Gra z dużym, ale póki co, niewykorzystanym potencjałem. Balans drużyn woła o pomstę do nieba, trafić wyrównaną grę, graniczy z cudem, człowiek aby się przez to wścieka. Dla mnie, dużym minusem jest też to, że po odejściu około 60 metrów od swojego oddziału, rozkaz pozostania w danym miejscu zostaje anulowany i nasz oddział biegnie do nas, często wbiegając pod ogień przeciwnika. Mając na myśli wcześniejszy balans, często walczą same złote rangi ze srebrnymi, ale często są też gry, gdzie w jednej drużynie jest większość czy połowa botów, a w drugiej sami gracze... Przez te rzeczy, tracę chęci do tej gry, a szkoda, bo gra ma dużo plusów.
Z symulatorów ciężarówek jak na razie to najlepsza propozycja. Sama mapa bez modów jest już naprawdę duża, a instalując modyfikacje, zabawa się rozkręca. Multiplayer też świetny, jedyne co to gracze, którzy lubią trollować, ale odrobiny żartów nigdy nie zaszkodzi :P Jedyne co mnie kłuje w oczy, to niektóre słabo zrobione miejscowości... Warszawa, Berlin, Paryż itd. w tej grze wyglądają jak jakieś miasteczka, a nie miasta.
Akurat tu luki ma trochę racji porównując tą grę do ETS2, moim zdaniem ATS wymięka. Ma duży potencjał, fajny klimat, ładne modele ciężarówek, ale brakuje tu aktualizacji, gra stoi pusta i tyle, a można by z niej zrobić lepszy symulator od ETS'a. Ogółem grę na stan dzisiejszy oceniam na 6/10, ale na samym początku, gdyby wypuszczali aktualizacje itd. - 9/10.
Klasyk i majstersztyk. Tak jak ktoś napisał, gra z czasów, kiedy gry były traktowane serio. Gra ma naprawdę dużo plusów, a minusów jej wypominać nie będę, bo jak wiadomo - gra ma już niedługo 16 lat. Fabuła wybitna, postacie tak samo, klimat miasta i akcji był naprawdę świetny. Niestety, ale seria zaczęła się coraz to mocniej pogarszać. Dwójka była okej, ale mogłaby być o wiele lepsza, było w niej widać potencjał, którego studio nie wykorzystało. Trójka to istna kpina, masa bugów, denna fabuła, klimat był, ale tylko mały. TCoLH przeszedłem już 3 razy i myślę, że będę do niej wracał ;)
Gra ogółem jest świetna - fabuła w której jest określony "finałowy" cel, ciekawe postacie, mechanika zła nie jest, najlepsza też, ale gra już swoje lata ma i wiele innych świetnych cech tej gry. Większość nazywa ją "GTA w szkole", z czym się zgodzę - zamiast gangów mamy grupki szkolne (snoby, mięśniaki, kujony, żelboje, chuligani i townies), zamiast broni mamy śmierdzące bomby, proce, wyrzutnie rakiet butelkowych, potem supersamochody/motocykle/samoloty zastępuje nam deskorolka, rower i skuter. Chętnie zobaczyłbym drugą część tej serii, a najlepiej gdybyśmy ujrzeli James'a w wieku 16-18 lat :)
Mass Effect przeszedłem od 1-3 i jakoś nie za bardzo przypadł mi do gustu, nie moje klimaty, co do Hellblade mam mieszane uczucia, a nad Firewatch'em się zastanawiam, ma dość dobre opinie, a z Gameplay'ów, nawet przypadł mi do gustu. Aktualnie raczej kupię najpierw L.A Noire, a dopiero potem Firewatch'a, możecie podawać dalej :P
Gra jest okej, ale mogłoby być o wiele lepiej. Widać, że gra ma w sobie potencjał i to nie mały, fajny pomysł z epokami, od starożytnego Rzymu po wyprawy w kosmos, grywalność jak i fabuła też dobre, ale jak mówiłem - gra ma w sobie potencjał, który mógłby być o wiele lepiej wykorzystany.
Tak w ogóle, kupiłem już i niestety skończyłem What remains of edith finch. Jak dla mnie gra miazga, o takie gry właśnie mi chodzi, nie o gatunek, a o niepowtarzalny klimat.
Grałem w 1, niezbyt mnie wciągnęła, nawet nie dokończyłem (wtedy kiedy była za darmo na Originie).
Nad Silent Hill'em się zastanowię, Max Payne'a przeszedłem każdą część, nad What remains of edith finch także się zastanowię. Potem niektóre przeszedłem, a reszta jakoś mnie nie ciekawi. Możecie podawać dalej, na razie mnie zaciekawiły tylko 3 gry ;v
A, zapomniałbym - mogą też być gry o II WŚ czy też pierwszej typu - Sniper Elite: Berlin 1945 czy np. Hidden and Dangerous 2.
Zastanowię się nad Life is Strange i może trochę nad Silent Hill, reszta gier to raczej nie moje klimaty. Jak możecie, to podajcie więcej tytułów :P Moje upodobania macie, klimaty/fabuła takie jak - GTA:SA, Bully, Fahrenheit etc.
Mafię przechodziłem już 3 razy. Dwójkę tak samo, a trójkę raz i ani razu jej nie odpalę, mafia utrzymywała klimat tylko w jedynce, dwójka średnio, a trójka to kpina. Half-Life przechodziłem, i jedynkę i dwójkę. Nie chcę tych nowoczesnych gier typu GTA V, Assassin's Creed Origins itd. Rozumiem, że według niektórych mogą mieć one klimat, ale nie chodzi mi o taki klimat. Chodzi mi o taki, jaki mają gry, które wymieniłem wyżej - niepowtarzalny i niezapomniany.
Chodzi mi o takie, z którymi ciężko się rozstać po ich zakończeniu, które wciągają od samego początku do końca etc. Chodzi mi o takie gry typu - GTA: San Andreas, Fahrenheit: Indigo Prophecy itp. dzisiaj też zakończyłem Bully: Scholarship Edition, więc szukam jakiejś nowej gry, ale żadna mi nie przychodzi na myśl. Oprócz rzeczy które wymieniłem wyżej, obowiązkowo powinna mieć niepowtarzalny klimat, tak jak w GTA: SA - gangsterski, w Bullym klimatu nie potrafię nazwać, ale kto grał, ten powinien wiedzieć co mam na myśli, w Fahrenheic'ie był też klimat, którego nazwać nie potrafię... Z góry dzięki ;)