Świetna, bardzo niedoceniona gra. Tak jak pierwsza część była bardzo nierówną grą z ogromnym potencjałem, który był niespełniony przez ewidentne braki w budżecie i czasie, tak sequel wygląda świetnie (na PS4 Pro piękna grafika ze w zasadzie stałym 60fps), steruje się świetnie... no w ogóle, gra się świetnie. Jestem bardzo zaskoczony tym, że większość osób preferuję RE 7: to własnie Evil Within 2 był najlepszym horrorem 2017, i pokusiłbym się nawet o stwierdzenie, że mógł pretendować wtedy do GOTY. Szkoda, że Beth nie dała kasy na marketing, przez co sprzedaż była fatalna.
Gra mojego dzieciństwa! Mimo ćwierćwiecza na karku (bo przypominam, że wersja na GBA to port gry z 1995 roku) nadal wygląda przepięknie, dużo ciekawiej i żywiej od większości gier na 3DSa. Poza tym zapadająca w pamięć muzyka i dużo ciekawszy od zwykłych marianów gameplay.
Jedna z najfajniejszych platformówek na GBA (a było ich przecież od groma). Wizualnie nie zestarzała się w zasadzie w ogóle. Szkoda, że Nintendo oddelegowało kolegę w żółtej czapeczce do minigierek - jest chyba najbarwniejszą postacią, jaką udało im się stworzyć.
Toporna, brzydka, niezrozumiała... ale zdecydowanie ma klimat i wciąga. Jeżeli lubicie survival horrory to uważam, że jak najbardziej warto zagrać.
Jest pare dziur w scenariuszu, ale biorąc pod uwagę wszystkie możliwe rozwiązania - nadal bardzo dobra gra.
Po ograniu rimejku drugiej części tak się wciągnąłem, że postanowiłem od razu kupić siódemkę. No i się mocno rozczarowałem. Na plus setting, rodzina Bakerów i niezłe budowanie atmosfery, ale cała reszta niestety cienka. Fabułe pisał gość od F.E.A.R. co zdecydowanie widać, bo fabularnie resi 7 to jest taki gorszy fear (a szkoda, bo po trailerach i demie zapowiadała się petarda), sterowanie jest po prostu słabe, wrogów bodajże 3 rodzaje, zagadki też szczególnie intelektu nie angażują. Nie ograłem jeszcze DLC, ale wątpie, żeby zmieniło moje zdanie.
Ta średnia ocen to jakieś kompletne nieporozumienie, chyba najlepsza dostępna obecnie platformówka która nie jest ekskluziwem na sprzęty nintendo.
Przed premierą RDR 2 to własnie GTA IV było najlepiej napisaną grą w historii. Teraz musi się zadowolić miejscem drugim, ale nadal, jeśli ktoś chce przeżyć świetną, dojrzałą historię gangsterską, to własnie GTA IV jest grą, w którą powinien zagrać.
Dobre multi, ale kampania strasznie rozczarowująca. Wygląda trochę jakby ktoś na pół roku przed premierą postanowił napisać scenariusz od nowa, bo fabuła z materiałami promocyjnymi nie ma absolutnie nic wspólnego, a szkoda, bo mogło być najlepsze Halo w historii.
Potencjał tak zmarnowany, że głowa mała. Gdyby cała gra była taka, jak pierwsze 2 godziny, to o Mafii 3 mówilibyśmy jako o jednej z najlepszych gier generacji. Niestety po wyżej wspomnianych pierwszych dwóch godzinach mamy do czynienia z okropnie nudną grą o strukturze "pojedź z punktu A do punktu B - zabij wszystkich w punkcie B - powtórz 50 razy". Przynajmniej soundtrack jest świetny...
Pod względem systemu walki NiOh jest najlepszym souls-likiem w historii, ale loot a'la Diablo i mała różnorodność przeciwników przeszkadza. Co nie zmienia faktu, że siekanka jest przednia.
Po wielu latach nieudanych pomysłów zdecydowany powrót do formy. Zombie trochę jak na mój gust przekombinowane (w tym trybie zatrzymałem się na Black Ops 2), ale całościowo bardzo przyzwoity tytuł. Możliwe, że zawyżam ocene, bo udało mi się dorwać wersję z season passem za 300zł, podczas gdy sam season pass kosztuje ok. 200, więc zdaje sobię sprawę, że większość graczy całej gry nie zobaczy. A szkoda, bo treyarch odwalił wyjątkowo dobrą robotę, która jest psuta przez politykę wydawniczą Acti.
Kompletne nieporozumienie. Zrobili ze wybitnej serii RPGów (tak, Fallout 3 i NV to wybitne gry) nędzną fuzję Minecrafta z Borderlandsami, i dodali nic nie warty system dialogów. Chyba największe rozczarowanie w moim growym życiu.
Ładnie wygląda, model przemieszczania się jest bardzo płynny i świetnie wykonany, ale po jakimś czasie zaczyna nużyć. Takie gorsze Arkham City.
Świetnie napisane, świetnie wyglądające, i (przede wszystkim) niesamowicie grywalne. Chyba najlepsza gra tej generacji.
Pod względem technicznym i reżyserie, to jest to najlepszy tytuł w historii, ale gameplay bywa całkiem zwyczajnie drętwy. Nie wiem, czy nie byłby z tego lepszy serial. Mimo wszystko lektura obowiązkowa.