Ja myślę, że będzie się sprzedawał podobnie dobrze, co pierwszy Switch. Większość komentujących zapomina tutaj o grupie docelowej, którą jest jednak młodsze grono graczy. U mnie w rodzinie wszystkie dzieciaki zaczynały od Switcha. Takiego odbiorcę średnio obchodzi czy na sprzęcie będzie dostępny najnowszy Battlefield. Ważne, że są Minecraft, Fortnite i jakieś Mario na dokładkę. No i najważniejsze - rodzice kupują dzieciakom Switcha, bo można go wziąć w podróż, wrzucić do samochodu czy zabrać na wypad do znajomych.