Po pierwsze uwierzę jak zobaczę. Po drugie narazie to są warunki w laboratorium nie zaś w normalnym życiu. Po trzecie te ładowarki trzeba czymś zasilić i to nie byle czym gdy mają mieć ogromną moc. I po czwarte w Polsce elektryki mają rurę wydechową w postaci kominow elektrowni w tym super hiper ekologicznego Bełchatowa na węgiel brunatny. Więc elektryk to pojazd jedynie bez emisyjny bo na 100% nie ekologiczny.