z DAO i DAII (oryginalnych i na Origin) chociażby do Keepu, żeby nie musieć samemu wybierać tylu opcji (części postaci, których one dotyczą nawet nie pamiętam).
Podsumuję tak - jeśli lubisz poprzednie części lub gry o podobnym klimacie, to zdecydowanie warto wydać te 150 zł (dużo, bo dużo, ale w porównaniu do innych gier za tę cenę...).
(Przepraszam, za długi post, ale mam nadzieję, że się przyda.)

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl