Po włamaniu do utajnionej siedziby pewnej drużyny super bohaterów, złodziejaszkowie w jednym z worków odnaleźli jakże niepozorną grę. Postanowili włączyć ją na chwilę, tak żeby odstresować się przed kolejnym dniem w pracy. Na ekranie zobaczyli wspaniały napis: Green Hell. Przetrwanie - nowy cel na którym rabusie skupiły swoją uwagę. Oczywiście jak to zwykle bywa zaczęli od ambitnych planów jak polowanie na aligatora, jednak ich nadzieje zostały rozwiane po przypadkowym wypiciu, wody z pasożytami. Wiedzieli już, że ta gra to nie bułka z masłem. Zmienili więc plan. Rozpalili ogień, zebrali trochę larw i stoczyli śmiercionośny bój z tubylcami. Emocje sięgnęły zenitu gdy za trzecim razem prowizorycznie uzbrojeni ruszyli w kierunku wody. Nieopodal zauważyli upragniony cel. Zwierz zbliżał się do nich. Przygotowali się do ataku, i wtem... Gdy, aligator był już na krok od nich zginęli z głodu.