Witam, mam problem w fallout 4. Jestem po ukończeniu misji z detektywem. Do żadnej frakcji jeszcze nie dołączyłem. Problem polega na tym, że Bractwo Stali raz mnie atakuje, a raz mogę obok nich przejść i jedyne co mówią to "move along wastelander". Nie wiem od czego to zależy. Czy jest to jakiś bug? Czy ja coś zwaliłem w grze niechcący?
Witam.
Mam może nie standardowy problem. Zmagam się z nim od kilku dni, a mianowicie, szukam gry która wymaga myślenia i korzystania z mózgu a nie jedynie ośrodka przyjemności. O co mi chodzi ? Już wyjaśniam. Większość twórców coraz bardziej idzie na łatwiznę uważając, że ja jestem coraz głupszy i robi gry z quest logiem po prawej strzałką docelową abym nie błądził. Życiem regenerującym się, przeciwnikami mało wymagającymi i oczywiście wszystko jest piękne i cudowne. W grze wystarcza klikać "w" czasem "spacje" w mmo dochodzi do tego "123" no i myszka. Generalnie siedzi się przed takimi produkcjami jak zombie oczekujące kolejnych fajerwerek które wygeneruje nam karta graficzna. Mam do Was pytanie. Czy są tam produkcje które wymagają myślenia, tak zwanego "skilla" (nie chodzi mi tutaj o gry z nastawieniem na PvP). Gdzie będę mógł śmiało korzystać z głowy trudzić się przy przechodzeniu kolejnych etapów, głowić nad zadaniami a jednocześnie czerpać przyjemność z otoczki jak i świata gry. Myśle, że każdy mnie zrozumiał. Więc czekam na wasze podpowiedzi.