Yorick_Foster

Yorick_Foster ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

09.12.2020 16:48
odpowiedz
Yorick_Foster
1

Był to starożytny zwój z odpowiedzą na pytanie co było pierwsze: jajo czy kura.

04.12.2020 12:12
odpowiedz
Yorick_Foster
1

Pieśń to będzie o Eivorze, wielkim królu, który siedząc w swoim dworze
Zdecydował iść na łowy, jak co roku o tej porze.
Święto Jul już się zbliżało, by się bogom przypodobać
Należało bestię usiec, co od święta Jul się zwały
Julle.
Bestie były to potworne, wszystkich, co do lasu weszli
Na kawałki rozrywały, a czaszkami pokonanych
Swe konary ozdabiały.
Należało bestię zatłuc, okorować, w stojak włożyć,
w wielkiej Halli ją ustawić, podarkami ją obwiesić.
Wtedy i Bogowie kontent i tradycji zadość się stanie.
Zebrał Eivor swą drużynę, najdzielniejszych z dzielnych skrzyknął,
I ruszyli w dzicz, w śnieg, w zawieruchę.
O przygodach, które mieli, innej trzeba opowieści.
Dość powiedzieć, że po trudach, znojach, głodzie,
Po dniach wielu swej wędrówki, doszli w końcu na skraj Lasu.
Lasu, co się Mrocznym mienił.
Tedy oręż swój dobyli; pancerz, tarcze szykowali
Świeże ślady wnet znaleźli, polowanie rozpoczęli.
W bór głęboki weszli szybko, nasłuchując, wypatrując
Jull gdzieś czaił się w ciemności.
Słychać było jego trzaski, czuć już było odór straszny.
Wtem, z nienacka, z mroku, wystrzeliła łapa straszna.
Już zaczęła wojów smagać i rozrzucać dookoła.
Sekund kilka nie wiedzieli, skąd Jull straszny atakuje,
Skąd te szpony, skąd te razy. Wnet spostrzegli bestię wielką,
Jak trzech wojów tak wysoką.
Szpony straszne, paszcza wielka, już kłapała głodna ofiar.
Skoczył Skulle, siecze bestię, lecz ta nic sobie nie robi.
Odtrąciła tylko woja, na Eivora się szykuje.
Tną ja, sieką, kłują, rąbią, lecz wciąż bestia się porusza.
Dzielny Eivor na przód skoczył, swego druha tarczą broni,
Lecz sam cios potężny dostał i odleciał metrów kilka.
Ledwo wstaje, miecza szuka, bestia nad nim już zawisła,
Już go konarami chwyta, ściska i do paszczy go pakuje.
Już Walkirię widzi Eivor, jak po niego z nieba spływa,
„Zatem dziś wieczerzać będę z bogami i przodkami mymi”
Nagle Jull potężnie ryczy i Eivora z rąk wypuszcza.
Włócznia wielka go przeszyła, przez 3 wojów razem wbita,
Lecz wciąż dycha stwór przebrzydły, wciąż się wije, wymachuje
Z włócznią Jull próbuje walczyć, wyrwać z ciała, oswobodzić.
Wykorzystał Eivor chwilę, oręż chwycił, skoczył szybko
Na konary, na łeb bestii. „O Odynie, Torze wielki, dajcie siłę swemu słudze!”
Siecze Eivor, raz za razem, bestia wyje, szarpie strasznie.
W końcu padło martwe cielsko, nieruchome, zimne, straszne.
Wnet wojowie okrzyk wznoszą „Niech nam żyje Eivor wielki,
Co potężną bestię usiekł!”.
Wzniósł swój miecz do góry Eivor, bogom wszystkim podziękować,
Że mu dali Julla usiec. Szybko stwora obwiązali i na sanie go ładują.
Szybko, by przed Jul do domu zdążyć, na wieczerzę.

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl