G-Man z serii Half-life. Głos niezbyt miły, ale zapadający w pamięć. I ten jego komentarz przed skokiem najlepszego polskiego skoczka : "Rise and shine Mr. Stoch, rise and shine!
...że powietrze wokół dziwnie stężało. Dlatego nie decyduję się podejść do żadnej, gdyż lepiej mieć dwie obrażone czarodziejki, niż jedną wściekłą.
Wybrałbym mniejsze zło czyli neutralność, a raczej brak reakcji. Geralt wie, że już sama sytuacja z dwoma czarodziejkami pod jemiołą sprawia, że nie będzie miło - no bo bądźmy szczerzy, to że obie tam stanęły to nie przypadek. Poza tym przeczytały mu myśli i wiedzą, którą by wybrał. A więc obie już są złe na niego. Jedna z powodu tego, że to nie byłaby ona. Druga byłaby zła, gdyż mimo tego że ją wybrał nie zdecydował się podejść. Poza tym już sam brak reakcji wiedźmina powoduje że powietrzez
Ja bym złamał zasady i wybrał statek SSV Normandia. Bez wątpienia przegralibyśmy z powodu rozmiarów jednostki, co czyni ją łatwym celem. Jednak zabrałbym zwycięzców na przejażdżkę po galaktyce.
Moim postanowieniem noworocznym jest po prostu więcej snu - czego wszystkim graczom życzę.
Najlepszą bronią według mnie będzie legendarna Lyuda w wersji ogniowej z gry Borderlands 2. Znakomicie sprawdza się na bossa z dlc How Marcus Saved Mercenary Day, a jest nim właśnie ogromny bałwan. Na wszelki wypadek warto mieć też pod ręką coś wspierająco-zmiękczającego np. Slagga lub Grog Nozzle.
Na melodię "Wśród nocnej ciszy".
Wśród miast Temerii już słychać powoli
Że wróci Wiedźmin i znów rozpierd#@#!
Czym prędzej się wybierajcie
Na Gog i Steam pośpieszajcie
Radować się, gdy wróci król rpg.