Każdy dlc możesz odbierać co 24 godziny. Wykorzystując myki w grze możesz mieć jednocześnie 4 okręty dlc tego samego typu w tym samym momencie. Jeśli tracisz okręt, dotyczy wszystkich a nie tylko dlc, to tracisz i koniec. Dlc nie przepada, po prostu masz jeden co 24 godziny.
Hehehe, znaczy się większość mieszkańców Afryki żyje pod ziemią, bo inaczej mieliby białą skórę? Dobre.
A co my wiemy o genetyce świata fantasy? Może część plemników była czarna? :P
A widziałeś kiedyś elfa bądź innego hobbita? Nie na ekranie, ale w realu? Bo jeśli tak, to obawiam się, że lekarstwa już nic nie pomogą. Zaczyna się od myszek i białych elfów a kończy na bombach termobarycznych. Ta sama jednostka.
Na dzień dzisiejszy gra jest martwa. Ostatnie zmiany w mechanice dosłownie pogrążyły resztki z tych, którzy wierzyli w jakiekolwiek zmiany na lepsze. Nie polecam, tak samo żadnej innej produkcji game labsów. Ludzie o mentalności kierownika sowchozu mają swój świat i i jeśli masz inne zdanie to dostajesz bana bo w świecie bolszewików rację ma tylko i zawsze "wuc".
Pierwsze godziny i... cholera, no nie lubię, nie lubię. Wszystko nie tak, od debilnej wręcz ai po grafikę. To jest klasyczny przykład tego, że lepsze jest wrogiem dobrego. Poczekam na język polski, może będzie jakiś powód do sporadycznych powrotów.
Kovaloo, po utracie wszystkich portów pozostała mi w navalu czysta przyjemność niestresującego pływania bez żadnego ciśnienia. Powinniście wrócić:)
No tak, masz rację, zapomniałem o PVE, czyli miejscu, do którego przenieśli się wszyscy po, albo tuż przed zawałem serca. Ale to nie jest serwer, który pasuje do miana symulatora cierpienia. No i populacja, ze 150 tys sprzedanych egzemplarzy pozostał 1% w grze. Coś chyba nie zadziałało.
Glazer, autor trochę konfabuluje, w ciągu ostatniego miesiąca widziałem maksymalnie lekko ponad 900, po oficjalnym wydaniu gry bywało może z 1,5 tys osób. To oczywiście nie są czasy kilku tysięcy, ale wcale też nie oznacza pustego oceanu. PFK nie istnieje od dawna, w polskiej nacji właściwie nie ma już nikogo, poza kilkoma idealistami. Gra ciągle się zmienia, bardzo wolno, ale zachowania deweloperów niekoniecznie, dalej banują graczy, którzy pozwolą sobie na odrobinę szczerości. To jest w ogóle osobny temat, dużo mówi o mentalności ludzi tworzących to studio. Większość z nas ma wrażenie, że tu nie chodzi o rozwój gry ale cyniczne wyciskanie kasy jak najmniejszym nakładem środków (w tej chwili pracuje nad nią już tylko jedna osoba), szkoda tylko, że nie ma dla navala żadnej sensownej alternatywy. Nie pierwsza gra, której potencjał został położony przez twórców.
Trochę koloryzujesz z tym zarabianiem, natomiast prawdą jest, że strata wyposażonej jednostki boli jak cholera. Z drugiej strony, to nie żaden symulator ale narzędzie dla masochistów. Mam wrażenie, że szybciej wyciągniesz się z amfy.
Pozdro dla koksów z 5 tys na liczniku, u mnie podobnie.
No i zebrała się jak widzę śmietanka, vazco, losiu)) Zdrajcy wy:PP
Ten polski klan, dziwne, ale nie spotkałem w grze. W nacji została Nowohucka Flota Handlowa:)) oraz Ahoy, do holendrów przeszło ponad 50 osób z PRIV. Nie łudź się, że będziesz w stanie cokolwiek odbudować, próbowaliśmy przez prawie 1,5 roku, ale z uwagi na beznadziejne zainteresowanie developerów ich produktem nie widzę szans na rozwój gry w ogóle a co dopiero naszej nacji, której liczebność nie przekraczała 2% całej populacji graczy. Na dzień dzisiejszy gra jest w gorszym stanie niż była jeszcze kilka miesięcy temu, ekonomia leży zupełnie, nikt nie kupuje ani nie wozi towarów, RVR dogorywa bo obecny system skutecznie zniechęca do jakiegokolwiek zdobywania obcych portów. No i permanentny oraz kompletnie niezbalansowany grind. Ale deweloperzy mają się dobrze, chodzą słuchy, że celowo przyśpieszyli wydanie gry żeby już jej nie rozwijać. I właśnie tak to wygląda, umiera naturalnie.