Dla mnie część IV jest najlepsza, pamiętam rozczarowanie jak kupiłem za ciężkie pieniądze, długo wyczekiwaną część 5. Z wypiekami na twarzy i łomocącym sercem odpaliłem i okazało się, że jest to gra w zupełnie innym klimacie i z zupełnie inną mechaniką, nie grałem w nią bo nie mogłem, wolałem w Settlers IV, (po co się męczyć :). Cierpliwie czekałem na część 6 z nadzieją, że wrócą do korzeni, coś się poprawiło ale gra została tak uproszczona, że ze starych sprawdzonych Settlersów niewiele zostało. Znów lata czekania. Żona na gwiazdkę kupiła mi Settlers 7, wiedziała, że jestem fanem i ciągle gram w część 4, pomyślała więc, że część 7 będzie zdecydowanie lepsza niż część 4 (ach te naiwne kobiety). Niestety nie była. Znów czekałem całe lata, właśnie poczytałem o części 8 i znów lipa. Nie znam wyników sprzedażowych, może takich gier teraz ludzie potrzebują tj. prostych, niewymagających myślenia i kolorowych. Dlaczego nie można było rozwinąć dalej Settlers 4? Unowocześnić grafikę, dodać nowe jednostki wojskowe, wprowadzić jakiś rodzaj nauki i unowocześniania, nowe budynki, budowanie murów, może budowania lepszych dróg ogólnie lepszego transportu itp. Zagrałbym w coś takiego, ale chyba już nie doczekam, bo nie wiem czy jest sens czekać na część 9, pewnie będzie jeszcze bardziej prosta :(.